Dodaj do ulubionych

O co chodzi z tymi skarpetami do sandałów

22.07.06, 11:53
Dlaczego wszyscy jak za panią matką powtarzają że to taki straszny obciach (w
ogóle co to jest obciach?). Nie rozumiem tego ze w społeczeństwie, które
głosi tolerancje wobec sumienia, wyznania, orientacji seksualnej, rasy i
światopogladu, nie ma tej tolerancji wobec tak niegroźnego zjawiska. W czym
widok skarpety jest gorszy od widoku gołej stopy? Nie mówiąc o tym, ż e
nosz3enie skarpet jest higieniczniejsze, bo pot wsiąka w skarpetę i mozna ja
codziennie zmieniać i prać, a sandałów juz tak nie się nie wyczyści i w
połowie sezonu robią się dosć niehigieniczne.

Jestem pewna że gdyby w tv, prasie i sklepach lansowano by skarpety do
sandałów, wszyscy ci, którzy teraz tak się strasznie zżymają, sami by
zasuwali w tym zestawie z najwyzszym poczuciem poprawności politycznej.
Obserwuj wątek
    • mandaryna65 hehe.... trafne spostrzeżenie1 22.07.06, 12:00
      ya_en napisała:

      > Dlaczego wszyscy jak za panią matką powtarzają że to taki straszny obciach (w
      > ogóle co to jest obciach?). Nie rozumiem tego ze w społeczeństwie, które
      > głosi tolerancje wobec sumienia, wyznania, orientacji seksualnej, rasy i
      > światopogladu, nie ma tej tolerancji wobec tak niegroźnego zjawiska. W czym

      niestety tak to już jest dziś w Polsce. Nie wstyd być dewiantem, ubolem,
      bezideowcem czy chuliganem....

      według standardów liberalizmu najgorszą zbrodnią jest nosić beret, skarpety i
      czasem (o zgrozo!!!) pomodlić się o coś. To charakterystyka wroga publicznego nr 1.
    • fingoth Re: O co chodzi z tymi skarpetami do sandałów 22.07.06, 12:25
      Fkarpetki do każdych butów są bardziej higieniczne i zdrowsze, ale ludzie wiedzą
      swoje, że to nie jest jazzy, trendy i cool.
      P.S. A jak nie wiadomo o co chodzi to jest to spisek Kościoła Katolickiego.
      • fingoth Re: O co chodzi z tymi skarpetami do sandałów 22.07.06, 12:26
        ingoth napisał:

        > Fkarpetki
        Hehe miały być Skarpetki :P
      • Gość: * Re: O co chodzi z tymi skarpetami do sandałów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 12:31
        Ważny by facet był przystojny i inteligentny w skarpetkach czy bez.
        Skarpetki ani nie pomogą ani nie zaszkodzą.
    • zeberdee24 Re: O co chodzi z tymi skarpetami do sandałów 22.07.06, 12:29
      Bo nalewacze browara i rozkładacze towaru z tesco postanowili nauczyć nas jak
      wygląda zachodni europejczyk.
      • Gość: * Re: O co chodzi z tymi skarpetami do sandałów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 12:33
        Zachodni europejczyk, też może być nieciekawy jako mężczyzna.
    • 33qq Re: O co chodzi z tymi skarpetami do sandałów 22.07.06, 13:03
      Bardzo mi się podoba wkładanie Bogów do skarperek i sandałów.

      A ktoś ci zabrania zakładać, jeśli mu przeszkadza to niech nie patrzy, czym tu
      się przejmować.
      • Gość: jaija Re: O co chodzi z tymi skarpetami do sandałów IP: *.elblag.dialog.net.pl 22.07.06, 14:01
        Mnie się nie podobają skarpety do sandałów, bo stopa choć raz w roku może sobie
        pooddychać, a tu się ją blokuje. Dla mnie to właśnie jest niehigieniczne -
        stopa nie ma jak oddychać. Zwłaszcza w ulubionych stylonkach starszych panów.
        Sandały można, w przeciwieństwie do innego obuwia, myć w środku. A biała
        skarpetka do sandała albo klapka mnie śmieszy. Ale ja nikomu nie zabraniam
        noszenia skarpet do klapek i sandałów.
    • pyorunochron Skarpetki do sandałów sa OK 22.07.06, 14:14
      A czasem nawet wskazane. Jesli ubieramy dlugie spodnie i do nich sandaly, to
      nawet to glupio wyglada bez skarpetek. Trzeba tylko pilnowac koloru - np. do
      czarnych sandalow czarne skarpetki.
      Jesli natomiast mamy na sobie krotkie spodnie to pasuja sandaly i ze skarpetkami
      i bez skarpetek. Na plazy raczej bez skarpetek.
      Teraz jest tez moda na niezakladanie skarpetek do zwyklych butow, nie sandalow.
      Zgadzam sie, ze jest to mniej higieniczne. Mozna tez zakladac krotsze skarpetki
      takie pod kostke, jak ktos chce koniecznie miec odsloniete kostki.
      • Gość: xx Re: Skarpetki do sandałów sa OK IP: *.such.nat.hnet.pl 22.07.06, 20:31
        na plazy na pewno bez skarpetek>))))
        • Gość: norbert76 A dla mnie to wsiowe! IP: *.eranet.pl 22.07.06, 22:30
          A dla mnie skarpetki do sandałów to wiocha. Czy do długich spodni czy do
          krótkich, do jakiegokolwiek koloru skarpetek to obciach (definicja dla autora
          wątku poniżej). W godzinach porannych mnie to śmieszy, a w popołudniowych już
          mniej. Bo wtedy skarpety śmierdzą (przecież doskonale wchłaniają pot), są
          przybrudzone (zawłaszcza białe) i rozciągnięte.
          Tak jak krawat jest do koszuli, tak sandały sa na gołe stopy. Jeśli skarpeta
          jest nieunikniona można kupić sobie cienkie zabudowane buty.

          Ale to oczywiście moje przywatne zdanie (do którego mam nadzieję mieć jeszcze
          prawo - nie oglądałem dziś Faktów, nie jestem pewien czy coś się nie zmieniło)
          i ja tak na pewno nie będę chodził (tak jak nie chodzę w zwężanych spodniach).
          Ale jak ktoś lubi to niech sobie chodzi... To jego sprawa i póki co wolny kraj.
          Pozdrawiam

          PS. Dla jasności nie jestem ani pracownikiem Tesco ani nalewaczem browaru.


          -------------------------
          Obciach - kompromitacja, wstyd; porażka [wg sjp.pwn.pl/haslo.php?
          id=37820]
          • Gość: . Re: A dla mnie to wsiowe! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 23:13
            Mężczyzna w pracy jeśli zdecyduje się na sandały do letnich spodni
            korzystniej wygląda w skarpetkach niż z bosymi stopami pod biurkiem.
            • Gość: jaija Re: A dla mnie to wsiowe! IP: *.elblag.dialog.net.pl 23.07.06, 00:25
              zacznijmy od tego, że do biura nie chodzi się w sandałach. Dlatego też
              skarpetka tu nie ma znaczenia.
              • Gość: bez skarpetek? Re: A dla mnie to wsiowe! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 01:59
                Letnie męskie skórzane buty często przypominajace sandały sa strojem przyjętym
                w biurze.
                Taki buty moga również stać w szafie jako obuwie na zmiane gdy nie przyjmuje
                sie kontahentów podobnie jak schowana do szafy marynarka.
                Stopa zawsze w skarpetce.
                • Gość: jaija Re: A dla mnie to wsiowe! IP: *.elblag.dialog.net.pl 23.07.06, 23:05
                  Masz na myśli te dziwne ni to pantofle, ni to sandały, beżowe, z dziurami? To,
                  moim zdaniem, jest koszmar równy podkolanówkom pończoszanym ;)
                • Gość: P.S.J. Re: A dla mnie to wsiowe! IP: *.itpp.pl 24.07.06, 09:56
                  Nie tak szybko z tą skarpetą do butów, do tzw. mokasynów NIE zakłada się
                  skarpet (nosi się na gołą stopę), zgodnie z tymi bezsensownymi zasadami mody i
                  savoir-vivre, które również mówią o tym, że nie jest przyjęte zakładanie
                  szortów do fraka oraz branie ślubu w sędziowskiej todze (mimo że w wojskowym
                  mundurze już można)
          • Gość: M.Boryna E tam, wsiowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.06, 23:27
            Pomijając, że to frazes bez pokrycia, to gdzieś ty widział chłopa w sandałach.
            On w łapciach po polu, albo gumofilcach do obrządku posuwa.
    • Gość: pulpet Re: O co chodzi z tymi skarpetami do sandałów IP: *.toya.net.pl 22.07.06, 23:22
      dobrze prawi dać mu wódki
    • depresyjka4 mi sie w ogóle nie podobają faceci w sandałach 23.07.06, 00:39
      niezła WIOCHA!
      • mandaryna65 depresyjka, kładź się spać! 23.07.06, 00:42
        bo jutro do kościoła zaśpisz.
        • depresyjka4 nie chodze do kościoła i nie pojdę spać! 23.07.06, 00:51
          spałam w dzien hehe :D
      • michalf78 Re: mi sie w ogóle nie podobają faceci w sandałac 24.07.06, 09:16
        Może jak któryś ma kiepskie krążenie bo dużo pali, to wytrzyma w takie upały w
        buciorach.
    • ya_bolek foot fetish 23.07.06, 01:42
      To sie wzielo z foot fetish i poczatkowo dotyczylo tylko kobiet.

      Kobieca stopa
      skarpeta zakryta
      nie budzi podniety
      nie rusza nie klika

      Dopiero pozniej fason ten przeniosl sie na mezczyzn choc rzecz jasna nie majac
      yuz nic wspolngo z foot fetish.
      • Gość: agrest Re: foot fetish IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.06, 07:56
        > Dopiero pozniej fason ten przeniosl sie na mezczyzn choc rzecz jasna nie majac
        > yuz nic wspolngo z foot fetish.

        Czasem może mieć za to coś wspólnego z foot fethor.
        • ya_bolek Re: foot fetish 23.07.06, 10:22
          Yak najbardziej moze. Od fetysza do fetora.
    • ya_en Podkreślam 23.07.06, 09:45
      że ja nie mam nic przecwko chodzeniu w sandałach na bosą stopę. Bosa stopa dla
      ludzi tak jak i skarpeta dla ludzi. Byle tylko nie powtarzać bezmyślnie
      oceniających innych osądów.

      Mozna znależć argument przeciw skarpecie, ze jest ona jak gdyby bielizną i nie
      powinna być widoczna. Ale w epoce gołych pępków i celowo widocznych stringów to
      anachronizm.

      A sandałów wżyciu tak nie doczyścisz jak skarpetę mozna uprać. Chyba że są
      plastikowe, ale takie nie nadają się poza plażą. Tekst o tym ze po południu
      skarpeta jest przepocona jest nietrafny, bo stopa po półdniowym chodzeniu po
      mieście też nie jest przyjemna. Mozna stopy oczywiscie umyś, ale i skarpety
      mozna zmienic w razie potrzeby.

    • raveness1 Re: O co chodzi z tymi skarpetami do sandałów 23.07.06, 17:55
      Sakrpetka w sandale u chlopa wyglada po prostu smiesznie, szczegolnie biala.
      Tak samo smiesznie wyglada pol-wiekowy, z grubym, zarosnietym bebechem facet
      udajacy doswiadczonego amanta w kiepskim filmie erotycznym.
    • snajper55 A dlaczego nie nosi się sandałów do garnituru ? 23.07.06, 23:53
      Albo krawata do podkoszulka ?
      Lub po co spodnie, gdy jest gorąco ? Można w slipach lub innych gaciach po
      mieście paradować.

      S.
      • mandaryna65 Re: A dlaczego nie nosi się sandałów do garnituru 23.07.06, 23:56
        snajper55 napisał:

        > Albo krawata do podkoszulka ?
        > Lub po co spodnie, gdy jest gorąco ? Można w slipach lub innych gaciach po
        > mieście paradować.


        bardzo ładnie.... ALE... szkoda , że w innych dziedzinach życia nie jesteś
        równie tradycyjny i pozytywnie nastawiony do ogólnie uznanych NORM KULTUROWYCH!!!!
        • snajper55 Re: A dlaczego nie nosi się sandałów do garnituru 24.07.06, 00:24
          mandaryna65 napisała:

          > bardzo ładnie.... ALE... szkoda , że w innych dziedzinach życia nie jesteś
          > równie tradycyjny i pozytywnie nastawiony do ogólnie uznanych NORM
          KULTUROWYCH!!!!

          Alez jestem. Na przykład potępiam dyskryminację.

          S.
      • ya_en Re: A dlaczego nie nosi się sandałów do garnituru 24.07.06, 10:10
        snajper55 napisał:

        > Albo krawata do podkoszulka ?
        > Lub po co spodnie, gdy jest gorąco ? Można w slipach lub innych gaciach po
        > mieście paradować.

        15 lat temu było niepodobieństwem, żeby panienki chodziły do szkoły z gołym
        pępkiem i prawie biustem. 50 lat temu - żeby facet po miescie chodził w
        krótkich spodniach. 100 lat temu, zeby babka pokazała łydkę, a facet nie miał
        okrycia wierzchniego na koszuli.
        Świat dąży w stronę coraz większego luzu. Jeśli uważasz to za niestosowne to
        słusznie Mandaryna zauważa, bądź konsekwentny. A bycie przeciwko dyskryminacji
        to nie jest pogląd tradycyjny! Tradycyjnie dyskryminacja obcych i innych była
        jednym z podstawowych praw społecznych.
        • Gość: P.S.J. Re: A dlaczego nie nosi się sandałów do garnituru IP: *.itpp.pl 24.07.06, 10:18
          Do dziś nie mogę pogodzić się z tym, że dorośli mężczyźni paradują po ulicach z
          goła głową, jak jakieś dzieciaki. Gdzie kapelusze, kaszkiety, baskijki?
    • feminasapiens Re: O co chodzi z tymi skarpetami do sandałów 24.07.06, 10:47
      ya_en napisała:

      > Dlaczego wszyscy jak za panią matką powtarzają że to taki straszny obciach (w
      > ogóle co to jest obciach?). Nie rozumiem tego ze w społeczeństwie, które
      > głosi tolerancje wobec sumienia, wyznania, orientacji seksualnej, rasy i
      > światopogladu, nie ma tej tolerancji wobec tak niegroźnego zjawiska.

      Tolerancja nie polega na tym że ma nam się wszystko co inne podobać, ale na tym
      że nie walczymy z innością.
      W tym przypadku: nie lubimy skarpet w sandałach, ale nie biczujemy na ulicy
      ludzi którzy tak się ubierają, TOLERUJEMY to, mając swoje zdanie na ten temat,
      które to zdanie wyrażamy na forum nie wytykając konkretnych osób palcami.
    • Gość: anka Re: O co chodzi z tymi skarpetami do sandałów IP: 194.165.48.* 24.07.06, 13:38
      Bo skarpetki do sandałów to to samo co kowbojki + dżinsy + marynara jako
      elegancki strój, przesadnie mocny, papuzi makijaż czy dres jako strój
      codzienny. Są pewne zasady eleganckiego, "niewieśniackiego" wyglądu. No ale
      jedni mają gust i wyczucie stylu, a inni nawet nie są w stanie zrozumieć, że
      pewnych rzeczy się nie nosi i zadają głupie pytania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka