Dodaj do ulubionych

Mieliście kiedyś wypadek?

14.07.06, 10:57
Opisujcie swoje mysli i odczucia w momencie wypadku i wkrótce po nim.
Obserwuj wątek
    • depresyjka4 bardzo interesujacy watek :) 14.07.06, 11:20
      ja kiedys odważyłam się zjechac ze stromej górki na rowerze. i potem tego
      załowałam, bo na samym końcu nie mogłam zahamować i wypierniczyłam się na
      całego. odczucia w momencie wypadku to trudno opisac bo chyba nie było żadnych.
      o niczym wtedy nie myslałam, tylko cierpliwie czekałam aż w końcu zalicze to
      glebe i bedzie po wszystkim. troche sie bałam zaraz przed upadkiem ale jak juz
      lezałam na ziemi to było po wszystkim i wiedziałam że już nic gorszego zdarzyć
      się nie moze.
      wkrótce po wypadku to był juz tylko wstyd i lekliwe rozgladanie sie wokół czy
      nikt tego nie widział. na szczęście nikt, więc odetchnęłam z ulga i pojechałam
      dalej :]
    • Gość: ****ek Ja miałem IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 14.07.06, 11:21
      Wypadła mi książka za okno.

      1. Żal (bo dobra książka z niej była)
      2. Zdziwienie (bo rozpadła się przed uderzeniem o ziemię)
      3. Konsternacja (bo wpadła w g***no, którego być pod oknem nie powinno)
      4. Radość (bo kupię sobie nową).

      Mam nadzieję, że jesteś teraz content.

      ****ek
    • Gość: potrącona Re: Mieliście kiedyś wypadek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 11:23
      Pierwsza mysl i słowa, gdy leżałam na zmrozonej ziemi i nie mogłam sie ruszyć:
      Czy mógłby ktos zadzwonić po pogotowie?
    • uasiczka Re: Mieliście kiedyś wypadek? 14.07.06, 11:39
      wypadek samochodowy:
      w trakcie kręcenia bączków na lodzie widziałam jak inne smaochody rozjeżdżają
      się boki aby mnie ominąć ale jedyna myśl to:ku.. nowy samochód, ku.. nowy
      samochód.

      stojąc już w rowie nie chciałam wysiąść w obawie co zobaczę (tzn co zostało z
      samochodu) miałam wrażenie że jest zmasakrowany.

      jak ludzie przybiegli i spytali czy nic mi nie jest to dopiero pomyślałam: mam
      nadzieję, że nikogo nie zabiłam (na szczęscie nie)

      taka jestm płytka materialistka podła...
    • no_login Re: Mieliście kiedyś wypadek? 14.07.06, 11:52
      A dlaczego mamy to robić?
    • depresyjka4 hehe, przeczytajcie to: 14.07.06, 12:10
      ja jak byłam mała to nosiłam okulary. i kiedyś wychylałam sie przez okno i one
      spadły mi z nosa z 4 piętra prosto na ulicę po której przechodzilo duzo ludzi.
      ale był obciach!!! wszyscy spojrzeli się w góre, ja się zdążyłam schowac na
      szczęście. po jakims czasie zeszłam po nie, jedno szkiełko się stłukło, drugie
      ocalało :] oprawkom tez nic groźnego sie nie stało :)
      ale mi głupio było :/
      • Gość: ****ek Świetne, po prostu doskonałe !!! IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 14.07.06, 13:35
        Przekonaj mnie, że jesteś w miarę normalna?

        ****ek

        PS. Z tymi okularami to po prostu tragedia. Bardziej wzruszającej opowieści dawno nie czytałem ;)
        • Gość: depresyjka4 ciesze się, że ci się podoba :) nie mam zamiaru ci IP: *.toya.net.pl 14.07.06, 13:45
          ę przekonywac o własnej normalnosci, zastanów sie lepiej nad swoją.
          przykro mi, że twoje życie było/jest takie nudne, że nic zabawnego ci się nie
          przytrafiło :/
          • Gość: ****ek Chyba się w Tobie zakocham :) IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 14.07.06, 13:49
            Ty chyba nie zrozumiałaś autora niniejszego wątku. Tu miały być wypadki, a nie "śmieszne" (po prostu umarłem ze śmiechu jak czytałem o tych okularach, taki setny dowcip :) ).

            Umiesz czytać? :)

            Czy Prozac powoduje "latanie" literek? :)

            ****ek
            • depresyjka4 na sama mysl chce mi sie wymiotować ;-( 14.07.06, 15:01
              Gość portalu: ****ek napisał(a):

              > Ty chyba nie zrozumiałaś autora niniejszego wątku. Tu miały być wypadki, a
              nie
              > "śmieszne" (po prostu umarłem ze śmiechu jak czytałem o tych okularach, taki
              se
              > tny dowcip :) ).
              >
              hehe, wiesz co to jest PROWOKACJA??? widzisz taki ciemny jesteś, że nawet na to
              nie wpadłeś!

              > Umiesz czytać? :)
              ja tak, a ty?

              >
              > Czy Prozac powoduje "latanie" literek? :)
              >
              czy Wiagra powoduje zaciemnienie twojego umysłu i pogłębiającą sie z każdym
              dniem głupotę???
              • Gość: ****ek No prawdziwa prowokatorka z Ciebie :) IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 14.07.06, 15:28
                > hehe, wiesz co to jest PROWOKACJA??? widzisz taki ciemny jesteś, że nawet na to
                >
                > nie wpadłeś!

                Jak przestaniesz ćpać, daj znać :) Schrupałbym taką prowokatorkę jak Ty, tylko wolałbym byś przynajmniej trochę przetrzeźwiała :) Bo czytając Cię dzisiaj mam nieodparte wrażenie, że jesteś na duuuuużym haju.

                ****ek

                PS. I odezwał się już "frajer" do Ciebie? (powiedział, że ma żonę i 2 dzieci, czy wciąż to skrywa?) :)
                • depresyjka4 Re: No prawdziwa prowokatorka z Ciebie :) 14.07.06, 15:33
                  Gość portalu: ****ek napisał(a):
                  >
                  > Jak przestaniesz ćpać, daj znać :)
                  chyba sam ćpasz i wydaje ci się, że wszyscy ćpają :)

                  > Schrupałbym taką prowokatorkę jak Ty, tylko
                  > wolałbym byś przynajmniej trochę przetrzeźwiała :)
                  schrupać to sobie mozesz własne gó***. ze smakiem :)

                  > Bo czytając Cię dzisiaj mam
                  > nieodparte wrażenie, że jesteś na duuuuużym haju.
                  >
                  zazdrościsz???

                  > ****ek
                  >
                  srajek???

                  > PS. I odezwał się już "frajer" do Ciebie?
                  tak, wczoraj :p

                  >(powiedział, że ma żonę i 2 dzieci, c
                  > zy wciąż to skrywa?) :)
                  nie ma zony i dzieci :)
                  chciałbys, ale niestety, przykro mi, że cię zawiodłam :)
        • supaari Re: Świetne, po prostu doskonałe !!! 14.07.06, 15:13
          Gość portalu: ****ek napisał(a):
          > PS. Z tymi okularami to po prostu tragedia. Bardziej wzruszającej opowieści
          daw
          > no nie czytałem ;)

          "Wypadki" chodzą po ludziach - jednym WYPADAJĄ książki za okno, a innym
          okulary...
          • Gość: ****ek Re: Świetne, po prostu doskonałe !!! IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 14.07.06, 15:25
            >"Wypadki" chodzą po ludziach - jednym WYPADAJĄ książki za okno, a innym
            >okulary...

            Widzę Supaari, że i Twoja umiejętność odczytania ironii jest na dość kiepskim poziomie :) Mówiłem Ci... rozepnij się :)

            ****ek
            • supaari Re: Świetne, po prostu doskonałe !!! 14.07.06, 15:29
              Gość portalu: ****ek napisał(a):

              > Widzę Supaari, że i Twoja umiejętność odczytania ironii jest na dość kiepskim
              p
              > oziomie :) Mówiłem Ci... rozepnij się :)


              Zajmij się swoją umiejętnością czytania ironii :-) Ba - może nawet sarkazmu :-)
      • calishaq Tragedia 14.07.06, 15:50
        depresyjka4 napisała:

        > kiedyś wychylałam sie przez okno i one
        > spadły mi z nosa z 4 piętra prosto na uliTę

        to istna tragedia! Pozbierałaś się po tym ?
        • Gość: depresyjka4 Re: Tragedia IP: *.toya.net.pl 14.07.06, 16:26
          tak, dzieki :)
    • depresyjka4 zabawne zdarzenie w kosciele 14.07.06, 12:13
      dobra było to tak. byłam na mszy w kosciele i wszyscy mówili jakąś mądlitwę. ja
      myslałam, ze jak skończą to trzeba powiedzieć AMEN ale chyba pomyliły mi się
      modlitwy :/
      i głupio wyszło bo jak skończyli to ja na cały głos:aaaaaammmmeennnn!!!
      i tylko ja oczywiście. ale mi sie głupio zrobiło. potem wszyscy nawet Ci z
      pierwszego rzedu się odwracali, żeby zobaczyc kto to taki...
      • Gość: ****ek Re: zabawne zdarzenie w kosciele IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 14.07.06, 13:36
        Czyli słusznie podejrzewam, że coś z Tobą jest nie tak :)

        ****ek

        PS. I to po tym traumatycznym doświadczeniu złapałaś depresję na resztę życia? :)
        • Gość: depresyjka4 Re: zabawne zdarzenie w kosciele IP: *.toya.net.pl 14.07.06, 13:47
          depresje złapalam w następstwie fobii społecznej. ale ty i tak pewnie nie wiesz
          co to jest.
          poza tym na depresje choruja ludzie wrażliwi i delikatni, więc nie martw się
          takiemu tępakowi jak ty to nie grozi.
          • Gość: ****ek Re: zabawne zdarzenie w kosciele IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 14.07.06, 13:51
            >depresje złapalam w następstwie fobii społecznej. ale ty i tak pewnie nie wiesz
            >co to jest.

            I leczysz fobię społeczną poprzez "pierniczenie" głupot na Forum Społeczeństwo? :)

            >poza tym na depresje choruja ludzie wrażliwi i delikatni, więc nie martw się
            >takiemu tępakowi jak ty to nie grozi.

            A jaka jest korelacja pomiędzy głupotą (tępotą) a wrażliwością? Nie może być wrażliwego tępaka? :)

            Bierz w te pędy drugą pigułkę :)

            ****ek
            • no_login Re: zabawne zdarzenie w kosciele 14.07.06, 14:06
              poczekaj... nie płosz...
              jeszcze troche i przeczytamy o kolejnym wypadku...
              Może wtedy dowiemy się co spowadało tak ciężkie obrażenia
              których efekty obserwujemy na Forum :-)
              • depresyjka4 Re: zabawne zdarzenie w kosciele 14.07.06, 15:02
                no_login napisał:

                > poczekaj... nie płosz...
                > jeszcze troche i przeczytamy o kolejnym wypadku...
                > Może wtedy dowiemy się co spowadało tak ciężkie obrażenia
                > których efekty obserwujemy na Forum :-)

                no tak, za to ty masz takie ciężkie obrażenia, że aż ci odebrały poczucie
                humoru. a to dopiero jest przykre.
                • no_login Re: zabawne zdarzenie w kosciele 14.07.06, 15:04
                  jeszcze... jeszcze... pisz jeszcze... :-)
                  • depresyjka4 Re: zabawne zdarzenie w kosciele 14.07.06, 15:07
                    a co? już dochodzisz? :D
                    • no_login Re: zabawne zdarzenie w kosciele 14.07.06, 15:17
                      no, co tak zwięźle?
                      rozczarowałaś mnie :-(
                      • depresyjka4 Re: zabawne zdarzenie w kosciele 14.07.06, 15:29
                        no_login napisał:

                        > no, co tak zwięźle?
                        > rozczarowałaś mnie :-(

                        mam to w dup** :)
                        • no_login Re: zabawne zdarzenie w kosciele 14.07.06, 15:53
                          > mam to w dup** :)
                          ale masz dużą dupę...
                          nic dziwnego że masz taką depresję
                          • Gość: depresyjka4 Re: zabawne zdarzenie w kosciele IP: *.toya.net.pl 14.07.06, 16:25
                            ale głupi tekst walnąłes, naprawdę szkoda mi ciebie.
                            a co mojej dupy to jest bardzo zgrabna, ja w ogole fajna laska jestem :)
                            • yoma Re: zabawne zdarzenie w kosciele 14.07.06, 16:45
                              Niech żyje umiejętność autokreacji :)
                    • Gość: ****ek Re: zabawne zdarzenie w kosciele IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 14.07.06, 15:29
                      >a co? już dochodzisz? :D

                      A ta zazdrość to przez ten aseksualizm? :) Chciałoby sie "dojść", co? :)

                      ****ek
                      • depresyjka4 heh, no to cie zaskoczę :) 14.07.06, 15:34
                        Gość portalu: ****ek napisał(a):
                        >
                        > A ta zazdrość to przez ten aseksualizm? :) Chciałoby sie "dojść", co? :)
                        >
                        srajku mój drogi, tak się składa, że orgazmy sa u mnie na porządku dziennym :p
                        • yoma Re: heh, no to cie zaskoczę :) 14.07.06, 16:29
                          To musi być szalenie wyczerpujące :)
                          • Gość: depresyjka4 Re: heh, no to cie zaskoczę :) IP: *.toya.net.pl 14.07.06, 16:37
                            a własnie, że nie :)
                            • Gość: ****ek To przez tą masturbację takie zgnuśnienie? :) n/tx IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 14.07.06, 16:55
                              • depresyjka4 żałosne :) 14.07.06, 17:26
            • depresyjka4 Re: zabawne zdarzenie w kosciele 14.07.06, 15:06
              Gość portalu: ****ek napisał(a):
              >
              > I leczysz fobię społeczną poprzez "pierniczenie" głupot na Forum
              Społeczeństwo?
              > :)
              >
              jak piernicze głupoty to po co w ogóle na nie odpowiadasz? widocznie jesteś na
              równym ze mna poziomie :D

              >
              > A jaka jest korelacja pomiędzy głupotą (tępotą) a wrażliwością? Nie może być
              wr
              > ażliwego tępaka? :)
              >
              nie, nie moze być. jedno wyklucza drugie. podobnie jak twoje głupie posty na
              forum wykluczaja u ciebie inteligencję :)

              > Bierz w te pędy drugą pigułkę :)
              >
              znowu PIERNICZYSZ o jakiejs pigułce? juz ci pisałam, że jak nie masz innego asa
              w rękawie to po prostu sie zamknij bo zaraz zasnę z nudów.
    • more.words Re: Mieliście kiedyś wypadek? 14.07.06, 14:03
      pewnej zimy rozwalilismy sie samochodem.... najpierw wpadlismy w poslizg i
      skosilismy znak drogowy - ot tak niewinnie sie zaczeło..na wjezdzie pod
      most..pozniej barierka odgradzajaca jezdnie od sciany tez "była nasza" ...
      bokiem o sciane zawadzilismy ... i odbilismy sie w srttone nadjezdzajacego z
      naprzeciwka tira...obróciło nas i wyszlismy bez powazniejszych uszczerbków...

      co myslałam... w zasadzie nic... byłam przerazona...bo jako pasazer za duzo
      zrobic nie moglam.. i miałam tylko nadzieje ze kierowca nas nie zabije....

      a działo sie to w pewien zimowy wieczór
    • Gość: casanova Re: Mieliście kiedyś wypadek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 17:35
      Pukam jednego razu dziwkę na pigalaku, po wszystkim patrzę a tu guma pękła.
      Pierwsza myśl jejku aby syfa nie złapać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka