Dodaj do ulubionych

Musialam napisac

03.04.06, 10:31
Witam!

Wiem, ze musze napisac, tak anonimowo, bedzie mi moze lepiej...
nie daje rady juz. nie wiem co robic. po raz kolejny mam zlamane serce, ale
tym razem na wlasne zyczenie..

przyjaciel starał sie o moje zalety, robil wszystko, ale bylismy dobrymi
przyjaciolmi, nie calowalismy sie, bylo fajne, wspaniale rozmowy, ale cos
mnie trzymalo na granicy pomiedzy przyjaznia a miloscia, nie chcialam niczego
wiecej. to jednak nie bylo to cos. ale byl przy mnie, częsty kontakt, pozniej
ja sie zwiazalam z chlopakiem w ktorym sie zakochalam, (normalna rzecz), on
dalej byl dobrym kolega, przyjacielem.. mowilam mu co i jak sie dzieje u mnie
w sercu i on mowil co i jak...

kiedy wyrpwoadzilam sie do swojego chlopaka.. przyjaciel przestal sie
odzywac... kontakt został naruszony... a ja z czasem przeszlam z chlopakiem
na stosunki kolezenskie (nie ukladalo nam sie jak bylismy razem), czysto
wspolokatorskie....

przyjaciel o wszystkim wiedzial, ale ten kontakt był dalej urwany, i jest do
tej pory... ja szukam teraz mieszkania do wynajecia.... :-)


dzis... zrozumialam jak wiele dla mnie znaczy przyjaciel, ale juz nie
przyjazn tylko jako milosc.... nie moge powiedziec ze go kocham. ale
odmienilo sie... ja za nim placze, tesknie, a jedynym marzeniem jakim teraz
mam jest byz z nim... tak jak on za mna kiedys płakał i marzył... teraz
przyjaciel mnie nie chce. chyba nikogo nie ma...

odwazylam sie napsiac smsa... "kazdy robi bledy (bledem byla przeprowadzka),
mnie zycie nauczylo walczyc o to na czym mi zalezy, dasz mi szanse??"
odpoweidz byla prosta "przykro mi ale nie" ...


sama sobie jestem winna... wiem jak mam sobie z tym poradzic, moj optymizm na
zycie gasnie, gasne ja, chodzimy razem do szkoly... widze go raz na jakis
czas.. nie wiem czy bede w stanie ogarnac sie...


co mam robic zeby odwrocic czas ?? siedziec w milczeniu ??? przywoływac go
wzrokiem na wykladach.. ?

glupie to, ale wlasnie przez to mam problemy ze soba...

ja musialam to napisac....


czss akcji od przperowadzki do dnia dizsijeszego: miesiac .... a znamy sie z
przyjacielem od roku..

Obserwuj wątek
    • camel_3d Re: Musialam napisac 03.04.06, 11:04
      coz...moze on liczyl po cichu na cos wiecej niz "tylko" przyjazn...
      • Gość: ori Re: Musialam napisac IP: *.insurance.waw.pl / *.waw.pl 03.04.06, 11:12
        liczył..... ale nie miał powodu to takiego zachowania... bo nie bylismy
        razem... zachowal sie tak jakbym mu cos obiecala... ehhhh

        • nancyboy Re: Musialam napisac 03.04.06, 11:37
          Może nie chciał być "second best", kołem zapasowym, linką bezpieczeństwa,
          poduszką powietrzną, przyciskiem "AWARIA" w windzie... Więcej porównań mi nie
          przychodzi do głowy.
          • Gość: ori Re: Musialam napisac IP: *.insurance.waw.pl / *.waw.pl 03.04.06, 11:45
            moze masz racje... mowie ze sama jestem sobie winna..

            co mezczyzni czuja w takich momentach? co mam zrobic aby "cofnac czas".
            on nawet nie chce ze mna rozmawiac... ale ja juz nie potrafie plaszczyc sie i
            prisic o co kolwiek... ten moj sms dal mu do zrozumienia wszystko... ehh
            • nancyboy Re: Musialam napisac 03.04.06, 12:06
              No cóż, powiedziałbym tak - jeśli jego uczucie do Ciebie byłoby silniejsze od
              jego dumy, to prawdopodobnie już bylibyście razem.
              W przeciwnym wypadku nie warto chyba się z kimś takim wiązać, bo to wróży same
              problemy...
              • Gość: ori Re: Musialam napisac IP: *.insurance.waw.pl / *.waw.pl 03.04.06, 12:32
                tlumacze sobie to tym ,ze to dopiero miesiac... ze malo czasu, ze nasze drogi
                skrzyzuja sie, ze sie wszystko ulozy..... a to wszystko jest zwyklym
                nieporozumieniem.. ... :(

                wariuje..

                • Gość: IGA Re: Musialam napisac IP: *.CNet2.Gawex.PL 04.04.06, 08:11
                  Może na poczatek przestań oglądać seriale?
                  • Gość: moma Re: Musialam napisac IP: *.pools.arcor-ip.net 04.04.06, 08:27
                    Przeciez piszesz, ze go nie kochasz. Znowu chcesz go zranic, bo nie lubisz
                    samotnosci ? Byl w tobie zakochany, jest jeszcze, ale mial okazje spojrzec na
                    cala sytuacje z dystansem i zrozumiec, ze kochac go nigdy nie bedziesz. Po raz
                    drugi nie zrobi sobie samemu tej krzywdy, i dobrze. Moja panno, jesli masz
                    jeszcze odrobine oleju w glowie, zostaw go w spokoju. Wyglada mi na bardzo
                    madrego czlowieka. Nawet, jesli masz ochote dalej cos tam o przyjazni marudzic,
                    pomysl
                    raz wreszcie o tym, co jest najlepsze dla niego , a nie dla ciebie. Zycie nie
                    jest sprawiedliwe, tylko bezlitosnie konsekwentne.
                    • Gość: ori Re: Musialam napisac IP: *.insurance.waw.pl / *.waw.pl 04.04.06, 13:45
                      zrodwa krytyka jest bardzo pozytywna.
                      ale krytyka przesadzona typu "za duzo seriali" nie ma podstaw.
                      A Tobie uzytkowniku moma - dziekuję za szczerosc.

                      chce wiecej krytyki i szczerosci, to mi naprawde pomaga.
                      • Gość: moma Re: Musialam napisac IP: *.pools.arcor-ip.net 06.04.06, 08:51
                      • Gość: moma Re: Musialam napisac IP: *.pools.arcor-ip.net 06.04.06, 08:54
                        wiem, ze ci bardzo ciezko, i z ta odrobina oleju w glowie jest mi dzisiaj
                        przykro, bo widze, ze po prostu bardzo silne emocje toba szarpia. Dlatego ,za
                        kazdym razem, kiedy uda ci sie " rozsadkiem" nad ta szyrpanina zapanowac,
                        powinnas byc z siebie dumna. Pozdrawiam.
    • yoma Re: Musialam napisac 04.04.06, 09:27
      "Przyjaciel starał się o moje zalety"

      nie ma to jak dobre o sobie mniemanie.
      • Gość: Teresa nie czepiaj sie IP: *.net-serwis.pl 04.04.06, 15:33
        myslala o względach
        • Gość: ori Re: nie czepiaj sie IP: *.insurance.waw.pl / *.waw.pl 05.04.06, 15:26
          Tereska, ta kobieta ma problemy ze soba ;-)

          • Gość: abotak Re: nie czepiaj sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 20:18
            tak, ma problemy ze sobą...albo sie zafascynowala madzia z M jak miłość
            Ludzie dajcie spokój z tym kącikiem jednego serca
            a rozum to gdzie?
            • billy.the.kid Re: nie czepiaj sie 05.04.06, 20:27
              BYŁEM ZAKOCHANY W MOJEJ KOBICIE. dostałem kopniaka damskim bucikiem mi.edzy
              oczy. kocham ja nadal[tzw.miło0śc zycia, dzi8eci juz dorosłe ale ja nadal].
              ale zeby ch. na ch stawał nioe wróce. mam dosyc jednego upokorzenia.
            • Gość: katy Re: nie czepiaj sie IP: *.insurance.waw.pl / *.waw.pl 06.04.06, 09:40
              NIGDY NIE KOCHALES PALANCIE? ROZUMU WTEDY NIE MA
    • f.lamer zależy ci po prostu na mieszkaniu za darmo! 05.04.06, 21:49
      > kiedy wyprowadzilam sie do swojego chlopaka..(...) kontakt został naruszony... a ja
      > z czasem przeszlam z chlopakiem na stosunki kolezenskie (...), czysto
      > wspolokatorskie..
      > przyjaciel o wszystkim wiedzial, ale ten kontakt był dalej urwany, i jest do
      > tej pory... ja szukam teraz mieszkania do wynajecia....
    • llukiz Jak mówi piosenka "O Ela" 06.04.06, 00:07
      (...)
      Coś we mnie drgnęło, coś się zmieniło.

      O, Ela, straciłaś przyjaciela,
      Musisz się wreszcie nauczyć,
      Że miłości nie wolno odrzucić,
      Że miłości nie wolno odrzucić
      (...)

      A od siebie dodam, że cieszę się że jest sprawiedliwość na tym świecie
    • Gość: Magda Re: Musialam napisac...Ja tez IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.04.06, 01:38
      Chlopak sie staral, gadki, szmatki a ty z innym zaladowalas sie nie tylko do
      wyra, ale nawet z nim zamieszkalas....To on sobie o tobie pomyslal niezbyt
      dobrze i teraz takiej pannicy nie chce... no i slusznie bo skoro w ciagu
      miesiaca zdazylas sie zakochac w innym , zamieszkac z nim, nastepnie odkochac
      sie w tamtym , wyprowadzic sie i zakochac w nastepnym???? Hmmmm moze ty za
      szybka jestes w swoich decyzjach i dzialaniach? A skoro taka jestes bystra to
      facet musialby jedynie liczyc godziny z toba gdyby dal ci te kolejna szanse..
      • Gość: Magda Re: Musialam napisac...Ja tez IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.04.06, 01:42
        Ps. przepraszam najmocniej, przecenilam cie. Ty nadal siedzisz z tamtym a
        macisz innemu w glowie?
        • Gość: ori Re: Musialam napisac...Ja tez IP: *.insurance.waw.pl / *.waw.pl 06.04.06, 09:39
          wyprowadzka byla z tego wzgledu ze dostalam wymowienie umowy z mieszkania X nie
          mieszkam za darmo tylko za ta sama kwote ktora placilam w tamtym mieszkaniu.
          teraz kupilam wlasne i aktualnie wyprowadzam sie w swoje 4 kąty ;-)


          przechodzi mi juz powoli, a ja nic nie poradze ze go nie chcialam jak on mnie
          chcial, na sile nie bedize milosci, przykro mi, ja go wtedy nie kochalam. cytat
          z O ELA byl nie sluszny, bo albo przyjazn albo milosc. po co mialam byc z
          chlopakiem ktory wiedzial ze jestem zajeta i mial do mnei pretensje ? normalnym
          jest to ze nie bede interesowac sie chlopakiem z ktorym nie jestem!


          "milosc trafia zawsze wtedy kiedy jest juz za pozno"


          pozdrawiam i dziekuje za opinie na ten temat
          wstalam na nogi :-)


          a tym ktorzy pisali pod wplywem emocji nie myslac o tym co wklepuja na tej
          malej klawiaturce- serdecznie dziekuje.

          dziekuej innym za zupelnie szczera opinie, tak od serca, jest ich malo ale
          napewno byly to wypowiedzi cenne.
          • llukiz ty jakaś chyba $%^ jesteś 06.04.06, 10:36
            > z O ELA byl nie sluszny, bo albo przyjazn albo milosc

            przecież sama napisałaś:
            "przyjaciel starał sie o moje zalety, robil wszystko, ale bylismy dobrymi
            przyjaciolmi"

            A więc miałaś przyjaciela?
            Miałaś!
            Straciłaś?
            Straciłaś!
            Odrzuciłaś miłość?
            Odrzuciłaś!
            Identycznie jak w zacytowanym fragmencie piosenki. Więc co ci się do jasnej
            anielki nie zgadza. Przecież piosenka właśnie o takiej sytacji mówi. Koniec
            kropka! A teraz sobie żałuj!
            • Gość: krytykpospolity Ty chyba jestes poje..y IP: *.insurance.waw.pl / *.waw.pl 06.04.06, 10:40
              jest roznica miedzy miloscia a przyjaznia jarzysz koles ?? nara !
              • llukiz Re: Ty chyba jestes poje..y 06.04.06, 11:37
                jest ku.. różnica między przyjaźnią a miłością i ku.. ta piosenka właśni o tym
                jest. Ku.. mać. Same zjeby.
                • ordalicium Re: Ty chyba jestes poje..y 06.04.06, 11:55
                  Nie ma :D
                  głupi jestes i zestresowany hahahahah
                  • llukiz Re: Ty chyba jestes poje..y 06.04.06, 12:58
                    > Nie ma :D

                    Czegóż znowu nie ma? Nie ma różnicy? Jest różnica. Bo przyjaźnić może to się
                    może facet z facetem, a kochać to meżczyzna z kobietą.

                    > głupi jestes i zestresowany hahahahah

                    być może twoja opinia jest wesoła, lecz niekoniecznie prawdziwa.
        • Gość: ori DO USERA magda IP: *.insurance.waw.pl / *.waw.pl 06.04.06, 09:43
          ty czytaj lepiej ze zrozumieniem krowo.
          • f.lamer Re: DO USERA magda 06.04.06, 11:40
            Gość portalu: ori napisał(a):
            > ty czytaj lepiej ze zrozumieniem krowo.
            , oraz;
            > jest roznica miedzy miloscia a przyjaznia jarzysz koles ?? nara !

            zważywszy choćby na powyższe wypowiedzi jestem skłonny pogratulować chłopakowi
            mądrego wyboru
            • pzusasasa Re: DO USERA magda 06.04.06, 11:54
              Uważam że bardzo czepiasz sie szczegółów. :-) Daj dziewczynie spokój, ona
              wyraziła swoją rozpacz za pomocą forum. ale Tobie chyba brakuje mężczyzny albo
              kobiety :-)

              Jurek K.
              • f.lamer DO LUSERA 06.04.06, 12:01
                > ale Tobie chyba brakuje mężczyzny albo
                > kobiety :-)

                gdybym szukał kobiety, w pierszej kolejności odrzuciłbym te, które chciałyby
                mnie oszukać (np. używając internetowych pacynek), lub obrażały, gdybym miał
                inne zdanie na jakiś temat
                ps. To oczywiście czysty przypadek, że twój nick jest tak zbieżny tematycznie z
                domeną założycielki wątku, nieprawdaż?
                • pzusasasa Re: DO LUSERA 06.04.06, 16:13
                  Zapraszam na moje prywatne forum.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka