yanuszka 24.01.06, 13:05 jak to jest? dlaczego ono jest trudne? dlatego, że jej nie posiadamy czy dlatego, że odmawiamy jej innym? czy może po prostu to co nie używane idzie w niepamięć? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kamajkore Re: PODMIOTOWOŚĆ JEDNOSTKI - trudne slowo? 24.01.06, 14:24 mogłabyś zdefiniować, bo to z jakiejś obcej mi dziedziny... Odpowiedz Link Zgłoś
marysia_jourdain Re: PODMIOTOWOŚĆ JEDNOSTKI - trudne slowo? 24.01.06, 14:41 kamajkore napisała: > mogłabyś zdefiniować, bo to z jakiejś obcej mi dziedziny... > To chyba tak na nasze, ze niby jednostka jest podmiotem a nie przedmiotem.... Roznie moze to pachniec, na moj nos to psychologia spoleczna (ta dobra, niemanipulacyja) ;) Moze sie myle??? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kamajkore Re: PODMIOTOWOŚĆ JEDNOSTKI - trudne slowo? 24.01.06, 14:46 To zdecydowanie NIE JEST psychologia, coś może filozofią zatrąca...? POdmiot i przedmiot to mi się kojarzy z analizą poezji na lekcjach polskiego :) Odpowiedz Link Zgłoś
marysia_jourdain Re: PODMIOTOWOŚĆ JEDNOSTKI - trudne slowo? 24.01.06, 14:55 kamajkore napisała: > To zdecydowanie NIE JEST psychologia, coś może filozofią zatrąca...? > POdmiot i przedmiot to mi się kojarzy z analizą poezji na lekcjach polskiego :) Jak tak mowisz, to musi byc prawda;) A ja ci mowie, ze to psychologia: jednostka kiedy jest podmiotem jest kims, kiedy jest przedmiotem, jest nikim, to tak w skrocie;) A na lekcjach polskiego, to na pewno byla analiza zdania (logiczna analiza zdania, nie gramatyczna, to wazne! ) ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kamajkore Re: PODMIOTOWOŚĆ JEDNOSTKI - trudne slowo? 24.01.06, 14:58 > A ja ci mowie, ze to psychologia: jednostka kiedy jest podmiotem jest kims, > kiedy jest przedmiotem, jest nikim, to tak w skrocie;) no to jest filozoficzna interpretacja raczej. w psychologii nie ma podmiotów i przedmiotów, są tylko 'osoby badane' ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
marysia_jourdain Re: PODMIOTOWOŚĆ JEDNOSTKI - trudne slowo? 24.01.06, 15:04 kamajkore napisała: > > A ja ci mowie, ze to psychologia: jednostka kiedy jest podmiotem jest kim > s, > > kiedy jest przedmiotem, jest nikim, to tak w skrocie;) > no to jest filozoficzna interpretacja raczej. w psychologii nie ma podmiotów i > przedmiotów, są tylko 'osoby badane' ;))) Ale ja nie mowie o osobach badanych, a o odczuciach jednostki ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
kamajkore Re: PODMIOTOWOŚĆ JEDNOSTKI - trudne slowo? 24.01.06, 15:13 > Ale ja nie mowie o osobach badanych, a o odczuciach jednostki ;))) a ja o terminologii - ale mniejsza z tym. Czym w końcu byłaby ta 'podmiotowość jednostki'? Odpowiedz Link Zgłoś
marysia_jourdain Re: PODMIOTOWOŚĆ JEDNOSTKI - trudne slowo? 24.01.06, 15:31 kamajkore napisała: > > Ale ja nie mowie o osobach badanych, a o odczuciach jednostki ;))) > a ja o terminologii - ale mniejsza z tym. > Czym w końcu byłaby ta 'podmiotowość jednostki'? Dla mnie to ta 'jednostka' czuje swoje 'jestestwo', odpowiedzialnosc za siebie sama, trzyma swoj los we wlasnych rekach, nie daje soba manipulowac, w odroznieniu od jednostki asystowanej, przekladanej z kata w kat...podporzadkowanej...;) Terminologia zalezy od szkoly a szkol, jak mrowkow;) Odpowiedz Link Zgłoś
yanuszka a na codzień? 25.01.06, 15:34 bo teoria teorią i, jak piszecie, każda szkoła ma inną.. a co z ta podmiotowością w życiu codziennym? jak to jest? pamiętamy o niej? taki np.: zwykły szcunek dla drugiego człowieka, dla tego kim jest, że jest inny od nas, że ma prawo takim być, że ma prawo sie rozwijać.. i z drugiej strony - że my tez mamy prawo, ba! nawet obowiązek, rozwijać się.. autentycznie przeżywać życie, stawać się w każdj chwili.. to tak górnolotnie brzmi, ale przeciez dotyczy każdego człowieka... Odpowiedz Link Zgłoś