tempus
22.08.06, 10:38
Kilka razy widziałem że jakaś atrakcyjna kobietka gapi się na mnie w
tramwaju. I jakby mówiła "rusz się gamoniu i zagadaj do mnie". Wczoraj to
była ładna brunetka z fajnymi cycuszkami i okrąglutką pupą :). Kilka miesięcy
temu jedna siedząc po przeciwnej stronie tramwaju pokazała mi majtki. A
jeszcze wcześniej jakaś chyba nastolatka też się gapiła i udawała że się nie
gapi :). Czy to są dziwki które chcą aby je ktokolwiek preleciał na zasadzie:
nie ważna jakość lecz ilość? Czy to są normalne kobiety spragnione seksu i
ciepła (a w naszym kręgu kulturowym nie wypada kobiecie podrywać faceta)?