frogfot
20.01.06, 16:49
Witam. Co jakiś czas odwiedzam punkt krwiodawstwa i krwiolecznictwa (lubię
czekolady ;) ). Od kilku lat dostaję do wypełnienia ankietę, gdzie prócz
koślawych krzyżyków trzeba złożyc podpis. Sęk w tym, ze przed wypełnieniem
ankiety jest kłucie - badanie krwi (stanowisko na prawa ręke)i później lewą
ręką trzeba przytrzymać tamponik w miejscu kłucia. Na wypełnienie ankiety
zostaje prawa ręka. Przeraża mnie to, że trzymając ankiete na kolanach z
ledwością podtrafię się podpisać. Z początku lekarz, nie wierzył, że gryzmoły
które stanowiły podpis nie namazałem specjalnie. Czy tez macie takie problemy?