Dodaj do ulubionych

Kobiety z tramwaju spragnione seksu

22.08.06, 10:38
Kilka razy widziałem że jakaś atrakcyjna kobietka gapi się na mnie w
tramwaju. I jakby mówiła "rusz się gamoniu i zagadaj do mnie". Wczoraj to
była ładna brunetka z fajnymi cycuszkami i okrąglutką pupą :). Kilka miesięcy
temu jedna siedząc po przeciwnej stronie tramwaju pokazała mi majtki. A
jeszcze wcześniej jakaś chyba nastolatka też się gapiła i udawała że się nie
gapi :). Czy to są dziwki które chcą aby je ktokolwiek preleciał na zasadzie:
nie ważna jakość lecz ilość? Czy to są normalne kobiety spragnione seksu i
ciepła (a w naszym kręgu kulturowym nie wypada kobiecie podrywać faceta)?
Obserwuj wątek
    • Gość: ryzyko Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu IP: *.chello.pl 22.08.06, 11:26
      Pewnie biedaku, jak jedziesz do tej przekletej roboty na piatą rano, albo jak z
      niej wracasz, zmęczony, spocony, brudny to pewnie często śpisz z przemęczenia.
      Dobrze chociaż, że masz takie ładne sny. Tak mi Ciebie żal, chłopie.
      • Gość: tempus Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu IP: *.toya.net.pl 22.08.06, 11:48
        Gość portalu: ryzyko napisał(a):

        > Pewnie biedaku, jak jedziesz do tej przekletej roboty na piatą rano, albo jak
        z
        > niej wracasz, zmęczony, spocony, brudny to pewnie często śpisz z przemęczenia.
        > Dobrze chociaż, że masz takie ładne sny. Tak mi Ciebie żal, chłopie.

        Akurat całkiem nie trafiłeś/aś. Nie jeździłem do "roboty" lecz do pracy na ósmą
        rano i nie byłem spocony ani brudny bo pracowałem jako przedstawiciel handlowy
        i musiałem być elegancki. Odpisywanie na Twoje bzdury to strata czasu...
        • Gość: ryzyko Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu IP: *.chello.pl 22.08.06, 12:03
          Przedstawiciel handlowy powiadasz? Akwizytor? To zupełnie zmienia postać rzeczy.
          Rozumiem zatem dlaczego te piekne kobiety tak zalotnie zerkały na Ciebie.
          Wyczuwały, że maja do czynienia z niezwykle ważną osobą.
    • Gość: Marek Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 12:50
      Może byłeś z lasu i miałeś liścia na głowie. Wszyscy się patrzą, ale nikt nie
      powie :)
      • Gość: tempus Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu IP: *.toya.net.pl 22.08.06, 13:05
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > Może byłeś z lasu i miałeś liścia na głowie. Wszyscy się patrzą, ale nikt nie
        > powie :)
        \
        Dzięki za odpowiedź. Widocznie miałem zwidy lub moja wyobraźnia działała zbyt
        intensywnie.
        Ale tak naprawdę: spodziewałem się się u czytelników GW nieco wyższego poziomu.
        • nancy08 Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu 22.08.06, 14:34
          Gość portalu: tempus napisał(a):

          > Gość portalu: Marek napisał(a):
          >
          > > Może byłeś z lasu i miałeś liścia na głowie. Wszyscy się patrzą, ale nikt
          > nie
          > > powie :)
          > \
          > Dzięki za odpowiedź. Widocznie miałem zwidy lub moja wyobraźnia działała zbyt
          > intensywnie.
          > Ale tak naprawdę: spodziewałem się się u czytelników GW nieco wyższego
          poziomu.


          Zeby wymagać od kogoś poziomu, najpierw trzeba go sobą reprezentować :)

          Chyba za bardzo sobie schlebiasz. Wymagasz od ludzi, żeby potwierdzili Twoje
          przypuszczenia erotomana-marzyciela? Rozumiem, że chciałbyś, żeby kobiety
          pożerały Cię wzrokiem, ale to przywilej baaardzo nielicznych, najpewniej
          ubrudziłeś się na czole i dlatego Ci się tak "pożądliwie" przyglądały. Ot i
          rozwiałam Twoje nadzieje.
        • supaari Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu 22.08.06, 15:18
          Gość portalu: tempus napisał(a):

          > Ale tak naprawdę: spodziewałem się się u czytelników GW nieco wyższego
          poziomu.

          Tzn. jakiego? Że Ci majtki będą pokazywać???
          • wraczek Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu 22.08.06, 15:22
            Siedliście na faceta, który jest zszokowany czymś co nie pasuje do modelu
            społeczeństwa jakie zna. Przecież nie podszedł do żadnej z tych kobiet i nie
            zaprponował rżnięcia. Chciał tylko poddać pod dyskusję ten problem. Ja niestety
            nie potwierdzam jego obserwacji. Czasem kobiety się do mnie uśmiechają, ale
            żadnej tak od razu seks się w oczach nie zapalił.
            • supaari Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu 22.08.06, 15:35
              wraczek napisał:

              > Siedliście na faceta, który jest zszokowany czymś co nie pasuje do modelu
              > społeczeństwa jakie zna. Przecież nie podszedł do żadnej z tych kobiet i nie
              > zaprponował rżnięcia. Chciał tylko poddać pod dyskusję ten problem. Ja
              niestety
              >
              > nie potwierdzam jego obserwacji. Czasem kobiety się do mnie uśmiechają, ale
              > żadnej tak od razu seks się w oczach nie zapalił.

              Bo im pewnie nie seks do głowy przyszedł, a jemu - jak najbardziej...
            • Gość: tempus Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu IP: *.toya.net.pl 22.08.06, 16:00
              wraczek napisał:

              > Siedliście na faceta, który jest zszokowany czymś co nie pasuje do modelu
              > społeczeństwa jakie zna. Przecież nie podszedł do żadnej z tych kobiet i nie
              > zaprponował rżnięcia. Chciał tylko poddać pod dyskusję ten problem. Ja
              niestety
              >
              > nie potwierdzam jego obserwacji. Czasem kobiety się do mnie uśmiechają, ale
              > żadnej tak od razu seks się w oczach nie zapalił.

              Dzięki Wraczek za pierwszą całkiekm kulturalną odpowiedź. Nie potwierdzasz
              moich obserwacji - OK. Jak będę odważniejszy to spróbuję się kiedyś do którejś
              odezwać. Pozdrawiam!
              • gabi9917 Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu 22.08.06, 16:50
                Gość portalu: tza pierwszą całkiekm kulturalną odpowiedź. Nie potwierdzasz
                > moich obserwacji - OK. Jak będę odważniejszy to spróbuję się kiedyś do którejś
                > odezwać. Pozdrawiam!
                Ten gupi tekst to wina twojego bardzo młodego wieku tak ok.14,15lat.Jednak
                dzieci za dużo siedzą przy komputerze i to odbija się póżniej na ich psychice i
                wybujałej wyobrażni
                • Gość: tempus Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu IP: *.toya.net.pl 22.08.06, 18:58
                  gabi9917 napisała:

                  > Gość portalu: tza pierwszą całkiekm kulturalną odpowiedź. Nie potwierdzasz
                  > > moich obserwacji - OK. Jak będę odważniejszy to spróbuję się kiedyś do kt
                  > órejś
                  > > odezwać. Pozdrawiam!
                  > Ten gupi tekst to wina twojego bardzo młodego wieku tak ok.14,15lat.Jednak
                  > dzieci za dużo siedzą przy komputerze i to odbija się póżniej na ich psychice
                  i
                  > wybujałej wyobrażni

                  Akurat mam ponad 40 lat. dam Ci radę : jak nie masz nic do powiedzenia to nie
                  zaśmiecaj forum swoimi nic nie wnoszącymi do dyskusji postami.
                  • supaari Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu 22.08.06, 19:04
                    Gość portalu: tempus napisał(a):
                    > Akurat mam ponad 40 lat. dam Ci radę : jak nie masz nic do powiedzenia to nie
                    > zaśmiecaj forum swoimi nic nie wnoszącymi do dyskusji postami.

                    Kryzys wieku średniego??? Wspieramy Cię, Tempus... :-)
                    Poważnie - nie traktuj każdego uśmiechu lub przypadkowo zagiętej spódnicy jak
                    zaproszenia... Poczytaj coś w tym tramwaju, nie rozglądaj się z nadzieją...
                  • gabi9917 Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu 23.08.06, 12:19
                    Gość portalu: tempus napisał(a):


                    > Akurat mam ponad 40 lat. dam Ci radę : jak nie masz nic do powiedzenia to nie
                    > zaśmiecaj forum swoimi nic nie wnoszącymi do dyskusji postami.


                    Ja na twoim miejscu nie przyznałabym sie do wieku bo sie ośmieszasz.Do
                    powiedzenia to ty masz niewiele do zaoferowania też. I czym się tak szczycisz
                    żeby twierdzić że to ja zaśmiecam to forum i dlaczego to niby ja nie mam nic do
                    powiedzenia bo co że niepiszę tak jak ty o dupie marynie?Co takiego mądrego jest
                    w twoim poscie?Twoje seksualne małoletnie mrzonki?Atrakcyjny Kazik się znalazł
                    uważaj żeby cię nie zgwałciły przy wsiadaniu do tramwaju!!!
        • Gość: guziel Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu IP: *.adsl.inetia.pl 22.08.06, 19:24
          >czytelników GW

          wypraszam to sobie
    • Gość: :D fajnie sie oceniles IP: *.acn.waw.pl 22.08.06, 22:54
      hehe, najzabawniejsze z tego postu jest zdanie:

      "...które chcą aby je ktokolwiek preleciał na zasadzie:
      nie ważna jakość lecz ilość? "

      uwazasz tempus ze niejestes dobrej jakosci? :D:D:D skad ta niska samoocena??
      • Gość: tempus Re: fajnie sie oceniles IP: *.toya.net.pl 23.08.06, 00:22
        Gość portalu: :D napisał(a):

        > hehe, najzabawniejsze z tego postu jest zdanie:
        >
        > "...które chcą aby je ktokolwiek preleciał na zasadzie:
        > nie ważna jakość lecz ilość? "
        >
        > uwazasz tempus ze niejestes dobrej jakosci? :D:D:D skad ta niska samoocena??

        Akurat nie to miałem na myśli pisząc te słowa. Ale dzięki za odpowiedź.
        • Gość: Marek Re: fajnie sie oceniles IP: *.dip.t-dialin.net 23.08.06, 02:00
          Obserwacje potwierdzam ;)

          Tyle ze te co sie na mnie gapią, przewaznie sa srednio atrakcyjne. Ale zdarzaja sie wyjatki.
          • Gość: tempus Re: fajnie sie oceniles IP: *.toya.net.pl 23.08.06, 08:24
            Uff. Nareszcie ktoś z podobnymi doświadczeniami! Na mnie się gapią też nie
            zawsze atrakcyjne. Ale ta sprzed paru dni była super! Zapewne nie narzeka na
            brak adoratorów - więc dlaczego tak się zachowuje? A próbowałeś do takiej się
            odezwać? Pewnie traktowałaby takiego gościa jak intruza który ją zaczepia :).
            • Gość: Marek Re: fajnie sie oceniles IP: *.dip.t-dialin.net 23.08.06, 15:38
              Nie probowałem, ale mysle ze powinienem... tylko trzeba jakos umiejetnie zeby nie przestraszyc. Moze najpierw miło sie usmiechnac, oczko puscic.... ale tak naprawde to nie mam pojecia jak sie za to zabrac. Albo cos w stylu "Pani tak na mnie patrzy jakbysmy sie znali, a ja sobie Pani nie przypominam... znamy sie?" - jakos tak rozmowe zaczac a potem sie na kawe umowic...
              • Gość: tempus Re: fajnie sie oceniles IP: *.toya.net.pl 23.08.06, 19:21
                Gość portalu: Marek napisał(a):

                > Nie probowałem, ale mysle ze powinienem... tylko trzeba jakos umiejetnie zeby
                n
                > ie przestraszyc. Moze najpierw miło sie usmiechnac, oczko puscic.... ale tak
                na
                > prawde to nie mam pojecia jak sie za to zabrac. Albo cos w stylu "Pani tak na
                m
                > nie patrzy jakbysmy sie znali, a ja sobie Pani nie przypominam... znamy
                sie?" -
                > jakos tak rozmowe zaczac a potem sie na kawe umowic...

                Dobry pomysł! Można zagadać że pani mi kogoś znajomego przypomina :). Nie
                ryzykowałbym z mówieniem, że Pani sie na mnie patrzy, bo w naszym kręgu
                kulturowym to nie wypada kobiecie. Przecież i tak wiadomo o co chodzi, lecz
                zasady panujące w społeczeństwie nie pozwalają od razu powiedzieć wprost o co
                chodzi (chociaż każdy i tak wie :) ). Tylko że jak za kilka miesięcy znowu mi
                się to przydarzy zapewne zapomnę języka w gębie... Pozdrówka!
                • Gość: g Re: fajnie sie oceniles IP: *.adsl.inetia.pl 24.08.06, 08:41
                  mysle ze powinienes jej sprobowac zaimponowawac otwartoscia.
                  powiedz ze jej sex z oczu bije i ze czujesz to samo.
                  sa duze szanse ze nie dostaniesz w morde a ten facet co ja wlasnie za reke
                  trzyma to nie jej mąż...
    • Gość: wredna Żałosny pajac, co mysli fiutkiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 08:37
      Schlebiasz sobie :))
      Niby na co mam sie patrzeć, jak naprzeciw siedzi jakiś gamoń? W podłoge, czy
      liczyć muchy, łażące po suficie?
      Bo ten uważa, że jak juz na niego popatrzyłam, to już mam ochote, żeby mnie
      przeleciał.
      Facet, ty myślisz nie głową, a główką.
      Co u większości męskich szowinistycznych świń [a nie prawdziwych facetów] jest
      normalne :P
      • wraczek Re: Żałosny pajac, co mysli fiutkiem 23.08.06, 08:41
        Dziwne, że poczułaś się dotknięta. Gdyby to faktycznie było tylko głupie
        gadanie bez ziaren prawdy, wcale by Cię to nie obeszło. Facet po prostu jest
        zdziwiony zachowaniem nie do końca przystającym do naszych norm kulturowych. Ja
        akurat jego obserwacji nie potwierdzam, ale nie odmawiam mu prawa do dyskusji
        na ten temat.
        • Gość: mistyk Re: Żałosny pajac, co mysli fiutkiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 08:45
          może po prostu na nią się nikt nie gapi nie zwraca na nią uwagi, a jej
          mężczyzna woli piwo i mecz w TV niż ..... zająć się nią - jest jak nieużywany
          zawias zardzewiała porosła pajęczyną i dlatego skrzypi
          • Gość: wredna Re: Żałosny pajac, co mysli fiutkiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 08:48
            Nie, to raczej tempus myśli tylko o seksie :)
            Bo co innego popatrzeć tylko na gościa, a co innego - próbowac sie do niego
            uśmiechnąć - dopiero ten drugi sygnał jest zachętą.
            A jak ktoś sie dopatruje seksu tylko w popatrzeniu sie na kogoś, to albo jest
            narcyzem, albo seksoholikiem.
            Albo tak jak napisał powyżej Marek - ma liścia na głowie :)))

            PS - nie zwracam uwagi na śliniących sie zboków :/
      • Gość: jacek Re: Żałosny pajac, co mysli fiutkiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 08:42
        nie generalizuj
        • Gość: wredna Re: Żałosny pajac, co mysli fiutkiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 08:45
          Facet sam przyznaje, że myśli fiutem :P
          Laska sie na niego popatrzyła, to od razu kretyn myśli, że ma ochote na rżnięcie
          i to akurat z nim. Żenua...
          • Gość: Jacek Re: Żałosny pajac, co mysli fiutkiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 08:47
            a to już różnie bywa, a co do jego myślenia hmm - nie komentuję ale Ty nie
            generalizuj wszystkich mężczyzn
            • Gość: wredna Re: Żałosny pajac, co mysli fiutkiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 08:50
              przeciez napisałam że chodzi mi o męskie szowinistyczne świnie [i zboczeńców],
              dla których kobieta jest tylko obiektem do rżnięcia, a nie prawdziwych facetów :))
              Czytanie ze zrozumieniem sie kłania :)))
              • Gość: Jacek Re: Żałosny pajac, co mysli fiutkiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 08:51
                dobrze dobrze ale wiesz lekko to trąci skrajnym feminizmem - mogę się
                oczywiście mylić
                • Gość: wredna Re: Żałosny pajac, co mysli fiutkiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 08:56
                  Nie jestem feministką, ale jak facet przyznaje, że widzi w kobiecie tylko obiekt
                  do rżnięcia, to ja od razu w nim widze tylko prymitywne zwierze.

                  Dlaczego od razu widzi w oczach kobiet seks? Może tylko chęć porozmawiania?
                  Dlaczego generalizuje, że ku.. i lampucery sie na niego patrzą? Sorry bardzo...
                  Mam sie na kogoś nie patrzeć, tylko gapić w sufit, bo takie prymitywne zwierze
                  jak tempus uzna mnie od razu za kurwe, co ma ochote na rżnięcie i to właśnie z nim?
                  Proponowałabym, żeby sie wybrał do seksuologa, bo to nie jest normalne.
                  • Gość: jacek Re: Żałosny pajac, co mysli fiutkiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 09:19
                    po cześci masz rację - pamiętaj ze to różnie bywa
                  • Gość: tempus Re: Żałosny pajac, co mysli fiutkiem IP: *.toya.net.pl 23.08.06, 10:35
                    Gość portalu: wredna napisał(a):

                    > Nie jestem feministką, ale jak facet przyznaje, że widzi w kobiecie tylko
                    obiek
                    > t
                    > do rżnięcia, to ja od razu w nim widze tylko prymitywne zwierze.

                    A kto napisał, że widzi w kobiecie tylko obiekt do rżnięcia???

                    >
                    > Dlaczego od razu widzi w oczach kobiet seks? Może tylko chęć porozmawiania?

                    Może chodzi o porozmawianie, ale to raczej mało prawdopodobne...

                    > Dlaczego generalizuje, że ku.. i lampucery sie na niego patrzą? Sorry
                    bardzo...
                    > Mam sie na kogoś nie patrzeć, tylko gapić w sufit, bo takie prymitywne zwierze
                    > jak tempus uzna mnie od razu za kurwe, co ma ochote na rżnięcie i to właśnie
                    z
                    > nim?

                    Niestety pewne zachowania w naszym kręgu kulturowym są odbierane tak a nie
                    inaczej. Ani ja ani Ty tego nie zmienimy. Możemy co najwyżej polemizować czy są
                    one mądre czy głupie.

                    > Proponowałabym, żeby sie wybrał do seksuologa, bo to nie jest normalne.

                    Moim zdaniem Twoje zacietrzewienie jest nienormalne, a nie to że facet myśli o
                    seksie.
                    • Gość: wredna Re: Żałosny pajac, co mysli fiutkiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 10:52
                      Z takim myśleniem, co zaprezentowałeś, zakładając wątek:
                      > Czy to są dziwki które chcą aby je ktokolwiek preleciał na zasadzie:
                      > nie ważna jakość lecz ilość?
                      nadajesz sie do seksuologa :D
                      Skrzywienie ewidentne :D

                      > (a w naszym kręgu kulturowym nie wypada kobiecie podrywać faceta)?
                      ??? Gdzieś ty sie takich bzdur naczytał? Wypada, wypada, tylko nie wypada robić
                      tego w stylu wyjątkowo nachalnym, a'la dziwka spod latarni :P
                      • Gość: gabi9917 Re: Żałosny pajac, co mysli fiutkiem IP: *.tvtom.pl 23.08.06, 12:26
                        On musi być albo bardzo młody albo to stary kawaler tacy tez czasami maja
                        dziwnie pod sufitem.
                        • Gość: tempus Re: Żałosny pajac, co mysli fiutkiem IP: *.toya.net.pl 23.08.06, 18:05
                          Gość portalu: gabi9917 napisał(a):

                          > On musi być albo bardzo młody albo to stary kawaler tacy tez czasami maja
                          > dziwnie pod sufitem.

                          Co dziwnego w tym, że piszę co zauważyłem??? Nie jestem ani młody ani nie
                          jestem kawalerem! Ludzie! Czy do Waszych ciasnych umysłów nie dociera, że ktoś
                          się spotkał z czymś, z czym Wy się nie spotkaliście???
                          • Gość: gabi9917 Re: Żałosny pajac, co mysli fiutkiem IP: *.tvtom.pl 24.08.06, 00:50
                            Ciasny umysł masz ty tempus,bo nie dociera do ciebie że ludzie czasami patrzą na
                            ciebie ale cię nie widzą nawet nie zdają sobie sprawy że patrzą na ciebie bo
                            myślą o różnych sprawach osobistych,myślą o swoich dzieciach o takich
                            przyziemnych sprawach jak co dziś ugotować na obiad,gdzie wyjść po obiedzie co
                            jeszcze zrobić w domu lub pracy itp. wątpię żeby gdzie jak gdzie ale w
                            śmierdzącym tramwaju ktoś myślał o seksie oczywiście poza toba atrakcyjnym
                            tempusem no i paru facetom podobnym do ciebie.
                      • ynruj Wnikliwa i celna 25.08.06, 15:36
                        To jest przeciwnik godny noblisty.
                        Gość portalu: wredna napisał(a):

                        > Z takim myśleniem, co zaprezentowałeś, zakładając wątek:
                        > > Czy to są dziwki które chcą aby je ktokolwiek preleciał na zasadzie:
                        > > nie ważna jakość lecz ilość?
                        > nadajesz sie do seksuologa :D
                        > Skrzywienie ewidentne :D
                        >
                        > > (a w naszym kręgu kulturowym nie wypada kobiecie podrywać faceta)?
                        > ??? Gdzieś ty sie takich bzdur naczytał? Wypada, wypada, tylko nie wypada
                        robić
                        > tego w stylu wyjątkowo nachalnym, a'la dziwka spod latarni :P
    • Gość: Iza Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 13:00
      A na co mają patrzeć jak im stoisz na linii wzroku? Skromnie w podłogę?
      • delegat81 Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu 23.08.06, 13:23
        smieszny czlowiek.
        • Gość: tempus Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu IP: *.toya.net.pl 23.08.06, 18:09
          delegat81 napisał:

          > smieszny czlowiek.

          Cieszę się, że Ciebie rozbawiłem.Pozdrówka!
      • Gość: tempus Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu IP: *.toya.net.pl 23.08.06, 19:36
        Gość portalu: Iza napisał(a):

        > A na co mają patrzeć jak im stoisz na linii wzroku? Skromnie w podłogę?

        Nie napisałem, że stałem na "linii wzroku".
        • Gość: Iza Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 19:52
          Gość portalu: tempus napisał(a):

          > Nie napisałem, że stałem na "linii wzroku".

          linia wzroku jest prawidłowym sformułowaniem, więc można bez cudzysłowu
          nie gadaj, że aż tak wykręcają szyje :D
    • lawanda Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu 23.08.06, 18:12
      Dlaczego tylko ładne się na Ciebie gapią?
      I tylko atrakcyjne pokazują majtki?
      Jaka linią jeździsz?
      Móglbyś ją zareklamować...
      • Gość: tempus Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu IP: *.toya.net.pl 23.08.06, 19:26
        lawanda napisała:

        > Dlaczego tylko ładne się na Ciebie gapią?
        > I tylko atrakcyjne pokazują majtki?
        > Jaka linią jeździsz?
        > Móglbyś ją zareklamować...

        Nie tylko ładne i pociągające. Czytaj uważnie posty.
    • isadorka Tramwaj zwany pożądaniem 23.08.06, 18:34
      ?
    • Gość: j.lopez Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu IP: *.171.49.148.crowley.pl 23.08.06, 19:02
      facet BEZ SAMOCHODU nie istnieje jako potencjalny obiekt. Musiałeś mieć zwidy w
      tym....jak to się nazywa...tramwaju.
      • Gość: gabi9917 Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu IP: *.tvtom.pl 24.08.06, 01:05
        Nie wiem o której godzinie tempus jeżdzi tramwajem ale wiem że w godzinach
        szczytu tzn. kiedy ludzie wracaja z pracy lub jadą do pracy to jest taki tłok że
        o siedzeniu to nie ma mowy żeby widzieć czyjeś gacie też nie ma mowy jeszcze na
        dodatek człowiek się musi dobrze trzymać bo tramwaj szarpie bo tory ciutke
        krzywe,więc się pytam gdzie on widzi ten seks na dodatek kobiety jada czasami
        wściekłe bo tramwaj się wlecze nam sie zawsze śpieszy tu mijanka tam rozjazd a
        tam światła rzeczywiście tylko myśleć o seksie nie ma co!Przynajmniej takie
        zatłoczone tramwaje sa na Ślasku i wierzcie żadna przyjemność jazdy takim
        tramwajem i niedaj boże żeby ktoś zaproponował seks w momencie kiedy jedną ręką
        sie trzymam rurki żebym nie wyrżneła,druga kasuję bilet i patrzę owszem ale na
        to żeby mi ktoś torebki nie skroił i nie wyciągnął portmonetki.
    • Gość: Paskal Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.08.06, 05:15
      A moze zalales sie zbyt mocno i baly sie ciebie, dlatego wolaly miec cie na
      oku...?
      • Gość: tempus Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu IP: *.toya.net.pl 24.08.06, 07:55
        Gość portalu: Paskal napisał(a):

        > A moze zalales sie zbyt mocno i baly sie ciebie, dlatego wolaly miec cie na
        > oku...?

        Fajne wyjaśnienie, lecz błędne.
      • maksimum Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu 24.08.06, 07:56
        Mnie sie to bardzo czesto zdarza,ze baby kreca doopami mi przed oczami,ale ta
        moja wrodzona niesmialosc nie pozwala mnie zagadac z nimi.
        I czym bardziej jestem zmieszany,tym bardziej kreca doopami.
        • Gość: Paskal Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.08.06, 01:13
          To powazna sprawa. A moze one kreca nosami na twoj widok, a tobie mieszaja sie
          strony...
    • Gość: kobieta29 Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 07:55
      Hmm..w przeciwieństwie do innych ja Ci wierzę. Jeżdżę do pracy autobusem,
      czasami jeśli jest fajny mężczyzna i ciekawie mu z oczu patrzy to lubię też na
      niego popatrzeć. Taki rodzaj miłego flirtu a nie od razu ochota na seks :) Dla
      dobrego samopoczucia, poćwiczenia mięśni twarzy uśmiechem ;)
      Słyszałam kilka razy, ze mam spojrzenie takie.. uwodzące. Może inne też mają i
      mężczyźni od razu myślą, ze chcemy seksu :)
      Poza tym to czemu zawsze musimy jechać naburmuszeni z miną nieszczęśnika i
      wzrokiem wbitym w ziemię.
      • Gość: tempus Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu IP: *.toya.net.pl 24.08.06, 08:16
        Gość portalu: kobieta29 napisał(a):

        > Hmm..w przeciwieństwie do innych ja Ci wierzę. Jeżdżę do pracy autobusem,
        > czasami jeśli jest fajny mężczyzna i ciekawie mu z oczu patrzy to lubię też na
        > niego popatrzeć. Taki rodzaj miłego flirtu a nie od razu ochota na seks :) Dla
        > dobrego samopoczucia, poćwiczenia mięśni twarzy uśmiechem ;)
        > Słyszałam kilka razy, ze mam spojrzenie takie.. uwodzące. Może inne też mają i
        > mężczyźni od razu myślą, ze chcemy seksu :)
        > Poza tym to czemu zawsze musimy jechać naburmuszeni z miną nieszczęśnika i
        > wzrokiem wbitym w ziemię.

        No cóż, bardzo możliwe, że w większości przypadków jest tak jak piszesz. Ale
        wyobraźnia działa i dlaczego sobie nie pomarzyć? :)
        • Gość: kobieta29 Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 08:19
          Można sobie pomarzyć. Nawet trzeba :)
          Też mam wyobraźnię i wyobrażam sobie często różne sytuacje. Co nie znaczy, że
          wprowadziłabym je w zycie. No może część ;)
          • maksimum Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu 24.08.06, 21:38
            To ktore wprowadzilabys w zycie?
            • Gość: Paskal Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.08.06, 01:16
              Ona wprowadzilaby krecenie nosem jak znalazbys sie w poblizu. Umyj sie lepiej
              bracie a pozniej startuj do fajnych babek.
    • samentu Coś w tym jest 25.08.06, 12:31
      reguralnie jeżdzę tramwajem do pracy i stwierdzam że cos w tym jest
      nie powiedziałbym że jest to spragnienie seksu co raczej
      wyzwolenie od oporów
      wiadomo że w tramwajach często tłok wymusza bliskość, a bliskość wiedzie do
      kontaktów bezpośrednich
      i tak zauwazyłem że kobiety które normalnie w ogóle nie odważyły by się jaką
      kolwiek inicjatywę w warunkach tramwajowych niczym się nie krępują
      a nawet wprost przeciwnie są nader inicjatywne same
      • cysiekk1 Re: Coś w tym jest 25.08.06, 12:35
        ech, gawędziarze erotomani.....
        • samentu Radzę się przesiąść z samochodu do tramwaju 25.08.06, 12:36
          trochę popodróżować
          a się przekonasz że nie są to fantazje:P
    • Gość: Grek Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.06, 14:59
      Zabawne,niektórzy tutaj bronią czci kobiet,nazywaja autora zboczeńcem
      niemalże,nie dostrzegając - w szale bitewnym - że minęły już czasy,kiedy
      bajki o tym,że kobiety sa seksualnie wycofane, minęły,a może wróciły na
      półke z opowieściami science fiction,gdzie ich miejsce było od początku.
      Odmawianie kobietom prawa do erotycznej ekspresji jest idiotyzmem.Zakładanie,że
      kobiety się w takie rzeczy nie bawią - jeszcze większym.Bawią się,drodzy
      oburzeni.Bawią.

      Oczywiście,że zdarzają się kobiety o frywolnym upodobaniu. Dlaczego
      autor miałby fantazjować ? Jeśli kobieta patrzy na niego i jednocześnie
      błyska majtkami,to chyba trzeba być osłem,żeby nie zrozumieć w czym rzecz...
      Nie prowadzi to do wniosku,ze to "dziwka",że chciałaby powiedzieć "b" skoro
      powiedziała "a",może po prostu chce się zabawić w takie podchody ,umilić sobie
      czas, epatowac temperamentem,może po prostu chce sobie zażartować z autora,może
      się nudzi,może po prostu tak lubi i sprawia jej to przyjemność... teorie można mnożyc w nieskończoność.

      Ktos napisał,że "dziewczyna się na niego popatrzyła,a on już o seksie" -
      radze czytać i wyjąć palec z nosa... Nie "popatrzyła się",ale "gapiła się",co
      oznacza,że pewnie patrzyła dłuższy czas.

      To naprawde kuriozalne - wystarczy napisac,że jest się obiektem żywszego
      zaintersowania kobiet i już dostaje się wlepy : "marzyciel senny",
      "nadintepretator","sprowadza kobiety do poziomu obiektu seksualnego"...
      Kobiety same siebie do takiego obiektu potrafia sprowadzić,i nie ma w tym
      nic negatywnego,o ile nie wynika to z ich zaniżonej samooceny,a z seksualnej
      filozofii.
      I tyle.

      A autorowi życzę wielu jeszcze przyjenmnych sytuacji,jak ww,opisane :); a może i
      ciągu dalszego,w niektórych przypadkach - za kulturalne pytanie,miłe
      zachowanie i,nawet zupełnie "niemoralna" propozycję w mordę dostaje się
      rzadko albo w ogóle - ci,którzy piszą,że tak by się to musiało skończyć
      są widocznie albo przekonani,że samo w sobie jest to wulgarne (brednia !!!) albo zwyczajnie nie cała historia przerasta ich możliwości perecepcyjne.
      Jest wiele kobiet dla których taka propozycja o jakiej wy wiecie,a ja mówię,
      brzmi jak komplement,jeśli tylko jest ujęta w zgrabnej formie i podana bez jąkania się, pocenia i dziwnych ruchów kombinerek.
      Kto nie próbuje ten nie ucztuje,drogi autorze wątku i wszyscy pozostali.
      MOże miałeś szansę na bardzo fajny,udany flirt,romansik etc.,a zaprzepaściłeś ją
      z powodu własnych kulturowych zahamowań... Pomyśl o tym.
      Pozdrawiam.
      • Gość: wredna Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.06, 15:07
        Koles jest o tyle żałosny, ze raptem parę kobitek zachowywało sie w ten sposób,
        a on zakłada że wszystkie kobiety, jadące tramwaje, wręcz marzą o seksie z nim :)
        • ynruj Do racji po trupach 25.08.06, 15:13
          tak do końca świata i jeden dzień dłużej.
        • Gość: Grek Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.06, 15:26
          Ależ mylisz się ,i to na poziomie podstawowym.
          POdał kilka przykładów i zadał pytanie "Czy to sa kobiety (...) ?".
          Nie mówił o "wszystkich kobietach w tramwaju",mówił o tych,u których takie,a
          inne zachowania zaobserwował.
          • ynruj Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu 25.08.06, 15:28
            Zobaczysz, zaraz na ciebie nakrzyczy. Jak mogłeś? Mam już kilka nagan od
            wszechwiedzącej, ale jestem tępak i kretyn więc jakoś dam sobie radę z prostej
            przyczyny - ie rozumiem co wielka mądra wredna do mnie pisze.
        • maksimum Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu 25.08.06, 17:46
          Gość portalu: wredna napisał(a):

          > Koles jest o tyle żałosny, ze raptem parę kobitek zachowywało sie w ten
          sposób,
          > a on zakłada że wszystkie kobiety, jadące tramwaje, wręcz marzą o seksie z
          >nim :)

          Tak,zdecydowana wiekszosc kobiet marzy o mezu,z ktorym dopiero co sie rozstaly!
          • Gość: Paskal Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.08.06, 18:58
            Marza raczej o tym zeby nie spotkac w tramwaju jakiegos zboczka albo innego
            jelopa.
    • samentu Dlaczego to robią - odpowiedź 25.08.06, 19:48
      ja to zauważyłem głównie u starszych nastolatek 16 - 22
      raczej takich bez stałego partnera
      i jest to poszukiwanie seksu bez seksu
      takie łapanie orgazmu bez kopulacji
      odradzał bym zdecydowanie wyciąganie daleko idących wniosków z takich zachowań bo
      reakcja będzie gwałtowna i zdecydowanie negatywna (z rozmaitych wzgledów)
      to jest takie szukanie erotycznych sytuacji i osiaganie sytuacyjnego mini
      orgazmu z przezywania tych sytuacji bez swksu jako takiego
      taki seks zastępczy
      jakim dla przykadu jest dla takiem małolaty wizyta u ginekologa
      gdzie zewnetrznie wyrażane obawy często głośne i werbalne (boję się faceta który
      będzie mie ogladał czy się opanuje itp) stoją w jaskrawej sprzeczności z
      fizycznymi przygotowaniami przed taką wizytą dalece nie kończącymi się na
      zachowaniu higieny
    • bombalska Re: Kobiety z tramwaju spragnione seksu 25.08.06, 20:50
      O ile rzeczywiscie te panny patrzyly na Ciebie prowokujaco, to masz do czynienia z wytworem naszych czasow w postaci dziewczyn typu: "im wiecej facetow mnie przeleci, tym bardziej jestem demonem sexu i symbolem kobiecosci". Jesli ktos nie moze zaimponowac czy dowartosciowac sie "normalnymi" rzeczami, to zawsze mozna zablysnac jako gwiazda porno, zlodziej super-raczka czy gwalciciel rekordzista.
      No i co bys zrobil, gdyby taka rzeczywiscie zaciagnela Cie do lozka?
      A do burdelu chadzasz? Bo w rozniloby sie to tylko tym, ze taka "tramwajowa" nie wzielaby kasy (choc kto wie).

      Druga wersja to taka, ze jestes atrakcyjny (i zalozyles ten watek z wlasnej proznosci, za co Ci sie zebralo) i podobasz sie wielu kobietom. Tym z tramwaju tez.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka