Dodaj do ulubionych

Dachy , projekty i śnieg

01.02.06, 11:36
Mieszkamy w takim miejscu gdzie padający śnierg jest normalnym zjawiskiem.
Normalne jest również i to, że może zalegać na dachu. Czy w związku z tym
wszystkie dachy wymagają odśniezania ? Wydaje mi się ,że kiedyś tak nie było
ale może się mylę.
Obserwuj wątek
    • b-beagle Re: Dachy , projekty i śnieg 01.02.06, 11:39
      Czy nie można zaprojektować dachu tak ,żeby i bez odśnieżania nie zawalał się ?
      • kamajkore Re: Dachy , projekty i śnieg 01.02.06, 12:01
        Takie dachy są w użytku od dawna wśród górali.
    • gwiazda_podkarpacia Re: Dachy , projekty i śnieg 01.02.06, 12:08
      kiedyś tak nie było, ponieważ budownictwo było inne - inne konstrukcje,
      materiały i wykonanie. dzisiejsze obiekty takie jak hipermarkety czy hale
      wystawiennicze, a także domy, budowane są na wzór zachodnich - np.(o dziwo)
      hiszpańskich, które śniegu nie przewidują z wiadomych względów. domy budowane w
      górach uwzględniają warunki pogodowe, stąd nie ma konieczności odśnieżania ich.
      wydaje mi się, że wszystko jest kwestią przemyślanego projektu i funduszy na
      jego realizację.pzdr
      • zebonka5 Re: Dachy , projekty i śnieg 01.02.06, 12:35
        Gwiazsdko czegoś tu nie rozumiem. Przeciez w miastach też pada snieg i czy w
        związku z tym projektanci takich dachów nie biorą tego pod uwagę ? Czy to
        chciałaś napisać ? Jeżeli tak jest to co na to prawo budowlane i przepisy ?
        Nie moge jakoś uwierzyć że ktoś kto projektuje taki dach w
        Polsce nie liczy sie ze śniegiem. To jakiś absurd.
        • gwiazda_podkarpacia Re: Dachy , projekty i śnieg 01.02.06, 13:47
          domy budowane na patentach kanadyjskich powinny odpowiedzieć Ci na to pytanie.
          właśnie o to chodzi, że prawo jest w gruncie rzeczy nieadekwatne do sytuacji.
      • Gość: chochlik Re: Dachy , projekty i śnieg IP: *.lublin.mm.pl 01.02.06, 12:36
        Architektura góralska od dawien dawna stosuje wyłącznie dachy spadziste,
        właśnie ze wzgledu na opady atmosferyczne. Sadze, że hangary na lotniskach z
        kopulastymi dachami nie wymagaja odśnieżania i są bezpieczne
        • horpyna4 Re: Dachy , projekty i śnieg 01.02.06, 12:56
          Dachy tak zwane płaskie w budynkach mieszkalnych z wielkiej płyty też mają spad,
          ale do środka. I rynnę wewnątrz budynku, są to takie dość szerokie rury w
          klatkach schodowych. Rynna taka jest ciepła, więc się nie zatyka. Możliwe jest
          też dodatkowe lekkie podgrzewanie dachu, ale na ogół jest to zbędne. Dachy w
          budynkach mieszkalnych są przecież nieduże i dobrze popodpierane. A zaletą tych
          tak zwanych płaskich dachów jest zupełny brak sopli, co zwłaszcza w wysokich
          domach bardzo się liczy.
          • Gość: Radek Re: Dachy , projekty i śnieg IP: 82.139.50.* 01.02.06, 20:24
            w polsce wszyscy znają się na medycynie i futbolu
            do tego trzeba dodać budownictwo
            na dachu ma prawo leżeć snieg uwzględnia się to w obliczeniach (odsyłam do
            literatury)
            pisze to konstruktor budowlany
            pozdro
            • belotka Re: Dachy , projekty i śnieg 01.02.06, 22:55
              Gość portalu: Radek napisał(a):
              > na dachu ma prawo leżeć snieg uwzględnia się to w obliczeniach (odsyłam do
              > literatury)

              Masz rację! Ale może się zdarzyć, że konstruktorzy źle obliczą np. temperaturę
              krytyczną metalu, z którego zbudowana jest konstrukcja? Albo mimo dobrych
              wyliczeń inwestor zastosuje inny rodzaj materiału niż w projekcie (np. do -10
              stopni zamiast do - 35 stopni?).
              Tak mogło być w Katowicach. Ostatnie mrozy mogły przecież spowodować jakieś
              dodatkowe pęknięcia i pod naporem dużego ciężaru śniegu konstrukcja nie wytrzymała.
              • ppppp7 Re: Dachy , projekty i śnieg 02.02.06, 11:22
                Jaka znowu temperatura krytyczna? Głupoty wypisujesz...
              • Gość: projektant konstr Re: Dachy , projekty i śnieg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 14:55
                Piszesz takie głupoty, że lepiej milcz, człowieku i zajmij się swoją profesją.
                Cała twoja wypowiedź to bełkot.
    • Gość: obserwator2 Re: Dachy , projekty i śnieg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 19:37
      Na mój gust, budowa domu, który wymaga odśnieżania dachu po wiekszym opadzie by
      się nie zawalił jest ABSURDEM.
      Przede wszystkim trzeba zauważyć, że duża powierzchnia - taka jak ta
      nieszczęsna Hala, to jest 10 000m^2. jeśli juz snieg o wysokości 1/2m trzeba
      usuwać, to to jest 5 000 m^3 luźnego sniegu. Zeby go zebrać ręcznie, trzeba
      sobie uświadomić że jest to objetość 1000 mniejszych, może 500 dużych
      wywrotek!!!
      Tego nie zrobi w kilka godzin "jeden cieć", jak to sie pisze. Potrzebna jest
      ekipa kilkudziesięciu ludzi!!!!!!

      No i teraz wyobraźmy sobie, że w danym mieście (czy rejonie) trzeba jednego
      dnia odśnieżyć wiele budynków (bo w nocy znów popada i już limit wytrzymałości
      zostanie przekroczony). Skąd ich brać???????????????

      A jeśli właściciel zbankrutuje? Ma na koncie 0, nikt mu nie da pozyczki a ekipa
      chce kilkudziesięciu tysięcy. No i nie ma tych pieniędzy. To wieżowiec ma runąć?

      Z tym odśnieżaniem ktoś oszalał moim zdaniem.
      Jak doszło do budowy obiektów nieodpornych na śnieg????????????

      Minister Polaczek przed chwilą w telewizji skomentował wyrok sądu sprzed dwóch
      lat, który stwierdził, iż NIE MOŻNA wymagać od nikogo odśnieżania dachu!!!!
      Uznał Sąd za głupi. A według mnie głupi jest Polaczek.

      Hala w Katowicach to tandeta. Zbrodnicza tandeta.
      Oczywiście po odkryciu, że to tandeta, należało ją rozebrać a nie eksploatować.
      • Gość: Maciek Re: Dachy , projekty i śnieg IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.06, 20:12
        Gość portalu: obserwator2 napisał(a):

        > Na mój gust, budowa domu, który wymaga odśnieżania dachu po wiekszym opadzie >by się nie zawalił jest ABSURDEM.

        Akurat domów problem odśnieżania nie dotyczy. Conajwyżej w ogródku. Jak porównać powierzchnię dachu domku - max sto kilkadziesiąt m2 do powierzchni dachu średniej wielkości marketu -conajmniej kilkaset m2, czy obiektów wystawienniczych -kilka tysięcy m2. Za każdym razem projektant konstrukcji musi spełnić wymagania norm budowlanych. A akurat te mówiące o strefach opadów śniegu pochodzą z 1980 roku. Nie chodzi więc o nowe budownictwo. Napewno w tym konkretnym przypadku nałożyło sie kilka czynników m in. to, że w środku grała głośna muzyka, konstrukcja mogła wpaść w rezonans z falami akustycznymi.Rezonans spotęgował wartośc obciążenia.


        >Tego nie zrobi w kilka godzin "jeden cieć", jak to sie pisze. Potrzebna jest
        > ekipa kilkudziesięciu ludzi!!!!!!
        > A jeśli właściciel zbankrutuje? Ma na koncie 0, nikt mu nie da pozyczki

        Jeśli inwestora nie stać na utrzymanie budynku ( w tym odśnieżenie dachu ) to go nie buduje i tyle..

        > Z tym odśnieżaniem ktoś oszalał moim zdaniem.
        > Jak doszło do budowy obiektów nieodpornych na śnieg????????????

        Jeśli projektant zapisze w projekcie wymóg odśnieżania, jeżli pokrywa śnieżna przekroczy określoną wartość, to administrator obiektu MUSI się do tego dostosować. Przyrody nie da się przewidzieć i nigdy nie zaprojektuje się obiektu odpornego na wszystko.

        > Hala w Katowicach to tandeta. Zbrodnicza tandeta.
        > Oczywiście po odkryciu, że to tandeta, należało ją rozebrać a nie >eksploatować.

        Z tym się zgodzę. Słyszałem że pare razy spadły z tego dachu śrubki i nikt ich nie wkręcił spowrotem...

        A co do spadzistych dachów... Wyobraźcie sobie halę o takich wymiarach z dachem góralskim, o kącie nachylenia 45 stopni.... będzie miał wysokość 50m !!


        • wj_2000 Re: Dachy , projekty i śnieg 01.02.06, 20:49
          Gość portalu: Maciek napisał(a):
          > Jeśli inwestora nie stać na utrzymanie budynku ( w tym odśnieżenie dachu )
          > to go nie buduje i tyle..

          > A co do spadzistych dachów... Wyobraźcie sobie halę o takich wymiarach
          > z dachem góralskim, o kącie nachylenia 45 stopni....

          Ad1 Bankrutuje ten, kto ZACZYNAJĄC MA PIENIĄDZE. Myśli, że go stać. A w pewnym
          momencie już go nie stać. Tak łatwo zbyć mojego argumentu chyba nie mozna.

          Ad2. A gdziez ja pisałem o stromym dachu? Nigdzie.

          Jak chce się płaski dach, trzeba go zrobić wytrzymałym nie na 78 kg, a na tyle,
          ile w danym miejscu może się nagromadzić w najsroższa zimę stulecia. Tegoroczna
          jest tylko trochę gorsza od typowej. ALBO zaplanować odśnieżanie zmechanizowane
          (systemowe), względnie podgrzewany dach. Trzeba tylko skalkulować co tańsze:
          czy wytrzymały dach - bez kosztów odśieżania, czy mniej solidny, lżejszy ale z
          dodatkowymi urządzeniami.

          W przypadku Katowic nawet rury odprowadzające wodę deszczową (no i z
          topniejącego śniegu)były podobno za cienkie (według norm) no i NIE
          ZABEZPIECZONE przed zablokowanie lodem.
          Wydaje się, że to nie OGÓLNY ciężar śniegu zadecydował, a gromadzący się w
          środku dachu lód powstający w nocy z wody sączącej się z całego dachu w ciągu
          dnia (Słońce). Nacisk został przekroczony lokalnie. Taka wada zniszczy dach
          także wtedy, gdy opady są niezbyt obfite, i nie sposób brac się niepotrzebnie
          za odśnieżanie.

          I jeszce jedna uwaga. Mieszkam w domu o powierzchni dachu ok 1 500 m^2. Nie
          jest to tyle co Hala Katowicka, ale sporo. Nikt na dach (płaski oczywiście)
          poza kominiarzami przez lat 30 od jego wybudowania nie wchodził.
          • ppppp7 Re: Dachy , projekty i śnieg 02.02.06, 11:35
            Mieszkasz (jak się domyślam) w bloku żelbetowym. Małe rozpiętości ścian
            nośnych, ciężki dach (z bardzo dużym zapasem nośności). Udział ciężar śniegu w
            obciążeniach obliczeniowych jest znikomy. Praktycznie nawet kilka metrów śniegu
            nie zrobi konstrukcji żadnej krzywdy.
            Inaczej w halach stalowych lekkich o dużej rozpiętości. Tam ciężar śniegu jest
            największym i praktycznie JEDYNYM (poza ciężarem własnym) obciążeniem. I
            dlatego trzeba go systematycznie usuwać!
      • Gość: ziudan Re: Dachy , projekty i śnieg IP: *.olkusz.sdi.tpnet.pl 01.02.06, 22:38
        Mam takie samo zdanie na ten temat. Przerażające jest jednak to, że pomimo
        oczywistego obowiązku wszystkich uczestników "procesu budowlanego" aby to co
        tworzą /budują/ było bezpieczne dla użytkownika - zdarzją się takie sytuacje
        jak ta w Katowicach. Tragedie były zawsze. Tego nie da się zmienić. Sam jestem
        budowlańcem. Dziękuję Bogu, że mnie nie spotkało coś takiego. Napewno będę
        ostrożniejszy po tym doświadczeniu.
      • b-beagle Re: Dachy , projekty i śnieg 02.02.06, 19:06
        Obserwatorze tez mi się tak wydaje, że dach, który ciągle trzeba odśnieżać w
        kraju o takim klimacie jak nasz to nieporozumienie. Teraz wszystkich ogarnął
        szał odsnieżania ale to prędko minie i co dalej, przecież jeszce wiele zim
        przed nami
    • husyta Słońce zaświeci i dach poleci ... 01.02.06, 21:19

      Podsumowanie dyskusji o związku konstruckji dachu z przyczynami jego zawalenia:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=35848477&a=36020795
    • Gość: murowany Re: Dachy , projekty i śnieg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 23:35
      To sobie wybudujcie hale o powierzchni 1,5 ha ze spadzistym dachem jak na Podhalu - zycze powodzenia.
      Nie wszystkie dachy wymagaja odsniezenia - tylko te, ktorych konstrukcja nie zapewnia nosnosci przy obfitych opadach. Ale kazda konstrukcja powinna zapewniac ta nosnosc przy przewidywanym poziomie opadow w danym regionie geograficznym.
      A rzad, ministrowie wyglupiaja sie jak nigdy dotad. Moze jesszcze komisja sledcza? Ziobro bedzie przewodniczacym, Polaczek zastepca? Cala Polska bedzie odsniezac dachy, w lecie takze, bo w przeciwnym razem stana przed komisja sledcza ds. odsniezania dachow.
      • Gość: Paddy Re: Dachy , projekty i śnieg IP: *.bas503.dsl.esat.net 02.02.06, 02:19
        Jako inzynier powiem tak:
        1. Konstrukcje budowlane projektowane sa wg norm i sa przewymiarowane.
        Zakrzyczcie mnie, ale stwierdze, ze sa przewymiarowane 2-3 krotnie.
        Bo mamy wspolczynniki materialowe, wspolczynniki obciazen, wspolczynniki
        zwiekszajace w rownaniach stanow granicznych nosnosci. Do tego dochodza
        uproszczenia obliczeniowe, wszystko to NA KORZYSC bezpieczenstwa. I dlatego
        wiekszosc obiektow stoi, mimo tego ze projektant wielu rzeczy nie przewidzial,
        bo nie mogl przewidziec. Roznice miedzy teoria, a praktyka zabezpiecza
        teoria stanow granicznych, zaimplementowana od lat w polskie normy.
        2. Polskie normy obciazen podaja liczby odpowiadajace najniekorzystniejszym
        warunkom, mogacym wystapic w dlugim okresie czasu (wiatr, snieg).
        3. Na podstawie 1 i 2 nie ma co rozstrzasac o cm sniegu na dachu, czy
        absurdalnym odsniezaniu. Prawidlowo zaprojektowany dach wytrzymalby kazdy snieg.
        4. Nie wspomniano dotychczas o konstrukcji dachu. Firmy projektujace konstrukcje
        stalowe wygrywaja przetargi zylujac ile sie da na masie pokrycia na metr kw.
        Im mniej, tym lepiej. Wykonawcy konstrukcji zelbetowych tna koszty dostarczajac
        gorszy beton. Badz lamia normowe warunki dostaw, co w rezultacie daje gorszy
        beton na budowie niz w wytworni.
        5. Ewidentny blad projektowy to kolejny powod do tej katastrofy. Projektant
        to tylko czlowiek i moze sie pomylic. Byle nie grubo.
        6. Moze nie uwzgledniono w projekcie wplywu temperatury. Np. zaprojektowano
        hale jako nieogrzewana.
        7. W interesie wlasciciela jest, w przypadku stwiedzenia dziwnego zachowania
        konstrukcji, konsultacja z projektantem, wizja lokalna, spelnienie zalecen
        (ewakuacja, zamkniecie do pelnego usuniecia nieprawidlowosci). Organizowanie
        imprez w ZLE ZAPROJEKTOWANEJ BADZ ZLE WYKONANEJ HALI jest niewybaczalne.

        Pozdro
        Paddy

        • bigstrand Re: Dachy , projekty i śnieg 02.02.06, 16:26
          > 3. Na podstawie 1 i 2 nie ma co rozstrzasac o cm sniegu na dachu, czy
          > absurdalnym odsniezaniu. Prawidlowo zaprojektowany dach wytrzymalby kazdy snieg

          paddy nie do konca masz racje, tzn teza ze prawidlowo zaprojektowany dach wytrzymalby kazdy snieg na ktory zostal zaprojektowany jest prawdziwa,
          tylko ze ilosc sniegu po prostu "zakladamy" z prawdopodobienstwem pojawienia sie 2% czyli teoretycznie co 50 lat ma prawo byc wiecej tego sniegu niz zakladalismy (zakladala norma)
          O takich parametrach mowi eurocode -numerku nie pamietam (uprzedze watpiacych -ta norma rowniez uwzglednia polske)

          niemniej snieg miarodajny w tym roku nie padal,
        • b-beagle Do paddy 02.02.06, 19:13
          Piszesz,że konstruktor też czlowiek i może sie pomylić. Zawsze mi się
          wydawało ,że ktoś sprwdza taki projekt i ten ktoś powinien od razu wylapać
          pomyłkę ? Czy tak nie jest? Czy za błąd opdowiada tylko jeden czlowiek, który
          wiadomo,że może się pomylic?
    • Gość: Inzynier Re: Dachy , projekty i śnieg IP: *.nyc.res.rr.com 02.02.06, 03:13
      Dachy projektowane sa na obciazenie sniegiem, ktory ma prawo zalegac na dachu.
      Norma obciazenia sniegiem powstala w latch 80, czyli projekt normy wywodzi sie
      z lat 70, kiedy wiekszosc dachow miala spadek, i byly to konstrukcje sztywne.
      Plaskie dachy przyszly do Polski razem z hiszpanskimi czy tez wloskimi
      projektami prefabrykowanych hal, ktore byla adaptowane do warunkow polskich.
      Projektowe obciazenie sniegiem zalezy od lokalizacji obiektu, wiec jest rozne.
      W wypadku feralnej hali bylo to 70 kg/m2. Poniewaz lokalizacja hali byla blisko
      kreski na mapie z inna strefa obciazenia (150) wiec rozsadek, inaczej zwany
      doswiadczeniem projektanta, powinien pzewazyc, i zaprojektowac dach na te 150.
      Poniewaz budowalo sie tanio, wiec wybrano mniejsze obciazenie, co doprowadzilo
      do katastrofy.
      Dodatkowo plaskie dachy powinny bys sprawdzone na mozliwosc gromadzenia sie
      wody, czy tez marznacego, badz podtapiajacego sie sniegu, zwlaszcza gdy
      projektowane sa ze spadkiem do wewnatrz. O ile Polska Norma tego nie
      przewiduje, do doswiadczony projektant powinien zrobic to sam, dla wlasnego i
      innych bezpieczenstwa. Inne wytyczne projektowania np. UBC (Uniform Building
      Code) takiego sprawdzenia wymagaja.

      Wracajac do hali w Katowicach - zlozylo sie pare czynnikow na to ze doszlo do
      katastrofy:
      1.za niskie (nierealne) obciazenie projektowe sniegiem.
      2. zalecenie usuwania sniegu z dachu niepraktyczne i niewykonalne, bo trudno
      sobie wyobrazic reczne usuniecie sniegu z takej powierzchni np. w silnej
      sniezycy, kiedy gesto padajacy mokry snieg moze przeciazyc dach w pare godzin.
      3. zlekcewazenie sygnalow ostrzegawczych, ze konstrukcja jest za slaba -
      wczesniejsze nadmierne ugiecie sie dachu pod ciezarem sniegu powinno zakonczyc
      sie zamknieciem obiektu, bezdyskusjnie. W tym czasie moglo prawdopodobnie dojsc
      do czesciowego wyboczenia sie pasow gornych, co moglo dodatkowo zmiejszyc
      nosnosc i tak slabego dachu.

      Tak ze sumujac - dachy nie wymagaja odsiezania, chyba ze maja za niskie
      obciazenia projektowe. Dotyczy to plaskich dachow projektowanych i budowanych w
      ciagu ostatnich 15 lat. Z dachami ze spadkiem na zewnatrz nie powinno byc
      problemu, chyba ze sa prawie plaskie, i jest mozliwosc odwrocenia spadku, przy
      katastrofalnym opadzie.

      W Stanach przeprojektowywalem dzwigary dachowe zajezdni autobusowej. Bylem tez
      na dach zima, kiedy lezalo tam ze 30cm zlodowacialego sniegu, i nikomu ani w
      glowie bylo aby go usuwac. Obciazenie projektowe sniegiem wynosilo 150 kg/m2, a
      zajeznia jest zlokalizowana pod Nowym Jorkiem, na Long Island. I musze dodaj
      jeszcze cos - w USA nakazalbym ewakuacje i zamkniecie kazdego obiektu, gdzie
      bym zauwazyl ugiecie dzwigarow przekraczajace 1/240 rozpietosci (max. ugiecie
      projektowe) z jakiejkolwiek przyczyny, a ponowne otwarcie moglo by nastapic po
      udowodnieniu, ze obiekt jest bezpieczny. Z opisow na necie wnioskuje, ze takie
      ugiecia wystepowaly wczesniej, i ktos zaryzykowal, albo z niewiedzy, albo
      swiadomie. I to wydaje mi sie w tej strasznej katastrofie najgorsze.
      O ile ten post czyta ktos zwiazany z eksploatacja tych sknoconych hal daje
      praktyczna rade - dowiedziec sie dokladnie, jakie jest maksymalne bezpieczne
      ugiecie dzwigarow, i monitorowac je poprzez pomiar od np. podlogi. W wypadku
      nadmiernego ugiecia ewakuowac hale.
      • Gość: nikt Re: Dachy , projekty i śnieg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 11:05
        dodatkowo odważę się twierdzić że PN dotyczącej obciążenia śniegiem,
        pochodzącej z lat 80-tych jest błąd, a raczej nie dostosowanie jej do
        aktualnych parametrów. Chodzi mi o zapis, że w przypadku budynków
        nieogrzewanych należy zwiększać obciążenie śniegiem o 20%. Rozumiem że
        zakładano, że na dachu w budynku ogrzewanym część śniegu topi się pod wpływem
        ciepła z wnętrza budynku,. Dzisiaj, kiedy stosuje się bardzo dobre izolacje
        termiczne efektu topienia nie ma, czyli...
      • Gość: gaudy Re: Dachy , projekty i śnieg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 16:23
        mała poprawka, normę śniegową zaktualizowano po zimie stulecia (gdy kilka dachów
        się zawaliło) - jak dotąd jej wymagania wystarczały i moim zdaniem nie ma sensu
        jej zaostrzać
        dla katowic obliczeniowe obciążenie dachu płaskiego wynosi 0,8*0,7*1,4=0,78
        czyli ok 78kg/m2

        tyle że jest wartość średnia dla idealnie płaskiego dachu, a zapominasz chyba o
        workach śnieżnych przy attykach i różnych zakamarkach na dachu (efekt nawiewania
        i zsuwania sie śniegu) - gdy je policzysz wg normy okaże się że obciążenie na
        sporej połaci dachu potrafi sięgnąć na śląsku 200 do 280kg/m2

        hala zawaliła się bo nikt nie odsnieżał dachu, jest to tragedia, ale sądząc po
        zdjęciach to nie konstrukcja dachu była przyczyną tragedii ale słupy stalowe -
        kratowe i do tego obciążone mimośrodowo, na mój gust nie wytrzymały przewiązki w
        pobliżu głowicy słupa (zresztą tam nie było porządnej głowicy), dwie gałęzie
        oddzieliły się od reszty i nie wytrzymały obciążenia

        dachy da się odśnieżyć - bez obaw, trzeba tylko to robić systematycznie a nie
        przy okazji jakiejś katastrofy

        nadmiernie ugięcie konstrukcji nie świadczy od razu o tym że sama konstrukcja
        jest za słaba - przecież stan graniczny użytkowania sprawdza się dla kombinacji
        obciążeń charakterystycznych (dla niezorientowanych: są to obciążenia średnie a
        nie obliczeniowe) a dla żelbetu nawet chrakterystycznych długotrwałych - gdzie
        nie uwzględnia się śniegu w obliczeniach;

        zbyt mocna była blacha - blacha powinna być tak dobrana aby to ona była
        najsłabszym ogniwem - i to ona powinna "popłynąć" pod zbyt dużym ciężarem; śnieg
        nie pojawił się znienacka, a blacha nie ulega gwałtownemu zniszczeniu tak jak
        spaw pomiędzy przewiązką i główną gałęzią słupa

        śnieg jest niebezpieczny na lekkich stalowych dachach, robienie paniki i
        odśnieżanie na siłę dachów żelbetowych gdzie śnieg stanowi tylko niewielką częśc
        obciążenia jest lekką pomyłką

        na dachach ze spadkiem tez potrafi zalegac sporo sniegu - zwłaszcza w okolicach,
        mansarad czy świetlików i to potrafi być bardziej niebezpieczne bo tam nikt nie
        chodzi i nie odśnieża

        swoją drogą w styczniu dzwonił do nas jakiś geniusz-manager z bożej łaski z
        jednego z marketów i pytał się czy ma odśnieżać dach - bo ma na dachu ok 1,5 m
        śniegu!

        a market stał spokojnie i stoi dalej
        • Gość: Inzynier Re: Dachy , projekty i śnieg IP: *.nyc.res.rr.com 03.02.06, 02:49
          Cos tam wiesz o projektowaniu, ale mlody jestes...
          " nadmiernie ugięcie konstrukcji nie świadczy od razu o tym że sama konstrukcja
          jest za słaba - przecież stan graniczny użytkowania sprawdza się dla kombinacji
          obciążeń charakterystycznych (dla niezorientowanych: są to obciążenia średnie a
          nie obliczeniowe) a dla żelbetu nawet chrakterystycznych długotrwałych - gdzie
          nie uwzględnia się śniegu w obliczeniach;"
          A o czym swiadczy nadmierne ugiecie? Ze cos nie gra, albo obciazenie za duze,
          albo konstrukja za slaba, albo oba naraz. pewnie jakis dyletant projektowal
          metoda stanow granicznych.
          Takie wyjasnienie dla niefachowcow - co to jest metoda stanow granicznych:
          Jest to taka metoda projektowania, dzieki ktorej wala sie obiekty, wymyslona i
          wprowadzona w latch 80-tych.
          Przy jej pomocy (tej metody) mozna udowodnic, ze cos co jest za slabe, jest
          dobre. przypomina ta metoda tzw. creative accounting, jak ktos slyszal, co to
          jest.
          Metoda jest dobra, problemem jest dyletanctwo uzytkownikow.
          Nadmiernie ugieta konstrukcja to stan katastrofy. I tej podstawowej wiedzy
          zabraklo w Katowicach.
    • l_zaraza_l Re: Dachy , projekty i śnieg 02.02.06, 04:42
      Nie myslisz sie.
      Bo kiedys wszystkie dachy mialy spadek i, jesli ja sie nie myle, wielkosc tego
      spodku regulowalo prawo budowlane. A bylo tak wlasnie dlatego, ze u nas opady
      sniegu sa rzecza jak najbardziej normalna. I rzecza jak najbardziej normalna
      jest to, ze na plaskim snieg zalega a z pochylego sie zsuwa.
      Nie wiem od jak dawna spece od budowania sadza, ze z plaskiego tez sie zsunie
      ale chyba od dawna bo z rozmow z ludzmi znacznie mlodszymi ode mnie
      wywnioskowalam, ze to wlasnie plaskie dachy sa czyms jak najbardziej normalnym.
      Honor uratowalam dzieki podrozy z Lodzi do Warszawy a wiec przez tereny Polski
      jak najbardziej centralnej i nizinnej. Poprosilam moja 23letnia kolezanke, by
      policzyla wszystkie plaskie dachy jakie napotkamy. Z Lodzi do Wawy jest 120 km.
      Polska w wlasciwie (nie bojmy sie tego slowa) Europejska juz kolej pospieszna
      przemierza ten szmat drogi w blyskawicznym wrecz tempie 2,5 godzny (jak
      najbardziej zgodnie z rozkladem jazdy). Jesli odejmiemy czas postoju na kilku
      stacjach to otrzymujemy srednia predkosc podrozy oscylujaca w okolicach 50 km/h.
      Chociaz niewatpliwie jest to predkosc ogromna to nie az tak by nie moc przyjrzec
      sie bijanym budynkom (i to nawet dosc dokladnie).
      Kazdy budynek mieszkalny, najmniejszy gospodarczy czy nawet bloki z epoki mialy
      spadek (chocby tylko na jedna strone, ale mialy).
      Obserwowalam reakcje mojej kolezanki i z kazdym mijanym dachym coraz bardziej
      zalowalam, ze zaproponowalam jej te zabawe. Po tych spadzistych dachach,
      podobnie jak snieg, zsuwala sie jej pewnosc. Pewnosc, ze wszystko co jest teraz
      jest cacy.
    • Gość: projektant konstr Re: Dachy , projekty i śnieg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 15:08
      Dachy płaskie buduje się w naszym kraju od bardzo dawna - płaski to do zgodnie
      z normowym obciazeniem do 15 stopni - snieg sie nie zsuwa.
      Biorac pod uwage cale bezpieczenstwo projektowania w postaci roznych
      wspolczynnikow bezpieczenstwa zawalenie sie takiej hali jak w Katowicach musi
      byc spowodowane przez cos niepzewidywalnego w normach i teoriach obliczeniowych
      konstrukcji. Widzialem juz podobna sytuacje z nadmiernym ugieciem. Spowodowane
      to bylo zbgromadzeniem sie zamarzajacej wody na spelniajacym normy ugiec dachu
      ale za malym spadku zaprojektowanym przez architekta. Tą hale prawdopodobnie
      zawalila woda nie snieg. Do tego hala z uwagi na oszczednosci byla ogrzewana
      tylko incydentalnie w czasie imprez co poteguje gromadzenie zamarzajacej wody.
      • Gość: inzynier Re: Dachy , projekty i śnieg IP: *.ny325.east.verizon.net 02.02.06, 18:12
        I o tym wlasnie wczesniej pisalem - gromadzenie sie wody i topiacego sie sniegu
        w niskim punkcie dachu bylo przyczyna katastrofy. Intensywne grzanie hali w
        trakcie wystawy powodowalo topienie sie sniegu i splywanie w strone niskiego
        punktu. zwiekszajac ugiecie, i zarazem szybkosc naplywania wody. Taka reakcja
        lancuchowa, nazywana w jesyku angielskim "progressive collapse". I nie bylo to
        nieprzewidywalne w normach czy wytycznych do projektowania, bo UBC czy IBC tego
        wymagaja. Niewiedza, lub braki w normach nie usprawiedliwiaja podstawowego
        bledu w projekcie, i nie zwalniaja projektanta od odpowiedzialnosci. Jak mawial
        SW profesor Francziszek Otto : "a pszczelarz to taki dobry zawod, dlaczego chce
        Pan(Pani) zostac inzynierem?
        Ja tez uwazam, ze jak mam naprawic buty to ide do szewca, a jak chce cos
        zaprojektowac, to szukam dobrego inzyniera.
        W wypadku hali w Katowicach nistety projektowali, nadzorowali i pisali kody
        szewcy, nie obrazajac tego zawodu.
    • Gość: Justi Re: Dachy , projekty i śnieg IP: *.adsl.wanadoo.nl 02.02.06, 18:37
      A jak buduja w Skandynawii? Tam przeciez tyle sniegu i lodu i nic jakos sie nie
      zawala.
    • husyta Jak konstrukcja dachu wygenerowała katastrofę 03.02.06, 00:32
      W wielu wątkach toczyły się ciekawe dyskusje na temat katastrofy.
      Najważniejsze przyczyny zebrałem w wątku, do którego link podaję poniżej:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=36113534
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka