Dodaj do ulubionych

Kto wierzy w Szatana?

09.06.06, 21:00
Słuchałem dziś Radia Józef i mówili tam, że o ile zdecydowana większość Polaków deklaruje wiarę w Boga to w Szatana zaledwie 40%. A Wy?

Ja nie wierzę ani w jedno ani w drugie.
Obserwuj wątek
    • Gość: wed A co ty masz na myśli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 21:01
      Czy to że szatan istnieje, czy to , że szatan zwycięży?
      • tingavinga Re: A co ty masz na myśli? 09.06.06, 21:41
        40% wierzy tylko w szatana?
        To wiadomo teraz dlaczego taka samowolka w tym p...kraju.
        Liczą na to,że do piekiełka nie pójdą. Kary nie poniosą.
        Lecz ja sobie z wielką nieśmiałością tak myślę, ze skoro w tym pseudokatolickim
        kraju tylu wierzy w Boga, to powinien taki sam odsetek wierzyc w szatana.
        Równowaga przecież musi być. Inaczej to bezsens. Kolejny bezsens katolików
        • 33qq Re: A co ty masz na myśli? 09.06.06, 21:44
          Małe sprostowanie, to nie jest pseudokatolcki kraj, on jest katolicki, tak
          właśnie wygląda przeciętny katolik, nie bardzo wie do jakiej wiary i w co się
          przyznaje.
          • Gość: Spojler21 Kolejne sprostowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 21:57
            Moim zdaniem kraj jest strasznie katolicki i wielu ludzi wie, że sa katolikami.
            Ale co to znaczy wie niewielu, a z tych którzy wiedzą co drugi ma swoją wersje
            tej wiedzy.
            Nawet księża mają różny stosunek do tej samej kwestji i wszyscy podają go jako
            oficjalną wersje kościoła. Najłatwiej zauważyć to w rozmowach z księżmi na
            parafiach wiejskich.
            • Gość: omnipotentny sprostowanie sprostowań IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 10.06.06, 08:33
              zależy, co rozumiemy mówiąc ''wierzyć w szatana''. można wierzyć w istnienie
              lub wyznawać.
              • 0golone_jajka Re: sprostowanie sprostowań 10.06.06, 09:43
                chodziło oczywiście o "wiarę w" a nie wyznawanie.
        • Gość: m Re: A co ty masz na myśli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 09:32
          jak to "kolejny bezsens katolików"?
          Przeciez katolik to osoba, ktora wyznaje katolicyzm, czyli tez wierzy w
          istnienie i działnie szatana. jak nie wierzy to nie katolik.
          Znalazles chłopca do bicia w tych katolikach?
    • marysia_b Nie ogladasz meczu??? 09.06.06, 21:52
      0golone_jajka napisał:

      > Słuchałem dziś Radia Józef i mówili tam, że o ile zdecydowana większość Polaków
      > deklaruje wiarę w Boga to w Szatana zaledwie 40%. A Wy?
      >
      > Ja nie wierzę ani w jedno ani w drugie.

      Z ciebie jakis dziwny chlop, taki mecz a ty sie szejtanem zajmujesz???
      • Gość: Spojler21 Re: Nie ogladasz meczu??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 22:00
        marysia_b napisała:
        ...
        > Z ciebie jakis dziwny chlop, taki mecz a ty sie szejtanem zajmujesz???

        Ja mu się nie dziwie. Włączyłęm w 29 minucie, a w 35 stwierdziłem, że wolę w
        necie posiedzieć. Boję się wejść na stronę z wynikami na żywo :)
        • marysia_b Re: Nie ogladasz meczu??? 09.06.06, 23:11
          Gość portalu: Spojler21 napisał(a):


          > Ja mu się nie dziwie. Włączyłęm w 29 minucie, a w 35 stwierdziłem, że wolę w
          > necie posiedzieć. Boję się wejść na stronę z wynikami na żywo :)

          A ja wytrwalam! ;) Na pewno Szejtan maczal w tym wyniku palce ;)
          • 33qq Re: Nie ogladasz meczu??? 10.06.06, 07:40
            Wróble Janasa na szyjkach miały przecież medaliki i inne amulety
            • jacektrudcccp Re: Nie ogladasz meczu??? 10.06.06, 17:51
              33qq napisał:

              > Wróble Janasa na szyjkach miały przecież medaliki i inne amulety

              Sura 38:36-38
              I poddaliśmy jemu wiatr, który płynie, na jego rozkaz, lekko, tam gdzie on
              zamierzył; i szatanów, zarówno budujących, jak i nurkujących, i innych, parami
              spętanych.
    • Gość: ferment Re: Kto wierzy w Szatana? IP: *.chello.pl 09.06.06, 22:10
      > Słuchałem dziś Radia Józef i mówili tam, że o ile zdecydowana większość Polaków
      > deklaruje wiarę w Boga to w Szatana zaledwie 40%. A Wy?

      Tak dużo osób wierzy w szatana? To mnie zaskakuje.
      Ja wierzę w jego istnienie, w niego nie wierzę.
      Wierzę w Boga. Wierzę, że Bóg chce mojego dobra. Na tym polega ta wiara. Wierzę
      Bogu, nie wierzę szatanowi.
      • tingavinga Re: Kto wierzy w Szatana? 09.06.06, 22:16
        Dobrze mówisz fermencie.
        Trzeba rozgraniczyć kwestie istnienia a wiary w szatana. Bo że istnieje, rzecz
        oczywista. Nie wierzmy ludziom szatana, Rydzyka np mam na myśli.
        • Gość: ferment Re: Kto wierzy w Szatana? IP: *.chello.pl 09.06.06, 22:25
          >Nie wierzmy ludziom szatana, Rydzyka np mam na myśli.<

          Nie dokonujesz zbyt szybkich osądów?
          • tingavinga Re: Kto wierzy w Szatana? 09.06.06, 22:28
            Nie.
            Najpierw obserwuję. Potem osądzam.
    • mandaryna65 Re: Kto wierzy w Szatana? 09.06.06, 22:18
      0golone_jajka napisał:


      > Ja nie wierzę ani w jedno ani w drugie.

      nikt ci nie każe. nie podniecaj się tak , bo nie ma czym. Masz własne sumienie i
      nim się kieruj.
    • Gość: ant potencjalnie, ten sam co w boga :) n/t IP: *.adsl.inetia.pl 09.06.06, 22:31
    • Gość: antypapista Re: Kto wierzy w Szatana? On rzeczywiście istnieje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.06, 22:34
      Nie potrzeba wierzyć w szatana,bo on rzeczywiście istnieje.Można go spotkać na
      co dzień.Jest ubrany w czarną sukienkę i nosi koloratkę.Tylko Lucyfer jest
      ubrany na biało i ma siedzibę w Watykanie.
    • znj2 Re: Kto wierzy w Szatana? 09.06.06, 22:39
      Skoro istnieje plus i minus, musi istnieć dobro i zło. Są to rozważania czysto
      filozoficzne. Czy istnieje szatan? Istnieje!
      • jacektrudcccp Szatan wierzy w Boga. 09.06.06, 22:50
        Sura 8:50
        Szatan, wynosząc zasługę ich czynów, rzecze im: Dziś będziecie niezwyciężeni,
        ja na czele waszym pójdę. Gdy się dwa wojska spotkały, on cofnął się i rzekł:
        Opuszczam was, bo widzę to, czego wy nie dostrzegacie; boję się Boga, którego
        straszliwe są kary.
        • marysia_b Re: Szatan wierzy w Boga. 09.06.06, 23:13
          jacektrudcccp napisał:

          > Sura 8:50
          > Szatan, wynosząc zasługę ich czynów, rzecze im: Dziś będziecie niezwyciężeni,
          > ja na czele waszym pójdę. Gdy się dwa wojska spotkały, on cofnął się i rzekł:
          > Opuszczam was, bo widzę to, czego wy nie dostrzegacie; boję się Boga, którego
          > straszliwe są kary.

          Skad przychodzisz Bracie? Z daleka mniemam! ;)
          • Gość: ant Re: Szatan wierzy w Boga. IP: *.adsl.inetia.pl 09.06.06, 23:30
            a ja mniemam,że z DAWNA, nie z daleka...
    • b-beagle Re: Kto wierzy w Szatana? 10.06.06, 00:02
      Jeżeli mialabym wybierać to wierzę raczej w szatana no bo skąd niby tyle zła i
      niesprawiedliwości na swiecie ))))
      • gytha_ogg Re: Kto wierzy w Szatana? 10.06.06, 00:14
        b-beagle napisała:

        > Jeżeli mialabym wybierać to wierzę raczej w szatana no bo skąd niby tyle zła
        i
        > niesprawiedliwości na swiecie ))))


        wlasnie - skad? przeciez ludzie to normalnie chodzace, zywe anioly, wcielenia
        dobra, wiec obecnosc zla na swiecie mozna tylko wyjasnic istnieniem szatana,
        czyz nie?
        korupcje, oszustwa, podkladanie swin, glupota i nienawisc, to wszystko jego
        wina, a co zlego to nie my :P
        amen.
        • b-beagle Re: Kto wierzy w Szatana? 10.06.06, 08:45
          gytha_ogg napisała:

          > wlasnie - skad? przeciez ludzie to normalnie chodzace, zywe anioly, wcielenia
          > dobra, wiec obecnosc zla na swiecie mozna tylko wyjasnic istnieniem szatana,
          > czyz nie?
          > korupcje, oszustwa, podkladanie swin, glupota i nienawisc, to wszystko jego
          > wina, a co zlego to nie my :P
          > amen.

          Bóg mógł przeciez stworzyć dobrych ludzi pytanie dlaczego tego nie zrobił?
          Może nie mógł? Jeżeli nie mógł to znaczy , że nie jest wszechmogacy a jeżeli
          nie jest wszechmogący to po co mi taki Bóg
      • Gość: jaija Re: Kto wierzy w Szatana? IP: *.elblag.dialog.net.pl 10.06.06, 00:15
        Ja wierzę w Boga, a więc i w szatana, ale w to, że skopńczymy w piekle, już
        nie ;) Szatan tutaj się panoszy, ale poza ziemskim łez padołem wara :)
    • kadrowa Re: Kto wierzy w Szatana? 10.06.06, 00:50
      Zastanawia mnie podejście co do " nie wiary" w jedno i drugie, które wg. mnie
      informują że nadawca jest osobą raczej młodą lub nie przywiązuje uwagi do
      swojego życia "duchowego" lub ma dość tak jak waszyscy mieszania polityki z
      wiarą i to jest jego manifest czy bunt przeciwko bliżej nie określonej władzy
      (z czym się zgadzam - bunt). Na uwagę w tym wszystkim zasługuje jedynie fakt że
      im człowiek starszy tym jego wiara większa (w Boga), a że społeczeństwo nasze
      starzeje się to mamy to co mamy (polityka). Wg. mnie o tym w co ktoś wierzy
      (dosłownie) w cokolwiek decyduje jego postępowanie a nie deklaracje, mam tu na
      myśli np. wolność, dyscyplinę i wszystkie inne kategorie jakie przyjdą nam do
      głowy. Pismo Święte jest tak skonstruowane że cokolwiek człowiek robi jest to
      dziełem albo Boga albo Szatana, w myśl tego pisma wierzysz czy nie to i tak
      swoim postępowaniem świadczysz o przynależności do jednej lub drugiej grupy
      (Bóg, Szatan) więc możesz określić do której ty należysz - to się nazywa ironia
      losu - możesz pisać że do żadnej z grup nie należysz a i tak Cię do którejś
      przyporządkują. To się nazywa wolność wyboru i świadczy o tym że jesteśm tylko
      pseudo - wolni.
      • 0golone_jajka Re: Kto wierzy w Szatana? 10.06.06, 09:36
        > Zastanawia mnie podejście co do " nie wiary" w jedno i drugie, które wg. mnie
        > informują że nadawca jest osobą raczej młodą lub nie przywiązuje uwagi do
        > swojego życia "duchowego" lub ma dość tak jak waszyscy mieszania polityki z
        > wiarą i to jest jego manifest czy bunt przeciwko bliżej nie określonej władzy
        > (z czym się zgadzam - bunt).

        Fakt, uważam się za osobę raczej młodą mimo moich 33 lat na karku, nie przywiazuję wagi do życia duchowego i wkurza mnie katopolityka w naszym kraju.
    • Gość: omnipotentny Re: Kto wierzy w Szatana? IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 10.06.06, 08:34
      > Ja nie wierzę ani w jedno ani w drugie.



      dlaczego nie wierzysz w Boga?
      • 0golone_jajka Re: Kto wierzy w Szatana? 10.06.06, 09:37
        > dlaczego nie wierzysz w Boga?

        A dlaczego ty wierzysz?
        Jak już odpowiesz na to pytanie, to przed każdym argumentem za, postaw partykułę "nie" i będziesz wiedział czemu ja nie wierzę.
        • Gość: omnipotentny Re: Kto wierzy w Szatana? IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 10.06.06, 20:33
          > A dlaczego ty wierzysz?
          > Jak już odpowiesz na to pytanie, to przed każdym argumentem za, postaw
          partykuł
          > ę "nie" i będziesz wiedział czemu ja nie wierzę.



          trochę bez sensu ta odpowiedż. liczylem na jakies racjonalne argumenty, a nie
          odbijanie piłeczki.
          ale moge zagrać wg twoich zasad:
          wierzę, bo istnienie Absolutu jest logicznym wyjasnieniem powstania świata.

          zgodnie z twoim schematem:
          Ty nie wierzysz, bo istnienie Absolutu nie jest logicznym wyjasnieniem
          powstania swiata.
          Czy tak?
          Jakie jest wiec twoim zdaniem logiczne wyjasnienie powstania swiata?
          • Gość: Antychryst Re: Kto wierzy w Szatana? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.06, 20:42
            Ej, ale mówimy o bogu czy o wódce??
    • Gość: omnipotentny Re: Kto wierzy w Szatana? IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 10.06.06, 08:39
      > Ja nie wierzę ani w jedno ani w drugie.


      Nawet nie wiesz, jak to cieszy szatana.
      • b-beagle Wolność i wolna wola 10.06.06, 08:55
        Od kogo zalezy nasza wolna wola? Czy nasz charakter determinują geny czy nasza
        świadomość. A może wolność jest złudzeniem a my jesteśmy niewolnikami biologi i
        i chemii bo to one decyduje o naszym charakterze zdolnościach i inteligencji.
        • Gość: m Re: Wolność i wolna wola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 09:32
          Ludzie, ktorzy nie wierzą w wolnosc wyboru sa niewolnikami swoich uczuc i
          instynktów.
      • 0golone_jajka Re: Kto wierzy w Szatana? 10.06.06, 09:38
        Dlaczego nie wierzysz w Swarożyca? Nawet nie wiesz, jak to cieszy Utopców.
        • Gość: omnipotentny Re: Kto wierzy w Szatana? IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 10.06.06, 20:34
          > Dlaczego nie wierzysz w Swarożyca? Nawet nie wiesz, jak to cieszy Utopców.


          tylko udajesz głupka czy jesteś nim?
          • Gość: maniek.27 Re: Kto wierzy w Szatana? IP: *.lublin.mm.pl 11.06.06, 00:24
            No coś Ty on jest "bardzo mądry":). Ogolony uważa że 10 przykazań dał nam...
            Jezus Chrystus!:). Jak to stwierdził ateiści mają dużą wiedzę o religii bo
            wiedzą z czego rezygnują:).
    • Gość: m Re: Kto wierzy w Szatana? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 09:38
      O-j slucha Radia Józef???????????? Zawsze wiedziałem ,ze nawierniejszymi
      sluchaczami mediów katolickich sa ateisci...
      • 0golone_jajka Re: Kto wierzy w Szatana? 10.06.06, 09:42
        Jechałem sobie na rowerku i słuchałem radia, a akurat w radiu Józef laciała ciekawa audycja o wierze i ateiźmie. Co prawda dyskutanci nawzajem sobie potakiwali, bo oczywiście wszyscy byli z jednej strony barykady, ale interesujące było posłuchać ich argumantów. Wyobrażałem sobie, że tam z nimi siedzę i dyskutuję i w myślach im odpowiadałem. Gdyby tylko zaprosili tam jakiegoś ateistę to dopiero by z tego wynikła ciekawa dyskusja. Np padło tam stwierdzenie, że wierzący to musi się zastanawiać jak to jest z tym światem, co jest po życiu itd, musi myśleć, a taki ateista to sobie po prostu stwierdzi że boga nie ma i już, dalej się nie zastanawia, nie myśli, nie rozważa. Dosłownie tego nie powiedzieli, ale między wierszami słychac było, że uważają ateistów za bezmyślnych głupków, a wierzących za osoby głęboko myślące. Tiaaaaa
        • Gość: m Re: Kto wierzy w Szatana? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 10:02
          cóż..jesli ateista nie wierzy w zycie pozagrobowe i w nic nadprzyrodzonego i to
          nie bedzie sie w ten temat zagłebiał.
          jesli nie wierze w kosmitów to nie bede rozmyslac czy sa niebiscy czy zieloni,
          czy wysocy czy niscy,
          wiec chyba troche prawdy , a własciwie faktów tam powiedziano
          • 0golone_jajka Re: Kto wierzy w Szatana? 10.06.06, 10:18
            Moim zdaniem więcej wysiłku umysłowego wymaga dojście do przekonania że boga nie ma niż przyjęcie twierdzenia że jest. Tym bardziej że niewiara to droga pod prąd, a więc tym trudniejsza.
            • Gość: m Re: Kto wierzy w Szatana? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 10:26
              Moim zdaniem wiara to cos więcej niz niewiara, i wlasnie wiara to cos "pod
              prąd" bo to coś co przerasta człowieka, coś wiecej niz tylko codzienne zycie
              mterią-w nia wierzyc nie trzeba, nie wymaga ona żadnego wysiłku.
              tak sobie pomyslalem,ze ludzi, ktorzy juz sie nad tym,nad wiarą, istnieniem
              Boga zastanawiaja trudno nazwac ateistami, raczej poszukujacymi albo watpiącymi


            • Gość: omnipotentny Re: Kto wierzy w Szatana? IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 10.06.06, 20:40
              > Moim zdaniem więcej wysiłku umysłowego wymaga dojście do przekonania że boga
              ni
              > e ma niż przyjęcie twierdzenia że jest.


              mylisz się. wydaje ci się, że wysiłek umysłowy, jaki włożyłeś (o ile wlozyles w
              ogole) w dojscie do przekonania, że Boga nie ma, jest ogromny. ale nie jestes
              w stanie tego ocenic, bo nigdy nie starales sie dojsc do przekonania, że Bog
              jest.
              • gytha_ogg Re: Kto wierzy w Szatana? 10.06.06, 21:03
                > mylisz się. wydaje ci się, że wysiłek umysłowy, jaki włożyłeś (o ile wlozyles
                w
                >
                > ogole) w dojscie do przekonania, że Boga nie ma, jest ogromny. ale nie jestes
                > w stanie tego ocenic, bo nigdy nie starales sie dojsc do przekonania, że Bog
                > jest.


                ale zeby wlozyc wysilek umyslowy w dojscie do przekonania, ze bog jest,
                nalezaloby sie urodzic w ateistycznej rodzinie, zostac wychowanym w
                przekonaniu, ze boga nie ma, i dopiero w miare dojrzewania samemu dochodzic do
                wniosku, ze bog jest, bez armii katechetow i srodowiska katolikow, ktorzy od
                malego wtryniaja do lba o bozi. smiem twierdzic, ze niewiele takich osob jest w
                naszym kraju.
                • omnipotentny Re: Kto wierzy w Szatana? 10.06.06, 21:11
                  gytha_ogg napisała:


                  > ale zeby wlozyc wysilek umyslowy w dojscie do przekonania, ze bog jest,
                  > nalezaloby sie urodzic w ateistycznej rodzinie, zostac wychowanym w
                  > przekonaniu, ze boga nie ma, i dopiero w miare dojrzewania samemu dochodzic
                  do
                  > wniosku, ze bog jest, bez armii katechetow i srodowiska katolikow, ktorzy od
                  > malego wtryniaja do lba o bozi. smiem twierdzic, ze niewiele takich osob jest
                  w
                  >
                  > naszym kraju.



                  nie - ateista może wlasciwie poprzestac na stwierdzeniu: Boga nie ma, a jesli
                  jest, to mi go pokażcie. I tym stwierdzeniem konczy duskusję, Uznajac to za
                  istniejace, co jest widzialne, poznawalne, naukowe.
                  Niewiara jest czymś banalnie prostym. Po prostu nie wierzę i już.

                  A swoja droga, skoro wymienilas rzesze katechetow, ksiezy, ja do tego dorzuce
                  setki teologow, biliony wierzacych calego swiata zyjacych obecnie i w
                  przeslosci - to czy nie uwazasz, że albo oni wszyscy są chorzy psychicznie,
                  albo ''coś w tym jest''?
                  • gytha_ogg Re: Kto wierzy w Szatana? 10.06.06, 21:22

                    > nie - ateista może wlasciwie poprzestac na stwierdzeniu: Boga nie ma, a jesli
                    > jest, to mi go pokażcie. I tym stwierdzeniem konczy duskusję, Uznajac to za
                    > istniejace, co jest widzialne, poznawalne, naukowe.
                    > Niewiara jest czymś banalnie prostym. Po prostu nie wierzę i już.

                    Chyba nie do konca zrozumiales tamta mysl. nie o to chodzi, ze samo myslenie
                    ateistyczne jest trudne. ale dojscie do myslenia ateistycznego po latach
                    indoktrynacji i wdrukowywania wiary, przede wszystkim w czasach dziecinstwa,
                    kiedy to nabyte wzorce myslenia utrwalaja sie najbardziej i rzutuja praktycznie
                    na cale zycie - nie jest wcale takie proste. widze to po sobie. u mnie ten
                    proces trwal w zasadzie dobre kilka lat, zanim bylam w stanie powiedziec sobie
                    otwarcie - nie wierze. teraz dopiero, z tej z perspektywy, widze mechanizmy
                    psychologiczne, jakimi religia zapewnia sobie ciaglosc.

                    >
                    > A swoja droga, skoro wymienilas rzesze katechetow, ksiezy, ja do tego dorzuce
                    > setki teologow, biliony wierzacych calego swiata zyjacych obecnie i w
                    > przeslosci - to czy nie uwazasz, że albo oni wszyscy są chorzy psychicznie,
                    > albo ''coś w tym jest''?

                    owszem, cos jest, ale tym czyms niekoniecznie jest obiektywnie istniejacy bog.
                    bog istnieje - jako pojecie w umyslach ludzi, ktore zrodzilo sie w czasach
                    pierwotnych, w wyniku pewnych zlozonych, naturalnych uwarunkowan. z czasem
                    religie przybraly forme, jaka znamy dzis, w teorii memów religie okreslamy jako
                    mempleksy - czyli cale kompleksy memow, posiadajace zlozone i wyrafinowane
                    systemy replikacji, dostosowane idealnie do ludzkiej psychiki, gdyz w niej sie
                    zrodzily. religie to rodzaj programow - wirusow w ludzkim umysle. sa
                    rozprzestrzenione, bo ich natura jest rozprzestrzenianie.
                    • Gość: omnipotentny Re: Kto wierzy w Szatana? IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 10.06.06, 21:35
                      > owszem, cos jest, ale tym czyms niekoniecznie jest obiektywnie istniejacy
                      bog.
                      > bog istnieje - jako pojecie w umyslach ludzi, ktore zrodzilo sie w czasach
                      > pierwotnych, w wyniku pewnych zlozonych, naturalnych uwarunkowan. z czasem
                      > religie przybraly forme, jaka znamy dzis, w teorii memów religie okreslamy
                      jako
                      >
                      > mempleksy - czyli cale kompleksy memow, posiadajace zlozone i wyrafinowane
                      > systemy replikacji, dostosowane idealnie do ludzkiej psychiki, gdyz w niej
                      sie
                      > zrodzily. religie to rodzaj programow - wirusow w ludzkim umysle. sa
                      > rozprzestrzenione, bo ich natura jest rozprzestrzenianie.




                      czy potrafisz wyjaśnić, wyłączając istnienie Absolutu, jak powstał świat?
                      • Gość: Antcyhryst Re: Kto wierzy w Szatana? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.06, 21:52
                        A ty potrafisz?? Poza lapidarnym, ale w zasadzie nic nie wyjaśniającym stwierdzeniem "bo bóg tak chciał"?
                        • Gość: omnipotentny Re: Kto wierzy w Szatana? IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 10.06.06, 22:32
                          Gość portalu: Antcyhryst napisał(a):

                          > A ty potrafisz?? Poza lapidarnym, ale w zasadzie nic nie wyjaśniającym
                          stwierdz
                          > eniem "bo bóg tak chciał"?



                          to chyba ty uważasz, że tak się to uzasadnia, i dlatego odrzucasz to
                          wyjaśnienie.
                      • gytha_ogg Re: Kto wierzy w Szatana? 10.06.06, 21:56
                        > czy potrafisz wyjaśnić, wyłączając istnienie Absolutu, jak powstał świat?

                        zauwazylam, ze lubisz ten temat - w zasadzie to chyba Twoj sztandarowy argument
                        przemawiajacy za wiara w boga :)
                        nie potrafie, ale powiem Ci, ze nie spedza mi to snu z powiek. jestem gleboko
                        przekonana, ze fakt mojego zrozumienia, badz niezrozumienia nie oddzialywuje na
                        obiektywna rzeczywistosc - ergo, to, ze ja nie potrafie tego wyjasniec, jeszcze
                        nie jest dowodem, ze to nieprawda.
                        • Gość: omnipotentny Re: Kto wierzy w Szatana? IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 10.06.06, 22:36
                          > to, ze ja nie potrafie tego wyjasniec, jeszcze
                          >
                          > nie jest dowodem, ze to nieprawda.


                          rzeczywiście nie jest. )


                          > zauwazylam, ze lubisz ten temat - w zasadzie to chyba Twoj sztandarowy
                          argument
                          >
                          > przemawiajacy za wiara w boga :)


                          czy sztandarowy? po co wymyślać setki argumentów, gdy ma się jeden, (prawie)
                          niepodważalny?
                          a lubie to, co logiczne. ))



                          • gytha_ogg Re: Kto wierzy w Szatana? 10.06.06, 23:04
                            > czy sztandarowy? po co wymyślać setki argumentów, gdy ma się jeden, (prawie)
                            > niepodważalny?
                            > a lubie to, co logiczne. ))

                            ale przed chwila sam sie przeciez ze mna zgodziles:

                            > > to, ze ja nie potrafie tego wyjasniec, jeszcze
                            > >
                            > > nie jest dowodem, ze to nieprawda.
                            >
                            >
                            > rzeczywiście nie jest. )


                            wiec jak to z ta niepodwazalnoscia? skoro nie da sie udowodnic, ze swiat nie
                            mogl powstac bez boga, to znaczy, ze mozna podwazyc Twoja teorie :)
                            nie musze wcale tlumaczyc Ci tego, jak powstal swiat (bez boga). wystarczy, ze
                            ani ja, ani Ty, w zasadzie nie wiemy, jak powstal.

                            inna sprawa, to taka, ze ludzie maja tendencje do wpychania boga wszedzie tam,
                            gdzie koncza sie kompetencje nauki. z tym, ze z biegiem czasu nauka ciagle
                            poszerza swoje kompetencje, wiec boga zapedza sie coraz dalej. gdyby nasza
                            dyskusja odbywala sie 5000 lat temu, dowodzilbys mi istnienie boga tym, ze
                            podczas burzy sa pioruny, a ludzie choruja i umieraja, bo nie mialbys na
                            podoredziu zadnego logiczniejszego wytlumaczenia dla tych zjawisk.
                            dzis wiemu juz, czym sa pioruny i skad sie biora choroby, ale ciagle nie wiemy,
                            co bylo w punkcie poczatkowym swiata (chociaz mamy cakiem dobre teorie na to,
                            co sie dzialo tuz po nim), wiec jeszcze tam mozna boga wcisnac.
                            a co, jak za kilkaset lat ludzie i to odkryja? :)



                            mam jeszcze pytanie, z czystej ciekawosci - mowisz, ze wierzysz w boga. a czy
                            chodzisz do kosciola, praktykujesz wiare? no bo nawet zakladajac istnienie
                            boga jako sily sprawczej swiata - to nadal nic nie mowi o tym, czy temu bogu w
                            ogole zalezy na tym, zeby ktos w niego wierzyl, i do czego mu to potrzebne?
                            • Gość: omnipotentny Re: Kto wierzy w Szatana? IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 10.06.06, 23:23
                              > > czy sztandarowy? po co wymyślać setki argumentów, gdy ma się jeden, (praw
                              > ie)
                              > > niepodważalny?
                              > > a lubie to, co logiczne. ))
                              >
                              ale przed chwila sam sie przeciez ze mna zgodziles:
                              >
                              > > > to, ze ja nie potrafie tego wyjasniec, jeszcze
                              > > >
                              > > > nie jest dowodem, ze to nieprawda.
                              >
                              >
                              > rzeczywiście nie jest. )


                              zapytalem, czy potrafisz wyjasnic powstanie swiata bez Boga, odpowiedzilas, ze
                              nie, ale to nie dowod na to, ze jest Bóg (upraszczajac), a ja stwierdzam, ze to
                              rzeczywiscie nie jest dowod, i to przecież nijak sie ma do moich argumentow na
                              rzecz istnienia Boga.


                              > wystarczy, ze
                              > ani ja, ani Ty, w zasadzie nie wiemy, jak powstal.


                              ale możemy sie nad tym logicznie zastanowic. logika jest fajna.



                              > gdyby nasza
                              > dyskusja odbywala sie 5000 lat temu, dowodzilbys mi istnienie boga tym, ze
                              > podczas burzy sa pioruny, a ludzie choruja i umieraja, bo nie mialbys na
                              > podoredziu zadnego logiczniejszego wytlumaczenia dla tych zjawisk.
                              > dzis wiemu juz, czym sa pioruny i skad sie biora choroby, ale ciagle nie
                              wiemy,
                              >
                              > co bylo w punkcie poczatkowym swiata (chociaz mamy cakiem dobre teorie na to,
                              > co sie dzialo tuz po nim), wiec jeszcze tam mozna boga wcisnac.
                              > a co, jak za kilkaset lat ludzie i to odkryja? :)


                              mysle, ze nie odkryja. a po drugie nie byloby rozwoju nauki i zadnego rozwoju,
                              gdyby zakladac tak, jak mowisz - że to kiedys moze sie okazac fałszywe. rozwoj
                              nauki polega na stawianiu smialych hipotez i falsyfikowaniu ich.



                              > mam jeszcze pytanie, z czystej ciekawosci - mowisz, ze wierzysz w boga. a czy
                              > chodzisz do kosciola, praktykujesz wiare? no bo nawet zakladajac istnienie
                              > boga jako sily sprawczej swiata - to nadal nic nie mowi o tym, czy temu bogu
                              w
                              > ogole zalezy na tym, zeby ktos w niego wierzyl, i do czego mu to potrzebne?



                              Jaki szacunek okazuje sie drugiemu czlowiekowi? rodzicom, znajomym, starszym?
                              Jezeli wierzy sie w Boga, to nalezy mu okazac nieskonczenie wiekszy szacunek.
                              To pochylenie sie przed wielka tajemnica tego swiata. I wlasciwie nie ma
                              znaczenia, czy to Jedyny Allah, czy Bóg Abrahama Izaaka Jakuba, czy Jahwe, bo
                              Bóg jest jeden. Ludzie są skłonni padać na twarz, by zarobić troche wiecej
                              pieniedzy, a nie są w stanie przykleknać w Kościele. Nie przed obrazem, nie
                              przed ksiedzem, tylko przed Bogiem.
                              • gytha_ogg Re: Kto wierzy w Szatana? 11.06.06, 00:00
                                > mysle, ze nie odkryja. a po drugie nie byloby rozwoju nauki i zadnego
                                rozwoju,
                                > gdyby zakladac tak, jak mowisz - że to kiedys moze sie okazac fałszywe.
                                rozwoj
                                > nauki polega na stawianiu smialych hipotez i falsyfikowaniu ich.


                                ee.. czy ja dobrze zrozumialam? czyli, jak mowisz, ze bog stworzyl swiat to to
                                jest Twoim zdaniem smiala hipoteza?

                                poza tym - dlaczego mieliby nie odkryc, jak powstal swiat? skoro odkryli
                                kwanty, czarne dziury, energie jadrowa, wymyslili mikroprocesory, telefony
                                komorkowe, ponaddzwiekowe samoloty, sztuczne serce? zawsze jest na swiecie
                                grupa nieglupich ludzi, ktorzy to wsystko ciagna coraz szybciej do przodu, np.
                                tacy Japonczycy - ja tam pokladam w nich nadzieje :)

                                > Jaki szacunek okazuje sie drugiemu czlowiekowi? rodzicom, znajomym, starszym?
                                > Jezeli wierzy sie w Boga, to nalezy mu okazac nieskonczenie wiekszy szacunek.

                                jezeli sie wierzy. ale czy bog, stworca calego wszechswiata, jest tak
                                malostkowy, aby przejmowac sie opinia paru przemadrzalych malp?
                                • Gość: omnipotentny Re: Kto wierzy w Szatana? IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 11.06.06, 14:13
                                  > ee.. czy ja dobrze zrozumialam? czyli, jak mowisz, ze bog stworzyl swiat to
                                  to
                                  > jest Twoim zdaniem smiala hipoteza?



                                  nie, mowilem o rozwoju nauki.
                                  mowienie ''ale kiedys moze to sie okazac falszywe'' jest argumentem dobrym na
                                  dosłownie każdą okazję, dla każdej ze stron dyskusji. jest dobre na dziś, na
                                  jutro, na 500 lat temu i na za sto lat. takie dyskusje nigdy do niczego nie
                                  prowadzą.



                                  > poza tym - dlaczego mieliby nie odkryc, jak powstal swiat?



                                  mysle że o wiele łatwiej udowodnic zmartwychwstanie Chrystusa niż powstanie
                                  świata :)


                                  > jezeli sie wierzy. ale czy bog, stworca calego wszechswiata, jest tak
                                  > malostkowy, aby przejmowac sie opinia paru przemadrzalych malp?


                                  ja widze roznice miedzy czlowiekiem a małpą. poza tym czy okazujac szacunek
                                  babci robisz to tylko po to, zeby dała ci kase, czy robisz to, bo uważasz, że
                                  tak nalezy robic?
                                  • gytha_ogg Re: Kto wierzy w Szatana? 11.06.06, 14:25
                                    > nie, mowilem o rozwoju nauki.
                                    > mowienie ''ale kiedys moze to sie okazac falszywe'' jest argumentem dobrym na
                                    > dosłownie każdą okazję, dla każdej ze stron dyskusji. jest dobre na dziś, na
                                    > jutro, na 500 lat temu i na za sto lat. takie dyskusje nigdy do niczego nie
                                    > prowadzą.

                                    no dobra, ale ja nie mowilam o zadnej naukowej tezie, ze moze sie okazac
                                    falszywa. nauka na razie nie mowi NIC na temat samego poczatku swiata, co w
                                    ogole mogloby sie okazac falszywe, czy prawdziwe. po prostu twierdze, ze moze
                                    kiedys wreszcie dojdzie do czegokolwiek.
                                    bo to, ze u tego poczatku stoi bog - to nie jest zadna naukowa teoria, moj
                                    drogi.

                                    > mysle że o wiele łatwiej udowodnic zmartwychwstanie Chrystusa niż powstanie
                                    > świata :)

                                    jedno i drugie ma wspolna ceche - nie da sie powtorzyc w warunkach
                                    doswiadczalnych :P

                                    > ja widze roznice miedzy czlowiekiem a małpą.

                                    wbrew pozorom, nie takie wielkie te roznice. ostatnio sporo sie o tym pisze.


                                    poza tym czy okazujac szacunek
                                    > babci robisz to tylko po to, zeby dała ci kase, czy robisz to, bo uważasz, że
                                    > tak nalezy robic?

                                    wiesz, pomijajac juz fakt, ze moja babcia od ladnych paru lat nie zyje - to z
                                    ani jednego, ani drugiego, z wymienionych przez Ciebie powodow.
                                    Babcie szanowalam i kochalam nie dla pieniedzy, ani nie dlatego, ze "tak
                                    wypada" - to byla moja babcia, ktora dobrze znalam, bylam z nia emocjonalnie
                                    zwiazana, ktora opowiadala mi w dziecinstwie bajki itd. byla tez osoba wg mnie
                                    godna szacunku. miala wyksztalcenie i wysokie stanowisko w zakladzie
                                    przemyslowym - co jak na owe czasy w przypadku kobiety jest jak dla mnie godne
                                    podziwu i szacunku, byla osoba pracowita i uczciwa. moglabym jeszcze wymienic
                                    bardzo duzo powodow, dla ktorych szanuje wlasna babcie - byla po prostu bardzo
                                    dobrym czlowiekiem.
                                    • Gość: omnipotentny Re: Kto wierzy w Szatana? IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 11.06.06, 14:42
                                      > nauka na razie nie mowi NIC na temat samego poczatku swiata, /.../
                                      > bo to, ze u tego poczatku stoi bog - to nie jest zadna naukowa teoria, moj
                                      > drogi.


                                      a teoria wielkiego wybuchu nie jest teorią naukową mowiaca o powstaniu swiata?
                                      jak mozna uczyc o tym dzieci w szkole, i nawet nie nadmieniac, że jest to
                                      hipoteza, gdy dowodów na to jest tyleż, co na istnienie Boga.?



                                      > wiesz, pomijajac juz fakt, ze moja babcia od ladnych paru lat nie zyje - to z
                                      > ani jednego, ani drugiego, z wymienionych przez Ciebie powodow.
                                      > Babcie szanowalam i kochalam nie dla pieniedzy, ani nie dlatego, ze "tak
                                      > wypada" - to byla moja babcia, ktora dobrze znalam, bylam z nia emocjonalnie
                                      > zwiazana, ktora opowiadala mi w dziecinstwie bajki itd. byla tez osoba wg
                                      mnie
                                      > godna szacunku. miala wyksztalcenie i wysokie stanowisko w zakladzie
                                      > przemyslowym - co jak na owe czasy w przypadku kobiety jest jak dla mnie
                                      godne
                                      > podziwu i szacunku, byla osoba pracowita i uczciwa. moglabym jeszcze wymienic
                                      > bardzo duzo powodow, dla ktorych szanuje wlasna babcie - byla po prostu
                                      bardzo
                                      > dobrym czlowiekiem.


                                      dokładnie - robilas to, bo to naturalna reakcja. szacunek dla niej był czymś
                                      oczywistym.
                                      dla mnie tak samo oczywisty jest szacunek dla Boga.
                                      • gytha_ogg Re: Kto wierzy w Szatana? 11.06.06, 15:00
                                        > a teoria wielkiego wybuchu nie jest teorią naukową mowiaca o powstaniu
                                        swiata?
                                        > jak mozna uczyc o tym dzieci w szkole, i nawet nie nadmieniac, że jest to
                                        > hipoteza, gdy dowodów na to jest tyleż, co na istnienie Boga.?

                                        alez ja respektuje teorie wielkiego wybuchu! rzecz w tym, ze jest to teoria,
                                        ktora w bardzo dokladny sposob przewiduje, co sie dzialo od pierwszych
                                        nanosekund po wybuchu, az do czasow obecnych, jednakze nie mowi ona absolutnie
                                        NIC o przyczynach, dla ktorych ten wybuch w ogole sie zaczal :) o tym wlasnie
                                        mowilam.

                                        a co do dowodow na teorie wielkiego wybuchu - zapewniam, ze jest ich znacznie
                                        wiecej, niz na istnienie boga. w gruncie rzeczy, przewaga tkwi w tym, ze na
                                        teorie wielkiego wybuchu w ogole SA dowody, a przynajmniej bardzo wiarygodne
                                        poszlaki, tudziez wyniki precyzyjnych obliczen, w przeciwienstwie do tezy o
                                        istnieniu boga.

                                        > dokładnie - robilas to, bo to naturalna reakcja. szacunek dla niej był czymś
                                        > oczywistym.
                                        > dla mnie tak samo oczywisty jest szacunek dla Boga.

                                        ale widzisz - ja babcie znalam osobiscie, ona zyla blisko mnie, moglam z nia
                                        rozmawiac (i slyszalam odpowiedzi, a nie jak w przypadku "rozmawiania" z
                                        bogiem), nie byla dla mnie kims, w czyje istnienie musze wierzyc, ale po prostu
                                        czlowiekiem, takim, jak ja.
                                        wiec nie mow mi, ze szacunek dla boga jest rownie oczywisty - chyba, ze dla
                                        kogos, dla kogo oczywiste jest istnienie boga, tak, jak oczywiste jest
                                        istnienie babci. rozumiesz, co chce powiedziec?
                                        jakis teoretyczny, nienamacalny, niewidzialny i nieslyszalny bog, nigdy nie
                                        bedzie dla mnie osoba tak godna milosci i szacunku, jak babcia.
                                        • Gość: omnipotentny Re: Kto wierzy w Szatana? IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 12.06.06, 22:03
                                          czy Twoja babcia wierzyła w Boga?
                    • Gość: omnipotentny Re: Kto wierzy w Szatana? IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 10.06.06, 21:39
                      > teraz dopiero, z tej z perspektywy, widze mechanizmy
                      > psychologiczne, jakimi religia zapewnia sobie ciaglosc.


                      czy znasz historie powstania ewangelii?
                      czy negujesz to, że Chrystus był Bogiem?
                      czy negujesz prawdziwosc cudow eucharystycznych?



                      > bog istnieje - jako pojecie w umyslach ludzi


                      podobnie jak miłosć, przyjaźń, szczęście, zło, dobro itd itp ???


                      i po co ci wszyscy ludzie mieliby się wzajemnie infekować?
                      • gytha_ogg Re: Kto wierzy w Szatana? 10.06.06, 21:53
                        > czy znasz historie powstania ewangelii?
                        > czy negujesz to, że Chrystus był Bogiem?
                        > czy negujesz prawdziwosc cudow eucharystycznych?

                        nie, nie znam tej historii zbyt dokladnie. powiedz mi, kto w ogole zna ja
                        dokladnie po 2 tys lat? (ze nie wspomne o starym testamencie)
                        owszem, neguje to, ze Jezus byl Bogiem. z pewnoscia byl postacia historyczna, z
                        pewnoscia byl pelnym charyzmy czlowiekiem, ktorego sluchaly tlumy. z pewnoscia
                        byl filozofem i mial wiele slusznych przemyslen dot. etyki. z pewnoscia tez sam
                        byl gleboko wierzacy. z pewnoscia byl, na swoje czasy - czlowiekiem powszechnie
                        znanym, wlasciwie idolem, postrzeganym tez jako rewolucjonista, z pewnoscia byl
                        wrogiem politycznym Rzymian, ktorzy okupowali Jerozolime. nic dziwnego, ze
                        wokol tak barwnej postaci obroslo tez sporo legend. grupa jego uczniow zalozyla
                        nawet sekte, gloszaca, iz byl samym bogiem. (chociaz podobno ustalono to
                        dopiero kilkaset lat pozniej)

                        > i po co ci wszyscy ludzie mieliby się wzajemnie infekować?

                        pytanie "po co" jest niewlasciwe - raczej "dlaczego". nie chodzi o cel, ale o
                        przyczyne. a przyczyna jest mechanizm religii, ktora sama w sobie zawiera
                        elementy, gwarantujace to "infekowanie". np. jednym z nakazow chrzescijanstwa
                        jest "apostolowanie" (pamietam to wyrazenie jeszcze z religii w szkole) - czyli
                        gloszenie, propagowanie wiary. wobec tego osoba "zaifekowana", ktora szczerze
                        wierzy, a wiec godzi sie na wszystkie aspekty swojej wiary - jest
                        automatycznie "programowana" na infekowanie kolejnych osob - w zyciu codziennym
                        najczesciej tymi osobami sa jej wlasne dzieci.


                        jeszcze wracajac do pytania "po co" - owszem, swego czasu, u zarania dziejow,
                        mialo ono sens. religia zrodzila sie jako odpowiedz na warunki zewnetrzne,
                        przyjela sie, a wiec musiala byc ewolucyjnie uzasadniona. jako przyklad mozna
                        przytoczyc to, o czym pisalam ostatnio na innym topiku - nakazy i zakazy
                        religijne, ktore mialy rzeczywiste uzasadnienie, jak np. zakaz spozywania miesa
                        nieskrwawionych zwierzat - ludzie, ktorym powiedziano, ze zabrania tego bog - o
                        nic wieej nie pytali, tylko wypelniali polecenie. i zyli statystycznie dluzej,
                        niz ci, ktorzy nakazy boga odrzucali, bo w rzeczywistosci jedzenie takiego
                        miesa grozilo zatruciem.
                        • Gość: omnipotentny Re: Kto wierzy w Szatana? IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 10.06.06, 23:08
                          > nie, nie znam tej historii zbyt dokladnie. powiedz mi, kto w ogole zna ja
                          > dokladnie po 2 tys lat?


                          kanon 4 ewangelii to nie ''wymysł'' czy fanaberia konstantyna i to nie
                          zasługa ''głosowania'', na ktorym wybierano, co jest dobre, a co nie, ale to po
                          prostu 4 najwierniejsze przekazy, bo powstałe niezależnie, najpóźniej do 80
                          r.ne. inaczej mowiac - sami ludzie zyjacy w tamtych czasach zaakceptowali to,
                          co opisywało rzeczywista prawdę, i przekazali nastepnym pokoleniom.

                          narodziny i smierc chrystusa zapowiadali prorocy (stary testament), a
                          wydarzenia z zycia Chrystusa stały sie potwierdzeniem slow prorokow.

                          zakrawa na absurd to, że jesli apostolowie oglaszajac zmartwychwstanie po
                          prostu opowiadali bajki, to zyjacy owczesnie ludzie, mogący z łatwościa obalić
                          ich tezy, chocby pokazujac cialo Jezusa, nie zrobili tego.

                          podsumowujac, 2000 lat temu TO COŚ się wydarzyło. Tamci ludzie nie musieli
                          wierzyć, bo tamci ludzie wiedzieli, widzieli, znali prawdę. Tamci ludzie
                          opisali to, tak jak my opisujemy wydarzenia w gazetach, kronikach, w
                          internecie, opatrujac je zdjeciami, dla przyszlych pokolen. Pytanie, czy
                          czlowiek jest w stanie uwierzyc swiadectwu naocznych swiadkow tamtych wydarzen.
                          swiadkow, ktorzy nie mieli zadnego powodu, by pisać kłamstwa,narażając sie na
                          utrate zycia, tortury, wygnanie. byliby idiotami, a ich pisma zostałyby szybko
                          zweryfikowane przez ludzi zyjacych w ich czasach, gdyby to, co napisali,
                          miajało sie z prawda, a pisaliby to tylko dla jakiegos niejasno okreslonego
                          celu, wiedząc, że Chrystus nie był żadnym Bogiem, że nie ma zadnego zycia
                          wiecznego. Nie czerpali z tego żadnych wymiernych korzyści.

                          a ''kod da vinci'' to po prostu powiesc sensacyjna :)
                          • gytha_ogg Re: Kto wierzy w Szatana? 10.06.06, 23:46
                            > prostu 4 najwierniejsze przekazy, bo powstałe niezależnie, najpóźniej do 80
                            > r.ne. inaczej mowiac - sami ludzie zyjacy w tamtych czasach zaakceptowali to,
                            > co opisywało rzeczywista prawdę, i przekazali nastepnym pokoleniom.

                            no dobra, a zachowaly sie moze jakies orginalne pisma z tamtych czasow? czy tez
                            wszystko, czym dysponujemy to starsze lub nowsze tlumaczenia i wznowienia?
                            owszem, pierwotni autorzy ewangelii moze i rzeczywiscie nie mieli interesu w
                            falszowaniu prawdy - czego nie mozna jednak powiedziec o pozniejszych "ojcach
                            kosciola", gdy kosciol zaczal juz obrastac w fortune i prestiz. jaka masz
                            pewnosc, ze to, co czytasz dzis w Biblii jest tym samym tekstem, ktory chcieli
                            nam przekazac ci pierwsi naoczni swiadkowie?


                            > a ''kod da vinci'' to po prostu powiesc sensacyjna :)
                            a wyobraz sobie, ze wiem :)
                            • Gość: omnipotentny Re: Kto wierzy w Szatana? IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 11.06.06, 14:17
                              > nie mieli interesu w
                              > falszowaniu prawdy - czego nie mozna jednak powiedziec o pozniejszych "ojcach
                              > kosciola", gdy kosciol zaczal juz obrastac w fortune i prestiz.


                              ale zaczal obrastac w fortune i prestiż dopiero po sfalszowaniu tych ewangelii
                              czy zaczal obrastac w fortune i prestiz jeszcze przed sfalszowaniem ewangelii?
                              i jaki ktos mialby interss w tym, zeby sfalszowac cos, dzieki czemu kosciol
                              obrósł w fortune i prestiż..?
                              • gytha_ogg Re: Kto wierzy w Szatana? 11.06.06, 14:40
                                > ale zaczal obrastac w fortune i prestiż dopiero po sfalszowaniu tych
                                ewangelii
                                > czy zaczal obrastac w fortune i prestiz jeszcze przed sfalszowaniem
                                ewangelii?
                                > i jaki ktos mialby interss w tym, zeby sfalszowac cos, dzieki czemu kosciol
                                > obrósł w fortune i prestiż..?


                                jak Ty wszystko chcialbys uproscic. sluchaj, jesli naprawde wierzysz w to, co
                                jest napisane w biblii to sobie wierz - widze, ze meandry tego swiata i
                                historii nie wydaja Ci sie godne zglebiania, wolisz sobie zostac przy prostej
                                pogodnej wizji swiata.

                                gdybys jednak zastanowil sie troche, moze doszedlbys do wniosku, ze dzialanosc
                                Jezusa nie ograniczala sie tylko do paru prestidigitatorskich sztuczek oraz
                                bycia skazanym na smierc i - teoretycznie - powstania z martwych.
                                jesli sprobujesz wczuc sie w tamte czasy i pomyslec o owczesnych ludziach tak,
                                jak o ludziach wspolczesnych - stwierdzisz, ze wcale sie oni az tak strasznie
                                nie roznili.
                                byly okupacje, dazenia wolnosciowe, przewroty, rewolucje, rozne prady myslowe i
                                polityczne. za duzo tego wszystkiego, zeby to strescic w paru zdaniach na
                                forum. Jezus odegal w historii bardzo duza role, przy czym trudno powiedziec,
                                czy do konca taka, jaka sam mial zamiar. z pewnoscia nie chodzilo mu np. o to,
                                zeby w jego imieniu za kilkaset lat ludzie mordowali sie wzajemnie.
                                dopoki pierwsi chrzescijanie byli podziemna grupa, rodzajem ruchu oporu,
                                przesladowana przez wladze rzymskie - pewnie w ich szeregach znajdowali sie
                                glownie idealisci. kiedy jednak sytuacja sie zmienila i na rzymski tron zaczeli
                                wchodzic cesarze - chrzescijanie, w gre zaczely wchodzic dwie rzeczy, ktore
                                nigdy w historii nie sprzyjaly idealom: wladza i bogactwo. taki byl poczatek
                                upadku kosciola.
                                • Gość: omnipotentny Re: Kto wierzy w Szatana? IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 11.06.06, 14:48
                                  > jak Ty wszystko chcialbys uproscic. sluchaj, jesli naprawde wierzysz w to, co
                                  > jest napisane w biblii to sobie wierz - widze, ze meandry tego swiata i
                                  > historii nie wydaja Ci sie godne zglebiania, wolisz sobie zostac przy prostej
                                  > pogodnej wizji swiata.


                                  wprost przeciwnie - historia chrzescijanstwa to historia wielu meandrów. ale
                                  nie wszyskim niewierzącym chce sie do nich dotrzeć.


                                  > w gre zaczely wchodzic dwie rzeczy, ktore
                                  > nigdy w historii nie sprzyjaly idealom: wladza i bogactwo. taki byl poczatek
                                  > upadku kosciola.


                                  ja wcale nie twierdze, że ludzie kościoła nie popełniali błędów. Ale Koscioł to
                                  nie kuria czy watykan, kosciol to wspolnota wiernych. i nikt nie nazywa siebie
                                  lepszym - chrzescijanin to taki sam czlowiek, z takimi samymi wadami, jak każdy
                                  inny wyznawca każdej religii.
                                  • gytha_ogg Re: Kto wierzy w Szatana? 11.06.06, 15:05
                                    > ja wcale nie twierdze, że ludzie kościoła nie popełniali błędów. Ale Koscioł
                                    to
                                    >
                                    > nie kuria czy watykan, kosciol to wspolnota wiernych.

                                    owieczek, chciales powiedziec :> tak, tak, kosciol to wspolnota wiernych - ale
                                    ci wierni maja bez szemrania wierzyc w to, co im pasterz, czyli watykan, powie.
                                    a w watykanie to juz sobie mogli powiadac, co tylko im sie zywnie podoba - np.
                                    na dobry poczatek oglosic papieza nieomylnym.
                                    wiesz, ze kiedys prostemu ludowi NIE WOLNO BYLO czytac biblii? ciekawe czemu...
                                    pozmiej pewnie dokonano stosownych poprawek, powycinano niewygodne fragmenty,
                                    tu i owdzie cos dopisano - no i teraz sobie czytajcie, ludzie. :)
                                    • jacektrudcccp Kościół Szatana ! 11.06.06, 16:46
                                      gytha_ogg napisała:

                                      ... kosciol to wspolnota wiernych...

                                      Dobrze pamiętać, że Szatan ma swój kościół złożony z ludzi którzy zapomnieli o
                                      Bogu.

                                      Sura 58:19
                                      "Zawładnął nimi szatan i spowodował, iż zapomnieli wspominać Boga. Stanowią oni
                                      kościół szatana. O; tak! Zaprawdę, kościół szatana! Oni, zaprawdę, są tymi,
                                      którzy ponieśli stratę!"

                                      Nie mam na myśli tak zwanych Satanistów. Szatan i jego słudzy przeobrażają się
                                      w sług prawości.

                                      2 Koryntian 11
                                      14 I nic dziwnego, bo sam Szatan ciągle się przeobraża w anioła światła. 15
                                      Nic zatem wielkiego, jeśli również jego słudzy ciągle się przeobrażają w sług
                                      prawości. Ale ich koniec będzie według ich uczynków.

                                      Odrzucili Boskie przykazania i Szatana mają za towarzysza.

                                      Sura 43:35
                                      Ci którzy odrzucają Boskie przykazania, szatana mieć będą za wiecznego
                                      towarzysza.

                                      Wywodzą się z Chrześcijan, ale kłamią i wypaczają przykazanie Boże.

                                      1 Jana 2:18-21
                                      18 Dziecięta, jest ostatnia godzina i jak usłyszałyście, że przychodzi
                                      antychryst, tak właśnie teraz wystąpiło wielu antychrystów; stąd poznajemy, że
                                      jest ostatnia godzina. 19 Wyszli z nas, ale nie byli naszego pokroju; bo gdyby
                                      byli naszego pokroju, pozostaliby z nami. Ale wyszli, aby się okazało, że nie
                                      wszyscy są naszego pokroju. 20 A wy macie namaszczenie od świętego; wszyscy
                                      macie wiedzę. 21 Piszę do was nie dlatego, że nie znacie prawdy, ale dlatego,
                                      że ją znacie i że żadne kłamstwo nie wywodzi się z prawdy.

                                      Droga jaką podążają wiedzie wprost do piekła.

                                      Sura 2:259
                                      Szatan sprzymierzeniec niewiernych; on ich wiedzie do ciemności i błędu, będą
                                      pogrążeni w ogniu wiecznym.
                                      • tingavinga Re: Kościół Szatana ! 11.06.06, 16:53
                                        jacektrudcccp
                                        Jaką sektę reprezentujesz?
                                    • Gość: omnipotentny Re: Kto wierzy w Szatana? IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 12.06.06, 22:06
                                      > wiesz, ze kiedys prostemu ludowi NIE WOLNO BYLO czytac biblii? ciekawe
                                      czemu...


                                      niektórzy jeszcze dzisiaj nie potrafią przeczytać ze zrozumieniem instrukcji
                                      obsługi telewizora, więc nie miej pretensji do niepiśmiennych ludzi
                                      sredniowiecza


                                      > pozmiej pewnie dokonano stosownych poprawek, powycinano niewygodne fragmenty,
                                      > tu i owdzie cos dopisano - no i teraz sobie czytajcie, ludzie. :)


                                      jasne. powycinano szczegolnie te fragmenty, dzieki ktorym ''kosciol zdobył
                                      sławe i prestiż''. a to tylko po to, by dokonac autodestrukcji, jakie to
                                      logiczne! :)
                    • Gość: Antychryst Re: Kto wierzy w Szatana? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.06, 21:51
                      Dobrze mówisz. Zgadzam się. Bardzo trudno wyzbyć się tych wyrytych mózgu w okresie dzieciństwa "prawd". To wymaga dużego wysiłku.
        • Gość: omnipotentny Re: Kto wierzy w Szatana? IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 10.06.06, 20:36

          > między wierszami słychac było, że uważają ateistów za bezmyślnych głupków


          niewiara jest z założenia łatwiejsza niż wiara.
          • Gość: rsg Re: Kto wierzy w Szatana? IP: *.aster.pl 10.06.06, 23:12
            "niewiara jest z założenia łatwiejsza niż wiara."

            z czyjego zalożenia? ;-)
            • Gość: omnipotentny Re: Kto wierzy w Szatana? IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 10.06.06, 23:25
              > z czyjego zalożenia? ;-)


              z założenia definicyjnego :O
              • Gość: rsg Re: Kto wierzy w Szatana? IP: *.aster.pl 11.06.06, 17:49
                death i nic...yeah ;)
    • seth.destructor Tylko 40% satanistow? 10.06.06, 18:10
      Myslalem, ze wiecej.
    • Gość: maniek.27 A ty wierzysz w diabełka??? Wydaje mi się ze tak.. IP: *.lublin.mm.pl 10.06.06, 23:51
      ...bo Wyraz szatan napisałeś z wielkiej litery a wyraz Bóg piszesz zawsze z
      małej:). 40% w szatana? Chyba cos za dużo wypiłeś jak radia słuchałeś:). A może
      to było radio lucyfer:)?
    • christina.milian Re: Kto wierzy w Szatana? 11.06.06, 02:21
      Pani Poseł Sobecka eksLPR
      oto-polska.blogspot.com/2006/06/polski-szatan-666.html
    • gemini14 Re: Kto wierzy w Szatana? 12.06.06, 10:14
      tu nie ma co wierzyć,skoro jest
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka