Dodaj do ulubionych

Co sadzicie o ludziach ktorzy nie byli za granica?

22.08.06, 18:32
Nigdy nie byc za granica - wedlug mnie to jest jakies chore.
Czy wedlug was w wieku 40 lat to normalne? Oczywiscie wsrod ludzi
wyksztalconych, a nie wsrod lumpenproletariatu.
Obserwuj wątek
    • nancyboy Re: Co sadzicie o ludziach ktorzy nie byli za gra 22.08.06, 18:55
      Jedyne co mogę o nich powiedzieć, to to, że nigdy nie byli za granicą.
      • Gość: Gość Cóż, mimo tego że mnie stać, urlopy spędzam w... IP: 85.128.94.* / *.rotmanka.pl 22.08.06, 18:59
        ...Polsce zwiedzając nasze zabytki. I nie oddałbym tych chwil za żadne skarby
        świata.
        • camel_3d a wiesz, ze.. 22.08.06, 21:11
          tez coraz czesciej spedzam urlop w Polsce? Tak, mimo ze nie wszytko mi sie
          podoba, to coraz bardziej podaba mi si epolski krajobraz, gory, morze.
          Jedyny "staly" urlop zagraniczny to kilka tygodni RPA w styczniu - taka
          ucieczka przed zima.
    • Gość: aniolki21 Re: Co sadzicie o ludziach ktorzy nie byli za gra IP: 194.72.148.* 22.08.06, 18:58
      dla mnie to jest normalne
      to nie ma nic wspolnego z wyksztalceniem
      wiekszosc z nich pewnie chcialaby pojechac sobie na wakacje za granice ale
      ICH NA TO NIE STAC
      ONI NIE MAJA NA TO PIENIEDZY!!!!
      dla mnie czyms chorym jest nasmiewanie sie z tych ludzi a Ty to wlasnie robisz!
      • zmeczony_slusarz Re: Co sadzicie o ludziach ktorzy nie byli za gra 22.08.06, 19:00
        Gość portalu: aniolki21 napisał(a):

        > dla mnie to jest normalne
        > to nie ma nic wspolnego z wyksztalceniem
        > wiekszosc z nich pewnie chcialaby pojechac sobie na wakacje za granice ale
        > ICH NA TO NIE STAC
        > ONI NIE MAJA NA TO PIENIEDZY!!!!
        > dla mnie czyms chorym jest nasmiewanie sie z tych ludzi a Ty to wlasnie robisz!

        To nie kwestia pieniędzy, bo jak kogoś stać na coroczne wczasy nad Bałtykiem w
        tym samym miejscu co rok, to stać by też było na wyjazd do Egiptu na przykład.
        Ale oni są tak ograniczeni, że już do końca życia będą jeździć w to jedno miejsce.
        • Gość: aniolki21 Re: Co sadzicie o ludziach ktorzy nie byli za gra IP: 194.72.148.* 22.08.06, 19:04
          niektorych to nawet nie stac na wakacje nad Baltykiem
          jakos ciezko mi uwierzyc ze wakacje nad Baltykiem kosztuja tyle samo co w
          Egipcie!!!
        • Gość: Gość Nie wiem czemu, ale czuć Cię nowobogactwem. IP: 85.128.94.* / *.rotmanka.pl 22.08.06, 19:04
          Powiedzmi co robisz w trakcie swoich wypraw do Egiptu?
        • camel_3d serio? 22.08.06, 21:12
          bo jak dla mnei wyjazd do Egiptu (szczegolnie jezeli ten wyjadz jest
          ograniczony do hotelu w Hurghadzie) jest oznaka ograniczenia.
    • Gość: roman Re: Co sadzicie o ludziach ktorzy nie byli za gra IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 22.08.06, 18:58
      zmeczony_slusarz napisał:

      > Nigdy nie byc za granica - wedlug mnie to jest jakies chore.
      > Czy wedlug was w wieku 40 lat to normalne? Oczywiscie wsrod ludzi
      > wyksztalconych, a nie wsrod lumpenproletariatu.


      Że są megaobciachowcami?
      • tonks666 Re: Co sadzicie o ludziach ktorzy... 22.08.06, 21:48
        ...że są zwykłymi ludźmi, którzy nigdy nie byli za granicą:)
        czy to im jakos uwłacza, że całe życie spędzili w granicach Polski??
        według mnie nie.
        oni wcale nie są ograniczeni, co najwyżej ograniczeni są ludzie, którzy
        uważają, że osoby "nie światowe" są gorsze.
        często wyjeżdżam za granicę i na prawdę nie sądzę, żeby ci, którzy tego nie
        robią, byli w jakiś sposób naznaczeni...
    • Gość: widz Re: Co sadzicie o ludziach ktorzy nie byli za gra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 19:01
      Nigdy nie przestanie mnie zaskakiwać pomysłowość lumpenproletariatu
      :)
    • Gość: braat1 Re: Co sadzicie o ludziach ktorzy nie byli za gra IP: *.chello.pl 22.08.06, 21:00
      Eh.. Ludzie to maja problemy. Oczywiscie ze to jest normalne. To ze dla Ciebie
      wyjazd za granice jest nobilitacja nie znaczy ze dla innych tez.
      Ludzie moga nie jezdzic za granice z wielu powodow:
      1. Nie chce im sie. Wola Polske.
      2. Nie stac ich.
      3. Boja sie zagranicy bo nie znaja jezykow.
    • j611g Re: Co sadzicie o ludziach ktorzy nie byli za gra 22.08.06, 21:08
      co moge powiedziec o ludziach ktorzy nie jezdza za granice?
      Głownie to ze nie wyjezdzają z Polski
    • camel_3d normalne. 22.08.06, 21:08
      nie kazdy musi leciec do Hurghady i popisywac sie ze byl w Egipcie:) heheh...
      liczac ze to komus zaimponuje:)

      Dla mnie tacy ludze to jednak nagorsze buractwo, ibiza, hurghada...antalya:))
      szczegolni ekiedy traktuja taki urlop nie jako urlop tylko jak p sposob na
      popisanie sie przed znajomymi.

      Szczerze mowiac, bardzej interesujace wydaje mi sie urlopowanie w gorach (np w
      tatrach), aktywny wypoczynek bez popisywania sie..:)

      obawiam sie ze to wlasnie lumpenproletariat i "nowobogackie" pchaja sie za
      granice. Ludzie wyksztalceni potrafia docenic walory wlasnego kraju.
      • tonks666 Re: normalne. 22.08.06, 21:55
        camel_3d napisał:

        > obawiam sie ze to wlasnie lumpenproletariat i "nowobogackie" pchaja sie za
        > granice. Ludzie wyksztalceni potrafia docenic walory wlasnego kraju.


        "...I miał rację, zawołał Tadeusz z zapałem
        te państwa niebo włoskie, jak o nim słyszałem
        błękitne, czyste, wszak to jak zamarzła woda!
        czyż nie pięknijsze stokroć wiatr i niepogada!?
        unas dość głowę podniesę, ileż to widoków!!
        ileż scen i obrazów z samej gry obłoków!
        bo każda chmura inna..." itp.,itd.,etc.:)

        cytat pochodzi oczywiście z "Pana Tadzia"xD
        cóż, wyadje mi się, że te słowa sa nadal aktualne:)
        • Gość: camel_3d Re: normalne. IP: 81.19.200.* 23.08.06, 10:53
          oczywiscie ze aktualne....
          uwielbiam nasza polnocnoeuropejsa przyrode:) moze troche wiecej slonca by sie
          przydalo...ale co tam. Wszytskiego mamy po trosze:) A gdzei tam w takim egipcie
          takie wspaniale zimy maja? nigdzie. Piach,piach i piach:)
    • chyba_normalny Re: Co sadzicie o ludziach ktorzy nie byli za gra 22.08.06, 21:16
      zmeczony_slusarz napisał:

      > Nigdy nie byc za granica - wedlug mnie to jest jakies chore.
      > Czy wedlug was w wieku 40 lat to normalne? Oczywiscie wsrod ludzi
      > wyksztalconych, a nie wsrod lumpenproletariatu.

      A Ty byłeś ? jżeli tak to co robiłeś - leżałeś plackiem ?
      Polski nie znasz i ZAGRANICY również i to jest NORMALNE ?
    • katrina_bush Za granica - to znaczy gdzie ? 22.08.06, 21:25
      Za granica - to znaczy gdzie ?

      Görlitz i Cieszyn Czeski to tez "zagranica".
      • zmeczony_slusarz Re: Za granica - to znaczy gdzie ? 22.08.06, 22:02
        katrina_bush napisała:

        > Za granica - to znaczy gdzie ?
        >
        > Görlitz i Cieszyn Czeski to tez "zagranica".

        W ogóle. Nawet na Słowacji po piwo.
    • searena Re: Co sadzicie o ludziach ktorzy nie byli za gra 22.08.06, 21:26
      Chory to jest twój post i ocenianie ludzi przez pryzmat ich pobytów lub nie tam
      czy siam.
    • Gość: ant sądzę że jakby wyjechali to 50% nie chciałaby IP: *.adsl.inetia.pl 22.08.06, 23:02
      wracać !!
    • jorge.martinez Mają rację 22.08.06, 23:57
      Po co jeżdzić? Niegdzie na świecie nie spotają takich GAJOWYCH jak u nas.
    • Gość: wart Re: Co sadzicie o ludziach ktorzy nie byli za gra IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 23.08.06, 09:17
      o kimś kto nigdy nie był za granicą mozna powiedzieć wiele, ale na pewno nie
      to, że jest ludziem
      • Gość: rrroberto Re: Co sadzicie o ludziach ktorzy nie byli za gra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 11:18
        Autor postu albo jest ograniczony emocjonalnie, albo ten post to prowokacja.

        Ocenianie ludzi po tym, ze byli czy nie byli za granica jest dopiero buractwem.
        Prawdziwy boom na wyjazdy zaczal sie kilka lat temu dopiero a spotegowany
        zostal wyjazdami za praca naszych rodakow. Teraz mozna na roznych portalach
        spotkac wizytowki osob sie tam opisujacych na tle wiezy Eiffla, piramid, Big
        Bena i mam wrazenie ze to wszystko jest takie na pokaz. "Patrzcie, ja jezdze".
        Tak jak ktos napisal wyzej jezdzenie na wczasy do hotewlu w Egipcie lub Tunezji
        jest dla mnie zadnym wycvzynem, to wczasy takie jak w Polsce tylko sceneria
        inna. Nie kazdy to lubi.

        Ja jezdze duzo po swiecie, mam odwiedzonych 50 krajow z Afryki , Ameryki
        lacinskiej i Azji (mniej z Europy), ale jezdze bo tego wymaga moja praca i
        troche do znajomych. Nigdy natomiast nie pomyslalbym, ze Ci co nie jezdza moga
        byc w czyms gorsi. Czesto slysze "o tym masz fajnie, sobie jezdzisz", a ja bym
        te wyjazdy chetnie zamienil na choc jedne wakacje w Polsce. Lubie podroze, ale
        nienawidze przygotowan do nich, czekania az nadejdzie dzien kiedy pojdzie sie
        na lotnisko, nienawidze latac, nienawidze calych tych procedur
        przemieszczeniowych. I naprawde rozumiem ludzi ktorzy w wakacje wsiadaja w
        pociag i jada gdzies do Polski albo nigdzie nie jada bo potrafia naladowac
        akumulatory w swoim domu.

        To, ze ktos byl za granica jest dla mnie kompletnie bezwartosciowa informacja.
        Bardzo madre jest stwierdzenie, ze najpierw trzeba dobrze poznac Polske a
        dopiero jezdzic w modne miejsca w Aeuropie czy gdziekolwiek dalej. Polska ma
        tez duzo do zaoferowania. Poza tym czy ktos skonczyl studia czy nie tez ma sie
        jak piernik do wiatraka do wyjazdow.
        • Gość: Lena Re: Co sadzicie o ludziach ktorzy nie byli za gra IP: *.jachpol.net 23.08.06, 12:39
          A ja się z tobą nie zgodzę, wcale nie muszę poznawać najpierw Polski by dopiero
          potem wyjeżdżać za granicę. Jedno nie ma z drugim niczego wspólnego. Można na
          urlop jechać za granicę a weekendy spędzać zwiejdzając Polskę lub od czasu do
          czasu gdzieś za granicę pojechać na urlop i coś innego, nowego zobaczyć.
          Oczywiście, piszemy o ludziach których na wyjazdy stać. Nie wierzę,że istnieją
          tacy "patrioci" których stać ale zwiedzają wyłącznie Polskę z pobudek
          patriotycznych. Człowiek ciekawy , starający się coś nowego zobaczyć, zwiedzić,
          poznać ciekawy jest nie tylko Polski i jeśli poza granice nie wyjeżdża to
          wynika to raczej z lęków - nie zna języków, obawia się czy sobie poradzi. Nie
          wierzę,że ktoś kto zaplanował urlop w II połowie sierpnia tego roku nad
          Bałtykiem, na Mazurach czy też w polskich górach nie pojechałby np. na
          Chorwację, do Włoch, Hiszpanii lub do Grecji gdyby go było stać a nie bał się.
          • Gość: rrroberto Re: Co sadzicie o ludziach ktorzy nie byli za gra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 17:13
            widzisz, nie kazdy musi byc taki jak Ty, skoro nie wierzysz to znaczy ze malo
            widzialas i malo ludzi znasz, bo ja znam mnostwo takich ktorzy po prostu nie
            lubia podrozowac a stac ich. Sa tez tacy ktorych stac i jezdza tylko po to zeby
            pochwalic sie przed znajomymi, a wybacz pobyt w hotelu w Chorwacji lub pobyt w
            Polsce to dla mnie jest lepsza opcja nr 2. I mysle ze nie jestem w tym
            odosobniony. Moja ciekawosc moze byc zaspokojona jedynie podczas indywidualny
            wyjazd.

            Poza tym co piszesz o schemacie weekendy to a w te miesiace tamto. Kto ma na to
            czas? Uwazam, ze najpierw nalezaloby poznac swoj kraj a potem zachwycac sie
            innymi bo moze sie okazac ze bedac gdzies zachwycasz sie tym co dawno w Twoim
            kraju jest.

            Tu nikt nie pisal o patriotyzmie, pisalem o ludziach ktorzy wola spedzac lato w
            Polsce a stac ich na wyjazd zagraniczny. I sie nie boja.
            • lena575 Re: Co sadzicie o ludziach ktorzy nie byli za gra 23.08.06, 19:44
              Oczywiście, również znam ludzi którzy mają na to ale nie lubią podróżnować
              czytaj "przemieszczać się". Jednak oni nie podróżują ani po świecie ani po
              Polsce. Bo wyjazd samochodem z południa Polski nad polskie morze zajmuje w duzo
              gorszych warunkach jazdy tyle samo czasu co przejazd europejskimi autostradami
              nad Adriatyk lub M.Śródziemne. A przelot samolotem - bardzo podobnie. Ludzie
              którzy nie lubią podróżować czytaj "zwiedzać" ale mają na to i lubia dobre
              warunki - latają w naprawdę ciepłe kraje tam gdzie pogoda gwarantowana i po
              prostu leżą na plaży czy basenie, wypoczywają. A ci którzy maja na te Hawaje,
              Egipty czy RPA ale zmęczą samochodem drogę nad Polskie morze czy w polskie góry
              po to by tam czekać aż przestanie padać (lub nie przestanie) i mówią,że robią
              to "bo trzeba najpierw Polskę poznać" po prostu boją sie "Zagranicy".
              Człowiek który jest aktywny i ciekawy świata zwiedza wszystko co do zwiedzenia
              po drodze czy jedzie w Puszczę Augustowską, Góry stołowe czy na Chorwację. Nie
              uznaje opcji "pobyt". Jedzie swoim samochodem po to by móc się przemieszczać i
              zwiedzać lub wypożycza samochód na miejscu. Jeszcze na swój samochód zabierze
              rowery by połączyć przyjemne z pożytecznym. Twoją opcję nr2 (akurat
              interesowałaby mnie puszcza augustowska z rowerami) wybrałabym gdyby prognoza
              długoterminowa nie pokazywała deszczów przez długi czas. Wtedy przyjmuję opcję
              nr 1 - własnym samochodem, z rowerami i na Istrię. Ten kto "lubi" tydzień lub
              dwa "na wczasach" w deszczu boi się nawet na na tą Chorwację.
              Niestety po zachowaniach człowieka i jego "pędzie" (oczywiściwe w jakimś
              dłuzszym okresie by w grę wchodziła statystyka) można ocenić inicjatywę
              człowieka, jego cechy i predyspozycje.
    • jo_asia06 oceniać ludzi po tym gdzie spędzają urlop??? 24.08.06, 19:26
      czy powinniśmy wyjeżdżać za granice tylko po to by nie uważano nas za chorych???
      To jest chore. W Polsce jest również wiele pięknych miejsc które warto zobaczyć,
      więc wyjazd "za granicę" nie jest niezbędny by mile spędzić czas . Oczywiście
      nie jestem przeciwniczką takich wyjazdów, jednak nie jest to miarą wartości
      człowieka.
      Pozdrawiam
    • supaari że nie mają paszportu... nt 24.08.06, 19:31

    • Gość: gość Re: Co sadzicie o ludziach ktorzy nie byli za gra IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.08.06, 21:54
      Zmęczony Ślusarzu, chyba wiem, o co biega i zgadzam się z Tobą. Myślę, że
      chodzi Ci o ludzi, którzy bynajmniej nie żyją z minimalnej płacy krajowej czy
      boją się braku znajomości języków, ale nie podróżują poza Polską, bo to ich po
      prostu nie interesuje i nie czują takiej potrzeby. I ja też tego nie rozumiem.
      Pozdrawiam.
      • Gość: jaija Re: Co sadzicie o ludziach ktorzy nie byli za gra IP: *.elblag.dialog.net.pl 24.08.06, 23:45
        Czy nikt nie zauważył, że to kolejny trollowy temat?
    • xtrin Czołem gajowy. 24.08.06, 23:54
      Ja myśle, że to ludzie, którzy nigdy nie byli zagranicą :).

      Ciekawe, ilu z tych "światowców" nie zna wogóle Polski. A Polska to piękny kraj
      i życia nie starczy, by poznać jego wszystkie cudowne zakątki.
      • Gość: Echo Re: Czołem gajowy. IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 25.08.06, 07:32
        Za PRLu tylko zaufani towarzysze mogli jezdzic. A bylismy narodem
        przodujacym. Teraz jestesmy tylkujacym bo tak jest za granica.
        • billy.the.kid Re: Czołem gajowy. 25.08.06, 08:14
          w warszawie jest ulica brzeska. znałem tam paru faciów którzy nigdy nie byli w
          lewobrzeżnej warszawie.i byli to 50-latkowie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka