zoppino
03.12.05, 11:40
Miałam podczepić się pod wątek o dzwonach, ale pomyślałam że założę własny.
Przeczytajcie co napisał Muniek Staszczyk w wywiadzie w książce "Warszawa. W
poszukiwaniu centrum" (Sańczuk, Chaciński, Skolimowski, "Znak"):
"Ciężko było mi sie przestawić na klimat Ochoty, ale niestewty nie udało nam
się znaleźć nowego mieszkania na Żoliborzu. (...) Brakuje mi tylko tego
klimatu gomułkowskich bloków, bo mieszkam teraz na osiedlu strzeżonym, gdzie
mieszkająmłodzi zapracowani goście, tacy yuppies, i mało kto mowi sobie dzień
dobry. Kiedy zrobię balangę, to ktoś zawsze musi wezwać policję. Nawet nie
wiem, kto to jest. Choć na Żoliborzu mieszkanie było mniejsze, hałas sie
niósł, to nikt nic nie mówił, ludzie byli innej klasy."
Rozkoszniaczek, co? Ja chyba nie mam klasy, choc raczej nic bym nie
powiedzaiała, tylko klęła po cichu.