Dodaj do ulubionych

Dlaczego moje NIE dla parady.

21.11.05, 22:27
Na wstepie - o tym ze geje i lesbijki istnieja wiedzialem wczesniej
tj przed wszelkimi paradami. Nigdy mi oni nie wadzili - po prostu nie
obchodza mnie oni, poki nie wkraczaja w moje zycie (co sie wlasciwie nie
zdarzylo poza paradami). Toleruje (czyli nie walcze z nimi), nie chce by
z nimi walczono, choc nigdy ich nie zaakceptuje. Zycze im dobrze, jak kazdemu
czlowiekowi ktory nie robi krzywdy innym, ale nie chce ich w swoim otoczeniu.
Prawie nigdy geja nie widzialem w sytuacji gejowskiej (pocalunek itd)
i nie chce ogladac. Mnie taki obrazek krzywdzi. Widzialem
jedynie jak dwoch facetow szlo trzymajac sie za rece. To maximum jakie
jestem gotow w 'przestrzeni publicznej' tolerowac (choc wzrok
odwroce, to nie bede z tym walczyl).
Widzialem tez Brezniewa i Honeckera bodajze. Nie byl to bynajmniej widok
ktory moglby skojarzac mi sie z tym, co ja rozumiem pod slowem "milosc" :)

= Dlaczego nie dla parady

Nie rozumiem potrzeby homo do zaznaczania swojej odmiennosci
wszem i wobec. Odczytuje to troche jak prowokacje.

Niepokoji mnie ich potrzeba do wymuszania sytuacji w ktorej
ja jego obecnosc w moim poblizu - ujawniona - musialbym akceptowac
i nie mialbym prawa do protestu.

Mozemy byc rowni wobec prawa (nie mam nic do malzenstw
dla homo, prosze bardzo - choc dla mnie to nie bede ukrywal
- zenujace) ale nie jestesmy tacy sami.
Nie jestem takim samym czlowiekiem jak gej - jego odmiennosc
dotyczy sfery zbyt waznej w zyciu kazdego czlowieka, by ja
zignorowac. Nie potrafie sobie wyobrazic tego, ze czulbym obojetnosc
wobec kazdej - nawet bardzo fajnej i ladnej - dziweczyny a pociagaliby
mnie faceci. Co za tym idzie, nie jestem w stanie zrozumiec tych ludzi.

Nic tego nie zmieni.

Domyslam sie, ze dla homo to rownie trudne do wyobrazenia, gdyz ich
wlasnie kobiety nigdy nie pociagaly. Nie wiem co oni czuja na widok
calujacej sie pary hetero - prosze jedynie o zrozumienie, ze ja na
widok clujacych sie gejow prawdopodobnie porzygalbym sie.

I nic tego nie zmieni.

_A proby usilowania mi narzucenia
zdania ze moja postawa nie jest ok, ze jesli sie z tym nie zgadzam to jestem
Ciemnogrod i zacofaniec uwazam za atak i bede sie bronil, a moja
tolerancja bedzie malec._
Obserwuj wątek
    • bi_zone Re: Dlaczego moje NIE dla parady. 21.11.05, 22:54
      ty bys zwrocil na widok calujacych sie gejow, a ja choc jestem hetero, czasem
      zniesc nie moge innej pary hetero. i musze stwierdzic, ze rozwiazlosc par
      hetero w miejscach publicznych jest czasem bardzo odrazajaca. czepianie sie
      pocalunkow homo wydaje mi sie dosyc nie namiejscu.pan prezydent elekt blubral
      cos o zachowaniu spraw intymnych w miejscu intymnym czyli domu, pytam, dlaczego
      niby to nie ma obowiazywac par hetero?
      • Gość: radical83 Re: Dlaczego moje NIE dla parady. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 23:14
        Namiętne obcałowywanie się (tudzież rozwiązłość) to jedno, a narzucanie się ze
        swoją seksualnością poprzez parady to zupełnie inna sprawa. Nie sądzę, by takie
        zgromadzenia cokolwiek zmieniły - nie przekonają one nikogo. Wykrzykiwanie
        haseł o walce z homofobią, o tym, że "Kopernik była lesbijką" nic w życiu gejów
        i lesbijek nie poprawi. Wprost przeciwnie, poprzez urządzenia parad, na które
        nie mają pozwolenia i które kończą się interwencją policji i burdami,
        homoseksualiści będą mieli tylko więcej wrogów, bo zakłócają porządek. Równie
        dobrze pedofile mogliby wyjść na ulicę i żądać toleracji dla siebie, dla swojej
        seksualności. Wiem, że nie można porównywać homoseksualizmu i pedofilii, ale te
        parady nie mają sensu. Im bardziej w ten sposób będą naciskać środowiska gejów
        i lesbijek, tym silniejszy będzie opór. Nie tędy droga!
        • bi_zone Re: Dlaczego moje NIE dla parady. 21.11.05, 23:47
          hehe a namietne obcalowywanie sie to wlasnie narzucanie sie ze swoja
          seksualnoscia, a manifestowanie na marszu czy wiecu to pokazywanie swojego
          sposobu milosci, a to czy to milosc platoniczna czy nie to inna kwestia i tego
          na marszach nie widac
      • chcialempowiedziec Re: Dlaczego moje NIE dla parady. 21.11.05, 23:17
        Prosze bardzo, niech i tak bedzie z parami hetero,
        ze beda karane za publiczne zbyt rozwiazle okazywanie uczuc.
        Tyle ze to co akceptuje a co nie u par hetero nie pokrywa sie z
        z parami homo. Mnie drazni juz widok trzymajacych sie za rece
        gejow - choc to jak pisalem jeszcze z wysilkiem toleruje.

        Organizowanie takich parad wzmaga we
        mnie obawe, ze wlasnie geje zaczyna wkraczac
        na ulice, ze bedzie rzeczywistosc, w ktorej bede sie musial
        godzis na ich obecnosc, i ich zachowania.
        • blinski Re: Dlaczego moje NIE dla parady. 21.11.05, 23:20
          > Organizowanie takich parad wzmaga we
          > mnie obawe, ze wlasnie geje zaczyna wkraczac
          > na ulice, ze bedzie rzeczywistosc, w ktorej bede sie musial
          > godzis na ich obecnosc, i ich zachowania.

          wielkie panisko. kim ty myślisz że jesteś?
          • Gość: dre vel chcialempo Re: Dlaczego moje NIE dla parady. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 23:48
            > > Organizowanie takich parad wzmaga we
            > > mnie obawe, ze wlasnie geje zaczyna wkraczac
            > > na ulice, ze bedzie rzeczywistosc, w ktorej bede sie musial
            > > godzis na ich obecnosc, i ich zachowania.
            >
            > wielkie panisko. kim ty myślisz że jesteś?

            A kim oni sa, zeby mi sie narzucac ze
            swoim rodzajem seksualnosci?
            • blinski Re: Dlaczego moje NIE dla parady. 22.11.05, 09:35
              > A kim oni sa, zeby mi sie narzucac ze
              > swoim rodzajem seksualnosci?

              nie będę ci móił, że zostałeś zmanipulowany, bo to retoryka spod znaku rydzyka.
              ale mówienie o narzucaniu swojej seksualności podczas marszu UBRANYCH, ZWYKŁYCH
              ludzi niosących transparent 'precz z nietolerancją' czy 'jesteśmy tacy sami jak
              wy' jest nieco nie na miejscu, nie uważasz?
        • bi_zone Re: Dlaczego moje NIE dla parady. 21.11.05, 23:43
          to sie wlasnie nazywa homofobia,ale to naprawde da sie wyleczyc. ja sie kiedys
          balam myszy, a teraz nawet szczurki hoduje
    • blinski Re: Dlaczego moje NIE dla parady. 21.11.05, 23:18
      jeśli opierasz swój pogląd - mało, chciałbyś rozstawiać innych ludzi - wg.
      swojego widzimisię oraz argumentu typu 'bo chce mi się rzygać', to kim masz
      niby być? otwartym, światłym, racjonalnym? ciemnogród to może nieco niegrzeczne
      określenie, istnieją łagodniejsze - ale jak cię inaczej nazwać? od wielu
      przeciwników gejów słyszałem argumenty, które możńa by przyjąć jako w miarę
      cywilizowane, u ciebie takich nie widzę - jedynie irracjonalną niechęć.
      • Gość: dre vel chcialempo Re: Dlaczego moje NIE dla parady. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 00:02
        > jeśli opierasz swój pogląd - mało, chciałbyś rozstawiać innych ludzi - wg.
        > swojego widzimisię oraz argumentu typu 'bo chce mi się rzygać', to kim masz
        > niby być? otwartym, światłym, racjonalnym? ciemnogród to może nieco niegrzeczne

        A jesli oni chca rozstawiac innych ludzi wg. swojego widzimisie,
        tzn. ja se robie co chce, obnosze sie z tym
        i nie obchodzi mnie, ze dla innych to
        jest zboczone, to kim niby jestes? Wyzwolonym?

        > określenie, istnieją łagodniejsze - ale jak cię inaczej nazwać? od wielu
        > przeciwników gejów słyszałem argumenty, które możńa by przyjąć jako w miarę
        > cywilizowane, u ciebie takich nie widzę - jedynie irracjonalną niechęć.

        Uczucia maja to do siebie ze sa irracjonalne czasem.
        ALe czy irracjonalna jest obawa przed tym , ze z nieznanych
        mi powodow tak bardzo te srodowiska usiluja zwracac na siebie uwage?
        Po co?
        Nikt gejom nie obnoszacym sie ze swoja orientacja nic nie robi.
        Po co wiec chca sie pokazac, jak na tych plakatach z Krakowa?
        Rownajac wlasnie tych ktorzy nie sa nimi zachwyceni do
        jednego pojecia - ciemnogrod, homofob? Przeciez sam chetnie bys
        tak pewno o mnie napisal :)
        Ja tego nie rozumiem, tej zacietosci o uznanie, ze sa dla mnie
        tacy sami jak inni ludzie.
        Nie sa i nie bede, roznica miedzy nami jest spora,
        ale bynajmniej nie mam najmniejszego zamiaru
        chodzic i krzyczec nazistowskich hasel - a wszechpolakow
        za to bym skazal.
        • blinski Re: Dlaczego moje NIE dla parady. 22.11.05, 09:49
          > A jesli oni chca rozstawiac innych ludzi wg. swojego widzimisie,
          > tzn. ja se robie co chce, obnosze sie z tym
          > i nie obchodzi mnie, ze dla innych to
          > jest zboczone, to kim niby jestes? Wyzwolonym?

          w jaki sposób oni chcą rozstawiać ludzi? kazali, zabronili ci czegoś robić?
          mówili ci że masz siedziecw domu, bo jesteś homofobem? że nei chcą cie oglądać
          na ulicy? wyobraź sobie, że masz jakaś cechę, któa dla innych jest zboczeniem -
          usiadziesz sobie w domu w kąciku i powiesz sobie 'nie wyjdę z domu, bo inni
          mnie mają za zobczonego, a inni są ważniejsi dla mnie nizmoje własne życie'?
          nie, oni nie są wyzwoleni - oni są zdołowani takim nastawieniem jak wśród ludzi
          jak twoje.

          > Uczucia maja to do siebie ze sa irracjonalne czasem.
          > ALe czy irracjonalna jest obawa przed tym , ze z nieznanych
          > mi powodow tak bardzo te srodowiska usiluja zwracac na siebie uwage?
          > Po co?

          irracjonalne lęki się leczy. wiesz na pewno, że istnieją kuracje np. dla
          arachnofobów, polegające na inicjowaniu tak bliskich kontaktów leczonego z
          pająkami, że w końcu ten uznaje ich obecność za coś naturalnego i zwykłego, i
          lęki zmniejszają sie bądź ustają. niestety, gdyby podobne kuracje zorganizować
          dla homofobów pewnie nikt by się na nie nie zgłosił, uznając że ich lęk jest
          słuszny (o ile lęk przed czymś niegroźnym moze być słuszny).

          > Nikt gejom nie obnoszacym sie ze swoja orientacja nic nie robi.
          > Po co wiec chca sie pokazac, jak na tych plakatach z Krakowa?
          > Rownajac wlasnie tych ktorzy nie sa nimi zachwyceni do
          > jednego pojecia - ciemnogrod, homofob? Przeciez sam chetnie bys
          > tak pewno o mnie napisal :)

          a ja odpowiem - a dlaczego mają sie nie pokazać? dlaczego widok dwóch ludzi
          trzymających sie za ręce tak cie brzydzi? czy gdybyś wiedział, że widok twój i
          twojej dziewczyny trzymających sie za ręce innych brzydzi i nie chcą was
          oglądać nie byłby dla ciebie smutny? zaraz siepewnie oburzysz, jak można
          porównywać ciebie, normalnego z jakim gejami - przecież oni nie wiodą
          emocjonalnego życia, nie mja swoich problemów, nie czują smutku ani
          przygnębienia - oni chcą się przecież tylko d.mać. nie? ważniejsza jaest twoja
          irracjonalna niechęć. co z tego, że owa niechęć jest głupia? ale należy do
          hetero, i dlatego jest lepsza i słuszniejsza.

          > Ja tego nie rozumiem, tej zacietosci o uznanie, ze sa dla mnie
          > tacy sami jak inni ludzie.
          > Nie sa i nie bede, roznica miedzy nami jest spora,

          nie rozumiesz, bo ich nie znasz - zapewne twój umysł operuje hasłami rzucanymi
          przez innych przeciwników, przytaczajaćych jakieś badania o niestałości
          partnerstwa, uwielbienia dla szybkiego seksu, hedonizmie itp. niechęć po prostu
          kwestia niewiedzy; tyle że wiedzy nie nabędzie się z niechęcią, i koło isę
          zamyka. przerwanie tego koła to walenie ludzi po oczach swoją obecnoscią, która
          zmusza do dyskusji. o to chodzi, a chyba żaden idiota nie sądził, że po kilku
          paradach czy marszach ludzie nagle stanasię tolerancyjni i nie będzie im to
          przeszkadzać. na to potrzeba czasu

          ale bynajmniej nie mam najmniejszego zamiaru
          > chodzic i krzyczec nazistowskich hasel - a wszechpolakow
          > za to bym skazal.

          chwała ci za to:)




    • nauma Re: Dlaczego moje NIE dla parady. 21.11.05, 23:19
      A ja chciałem powiedzieć, że zdecydowanie bardziej wolę widok dwóch facetów
      trzymających się za ręce, niż dwóch zakapturzonych facetów wrzeszczących "do
      gazu" i "Polska katolicka".
      • Gość: dre vel chcialempo Re: Dlaczego moje NIE dla parady. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 23:49
        > A ja chciałem powiedzieć, że zdecydowanie bardziej wolę widok dwóch facetów
        > trzymających się za ręce, niż dwóch zakapturzonych facetów wrzeszczących "do
        > gazu" i "Polska katolicka".

        Ja tez.
        • Gość: radical83 Re: Dlaczego moje NIE dla parady. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 07:05
          No właśnie. Polska ma teraz większe problemy - problemy ekonomiczne, niż prawa
          homoseksualistów, np. przestępczość czy bezrobocie. Ludzie nie będą nie będą
          mieli głowy do spraw mniejszości seksualnych, jeśli nie będą czuli się
          bezpiecznie czy nie będę mieli co do gara włożyć. Założę się, że tych którzy
          wykrzykiwali te hasła z powodzeniem można znaleźć na stadionach jak biją
          heteroseksualistów za kibicowanie innemu klubowi, tudzież niewinych
          przechodniów. Trzeba się nimi zająć i wsadzić do kryminału, najlepiej na
          ciężkie roboty na kilkanaście lat.
          Ale wracając do tematu samej parady - prawda jest taka, że Polska nie jest
          gotowa na takie zmiany. A poza tym kolejne prawa dla gejów i lesbijek sprawią,
          że inne grupy zaczną wysuwać swoje żądania i zaraz będziemy tu mieli drugą
          Holandię, a tego bym nie chciał.
          Co do obściskiwania sie, mnie też irytują pary hetero, które obściskują się na
          przystankach, w parkach itd., zwłaszcza, gdy widzę, że to gó..arze po 14 lat.
          Ale z homoseksualistami jest podobnie. Tyle, że w przypadku par hetero jest to
          brak kultury, a w przypadku par homo często i brak kultury i chęć bardzo
          wyraźnego zaznaczenia: jesteśmy tu, co może się ludziom nie podobać.
    • abaddon_696 Trochę bezczelny jesteś. 22.11.05, 02:09
      Ja sam mam bardzo średni stosunek do parad (raz, że póki co tylko pogarszają
      sytuację, a dwa, że demonstracje nie powinny odbywać się w centrum miast - nie
      wszyscy mieszkańcy życzą sobie takiej parady pod domem). Ale co do publicznego
      okazywania sobie uczuć przez pary homo to jestem jak najbardziej za i nie
      wyobrażam sobie, by w niedalekiej przyszłości tak nie miało być. Jeśli nie
      podoba Ci się widok całujących się facetów to możesz co najwyżej spuścić głowę
      i nie patrzeć. Oto granica Twojej nietolerancji, przykro mi.
      • Gość: Echo Re: Trochę bezczelny jesteś. IP: 70.137.170.* 22.11.05, 14:28
        >Jeśli nie
        > podoba Ci się widok całujących się facetów to możesz co najwyżej spuścić głowę
        > i nie patrzeć. Oto granica Twojej nietolerancji, przykro mi.

        Podobnie jak widok ekshibicjonisty. Wzbudza we mnie podobne odruchy. Dzieki za
        danie mi wyboru.
    • po_godzinach tak sobie myslę 22.11.05, 02:30
      skąd u ludzi tak straszny lęk przed homoseksualistami ...

      I dochodzę do wniosku, ze przez wychowanie. Przez wychowanie w rodzinach, które
      nie tłumaczyły dzieciom świata, nie tłumaczyły czytanych książek i oglądanych
      filmów, które chciały swoje potomstwo "uchronić" przed światem, zamiast go z
      nim oswajać.

      Człowiekowi o silnej tozsamości (tak, jak silnej rodzinie) nie zagrozi ani gej,
      ani w ogóle żadna konfrontacja z innością.
      • abaddon_696 Moim zdaniem nie. 22.11.05, 03:36
        Najważniejsze przyczyny to (wg mnie):
        - seksistowska: mężczyźnie nie wypada okazywać czułości, miłości innemu
        mężczyźnie, bo to takie "niemęskie"
        - frustracja: ubóstwo czy ciężka sytuacja materialna powoduje, że ludzie są
        nieszczęśliwi i potrzebują łatwego celu, by na nim wyładować swoją frustacje -
        a rządzący to umiejętnie podsycają, by przypadkiem gniew ludu nie skierował się
        przeciw nim i systemowi
        - stereotypy
        - niewiedza (np. dla wielu homofobów homoseksualizm i seks analny to z
        założenia to samo)
        - dla części z pewnością religia
        - dodatkowo sytuację gejów i lesbijek pogarsza poparcie ze strony
        skompromitowanych/niepopularnych polityków, np. z SLD

        Może coś jeszcze wymyślę...
        • po_godzinach Re: Moim zdaniem nie. 22.11.05, 03:45
          Mysle tu o takich słowach Echo:

          "Podobnie
          moje dzieci reagowaly na dlugi pocalunek gejow. Byly wtedy male (najstarsza
          corka miala 12 lat) i nic nigdy nie slyszaly o gejach ode mnie. Niemniej jednak
          ich twarze byly mieszanka przerazenia i obrzydzenia. Gdy zdarzaly sie filmy z
          pocalunkami mesko-damskimi, co najwyzej byly zazenowane."

          Dziwi mnie, że 12-letnie dziecko jest zażenowane widzą całujących się kobietę i
          mężczyznę - powinno przeciez znać to z domu rodzinnego, gdzie rodzice całują
          się nie kryjąc miłości jak czegoś zdrożnego. Całujący sie geje moga budzic
          zdziwienie, lecz matka powinna to dzieciom wytłumaczyc tak, aby nie
          podtrzymywac w nich leku przed ludxmi, którzy sa nieco inni. Powinna tez nie
          ukrywac przed dziecmi faktu istnienia na świecie homoseksualistów, bo dziecka w
          ogóle nie powinno sie kłamac.

          to tak mniej więcej o to mi szło.

          Masz, oczywiście, rację, że powodów jest więcej.
          • abaddon_696 Re: Moim zdaniem nie. 22.11.05, 04:01
            A, tak to się zgadzam:)
            Przy czym jeśli nie wytłumaczy to pół biedy - ale pewnie w większości
            przypadków tatuś powie, że to zboczeńcy/pedały/cioty...
            • Gość: Echo Dlaczego nie dla parady onanistow/exhibicjonistow? IP: 70.137.170.* 22.11.05, 07:09
              Wlasciwie dlaczego nie? Jesli ktos nie lubi seksu ani hetero ani homoseksualnego
              a lubi tylko jeden rodzaj, wtedy nie widze argumentow przeciwko rownouprawnieniu.
              Zamiast onanii z glowa pod parasolem, albo przyczajeni w krzakach z latarka
              mogliby wyjsc na ulice i ze spiewem na ustach demonstrowac przed publicznoscia.
              Ze co? Ze ktos sobie tego nie zyczy? Przeciez onania i ekshibicjonizm sa
              normalne. Nie ma ich na liscie chorob ONZ. Dlaczego mamy odsylac
              onanistow/ekshibicjonistow
              do zakamarkow i prywatnosci mieszkan?. Oczywiscie onanisci moga byc onanistami
              ukrytymi ale wazne jest zeby sie ujawnili ze swoimi normalnymi upodobaniami
              i chcieli dostepu do spolecznego pokazywania swoich wdziekow.
              • blinski Re: Dlaczego nie dla parady onanistow/exhibicjoni 22.11.05, 10:01
                miszkasz w niemczech. na pewno widziałaś tam duż tolerancji dla homo, ale czy
                widziałaś ją, mówieniu o jakichś prawach dla ekshibicjonistów czy onanistów
                (abstrahując od tego, że onanizuje się ok. 90% facetów)? jeśli nie, to nie
                zastanowiłaś się dlaczego? dlaczego niemcy, holendrzy, szwedzi tyle lat mówią o
                prawach gejów, a w ogóle o prawach zoofilów czy pedofilów, chociąż było mnóstwo
                czasu na to?
                • Gość: Echo Re: Dlaczego nie dla parady onanistow/exhibicjoni IP: 70.137.170.* 22.11.05, 14:20
                  > miszkasz w niemczech. na pewno widziałaś tam duż tolerancji dla homo, ale czy
                  > widziałaś ją, mówieniu o jakichś prawach dla ekshibicjonistów czy onanistów
                  > (abstrahując od tego, że onanizuje się ok. 90% facetów)? jeśli nie, to nie
                  > zastanowiłaś się dlaczego? dlaczego niemcy, holendrzy, szwedzi tyle lat mówią o
                  >
                  > prawach gejów, a w ogóle o prawach zoofilów czy pedofilów, chociąż było mnóstwo
                  >
                  > czasu na to?


                  30 lat temu nikt nie mowil o malzenstwach czy paradach gejow.
                  Slyszalam formulke pewnej lesbijki ze "spoleczenstwo musi dojrzec" a do tego
                  potrzebna jest systematyczna dzialalnosc polityczna.

                  Uzylam tylko argumentow ktore juz chodza. Ze cos jest normalne bo nie jest
                  na liscie chorob ONZ i ze kazdy ma prawo do rownych praw. Oczywiscie jest
                  tez argument o "wychodzeniu z klozety"
              • Gość: gwoli ścisłości onanizm jest normalny,exhibicjonizm to przestęp- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 10:35
                stwo. mam nadzieję że rozumiesz czemu.
                • Gość: Echo Re: onanizm jest normalny,exhibicjonizm to przest IP: 70.137.170.* 22.11.05, 14:25

                  > stwo. mam nadzieję że rozumiesz czemu.

                  Mysle ze grupowy seks w lazniach dla gejow tez powinien byc przestepstwem
                  bo podobnie jak ekshibicjonizm nie jest w interesie spoleczenstwa. Przy czym
                  ten pierwszy jest duzo grozniejszy bo prowadzi do nieuleczalnych chorob.
            • Gość: Destroyer Cholerne liberały! Wynocha do Holandii! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 07:11
              Homoseksualiści twierdzą, że takimi jakimi są stworzyła ich natura. Ale jak się
              rozejrzymy, to ogromnej większości mamy ludzi heteroseksualnych. Jeśli taki gej
              i lesbijka uważają, że tacy się już urodzili, to są zwykłym błędem natury,
              wypadkiem przy pracy, anomalią. I teraz nagle my mamy się dostosowywać do
              jakiejś mniejszości? Z jakiej racji? Teraz chcą legalizacji swoich związków,
              potem możliwości adoptowania dzieci, tak? Ciekawe, jakie dzieci wyjdą później z
              takich rodzin M+M lub K+K, co? To tak jakbyśmy mieli wszyscy mówić po
              wietnamsku, bo jest u nas paru wietnamczyków.
              • blinski Re: Cholerne liberały! Wynocha do Holandii! 22.11.05, 09:57
                To tak jakbyśmy mieli wszyscy mówić po
                > wietnamsku, bo jest u nas paru wietnamczyków.

                mhm, a więc analogicznie homo każą ci być homo, o to im chodzi w tych marszach.
                chcą, byś siedostosował, i nie wiem, np. chodził do klubów gejowskich, tak?
                hm, czy ty w ogóle słuchałeś o co chodziło uczestnikow marszu, czy po prostu
                sobie pomyślałeś 'aha, znowu geje, juz ja wiem o co im chodzi'? jeśłi to
                drugie, a na to wygląda, to po co w ogóle zabiwrać głos nie znając sprawy? żeby
                robić z siebie idiotę?:)
                • Gość: Destroyer Re: Cholerne liberały! Wynocha do Holandii! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 11:21
                  Nikt mi nic nie każe, a już na pewno nie jakiś pedał czy lesba!
                  Dlaczego niby mają mieć takie same prawa jak heteroseksualiści? Dlaczego mamy
                  im zezwalać na śluby, na adopcję dzieci? Dlaczego niby mamy ich traktować tak
                  jak heteroseksualistów? Jak jakiś fagas chce żyć sobie ze swoim kochasiem i
                  przy okazji wychować dzieciaka na ciotę, to wynocha do Holandii - tam jest
                  miejsce dla takich jak całe to pedalstwo razem z takimi jak ty. Tolerancja to
                  pierwszy stopień do piekła!
                  • blinski Re: Cholerne liberały! Wynocha do Holandii! 22.11.05, 15:15
                    Jak jakiś fagas chce żyć sobie ze swoim kochasiem i
                    > przy okazji wychować dzieciaka na ciotę, to wynocha do Holandii - tam jest
                    > miejsce dla takich jak całe to pedalstwo razem z takimi jak ty.

                    to by było za proste. będę tu siedział i starał się o to, by za kilka,
                    kilkanaście lat taka postawa jak twoja była tu nieistotnym marginesem. :)

                    Tolerancja to
                    > pierwszy stopień do piekła!

                    uważ, bo z nietolerancji dla ciebie ktoś mógłby pocharatać ci kości. ale
                    rozumiem, że i to byłoby dla ceib całkiem naturalne.

                    • po_godzinach Re: Cholerne liberały! Wynocha do Holandii! 22.11.05, 15:18
                      Blinski, czemu nie chcesz do Holandii?)
                      • blinski Re: Cholerne liberały! Wynocha do Holandii! 22.11.05, 16:03
                        w sumie chcę:) bardzo bym sie cieszył, gdybyz polandii zrobić holandię:) ale
                        oczywisćie bez powtarzania beznadziejnych błędów np. z polityką imigracyjną.
                        akurat z tym na szczęscie jeszcze raczkujemy, warto by było pomyśleć nad jakimś
                        dobrym rozwiązaniem tego problemu zanim na dobre nie zaczną się u nas osiedlać.
                        • po_godzinach Re: Cholerne liberały! Wynocha do Holandii! 22.11.05, 16:08
                          W sumie - jak za granicą pytają, skąd jestem, często słyszą "from Holland") -
                          taka mała literówka ...

                          Czyli na oko nie różnimy się).
                  • abaddon_696 Re: Cholerne liberały! Wynocha do Holandii! 22.11.05, 15:56
                    > Dlaczego niby mają mieć takie same prawa jak heteroseksualiści?

                    Bo są nim pod każdym względem równi, może dlatego?

                    Dlaczego mamy
                    > im zezwalać na śluby, na adopcję dzieci?

                    Skoro hetero mogą...

                    Dlaczego niby mamy ich traktować tak
                    > jak heteroseksualistów?

                    Nie jak heteroseksualistów, ale po prostu jak ludzi.

                    Jak jakiś fagas chce żyć sobie ze swoim kochasiem i
                    > przy okazji wychować dzieciaka na ciotę,

                    A Ty nie chcesz swojego bachora wychować na hetero?

                    to wynocha do Holandii - tam jest
                    > miejsce dla takich jak całe to pedalstwo razem z takimi jak ty.

                    Ja Ciebie nigdzie "wynochać" nie będę, bo równouprawnienie homo dotrze prędzej
                    czy później wszędzie.
          • Gość: Echo Re: Moim zdaniem nie. IP: 70.137.170.* 22.11.05, 07:25
            >Powinna tez nie
            > ukrywac przed dziecmi faktu istnienia na świecie homoseksualistów, bo dziecka w
            > ogóle nie powinno sie kłamac.

            Co jeszcze dzieci powinny wiedziec? Ze istnieje prostytucja, nekrofilia,
            pedofilia, zoofilia, satanizm. I ze najgrozniejszy w tym wszystkim jest
            Kosciol Katolicki jak systematycznie dowiaduje sie z tego forum.

            Dlugie pocalunki przed dziecmi, podobnie jak kopulacja nie powinny miec miejsca.
            Moze sa "normalne" ale to sa sprawy scisle prywatne z ktorymi nie wolno
            wychodzic na ulice.
            • Gość: Echo Zajecia pozaszkolne IP: 70.137.170.* 22.11.05, 07:31
              Szkoly publiczne w Ameryce nie zezwalaja na grupy biblijne czy
              kolka rozancowe bo to zagraza rozdzialowi kosciola od panstwa.
              Natomiast kolka gejowsko-lesbijskie sa mile widziane.

              Dlaczego nie mozna zalozyc kolek ekshibicjonistycznych? Przewiduje ogromne
              zainteresowanie i nie widze religijnego zagrozenia w takich kolkach.
              Nawet moga przekazac mlodziezy zdrowe przeslanie. Mozna demonstrowac
              zakladanie kondomow i wiele innych pozytecznych rzeczy ktore maja na celu
              obnizenie zachorowan na AIDS.
              • Gość: Echo Precz z dyskryminacja!!!! IP: 70.137.170.* 22.11.05, 07:41
                Myslicie ze przesadzam. Kilka lat temu kobiety w Nowym Yorku
                wziely policje do sadu za... dyskryminacje. Otoz panie przytomnie
                zauwazyly ze mezczyzni czesto paraduja z golym torsem a jak one chcialy
                zrobic to samo to policjant je aresztowal. Na razie skonczylo sie
                porazka bo sad uznal ze istnieje roznica miedzy torsem kobiety i mezczyzny.

                Jednak jesli sady nie widza roznicy miedzy malzenstwem a zwiazkiem homoseksualnym,
                nie powinny tez dyskryminowac damskich torsow albo chociazby zwiazkow
                poligamicznych. We Francji zapanowalo lewackie oburzenie kiedy jeden minister
                powiedzial za poligamia wsrod muzulmlan nie daje dobrego modelu wychowawczego
                dzieciom. Jak to nie daje? To czyste pomowienie. Kazda rodzina daje dobry model
                i wzor osobowy, a szczegolnie homoseksualna!!!
                • Gość: gwoli ścisłości na krecie bodajże... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 10:41
                  kobiety chodziły z odkrytymi biustami i nikomu to nie przeszkadzało. podobnie w
                  afryce nie mam chyba takiego podejścia do kobiecego biusty jak w naszym kręgu
                  kulturowym. tak więc nie bulwersuj się tak żądaniami tej pani bo nie
                  występowała przeciw jakimś prawom uniwersalnym tylko pewnej konwencji (takiej
                  jak ta że kobiety nie noszą spodni, albo muszą chodzić z zakrytą twarzą).
                  • Gość: Echo Re: na krecie bodajże... IP: 70.137.170.* 22.11.05, 14:38
                    Alez zgoda. Poza prawem do zycia nie ma praw uniwersalnych w naukach
                    spolecznych. Pewnie dlatego to prawo jest tak naginane przez aborcjonistow.


                    > kobiety chodziły z odkrytymi biustami i nikomu to nie przeszkadzało. podobnie w
                    >
                    > afryce nie mam chyba takiego podejścia do kobiecego biusty jak w naszym kręgu
                    > kulturowym. tak więc nie bulwersuj się tak żądaniami tej pani bo nie
                    > występowała przeciw jakimś prawom uniwersalnym tylko pewnej konwencji (takiej
                    > jak ta że kobiety nie noszą spodni, albo muszą chodzić z zakrytą twarzą).
            • Gość: ? Re: Moim zdaniem nie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 10:43
              uważasz że dzieci nie powinny wiedzieć że istnieje pedofilia?
              • Gość: Echo Re: Moim zdaniem nie. IP: 70.137.170.* 22.11.05, 14:35

                > uważasz że dzieci nie powinny wiedzieć że istnieje pedofilia?

                Ja mowilam dzieciom ze maja unikac rozmow z nieznajomymi, wsiadania
                do samochodow etc. Tlumaczenie im "intymnosci miedzypokoleniowej"
                jak to jeszcze do niedawna nazywali progresywni psychologowie uwazalam
                za zbedne. Pedofilia dopiero nabrala negatywnych konotacji w "postepowych"
                kregach gdy zobaczyli ja w KK a przede wszystkim dla zamaskowania faktu ze
                wiekszosc tej "pedofilii" to akty homoseksualne z nastolatkami.
            • nelsonek Re: Moim zdaniem nie. 22.11.05, 11:00
              Echo: Co jeszcze dzieci powinny wiedziec? Ze istnieje prostytucja, nekrofilia, pedofilia, zoofilia, satanizm.

              nelsonek: A co? Nie powinny o tym wiedziec? Moze tez ukryjesz przed nimi wiedze nt 2 wojny swiatowej, bo ona byla straszniejsza niz pocalunki dwoch mezczyzn, pedofilia, zoofilia i inne zachowania? Zreszta zbytnio upraszczasz. Nikt nie mowi o nekrofilach, zoofilach czy pedofilach tylko o homoseksualistach.

              Echo: I ze najgrozniejszy w tym wszystkim jest Kosciol Katolicki jak systematycznie dowiaduje sie z tego forum.

              nelsonek: to juz zalezy od swiatopogladu. Ty uwazasz, ze zagrozeniem sa geje i lesbijki, a inny uwaza, ze zagrozeniem jest kk. Chyba proste, nie?

              Echo: Dlugie pocalunki przed dziecmi, podobnie jak kopulacja nie powinny miec miejsca

              nelsonek: A kto mowi o DLUGICH pocalunkach? I co znaczy dlugi pocalunek? Taki co trwa 3 sekundy to juz dlugi czy jeszcze moze krotki?

              Echo: Szkoly publiczne w Ameryce nie zezwalaja na grupy biblijne czy kolka rozancowe bo to zagraza rozdzialowi kosciola od panstwa. Natomiast kolka gejowsko-lesbijskie sa mile widziane.

              nelsonek: Kolka gejowsko-lesbijskie nie tworza zadnej grupy wyznaniowej, wiec nie rozumiem o co chodzi. Juz wiem czemu nie rozumiem - bo mam dziecinnego nicka!
            • po_godzinach Re: Moim zdaniem nie. 22.11.05, 13:37

              > Co jeszcze dzieci powinny wiedziec? Ze istnieje prostytucja, nekrofilia,
              > pedofilia, zoofilia, satanizm. I ze najgrozniejszy w tym wszystkim jest
              > Kosciol Katolicki jak systematycznie dowiaduje sie z tego forum.

              Oczywiście. Dzieci powinny wiedzieć wszystko o świecie - choćby po to, aby sie
              nie bać, A rodzice powinni dziecku świat objaśniać i go interpretować. Wtedy
              jest szansa, że dzieci wyrosna na mądrych, odwaznych i silnych ludzi.

              Dziwi mnie pytanie o pedofilię - uważasz, że dzieci nie powinny o niej wiedzieć?
              Hmm.
              >
              • Gość: Echo Re: Moim zdaniem nie. IP: 70.137.170.* 22.11.05, 14:41
                Nie bac sie satanizmu czy nekrofilii? Toz to normalne.
                • Gość: Echo Re: Moim zdaniem nie. IP: 70.137.170.* 22.11.05, 14:43
                  Otoz gdybym miala uczyc dzieci o nekrofilii to uczylabym odrazy!!!!

                  ODRAZY!!! Nie tolerancji ani zrozumienia.
                  • Gość: po_godzinach Re: Moim zdaniem nie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 14:50
                    Nie rozumiesz.
                    Człowiek nie boi sie wtedy, gdy zna i rozumie zjawisko - najczęstszym powodem
                    lęku jest brak wiedzy.

                    Nie widzę nic złego w tym, ze opowiada się dziecku o istnieniu zjawiska
                    nekrofilii (dziwny przykład) wraz z objasnieniem, czym ono jest. Wtedy - w
                    wypadku, gdy - co nie daj Bóg - spotka się ono w przyszłości z czymś takim, nie
                    dozna szoku i będzie umiało owo zjawisko w sobie ocenić.

                    PS Jak chcesz uczyc zrozumienia bez objasniania?
      • Gość: dre Re: tak sobie myslę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 11:47
        > skąd u ludzi tak straszny lęk przed homoseksualistami ...
        > I dochodzę do wniosku, ze przez wychowanie. Przez wychowanie w rodzinach, które
        > nie tłumaczyły dzieciom świata, nie tłumaczyły czytanych książek i oglądanych
        > filmów, które chciały swoje potomstwo "uchronić" przed światem, zamiast go z
        > nim oswajać.
        > Człowiekowi o silnej tozsamości (tak, jak silnej rodzinie) nie zagrozi ani gej,
        > ani w ogóle żadna konfrontacja z innością.

        Sluchaj, wydaje mi sie, ze dla kazdego faceta
        hetero (z wyjatkiem bi) nie do wyobrazenia bedzie
        odczuwanie milosci do innego faceta zamiast do kobiety.
        I czy to bedzie prostak, w typie macho, w dresie
        ktory chce tylko zaliczac laski, czy ktos kto naprawde
        je kocha, to nie zrozumie milosci faceta do faceta, i
        nie zaakaceptuje tego jako normalne, jako ok.

        OK, w rozmowie z bilinskim wyszlo, ze jestem
        troche homofobem, choc zupelnie dla gejow nieszkodliwym -
        przynajmniej poki mi sie nie narzucaja. Normalnie w ich
        sprawy sie nie mieszam. Teraz z okazji tej parady pisze tu na
        forum. Gdyby nachalnosc byla wieksza, tym bardziej bym
        sie bronil .
        • po_godzinach Re: tak sobie myslę 22.11.05, 13:33

          > Sluchaj, wydaje mi sie, ze dla kazdego faceta
          > hetero (z wyjatkiem bi) nie do wyobrazenia bedzie
          > odczuwanie milosci do innego faceta zamiast do kobiety.
          > I czy to bedzie prostak, w typie macho, w dresie
          > ktory chce tylko zaliczac laski, czy ktos kto naprawde
          > je kocha, to nie zrozumie milosci faceta do faceta, i
          > nie zaakaceptuje tego jako normalne, jako ok.

          Ja też nie rozumiem jak homoseksualista czuje miłość, ale myslę, że tak samo,
          jak my - poza tym nie muszę wszystkiego rozumieć. Wielu ludzi nie rozumiem w
          różnych sprawach, nie mam jednak potrzeby potępiać ich za to, że ja mam taką
          ułomność, że nie rozumiem.
          Całkiem poważnie - nie rozumiem, jakim zagrożeniem dla mojej rodziny mogą byc
          związki homoseksualne, ani homoseksualizma dla mojej seksualności.
          A "obnoszenia się z zachowaniami seksualnymi w przestrzeni publicznej" nie
          lubię - dotyczy to jednak w równym stopniu i homo i hetereo,
          >
          > OK, w rozmowie z bilinskim wyszlo, ze jestem
          > troche homofobem, choc zupelnie dla gejow nieszkodliwym -
          > przynajmniej poki mi sie nie narzucaja. Normalnie w ich
          > sprawy sie nie mieszam. Teraz z okazji tej parady pisze tu na
          > forum. Gdyby nachalnosc byla wieksza, tym bardziej bym
          > sie bronil .

          Umiesz powiedzieć przed czym byś się bronił, czego byś się obawiał?
          • Gość: dre Re: tak sobie myslę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 13:47
            > > OK, w rozmowie z bilinskim wyszlo, ze jestem
            > > troche homofobem, choc zupelnie dla gejow nieszkodliwym -
            > > przynajmniej poki mi sie nie narzucaja. Normalnie w ich
            > > sprawy sie nie mieszam. Teraz z okazji tej parady pisze tu na
            > > forum. Gdyby nachalnosc byla wieksza, tym bardziej bym
            > > sie bronil .
            >
            > Umiesz powiedzieć przed czym byś się bronił, czego byś się obawiał?

            Bronil przed sama obecnoscia - nie akceptuje jej i tyle.
            Obaw w sumie nie mam, bo nic mi chyba zrobic nie moga, wiec
            homoFOB to troche zle slowo. raczej hetero-szowinista :)
            • po_godzinach Re: tak sobie myslę 22.11.05, 13:50
              OK)))

              ...szowinisto)

              też jestem szowinistka - nie chcę widziec facetów sikających gdzie popadnie, a
              muszę (
              • Gość: dre Re: tak sobie myslę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 13:56
                > też jestem szowinistka - nie chcę widziec facetów sikających gdzie popadnie, a
                > muszę (

                W sumie jakos nigdy nie spojrzalem na ten problem oczami
                kobiety - faktycznie to musi dla ciebie absurdalnie wygladac :D

    • nancyboy Re: Dlaczego moje NIE dla parady. 22.11.05, 09:45
      > Nie rozumiem potrzeby homo do zaznaczania swojej odmiennosci
      > wszem i wobec. Odczytuje to troche jak prowokacje.

      > nie mam nic do malzenstw dla homo

      Czy publiczne domaganie się legalizacji takich związków jest zaznaczaniem
      swojej odmienności? W jaki inny więc sposób można tej legalizacji się domagać?

      > Nie jestem takim samym czlowiekiem jak gej - jego odmiennosc
      > dotyczy sfery zbyt waznej w zyciu kazdego czlowieka, by ja zignorowac.

      Widocznie nie dla każdego seks jest taki ważny jak dla Ciebie.

      > ja na widok clujacych sie gejow prawdopodobnie porzygalbym sie.

      A na widok kogoś dłubiącego w nosie? Zapewniam, że to wszystko tylko kwestia
      przyzwyczajenia. Gdybyś widział całujące się pary jednopłciowe od dziecka,
      to nawet byś na to nie zwrócił uwagi.
      • Gość: dre Re: Dlaczego moje NIE dla parady. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 11:20
        > Czy publiczne domaganie się legalizacji takich związków jest zaznaczaniem
        > swojej odmienności? W jaki inny więc sposób można tej legalizacji się domagać?

        Jesli chodzi o inne sprawy ludzie jakos dogaduja
        sie bez wychodzenia z paradami na ulice.

        > Widocznie nie dla każdego seks jest taki ważny jak dla Ciebie.

        Nie seks, a milosc.
        Jakos dla mnie to bardzo istotne :)

        > A na widok kogoś dłubiącego w nosie? Zapewniam, że to wszystko tylko kwestia
        > przyzwyczajenia. Gdybyś widział całujące się pary jednopłciowe od dziecka,
        > to nawet byś na to nie zwrócił uwagi.

        Moze, i bym sie oswoil, choc tak czy siak
        widok mily by to nadal nie byl.
        • nancyboy Re: Dlaczego moje NIE dla parady. 22.11.05, 11:25
          > Jesli chodzi o inne sprawy ludzie jakos dogaduja
          > sie bez wychodzenia z paradami na ulice.

          Na przykład w jaki sposób?

          > Nie seks, a milosc.
          > Jakos dla mnie to bardzo istotne :)

          Akurat pod względem miłości homoseksualiści nie różnią się od
          heteroseksualistów.

          > Moze, i bym sie oswoil, choc tak czy siak
          > widok mily by to nadal nie byl.

          Kwestia gustu.
          • Gość: dre Re: Dlaczego moje NIE dla parady. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 11:34
            > > Jesli chodzi o inne sprawy ludzie jakos dogaduja
            > > sie bez wychodzenia z paradami na ulice.
            >
            > Na przykład w jaki sposób?

            Media wystarczajaco duzo o sprawie pisza.
            Moze to dziwne dla ciebie, ze ludzie jakos nie pala
            sie do wprowadzania tu drugiej Holandii, ale nijak
            tego paradami nie zmienisz.

            > > Nie seks, a milosc.
            > > Jakos dla mnie to bardzo istotne :)
            >
            > Akurat pod względem miłości homoseksualiści nie różnią się od
            > heteroseksualistów.

            No widzisz, a dla mnie bardzo i wrecz drastycznie sie
            roznia, bo niemolziwe dla mnie jest wyobrazenie sobie
            tego, bym czul do facetow to co czuje do kobiety,
            i ignorowal kobiety.

            > > Moze, i bym sie oswoil, choc tak czy siak
            > > widok mily by to nadal nie byl.
            >
            > Kwestia gustu.

            Jakos nie bardzo odbieram to tak samo, jak
            inne ubranie, czy wymyslna fryzure.
            • nancyboy Re: Dlaczego moje NIE dla parady. 22.11.05, 11:40
              > Moze to dziwne dla ciebie, ze ludzie jakos nie pala
              > sie do wprowadzania tu drugiej Holandii, ale nijak
              > tego paradami nie zmienisz.

              Wiele dyktatur już się ugięło pod wpływem ulicy.

              > No widzisz, a dla mnie bardzo i wrecz drastycznie sie
              > roznia, bo niemolziwe dla mnie jest wyobrazenie sobie
              > tego, bym czul do facetow to co czuje do kobiety,
              > i ignorowal kobiety.

              Czyli miłość jest inna w zależności kogo kochasz?

              > Jakos nie bardzo odbieram to tak samo, jak
              > inne ubranie, czy wymyslna fryzure.

              A powinieneś, bo mówimy o aspektach estetycznych.
              • Gość: dre Re: Dlaczego moje NIE dla parady. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 11:53
                > > Moze to dziwne dla ciebie, ze ludzie jakos nie pala
                > > sie do wprowadzania tu drugiej Holandii, ale nijak
                > > tego paradami nie zmienisz.
                >
                > Wiele dyktatur już się ugięło pod wpływem ulicy.

                OK, to idzcie jak gornicy na sejm. I obrzuccie ich
                tam wibratorami i dildo :)

                > > No widzisz, a dla mnie bardzo i wrecz drastycznie sie
                > > roznia, bo niemolziwe dla mnie jest wyobrazenie sobie
                > > tego, bym czul do facetow to co czuje do kobiety,
                > > i ignorowal kobiety.
                >
                > Czyli miłość jest inna w zależności kogo kochasz?

                Tak.
                Co innego czuje sie do matki, co innego do brata, co
                innego do zony, co innego do kochanki :)
                Jest wspolny mianownik tych milosci, ale roznia sie one
                od siebie. Nie powiesz mi chyba ze siostre kocam
                tak samo jak swoja druga polowke :)

                I roznica bynajmniej nie jest tylko seks.

                > > Jakos nie bardzo odbieram to tak samo, jak
                > > inne ubranie, czy wymyslna fryzure.
                >
                > A powinieneś, bo mówimy o aspektach estetycznych.

                Nie mowimy o aspektach estetycznych.
                To nie jest banalne jak przytoczone dlubanie w nosie,
                ktore tez jest nieprzyjemne i niepozadane.
                • nancyboy Re: Dlaczego moje NIE dla parady. 22.11.05, 12:03
                  > Nie powiesz mi chyba ze siostre kocam tak samo jak swoja druga polowke :)

                  Nie. Ale powiem, że ja kocham swoją drugą połowę tak samo jak Ty swoją.

                  > Nie mowimy o aspektach estetycznych.

                  "ja na widok clujacych sie gejow prawdopodobnie porzygalbym sie." - a więc nie
                  ze względów estetycznych? Więc jakich?
                  • Gość: dre Re: Dlaczego moje NIE dla parady. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 12:13
                    > > Nie powiesz mi chyba ze siostre kocam tak samo jak swoja druga polowke :)
                    >
                    > Nie. Ale powiem, że ja kocham swoją drugą połowę tak samo jak Ty swoją.

                    Nie wyobrazam sobie, jak druga polowka moze dla faceta byc facet.
                    Nie zamierzam z tym walczyc, przynajmniej dopoki nie bedzie mi
                    narzucane, bym uznal to za normalne. Ta parada powoduje ze pisze tu
                    na forum (ale nie mam zamiaru rzucac w nia jajkami, a tych co krzycza
                    nazistowkie hasla bym pozamykal), gdyby narzucano mi sie bardziej
                    to mocniej bym reagowal...

                    > > Nie mowimy o aspektach estetycznych.
                    >
                    > "ja na widok clujacych sie gejow prawdopodobnie porzygalbym sie." - a więc nie
                    > ze względów estetycznych? Więc jakich?

                    Widze w dwoch calujacych sie ludziach cos wiecej niz
                    wzajemne slinienie sie?
                    Nieestetyczny to moze by byl nieco pocalunek z jezyczkiem 80cioletniej
                    babci z dziadkem. Ale nie wzbudzilby we mnie takiego uczucia,
                    jak pocalunek gejow.
                    • nancyboy Re: Dlaczego moje NIE dla parady. 22.11.05, 12:16
                      > Nie wyobrazam sobie, jak druga polowka moze dla faceta byc facet.

                      Cóż, nie każdy jest obdarzony wyobraźnią, jak widać.

                      > Nieestetyczny to moze by byl nieco pocalunek z jezyczkiem 80cioletniej
                      > babci z dziadkem. Ale nie wzbudzilby we mnie takiego uczucia,
                      > jak pocalunek gejow.

                      Wytłumacz różnicę.
                      • Gość: dre Re: Dlaczego moje NIE dla parady. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 12:25
                        > > Nie wyobrazam sobie, jak druga polowka moze dla faceta byc facet.
                        >
                        > Cóż, nie każdy jest obdarzony wyobraźnią, jak widać.

                        Inaczej: nie umiem znalezc powodu dla ktorego facet wybiera
                        na swoja polowke faceta, a nie kobiete. I wybralby tez faceta
                        za kazdym razem gdy mialby do wyboru nawet bardzo fajna i bardzo
                        ladna kobiete.
                        Tego nie potrafie nijak zrozumiec.
                        I nie moge tego wytlumaczyc slowem "gust", bo to nie muzyka
                        czy ubior, a milosc.

                        > > Nieestetyczny to moze by byl nieco pocalunek z jezyczkiem 80cioletniej
                        > > babci z dziadkem. Ale nie wzbudzilby we mnie takiego uczucia,
                        > > jak pocalunek gejow.
                        >
                        > Wytłumacz różnicę.

                        Odnosi sie do tego co powyzej.
                        W dziadka potrafie sie wczuc,poczuc empatie,
                        a w geja nie. Nie umiem zrozumiec dlaczego
                        w przeciwienstwie do dziadka woli wybrac faceta
                        niz kobiete.
                        • nancyboy Re: Dlaczego moje NIE dla parady. 22.11.05, 12:34
                          > Tego nie potrafie nijak zrozumiec.

                          Niektórzy faceci mogą się zakochać tylko w innym facecie. Tu nie ma nic do
                          rozumienia.

                          > I nie moge tego wytlumaczyc slowem "gust"

                          Słowo "gust" padło w kontekście "wymiotowania na widok czegoś".
                          • Gość: dre Re: Dlaczego moje NIE dla parady. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 12:44
                            > > Tego nie potrafie nijak zrozumiec.
                            >
                            > Niektórzy faceci mogą się zakochać tylko w innym facecie. Tu nie ma nic do
                            > rozumienia.

                            Ja tylko prosze o nie narzucanie mi sie z tym podejsciem do milosci.
                            Zrozum,ze dla mnie to totalna abstrakcja. Cos obcego - ale o ile normalnie
                            raczej obcego sie nie boje, to tu tak, bo widze, ze za cholere nie
                            zrozumiem 'jak tak mozna'. A ze dodatkowo dotyczy to tak waznej
                            czesci zycia jak milosc to nie moge z tym przejsc do porzadku dziennego ot tak.
                            Nie zaakceptuje tego - moge jedynie mniej (np. nauczycieli gejow) lub bardziej
                            (np zwiazki gejow) tolerowac.
                            • nancyboy Re: Dlaczego moje NIE dla parady. 22.11.05, 12:47
                              Kiedy właśnie to podejście do miłości jest takie samo jak w przypadku par
                              heteroseksualnych. Dlatego właśnie chcą mieć możliwość "legalizowania" swojego
                              uczucia do drugiej osoby.
                            • blinski Re: Dlaczego moje NIE dla parady. 22.11.05, 15:26
                              widzisz, a ja jestem 100% hetero i rozumiem, jak można:) rozumiałem to jeszcze
                              zanim poznałem kumpla geja geja, który normalnie, jak kumpel kumplowi zwierza
                              się ze swoich podbojów, uczuć itp.myślę, że to właśnie kwestia wyobraźni,
                              empatii.
                              poza tym nie nadużywaj słowa 'narzucać', bo to naprawdę wygląda dziwnie:)
                              nancyboy próbuje ci wytłumaczyć, mói ci o tym jak odbiera miłość, a ty prosisz
                              go by się z miłoscią nie narzucał:) czyżby samo mówienie o miłości u gejów też
                              cię raziło? to już lekka przesada..
                              • abaddon_696 Re: Dlaczego moje NIE dla parady. 22.11.05, 15:59
                                > widzisz, a ja jestem 100% hetero i rozumiem, jak można:)

                                Te, akurat...
                                Założę się, że np. Brada Pitta czy Beckhama byś nie wyrzucił z łóżka:)
                                Pozdr.
                                • blinski Re: Dlaczego moje NIE dla parady. 22.11.05, 16:05
                                  no, jakby mieli ładnie wygolone klaty..:))
                                  hyhy, raz dla jaj się ześlimaczyliśmy z kumplem (innym, hetero:) i jakoś mi isę
                                  jednak nie podobało, fu.
                                  :)
                                  • abaddon_696 Re: Dlaczego moje NIE dla parady. 22.11.05, 16:07
                                    > hyhy, raz dla jaj się ześlimaczyliśmy z kumplem (innym, hetero:) i jakoś mi
                                    isę
                                    >
                                    > jednak nie podobało, fu.

                                    Może to kumpel Ci po prostu się nie podobał i dlatego? :)
                                    • blinski Re: Dlaczego moje NIE dla parady. 22.11.05, 16:15
                                      no nie, całkiem niezły:) 3/4 dziewczyn jakie znam się podoba. tylko miał wtedy
                                      bródkę, nawet wyobrazić sobie że to panna nie miałem jak:)) ale eksperyment
                                      musiałem wykonać, z natury jestem dosyć ciekawski.
                                      :)
                                      • abaddon_696 Re: Dlaczego moje NIE dla parady. 22.11.05, 16:22
                                        Ale nie wykluczasz dalszych eksperymentów? :)
                                        • blinski Re: Dlaczego moje NIE dla parady. 22.11.05, 16:47
                                          po alkoholu oczywiście nie ręcże za siebie, jak większość:)
                                          ale na trzeźwo z całą pewnoscia wykluczam.
                                          :)
                                          • abaddon_696 Re: Dlaczego moje NIE dla parady. 22.11.05, 17:24
                                            > ale na trzeźwo z całą pewnoscia wykluczam.

                                            Never say never:)
    • crax Niektórzy nie rozumieją zasad demokracji... 22.11.05, 11:07
      ...widocznie są dla nich za trudne. Demokratyczne standardy nie przewidują,
      niestety, że chcialempowiedziec robi się niedobrze na widok pocałunku dwóch
      gejów. Tak samo jak nie przewidują tego, że z kolei MNIE robi się niedobrze jak
      czytam takie wątki. Każdy ma prawo do manifestowania swoich poglądów, przekonań
      i preferencji (seksualnych, politycznych, kulinarnych itp.) Nawet Ty,
      chcialempowiedziec... nawet Ty.
      • Gość: dre Re: Niektórzy nie rozumieją zasad demokracji... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 11:26
        Czytania tego watku nikt ci nie narzucil,
        mogles go latwo ominac. Podobnie jak ja
        moge omijac i nie czytac stron i pism gejowskich,
        ktore moga sobie istniec, i przeciwko ktorym
        absolutnie nic nie mam, poki nie sa nachalnie
        promowane - a nie sa.
        • crax Re: Niektórzy nie rozumieją zasad demokracji... 22.11.05, 11:37
          Acha. Innymi słowy: "cholerne pedały, absolutnie nic do was nie mam, tylko nie
          wchodźcie mi przed oczy z waszymi paradami, bo... >>zrobię z wami to, co
          Hiltler zrobił z Żydami<<"? Brawo, genialne. Idąc tokiem twojego myślenia
          procesje Bożego Ciała też nie powinny sie odbywać, gdyż to nachalne
          propagowanie religii katolickiej, której jestem zdecydowanym przeciwnikiem.
          Prawda? Nie mówiąc już o czarnych mass-mediach, na które ida pieniądze m.in. z
          MOJEGO abonametu? To wg ciebie mieści się w standardach demokracji. Reszta
          precz!
          • mala.mi74 Re: Niektórzy nie rozumieją zasad demokracji... 22.11.05, 11:54
            crax napisał:

            > Acha. Innymi słowy: "cholerne pedały, absolutnie nic do was nie mam, tylko
            nie
            > wchodźcie mi przed oczy z waszymi paradami, bo... >>zrobię z wami to, c
            > o
            > Hiltler zrobił z Żydami<<"? Brawo, genialne. Idąc tokiem twojego myślen
            > ia
            > procesje Bożego Ciała też nie powinny sie odbywać, gdyż to nachalne
            > propagowanie religii katolickiej, której jestem zdecydowanym przeciwnikiem.
            > Prawda? Nie mówiąc już o czarnych mass-mediach, na które ida pieniądze m.in.
            z
            > MOJEGO abonametu? To wg ciebie mieści się w standardach demokracji. Reszta
            > precz!


            Oj odnosnie mediów to ja w oóle nie ma co oglądac-same tasiemce i filmy w
            stylu"zabili go i uciekł". I na to tez ida moje pieniadze niestety...
            Odnosnie procesji Bożego Ciala to raz: nie propaguja one demoralizacji i nie sa
            kontrowersyjne moralnie, dwa: nieczego od ludzi oglądających je nie chca, nie
            ida z zadnymi żądaniami.
            Parady ida z żadaniami tylko za bradzo nie wiem jakimi?
            Czy ktos wie?
            Poza tym jesli uczestnicy parad rządaja demokracji to prosze: niech wystawia
            swoich przedstawicieli do Sejmu i niech walcza o swoje, bo metody które stsouja
            tylko mnoza im przeciwwników...
            A demokracja polega na podporzadkowaniu sie mniejszośc wiekszości ,a nie na
            anarchii- chyba niektórzy faktycznie nie rozumieja slowa "demokracja"...:)
            • Gość: dre Re: Niektórzy nie rozumieją zasad demokracji... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 12:06
              No wlasnie, crax chyba mysli, ze demokracja
              to rezygnacja wiekszosci ze swoich przekonan
              na rzecz wygody mniejszosci :)

              W USA nie mozna pewno glosno powiedziec, ze
              duza czesc Czarnych jest leniwa i tylko by na zasilku siedzieli
              - bo to przeciez mniejszosc, w dodatku kiedys
              krzywdzona, wiec maja specjlane prawa - w koncu
              demokracja wymaga, by mniejszosci nie gnebic:)
              I nie wazne, ze faktycznie na tych zasilkach siedza
              i ruszyc im sie d.. do roboty nie chce.
              • nabij_faje Re: Niektórzy nie rozumieją zasad demokracji... 22.11.05, 12:12
                jako mniejszość są słabsi a słabszego się nie kopie i to chcą powiedzieć, daj
                im żyć, tak jak mogą.
              • crax Re: Niektórzy nie rozumieją zasad demokracji... 22.11.05, 12:24
                Gość portalu: dre napisał(a):
                "...crax chyba mysli, ze demokracja to rezygnacja wiekszosci ze swoich
                przekonan na rzecz wygody mniejszosci :)"

                A nie mówiłem, że niektórzy nie rozumieją? Chyba żartujesz. A kto ci każe
                rezygnować ze swoich przekonań???? Ja np. jestem święcie przekonany, że nie
                powinna sie odbyć manifestacja NOP-u w Częstochowie, ale jeśli byłbym
                decydentem to wydałbym na nią zgodę. Bo to jest DEMOKRACJA właśnie. Ale cóż...
                jeśli ktoś tkwi w umysłowym średniowieczu to nic na to się nie poradzi.
                • Gość: dre Re: Niektórzy nie rozumieją zasad demokracji... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 13:00
                  > A nie mówiłem, że niektórzy nie rozumieją? Chyba żartujesz. A kto ci każe
                  > rezygnować ze swoich przekonań????

                  Kaze. Nie widze powodow by obnosic sie ze swoja orientacja.
                  Narzucac sie z jej odmiennoscia.
                  Gdyby ten marsz mial byl pt "chcemy zwiazkow" moze inna
                  bylaby na niego reakcja. A tak nie wiadomo o co chodzi, wychodzi
                  na to ze o "promocje" takiego stylu zycia i przyzwyczajania do
                  niego - ja nie chce byc przyzwyczajany.

                  > Ja np. jestem święcie przekonany, że nie
                  > powinna sie odbyć manifestacja NOP-u w Częstochowie, ale jeśli byłbym
                  > decydentem to wydałbym na nią zgodę.

                  I myslisz, ze to byloby dobre?
                  To naiwny idealizm.
                  • crax Re: Niektórzy nie rozumieją zasad demokracji... 22.11.05, 13:11
                    Gość portalu: dre napisał(a):
                    "Nie widze powodow by obnosic sie ze swoja orientacja."
                    Przytulenie sie do dziewczyny na ulicy to też jest obnoszenie się ze swoja
                    orientacją. Dlaczego hetero mogą a homo nie? Bo kogoś to tam brzydzi czy
                    drazni? No to trudno: albo niech odwróci wzrok albo niech się przyzwyczai,
                    niestety. I to wcale nie jest "promocja homoseksualizmu"!! To teksty z Rydzyka
                    i "Naszego Dziennika"! Co ty gadasz?
                    ------------------------------------------------------
                    "To naiwny idealizm."
                    Nie, to zasady DEMOKRACJI! Chociaż prywatnie bym ich zajebał i jaja pourzynał
                    to jako urzędnik państwowy mam zas... OBOWIĄZEK przestrzegac konstytucji.
                    • Gość: dre Re: Niektórzy nie rozumieją zasad demokracji... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 13:30
                      > Gość portalu: dre napisał(a):
                      > "Nie widze powodow by obnosic sie ze swoja orientacja."
                      > Przytulenie sie do dziewczyny na ulicy to też jest obnoszenie się ze swoja
                      > orientacją. Dlaczego hetero mogą a homo nie? Bo kogoś to tam brzydzi czy
                      > drazni? No to trudno: albo niech odwróci wzrok albo niech się przyzwyczai,
                      > I to wcale nie jest "promocja homoseksualizmu"!! To teksty z Rydzyka
                      > i "Naszego Dziennika"! Co ty gadasz?

                      Napisalem "promocja" -
                      nie w doslownym tego slowa znaczeniu (tzn. kochajcie
                      tak jak my). Po prostu nie chce zeby to stalo sie normalnoscia,
                      ze bede na ulicach widzial calujace sei pary homo
                      (to ze beda chodzic za rece to tak nie razi), ze
                      beda mi na kazdym kroku przypominac "tak, jestem gejem".

                      > Nie, to zasady DEMOKRACJI! Chociaż prywatnie bym ich zajebał i jaja pourzynał
                      > to jako urzędnik państwowy mam zas... OBOWIĄZEK przestrzegac konstytucji.

                      To na pewno demokratyczne by bylo, ale
                      wcale nie jestem przekonany czy dobre.
            • crax Re: Niektórzy nie rozumieją zasad demokracji... 22.11.05, 12:10
              mala.mi74 napisała:
              "Parady ida z żadaniami tylko za bradzo nie wiem jakimi? Czy ktos wie?"
              Tak. Ich żądanie to: "Jesteśmy wśród was, chociaż jesteśmy inni. Pozwolcie nam
              żyć wśród was na równych prawach, choć jesteśmy inni. Inni, ale tacy sami.
              Różni, ale równi."
              ----------------------------------------
              "...jesli uczestnicy parad rządaja demokracji to prosze: niech wystawia swoich
              przedstawicieli do Sejmu..."
              Nie kpij sobie. To nie jest siła polityczna, tylko społeczna. O ich prawa
              powinny walczyć partie po lewej stroni sceny politycznej. Jak to robiły przez
              ostatnie 4 lata-wszyscy widzieliśmy :/
              -----------------------------------------
              "A demokracja polega na podporzadkowaniu sie mniejszośc wiekszości..."
              Faktycznie... nie rozumiesz. Demokracja to rządy wybranych przez większość
              ogółu, ale Z POSZANOWANIEM praw mniejszości. Nawet jeśli to budzi kontrowersje.
              • mala.mi74 Re: Niektórzy nie rozumieją zasad demokracji... 22.11.05, 12:21
                crax napisał:

                > mala.mi74 napisała:
                > "Parady ida z żadaniami tylko za bradzo nie wiem jakimi? Czy ktos wie?"
                > Tak. Ich żądanie to: "Jesteśmy wśród was, chociaż jesteśmy inni. Pozwolcie
                nam
                > żyć wśród was na równych prawach, choć jesteśmy inni. Inni, ale tacy sami.
                > Różni, ale równi."

                Ale o jakie prawa chodzi???Konkretnie.
                > ----------------------------------------
                > "...jesli uczestnicy parad rządaja demokracji to prosze: niech wystawia
                swoich
                > przedstawicieli do Sejmu..."
                > Nie kpij sobie. To nie jest siła polityczna, tylko społeczna. O ich prawa
                > powinny walczyć partie po lewej stroni sceny politycznej. Jak to robiły przez
                > ostatnie 4 lata-wszyscy widzieliśmy :/

                No jesli ktos nie chce przestrzegac zasad demokracji i wprowadza anarchie to ja
                go bronic nie bede, obojetnie kto to bedzie
                > -----------------------------------------
                > "A demokracja polega na podporzadkowaniu sie mniejszośc wiekszości..."
                > Faktycznie... nie rozumiesz. Demokracja to rządy wybranych przez większość
                > ogółu, ale Z POSZANOWANIEM praw mniejszości. Nawet jeśli to budzi
                kontrowersje.

                Własnie zakres tych praw ustala wiekszośc na wniosek mniejszości.
                Dla Ciebie demokracja to zdaje sie terroryzowanie wiekszości przez mniejszośc i
                anarachia:(
                • crax Re: Niektórzy nie rozumieją zasad demokracji... 22.11.05, 12:41
                  mala.mi74 napisała:
                  "Ale o jakie prawa chodzi???Konkretnie."
                  A co powiesz o zalegalizowaniu związku pomiędzy dwoma homoseksualistami?
                  Nie "małżeństwa", lecz "związku", zresztą obojętnie, jak by to się nie
                  nazywało. Na jednakowych prawach z małżeństwami hetero. I przede wszystkim z
                  prawem do dziedziczenia. No, może z wyjątkiem prawa do adopcji (to temat na
                  osobny wątek, nie na ten).
                  A konkretnie to musiałabyś się dowiedziec "u źródła". Ja nie siedzę w tym zbyt
                  głęboko, bo jestem jednym z tzw. "normalnych", czyli hetero, pełnosprawny itp.
                  ---------------------------------------------------------------
                  "...jesli ktos nie chce przestrzegac zasad demokracji i wprowadza anarchie to
                  ja go bronic nie bede..."
                  Zasady demokracji zostały złamane przez prezydenta Poznania przez zakazanie
                  pokojowej demonstracji. Uczestnicy Marszu złamali ZAKAZ (i bardzo dobrze
                  zrobili), nie DEMOKRACJĘ. Mylisz pojęcia.
                  ------------------------------------------------
                  "...zakres tych praw ustala wiekszośc na wniosek mniejszości."
                  Jaki "zakres praw" ???? Mnie chodzi o prawo mniejszości do wyrażania swoich
                  poglądów! To prawo jest zapisane w Konstytucji RP jak i w konstytucjach
                  większości innych państw. Nie wyobrażam sobie, żeby ustalać jakiś
                  jego "zakres". To po prostu święte prawo demokracji.
                  -----------------------------------------------------
                  "Dla Ciebie demokracja to zdaje sie terroryzowanie wiekszości przez
                  mniejszośc..."
                  Przejście manifestacji, w której uczestniczą geje, lesbijki czy niepełnosprawni
                  to nie jest terror.
                  • mala.mi74 Re: Niektórzy nie rozumieją zasad demokracji... 22.11.05, 13:01
                    crax napisał:

                    > mala.mi74 napisała:
                    > "Ale o jakie prawa chodzi???Konkretnie."
                    > A co powiesz o zalegalizowaniu związku pomiędzy dwoma homoseksualistami?
                    > Nie "małżeństwa", lecz "związku", zresztą obojętnie, jak by to się nie
                    > nazywało. Na jednakowych prawach z małżeństwami hetero. I przede wszystkim z
                    > prawem do dziedziczenia. No, może z wyjątkiem prawa do adopcji (to temat na
                    > osobny wątek, nie na ten).
                    > A konkretnie to musiałabyś się dowiedziec "u źródła". Ja nie siedzę w tym
                    zbyt
                    > głęboko, bo jestem jednym z tzw. "normalnych", czyli hetero, pełnosprawny itp.

                    Przeciez prawnie takie związki mozna zawierac międzyludzkie, łacznie z prawem
                    do dziedziczenia(wystarcza tu nawet testament).Nie rozumiem więc o czym
                    piszesz. I sam tego zreszta nie wiesz, do tego się przyznajesz. Więc czego
                    bronisz?
                    > ---------------------------------------------------------------
                    > "...jesli ktos nie chce przestrzegac zasad demokracji i wprowadza anarchie to
                    > ja go bronic nie bede..."
                    > Zasady demokracji zostały złamane przez prezydenta Poznania przez zakazanie
                    > pokojowej demonstracji. Uczestnicy Marszu złamali ZAKAZ (i bardzo dobrze
                    > zrobili), nie DEMOKRACJĘ. Mylisz pojęcia.

                    Zakaz demonstarcji był jak najbedziej zgodny z prawem.Tutaj nikt nie miał
                    watpliwości, dziwie się ,że Ty masz?
                    > ------------------------------------------------
                    > "...zakres tych praw ustala wiekszośc na wniosek mniejszości."
                    > Jaki "zakres praw" ???? Mnie chodzi o prawo mniejszości do wyrażania swoich
                    > poglądów! To prawo jest zapisane w Konstytucji RP jak i w konstytucjach
                    > większości innych państw. Nie wyobrażam sobie, żeby ustalać jakiś
                    > jego "zakres". To po prostu święte prawo demokracji.
                    > -----------------------------------------------------
                    > "Dla Ciebie demokracja to zdaje sie terroryzowanie wiekszości przez
                    > mniejszośc..."
                    > Przejście manifestacji, w której uczestniczą geje, lesbijki czy
                    niepełnosprawni
                    >
                    > to nie jest terror.

                    Anarachia i łamanie prawa i to w ten sposób to terror.
                    >
                    • crax Re: Niektórzy nie rozumieją zasad demokracji... 22.11.05, 13:26
                      mala.mi74 napisała:
                      "...wystarcza tu nawet testament..."
                      Tak, jasne. A nie może się zdarzyć tak, że jeden z partnerów umiera młodo,
                      nagle, niespodziewanie? Co wtedy? Druga połówka zostaje na lodzie, bo rodzinka
                      partnera zabiera mu WSZYSTKO.

                      "Zakaz demonstarcji był jak najbedziej zgodny z prawem."
                      Nie rób sobie jaj. To było ZŁAMANIE KONSTYTUCJI. Słyszałem wypowiedzi
                      prawników, wśród nich profesora prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, który
                      stwierdził poza tym, że to "bardzo niebezpieczny precedens". I ja się z nim
                      zgadzam.
            • nancyboy Re: Niektórzy nie rozumieją zasad demokracji... 22.11.05, 12:13
              > Odnosnie procesji Bożego Ciala to
              > raz: nie propaguja one demoralizacji i nie sa kontrowersyjne moralnie
              > dwa: nieczego od ludzi oglądających je nie chca, nie ida z zadnymi żądaniami.

              A dla mnie są. Propagują styl życia, do którego nie każdy jest przystosowany.
              Nie każdy jest w stanie za młodu wybrać osobę, z którą spędzi resztę swego życia
              - katolicy są przeciwni rozwodom, czyż nie? I nie każdy jest w stanie zaspokoić
              swój popęd seksualny tylko wtedy, gdy jego następstwem powinien być potomek w
              związku małżeńskim. Katolicy są przeciwni masturbacji, pornografii, środkom
              antykoncepcyjnym, czyż nie? I się z tym afiszują i to propagują.

              > Parady ida z żadaniami tylko za bradzo nie wiem jakimi?

              Możliwości zalegalizowania związków jednopłciowych.

              > A demokracja polega na podporzadkowaniu sie mniejszośc wiekszości

              Demokracja polega też na społecznym dialogu.
              • Gość: dre Re: Niektórzy nie rozumieją zasad demokracji... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 12:20
                > > A demokracja polega na podporzadkowaniu sie mniejszośc wiekszości
                >
                > Demokracja polega też na społecznym dialogu.

                Tylko ze mozna odnies wrazenie, ze dialog dla
                strony homo polega na tym, ze hetero w koncu musza uznac
                nase racje, bo my ja mamy i oni musza ustapic.

                Ja sie na zwiazki jednoplciowe zgadzam, zwisa mi to i
                powiewa, ale na adopcje w zadnym wypadku (chyba ze
                wiekszosc doroslych wychowankowie domow dziecka zacznie przekonywac, ze
                wolelilby pare homo za rodzicow, niz miejsce w ktorym
                sie wychowali)
                • nancyboy Re: Niektórzy nie rozumieją zasad demokracji... 22.11.05, 12:22
                  > Tylko ze mozna odnies wrazenie, ze dialog dla
                  > strony homo polega na tym, ze hetero w koncu musza uznac
                  > nase racje, bo my ja mamy i oni musza ustapic.

                  To można zarzucić jakimkolwiek spierającym się stronom.

                  > Ja sie na zwiazki jednoplciowe zgadzam

                  Ale ta demokratyczna większość niestety nie.
                  • Gość: dre Re: Niektórzy nie rozumieją zasad demokracji... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 12:30
                    > > Tylko ze mozna odnies wrazenie, ze dialog dla
                    > > strony homo polega na tym, ze hetero w koncu musza uznac
                    > > nase racje, bo my ja mamy i oni musza ustapic.
                    >
                    > To można zarzucić jakimkolwiek spierającym się stronom.

                    To zastanow sie dlaczego, i czy mozliwe jest
                    porozumienie satysfakcjonujace obie strony.

                    > > Ja sie na zwiazki jednoplciowe zgadzam
                    >
                    > Ale ta demokratyczna większość niestety nie

                    Boi sie , ze zaraz beda chcieli dzieci adoptowac.
                    Tez sie tego boje, bo zapewne o to potem beda walczyc,
                    ale mimo wszystko na zwiazki jestem sklonny im pozwolic.
                    Ale na tym koniec, na adopcje sie nie zgodze (chyba
                    ze jak juz pisalem dorosli wychowankowie domow dziecka
                    jednym chorem wypowieddziliby sie ze woleliby gejow niz
                    miejsce w ktorym sie wychowali).
                    • nancyboy Re: Niektórzy nie rozumieją zasad demokracji... 22.11.05, 12:38
                      Ja szczerze mówiąc, nie znam żadnej homoseksualnej pary, która chciałaby
                      wychowywać dziecko. I szczerze mówiąc, uwzględniając obecny (niewielki) stan
                      mojej wiedzy w tym temacie, też jestem przeciwny takim adopcjom.
          • Gość: dre Re: Niektórzy nie rozumieją zasad demokracji... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 11:59
            > Acha. Innymi słowy: "cholerne pedały, absolutnie nic do was nie mam, tylko nie
            > wchodźcie mi przed oczy z waszymi paradami, bo... >>zrobię z wami to, c
            > o
            > Hiltler zrobił z Żydami<<"? Brawo, genialne.

            Juz pisalem, ze wszechpolakow bym pozamykal.
            Ale widac tobie w glowie sie nie pomiesci, ze
            ktos majacy cos przeciwko gejom nie musi zaraz byc
            zakutym ciemnogrodem z lpru.

            >Idąc tokiem twojego myślen
            > ia
            > procesje Bożego Ciała też nie powinny sie odbywać, gdyż to nachalne
            > propagowanie religii katolickiej, której jestem zdecydowanym przeciwnikiem.
            > Prawda? Nie mówiąc już o czarnych mass-mediach, na które ida pieniądze m.in. z
            > MOJEGO abonametu? To wg ciebie mieści się w standardach demokracji. Reszta
            > precz!

            Nie jestem katolikiem, religia mnie nie obcohdzi, analogicznie
            do gejow. To ze ida na nich podatki mi sie nie podoba, nie podoba
            mi sie radio maryja, tv trwam.

            Gdyby zabijano katolikow za wiare, to bym ich bronil
            Gdyby zabijano gejow za gejostwo to bym ich bronil.
            Ale jak obie te grupy mi sie narzucaja, to gdy mam
            mozliwosc to zamykam sie przed nimi, jak przed jehowymi,
            a jak nie mam takiej mozliwosci to walcze.
            • crax Re: Niektórzy nie rozumieją zasad demokracji... 22.11.05, 12:53
              Wypowiedź całkiem rozsądna. I nie dziw się, że wziąłem cię za
              Ciemnogrodzianina, bo olbrzymia większość homofobów na tym forum to właśnie
              ludzie o mentalności Moherowych Beretów od Rydzyka. Skąd mogłem wiedzieć, że
              jesteś za zalegalizowaniem związków homo? Nie pisałes o tym wczesniej albo ja
              przeoczyłem.

              "Ale jak obie te grupy mi sie narzucaja..."
              A rzeczywiście ci się narzucają?
              Jak napotkasz procesję - odwróć się na pięcie i idź inną drogą.
              Jak napotkasz neofaszystowską demonstrację - odwróć się na pięcie i idź inną
              drogą.
              Jak napotkasz Paradę Równości - także odwróć się na pięcie i idź inną drogą.
              • Gość: dre Re: Niektórzy nie rozumieją zasad demokracji... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 13:08
                > Wypowiedź całkiem rozsądna. I nie dziw się, że wziąłem cię za
                > Ciemnogrodzianina, bo olbrzymia większość homofobów na tym forum to właśnie
                > ludzie o mentalności Moherowych Beretów od Rydzyka. Skąd mogłem wiedzieć, że
                > jesteś za zalegalizowaniem związków homo? Nie pisałes o tym wczesniej albo ja
                > przeoczyłem.

                Jestem typem nieszkodliwego dla homo homofoba, ot co :)
                Nie zrozumiem ich, ale tak dlugo jak mi sie nie narzucaja
                nic nie zrobie. Z tym ze parada nie jest dla mnie az tak nachalna,
                bym szedl i rzucal w nia kamieniami - daleko jej do tego.

                > "Ale jak obie te grupy mi sie narzucaja..."
                > A rzeczywiście ci się narzucają?
                > Jak napotkasz procesję - odwróć się na pięcie i idź inną drogą.
                > Jak napotkasz neofaszystowską demonstrację - odwróć się na pięcie i idź inną
                > drogą.
                > Jak napotkasz Paradę Równości - także odwróć się na pięcie i idź inną drogą.

                O procesjach nie mowia w TV.
                Demonstracji faszystowskich w TV nie moglbym przyjac obojetnie.
                Podobnie z Parada Rownosci - choc z innych poowodow oczywiscie.

                Koncze ta dyskusje, bo juz za dlugo tu na forum siedze :]
    • Gość: dre Nic, ja spadam - pare slow na koniec:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 13:41
      Dowiedzialem sie ze jestem homofobem -
      jakas korzysc z tych wszystkich rozmow wyszla :)

      Nie takim ktory reaguje agresja juz na marsze,
      nie nazistowskim oszolomem z lpr, ale jednak
      homofobem.

      Nie niszcze obcego, staram sie zazwyczaj zrozumiec,
      ale w tym przypadku wiem, ze nie zrozumiem takiego geja.
      Zasadniczo sie roznimy, dla mnie to nie jest i nie bedzie
      normalne.

      I tylko nie chce by o tej roznicy mi zbyt czesto
      przypominano, afiszowano sie z nia, bo to mnie drazni,
      ze wzgledu na to, czego ta roznica dotyczy - milosci.

      Stad nie podoba mi sie pomysl tego marszu, nie podobaja
      sie plakaty "niech nas zobacza".

      W dodatku wydaje mi sie ze wielu ludzi mysli jak ja -
      moze tu na forum ich nie znajdziecie, bo gdyby nie
      to ze mam teraz trche wolnego czasu, to sam tez bym sie
      w sumie nie odezwal, bo nie widze dramatycznej potrzeby
      - i oni pewnie tez nie widza...:)

      pzdr.
      • Gość: dre Re: Nic, ja spadam - pare slow na koniec:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 13:48
        Aha, w ogole homoFOB to troche zle slowo, bo
        ja sie w sumie nie boje, jedynie nie akceptuje,
        wiec jak juz pisalem to raczej heter-szowinizm, albo
        cos w tym stylu :)
        • nancyboy Re: Nic, ja spadam - pare slow na koniec:) 22.11.05, 14:30
          Nie, że ja muszę mieć zawsze ostatnie słowo, ale...
          Homofobia to zdaje się lęk przed odkryciem homoseksualizmu u siebie. Czasami
          taki lęk objawia się atakiem na osoby homoseksualne.
          Oczywiście rozumiem, że takie przypadki są marginalne i że w większości
          przypadków, także w Twoim, ta niechęć ma podstawy światopoglądowe.
          • Gość: Echo Re: Nic, ja spadam - pare slow na koniec:) IP: 70.137.170.* 22.11.05, 14:51
            A ja ciagle chce pelnej tolerancj i rownouprawnienia dla onanistow/
            ekshibicjonistow.W koncu to nie prowadzi do AIDSa czy innych chorob zakaznych i
            moze sluzyc celom edukacyjnym zeby propagowac uprawianie seksu inaczej
            (bezpieczniej).
            • nancyboy Re: Nic, ja spadam - pare slow na koniec:) 22.11.05, 14:57
              Jakich praw nie mają onaniści?
              • Gość: Echo Re: Nic, ja spadam - pare slow na koniec:) IP: 70.137.170.* 22.11.05, 16:49
                > Jakich praw nie mają onaniści?

                Praw do pelnego ekshibicjonizmu w kazdym miejscu i czasie i spolecznego uznania.
                Dlatego powinni zaczac robic parady. A jesli sie to komus nie podoba podobnie jak
                wiele z zadan i zachowan homoseksualistow, to moze spuscic glowe, jak to wyjasnil
                aktywista homoseksualny powyzej. Wzywam wiekszosc tego kraju zeby zaczeli chodzic
                ze spuszczonymi glowami bo tego oczekuja ludzie o odmiennych upodobaniach
                seksualnych.
                • po_godzinach Re: Nic, ja spadam - pare slow na koniec:) 22.11.05, 16:53
                  Echo, Ty nie rozumiesz, czy tylko udajesz?

                  Oczywiście, że onaniści powinni móc ogranizować pokojową manifestację domagając
                  się czegokolwiek.

                  Przecież to nie znaczy, że osiągną to, czego oczekują.

                  Jakim prawem chcesz narzucać ludziom, w jakiej sprawie wolno im demonstrować, a
                  w jakiej nie? Toz to klasyczne totalitarne myślenie przez Ciebie przemawia.
                  • Gość: Echo Re: Nic, ja spadam - pare slow na koniec:) IP: 70.137.170.* 22.11.05, 17:03
                    >
                    > Jakim prawem chcesz narzucać ludziom, w jakiej sprawie wolno im demonstrować, a
                    >
                    > w jakiej nie? Toz to klasyczne totalitarne myślenie przez Ciebie przemawia.

                    Ja nie narzucam! Ja walcze o ich prawa:) Podobnie jak walcze o prawa nekrofili
                    i ekshibicjonistow ktorzy musza sie ukrywac. Uzywam tych samych argumentow ktorych
                    uzywa sie w uzasadnieniu jakichkolwiek parad organizowanych wokol orientacji
                    seksualnej.
                    • po_godzinach nie kompromituj się 22.11.05, 17:04
                • Gość: Echo Nekrofilia rowniez wymaga tolerancji IP: 70.137.170.* 22.11.05, 16:59
                  Trzeba po pierwsze wychowywac dzieci w duchu zrozumienia co to jest
                  nekrofilia zeby sie nie baly. Nie wolno oklamywac! Nastepnie
                  spoleczenstwo powinno w pelni poprzec braci nekrofilow bo oni kochaja inaczej
                  i nie czynia nikomu krzywdy!! Dlatego nekrofilia jest normalna i naturalna.
                  Czekamy na parady nekrofilow i ich walke o pelna akceptacje. Oni nie sa winni
                  ze sie tacy urodzili. Oczywiscie nekrofile powinny uzywac kondomow i to powinno
                  byc jedyne wymaganie zwalczane (razem z nekrofia) przez katolickich religiantow.
                  • po_godzinach Re: Nekrofilia rowniez wymaga tolerancji 22.11.05, 17:03
                    Jesteś kompletnie zamknięta na jakiekolwiek argumenty, przykro mi.

                    Równie dobrze mogłabym rozmawiać ze ścianą, albo z podłogą.

                    Jesteś niemerytoryczna, nie masz dobrej woli do dialogu - więc dajmy sobie
                    spokój, szkoda mojego czasu.
                    • Gość: Echo Po prostu uzywam argumentow ktore tu padly IP: 70.137.170.* 22.11.05, 17:07
                      w sprawie homoseksualizmu. A ze to wyglada na kompromitacjee
                      to juz nie moja sprawa.
                  • nancyboy Re: Nekrofilia rowniez wymaga tolerancji 22.11.05, 17:21
                    > spoleczenstwo powinno w pelni poprzec braci nekrofilow bo oni kochaja inaczej
                    > i nie czynia nikomu krzywdy

                    Robią. Jeżeli druga strona nie wyraziła na to zgody (w tym przypadku człowiek za
                    życia lub rodzina i bliscy zmarłego).
    • paradiso29 Re: Dlaczego moje NIE dla parady. 25.11.05, 14:31
      chcialempowiedziec napisał:

      > Na wstepie - o tym ze geje i lesbijki istnieja wiedzialem wczesniej
      > tj przed wszelkimi paradami.

      I na tym kończy się Twoja wiedza w tej materii...
      Nie wiesz natomiast nic o prawdziwych dramatach ludzi dotkniętych
      homoseksualizmem. Zastanów się czasami... Na tyle chyba Ciebie i wszystich
      nieprzyjaznych ludzi stać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka