annoying
05.08.06, 17:54
To jest coś, czego nienawidzę.
Niedawno miałem taką sytuację: facet, którego uważałem za porządnego na widok
swojego szefa stanął do mnie plecami i zaczął z nim rozmawiać. Podczas tej
rozmowy "przeżywał orgazm", a wazelina kapała na ziemię. Żal mi takich ludzi.
Drugi taki jest moim współpracownikiem. Co chwilę chodzi do szefa i uprawia
wazeliniarstwo w czystej postaci (no i chyba kabluje - bo szef o wszystkim
wie). Oczywiście z tego powodu jest uprzywilejowany. Czy szefowie lubią takich
ludzi????????? Zazwyczaj wazeliniarze obrabiają szefom d... za ich plecami.
Nie mogę zrozumieć jak człowiek może się tak poniżać, w celu osiągnięcia
korzyści.Przecież inni to widzą i uważają kogoś takiego za d...pka.