synnn
31.10.06, 18:28
Mój ojciec wyczaił, że mam na dysku niezłą kolekcję pornosów i sam się wprosił
na oglądanie. Przyniosł zgrzewkę browara i mówi: "dawaj to mięsko co masz na
dysku synu". Właczyłem, co miałem robić, ale czułem się nieswojo. Na koniec
obiecałem, że ściągne coś nowego i już mnie od kilku dni męczy kiedy będzie.
Zastanawiam się czy to normalne. Z jednej strony to fajnie mieć takiego
luzackiego ojca, ale z dlugiej strony wolę sam oglądać takie rzeczy.
Co o tym sądziecie?