Dodaj do ulubionych

11 listopada nie pójdę do supermarketu

09.11.05, 09:35

bez przesady. nie dość, że pracownicy supermarketów pracują w niedzielę, to
jeszcze każe im się pracować w święto narodowe.

na pewno nie póję tego dnia do supermarketu.
i mam nadzieję, że tak zrobi większość Polaków.
Obserwuj wątek
    • po_godzinach nie chodź, przymusu nie ma. 09.11.05, 09:36
    • kropka.nad.zet ależ dzielna jesteś! 09.11.05, 10:34
      należy Ci się medal z ziemniaka
      żebyś tylko nie dostała drgawek z powodu odstawienia :D
    • seth.destructor Re: 11 listopada nie pójdę do supermarketu 09.11.05, 10:38
      Nie idź. Uczcij święto radośnie, a nie narodowym zwyczajem
      martyrologiczno-cmentarno-kombatancko, jak od wielu lat robi to TVP.
      A pracownicy i tak pójdą, bo się cieszą, że zarobią parę groszy. Zresztą co ich
      obchodzi POLSKIE święto? Część z nich to z pewnością potomkowie obcokrajowców,
      którzy jeszcze się nie zasymilowali. Może obchodzą inne święta narodowe (np. 4
      listopada...)
      • po_godzinach Re: 11 listopada nie pójdę do supermarketu 09.11.05, 10:55
        będziesz miał wolne, seth, od:

        "Podgatunek ten gromadzi się licznie w większych sklepach, szczególnie w
        miejscach, gdzie rozkładacz towaru zainstalował parę kartonów. Takie miejsce
        ściąga zawalidrogi z wielkimi wózkami sklepowymi, czasami z dodatkowymi wózkami
        dziecinnymi. Dziecko może być też w wózku sklepowym, wymieszane z puszkami,
        opakowaniami i woreczkami z zakupami. Może dziecka nie być. Ważne, żeby tak
        umieścić wózek, aby drugi nie mmógł przejechać. W tym czasie zawalidroga buszuje
        kilka metrów dalej. Zawalidrogi śą też gadatliwe, uwielbiają gromadzić się w
        stadzie i wymieniać najnowsze informacje. Badania pokazują, że chodzi tu jedynie
        o ekspresję, gdyż zawalidrogi są głuche, szczególnie na słowo "przepraszam".'

        przecudnej urody tekst))
        • seth.destructor Re: 11 listopada nie pójdę do supermarketu 10.11.05, 13:22
          :^)
    • b-beagle Re: 11 listopada nie pójdę do supermarketu 09.11.05, 12:47
      Bardzo ci się to chwali.
      • Gość: QBA Re: 11 listopada nie pójdę do supermarketu IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.05, 18:11
        ja bym chcial medal z ziemniaka !
        ale nie za darmo - mam bowiem swietny narodowy pomys
        ustawowo zakazac cholocie lazenia po sklepach w niedziele i swieta
        ale dla roownowagi NAKAZAC zakupy w dni powszednie w polskich sklepach
        • supaari Re: 11 listopada nie pójdę do supermarketu 09.11.05, 18:37
          Gość portalu: QBA napisał(a):

          > ale dla roownowagi NAKAZAC zakupy w dni powszednie w polskich sklepach


          Będziesz wystawiać dowody sklepom?????????????????
        • Gość: Maria Re: 11 listopada nie pójdę do supermarketu IP: *.wa-wa.inpoland.pl 09.11.05, 19:41
          A ja bym ustawowo nakazała tej chołocie pójście do kościoła a nie szwędać się
          po hipermarketach.
    • login1152 Re: 11 listopada nie pójdę do supermarketu 09.11.05, 18:28
      yyyy
      no
      • Gość: ferment Re: 11 listopada nie pójdę do supermarketu IP: *.chello.pl 09.11.05, 19:25
        11 listopada nie pójdę do supermarketu
    • Gość: Patriota 11 listopada nie bede.... IP: *.ozarow.net / *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.05, 19:42
      margala napisał:

      > bez przesady. nie dość, że pracownicy supermarketów pracują w niedzielę, to
      > jeszcze każe im się pracować w święto narodowe.

      pracuja tez kolejarze, a przeciez nie trzeba jezdzic w swieto. pracuje
      komunikacja miejska, poco? niech maja wolne, dzien dlugi do centrum mozna
      spacerem. Ja niebede ogladal tez telewizji! Chce zeby redaktorzy mieli wolne!
      Nie bede sluchal radia, nie potrzebuje stymulatorow do swietowania! Nie bede
      jezdzil taksowka, bede siedzial przy zgaszonym swietle - elektrownia powinna
      tez miec wolne! Dam odpoczac TPSA, nigdzie nie zadzwonie, nie umyje sie bo zal
      mi ludzi w wodociagach ze musza tyrac kiedy ja w swieto sobie bym bral
      prysznic, o nie! nie zrobie im tego! Nie pojde do kawiarni ani restauracji..
      kelnerzy maja robic a ja sam bede swietowal?? Przeciez bedzie im przykro!
      I czego jeszcze nie zrobie to sie zastanowie...pa!
      • no_login Re: 11 listopada nie bede.... 09.11.05, 20:08
        > nie umyje sie bo zal mi ludzi w wodociagach
        no i nie zapominaj proszę o pracownikach
        oczyszczalni ścieków
        no i niestety, net wyłączamy!!!
      • feminasapiens Re: 11 listopada nie bede.... 10.11.05, 09:22
        Gość portalu: Patriota napisał(a):

        > margala napisał:
        >
        > > bez przesady. nie dość, że pracownicy supermarketów pracują w niedzielę,
        > to
        > > jeszcze każe im się pracować w święto narodowe.
        >
        >(..........)
        > mi ludzi w wodociagach ze musza tyrac kiedy ja w swieto sobie bym bral
        > prysznic, o nie! nie zrobie im tego! Nie pojde do kawiarni ani restauracji..
        > kelnerzy maja robic a ja sam bede swietowal?? Przeciez bedzie im przykro!
        > I czego jeszcze nie zrobie to sie zastanowie...pa!


        Patrioto! Chylę czoła przed Twoimi poglądami! ŚWIETNY TEXT
      • margala Re: 11 listopada nie bede.... 10.11.05, 20:38
        Gość portalu: Patriota napisał(a):

        > margala napisał:
        >
        > > bez przesady. nie dość, że pracownicy supermarketów pracują w niedzielę,
        > to
        > > jeszcze każe im się pracować w święto narodowe.
        >
        > pracuja tez kolejarze, a przeciez nie trzeba jezdzic w swieto. pracuje
        > komunikacja miejska, poco? niech maja wolne, dzien dlugi do centrum mozna
        > spacerem. Ja niebede ogladal tez telewizji! Chce zeby redaktorzy mieli wolne!
        > Nie bede sluchal radia, nie potrzebuje stymulatorow do swietowania! Nie bede
        > jezdzil taksowka, bede siedzial przy zgaszonym swietle - elektrownia powinna
        > tez miec wolne! Dam odpoczac TPSA, nigdzie nie zadzwonie, nie umyje sie bo zal
        > mi ludzi w wodociagach ze musza tyrac kiedy ja w swieto sobie bym bral
        > prysznic, o nie! nie zrobie im tego! Nie pojde do kawiarni ani restauracji..
        > kelnerzy maja robic a ja sam bede swietowal?? Przeciez bedzie im przykro!
        > I czego jeszcze nie zrobie to sie zastanowie...pa!


        Akurat wszyscy Ci ludzie pracują również 1 stycznia i w Boże Narodzenie. Takie
        zawody...

        Całe szczęście supermarkety 25 i 25 grudnia, 1 stycznia są zamknięte.
        I jakoś nie słyszałem, żeby móiono wtedy, tak jak przy okazji 11 listopada, że
        to klienci powinni zadecydować czy chcą robić zakupy czy nie.
    • rrhadane nic nam do tego 09.11.05, 19:46
    • kora3 :) 09.11.05, 21:12
      Nie idź .. ja tez nie pójdę, bo bedę w drodze, a nawet jakbym nie była to
      bylabym w pracy i nie w głowie byłby mi supermarket - mówie całkiem serio..
      Calkiem serio żal mi tez pracowników supermarketów, bo zarabiają bardzo n,ędzną
      kasinę a polski kierownik zagranizcnego SM chce sie wykazac przed "gorą" i ząda
      od nich pracy w nieplaconych nadgodzinach i onad siły - i to sa fakty.
      A takze tu jest pies pogrzebany .. . Ci ludzie protestuja głównie przeciw temu,
      ze zarabiają smieszne pieniądze ( a przy tym jeszcze musza tyrac w wolne od
      pracy dni) .. Też pracuje w większosc niedziel , sobót , swiąt i tym podobnych.
      W święat państwoe, wybory itepe z eguły dużo wiecej niż w normalny dzień (a
      zcasem i noc :), ktory to dzień ma nienormowany czas pracy - z eguły wieczorem
      też mam robote, coś co dla innych stanowi rozrywkę i odpoczynek dla mnie zcasem
      jest meczace, ale lubie swoją pracę. Myslę sobie, że gdyby tym ludziom płacili
      noramlne pieniadze za pracę, a nie troche wiecej niz zasiłek dla bezrobotnych
      raczej nie protestowaliby tak zywo - tak mi sie zdaje
    • nanai11 Re: 11 listopada nie pójdę do supermarketu 09.11.05, 21:15
      Nie jestem pracownikiem supermarketu ale pracodawca w dwóch knajpach i klubie
      fitness.Pracuje codziennie w niedziele też...wole żeby którys pracownik miał
      wolne. Zapewnie zrobie zakupy w piątek, gdyż w czwartek wracam ok 23 do domu.
      znaczy ze jestem zła??
      • nanai11 chołota.... 09.11.05, 21:19
        Ach i okazuje sie ze jestem chołota......i po co mi były te wszystkie studia??
        • Gość: ferment Re: chołota.... IP: *.chello.pl 09.11.05, 21:25
          nanai11 napisała:

          > Ach i okazuje sie ze jestem chołota......i po co mi były te wszystkie studia??

          Skoro już tu jesteś, to może wyjaśnij, o czym myślisz pisząc słowo:"chołota"
          Nieładnie w necie wytykać błędy ortograficzne, no ale skoro masz skończone te
          wszystkie studia, to bardziej sie staraj. Albo nie przechwalaj.
      • margala Re: 11 listopada nie pójdę do supermarketu 10.11.05, 09:27
        nanai11 napisała:

        > Nie jestem pracownikiem supermarketu ale pracodawca w dwóch knajpach i klubie
        > fitness.Pracuje codziennie w niedziele też...wole żeby którys pracownik miał
        > wolne. Zapewnie zrobie zakupy w piątek, gdyż w czwartek wracam ok 23 do domu.
        > znaczy ze jestem zła??

        a nie możesz w sobotę?
    • Gość: camel nie badz naiwna... IP: *.pools.arcor-ip.net 09.11.05, 22:25
      w polsce siwteto i swieto narodowe oznacza wlasnie rodzinna pielgrzyke do
      supermarketow.. zeby sobie poogladac i "ponachciewac" sie:)))))
      • Gość: ferment Re: nie badz naiwna... IP: *.chello.pl 09.11.05, 22:41
        Gość portalu: camel napisał(a):

        > w polsce siwteto i swieto narodowe oznacza wlasnie rodzinna pielgrzyke do
        > supermarketow.. zeby sobie poogladac i "ponachciewac" sie:)))))

        I to warto zmieniać.
        Trzeba, by w Polsce święta narodowe były okazja do refleksji.
        Nad rodziną. Rodziną własną i rodziną-ojczyzną. Łatwiej chodzić po
        supermarkecie, niż porozmawiać z dziećmi, małżonkiem.
        Tym, którzy walczyli o niepodległość Polski łatwo nie było.
        Nam też nie musi w święto niepodległości być zbyt łatwo.
        Pamiętając o tych, którzy walczyli zbrojnie, powalczmy o jakość życia w naszych
        rodzinach. A może ktoś w rodzinie porozmawia o patriotyzmie.
        To by dopiero było godnie.
        Są w Polsce takie rodziny, które wywieszają flagi, rozmawiaja o przeszłości i o
        perspektywach naszego kraju. Warto je naśladować. Zakupy, na szczęście, można
        zrobić bez większego trudu w dni powszednie.
        Pozdrawiam
    • daimona ja bym poszła, ale pracuję 09.11.05, 23:24
      zreszta w sobotę i niedzielę również ;-)
      I cóż mam na to powiedzieć? ;)
      Nie tylko pracownicy supermaketów mają taką pracę, że światek, piątek ktoś musi byc.
    • Gość: Magda Re: 11 listopada nie pójdę do supermarketu IP: 217.153.47.* 10.11.05, 05:42
      margala napisał:

      >
      > bez przesady. nie dość, że pracownicy supermarketów pracują w niedzielę, to
      > jeszcze każe im się pracować w święto narodowe.
      Kiedyś miałam okazję rozmawiać z dziewczyną, która pracowała w agencji
      zatrudniającej kasjerki w hipermarketach. Tzn ona jako pracownik tej agencji
      zatrudniała te kasjerki.
      Po pierwsze ze względu na liczne kontrole - takie kasjerki nie pracują więcej
      niż 150 godz miesięcznie i 7 godz. w ciągu dnia.
      Po drugie z tytułu pkt 1 zatrudnia się więcej osób
      Po trzecie - jest to idealne zajęcie dla osób studiujących oraz matek dzieci. W
      dni wolne - takie jak sobota, niedziela czy święto inny domownik może zająć się
      dzieckiem a taka matka pracować na np. 1/3 etatu.
      Jest to również idealne rozwiązanie dla innych pracusiów; moja kolezanka przez
      rok dorabiała sobie do pensji pracując tylko w sobotę i niedzielę w
      hipermarkecie.
      Wiem, że taka praca to żadne ambitne ani popłatne zajęcie ale chyba lepiej
      jest, gdy ludzie mają jakiekolwiek zajęcie. W końcu nikt nie zmusza ich do
      pracy 7 dni w tygodniu. Szkoda tylko, że tak zmieniono polski kodeks pracy, że
      dni te traktuje się prawie tak samo jak zwykłe dni pracy i cały zysk idzie do
      kieszeni właścicieli hipermarketów.
      • arletta.wagner Re: 11 listopada nie pójdę do supermarketu 10.11.05, 09:15
        a mnie akurat 11 listopada przywiozą zamówioną sofę. w salonie meblowym facet
        sam zaproponował taką opcję.i przyznaję-bardzo mi to odpowiada.
        dla mnie to dodatkowy wolny dzień- a historię znam i nie muszę o niej mysleć
        akurat tego konkretnego dnia.ale dla naszego społeczeństwa charakterystyczne są
        takie ,,zrywy",nie tylko patriotyczne.
        najlepiej zabronić wykonywania w tym dniu pracy? ok,ale absolutnie wszystkim.
        tylko do czego nas to doprowadzi? a jeśli będę chciała zrobićzakupy-
        zrobię,planujemy tez obiad w reatauacji...ale moze to też żle?
        • o_ll_a Re: 11 listopada nie pójdę do supermarketu 10.11.05, 09:27
          niepoprawne politycznie;-)
    • yoma Re: 11 listopada nie pójdę do supermarketu 10.11.05, 12:27
      A to jest jakiś obowiązek chodzenia?
    • margala Re: 11 listopada nie pójdę do supermarketu 10.11.05, 13:00
      do szewca tez nie pójdę.
    • paul_78 Re: 11 listopada nie pójdę do supermarketu 10.11.05, 13:04
      Ja też nie pójdę, bo wyjeżdżam. Ale gdybym potrzebował zrobić zakupy, to bym
      poszedł.
      • carrramba Re: 11 listopada nie pójdę do supermarketu 10.11.05, 13:51
        paul_78 napisał:

        > Ja też nie pójdę, bo wyjeżdżam. Ale gdybym potrzebował zrobić zakupy, to bym
        > poszedł.
        nie pojde, i nikt nie powinien isc.
        • nanai11 Ferment masz racje 10.11.05, 14:51
          Masz racje jestem głupia...nawet sie nie zastanowiłam pisząć hołota. Serdecznie
          przepraszam a srydia niestety nie uczą ani kultury ani ogłady. Jestem chamem
          głupim i taka zostane.
          • Gość: ferment Re: Ferment masz racje IP: *.chello.pl 10.11.05, 15:34
            nanai11 napisała:

            > Masz racje jestem głupia...nawet sie nie zastanowiłam pisząć hołota. Serdecznie
            >
            > przepraszam a srydia niestety nie uczą ani kultury ani ogłady. Jestem chamem
            > głupim i taka zostane.

            I znowu muszę prostować.
            Zadna głupia, żaden cham głupi. Myślę, że żaden epitet tu do Ciebie nie pasuje,
            skoro możesz w takim tonie mi odpisać. Studia nie uczą kultury i ogłady? Szkoda.
            Jednak zobowiązują do bycia lepiej wykształconym i bardziej ogładzonym, niż
            gdybyśmy ich nie posiadali. Noblesse oblige*
            Osobom, które nie podkreślają swego wyższego wykształcenia,nie zwracam uwagi na
            ich ortografię.
            Nie poddawaj się negatywnym nastrojom. Serdecznie pozdrawiam.


            *noblesse oblige fr., szlachectwo obowiązuje (do szlachetnego postępowania). To
            na wszlki wypadek


            E
    • Gość: nvi nie chodzę do sklepów w niedzielę i święta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.05, 19:23
      i jest świetnie
      • nanai11 Ferment... 10.11.05, 23:32
        Podkreślam , no tak może za barzdo ale...straasznie straaasznie duzo mnie
        kosztowało wykształcenie i to co mam. Moze dlatego podkreślam to żeby samej
        sobie dodać skrzydeł...wierz mi ze pańswto nie barzdo dba o dzieci bez
        rodziców...tak czy tak przepraszam.
        • Gość: ferment Re: Ferment... IP: *.chello.pl 11.11.05, 16:39
          Wcale nie musisz przepraszać. gratuluję zdobycia wyższego wykształcenia. Moja
          uwaga miała na celu jedynie wykazać, ze od osób wyżej kształconych więcej się
          wymaga.
          Bardzo żałuję, że w obecnych czasach zdobycie wykształcenia przez osoby o
          trudnej sytuacji rodzinneJ, to taki ogromny wysiłek. Dla wielu zdolnych droga do
          wykształcenia bywa zamknięta. Na szczęśćie to zaczęło się zmieniąć. Jest więcej
          możliwości pomocy dzieciom z rodzin niezamożnych.
          Tobie jeszcze raz gratuluję osiągnięć.Zyczę, byś miała wiele radości i pożytku z
          racji ukończonia studiów. Pozdrawiam. Miło się z Tobą rozmawia.
          • nanai11 Re: Ferment... 11.11.05, 22:05
            Oj to nawet nie chodził o zamoznosć tu chodziło o dom dziecka... no ale jakos
            poszło. dostałam wielki talent i on pozwala mi dobrze zyc teraz. ja tez lubię
            rozmwaić z kims mądrym...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka