husyta
01.11.06, 23:06
Katolicyzm nawet ze zbrodni czyni grzech lekki
Zdaniem Kaczyńskiego do tragedii Anii przyczyniła się: "opętańcza ideologia,
która w imię humanizmu powoduje, że przemoc jest legalna".
Panie Prezydencie,
Proszę spojrzeć, czego uczą na temat grzechu na lekcjach religii.
Polacy nie mają pojęcia o nauce Jezusa, o Słowie Bożym. To Forum demonstruje
to w jaskrawy sposób. Katolicy nie są w stanie rzeczowo uczestniczyć w
dyskusjach religijnych. Kiedy brakuje im argumentów i wiedzy, uciekają się do
inwektyw i insynuacji.
Katolicy uczą się o papieżu, świętych, o czyścu i zjadaniu hostii, ale nie
uczą się Słowa Bożego, szacunku do Boga i człowieka. Nawet zbrodnia może być
potraktowana jako grzech lekki, jeśli popełniona została we wzburzeniu
emocjonalnym.
Wszelkie podłości są traktowane jako grzech lekki, jedynie odejście z
kościoła katolickiego, to grzech ciężki.
Młode pokolenie jest uczone, że po popełnieniu grzechu lekkiego wystarczy
zjeśc hostię i po problemie, co najwyżej wyznać jeszcze grzech księdzu i
wykonać nakazaną pokutą - kilka zdrowasiek czy różańców.
Bóg katolików, to karykatura Boga Biblii!
Trzeba zreformować program lekcji religii! Mniej o papieżu; więcej o Jezusie
i jego nauce!
Proszę się pzryjrzeć tym bzdurom z oficjalnych stron katolickich:
"Nie grzeszy ciężko i ten, kto popełnia wprawdzie wielkie zło, jednak
niezupełnie świadomie lub niezupełnie dobrowolnie, np. ktoś w przypływie
nagłego szału zabił człowieka."
Wyjaśniając dalej, ksiądz Kaszowksi pisze:
Nie popełnia grzechu ciężkiego ten, kto dopuścił się nawet wielkiego zła,
jednak nie wynikło ono ani z lekkomyślności, ani ze złośliwości, lecz z
bardzo
zawiłej sytuacji życiowej, w której — pomimo szczerych chęci i pragnienia
dobra — nie wiadomo było, jak należało postąpić.
www.teologia.pl/m_k/zag06-4g.htm
Ks. Michał Kaszowski
TEOLOGIA W PYTANIACH I ODPOWIEDZIACH
RACHUNEK SUMIENIA: RÓŻNICA MIĘDZY GRZECHEM CIĘŻKIM l LEKKIM
Na innej stronie znalazłem porady, jakie grzechy wyznawać. Otóż grzechu
lekkiego właściwie nie trzeba wyznawać, gdyż zostaje on zgładzony przez
przyjęcie komunii.
"W spowiedzi zobowiązani jesteśmy do szczerości i jest to szczerość nie
najpierw wobec słuchającego kapłana, ale najpierw wobec Pana Boga i siebie.
Ksiądz jest tylko świadkiem wyznania, partnerem w sprawowaniu sakramentu (a
nie
kimś "na górze"). Szczerość ta wymagana jest w sposób szczególny przy
grzechach
ciężkich - o ile grzechy lekkie są gładzone przez Komunię św. i ich
niewyznanie
generalnie nie przesądza o wartości takiej spowiedzi, o tyle, gdy chodzi o
grzechy ciężkie, należy je wyznawać."
www.salwatorianie.pl/spowiedz/grzech001.htm