Gość: Rzorz
IP: *.union01.nj.comcast.net
18.01.03, 13:18
"Polak odpowie za wypadek po pijanemu.
Jechal pod prad.
Do 18 miesiecy wiezienia grozi Aleksandrowi Lysakowi z Rutherford za jazde
pod prad. W zeszlorocznym wypadku obrazen doznalo siedem osob. Polaka oskarza
prokurator Joanne Kaminski.
7 maja 2002 r. ok. godz. 18:30 Lysak jechal w kierunku polnocnym droga nr 21
w Passaic. Nagle pomylil kierunek ruchu, wjezdzajac pod prad i wchodzac w
kolizje z trzema pojazdami. Dwa auta uderzyl z boku, natomiast trzeci pojazd,
chcac uniknac zderzenia, wpadl na betonowa bariere dzielna. W wyniku wypadku
obrazenia na szczescie niegrozne odnioslo siedem osob.
Z informacji biura prokuratury powiatu Passaic wynika, ze o niebezpiecznej
jezdzie Lysaka policje poinformowal kierowca, ktory niemal cudem uniknal
zderzenia z Polakiem.
Lysak zostal zatrzymany i aresztowany w Paterson przez funkcjonariusza biura
szeryfa George Whithemayera. Poziom alkoholu w jego krwi byl wyzszy niz
dopuszczalna granica, wynoszaca w New Jersey 0,10.
"Lysakowi postawiono siedem zarzutow po jednym za kazda poszkodowana w
wypadku osobe" poinformowala Joanne Kaminski, prokurator pomocnicza powiatu
Passaic.
Okazuje sie jednak, ze polski biznesmen ma na swoim koncie wiecej wypadkow i
wykroczen drogowych.
Jak donosi stanowy Department of Motor Vehicle, Lysakowi, ktory w USA
przebywa od blisko 30 lat, w czerwcu 1984 r. zawieszono prawo jazdy za
prowadzenie pojazdu pod wplywem alkoholu. Zostal rowniez przylapany w North
Plainfield. W marcu 1996 r. jego prawo jazdy zawieszono ponownie, gdy policja
zatrzymala go w North Bergen. Znow byl w stanie wskazujacym na spozycie
alkoholu. Ujawniono rowniez, ze w ciagu ponad 20 lat otrzymal dwa mandaty za
przekroczenie dopuszczalnej predkosci oraz dwa inne za naruszenie zasad ruchu
drogowego.
"