Cisza nocna itp.

03.12.05, 11:40
Miałam podczepić się pod wątek o dzwonach, ale pomyślałam że założę własny.
Przeczytajcie co napisał Muniek Staszczyk w wywiadzie w książce "Warszawa. W
poszukiwaniu centrum" (Sańczuk, Chaciński, Skolimowski, "Znak"):
"Ciężko było mi sie przestawić na klimat Ochoty, ale niestewty nie udało nam
się znaleźć nowego mieszkania na Żoliborzu. (...) Brakuje mi tylko tego
klimatu gomułkowskich bloków, bo mieszkam teraz na osiedlu strzeżonym, gdzie
mieszkająmłodzi zapracowani goście, tacy yuppies, i mało kto mowi sobie dzień
dobry. Kiedy zrobię balangę, to ktoś zawsze musi wezwać policję. Nawet nie
wiem, kto to jest. Choć na Żoliborzu mieszkanie było mniejsze, hałas sie
niósł, to nikt nic nie mówił, ludzie byli innej klasy."

Rozkoszniaczek, co? Ja chyba nie mam klasy, choc raczej nic bym nie
powiedzaiała, tylko klęła po cichu.
    • 0golone_jajka Re: Cisza nocna itp. 03.12.05, 11:44
      Ale mnie tacy goście wkurzają! Jak ktoś nie lubi hałasu o 3 w nocy tylko woli spać to nie ma klasy???? Co za idiotyzm!

      Na szczęście mieszkam w wyjątkowo cichym mieszkaniu, mam praktycznie tylko jednego sąsiada - bardzo spokojnego. Cud miód, miałem szczęście z kupnem tego mieszkania.
      • sprite36 Re: Cisza nocna itp. 03.12.05, 11:55
        Każdy kij ma dwa końce...Są tacy którzy dzwonią na policję w Sylwestra, bo
        sąsiedzi za głośno słuchaja muzyki. Pomijając przypadki ludzi z malutkimi
        dziecmi, chorób itp. to chyba lekkie dziwactwo.
        • markus.kembi Re: Cisza nocna itp. 03.12.05, 12:23
          sprite36 napisał:

          > Każdy kij ma dwa końce...Są tacy którzy dzwonią na policję w Sylwestra, bo
          > sąsiedzi za głośno słuchaja muzyki.
          ___________________________________________________________________

          Ciekawe czy sztuczne ognie im przeszkadzają. Chcą sobie spać, a tu huk i błyski.
    • supaari Re: Cisza nocna itp. 03.12.05, 13:46
      zoppino napisała:

      > Miałam podczepić się pod wątek o dzwonach, ale pomyślałam że założę własny.
      > Przeczytajcie co napisał Muniek Staszczyk w wywiadzie w książce "Warszawa. W
      > poszukiwaniu centrum" (Sańczuk, Chaciński, Skolimowski, "Znak"):
      > "Ciężko było mi sie przestawić na klimat Ochoty, ale niestewty nie udało nam
      > się znaleźć nowego mieszkania na Żoliborzu. (...) Brakuje mi tylko tego
      > klimatu gomułkowskich bloków, bo mieszkam teraz na osiedlu strzeżonym, gdzie
      > mieszkająmłodzi zapracowani goście, tacy yuppies, i mało kto mowi sobie dzień
      > dobry. Kiedy zrobię balangę, to ktoś zawsze musi wezwać policję. Nawet nie
      > wiem, kto to jest. Choć na Żoliborzu mieszkanie było mniejsze, hałas sie
      > niósł, to nikt nic nie mówił, ludzie byli innej klasy."
      >
      > Rozkoszniaczek, co? Ja chyba nie mam klasy, choc raczej nic bym nie
      > powiedzaiała, tylko klęła po cichu.

      Też się miałem podczepić, ale zrezygnowałem.
      Lat temu kilkanaście w moim akademiku mieszkały "księżniczki", którym
      przeszkadzał odkurzacz na korytarzu o 9 rano. Bo jeszczed śpią! Oczywiście same
      były aktywne (i głośne!) gdzieś tak do 2 w nocy, więc można zrozumieć niechęć
      do odkurzacza o 9 :-). Administracja DS-u obiecała, że wpłynie na sprzątaczki,
      żeby odkurzały nieco później.
      Moi znajomi problem "imprezujących" sąsiadów rozwiązują puszczając od 6 rano
      głośną muzykę :-)) Choć trzeba przyznać, że dla osób trzecich takie "połączone"
      sąsiedztwo to dopust Boży...
    • yoma Re: Cisza nocna itp. 03.12.05, 15:15
      Ja bym klęła po cichu... do czasu... :)
      • Gość: kasiaa Re: Cisza nocna itp. IP: *.trustnet.pl 03.12.05, 16:57
        No znowóz nie przesadzajmy, jak ktoś raz na jakiś czas robi trochę głośniejszą
        imprezę to nie powód żeby od razu polcję wzywac...chyba zdarza się to bardzo
        często.....
        • yoma Re: Cisza nocna itp. 03.12.05, 18:01
          Toż mówię, do czasu.
          • Gość: Raul - a czy to nie ty ukadles mi rower? IP: *.79.192.25.cableonline.com.mx 03.12.05, 22:12
            • yoma Re: - a czy to nie ty ukadles mi rower? 04.12.05, 11:34
              Wyłącz tego bota, a przynajmnie nie rób w nim błędów.
    • Gość: ??? a czego można się spodziewać po Staszczyku??? IP: *.chello.pl 03.12.05, 17:02
    • aulea Re: Cisza nocna itp. 03.12.05, 19:05
      W mojej kamienicy panuje zasada: Kiedy ktoś chce zrobić głośniejszą imprezę
      informuje najpierw sąsiadów. Uważam, że jest to całkiem uczciwe. Sąsiadów jest 3
      więc także wykonalne. Albo można np. sąsiadów zaprosić w ramach integracji..
      Wszystko zależy od wzajemnych kontaktów z otoczeniem. Tylko, że u nas takie
      imprezy zdarzają się średnio raz na rok, kiedy do sąsiadki przyjeżdzają
      studenci. Cały dom się cieszy, że gdzieś coś gra:)
      • zoppino Re: Cisza nocna itp. 03.12.05, 21:10
        Był kiedyś taki rysunek satyryczny, bodajże Gwidona Miklaszewskiego: na balu
        przebierańców plasająca para - pan w piżamie i pani w innym stroju. Ona mówi
        do niego: świetne przebranie; a on odpowiada: to nie przebranie, ja jestem
        sąsiadem z dołu, który przyszedł zrobić awanturę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja