EMIGRACJA !!!!!!!!!!!!!!!

IP: *.piscataway-13rh15rt.nj.dial-access.att.net 23.10.02, 05:11
KTO ZA --
    • Gość: camel Re: EMIGRACJA !!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 23.10.02, 19:14
      Gość portalu: KATAHDIN napisał(a):

      > KTO ZA --
    • 4you Re: EMIGRACJA !!!!!!!!!!!!!!! 24.10.02, 11:13
      Ja za! Ale jak????
      • laurie Re: EMIGRACJA !!!!!!!!!!!!!!! 24.10.02, 15:17
        Zdecydowanie PRZECIW!!
        Emigracja to zlota klatka, zlo konieczne.
        Pewnie pasuje ludziom, dla ktorych poza pelnym brzuchem, dobrym samochodem i
        kasa nie liczy sie NIC. Moralnego kaca mozna zagluszac alkoholem, wyjazdami na
        Karaiby itp. Ale nieprawdopodobna pustka i oderwanie od korzeni - tego nie
        zrozumie nikt kto siedzi w kraju i marzy o zagranicznym eldorado. Jak sie juz
        czlowiek napcha tymi dobrami wszelkimi i zerzyga, to przychodzi kac nad kace i
        chec zeby tylko do emerytury jakos dobic i z zagraniczna emerytura na stare
        smieci uciekac.
        Chyba, ze sie ma potrzeby duchowe na poziomie malza.
        • arte77 Re: EMIGRACJA !!!!!!!!!!!!!!! 24.10.02, 16:45
          laurie napisała:

          > Zdecydowanie PRZECIW!!

          -ja tam jestem za

          > Chyba, ze sie ma potrzeby duchowe na poziomie malza.

          - Acha, jesli nie mam żadnych uczuć patriotycznych, znaczy że przypominam
          małża? Świetnie !

          - z małżowskim pozdrowieniem
          • laurie Re: EMIGRACJA !!!!!!!!!!!!!!! 24.10.02, 18:13
            Nie mowie o patriotyzmie. Mowie o potrzebach duchowych, potrzebie
            przynaleznosci, bycia "stad", potrzebie pogadania "od serca"z kims kto "kuma",
            bo mowi tym samym jezykiem, pochodzi z tej samej kultury, zna te same
            powiedzonka, skroty myslowe. Mowie o potrzebie porozumienia i przynaleznosci.
            Znajomosc jezyka nie ma tu nic do rzeczy. Dogadac sie, a porozumiec to sa dwie
            rozne sprawy.



            • laurie Re: EMIGRACJA !!!!!!!!!!!!!!! 24.10.02, 18:18
              Wiem o czym mowie, bo siedze juz bardzo dlugo na emigracji. Po wielu latach
              zrozumialam dlaczego w dawnej Polsce jedna z ciezszych kar bylo skazanie na
              banicje bez mozliwosci powrotu.
              • Gość: dodo Re: EMIGRACJA !!!!!!!!!!!!!!! IP: 209.226.65.* 24.10.02, 20:17
                mowi sie, ze podroze ksztalca... wyksztalconych!
                i podobnie jest z emigracja - dla wielu z nas to mozliwosc rozwoju zawodowego,
                otwarcie oczu na inne swiaty (w kazdym znaczeniu tego slowa), kolejne wyzwania
                i przewartosciowywanie priorytetow po raz kolejny i kolejny. dla innnych -
                ciagly bol i tesknota, poczucie krzywdy lub samotnosci, niezrozumienia
                czy "nieprzynalezenia".
                jest to bardzo indywidualny wybor choc jak z kazda sprawa w zyciu - lepiej
                (wedlug mnie!) zalowac, ze sie sprobowalo niz ze sie nie mialo odwagi
                sprobowac :-)
                • Gość: KATAHDIN Re: EMIGRACJA !!!!!!!!!!!!!!! IP: *.newark-16-17rs.nj.dial-access.att.net 27.10.02, 04:14
                  Gość portalu: dodo napisał(a):

                  > >
                  > .......jest to bardzo indywidualny wybor choc jak z kazda sprawa w zyciu
                  lepiej wedlug mnie!) zalowac, ze sie sprobowalo niz ze sie nie mialo odwagi
                  > sprobowac :-)


                  Bardzo wazne co wyzej napisales !
                  Oczywiscie ! Do odwaznych swiat nalezy.!
                • pajacyk2 Re: EMIGRACJA !!!!!!!!!!!!!!! 27.10.02, 15:16
                  Masz racje dodo, ale ja kategorycznie wprowadzam trzecia kategorie tzn.
                  polaczenie tych dwoch przypadkow, o ktorych piszesz. Jedno przeciez nie
                  wyklucza drugiego, a raczej wspolegzystuje.
            • Gość: Hihi Re: EMIGRACJA !!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ipt.aol.com 24.10.02, 20:25
              Przesadzasz. Z kazdym na tym swiecie mozna sie dogadac, pod warunkiem, ze zna
              sie dobrze jezyki i umie sie nawiazywac kontakty Ludzie wszedzie sa podobni.
        • Gość: KATAHDIN Re: LAURIE------POWROTY !!!!!!!!!!!!!!! IP: *.newark-16-17rs.nj.dial-access.att.net 27.10.02, 04:06
          laurie napisała:

          > Zdecydowanie PRZECIW!!
          > Emigracja to zlota klatka, zlo konieczne.
          ........ i marzy o zagranicznym eldorado. Jak sie juz
          > chec zeby tylko do emerytury jakos dobic i z zagraniczna emerytura na stare
          > smieci uciekac.......



          Ciekawi mnie z jakiego kraju piszesz?
          Zawsze powroty sa latwiejsze , niz decyzja wyjazdu .
          Wiec .......?
          • Gość: feline Re: LAURIE------POWROTY !!!!!!!!!!!!!!! IP: proxy / *.dial.proxad.net 27.10.02, 04:56
            Jestem na "emigracji" juz bez mala 19 lat. Pisze w " ", bo nigdy nie czulam
            sie "banitka", po prostu mieszkam tu a nie gdzie indziej, znalazlam swoje
            miejsce pod sloncem i w srodowisku, nigdy nie bylo mi sie trudniej dogadac
            z "tubylcami" niz z krajanami. Warunki materialne mam zdcydowxanie dobre a
            potrzeby zdecydowanie nie wieksze, nizbym je miala w Polsce. Polskiego
            towarzystwa mi nie brakuje, ale ja raczej nie rozrozniam towarzystwa na polskie
            i "tubylcze", po prostu na sympatyczne i nie a niestety tak sie zdarza, ze
            Polacy mieszcza sie w tej drugiej kategorii. Powrotu na stale, czy chociazby 50-
            50 sobie nie wyobrazam, ale wlasnie dzis ruszam w 2000kilometrowa podroz, by
            spedzic w kraju tydzien. mam nadzieje, ze bedzie udany i ze sie dogadam...
            • Gość: camel Re: LAURIE------POWROTY !!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 27.10.02, 16:39
              w 2000kilometrowa podroz,

              a co to jest 2000???? 3 godziny samolote. to jakbys pociagiem z lodzi do
              warszaway i do lodzi pojechala:)))

              camel
              ...ja mam na szczecie 100 km do granicy i 500 do domu:))
    • Gość: dorota Re: EMIGRACJA !!!!!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.02, 19:40
      Gość portalu: KATAHDIN napisał(a):

      > KTO ZA --
      • munde Takiego steku bzdur 28.10.02, 14:28
        Jaki zaserwowala nam tu nijaka Laurie, to dawno nie widzialem, chcoiaz szperam
        po roznych forach....
        Zabrzmiala tak, jakby byla przykuta za noge do sciany naloznica w
        osiemnastowiecznym haremie a do tego jeszcze przykula sie tam sama...
        Jesli myslisz tak jak piszesz, to naprawde masz powazne problemy ze soba,.
        Skoro ludzie siedzacy na emigracji kierowani sa az tak niskimi pobudkami , to
        po jaka cholere Ty sama tam siedzisz ????
        I prosze nie wstawiac mi tu bajerow o "sytuacji osobistej", bo nie ma takiej
        sytuacji osobistej, ktora wolnego czlowieka zmusilaby do siedzenia tam, gdzi
        nie chce siedziec.( moze z wyjatkiem pobytu w wiezieniu, ale watpie czy tam
        mialabys internet)
      • munde Re: EMIGRACJA !!!!!!!!!!!!!!! 28.10.02, 14:33
        > KTO ZA --
        • Gość: dorota ja to ja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.02, 16:06
          mamuta od krowy też nie odróżniasz? Tak sobie pytam, tylko? Megabit od EBIT?
          • Gość: marcee Re: ja to ja IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.02, 08:00
            ha ha dorka, nie wiem czemu ale cie uwielbiam , mUnde zreszta tez )))))

            co ty dorota robisz na tej stronie?????
    • j.script Re: EMIGRACJA !!!!!!!!!!!!!!! 01.11.02, 18:43
      Zalezy jaka emigracja, z jakich powodow. A sa rozne.
      Nie kazdy nadaje sie do emigracji i nie kazdy ma w niej cele/potrzeby podobne
      do potrzeb reszty ludzi.

      Ja od 11 lat ciagle gdzies jezdze, zwiedzajac jako turysta, douczajac sie
      (stypendia i kursy), a teraz pracujac za granica juz na stale.
      Uwielbiam Polske ale siedzac w miejscu nawet przez pol roku mam wrazenie
      duchoty. Cos mnie ciagnie daleko tam lub tam i wtedy jade-warto wiazac
      przyjemne z pozytecznym. Pracuje dla jednej z najwiekszych firm w USA i tym
      kraju mieszkam. I juz widac rezultaty. Efekty mej pracy widac w calym US i
      tylko czekac jak zaczna wchodzic i na europejski rynek. Nie wiem czy siedzac w
      Polsce mozna liczyc na taka skale. I wiedziec, ze cala nauka i skills sa
      doceniane.

      OK musze konczyc,
      pozdrawiam wszystkich.

    • Gość: volny ciagle to samo pytanie IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 03.11.02, 02:50
      Powodow emigacji jest tyle ile osob. Kazda jest sytuacja
      jest inna, jak linie papilarne u czlowieka.
      Zauwazylem ze pisza ludzie tylko ci co ciagle nie sa
      pewni co maja robic w zyciu. To proste albo albo. Albo
      chcesz grac madrego biednego patriote w polsce. Nietety
      to tylko zaslona zeby to dobrze brzmialo u twoich
      znajomych a nie prawdziwa potrzeba. Ciagle powtarzanie ja
      wroce ja kiedys wroce.
      Nie pozwala rozwinac skrzydel. Bo tam sa moi przodkowie i
      tak dalej dalej to takie bardzo polskie. Dobre na czasy
      Mickiewicza. Traz mamy TV salelitarna, internet, samoloty.
      Polska pcha sie do europy chce byc czescia 300 milonowego
      spoleczenstwa. Czy sie wszysczy ze mna zgadzaja ?????
      Na pewno nie, ale moim powodem jest napisanie czegos CO
      DA CZYTELNIKOWI DO MYSLENIA.
      __________________________
      Trzeba zaczac od wlasnej postawy. Jak traktujemy zycie.
      Bo znam setki osob ktore tu nie sa zadowolone, oraz tam
      ktore by wszystko zrobily aby wyjechac.
      Kazdy czlowiek musi zaczac od siebie, a nie od kogos czy
      jestes za czy przeciw.
      Co mnie obchodzi czy za tym orginalnym pytaniem bedzie
      tyle i tyle, za albo przeciw. Czy zmnieni to maja decyzje
      NIE ja wiem ze w moim zyciu zrobilem to co potrzeba.
      Ze jest to dobre dla mnie i mojej rodziny oraz ze nie
      skrzywdzilem maja decyzja nikogo.
      To sie liczy. A jak sie czyje to bedzie zalezalo od mojej
      postawy zyciowej. Czy dam rade zauwazyc i docenic to co
      mam. Cieszyc sie z tego. Oraz to co jeszcze moge osiagnac
      w miejscu w ktorym mieszkam.

      www.witold.us/
      Gość portalu: KATAHDIN napisał(a):

      > KTO ZA --
      • Gość: KATAHDIN Re: ciagle to samo pytanie IP: *.mercerville-16-17rs.nj.dial-access.att.net 05.11.02, 05:24

        Prosze sie nie obrazic , ale czytajac Twoj list mam
        wrazenie ze Ty krzyczysz ! Moze sie myle , ale jeszcze
        do tej pory dzwieczy mi Twoj "GLOS " w uszach.

        A wiesz co ? Bardzo duzo ludzi jest niezdecydowanych
        i nie wiedzacych co ze soba zrobic. Po to wlasnie zalozyles
        swoja "strone" aby ich pouczac . Prawda ?

        Dziekuje za uwage.
        • Gość: volny odp - krzycze IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 05.11.02, 07:53
          I tak i nie. Krzycze TAK !!!!!!!!!!!!!
          zeby mnie bylo slychac takze w polsce !!!!!!
          dalczego polacy siagle widza podteksty ????
          Zrobilem strone zeby pouczac TAK?
          A czy wiesz kto za nia placi ?????
          Mam 21 domain name i wszystkie sa placone z mojej
          kieszeni wiec krzycze zeby mnie ktos uslyszal.
          Bo nie wiem czy dobrze robie ze wydaje wlasne pieniadze
          na POUCZNIE. !!!!!!!!!!!!!!

          to tak na RAZIE !!!!!!!!!
          CZY MNIE SLYSZYSZ ?!
          www.witold.us/
          POZDRAWIAM GLOSCNO Z LOS ANGELES

          Gość portalu: KATAHDIN napisał(a):

          >
          > Prosze sie nie obrazic , ale czytajac Twoj list mam
          > wrazenie ze Ty krzyczysz ! Moze sie myle , ale jeszcze
          > do tej pory dzwieczy mi Twoj "GLOS " w uszach.
          >
          > A wiesz co ? Bardzo duzo ludzi jest niezdecydowanych
          > i nie wiedzacych co ze soba zrobic. Po to wlasnie
          zalozyles
          > swoja "strone" aby ich pouczac . Prawda ?
          >
          > Dziekuje za uwage.
    • Gość: volny ciagle to samo pytanie IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 03.11.02, 02:52
      Powodow emigacji jest tyle ile osob. Kazda jest sytuacja
      jest inna, jak linie papilarne u czlowieka.
      Zauwazylem ze pisza ludzie tylko ci co ciagle nie sa
      pewni co maja robic w zyciu. To proste albo albo. Albo
      chcesz grac madrego biednego patriote w polsce. Nietety
      to tylko zaslona zeby to dobrze brzmialo u twoich
      znajomych a nie prawdziwa potrzeba. Ciagle powtarzanie ja
      wroce ja kiedys wroce.
      Nie pozwala rozwinac skrzydel. Bo tam sa moi przodkowie i
      tak dalej dalej to takie bardzo polskie. Dobre na czasy
      Mickiewicza. Traz mamy TV salelitarna, internet, samoloty.
      Polska pcha sie do europy chce byc czescia 300 milonowego
      spoleczenstwa. Czy sie wszysczy ze mna zgadzaja ?????
      Na pewno nie, ale moim powodem jest napisanie czegos CO
      DA CZYTELNIKOWI DO MYSLENIA.
      __________________________
      Trzeba zaczac od wlasnej postawy. Jak traktujemy zycie.
      Bo znam setki osob ktore tu nie sa zadowolone, oraz tam
      ktore by wszystko zrobily aby wyjechac.
      Kazdy czlowiek musi zaczac od siebie, a nie od kogos czy
      jestes za czy przeciw.
      Co mnie obchodzi czy za tym orginalnym pytaniem bedzie
      tyle i tyle, za albo przeciw. Czy zmnieni to maja decyzje
      NIE ja wiem ze w moim zyciu zrobilem to co potrzeba.
      Ze jest to dobre dla mnie i mojej rodziny oraz ze nie
      skrzywdzilem maja decyzja nikogo.
      To sie liczy. A jak sie czyje to bedzie zalezalo od mojej
      postawy zyciowej. Czy dam rade zauwazyc i docenic to co
      mam. Cieszyc sie z tego. Oraz to co jeszcze moge osiagnac
      w miejscu w ktorym mieszkam.

      www.witold.us/
      Gość portalu: KATAHDIN napisał(a):

      > KTO ZA --
    • Gość: volny ciagle to samo pytanie IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 03.11.02, 02:53
      Powodow emigacji jest tyle ile osob. Kazda jest sytuacja
      jest inna, jak linie papilarne u czlowieka.
      Zauwazylem ze pisza ludzie tylko ci co ciagle nie sa
      pewni co maja robic w zyciu. To proste albo albo. Albo
      chcesz grac madrego biednego patriote w polsce. Nietety
      to tylko zaslona zeby to dobrze brzmialo u twoich
      znajomych a nie prawdziwa potrzeba. Ciagle powtarzanie ja
      wroce ja kiedys wroce.
      Nie pozwala rozwinac skrzydel. Bo tam sa moi przodkowie i
      tak dalej dalej to takie bardzo polskie. Dobre na czasy
      Mickiewicza. Traz mamy TV salelitarna, internet, samoloty.
      Polska pcha sie do europy chce byc czescia 300 milonowego
      spoleczenstwa. Czy sie wszysczy ze mna zgadzaja ?????
      Na pewno nie, ale moim powodem jest napisanie czegos CO
      DA CZYTELNIKOWI DO MYSLENIA.
      __________________________
      Trzeba zaczac od wlasnej postawy. Jak traktujemy zycie.
      Bo znam setki osob ktore tu nie sa zadowolone, oraz tam
      ktore by wszystko zrobily aby wyjechac.
      Kazdy czlowiek musi zaczac od siebie, a nie od kogos czy
      jestes za czy przeciw.
      Co mnie obchodzi czy za tym orginalnym pytaniem bedzie
      tyle i tyle, za albo przeciw. Czy zmnieni to maja decyzje
      NIE ja wiem ze w moim zyciu zrobilem to co potrzeba.
      Ze jest to dobre dla mnie i mojej rodziny oraz ze nie
      skrzywdzilem maja decyzja nikogo.
      To sie liczy. A jak sie czyje to bedzie zalezalo od mojej
      postawy zyciowej. Czy dam rade zauwazyc i docenic to co
      mam. Cieszyc sie z tego. Oraz to co jeszcze moge osiagnac
      w miejscu w ktorym mieszkam.

      www.witold.us/
      Gość portalu: KATAHDIN napisał(a):

      > KTO ZA --
    • Gość: volny ciagle to samo pytanie IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 03.11.02, 03:09
      Powodow emigacji jest tyle ile osob. Kazda jest sytuacja
      jest inna, jak linie papilarne u czlowieka.
      Zauwazylem ze pisza ludzie tylko ci co ciagle nie sa
      pewni co maja robic w zyciu. To proste albo albo. Albo
      chcesz grac madrego biednego patriote w polsce. Nietety
      to tylko zaslona zeby to dobrze brzmialo u twoich
      znajomych a nie prawdziwa potrzeba. Ciagle powtarzanie ja
      wroce ja kiedys wroce.
      Nie pozwala rozwinac skrzydel. Bo tam sa moi przodkowie i
      tak dalej dalej to takie bardzo polskie. Dobre na czasy
      Mickiewicza. Traz mamy TV salelitarna, internet, samoloty.
      Polska pcha sie do europy chce byc czescia 300 milonowego
      spoleczenstwa. Czy sie wszysczy ze mna zgadzaja ?????
      Na pewno nie, ale moim powodem jest napisanie czegos CO
      DA CZYTELNIKOWI DO MYSLENIA.
      __________________________
      Trzeba zaczac od wlasnej postawy. Jak traktujemy zycie.
      Bo znam setki osob ktore tu nie sa zadowolone, oraz tam
      ktore by wszystko zrobily aby wyjechac.
      Kazdy czlowiek musi zaczac od siebie, a nie od kogos czy
      jestes za czy przeciw.
      Co mnie obchodzi czy za tym orginalnym pytaniem bedzie
      tyle i tyle, za albo przeciw. Czy zmnieni to maja decyzje
      NIE ja wiem ze w moim zyciu zrobilem to co potrzeba.
      Ze jest to dobre dla mnie i mojej rodziny oraz ze nie
      skrzywdzilem maja decyzja nikogo.
      To sie liczy. A jak sie czyje to bedzie zalezalo od mojej
      postawy zyciowej. Czy dam rade zauwazyc i docenic to co
      mam. Cieszyc sie z tego. Oraz to co jeszcze moge osiagnac
      w miejscu w ktorym mieszkam.

      www.witold.us/
      Gość portalu: KATAHDIN napisał(a):

      > KTO ZA --
    • Gość: volny ciagle to samo pytanie IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 03.11.02, 03:11
      Powodow emigacji jest tyle ile osob. Kazda jest sytuacja
      jest inna, jak linie papilarne u czlowieka.
      Zauwazylem ze pisza ludzie tylko ci co ciagle nie sa
      pewni co maja robic w zyciu. To proste albo albo. Albo
      chcesz grac madrego biednego patriote w polsce. Nietety
      to tylko zaslona zeby to dobrze brzmialo u twoich
      znajomych a nie prawdziwa potrzeba. Ciagle powtarzanie ja
      wroce ja kiedys wroce.
      Nie pozwala rozwinac skrzydel. Bo tam sa moi przodkowie i
      tak dalej dalej to takie bardzo polskie. Dobre na czasy
      Mickiewicza. Traz mamy TV salelitarna, internet, samoloty.
      Polska pcha sie do europy chce byc czescia 300 milonowego
      spoleczenstwa. Czy sie wszysczy ze mna zgadzaja ?????
      Na pewno nie, ale moim powodem jest napisanie czegos CO
      DA CZYTELNIKOWI DO MYSLENIA.
      __________________________
      Trzeba zaczac od wlasnej postawy. Jak traktujemy zycie.
      Bo znam setki osob ktore tu nie sa zadowolone, oraz tam
      ktore by wszystko zrobily aby wyjechac.
      Kazdy czlowiek musi zaczac od siebie, a nie od kogos czy
      jestes za czy przeciw.
      Co mnie obchodzi czy za tym orginalnym pytaniem bedzie
      tyle i tyle, za albo przeciw. Czy zmnieni to maja decyzje
      NIE ja wiem ze w moim zyciu zrobilem to co potrzeba.
      Ze jest to dobre dla mnie i mojej rodziny oraz ze nie
      skrzywdzilem maja decyzja nikogo.
      To sie liczy. A jak sie czyje to bedzie zalezalo od mojej
      postawy zyciowej. Czy dam rade zauwazyc i docenic to co
      mam. Cieszyc sie z tego. Oraz to co jeszcze moge osiagnac
      w miejscu w ktorym mieszkam.

      www.witold.us/
      Gość portalu: KATAHDIN napisał(a):

      > KTO ZA --
      • Gość: barbinator Re: ciagle to samo pytanie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.02, 11:38
        Gość portalu: volny napisał(a):

        > Kazdy czlowiek musi zaczac od siebie, a nie od kogos

        Bardzo mądara rada. Zacznij od siebie, Volny a dopiero potem pouczaj innych jak
        mają żyć. Na innym wątku przedstawiłam ci kilka uwag "pod rozwagę"
        Twoją odpowiedź przytoczę w całości, bo brzmiała ona tak: "bez komentarza"
        To jak to jest - my maluczcy mamy czerpać z krynicy twojej niezrównanej
        mądrości, zaś nasze uwagi są "no coments"?
        Czy takie rzucanie pereł przed wieprze nie jest dla ciebie zbyt wyczerpujace
        intelektualnie i emocjonalnie?
        • Gość: volny nikr ci nie kaze IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 06.11.02, 04:04



          ja swoje wiem a ty ?????/
          jestes ignorantem sorry prawda w oczy kole










          Gość portalu: barbinator napisał(a):

          > Gość portalu: volny napisał(a):
          >
          > > Kazdy czlowiek musi zaczac od siebie, a nie od kogos
          >
          > Bardzo mądara rada. Zacznij od siebie, Volny a dopiero
          potem pouczaj innych jak
          >
          > mają żyć. Na innym wątku przedstawiłam ci kilka uwag
          "pod rozwagę"
          > Twoją odpowiedź przytoczę w całości, bo brzmiała ona
          tak: "bez komentarza"
          > To jak to jest - my maluczcy mamy czerpać z krynicy
          twojej niezrównanej
          > mądrości, zaś nasze uwagi są "no coments"?
          > Czy takie rzucanie pereł przed wieprze nie jest dla
          ciebie zbyt wyczerpujace
          > intelektualnie i emocjonalnie?
          • Gość: barbinator Re: nikr ci nie kaze IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.02, 08:44
            Gość portalu: volny napisał(a):

            >
            >
            >
            > ja swoje wiem a ty ?????/
            > jestes ignorantem sorry prawda w oczy kole
            >
            >
            > Proszę o wskazanie jakiegokolwiek fragmentu mojej wypowiedzi w tym wątku lub
            innym i udowodnienie, że dowodzi on mojej ignorancji w dowolnie wybranej
            dziedzinie. Brak odpowiedzi na to pytanie lub odpowiedź niemerytoryczną uznam
            za dowód na twoją ignorancję w dziedzinie rzeczowej dyskusji.

            P.S.
            Takich co "swoje wiedzą" to jest w Polsce jakieś 30 pare milionów. Trzeba
            jeszcze umieć przekonać innych, że twoja wiedza jest coś warta. Robi się to
            poprzez WYMIANĘ poglądów. A wymiana, mój ty wolny człowieku, z definicji działa
            w obie strony.

            P.P.S.
            Ciągle nie mam odpowiedzi od ciebie na moje proste pytanie na wątku o
            Amerykanach. Czekam cierpliwie.

            Pozdrawiam, sam wiesz jak.
            B.
            >
            >
            >
            >
            >
            >
            >
            > Gość portalu: barbinator napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: volny napisał(a):
            > >
            > > > Kazdy czlowiek musi zaczac od siebie, a nie od kogos
            > >
            > > Bardzo mądara rada. Zacznij od siebie, Volny a dopiero
            > potem pouczaj innych jak
            > >
            > > mają żyć. Na innym wątku przedstawiłam ci kilka uwag
            > "pod rozwagę"
            > > Twoją odpowiedź przytoczę w całości, bo brzmiała ona
            > tak: "bez komentarza"
            > > To jak to jest - my maluczcy mamy czerpać z krynicy
            > twojej niezrównanej
            > > mądrości, zaś nasze uwagi są "no coments"?
            > > Czy takie rzucanie pereł przed wieprze nie jest dla
            > ciebie zbyt wyczerpujace
            > > intelektualnie i emocjonalnie?
    • Gość: KATAHDIN Re: KTO ZA --- KTO PRZECIW ?! IP: *.mercerville-16-17rs.nj.dial-access.att.net 05.11.02, 04:41
      Emigracja to temat jak najbardziej aktualny. Byla, jest i bedzie
      jak dlugo beda kraje biedne i bogate. Czasy sie tylko zmieniaja i
      przyczyny dla ktorych ludzie opuszczaja swoja ojczyzne. Dla Polski
      czasy emigracji za chlebem dawno sie skonczyly. Lata 80te to
      Solidarnosc itd.... Od ponad 10 lat Polska jest wolnym krajem,
      niedlugo wejdzie do Unii Europejskiej i wszyscy sobie zdajemy
      sprawe jaki to bedzie wielki krok do przodu , a z tym szybki
      rozwoj. Z czego sie tylko nalezy cieszyc.
      Niedawno rozmawialam z polskimi studentami i to wlasnie oni mi
      powiedzieli o "beznadziei " w Polsce. (Szczerze mowiac zaskoczylo
      mnie to) Slysze tez o duzym bezrobociu , wiec chcialam sie
      dowiedziec jak to naprawde jest. Czy jeszcze nadal z Polski
      sie emigruje ? i dlaczego ? Jak zawsze sa glosy
      • cree Re: KTO ZA --- KTO PRZECIW ?! 05.11.02, 10:30
        O ciągle rosnącym bezrobociu można też poczytać co nieco w internetowych
        wydaniach gazet. W zależności od opcji politycznej właścicieli pisma te
        informacje podlane są propagandą, niekoniecznie więc są do końca prawdziwe. Ale
        o tym, że bezrobocie rośnie, ja osobiście wiem także z doświadczeń moich
        sąsiadów na przykład. Liczbę podam jednak za gazetami. Wynosi teraz średnio ok.
        20 procent, Są rejony, gdzie osiąga już 30 proc., a w Warszawie rośnie
        najszybciej, dochodząc obecnie do ok. 15 procent.
        Jest to ogromny problem dla wszystkich, ale chyba największy dla młodzieży. I
        dlatego właśnie ludzie po szkołach najczęściej decydują sie teraz na emigrację.
        Szczęśliwców, którzy moga sobie pozwolić na studia za granicą jest mało
        (kwestia kosztów), równie niewiele jest takich, którzy wyjeżdżając za granicę
        mogą pracować w wyuczonym zawodzie. Ale pcha ich tam brak perspektyw, na - jak
        ja osobiście szacuję - jakieś następne 10 lat. I nadzieja, że przez te lata za
        granicą zdołają swój status poprawić. Sporo z nich wyjeżdża z zamiarem powrotu
        w lepszych czasach; czy tak zrobią - czas pokaże.

        • Gość: żaba Re: KTO ZA --- KTO PRZECIW ?! IP: proxy / 195.94.193.* 05.11.02, 12:15
          Widzę że o statystyce pojęcia nie masz , a procenty to już ciemna magia......:)
          A najbardziej ubawiłaś mnie tymi danymi o Warszawie- mam pewne
          podejrzenia...czy aby odróżniasz Wa-wę od województwa mazowieckiego?
          Nieładnie tak się z prawdą mijać i głupoty wypisywać....:)
          • Gość: cree Re: KTO ZA --- KTO PRZECIW ?! IP: 213.76.146.* 05.11.02, 12:32
            Gość portalu: żaba napisał(a):

            > Widzę że o statystyce pojęcia nie masz , a procenty to już ciemna
            magia......:)
            > A najbardziej ubawiłaś mnie tymi danymi o Warszawie- mam pewne
            > podejrzenia...czy aby odróżniasz Wa-wę od województwa mazowieckiego?
            > Nieładnie tak się z prawdą mijać i głupoty wypisywać....:)

            Nie zalogowałam sie, sprawdź adres (to w kwestii odróżniania Warszawy od
            reszty...).
            Statystyki nie cierpię, to fakt (uraz ze studiów). Ale jeszcze bardziej nie
            podoba mi się rosnące bezrobocie, które NAJSZYBCIEJ rośnie właśnie w Warszawie.
            To fakt, już potwierdzony liczbami i autentycznymi trudnościami z
            zatrudnieniem. To, że reszta Polski w stolicy z oddali postrzega raj, to
            problem tej całej reszty...

            • Gość: zaba Re: KTO ZA --- KTO PRZECIW ?! IP: proxy / 195.94.193.* 05.11.02, 12:50
              Ja też jestem z Wa-wy, dlatego twierdzę ,że przytoczone przez ciebie dane są
              nieprawdziwe. Nie chodzi mi o "odczucia" lecz właśnie o te nieszczęsną
              statystykę...:)Niczego sprawdzać nie będę, jeśli twierdzisz że jesteś z Wa-wy
              to ci wierzę, bo lubię ludziom wierzyć...Mnie tez się rosnące bezrobocie nie
              podoba ale zadna z liczb przez Ciebie podanych nie jest zgodna ze stanem
              faktycznym. To by było na tyle :)
      • Gość: progresa Re: KTO ZA --- KTO PRZECIW ?! IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 05.11.02, 13:46
        > Niedawno rozmawialam z polskimi studentami i to wlasnie oni mi
        > powiedzieli o "beznadziei " w Polsce. (Szczerze mowiac zaskoczylo
        > mnie to) Slysze tez o duzym bezrobociu , wiec chcialam sie
        > dowiedziec jak to naprawde jest. Czy jeszcze nadal z Polski
        > sie emigruje ? i dlaczego ?

        z Polski sie emigruje bo tutaj wszystko jest przewrocone do gory nogami: komuna
        mentalna- POlacy popelnaja bardzo duzy blad - kompleks nizszosci wobec zachodu,
        pogarda wobec samych siebie. glupota rozwiazan- w zeszlym roku nie moglam sie
        doprosic aby administracja zalatala dziure bo sie ulatnial gaz. w koncu
        zadzwonilam po pogotowie. jak sie zjawili panowie z adm. to mieli obrazone
        miny, ze maj=a cos zrobic. zgroza a takich sytruacji jest setki na kazdym
        kroku.
        • Gość: cree Re: KTO ZA --- KTO PRZECIW ?! IP: 213.76.146.* 05.11.02, 14:40
          Poniżej przytaczam wywiad z najpoważniejszego dziennika w Polsce sprzed
          miesiąca.
          Miłej lektury!

          Rz: Bezrobocie na Mazowszu jest wciąż najniższe w Polsce, ale od kilkunastu
          miesięcy rośnie najszybciej - od ubiegłego roku aż o ponad 44 proc. Jak wygląda
          obecnie?

          LECH ANTKOWIAK: - Mamy ok. 14-proc. bezrobocie. Procentowo w porównaniu z
          resztą kraju nie wygląda to najgorzej, ale to aż ponad 360 tys. osób, czyli
          największa w kraju liczba przypadająca na województwo. Oznacza, że co dziewiąty
          bezrobotny Polak mieszka na Mazowszu!
          Mazowsze, w tym Warszawa, przoduje we wzroście bezrobocia z dwóch podstawowych
          powodów. Jest tu zarejestrowanych najwięcej podmiotów gospodarczych, a więc
          podczas recesji redukcje personelu, likwidacje zakładów i zwolnienia grupowe
          dają duży wzrost bezrobotnych. Do tego dochodzi wyż demograficzny - na rynek
          pracy wchodzi dużo młodzieży. Stolica jest przecież największym ośrodkiem
          akademickim w kraju.

          Urzędy pracy z kraju sygnalizują nową falę bezrobotnych absolwentów. Jak jest w
          naszym województwie?

          Zrobiliśmy symulacje, ile młodzieży może wejść w tym roku na rynek pracy.
          Spodziewaliśmy się, że ze 117 tys. absolwentów z różnych poziomów edukacji do
          naszych urzędów trafi ok. 36 tys. Oczekiwaliśmy tej fali już od czerwca. Na
          razie kolejek do urzędów pracy nie ma, ale myślę, że to się zmieni na przełomie
          października i listopada. Będzie to nie lada problem, bo nie jesteśmy zdolni
          finansowo obsłużyć tak dużej liczby młodzieży. Powiatowe urzędy pracy
          zgłaszają, że pracodawcy są zainteresowani dofinansowywanym przez Fundusz Pracy
          programem Pierwsza Praca, ale pieniędzy, które na to otrzymaliśmy, wystarczy na
          pomoc najwyżej dla 6 tys. osób. Ministerstwo zapowiada, że ma na wsparcie
          programu dodatkowe 400 mln zł, ale jest koniec września i nie wiadomo, kiedy te
          pieniądze rozdysponuje. Wszystko dzieje się zbyt wolno jak na skalę problemu.

          Po jakich studiach najtrudniej o pracę?

          Absolwenci wyższych uczelni to w tej chwili tylko 3 proc. bezrobotnych, ale
          szybko ich przybywa. Najwięcej problemów mogą mieć osoby po kierunkach
          biznesowych, np. marketingu i zarządzaniu, administracji i kierunkach
          paraekonomicznych. Oczywiście, każdy może się uczyć, czego chce, ale niech ma
          świadomość, jak wygląda rynek pracy. W ciągu dwóch, trzech lat nie uda nam się
          stworzyć tylu posad, ile trzeba dla wyżu demograficznego. Absolwenci powinni
          wiedzieć, że aby zacząć funkcjonować na rynku pracy, muszą korzystać z każdej
          okazji i brać posady nawet dużo poniżej poziomu swego wykształcenia. Każda
          uczciwa praca jest godna tego, aby ja podjąć. Zważywszy że bezrobocie zbliża
          się do 18 proc.
          • Gość: żaba Re: KTO ZA --- KTO PRZECIW ?! IP: proxy / 195.94.193.* 05.11.02, 15:15
            A więc jednak nie 15%? A ja dodam od siebie, że nawet nie 14....!O innych
            podanych przez ciebie "wskaźnikach" przez litość nie wspomnę.
            A jesli juz próbujesz się podpierać autorytetami w rodzaju pana Antkowiaka,
            może zapoznałabys się także z oficjalnymi danymi instytucji, którą
            reprezentuje ?Wiesz, gdy sie zabiera głos w powaznej dyskusji warto być
            rzetelnym , bo się traci wiarygodność...
            Poza tym chetnie bym sie dowiedziała co to jest dla ciebie "najpoważniejszy
            dziennik w kraju" ? Ciekawi mnie także dlaczego tak uparcie zawyżasz te
            statystyki, doprawdy z uporem godnym lepszej sprawy...:)?
            Twoje "miłej lektury" (dla kogo miłej?:) swiadczy o zwykłym braku obycia i
            kultury.
            Dalszą dyskusję uwazam za zamknietą!
          • Gość: żaba Re: KTO ZA --- KTO PRZECIW ?! IP: proxy / 195.94.193.* 05.11.02, 15:15
            A więc jednak nie 15%? A ja dodam od siebie, że nawet nie 14....!O innych
            podanych przez ciebie "wskaźnikach" przez litość nie wspomnę.
            A jesli juz próbujesz się podpierać autorytetami w rodzaju pana Antkowiaka,
            może zapoznałabys się także z oficjalnymi danymi instytucji, którą
            reprezentuje ?Wiesz, gdy sie zabiera głos w powaznej dyskusji warto być
            rzetelnym , bo się traci wiarygodność...
            Poza tym chetnie bym sie dowiedziała co to jest dla ciebie "najpoważniejszy
            dziennik w kraju" ? Ciekawi mnie także dlaczego tak uparcie zawyżasz te
            statystyki, doprawdy z uporem godnym lepszej sprawy...:)?
            Twoje "miłej lektury" (dla kogo miłej?:) swiadczy o zwykłym braku obycia i
            kultury.
            Dalszą dyskusję uwazam za zamknietą!
          • Gość: żaba Re: KTO ZA --- KTO PRZECIW ?! IP: proxy / 195.94.193.* 05.11.02, 15:15
            A więc jednak nie 15%? A ja dodam od siebie, że nawet nie 14....!O innych
            podanych przez ciebie "wskaźnikach" przez litość nie wspomnę.
            A jesli juz próbujesz się podpierać autorytetami w rodzaju pana Antkowiaka,
            może zapoznałabys się także z oficjalnymi danymi instytucji, którą
            reprezentuje ?Wiesz, gdy sie zabiera głos w powaznej dyskusji warto być
            rzetelnym , bo się traci wiarygodność...
            Poza tym chetnie bym sie dowiedziała co to jest dla ciebie "najpoważniejszy
            dziennik w kraju" ? Ciekawi mnie także dlaczego tak uparcie zawyżasz te
            statystyki, doprawdy z uporem godnym lepszej sprawy...:)?
            Twoje "miłej lektury" (dla kogo miłej?:) swiadczy o zwykłym braku obycia i
            kultury.
            Dalszą dyskusję uwazam za zamknietą!
            • cree ZA i PRZECIW 05.11.02, 19:04
              Żabusia, a co ty taka nerwowa?
              Chociaż... nie dziwię się; kiedy rzeczowych argumentów brakuje, do głosu
              dochodzą emocje...

              Widzisz, różnica między nami jest taka, że ja w dyskusji podaję fakty oraz ich
              źródło, a ty używasz inwektyw. Zarzucasz mi podawanie nieprawdy, ale już na
              kontrargumenty cię nie stać. Bo za takie nie można uznać czepianie sie 1
              procenta różnicy między tym, co podałam wcześniej, a tym, co napisano w
              gazecie. W rezultacie mamy do czynienia jedynie z "żabimi" poglądami, niczym
              konkretnym nie uzasadnionymi.

              Niestety, własnie przez ciebie i tobie podobnych ta dyskusja już poważna nie
              jest. Cóż, zabrakło ci nie tylko taktu i ogłady, ale także wiedzy. Obycie -
              moim zdaniem - nic tu nie ma do rzeczy. Ale przyznam - rozśmieszyłaś mnie tym
              hasełkiem, użytym całkowicie bez sensu, naprawdę setnie.

              Żabusia, dla wyczerpania polemiki z tobą napiszę ci jeszcze z dobrego serca, z
              jakiej gazety podałam cytat, chociaz człowiek "obyty" w polskiej prasie łatwo
              mógłby sie tego sam domysleć, ponieważ ślad źródła tam pozostał. Była to,
              żabusiu, Rzeczpospolita.
              A miłej lektury życzyłam także z dobrego serca, bo przecież zdobywanie nowej
              porcji wiedzy każdemu powinno dać choć odrobine satysfakcji.
              Czyżby dla ciebie nie była to miła lektura? Przecież - po pierwsze - to porcja
              wiedzy, po drugie - i tak nie wierzysz w te liczby, uznając, że są zawyżone i
              sytuacja na rynku pracy jest lepsza. Możesz więc na swój własny użytek uznać,
              że prasa kłamie i będziesz nadal tkwiła w błogim, żabim samozadowoleniu.

              I przy okazji: nie ty rozpoczęłaś te dyskusję, więc nie ty możesz ją kończyć.
              Rzucone przez ciebie hasło o jej zamknięciu uważam nie tyle za brak u ciebie
              kultury, ale zwykłe, podstawowej kindersztuby.
              • Gość: zaba Re: ZA i PRZECIW IP: proxy / 195.94.193.* 06.11.02, 09:29
                Jeden % to są tysiące ludzi, ignorancie. Resztę pozostawiam bez komentarza bo
                jesteś naprawdę prymitywna.
                • cree Re: ZA i PRZECIW 06.11.02, 11:08
                  Żabusia, Żabusia, a co ty taka nerwowa?
                  Chociaż... nie dziwię się; kiedy rzeczowych argumentów brakuje, do głosu
                  dochodzą emocje...

                  Widzisz, różnica między nami jest taka, że ja w dyskusji podaję fakty oraz ich
                  źródło, a ty używasz inwektyw.
                  • z_dolny Do Żaby i Cree 06.11.02, 18:14
                    Żaba napisała:
                    >>>Dalszą dyskusję uwazam za zamknietą!
                    Dlaczego odmawiasz przeciwnikowi prawa do głosu, do obrony?

                    Cree napisała:
                    >>>W rezultacie mamy do czynienia jedynie z "żabimi" poglądami, niczym
                    konkretnym nie uzasadnionymi.
                    Co to są "żabie" poglądy? Czy to nie jest przypadkiem inwektywa?

                    >>>Możesz więc na swój własny użytek uznać, że prasa kłamie i będziesz nadal
                    tkwiła w błogim, żabim samozadowoleniu.
                    Czy również tym razem "podajesz fakty oraz ich źródło"? Co tu jest faktem i
                    gdzie jest to źródło?
    • z_dolny Ściemnia się 05.11.02, 20:02
      Ściemnia się i budzą się polskie upiory.
      • Gość: usa sama prawda....................................... IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 12.11.02, 16:59
        to by sie zgadzalo ze ludzie opanowani sa negatywna EMOCJA
        zwiazana z rakcja na to czy ktos wyjechal czy nie.
        Bo wiarze sie to z ocena czy on takze miaby tyle odwagi
        zeby tak zrobic. ALE oczywscie nie przyzna sie do tego.
        Woli krzyczec na innych ze zle zrobili.
        A jakim prawem taki jeden czy drugi medzie innych ocenial.
        Daletego nalezy olac czesc wypowiedzi negatywnych krzykaczy.
        A reszta moz zrozumie a moze nie.
        Bo po co polska pcha sie do europy ???
        Zeby dojsc do pewnej BORMALNOCI.
        Czy wszystko jest tam tak zorganizowane zeby sie od razu
        cieszyc NIE, ale tdrzeba to poznac zeby moc oceniac

        ---------WIDZAIANE Z DALEKA, Z DYSTANSU---------

        www.witold.us/
        strona sie powoli buduje


        z_dolny napisał(a):

        > Ściemnia się i budzą się polskie upiory.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja