primavera111
30.11.05, 12:52
Moja znajoma podała po urodzeniu dziecka ojca dziecka do sadu o przyznanie
alimentów.Tamten uważa,że to nie jego dziecko, pomimo, że oni spali tylko ze
sobą. Sąd nie rozpatrzył od razu sprawy i wyznaczył nową rozprawę na której
mają byż świadkowie-od niego ma byc jego matka.Ja nie wiem czy ta matka, to
sprawdzała po każdym stosunku, gdzie synalek się spuścił?
Czy to nie jest nienormalne.