Dodaj do ulubionych

Aromat identyczny z naturalnym...

09.11.05, 17:40
Co to dokładnie oznacza? Z definicji trudno zrozumieć. Podam konkretny
przykład. Mój syn ma alergię na białka mleka i jaja kurze, więc sa problemy z
kupieniem jakichkolwiek słodyczy, a czasami trzeba.
Znalazłam ciastka, na których jest napisany skład ( bez jaj i mleka) i
dopisek aromat identyczny z naturalnym maślany. I ???? Czy w tych ciastkach
jest mleko lub jego jakiekolwiek przetwory, czyli masło??????
Obserwuj wątek
    • Gość: Kasia Re: Aromat identyczny z naturalnym... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 17:53
      Większość zapachów i smaków można "wyczarować" ze związkow chemicznych. Aromat
      identyczny z naturalnym oznacza, że tam nie ma masła tylko związki chemiczne,
      które imitują smak i zapach masła. Dla alergika też raczej nieodpowiednie, bo
      taka chemia zwyczajnie uczula.
      • agusjot Re: Aromat identyczny z naturalnym... 09.11.05, 18:09
        Dzięki. Zdaję sobie sprawę z chemicznych pokus.
        W takim razie barwnik identyczny z naturalnym betakaroten oznacza, że coś
        zabarwione jest chemią o wyglądzie "marchewkowym", tak?
        • Gość: Kasia Re: Aromat identyczny z naturalnym... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 18:14
          Betakaroten jest związkiem chemicznym występującym w marchwi (i nie tylko), ale
          możliwym także do otrzymania w laboratorium chemicznym. Dodanie soku z
          marchewki do jakiegoś produktu zmieniłoby jego smak, no i kolor, rzecz jasna.
          Dodanie związku chemicznego już wcale nie musi zmieniać smaku, może być tańsze,
          łatwiejsze w produkcji etc. To są powody dodawania tego typu związków do
          produktów spożywczych.
          • agusjot Re: Aromat identyczny z naturalnym... 09.11.05, 18:21
            Dziękuję Ci bardzo :)
            • Gość: camel Re: Aromat identyczny z naturalnym... IP: *.pools.arcor-ip.net 09.11.05, 22:24
              poza tym, np zapach jagodowy uzyskuje sie z przerobionych kosci krowich.
              oczywiscie chemicznie. byk kiedys fajny program o chemii spozywczej (dokladniej
              o targach).
              co do smaku.. no coz, czlowiek potrafi tylko rozroznic gorzki, slodki, slony i
              kwasny.... reszta to magia zapachow.
              • Gość: chybil Re: Aromat identyczny z naturalnym... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.11.05, 19:09
                Tak jak sama nazwa wskazuje jest to dokładnie to samo co aromat naturalny tylko wytworzony nie przez naturę, a przez człowieka. Różnice mogą dotyczyć jedynie tego, że aromat naturalny nie jest w swym składzie jednolity tylko zawiera zazwyczaj jeden główny aromat (procentowo ma duży udział)i wiele innych mniej lub bardziej podobnych składników. Daje to w efekcie unikalną mieszankę. A aromat identyczny z naturalnym w zasadzie jest jednolity. Ale jest taki sam!!
                Zwracam uwagę, że stosuje się twierdzenie "identyczny" a nie "podobny" co znaczyć musi że jest TAKI SAM. No i zazwyczaj jest tańszy. Np kwasek cytrynowy nie pochodzi z cytryny tylko jest wytwarzany przez pleśnie (lub inne drobnoustroje - dokładnie nie pamiętam). Jest dużo taniej ,a różnicy wielkiej nie ma.
    • Gość: eva Re: Aromat identyczny z naturalnym... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 21:31
      Ja na własne oczy widziałam na sklepowej półce masło półtłuste, zdumienie moje
      nie miało grznic. Jak takie "coś" może istnieć?
    • Gość: mat Re: Aromat identyczny z naturalnym... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 21:55
      a tam głupoty ludziska opowiadacie! identyczny z naturalnym,czyli podczas
      przetwarzanani substancje odpowiedzialne za zapach lub kolor zostały z danego
      produktu odseparowane i dodane do niego,lub innego produktu na końcu procesu
      przetwórczego
      • figazmakiem3 Mat, obawiam się, że to ty opowiadasz głupoty 11.11.05, 02:28
        po pierwsze nie byłoby napisane wtedy: identyczne z naturalnym", tylko "naturalne"
        po drugie zapewniam cię, że jeśli byłoby tak jak piszesz to na opakowaniu nie byłoby wzmianki o jakichkolwiek aromatach czy barwnikach, bo tak naprawdę do tego produktu nic nie byłoby przecież dodane
        dobrym przykładem będą tu soki jabłkowe produkowane z koncentratu. podczas zagęszczania aromat jest odseparowywany, a następnie przy rozcieńczaniu koncentratu, ponownie dodawany. jeśoli dodaje sie go tyle, ile początkowo "zabrało" na opakowaniu nie ma słowa o (jak twierdzisz) aromacie "identycznym z naturalnym"
        zresztą... szkoda gadać
        trochę nie na temat wobec głównego wątku mi wyszło, ale mierzi mnie głupota ludzi wygłaszających z taką pewnością swą pseudo wiedzę :>
        • matmichal Re: Mat, obawiam się, że to ty opowiadasz głupoty 11.11.05, 10:41
          :) no niestety niżej jest definicja.. przeczytaj sobie!!!!!skończyłem swego
          czasy tz. chemika(ZSChem.) i tak mnie właśnie tam uczono:)
    • figazmakiem3 Re: Aromat identyczny z naturalnym... 11.11.05, 02:40
      agusjot napisała:

      > Co to dokładnie oznacza? Z definicji trudno zrozumieć. Podam konkretny
      > przykład. Mój syn ma alergię na białka mleka i jaja kurze, więc sa problemy z
      > kupieniem jakichkolwiek słodyczy, a czasami trzeba.
      > Znalazłam ciastka, na których jest napisany skład ( bez jaj i mleka) i
      > dopisek aromat identyczny z naturalnym maślany. I ???? Czy w tych ciastkach
      > jest mleko lub jego jakiekolwiek przetwory, czyli masło??????

      no cóż... sama napisałaś, że twój syn jest uczulony na BIAŁKA MLEKA, a aromat maślany to jednak nie białko
      • Gość: aigel Re: Aromat identyczny z naturalnym... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 10:03
        tak czy inaczej ta chemia rozwala jelita i wątrobę w sposób błyskawiczny. Ja po
        kilku takich "schemizowanych" potrawach mam poważne niestrawności. Organizm sam
        czuje, co mu szkodzi, a co nie.
    • Gość: jolita Re: Aromat identyczny z naturalnym... IP: *.44-151.net24.it 11.11.05, 10:12
      To fragment ze stron internetowych www.mediweb.pl
      "Aromaty i substancje aromatyczne


      romaty - substancje użyte albo przeznaczone do użycia w lub na środkach
      spożywczych do nadania zapachu i/albo smaku. Definicja obejmuje również surowce
      stosowane do ich produkcji. Aromatem określa się substancje aromatyczne,
      preparaty aromatyczne, aromaty przetworzone, aromaty dymu wędzarniczego oraz
      ich mieszaniny. Substancje aromatyczne są to substancje chemicznie zdefiniowane
      (zidentyfikowane) o właściwościach aromatyzujących:

      naturalne - otrzymane przez odpowiednie procesy fizyczne (włączając destylację
      i ekstrakcję rozpuszczalnikami) lub enzymatyczne albo mikrobiologiczne z
      oryginalnych surowców roślinnych lub zwierzęcych lub po ich przetworzeniu do
      spożycia przez ludzi, tradycyjnymi metodami produkcji żywności (uwzględniając
      suszenie, fermentację, prażenie i wysuszenie).
      identyczne z naturalnymi - otrzymane przez chemiczną syntezę lub wyodrębnienie
      przy zastosowaniu procesów chemicznych substancji, które pod względem
      chemicznym są identyczne z substancjami naturalnie występującymi w oryginalnych
      produktach roślinnych lub zwierzęcych określonych pod lit. a).
      syntetyczne - otrzymane na drodze syntezy chemicznej i nie posiadające
      chemicznie identycznych odpowiedników substancji naturalnych obecnych w
      oryginalnych produktach roślinnych lub zwierzęcych, określonych pod lit. a). "

      Jezeli moge ci sluzyc rada, bo moj siedmioletni synek byl uczulony na mleko i
      przetwory przez 6 lat i z tego wyszedl, to polecam ci produkty naturalne, bez
      konserwantow, barwnikow i sztucznych aromatow. Wszystkie te substancje stresuja
      i tak juz wrazliwy organizm dziecka. Radze czytac dokladnie etykietki. A
      slodycze mozna zrobic samemu: maka, margaryna, cukier, mleko z soi(najlepiej
      ekologicznej po prawie zawsze jest genetycznie modyfikowana)i wanilia (nie
      wanilina!). Mozna poszukac recept w internecie.

    • Gość: jolita Re: Aromat identyczny z naturalnym... IP: *.44-151.net24.it 11.11.05, 10:19
      I jeszcze jedna rada. Alergia dziecka to powazny problem. Odpowiedzi na twoje
      watpliwosci lub rad szukaj nie na forum Wyborczej czy ja jakimkolwiek formu
      gdzie kazdy ma inna inna opinie na dany temat. No i niektorzy radza: a moze tak
      a moze owak. Nie ma "moze", musi byc "na pewno". Chodzi o zdrowie wlasnego
      dziecka. Radze ci szukac w internecie informacji na temat diety dla dziecka. Sa
      napewno strony medyczne poswiecone tym problemom.
      • agusjot Re: Aromat identyczny z naturalnym... 11.11.05, 16:51
        Witam.
        Dziękuję za udział w dyskusji w moim poście :)
        Mój dwuipółletni synek jest od ponad roku pod opieką alergologa. jest niestey
        uczulony na wiele produktów,a i na różne przyprawy ( nie mówię o glutaminianach
        a o naturalnych ) również.
        Alergia na białka mleka u mojego synka waha się pomiędzy 1 a 3,5 kU/l czyli
        jest to 2 klasa. Nie da się wypraparować białek mleka z mleka w ten sposób, by
        zrobić bezbiałkowe masło, czy serek, niestety.
        Dlatego Kuba ma wykluczone z diety wszytskie produkty, które zawierają mleko
        lub jego przetwory. Nie sjestem chemikiem i nie wiem, czy aromat maślany robi
        się z masła czy z czegoś innego, dlatego zapytałam na forum, gdzie spotkać
        można wielu mądrych ludzi.
        Dlatego spokojnie :) Jestem rozsądną osobą i nie szukam leków czy porad
        madycznych na forach , bo zdję sobie sprawę, że nie wszyscy piszą o tym, na
        czym sie znają.
        Co do soi, niestety natura była dla nas złośliwa i Kuba ma alergię na poziomie
        2,9 kU/l na soję również.
        Dlatego jedynymi "słodyczami" na jakie sobie pozwalamy to paluszki Lajkonika,
        ciastka Holenderskie (bez jaj i mleka).
        A przedmiotowe ciastka znalazłam w osiedlowym sklepiei nazywają się
        Herbatnikowy flirt z firmy Delic-pol.
        • Gość: dorota ciastka bez mlekopochodnych IP: *.elartnet.pl / 193.238.180.* 12.11.05, 23:50
          Poza holenderskimi polecam też Digestive. Były też kiedyś owsiane Hobbits,
          Ale już dawno ich nie widziałam.
          Znam te ciastka z tego samego powodu, który sprowokował Twój post
          i pociesz się - alergia w większości wypadków mija. (No, zmienia się,
          uczciwie mówiąc, ale teraz mleko pijemy i nic nam się nie dzieje, choć są oczywiście różne teorie)
        • pantera22 Re: Aromat identyczny z naturalnym... 14.11.05, 11:39
          A próbowałaś może przetworów z mleka koziego???
          Mojej kuzynki dzieci miały tzw.skazę białkową i tylko jadły przetwory z mleka
          koziego? Do smaku trzeba się przyzywyczaić ale jest to jakaś alternatywa?
    • frostiinventionsbook Re: Aromat identyczny z naturalnym... 11.11.05, 15:51
      agusjot napisała:

      > Co to dokładnie oznacza? Z definicji trudno zrozumieć. Podam konkretny
      > przykład. Mój syn ma alergię na białka mleka i jaja kurze, więc sa problemy z
      > kupieniem jakichkolwiek słodyczy, a czasami trzeba.
      > Znalazłam ciastka, na których jest napisany skład ( bez jaj i mleka) i
      > dopisek aromat identyczny z naturalnym maślany. I ???? Czy w tych ciastkach
      > jest mleko lub jego jakiekolwiek przetwory, czyli masło??????

      a jak się nazywają te ciastka?
      • agusjot Re: Aromat identyczny z naturalnym... 11.11.05, 17:19
        Przedmiotowe ciastka znalazłam w osiedlowym sklepie i nazywają się
        Herbatnikowy flirt z firmy Delic-pol.
    • Gość: krystyna Re: Aromat identyczny z naturalnym... IP: *.tele2.pl 11.11.05, 22:12
      jeżeli smak identyczny z bananowym ma to samo E... co utrwalacz do opon, a smak
      czekoladowy to samo E... co składnik trutki na szczury,to aromat maślany nie
      powinien mieć nic wspólnego z mlekiem i kurzymi jajkami. Ale??? Smacznego!
      • Gość: chrom Re: Aromat identyczny z naturalnym... IP: *.chello.pl 11.11.05, 23:21
        Z tej mieszaniny informacji jedynie cytat "jolity" dotyczy tematu:"identyczne z
        naturalnymi - otrzymane przez chemiczną syntezę lub wyodrębnienie
        przy zastosowaniu procesów chemicznych substancji, które pod względem
        chemicznym są identyczne z substancjami naturalnie występującymi w oryginalnych
        produktach roślinnych lub zwierzęcych określonych pod lit. a)." Tak więc:
        białko to nie jest tłuszcz. Można otrzymać 100% tłuszcz z mleka i on nie będzie
        szkodliwy dla uczulonych na białko(!)krowie. Taki tłuszcz kosztowałby setki
        dolarów za kg. Uczulenie to reakcja organizmu na zupełnie śladowe ilości
        białka. A przykładowo "osełka lidzbarska" zawiera min.73%tłuszczów otrzymanych
        przez zmieszanie 55% tłuszczów z mleka (z nim wprowadzono białka szkodzące ww.
        dziecku i 18% tłuszczów roślinnych, które nie zawierają szkodliwych białek ale,
        oczywista, zawierają białka charakterystyczne dla roślin (zwykle nie wywołujące
        uczuleń).Ad rem. "Identyczny z naturalnym" oznacza, iż zapach masła określa
        związek chemiczny (lub ich mieszanina), które zostały ustalone. Np.
        zapach "zjełczałego" masła pochodzi od kwasu (a to nie białko,ani tłuszcz tylko
        właśnie kwas)izomasłowego. Jeśli chemicznie zrobię ten kwas z alkoholu
        izobutylowego otrzymując oleisty płyn śmierdzący jak sto beczek zjełczałego
        masła - to otrzymałem "identyczny z naturalnym" środek zapachowy zjełczałego
        masła. Po dodaniu do świeżytkiego masła otrzymam masło identyczne ze
        zjełczałym. Czy to zrozumiałe i coś wyjaśnia. Jestem doktorem chemii i dlatego
        muszę o to zapytać. pozdrawiam Twoje dziecko - sam to miałem i po mnie ma to
        moja wnuczka.
      • inquisition Proste wytłumaczenie "identycznego z naturalnym" 12.11.05, 13:36
        Człowiek wytwarza dwutlenek węgla w procesie oddychania - i to jest naturalny
        CO2

        można paląc węgiel otrzymywać dwutlenek węgla (CO2) który niczym nie różni się
        od tego wydychanego przez Ciebie - czyli będzie identyczny z naturalnym.

        Podsumowanie
        Ponieważ uczulają śladowe ilości substancji gdybyśmym mieli istotę uczuloną na
        ludzkie białko to syntetyczny CO2 nie wywoływałby żadnej alergii, a wydychany
        owszem bo zawsze się trochę ludzkich drobinek "przemyci"

        pozdrawiam

        PS Słuchaj chemików a nie antyglobalistów co uważają, że jak coś sztuczne, albo
        zrobione przez duży koncern to musi być be...
      • Gość: titta Re: Aromat identyczny z naturalnym... IP: *.botany.gu.se 12.11.05, 13:53
        Nie przesadzaj. Jak idedynczny z naturalnym to oznacza ze TEN SAM zwiazek
        wystepuje w produkcie naturalnym. Np. wspomniana wyzej wanilina. To ona nadaje
        smak wanili. Jesli uzywamy wanilje to mamy doczynienia z calym stronkiem:
        wszystkimi bialkami, weglowodanami itp z ktorych zbusowane sa nasionka i
        lupina, a dodatkowo z substancja aromatyczna- wanilina- ktora wytworzyla
        roslinka. Jak kupujemy cukier waniLInowy, to jest on aromatyzowany sama
        wanilina (ktora zostala zsyntetyzowana sztucznie, bo tak taniej) ale
        teoretycznie mogla by byc wyestrachowana z wanili. (wtedy bylby to aromat
        naturalny, w tym pierwszym przypadku identyczny z naturalnym). I nie ma sie co
        bulwersowac ze jakies tam E wchodzi wsklad opon, bo ten sam zwiazek moze byc w
        bananie. Tak powszechnie potempiany glutaminian sodu na przyklad jest
        produktem naturalnym ekstrachowanym z alg. I co? Nie jest powiedziane ze
        naturalne nie jest szkodlie, a sztuczne (oczywiscie bardzo dobrze oczyszczone i
        bez domieszek, z czym jest problem) zawsze szkodliwe. Strychnina tez jest
        pochodzenia roslinnego;)
    • Gość: chrom Re: Aromat identyczny z naturalnym... IP: *.chello.pl 11.11.05, 23:36
      Uzupełniając: jesli napisano, że nie zawiera jajek i mleka lub ich nie
      wymieniono w składzie produktu to można spolojnie podawać dziecku. Gdyby jednak
      wywołał ten produkt typową reakcję alergiczną to można iść do sądu i domagać
      się ogromnego odszkodowania. Przypominam o zabezpieczeniu zębów dziecka np.
      przez lakierowanie wobec braku wapnia. Po jakimkolwiek posiłku myć zęby i z
      tego powodu usunąć cukry proste z diety. pozdrawiam.
      • Gość: figazmakiem3 Re: Aromat identyczny z naturalnym... IP: *.ar.wroc.pl 12.11.05, 00:51
        chrom jesteś wielki :)
        wydaje mi się, że "chybil" też napisał jasno i konkretnie, a jednak jego głos przepadł w natłoku postów nie na temat (sama byłam autorką jednego :/ ) i bzdur
        pozdrawiam i życzę sobie i wszystkim, aby autorytatywnie wypowiadali się tylko ci, którzy faktycznie mogą
      • agusjot Re: Aromat identyczny z naturalnym... 12.11.05, 13:17
        Tak. Już wiem, co oznacza aromat identyczny z naturalnym. Dziękuję.

        Wracając do wszystkich E..., to zapewnam Was, że trudno znaleźć produkty, do
        których nie sa dodawane różne substancje chemiczne (część E oznacza zupełnie
        naturalne substancje). Unikam oczywiście ich nagromadzenia i produktów z datą
        ważności 2 lat, ale do wszystkiego trzeba podchodzić zdroworozsądkowo.
        Poza tym nie da się uchronić dziecka przed tego typu substancjami, można robić
        w domu np. wędliny, ale nie wszystko, bez przesady. Kuba oczywiście nie je np.
        chipsów ani jedzenia z McDonalda, nie używam do jego jedzenia żadnych veget,
        czy uniwersalnych przypraw wszystko w jednym.
        Mam jednak świadomość, że prędzej czy później poza ich smak, w przedszkolu, czy
        na podwórku.
    • Gość: Yorick Re: Aromat identyczny z naturalnym... IP: *.olsztyn.mm.pl 12.11.05, 16:28
      Wielkie dzięki za te 3 wpisy (doktora i 2 następne), bo już zacząłem wątpić w
      poziom Forum.

      Właśnie ostatnio zauważyłem, że dla wielu ludzi wszystko co 'chemiczne' to złe,
      przy czym jest to traktowane nie jak stwierdzenie, które trzeba wyjaśnić
      (właściwie czemu złe?), tylko jak samo wyjaśnienie (złe DLATEGO
      ŻE 'chemiczne'). Przy czym nie sposób podać innej definicji 'chemicznego'
      niż 'wszystko, co na róznej zasadzie kojarzy się z fabryką' (np. związki
      chemiczne w marchewce z działki nie są 'chemiczne').
      Właściwie to nawet ciekawy problem, dlaczego ludzie tak myślą, ale bardziej dla
      socjologa/filozofa, niż chemika.
      pzdrv
      • Gość: Morphy Naturalne jest zdrowe - co za glupota IP: *.icpnet.pl 13.11.05, 21:06
        Bawi mnie, jak ktos mowi, ze to co jest naturalne jest zdrowe i nalezy to jesc/myc sie w tym/spac/ubierac etc. Mamy jakas idiotyczna manie na ekologie, ale zaden balwan od naturalnego jedzenia jakos nie powie, ze naturalne muchomorki sa zdrowe...

        Jezeli chodzi o mnie to wole modyfikowana genetycznie soje niz np. calkowicie naturalna kore drzewa...
    • Gość: Piotr Re: Aromat identyczny z naturalnym... IP: *.gorzow.mm.pl 12.11.05, 18:37
      To jest też kwestia ustawodastwa. W Niemczech (i najwyraźniej także w Polsce)
      dopuszczalne jest określanie sztucznie wytworzonych aromatów, które mają swój
      odpowiednik w naturze, jako identycznych (chemicznie) z naturalnymi. Austriakom
      nie podoba się taka maskarada i bez ogródek piszą prawdę - sztuczne (tzn.
      otrzymane w wyniku reakcji chemicznych w jakiejś fabryce). Poszukajcie w
      sklepach produktów, które mają skład podany także po niemiecku, po informacji o
      aromatach identycznych z naturalnymi jest czasem informacja w nawiasach:
      Österreich - künstliche.
    • Gość: weg Re: Aromat identyczny z naturalnym... IP: *.fan-tex.com.pl 13.11.05, 23:11
      Jesli chodzi o słodycze niezawierające mleka i jajka to są to neiktóre chałwy (
      część ma w składzie białko jaja kurzego-albuminę), większość pierników i gorzka
      czekolada (aczkolwiek producenci często piszą że mogą zawierać śladowe ilości
      białek mleka, zazwyczaj chodzi o używanie tej samej taśmy produkcyjnej do
      robienia innych słodyczy), niektóre batony z ziarnami zbóż, oraz ciasteczka z
      dodatkiem mąki razowej ( Hobbity bodajże).
    • Gość: anna Re: Aromat identyczny z naturalnym... IP: *.tele2.pl 14.11.05, 11:22
      jestem mamą 10-letniej dziwczyny, też alergiczki (mleko, jego przetwory, jaja,
      równiez soja) Ta alergia mija, no może nie zupełnie ale da się z nią żyć i
      dziecki i matce która musi przygotowywać posiłki.
      Jeżeli chodzi o słodycze to polecam ciastka kukurydziane - można znaleźć je już
      w ciastkarniach - dzieciaki za nimi przepadają, samemu można zrobić ciasteczka
      z preparowanego ryżu, ciasteczka owsiane i wiele innych wariacji.
      Jedna zasada - obserwować dziecko i jego wysypkę, zdarza się ze ten sam produkt
      ale z innej firmy nie szkodzi (przykład biszkopty: moja mała mogła jeść
      tylko "wrocławskie")
      Warto też spróbować jogurtów - to też białko ale mocno przetworzone, wiele
      dzieci może je jeść choćby w ograniczonej ilości.
      Aha!!!!!!!!!!!
      Polecam mleko kozie!!!
      świeże lub w kartonikach, dzieci-alergicy je lubią!
      Zamiast masła, chleb można smarować margarynami do pieczywa, wybrać marke do
      upodobań dziecka.
      • Gość: dziwak Re: Aromat identyczny z naturalnym... IP: *.crowley.pl 14.11.05, 12:47
        Pragne przypomniec wszystkim dyskutantom, ze aromat(zwiazek chemiczny)
        identyczny z naturalnym oznacza przewaznie JEDEN konkretny zwiazek identyczny
        pod wzgledem chemicznym.
        Oznacza to wiec ze aromat (zapach) ten jest mocno zubozony wobec aromatu
        (zapachu) naturalnego. Moze sie rowniez zdarzyc, ze dzialanie takiego zwiazku
        bedzie zupelnie inne niz dzialanie tego samego zwiazku w naturalnym produkcie
        poniewaz aromat(zwiazek chem.) wystepuje bez otoczenia innych substancji, z
        ktorymi mamy do czynienia w produkcie naturalnym). Tu mozna podac przyklad
        cholesterolu, ktory samodzielnie szkodzi ale podany jako zoltko jaja kurzego
        przestaje byc bardzo grozny ze wzgledu na obecnosc innych substancji - nie
        pamietam jakich i nie pamietam jak to dziala....
    • Gość: Ewa Odpowiedz technologa IP: *.akras.at / 80.120.177.* 14.11.05, 12:41
      Pracuje w branzy aromatow juz od wielu lat i moze troche przyblize poruszane
      problemy:

      1. Maslo poltluste: cos takiego jest. Normalnie wytworzone maslo sklada sie z
      85% tluszczu i 15% wody. Jest to emulsjia typu woda w oleju. Kazdy gramm
      tluszczu daje nam 9 kcal, wiec latwo policzyc ile energii smarujemy sobie na
      chleb. Jezeli by tak czesc tego tluszczu zamienic czyms, co sie z ta woda
      dobrze miesza i daje konsystencje podobna maslu, to taki samy kawalek masla na
      chlebie da nam np. tylko polowe energii (rowniez polowe cholesterolu). A ten
      brakujacy tluszcz moze zostac doaromatyzowany aromatem. Ten brakujacy tluszcz
      jest zastepowany jakims roslinnym hydrokolloidem, np. guarem, albo zelatyna (to
      naturalnie pochodzenia odzwierzecego). Zdrowotnie zaden problem. Dodaje sie tez
      troche ßkarotenu, aby uzyskac naturalny odcien masla. Takie maslo (to samo w
      przypadku margaryny nazywa sie minarine i jest od lat na rynku) oczywiscie nie
      nadaje sie do pieczenia, bo pryska. Ale na chleb jest idealne. Korzystam z
      takich rzeczy od lat, bo nieposmarowanego chleba nie przelkne.

      Aromat: sa na swiecie ksiazki TNO, ktore podaja wszystkie chemiczne
      aromatyczne polaczenia, jakie w danym produkcie wykryto. Niektore srodki
      zywnosci maja ich tysiace. Takim najbardziej aromatycznym produkten jest np.
      kawa. Nie wszystkie te chemiczne polaczenia sa odpowiedzialne za smak w takim
      samym stopniu. Niektore sa wazniejsze, niektore mniej. Te najwazniejsze nazywa
      sie zwiazkami kluczowymi. Taki kluczowym polaczenien w aromacie wanilli jest
      wanilina, w masle diacetyl, w cynamonie aldehyd cynamonowy. Itd. Nie wszystkie
      aromaty maja takie kluczowe polaczenia, one sa wtedy trudniej do podrobienia.

      Komponujac wiec aromat identyczny z naturalnym wybieram z calej listy
      dopuszczonych do stosowania zwiazkow chemicznych takie, ktore w zestawie
      najbardziej porobia mi moj aromat. Te polczenia chemiczne maja taki sam wzor,
      jak te, ktore wykryto w naturze. Ale moge je uzyskac na drodze syntezy
      chemicznej. Wtedy nazywane sa one identyczne z naturalnymi. Jezeli uzyskam
      (wyizoluje) je z jakiegos produktu zywnosciowego (lub wytworze fermentacyjne),
      to te zwiazki moge nazwac naturalnymi.
      Aromat masla mozna stosunkowo latwo podrobic i to juz stosujac raptem kilka
      zwiazkow chemicznych. Oczywiscie im wiecej i staranniej zaczne dobierac moje
      skladniki, tym lepszy aromat stworze.
      Zwiazki sa dlugo badane, zanim dopusci sie je do stosowania.

      Aromat w masle nie ma nic wspolnego z alergia na mleko, ktora moze byc
      spowodowana zarowno wystepujacym w mleku bialkiem (zwykle jego kazeinowa, nie
      albuminowa czescia) , jak i laktoza (cukrem mlecznym). Rzeczywiscie mozna z
      jakims powodzeniem zastapic mleko krowie mlekiem sojowym, ale czyste mleko
      sojowe mnie nie smakuje. Zdecydowanie wole produkt doaromatyzowany.
      Dla ludzi z alergia na naturalne skladniki sa takie podrobione ale
      doaromatyzowane produkty dobrodziejstwem. Bo surogaty sa zwykle nie do
      zjedzenia.

      Ale oczywiscie kazdy moze sobie wybierac swoje jedzenie, na rynku jest dosc
      rzeczy natywnych.

      Co do pojedynczych zwiazkow: aromat bananowy oparty jest glownie na octanie
      amylowym. Jest to prosty ester posiadajacy tez wlasciwosci rozpuszczalnikowe. A
      bananie jest go z natury dosc duzo. Czy banany sa przez to niezdrowe?

      W olejku pomaranczowym znajduja sie terpeny, doskonaly rozpuszczalnik do farb.
      Przestajemy jest pomarancze?
      • Gość: dziwak Re: Odpowiedz technologa IP: *.crowley.pl 14.11.05, 12:53
        > W olejku pomaranczowym znajduja sie terpeny, doskonaly rozpuszczalnik do
        farb.
        > Przestajemy jest pomarancze?

        A zapach migdalow nie pochodzi przypadkiem od zawartych w nich cyjankow?

        A.
        • Gość: Technolog Re: Odpowiedz technologa IP: *.cc.univie.ac.at 14.11.05, 19:52
          W migdalach gorzkich moze sie on znajdowac. Ale my jemy slodkie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka