camel_3d
10.10.06, 11:00
ostatnio przeczytalem fajny artykul o wierze i psychologii. raczej chodzilo o
to, ze statystycznie ludzie wierzacy stanowia najmniejsza grupe ludzi
odwiedzajacych psychologow i psychoanalitykow. Najwieksza grupe stanowia
mieszkancy duzych miast, niewierzacy i zyjacy samotnie.
Okazalo sie, ze ludzie zyjacy samotnie i wierzacy takze nie czuja potrzeby
odwiedzania psychologow, poniewaz mimo swojej fizycznej samotnosci potrafia
nie czuja sie psychicznie samotni.
Hmm..cos w tym musi byc.