Dodaj do ulubionych

Czy Polacy potrafia byc uczciwi???

26.10.05, 10:34
Jesli od dziecka jest wpajane, ze Polak potrafi,
Kto kombinuje ten ma,

czy Polacy kiedykolwiek beda wychowani na ludzi uczciwych?
to zaczyna sie juz w domu, szkole, na podworku!
Sciaganie w szkole - jest uznawane przez rodzicow za cos w porzadku - a nie
oszustwo.

Polska - katolicki kraj, pelne koscioly -
ale wierni jak tylko wyjda z nich, to prowadza swoje zycie, czesto sprzeczne z
nauka kosciola,
Polak to hipokryta i oszust??
kiedys w liceum zaszokowala mnie wypowiedz kolegi, ze Ci co sie wzbogacili
wykorzystujac luki w prawie - to sa super ludzie!
co mnie zaszokowalo, bylo to ze, wszyscy z kolegow sie z tym zgodzili!

Czy ja jestem poprostu glupim idealista???


pzdrw,

Obserwuj wątek
    • 3promile Re: Czy Polacy potrafia byc uczciwi??? 26.10.05, 10:35
      Tak, jesteś.
      • nwrcn Re: Czy Polacy potrafia byc uczciwi??? 26.10.05, 11:03
        hehe :)

        coz, swietym za tez nie jestem,
        Poprostu irytuje mnie, polskie biadolenie na korupcje, przekrety, rzad taki owaki,
        koryta,

        podczas gdy mam wrazenie ze czasami to biadolenie to jest poprostu zawisc, ze to
        oni maja dostep do koryta, ze to im sie udalo przekrecic, a nie my....
        co z uczciwoscia nie ma nic wspolnego,

    • paranormalny Re: Czy Polacy potrafia byc uczciwi??? 26.10.05, 10:45
      Co to jest uczciwość?
    • squirrel9 Re: Czy Polacy potrafia byc uczciwi??? 26.10.05, 10:48
      Nie, nie jesteś. Jesteś normalnym człowiekiem jakich jest wielu. Też taka
      jestem. Umiem rozróżnić zło od dobra, zasady wyniosłam z domu. Umiem głośno
      powiedzieć co myslę o złym postępowaniu, umiem przeciwstawić się temu co uważam
      za złe i wcale nie jest tak,że "źle na tym wychodzę" bo nie interesują mnie
      korzyści z robienia czegoś co byłoby niezgodne z moimi zasadami. Mam wokół
      podobnych ludzi.
      • 3promile Re: Czy Polacy potrafia byc uczciwi??? 26.10.05, 10:51
        Myślę, że nie mówimy tu o moralności jako takiej, tylko o polskim syndromie
        mieszczącym się w stwierdzeniu mojego dziadka - "Jak ktoś się urodził między
        Moskwa a Berlinem, to musi kombinować..."
        • squirrel9 Re: Czy Polacy potrafia byc uczciwi??? 26.10.05, 10:56
          Przykro mi,że miałeś takiego dziadka. Mój stawiał na naukę, pracę i uczciwość.
          Uważał,że są rzeczy ponadnarodowe, ponadpaństwowe i wykształcony uczciwy dobry
          człowiek wszędzie znajdzie pracę i przyjaciół. Rodzinę mam rozrzuconą po
          świecie i wiem,że dziadkowie (z obu stron) mieli rację.
          • 3promile Re: Czy Polacy potrafia byc uczciwi??? 26.10.05, 11:03
            Nie zrozumiałaś, albo zrozumiałaś źle. W dziadkowej kwestii zawarta była myśl,
            że nasza historia i geopolityka spowodowała zatracenie postaw propaństwowych, a
            nie nieuctwo, lenistwo i nieuczciwość... Btw jestem baaardzo dumny z dziadka -
            ułana z kampanii wrześniowej.
            • squirrel9 Re: Czy Polacy potrafia byc uczciwi??? 26.10.05, 12:05
              Właśnie obawiam się,ze takie "mądrości ludowe" ludzie stosowali jako credo. W
              moim domu jako dziecko słuchałam zupełnie czegoś innego i o
              takich "mądrościach" mówiło się z pogardą. To nie jest kwestią nieuctwa,
              lenistwa czy nieuczciwości - to kwestia sposobu przekazywania wartości.
              • 3promile Re: Czy Polacy potrafia byc uczciwi??? 26.10.05, 13:20

                Squirrel, znowu nie zrozumiałaś - to było stwierdzenie naszej narodowej
                ułomności, a nie przekazywanie etosu Polaka-kombinatora! Czepiłaś się mojego
                dziadka jak Kurski Tuskowego...
    • volley10 Re: Czy Polacy potrafia byc uczciwi??? 26.10.05, 12:18
      Człowiek, który wie, że jest głupcem, nie jest taki głupi.
      Podobnie jest z Polska uczciwoscia!
      • yoma Re: Czy Polacy potrafia byc uczciwi??? 26.10.05, 12:20
        Czy chcesz powiedzieć, że człowiek, który wie, że jest uczciwy, nie jest taki
        uczciwy?
        • squirrel9 Re: Czy Polacy potrafia byc uczciwi??? 26.10.05, 12:41
          Albo to nadinterpretacja albo masz wyostrzony dowcip:))) Stawiam na to
          drugie :))
          Człowiek powinien znać słabe swoje strony i mieć choć odrobinę pokory. Jeśli
          umie zdiagnozować problem to już połowa sukcesu.
          • mala.mi74 Re: Czy Polacy potrafia byc uczciwi??? 26.10.05, 13:51
            ja nie lubię szufladowania ludzi. Wszyscy Polacy to pijacy, wszyscy Szkoci sa
            skapi, wszyscy Anglicy to flegmatycy i takie bla bla bla...
            Trzeba się najpierw spytac o własna uczciwośc, a w dziejszych czasach nawet o
            to " co to jest uczciwośc? Np. czy obmowa własnej zony przed kolega z pracy
            nie jest nieuczciwościa? Moim zdaniem-jest itd...
            • squirrel9 Re: Czy Polacy potrafia byc uczciwi??? 26.10.05, 14:15
              Nie rozumiem zdania "obmowa własnej żony przed kolegą z pracy". Może to jest
              nielojalnością ale nie nieuczciwością. A do tego obmowa cudzej żony jest ok?
              Wyglądałoby na to,że o własnym mężu czy żonie to nalezy w superlatywach by
              było "uczciwie" ... może nieprawdziwie ale "uczciwie". Do tego nie wiem co to
              ma do szufladkowania ludzi ... i do charakteru narodowego?
              Może trzeba pomieszkać trochę za grnicą, popracować by zobaczyć w Polsce
              ten "charakter".
              • Gość: Echo Re: Czy Polacy potrafia byc uczciwi??? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 26.10.05, 16:54
                Polska to kraj zdeprawowany. Najpierw zaborcy. Jeden z trzech mial
                nieprawdopodobna korupcje. Dla ulatwienia ktory, polecam lekture "martwe dusze.'

                Polska miedzywojenna miala duze sukcesy w zwlaczaniu korupcji. Po wojnie korupcja
                byla jedynym sposobem przezycia. Pieniadze byly bezwartosciowe. Styl zycia
                polegal na wymianie towarow spod lady. Ci co byli przy korycie uwazali ze
                zlodziejstwo i korupcja sa ich konstytucyjnym prawem. Mentalnosc ta rozciagnela
                sie na III Rzeczpospolita. W ciagu ostatnich tylko 4 lat korupcja gonila
                korupcje i napedzala ja w reszcie kraju w mysl zasady: ryba psuje sie od glowy.
                Ci co kradli najwiecej nie kierowali sie katolicyzmem tylko "progresywna"
                zasada: "w nic nie wierze."

                Teraz Narod powiedzial DOSYC!!! Zacznijmy budowac Polske na zasadach moralnych a
                nie lewicowych. Nie bedzie latwo. Juz w tej chwili slysze na przemian szlochanie
                i pogrozki: odbudujemy lewice i jej zasady!!! Z drugiej strony mentalnosc
                marginesowych katolikow bedzie trudna do zmiany bo maja w nosie zasady moralne.
                Czytacie chyba watki w stylu: kto chodzi na msze albo do spowiedzi. Oczywiscie
                jesli ktos nie chodzi to jest malowany na bohatera nowoczesnej religii "w nic
                nie wierze."
              • mala.mi74 Re: Czy Polacy potrafia byc uczciwi??? 26.10.05, 17:03
                squirrel9 napisała:

                > Nie rozumiem zdania "obmowa własnej żony przed kolegą z pracy". Może to jest
                > nielojalnością ale nie nieuczciwością. A do tego obmowa cudzej żony jest ok?
                > Wyglądałoby na to,że o własnym mężu czy żonie to nalezy w superlatywach by
                > było "uczciwie" ... może nieprawdziwie ale "uczciwie". Do tego nie wiem co to
                > ma do szufladkowania ludzi ... i do charakteru narodowego?
                > Może trzeba pomieszkać trochę za grnicą, popracować by zobaczyć w Polsce
                > ten "charakter".

                Bywam czesto za granica-wcale nie widze,żeby zagraniczniacy byli tacy super, tu
                raczej wyłazą na wierzch nasze kompleksy i to ,że uczono nas ,ze zachód
                jest "och,ach". jak ktoś nie kombinuje z kasa to kombinuje gdzie indziej -
                oklamuje rodziców, zone, obmawia wspolpracownika przed szefem itd. Mozna to
                nazwac nielojalnościa ,ale nieuczciwością chyba tez. Nieuczciwośc tyczy sie nie
                tylko spraw materialnych .Jak ktos nie martwi się o kase i to latwiej mu tu byc
                uczciwym to jasne. Nie chce podawac obmowa cudzej.., wlasnej,sasiada, bo nie
                chodzi mi o szczegóły tylko sam fakt.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka