Dodaj do ulubionych

Hedonizm- religia Zachodu

27.05.06, 13:22
Czemu w Polsce, kraju który ma w tradycji chrześcijaństwo, kraju tak
powołującym się na papieża, na jego nauki, jednocześnie górę bierze hedonizm?
To przyszło z Zachodu, ale czemu tak szybko i tak łatwo ludzie chcą żyć wedle
tej zasady? Przecież hedonizm całkowicie przeczy nauce Pisma Świętego,
przeczy chrześcijaństwu. Jak to się ma do deklaracji wiary, tradycji,
konserwatyzmu?
Obserwuj wątek
    • p.s.j Re: Hedonizm- religia Zachodu 27.05.06, 13:27
      Ja nie deklarowałem konserwatyzmu, więc chyba mogę być hedonistą? Deklaracje
      członków rządu czy parlamentu nie mogą się przecież przekładać na ŚWIATOPOGLĄD
      ogółu obywateli.

      Chyba że pijesz do hedonizmu rządzących, np. do ekscesów Dorna z kochanką.
      • smalltownboy Re: Hedonizm- religia Zachodu 27.05.06, 13:30
        Piszę ogólnie o ludziach, a nie o rządzie. Jak się ma hedonizm do wiary i
        religii? Przecież jedno przeczy drugiemu?
        • p.s.j Re: Hedonizm- religia Zachodu 27.05.06, 13:33
          Do wiary... zależy w co kto wierzy. Wiara jednostkowa rzadko - nawet i pod
          względem teologicznym - odpowiada "wzorcowi" wiary danej religii. Tu wiec
          sprzeczności nie dostrzegam.

          Do religii - tak, tu może yć sprzeczność, ale gdy tylko ok. 50% społeczeństwa
          spełnia podstawowy dla najpopularniejszej religii wymóg cotygodniowego
          uczestnictwa we mszy św., to znaczy, że religia też nie dominuje nad
          światopoglądem jednostkowym.
          • smalltownboy Re: Hedonizm- religia Zachodu 27.05.06, 13:36
            Hedonizm chyba jest potępiany w każdej religii?
            • p.s.j Re: Hedonizm- religia Zachodu 27.05.06, 14:09
              Zdefiniuj "religię". Rastafarianizm, taoizm, religie tantryczne... wszystkie
              mają elementy akceptowanego hedonizmu.
    • bogucjusz Hedonizm 27.05.06, 14:16
      Naczelnym celem kazdego chrzescijanina jest zbawienie. Czyli osiagniecie zycia
      wiecznego w raju, w niebie. Tak wiec cala religia chrzescijanska skupia sie na
      dazeniu do szczescia, i to nie bylejakiego, ba! - wiekuistego. To jest dopiero
      HiperHedonizm!
      • smalltownboy Re: Hedonizm 27.05.06, 15:17
        Chodzi o życie hedonistyczne teraz i tutaj. To przeczy założeniom religii
        chrześcijańskiej, którą większość w naszym kraju deklaruje.
        • kropek_oxford Nie przeczy:przeczytaj Biblie to ci glupie pomysly 27.05.06, 15:21
          same przejda:)
          • smalltownboy Re: Nie przeczy:przeczytaj Biblie to ci glupie po 27.05.06, 15:22
            Podpieram się Nowym Testamentem, gdyż Stary to raczej nie w pełni religia
            chrześcijańska.
            • kropek_oxford To przeczytaj jeszcze raz: nie ma tam radosci 27.05.06, 15:24
              nawet w przykrym doswiadczeniu? Nie ma tam wielokrotnych "Radujcie sie"
              podobnie jak w liturgii mszy?
              • smalltownboy Re: To przeczytaj jeszcze raz: nie ma tam radosci 27.05.06, 15:27
                Czy zawsze muszę wszystko dosłownie tłumaczyć? Hedonizm w sensie dążenia do
                bogacenia się, do kariery, sukcsu, kosztem innych ludzi, wyścig szczurów. O
                taki hedonizm mi chodzi. A to przeczy nauce Jezusa Chrystusa.
                • p.s.j Re: To przeczytaj jeszcze raz: nie ma tam radosci 27.05.06, 15:31
                  Wyścig szczurów NIE jest postawą hedonistyczną, bo hedonizm zakłada dążenie do
                  "braku nieprzyjemności". Chyba że uważasz, iż wyścig szczurów jest zjawiskiem
                  dla jego uczestników przyjemnym i relaksującym.

                  Poza tym hedonista nie dąży do bogacenia się KOSZTEM innych ludzi. On dąży po
                  prostu do uzyskania jak największych przyjemnosci dla siebie. Hedonizm nie jest
                  ANTYspołeczny, a A-społeczny. Róznica dość zasadnicza.
                  • smalltownboy Re: To przeczytaj jeszcze raz: nie ma tam radosci 27.05.06, 15:37
                    Czemu ciągle skupiacie się na definicjach i regułkach encyklopedycznych? To
                    może hedonizm po części a po części inna nazwa. Chodzi mi o zjawiska i fakty z
                    życia codziennego. I jak się one mają do nauk Jezusa Chrystusa, których
                    przestrzeganie deklaruje większość ludzi.
                    • p.s.j Re: To przeczytaj jeszcze raz: nie ma tam radosci 27.05.06, 15:40
                      To nazwijmy te fakty "Bzomborbomlanizmem" i tak samo jasno będzie widać, o co
                      chodzi i co mamy na myśli.

                      Jeżeli nazwę kogoś "idiotą", to na nic mi przyjdzie tłumaczenie, iż mowiąc
                      "idiota" miałem na myśli kogoś przystojnego i z białymi zębami, a nie osobę o
                      ograniczonych zdolnościach intelektu. Bo słowo "idiota" ma swój semantyczny
                      ustalony zakres.
                      • smalltownboy Re: To przeczytaj jeszcze raz: nie ma tam radosci 27.05.06, 15:42
                        Hedonizm zaprzecza religii chrześcijańskiej. Dążenie do własnego szczęścia na
                        ziemi, do bogactwa i piękna przeczy założeniom tej religii. I tego nie
                        podważajcie.
                        • p.s.j Re: To przeczytaj jeszcze raz: nie ma tam radosci 27.05.06, 15:50
                          Tego nie zaprzeczamy. Zaprzeczam jedynie, aby Polska - ogół obywateli, a nie
                          klasa rządząca - była jakimś krajem powszechnie i silnie związanym z religią
                          katolicką. Stąd nie ma dla mnie jakiejś sprzeczności hedonistycznych zachowań
                          Polaków (nie wszystkich przeca!) z czymkolwiek.
                          • smalltownboy Re: To przeczytaj jeszcze raz: nie ma tam radosci 27.05.06, 15:52
                            A pełne kościoły w niedziele to co? A badania statystyczne to co? Obłuda i
                            zakłamanie?
                            • p.s.j Re: To przeczytaj jeszcze raz: nie ma tam radosci 27.05.06, 15:56
                              "pełne kościoly" to żaden argument, chyba że architektoniczny. Jak wejdę
                              samojeden do toalety u mnie w domu, to też będzie pełna, bo jest mała. Nikt nie
                              mierzył kubatury kościołów w Polsce w przeliczeniu na ilość ludzi mieszczących
                              sie na m2 i ilości Polaków.

                              A co już wspominałem, spora część Polaków deklaruje się jako "wierzący
                              niepraktykujący", albo np. deklaruje, że jest katolikiem, ale dopuszcza używanie
                              prezerwatyw bez HIV (co za hedonizm!), życie bez ślubu, albo insze rzeczy
                              niezgodne z nauką Kościoła. No to przecież nie nazwiemy ich członkami danej
                              religii, co najwyżej - wierzącymi według danej wiary. A to nie to samo...
                              • smalltownboy Re: To przeczytaj jeszcze raz: nie ma tam radosci 27.05.06, 15:58
                                No i znowu czepienie się wyrażeń (pełne kościoły). A o co pytam w głównym wątku
                                o hedonizmie? Czy nie pytam jak to się ma do deklaracji religijnych większości?
                                Czy nie chcę wykazać obłudy i zakłamania?
                                • p.s.j Re: To przeczytaj jeszcze raz: nie ma tam radosci 27.05.06, 16:04
                                  Moim zdaniem obłudy nie ma:

                                  a) mieszasz hedonizm z innymi postawami (sprzecznymi z nauką kościoła), np. z
                                  tym nieszczęsnym wyścigiem szczurów.

                                  b) hedonistów w społeczeństwie polskim nie ma tak wiele, ludzi dogadzajacych
                                  sobie jest pewnie nie więcej niż tych, którzy dają niemałe datki na Caritasy,
                                  Owsiaki, PAHy, angażuja się społecznie.

                                  c) realnie praktykujących obrządki katolickie jest ok. 50%-60% społeczeństwa
                                  (vide nawet ostatnie badania przeprowadzane przez Kościół, dotyczące
                                  uczestnictwa we mszach świętych), co zostawia sporą grupę ok. 40% (ponad 10 000
                                  000 ludzi) dla ideologii czy światopoglądów hedonistycznych. Przecież nikt (?)
                                  nie twierdzi, że 100% Polaków to hedoniści, nurzajacy się jeno we własnych
                                  przyjemnościach.

                                  I gdzie tu widzisz sprzeczność? Obłudę?
                                  • smalltownboy Re: To przeczytaj jeszcze raz: nie ma tam radosci 27.05.06, 16:12
                                    Sprzecznością z religią chrystusową jest dążenie do doznawania pełni szczęścia
                                    na ziemi. Czyli poprzez bogacenie się (wyścig szczurów), kariery, luksusy itp.
                                    Może nie wyczerpują dokładnie definicji hedonizmu, ale jednak jak ma się sposób
                                    życia i dążenia przeciętnego człowieka z tym, co głosi Chrystus w swoich
                                    naukach, by pomagać innym, rozdać majątek (co trzeba rozumieć, żeby nie bogacić
                                    się), miłować bliźniego i cały świat itd. Jak się ma to pierwsze do tego
                                    drugiego? Całkowita sprzeczność.
                                    • p.s.j Re: To przeczytaj jeszcze raz: nie ma tam radosci 27.05.06, 16:18
                                      OK, przecież nie neguję, że hedonizm może stać w sprzeczności z katolicyzmem.
                                      Ale Ty pytałeś, dlaczego hedonizm bierze w PL górę, skoro PL taka katolicka. No
                                      i w poprzednim poście strarałem się wykazać, dlaczego bierze i że PL wcale taka
                                      jednoznacznie katolicka nie jest, więc nie ma tu żadnej dziwoty.
                                      • smalltownboy Re: To przeczytaj jeszcze raz: nie ma tam radosci 27.05.06, 16:21
                                        No teraz w porządku. Czyli żyjemy w obłudnym i zakłamanym społeczeństwie,
                                        którzy deklarując przywiązanie do religii chrześcijańskiej, bardziej rozumieją
                                        ją na ludowo, czyli odpusty, komunie, chrzciny itd, niż wedle nauk Jezusa
                                        Chrystusa.
                                        • p.s.j Re: To przeczytaj jeszcze raz: nie ma tam radosci 27.05.06, 16:33
                                          Nie, nie zrozumiałeś. Zyjemy w społeczeństwie, w którym część żyje wedle
                                          przykazań religii, a znaczna część, prawie połowa społeczeństwa, z religią nie
                                          czuje sie związana i żyje sobie różnie, w tym hedonistycznie. Nie jest to objaw
                                          zakłamania tych ludzi, bo zakłamania wobec czego?
                                          • smalltownboy Re: To przeczytaj jeszcze raz: nie ma tam radosci 27.05.06, 16:39
                                            Zakłamania wobec deklaracji, że jest wierząca.
                                            • p.s.j Re: To przeczytaj jeszcze raz: nie ma tam radosci 27.05.06, 21:43
                                              Polska Ci powiedziala, ze jest wierzaca? Hmm... co jeszcze Ci powiedziala? :)

                                              a na poważnie - a kto deklaruje w imieniu całego społeczeństwa, że całe
                                              społeczeństwo jest wierzące? Przecież dobrze wiemy, że nie jest...
                                        • peer2 To nie ciludzie są zakłamani. Oni żyją 28.05.06, 09:18
                                          sobie tak jak chcą i wcale się z tym nie kryja. Zakłamani są natomiast: Glempy,
                                          Rydzyki, Kaczyńskie i Giertychy, którzy w takiej sytuacji przekonują nas, że
                                          jesteśmy katolickim społeczeństwem.
                • bogucjusz Alez sie motasz... 27.05.06, 15:51
                  Zdecyduj sie w koncu, bo hedonizm w twoim prymitywnym rozumieniu to pogon za
                  chwilowymi przyjemnosciami, gdzie tu przyjemnosci w wyscigu szczurow i w
                  imperialistycznym wyzysku?

                  A tak w ogole to daruj sobie te wyswiechtane kalki z komunistycznych
                  propagandowek, jaki to kapitalizm jest zgnily i dekadencki. Nudne i nawet nie
                  smieszy.
                  • smalltownboy Re: Alez sie motasz... 27.05.06, 15:54
                    A kim ty jesteś, że oceniasz innych czy ma prymitywne czy inne myślenie?
                    Pozjadałeś wszystkie rozumy? Pewnie głosowałeś na PO, bo tam sami mądrzy
                    (inaczej)? Co ma komunizm do religii? Jeszcze mi powiedz, że Jezus Chrystus
                    nauczał by się bogacić, robić kariery i dążyć do ogólnego szczęścia na ziemi?
                    • bogucjusz Re: Alez sie motasz... 27.05.06, 16:00
                      smalltownboy napisał:

                      > A kim ty jesteś, że oceniasz innych czy ma prymitywne czy inne myślenie?
                      > Pozjadałeś wszystkie rozumy?

                      Zeby sie z toba nie zgadzac, nie trzeba zjadac wszytkich rozumow. Wystarczy
                      troche pomyslec...

                      > Pewnie głosowałeś na PO, bo tam sami mądrzy

                      Owszem. Wyjatkowo i w jednym i w drugim masz racje.

                      > Co ma komunizm do religii?

                      A skad to pytanie? Komunizm ma wiele cech kultu religijnego, ale nie o tym
                      rzecz. Rzecz o tym, ze masz komunistyczne wyobrazenie na temat Zachodu.

                      Jeszcze mi powiedz, że Jezus Chrystus
                      > nauczał by się bogacić, robić kariery i dążyć do ogólnego szczęścia na ziemi?

                      Oczywiscie. Nie znasz przypowiesci o talentach?

                      • smalltownboy Re: Alez sie motasz... 27.05.06, 16:05
                        bogucjusz napisał:

                        > > Pewnie głosowałeś na PO, bo tam sami mądrzy
                        >
                        > Owszem. Wyjatkowo i w jednym i w drugim masz racje.

                        No i tym zdaniem postawiłes kropkę nad i. Koniec tematu. Swoją drogą w tym
                        zdaniu tkwi i będzie tkwić ciągła porażka wyborcza tej partii, ale mnie to
                        akurat cieszy. Róbcie sobie te talenty i kariery przy "poparciu" Jezusa
                        Chrystusa.
                        Ja jednak zostanę przy tradycyjnej wierze i religii.
                        • bogucjusz Re: Alez sie motasz... 27.05.06, 16:12
                          smalltownboy napisał:

                          > Ja jednak zostanę przy tradycyjnej wierze i religii.

                          Nie masz nic wspolnego z tradycyjna wiara i religia. Saczysz jad i pienisz sie
                          jak typowy polaczek-katoliczek. Od prawdziwie chrzescijanskich wartosci jestes o
                          lata swietlne.

                          Ale mnie to ani ziebi ani grzeje. Ujadaj dalej, ja sobie na spacerek ide...
                          • smalltownboy Re: Alez sie motasz... 27.05.06, 16:16
                            A ty kim jestes? Nie polaczkiem? Trzeba było od razu to napisać, starszy bracie
                            w wierze :))))
                            • Gość: rafvonthorn Re: Alez sie motasz... IP: *.petrus.com.pl 28.05.06, 15:41
                              Popatrz, zacząłeś ciekawie, aż wyszło szydło z worka. Pomyśl troszeczkę nad
                              swoim zakłamianiem, katoliku.
                              • smalltownboy Re: Alez sie motasz... 28.05.06, 16:48
                                A kto zazwyczaj się lubi wywyższać i wymądrzać, jednocześnie mając innych za
                                kogoś gorszego? Z jakiej religii to wynika? Dobrze mu napisałem.
    • dr.krisk W skrócie... 27.05.06, 15:12
      Lepszy wróbel w garści niż pieczone gołąbki na dachu.
      I czy w niebie mają whisky ze Speyside oraz cygara Garcia & Vega? Nie jestem
      pewien. Tak więc wolę hedonistycznie.
      I dlaczego zakładasz, że wszyscy sa wierzący?
      • smalltownboy Re: W skrócie... 27.05.06, 15:16
        Większość deklaruje się jako wierzący. Kultura zachodu -hedonistyczna- zakłada
        wręcz coś przeciwnego do kanonów religii chrześcijańskich. Więc jakaś
        schizofrenia moralna.
        • p.s.j Re: W skrócie... 27.05.06, 15:18
          Wierzący =/= wyznawca religii. Spora część Polaków deklarowała swoiste kuriozum
          "wierzącego niepraktykującego", czyli z polskiego na nasze "wierzę w Boga, ale
          nie jestem katolikiem". Czyli kanony religii chrześcijańskich nie mają tu wiele
          wspólnego ze światopoglądem.
        • dr.krisk Wierzysz deklaracjom? 27.05.06, 15:20
          No to marnie przed tobą widzę.
          Na setki moich znajomych znam kilka osób wierzących. Dla reszty to nic
          nieznaczący rytuał (ślub, komunia, ksiądz po kolędzie), bez przełożenia na
          życie codzienne. I całe szczęscie - z hedonistą idzie się dogadać.
          • mahadeva Re: Wierzysz deklaracjom? 28.05.06, 15:24
            ale z prawdziwym hedonista :)
    • kropek_oxford Hedonizm - zbrodnia dla bolszewika! Prawdziwi REDS 27.05.06, 15:19
      maja zyc w cierpieniu. Amen.
      • p.s.j Re: Hedonizm - zbrodnia dla bolszewika! Prawdziwi 27.05.06, 15:20
        A wspólne żony..?

        Chociaż z drugiej strony - 3 żony to 3 teściowe. Może tu jednak chodziło o
        cierpienie i krew, w których wykuwała się stal?
      • smalltownboy Re: Hedonizm - zbrodnia dla bolszewika! Prawdziwi 27.05.06, 15:23
        Kropek, idź do psychiatry, gdyż obsesja na kolor czerwony powoduje zaburzenia
        chorobowe.
        • kropek_oxford Don't worry - bykiem nie jestem:))) 27.05.06, 15:26
          www.niehs.nih.gov/kids/lyrics/dontworry.htm
          • karbat Re: Don't worry - bykiem nie jestem:))) 27.05.06, 15:38
            gdy religia,obrzadki ,obyczaje mijaja sie z rzeczywistoscia tym gorzej dla
            nich ,wierzacy beda zawsze zyc w obludzie i zaklamaniu .
            Ksiadz bedzie mial zawsze pelne rece roboty :)

            swiat ,czlowiek jest tak skontruowany jak jest i religia tego zasadniczo nie
            zmieni . Choc probuje o tysiaca lat ze skutkiem widocznym .
    • obraza.uczuc.religijnych Hedonizm- religia Zachodu 27.05.06, 16:49
      Co złego jest w hedonizmie?
      • smalltownboy Re: Hedonizm- religia Zachodu 27.05.06, 16:52
        Brak altruizmu. Chociaż to się nie wyklucza, ale w praktyce hedonista chce być
        zawsze lepszy od drugiego człowieka. Ponieważ sam fakt, ze ktoś inny może mieć
        podobnie lub lepiej zaburza u hedonistów poczucie szczęścia. No bo hedonizm
        prowadzi do egoizmu. A to wszystko jest złe.
        • p.s.j Re: Hedonizm- religia Zachodu 27.05.06, 21:43
          Wcale nie, hedonista chce, żeby JEMU było dobrze, a nie by drugiemu było gorzej.
          • smalltownboy Re: Hedonizm- religia Zachodu 27.05.06, 22:22
            Nie da się tak, z hedonizmu prędzej czy później musi wynikać egoizm. A to już
            grzech i to ciężki.
            • p.s.j Re: Hedonizm- religia Zachodu 27.05.06, 22:23
              Uff, dobrze (dla hedonistów), że większość z nich jest zapewne niewierząca,
              zatem grzech im na sumieniu nie ciąży :)
              • smalltownboy Re: Hedonizm- religia Zachodu 27.05.06, 22:47
                A wątek jest o sprzeczności religii chrześcijańskiej z hedonizmem- religią
                zachodu, więc pojęcie grzechu jest jak najbardziej na miejscu.
                • p.s.j Re: Hedonizm- religia Zachodu 27.05.06, 22:49
                  Nie. Wątek, który, przypominam, sam zacząłeś, jest o tym, czemu hedonizm tak
                  szybko przyjmuje się w PL i czy jest to objaw obłudy :)
                  • smalltownboy Re: Hedonizm- religia Zachodu 27.05.06, 22:53
                    Obłudy, bo ludzie deklarują co innego, a myślą i robią co innego. Są oni
                    skazani na wieczne potępienie po śmierci. To życie szybko przeminie.
        • obraza.uczuc.religijnych Każdy człowiek jest egoistą tylko większość 28.05.06, 15:49
          wstydzi się do tego przyznać. Największy altruista czyni "dobrze" dla własnego
          zadowolenia.
    • jampawel Re: Hedonizm- religia Zachodu- CO????????????????? 27.05.06, 22:46
      smalltownboy napisał:

      > Czemu w Polsce, kraju który ma w tradycji chrześcijaństwo, kraju tak
      > powołującym się na papieża, na jego nauki, jednocześnie górę bierze hedonizm?
      > To przyszło z Zachodu, ale czemu tak szybko i tak łatwo ludzie chcą żyć wedle
      > tej zasady? Przecież hedonizm całkowicie przeczy nauce Pisma Świętego,
      > przeczy chrześcijaństwu. Jak to się ma do deklaracji wiary, tradycji,
      > konserwatyzmu?

      wasze tradycje to bajki, bog, wasza bozulka i panek jezus to bajki dla ludzi
      slbych psychicznie.
      • smalltownboy Re: Hedonizm- religia Zachodu- CO???????????????? 27.05.06, 22:50
        Ja nie wiem, jak można być ateistą. Nigdy nie doświadczyłeś działania sił
        paranormalnych? Ja jestem pewny, że jest życie po tamtej stronie, że jest
        magia, czary, szatan, i że mogą oni oddziaływać na żyjących.
        • dr.krisk Biedny chłopcze..... 27.05.06, 22:53
          smalltownboy napisał:

          > Ja nie wiem, jak można być ateistą. Nigdy nie doświadczyłeś działania sił
          > paranormalnych?
          Sprawdź najpierw znaczenie pojęcia "ateista".
          Według ciebie Bóg to "zjawisko paranormalne"???????????
          No niech cię Swięte Oficjum dorwie......
          • smalltownboy Re: Biedny chłopcze..... 27.05.06, 22:55
            A dajcie mi święty spokój z czepianiem się szczegółów. A to kropka nie tak
            postawiona, a to nazwa nie encyklopedyczna, a to definicja nie kościelna itp.
            Pod zjawiska paranormalne podciągam całą sferę spoza świata materialnego. I nie
            czepiać się nazw i definicji, tylko na temat dyskutować.
            • dr.krisk No nie da rady..... 27.05.06, 22:59
              smalltownboy napisał:

              > I nie
              >
              > czepiać się nazw i definicji, tylko na temat dyskutować.
              Nie da rady dyskutować jak nie znasz dość prostych pojęć. Przykro mi, ale to
              jest konieczne do dyskusji, żeby miała jakikolwiek sens (oprócz tradycyjnego na
              FK kopania się po kostkach).
              • smalltownboy Re: No nie da rady..... 27.05.06, 23:02
                To nie dyskutuj, bo to nie jest naukowe i wymądrzania się forum na to, kto
                użyje bardziej dziwnego słowa. Ja doświadczyłem czarów i parapsychologii i
                wiem, że po tamtej stronie istnieje świat. Ateiści w to nie wierzą.
                • dr.krisk I tu się mylisz. 27.05.06, 23:09
                  smalltownboy napisał:


                  > wiem, że po tamtej stronie istnieje świat. Ateiści w to nie wierzą.
                  Wybacz, ale nie będe ci tu robił wykładu ontologicznego. Powtarzam - nie masz
                  zielonego pojęcia czym jest ateizm. Bardzo wielu ateistów wierzy w
                  parapsychologię oraz inne szmanizmy dziwaczne: patrz prawie cały postmodernizm.

                  Dla jasności - ja ateistą nie jestem. Po prostu nie wierzę w nic: mawet w to że
                  Boga nie ma. Ale to inna sprawa.
                  • smalltownboy Re: I tu się mylisz. 27.05.06, 23:13
                    No to ja wierzę w Boga opisanego w Nowym Testamencie i w naukę Jezusa
                    Chrystusa. A okultyzm, magia, czary pochodzą od szatana. A wątek jest na temat
                    jak Polacy, w większości katolicy godzą dążenie do hedonizmu różnymi sposobami
                    z naukami Jezusa Chrystusa?
          • smalltownboy Re: Biedny chłopcze..... 27.05.06, 22:59
            Ateista nie wierzy w nic, ponad to co tu i teraz. I nie każ mi rozbijać słowa
            ateista, jako na a czyli zaprzeczenie i teizm, czyli bóstwo. To nie klasówka z
            logiki ani polskiego, tylko wolne forum.
            • p.s.j Re: Biedny chłopcze..... 27.05.06, 23:01
              Jak nazwiesz osobę niewierzącą w boga/bogów/istoty wyższe, a wierzącą w duchy
              zmarłych, oddziaływania mediumiczne itp?
              • smalltownboy Re: Biedny chłopcze..... 27.05.06, 23:03
                To z jakiejś sekty mogą być. Nie mam w tej chwili encyklopedii przed sobą, a
                moja głowa to nie kosz na śmieci, by sobie zaprzątać nią definicjami i
                regułkami.
                • p.s.j Re: Biedny chłopcze..... 27.05.06, 23:06
                  No to chyba nikt z Tobą nie pogada, bo to tak jak rozmawiać z nieznającym
                  polskiego obcokrajowcem o poezji polskiej - bez pewnej wspólnej płaszczyzny
                  porozumienia nigdy nie dojdziemy, o co drugiej stronie tak naprawdę chodzi.
                  Mówiąc prościej, "ja o zupie, ty o d...ie". Z mojej strony end of topic,
                  zostawiam ten wątek zapomnieniu.
                  • smalltownboy Re: Biedny chłopcze..... 27.05.06, 23:08
                    To załóż sobie wątek o definicjach, regułkach i nazwach. Tutaj każdy zrozumie o
                    co chodzi i o czym piszę oraz co mam na myśli.
        • jampawel Re: Hedonizm- religia Zachodu- CO?? Niewiem!!!!!!! 27.05.06, 23:14
          smalltownboy napisał:

          > Ja nie wiem, jak można być ateistą. Nigdy nie doświadczyłeś działania sił
          > paranormalnych? Ja jestem pewny, że jest życie po tamtej stronie, że jest
          > magia, czary, szatan, i że mogą oni oddziaływać na żyjących.

          Jesli jest zycie po tamtej stronie to bedzie, czy sie modlisz czy nie.
          Jesli jakis BOG istnieje, on niepotrzeboje naszych modlitw i litani (to jest
          wynalzek jakis tam kaplanow) Moze jakis tam BOG nieistnieje tylko poprostu zycie
          idzie dalej, zobaczymy! Ale nie trzeba bac sie BOGA! tak jak wam mowia kaplani,
          jesli istnieje to niema problemu dla wiezacych i niewiezacych.
          • smalltownboy Re: Hedonizm- religia Zachodu- CO?? Niewiem!!!!!! 27.05.06, 23:19
            Czyli hulaj dousza, piekła nie ma? Bo jakoś to będzie? Są różne teorie na ten
            temat. Nawet niereligijne. Że przychodzimy na ziemię tzn. rodzimy się, żeby się
            czegoś uczyć, potem umieramy i jeżeli jesteśmy doskonalsi to idziemy na wyższe
            poziomy energetyczne, a jeśli nie to ponownie się na ziemi odradzamy. Najwyższą
            formą doskonałości jest Bóg. Tak mówi jedna z teorii.
            • jampawel Re: Hedonizm- religia Zachodu- CO?? Niewiem!!!!!! 27.05.06, 23:34
              smalltownboy napisał:

              > Czyli hulaj dousza, piekła nie ma? Bo jakoś to będzie? Są różne teorie na ten
              > temat. Nawet niereligijne. Że przychodzimy na ziemię tzn. rodzimy się, żeby się
              >
              > czegoś uczyć, potem umieramy i jeżeli jesteśmy doskonalsi to idziemy na wyższe
              > poziomy energetyczne, a jeśli nie to ponownie się na ziemi odradzamy. Najwyższą
              >
              > formą doskonałości jest Bóg. Tak mówi jedna z teorii.

              Nie martw sie! Zaden kaplan, zaden czlowiek, zaden papiez nieslyszal! niewidzial
              boga lub jego istninie. Naukowcy wiecej Ci powiedza o Swiecie i zyciu.
              Po naszej smierci zobaczymy! moze nic niezobaczymy, a moze cos bedzie....
              Wiesz czym jest swiat? slyszales o systemie slonecznym? o galaktykach (galaxy)
              itd.... Jesli bog istnieje, my jestesmy malym drobiazgem dla niego a wiec nieboj
              sie!
              • smalltownboy Re: Hedonizm- religia Zachodu- CO?? Niewiem!!!!!! 27.05.06, 23:36
                Naukowcy gó.. wiedzą o wszechświecie, co roku powstają nowe teorie, które
                podważają wcześniejsze lub odwrotnie. UFO to także szatańskie czary.
    • nancyboy Re: Hedonizm- religia Zachodu 28.05.06, 09:15
      A co to jest wg. Ciebie ten hedonizm? Podaj konkretne przykłady.
      • mahadeva Re: Hedonizm- religia Zachodu 28.05.06, 15:37
        a moze smalltownboy mowi tez o spustoszeniu duchowym na jakie cierpia szczury z
        wyscigu, ktore przyjechaly do stolicy robic kariere? :) takie szczury nie
        przestrzegaja zadych zasad, dobrego wychowania, godnosci ludzkiej .... musze
        zyc w takim srodowisku na codzien :)
        • Gość: rafvonthorn Re: Hedonizm- religia Zachodu IP: *.petrus.com.pl 28.05.06, 15:46
          Znaczy o górnikach piszesz?
      • smalltownboy Re: Hedonizm- religia Zachodu 28.05.06, 16:51
        Dążenie do pełni szczęścia na ziemi poprzez bogacenie się, kariery, wywyższanie
        się nad innych- to moda i kultura zachodu. Nie ma wiele wspólnego z nauką
        Jezusa Chrystusa.
    • Gość: na temat Moze dlatego, ze tradycja to jeszcze nie wszystko, IP: *.fbx.proxad.net 28.05.06, 16:25
      ze nie zawsze jest godna bezmyslnego nasladowania!
      Coz to za "wiara", ktora nie wynika z wiary ale z tradycji!
      Powiadzialoby sie malpie niewiele warte nasladownictwo ludzi,
      ktorych nie stac na wlasny wybor.
      Stad "tradycje chrzescijanskie" z jednej strony a zlodziejstwo,
      pijanstwo, korupcja na niespotykana skale z drugiej
      nie wspominajac o glupocie!
      • mahadeva Re: Moze dlatego, ze tradycja to jeszcze nie wszy 28.05.06, 16:28
        Gość portalu: na temat napisał(a):

        > ze nie zawsze jest godna bezmyslnego nasladowania!
        > Coz to za "wiara", ktora nie wynika z wiary ale z tradycji!
        > Powiadzialoby sie malpie niewiele warte nasladownictwo ludzi,
        > ktorych nie stac na wlasny wybor.
        > Stad "tradycje chrzescijanskie" z jednej strony a zlodziejstwo,
        > pijanstwo, korupcja na niespotykana skale z drugiej
        > nie wspominajac o glupocie!


        czyli myslisz, ze w naszym spoleczenstwie przewaza owczy ped?
        • Gość: na temat To nie jest kwestia myslenia tylko statystyki IP: *.fbx.proxad.net 28.05.06, 16:50
          odnoszacej sie do polskiej rzeczywistosci spolecznej i zwyklej ludzkiej
          obserwacji tej rzeczywistosci (ktora stasystyki tylko potwierdzaja).
      • smalltownboy Re: Moze dlatego, ze tradycja to jeszcze nie wszy 28.05.06, 16:53
        Przecież wyraźnie piszę o naukach Jezusa Chrystusa. I jak się to ma do
        hedonizmu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka