Dodaj do ulubionych

Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny?

02.11.06, 22:16
Załóżmy,
że katolik, który kradnie i pije,
żonę zdradza i bije,
nawraca się na chrześcijaństwo;
przestaje kraść - odddaje to co ukradł;
przestaje zdradzać żonę,
przestaje pić i żonę bić,
a przy tym odchodzi z katolicyzmu do któregoś z kościołów ewangelicznych.

Czy nawracając się do Chrystusa i odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny?
Obserwuj wątek
    • kameleon_super Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny 02.11.06, 23:46
      > a przy tym odchodzi z katolicyzmu do któregoś z kościołów ewangelicznych.
      > Czy nawracając się do Chrystusa i odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny?

      Z tego co wiem, jeśli postąpi zgodnie z sumieniem, to nie ma grzechu, gdyż aby
      był grzech, to trzeba popełnić zło z pełną świadomością.

      Załóżmy,
      że chrześcijanin, który kradnie i pije,
      żonę zdradza i bije,
      nawraca się na buddyzm;
      przestaje kraść - odddaje to co ukradł;
      przestaje zdradzać żonę,
      przestaje pić i żonę bić,
      a przy tym odchodzi od chrześcijaństwa.
      Czy nawracając się na buddyzm i zmieniając swoje życie skazuje się na piekło?

      > Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie
      > się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ... ani mężczyźni
      > współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani
      > zdziercy (1 Kor 6,9-10)

      Jak widać Biblia uznaje homoseksualizm na równi z rozpustą, złodziejstwem itd.
      A żeby chociaż uznawała za chorobę... ale nie, to nie choroba, to rozpusta na
      równi ze złodziestwem, pijaństwem itd
      Ten fragment, podobnie jak i inne podobne fragmenty przekonują mnie o
      fałszywości Bibli. Nie może być Księgą Prawdy księga, która dobro nazywa złem!
      • mika74 Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny 03.11.06, 08:34
        Kameleon, Biblia nie mówi o samym homoseksualiźmie ale o aktach
        homoseksualnych" mężczyźni współzyjący ze sobą", ktory ,jest jak kazdy akt
        pozamalżenski, grzechem czyli czyms przeciwnym woli Bożej (Bóg stworzył kobiete
        i męzczyznę do malzenstwa i przedłuzania zycia na ziemi)
        • kameleon_super Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny 03.11.06, 08:44
          mika74 napisała:

          > Kameleon, Biblia nie mówi o samym homoseksualiźmie ale o aktach
          > homoseksualnych" mężczyźni współzyjący ze sobą", ktory ,jest jak kazdy akt
          > pozamalżenski, grzechem czyli czyms przeciwnym woli Bożej (Bóg stworzył
          > kobiete
          > i męzczyznę do malzenstwa i przedłuzania zycia na ziemi)

          Wszystko jedno, czyny homoseksualne są postawione na równi z rozpustą (ja
          rozumiem rozpustę jako perwersję z nudów, do homoseksualizmu nie pasuje) ,
          bałwochwalstwem, złodziejstwem, chciwością, pijaństwem, oszczerstwem,
          zdzierstwem (1 Kor 6,9-10).
          • mika74 Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny 03.11.06, 08:50
            kameleon_super napisał:

            > mika74 napisała:
            >
            > > Kameleon, Biblia nie mówi o samym homoseksualiźmie ale o aktach
            > > homoseksualnych" mężczyźni współzyjący ze sobą", ktory ,jest jak kazdy ak
            > t
            > > pozamalżenski, grzechem czyli czyms przeciwnym woli Bożej (Bóg stworzył
            > > kobiete
            > > i męzczyznę do malzenstwa i przedłuzania zycia na ziemi)
            >
            > Wszystko jedno, czyny homoseksualne są postawione na równi z rozpustą (ja
            > rozumiem rozpustę jako perwersję z nudów, do homoseksualizmu nie pasuje) ,
            > bałwochwalstwem, złodziejstwem, chciwością, pijaństwem, oszczerstwem,
            > zdzierstwem (1 Kor 6,9-10).

            "rozpusta" w języku biblijnym to wszelkie czyny nieczyste i wynikają one z
            pychy czyli buntu przeciwko Bogu i Jego woli podobnie jak inne wymienione
            grzechy

            Biblia nie jest do "prywatnych objasnień" jak pisał sw. Piotr, mozna sie
            pomylić interpretując jej jezyk i wyrażenia tylko "po swojemu"
            • pocoo Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny 04.11.06, 22:43
              A jak nazwać to,że Adam pieprzył swoje córki ile wlezie?A sprawiedliwy Lot po
              wyjściu z Sodomy pijany zapłodnił swoje córki.Jak to nazwać?
              • z2006 Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny 12.11.06, 15:39
                pocoo napisała:

                > A jak nazwać to,że Adam pieprzył swoje córki ile wlezie?
                W którym miejscu Biblii jest o tym mowa?
        • Gość: cristie Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 00:02
          Właśnie. Kościół obecnie nie potępia homoseksualistów, lecz ich współżycie ze
          sobą/"NIE CUDZOŁÓŻ"
      • husyta Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny 03.11.06, 18:00
        kameleon_super napisał:

        > > a przy tym odchodzi z katolicyzmu do któregoś z kościołów ewangelicznych.
        Czy nawracając się do Chrystusa i odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny?
        >
        > Z tego co wiem, jeśli postąpi zgodnie z sumieniem, to nie ma grzechu, gdyż
        aby był grzech, to trzeba popełnić zło z pełną świadomością.
        >
        Właśnie, ktoś postępuje zgodnie ze swoim sumieniem i z pełną świadomością
        odchodzi z kościoła katolickiego w okolicznościach przedstawionych w pierwszym
        poście. Widzi bałwochwalstwo w KK i nie chce bbrać w im udziału i dlatego
        odchodzi do innego kościoła, gdzie w centrum nauki jest Jezus, a nie papież,
        czy święci i Maria.
        Według doktryny katolickiej, odejście z KK jest grzechem śmiertelnym.
        Czy taki człowiek będzie zbawiony?
        • z2006 Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny 12.11.06, 15:42
          husyta napisał:

          > Widzi bałwochwalstwo w KK i nie chce bbrać w im udziału i dlatego
          > odchodzi do innego kościoła, gdzie w centrum nauki jest Jezus, a nie papież,
          > czy święci i Maria.
          Czy możesz uzasadnić, dlaczego według ciebie w centrum nauki Kościoła katolickiego nie jest Jezus?

          > Według doktryny katolickiej, odejście z KK jest grzechem śmiertelnym.
          Co do materii - tak.

          > Czy taki człowiek będzie zbawiony?
          Zobaczymy na Sądzie Ostatecznym.
      • husyta Jeszcze jedno, kameleonie 03.11.06, 18:05
        Jeszcze jedno, kameleonie:
        napisałeś:

        Załóżmy,
        że chrześcijanin, który kradnie i pije,
        żonę zdradza i bije,
        nawraca się na buddyzm;
        przestaje kraść - odddaje to co ukradł;
        przestaje zdradzać żonę,
        przestaje pić i żonę bić,
        a przy tym odchodzi od chrześcijaństwa.
        Czy nawracając się na buddyzm i zmieniając swoje życie skazuje się na piekło?

        Otóż człowiek, "który kradnie i pije,
        żonę zdradza i bije"
        nie jest chrześcijaninem, choć może mu się tak wydawać, bo został jako niemowlę
        ochrzczony.

        Aby zostać chrześcijaninem, musiałby się 'narodzić' na nowo, a to oznaczałoby
        zawierzenia swego życia Jezusowi i zerwanie w wymienionymi grzechami.
      • Gość: cristie Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 00:00
        Oczywiście, że rozpusta.
      • Gość: Qiu Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 02:11
        Widać homoseksualizm po prostu jest ZŁEM. A to co prezentujesz to typowe
        współczesne myślenie, tworzenie własnej fałszywej "filozofii życia" przez
        odrzucanie tego co trudne i co mi się nie podoba choćby było w 100% prawdą na
        rzecz własnych wymysłów. Tylko, że prawda jest od człowieka niezależna bo
        pochodzi od Boga, a my możemy ją przyjąć albo odrzucić.
        • kameleon_super Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny 12.11.06, 07:16
          Gość portalu: Qiu napisał(a):

          > Widać homoseksualizm po prostu jest ZŁEM. A to co prezentujesz to typowe
          > współczesne myślenie, tworzenie własnej fałszywej "filozofii życia" przez
          > odrzucanie tego co trudne i co mi się nie podoba choćby było w 100% prawdą na
          > rzecz własnych wymysłów.

          Ja mogę przyjąć to co trudne, jeśli widzę tego sens, jeśli widzę, że przyjęcie
          tego wyrzeczenia jest rzeczywiście DOBRE.

          > Tylko, że prawda jest od człowieka niezależna bo
          > pochodzi od Boga, a my możemy ją przyjąć albo odrzucić.

          Tak, prawda pochodzi tylko od Boga, jest niezależna od człowieka, od wszelkich
          ksiąg pisanych, od wszelkich religii, od wszelkich ideologii, w tym ideologii
          chrześcijańskiej.
          • z2006 Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny 12.11.06, 15:44
            kameleon_super napisał:

            > Tak, prawda pochodzi tylko od Boga, jest niezależna od człowieka, od wszelkich
            > ksiąg pisanych, od wszelkich religii, od wszelkich ideologii, w tym ideologii
            > chrześcijańskiej.
            Bóg wypowiada się za pośrednictwem Magisterium Kościoła.
            • kameleon_super Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny 12.11.06, 16:50
              z2006 napisał:

              > Bóg wypowiada się za pośrednictwem Magisterium Kościoła.

              Bóg nie wypowiada się za pośrednictwem Magisterium Kościoła, ani za
              pośrednictwem Biblii. A przynajmniej nie mam podstaw w to wierzyć, zwłaszcza że
              KK i Biblia niekiedy dobro nazywają złem (np. homoseksualizm - grzechem).
              • z2006 Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny 13.11.06, 14:00
                Uzasadnij, że homoseksualizm jest dobrem.
                • kameleon_super Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny 13.11.06, 16:59
                  z2006 napisał:

                  > Uzasadnij, że homoseksualizm jest dobrem.

                  Homoseksualizm jest dobrem takim samym jak drapanie się po plecach gdy swędzi.
                  Zaniechanie drapania się to nie tylko brak radości, ale też konkretne
                  cierpienie.

                  Poza tym homoseksualizm to nie tylko seks, to również miłość. Zgodnie z tym, co
                  sami twierdzicie, wy heteroseksualiści, nawet trzymanie się za rękę czy
                  przytulanie dwóch mężczyzn jest homoseksualizmem, czyli grzechem przeciw
                  naturze. I ja mam uwierzyć, że to zło?!
                  • z2006 Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny 16.11.06, 16:00
                    kameleon_super napisał:

                    > Homoseksualizm jest dobrem takim samym jak drapanie się po plecach gdy swędzi.
                    > Zaniechanie drapania się to nie tylko brak radości, ale też konkretne
                    > cierpienie.
                    Niepowstrzymanie się od aktywności homoseksualnej powoduje jeszcze większe cierpienie.
    • szmajch Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny 02.11.06, 23:51
      > Czy nawracając się do Chrystusa i odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny?

      nie rozumiem zdania. co znaczy "nawracać się do Chrystusa"?
      • mika74 Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny 03.11.06, 08:31
        szmajch napisał:

        > > Czy nawracając się do Chrystusa i odchodząc z KK popełnił grzech śmiertel
        > ny?
        >
        > nie rozumiem zdania. co znaczy "nawracać się do Chrystusa"?

        To jedna z manipulacji hustyty. On uwaza ,ze katolicy nie wierza w Chrystusa-
        ot taka zaćma umysłowa-wybacz mu
        • husyta Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny 03.11.06, 11:40
          mika74 napisała:

          > > nie rozumiem zdania. co znaczy "nawracać się do Chrystusa"?
          >
          > To jedna z manipulacji hustyty. On uwaza ,ze katolicy nie wierza w Chrystusa-
          > ot taka zaćma umysłowa-wybacz mu

          Oj, wierzą, że umarł, że zmartwychwstał, że wstąpił do nieba ...
          ale nie wierzą, że ofiara Jezusa była doskonała, złożona raz na zawsze; wierzą,
          że potrzebna im jest jeszcze coniedzielna ofiara mszalna złożona przez księdza.

          A katolik nawet nie wie, że trzeba się nawrócić - greckie metanoia; odwrocić
          się od grzechu i zawierzyc swoje życie Jezusowi.
          • z2006 Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny 12.11.06, 15:50
            husyta napisał:

            > ale nie wierzą, że ofiara Jezusa była doskonała, złożona raz na zawsze; wierzą,>
            > że potrzebna im jest jeszcze coniedzielna ofiara mszalna złożona przez księdza.
            To jest jedna i ta sama ofiara. Bóg jet ponad czasem.
            >
            > A katolik nawet nie wie, że trzeba się nawrócić - greckie metanoia; odwrocić
            > się od grzechu i zawierzyc swoje życie Jezusowi.
            Jak to nie wie? Przecież słyszy w środę Popielcową "nawracajcie się wierzcie w Ewangelię".
      • husyta Katolik nie rozumie 'nawrócenia się do Chrystusa' 03.11.06, 11:36
        szmajch napisał:

        > > Czy nawracając się do Chrystusa i odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny?

        nie rozumiem zdania. co znaczy "nawracać się do Chrystusa"?

        Smajchu, ile lat chodziłeś na katolicką religię, że nie rozumiesz
        pojęcia "nawracać się do Chrystusa"?

        A do kogo m się nawrócić człowiek, aby zostać chrześcijaninem? Tego na religii
        nie uczyli? Straszne! To czego uczyli?
        • szmajch Re: Katolik nie rozumie 'nawrócenia się do Chryst 04.11.06, 10:52
          Nawracać to się można "na coś" tylko i wyłącznie - więc ani "do kogoś" ani "na
          kogoś". Zaprzyjaźnij się ze słownikiem poprawnej polszczyzny.
          A katolikiem nie jestem tak na marginesie.
          • husyta Re: Katolik nie rozumie 'nawrócenia się do Chryst 04.11.06, 12:14
            Ubogi ten twój słownik polszczyzny.

            Możesz powiedzieć o nawróceniu się na katolicyzm, na ewangelicyzm, ale to nie
            jest jednoznaczne z nawróceniem się na chrześcijaństwo.

            Chrześcijaństwo polega na nawróceniu się grzesznego człowieka do Jezusa
            Chrystusa.
            Chrześcijaństwo to żywa relacja z osobą Jezusa, dlatego musisz nawrócić się do
            Jezusa.

            W słowniku poprawnej polszczyzny nie znajdziesz też słowa 'upamiętać się' albo
            upamiętanie.
    • mika74 Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny 03.11.06, 08:30
      husyta napisał:

      > Załóżmy,
      > że katolik, który kradnie i pije,
      > żonę zdradza i bije,
      > nawraca się na chrześcijaństwo;

      Trudno powiedziec,ze "katolik" ,ktory nie stosował sie do nauki katolickiej był
      faktycznie wyznawcą katolicyzmu,wiec trudno zeby odchodził od czegoś, z czym
      był tylko formalnie a nie faktycznie związany
      A że sie nawrócił (czyli odwrócił od zła) to chwała mu kimkolwiek został!
      • husyta Czyli że jest zbawienie poza kościołem katolickim? 03.11.06, 11:33
        mika74 napisała:

        > husyta napisał:
        >
        > > Załóżmy,
        > > że katolik, który kradnie i pije,
        > > żonę zdradza i bije,
        > > nawraca się na chrześcijaństwo;
        >
        > Trudno powiedziec,ze "katolik" ,ktory nie stosował sie do nauki katolickiej
        był faktycznie wyznawcą katolicyzmu,wiec trudno zeby odchodził od czegoś, z
        czym był tylko formalnie a nie faktycznie związany

        Katolik, czyli osoba ochrzczona w rycie katolickim, biorąca mniej lub bardziej
        regularnie udział w mszach,

        > A że sie nawrócił (czyli odwrócił od zła) to chwała mu kimkolwiek został!

        Mika, nawet nie wiesz, jak wielki kamień spadł mi z serca. Czyli że jest
        zbawienie poza KK?

        Chcesz powiedzieć, że człowiek, który się nawrócił do Chrystusa i wyszedł z KK,
        będzie zbawiony, bez względu na denominację, do której przystał?

        A jeśli przy tym odrzucił katolickie dogmaty, to nadal ma szansę na zbawienie?
        • z2006 Re: Czyli że jest zbawienie poza kościołem katoli 12.11.06, 15:53
          husyta napisał:

          > Czyli że jest zbawienie poza KK?
          Nie ma.
          "KK 15. Co zaś się tyczy tych ludzi, którzy będąc ochrzczeni noszą zaszczytne imię chrześcijan, ale nie wyznają całej wiary lub nie zachowują jedności wspólnoty (communio) pod zwierzchnictwem Następcy Piotra, to Kościół wie, że jest z nimi związany z licznych powodów. Wielu bowiem jest takich, którzy mają we czci Pismo święte, jako normę wiary i życia, i wykazują szczerą gorliwość religijną, z miłością wierzą w Boga Ojca wszechmogącego i w Chrystusa Syna Bożego, Zbawiciela, naznaczeni są chrztem, dzięki któremu łączą się z Chrystusem, a także uznają i przyjmują inne sakramenty w swoich własnych Kościołach czy wspólnotach kościelnych. Wielu z nich posiada również episkopat, sprawuje Świętą Eucharystię i żywi nabożeństwo do Dziewicy Bogarodzicielki. Dochodzi do tego łączność (communio) w modlitwie i w innych dobrodziejstwach duchowych, a co więcej, prawdziwa jakaś więź w Duchu Świętym, albowiem Duch Święty przez swe łaski i dary wśród nich także działa swą uświęcającą mocą, a niektórym spośród nich dał nawet siłę do przelania krwi. Tak oto we wszystkich uczniach Chrystusowych Duch wzbudza tęsknotę i działanie, aby wszyscy, w sposób ustanowiony przez Chrystusa, w jednej trzodzie i pod jednym Pasterzem zjednoczyli się w pokoju. Aby zaś to osiągnąć, Kościół - Matka modli się ustawicznie i trwa w nadziei i rozwija działalność, a synów swoich zachęca do oczyszczenia się i odnawiania, żeby znamię Chrystusa jeszcze mocniej jaśniało na obliczu Kościoła.

          KK 16. Ci wreszcie, którzy jeszcze nie przyjęli Ewangelii, w rozmaity sposób przyporządkowani są do Ludu Bożego. Przede wszystkim więc naród, który pierwszy otrzymał przymierze i obietnice i z którego narodził się Chrystus wedle ciała (por. Rz 9,4-5), lud dzięki wybraniu szczególnie umiłowany ze względu na przodków, albowiem Bóg nie żałuje darów i wezwania (por. Rz 11,28-29). Ale plan zbawienia obejmuje także i tych, którzy uznają Stworzyciela, wśród nich zaś w pierwszym rzędzie muzułmanów, oni bowiem wyznając, iż zachowują wiarę Abrahama, czczą wraz z nami Boga jedynego i miłosiernego, który sądzić będzie ludzi w dzień ostateczny. Także od innych, którzy szukają nieznanego Boga po omacku i wśród cielesnych wyobrażeń, Bóg sam również nie jest daleko, skoro wszystkim daje życie, tchnienie i wszystko (por. Dz 17,25- 28), a Zbawiciel chciał, aby wszyscy ludzie byli zbawieni (por. 1 Tm 2,4). Ci bowiem, którzy bez własnej winy nie znając Ewangelii Chrystusowej i Kościoła Chrystusowego, szczerym sercem jednak szukają Boga i wolę Jego przez nakaz sumienia poznaną starają się pod wpływem łaski pełnić czynem, mogą osiągnąć wieczne zbawienie. Nie odmawia też Opatrzność Boża koniecznej do zbawienia pomocy takim, którzy bez własnej winy w ogóle nie doszli jeszcze do wyraźnego poznania Boga, a usiłują nie bez łaski Bożej, wieść uczciwe życie. Cokolwiek bowiem znajduje się w nich z dobra i prawdy, Kościół traktuje jako przygotowanie do Ewangelii i jako dane im przez Tego, który każdego człowieka oświeca, aby ostatecznie posiadł życie. Nieraz jednak ludzie, zwiedzeni przez Złego, znikczemnieli w myślach swoich i prawdę Bożą zamienili w kłamstwo, służąc raczej stworzeniu niż Stworzycielowi (por. Rz 1,21 i 25), albo też żyjąc i umierając na tym świecie bez Boga, narażeni są na rozpacz ostateczną. Toteż, aby przyczynić się do chwały Bożej i do zbawienia tych wszystkich, Kościół mając w pamięci słowa Pana, który powiedział: "Głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu" (Mk 16,16), pilnie troszczy się o wspieranie misji."
          www.archidiecezja.lodz.pl/czytelni/sobor/kk2.html
      • pooh5 Husyta się strasznie wymądrza 03.11.06, 16:44
        > husyta napisał:
        > Trudno powiedziec,ze "katolik" ,ktory nie stosował sie do nauki katolickiej
        > byłfaktycznie wyznawcą katolicyzmu,wiec trudno zeby odchodził od czegoś, z
        > czym był tylko formalnie a nie faktycznie związany
        > A że sie nawrócił (czyli odwrócił od zła) to chwała mu kimkolwiek został!

        Husyta się tu strasznie wymądrza, ale sam odmówi zbawienia komuś, kto jest
        wspaniałym człowiekiem, ale nie jest chrześcijaninem.
        • husyta KK nigdy nie odwołał bullli Unam Sanctam 03.11.06, 17:55
          To katoliczym odmawia zbawienia wielu wspaniałym ludziom, którzy nie ugięli
          kolan przed biskupem Rzymu, gdyż zgodnie z Bullą Unam Sanctam z 1302
          roku, aby dostąpić zbawienia trzeba być poddanym biskupa Rzymu,
          co oznacza, że brak przynależności do Kościoła Katolickiego jest grzechem
          śmiertelnym.

          Zobacz:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=17719206
          • pooh5 Re: KK nigdy nie odwołał bullli Unam Sanctam 04.11.06, 10:37
            husyta napisał:

            > To katoliczym odmawia zbawienia wielu wspaniałym ludziom, którzy nie ugięli
            > kolan przed biskupem Rzymu, gdyż zgodnie z Bullą Unam Sanctam z 1302
            > roku, aby dostąpić zbawienia trzeba być poddanym biskupa Rzymu,
            > co oznacza, że brak przynależności do Kościoła Katolickiego jest grzechem
            > śmiertelnym.

            KK nie odwołał dogmatu, ale na soborze Vaticanum II wprowadził "klauzulę"
            zgodnie z którą grzech śmiertelny popełnia tylko ten, kto odchodzi od Kościoła
            Katolickiego z pełną świadomością, że KK to jedynie słuszny Kościół. Pozostali,
            którzy odchodzą zgodnie ze swoim sumieniem, nie popełniają grzechu, bo grzech
            popełniony nieświadomie nie liczy się (ta zasada ma potwierdzenie w Biblii).
            Natomiast husyci i inne pokrewne wyznania (np. zielonoświątkowcy) uważają, że
            będzie potępiony każdy nie-chrześcijanin, i oni już nie stosują
            żadnej "klauzuli".
    • vlastovka Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny 03.11.06, 16:38
      Ktoś taki dopuszcza się herezji i schizmy, czyli grzechów przeciwko wierze, a te
      są uznawane za śmiertelne. Nie wiem jak to interpretować w kontekście ekumenizmu
      - chyba nie należy negować możliwości zbawienia delikwenta, powołując się na
      okoliczności łagodzące typu niezupełna świadomość (pojemny termin),
      niedobrowolne wątpienie, etc. Ale ja w tej kwestii właściwie nie mam nic do
      gadania, ponieważ nie jestem księdzem.
      • husyta warunkiem zbawienia jest poddaństwo biskupowi Rzym 03.11.06, 17:44
        Dzięki za uczciwe przedstawienie sprawy, zgodne z Bullą Unam Sanctam z 1302
        roku, która mówi, że aby dostąpić zbawienia trzeba być poddanym biskupa Rzymu,
        co oznacza, że odejście od Kościoła Katolickiego jest grzechem śmiertelnym.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=17719206

        W ekumenicznych grach hierarchów KK nie widać śladów odwołania tej Bulli.

        Tak więc w katolicyzmie warunkiem zbawienia jest poddaństwo biskupowi Rzymu, a
        nie zawierzenie swego życia Jezusowi.
        • Gość: miesiekido Re: nie bójmy się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 18:27

          każdy ma prawo myśleć a wielu myśli że posłuszeństwo wobec KK ma swoje
          uzasadnienie w wielowiekowej tradycji i posłuszeństwie ,boją się myśli że może
          być inaczej.Obowiązkiem chrześcijanina jest nie tylko stwierdzenie " ja
          wierzę "lecz również pogłębianie swojej wiedzy i wiary.Nie każdy ma na tyle
          odwagi aby dać się zabić.Biorąc pod uwagę przykazanie miłości i słowa Jezusa
          powinniśmy oddać się pod opiekę Bożą i nigdy nie przeciwstawiać nawet za cenę
          życia - bez względu czy katolik czy protestant.Czy jesteście na to gotowi ?
          Krytykując innych - czy byłbyś gotów husyto ? A może większość nas jest
          podobna do Piotra i nie tylko 3 razy się wyprze ?
          • husyta Re: nie bójmy się - 03.11.06, 23:13
            Drogi miesiekido,
            A gdybym ci powiedział, że taki test posłuszeństwa mam za sobą?
            • Gość: miesiekido Re: nie bójmy się - IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.06, 09:53
              ja też i dlatego staram się nieco zrozumieć tych ludzi "bo nie zawsze wiedzą co
              czynią " a myślę że szczególna wina i potępienie będzie po stronie "nauczycieli"
              Czasem żeby zrozumieć trzeba najpierw zwątpić i myślę że pomaleńku , pomaleńku
              tak się stanie z innymi.Nacisk budzi opór , człowiek sam musi chcieć i w pewnym
              sensie dojrzeć do tego , musi opanować swój strach i szukać samowyzolenia
              dopiero wtedy doceni wartość i istotę wiary.
              • Gość: Echo Re: nie bójmy się - IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 04.11.06, 10:51
                >a przy tym odchodzi z katolicyzmu do któregoś z kościołów ewangelicznych.
                >Czy nawracając się do Chrystusa i odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny?

                Nie moze nawrocic sie do Chrystusa i przejsc do jednego z licznych, czesto
                wzajemnie zaprzeczajacych sobie "kosciolow". Chrystus modlil sie aby byli jedno.
                Protestanci udaja ze sa jedno a sa drugie.
                • Gość: Echo Re: nie bójmy się - IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 04.11.06, 10:52
                  Jest tylko jeden Kosciol powszechny.

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=51366211&a=51479095
                  Reszta to spierajace sie sekty.
                  • husyta Jest jeden Kościół zbudowany na Skale 04.11.06, 12:05
                    Przy czym skałą kościoła jest Jezus Chrystus!
                    To on umarł za nasze grzechy i zmartwychwstał!

                    E: "Biblijne podejscie do tematu" u protestantow polega na mnozeniu sekt
                    spierajacych sie o znaczenie rozmaitych wersetow. Nie ma zadnego autorytetu
                    Kosciola ktory pomoglby np. "United Pentacostals" przyjac dogmat Trojcy Sw.

                    H: Generalizujesz; wyszukujesz jakąś grupę, która przeakcentowuje pewne sprawy
                    i projektuesz na cały protestantyzm. A te twoje sekty wyznają Jezusa jako
                    skałę, głowę i fundament kościoła oraz jako jedynego pośrednika do Ojca w
                    niebie.


                    E: Tymczasem Kosciol jest opisany w Biblii:

                    1 Timothy 3: 14-15

                    H: ... " masz wiedzieć, jak należy postępować w domu Bożym, który jest
                    Kościołem Boga żywego, filarem i podwaliną prawdy."

                    Kościół Boży to ci, którzy są posłuszni Słowu Bożemu. Nie utożsamiaj Kościoła
                    Bożego z katolicyzmem, bo katolicyzm ma z nim tyle wspólnego, co wilk z owcą.
                    Na przestrzeni historii kler katolicki broniąc swoich przywilejów i dogmatów
                    prześladował tych, którzy wzywali ludzi do posłuszeństwa wobec Słowa Bożego.


                    E: I Kosciol jest autorytetem opierajacym sie o Biblie i Tradycje siegajaca
                    czasow Chrystusa:

                    Thessalonians 2:15

                    I Kościół Boży był prześladowany przez najpierw przez Żydów, a potem przez KK,
                    który do dzisiaj przeszkadza w głoeszniu ewangelii, jak to opisane jest w
                    proponowanym przez ciebie wersecie:

                    1 Tes 2,15 którzy i Pana Jezusa zabili, i proroków, i nas prześladowali, i Bogu
                    się nie podobają i wszystkim ludziom są przeciwni;
                    2,16 a żeby dopełnić miary grzechów swoich, przeszkadzają nam w zwiastowaniu
                    poganom zbawiennej wieści. Ale gniew Boży spadł na nich na dobre.


                    E: Kosciol ktory Chrystus postanowil zbudowac na Skale:

                    Matthew 16:13-19

                    H: tyle, że Skałą kościoła jest Jezus Chrystus, a nie Piotr i jego następcy!

                    E: Kosciol ktory glosi jak pisze w Biblii ze uczynki sa wazne a nie tylko wiara:

                    Revelation 14:13

                    H: Dobre uczynki są rezultatem zbawienia, a nie drogą do zbawienia.

                    E: Kosciol oparty na sukcesji Apostolskiej przekazywanej przez wyswiecanie:
                    Romans 10:14-15
                    10,14 Ale jak mają wzywać tego, w którego nie uwierzyli? A jak mają uwierzyć w
                    tego, o którym nie słyszeli? A jak usłyszeć, jeśli nie ma tego, który zwiastuje?
                    10,15 A jak mają zwiastować, jeżeli nie zostali posłani? Jak napisano: O jak
                    piękne są nogi tych, którzy zwiastują dobre nowiny!

                    H: Gdzie tu masz mowę o sukcesji Apostolskiej?

                    E: Kosciol przechowujacy nauke Chrystusa o zywej Eucharystii:
                    John 15: 4 and 6:56

                    H: Eucharystia jest symbolicznym przypomnieniem ofiary Jezusa a nie ofiarą, jak
                    naucza KK.

                    E: I Kosciol w ktorym Matka Chrystusa jest nazwana "blogoslawiona"
                    Luke 1:46-49

                    1,46 I rzekła Maria: Wielbi dusza moja Pana,
                    1,47 i rozradował się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim,
                    1,48 bo wejrzał na uniżoność służebnicy swojej. Oto bowiem odtąd błogosławioną
                    zwać mnie będą wszystkie pokolenia.
                    1,49 Bo wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, i święte jest imię jego.

                    H: Maria widziała w Bogu swego Zbawiciela! Oznacza to, że uważała się za osobę
                    grzeszną, która potrzebuje Zbawiciela.

                    Protestanci szanują testament duchowy Marii, kiedy powiedziała do uczniów: Co
                    [Jezus] wam powie, czyńcie. (Jan 2:5). Aby czynić to, co Jezus nakazał i w ten
                    sposób uhonorować polecenie Marii, trzeba poznawać Słowo Boże. Katolicy nie
                    mają o nim pojęcia, zatem ne honorują ani Marii, ani Jezusa.

                    E: Husyto, czytasz i brniesz w sekciarstwo. Otworz oczy chlopie.

                    H: Dzięki, moje oczy na prawdę otworzył Duch Święty i wyzwolił mnie z niewoli
                    własnego grzechu i katolickiego kleru.
                    • Gość: Echo Re: Jest jeden Kościół zbudowany na Skale IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 04.11.06, 17:10
                      >Matthew 16:13-19

                      >H: tyle, że Skałą kościoła jest Jezus Chrystus, a nie Piotr i jego następcy!

                      POwiedz mi husto jak mozesz ten werset uwazac za skierowany przez Chrystusa do
                      siebie samego. Przeczytaj, bo naprawde az mozg boli!
                      • Gość: Echo Re: Jest jeden Kościół zbudowany na Skale IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 04.11.06, 18:33
                        Dyskusja z sekciarzami nie ma sensu. "Bo tego nie ma w Biblii". Przyszli do mnie
                        misjonarze z "united pentacostals" i powiedzieli zebym opuscila KK, bo wierzy w
                        "zabobony". W dyskusji szybko wyszlo ze odrzucaja dogmat Trojcy Sw. bo to jest
                        dogmat katolicki i nigdzie w Biblii nie uzyto slowa "Trojca" przenajswietsza.
                        Mowilam ze to trzeba w kontekscie, ze Ojcowie Kosciola sw. Polikarp, Ignacy etc.
                        juz w pierwszym wieku mowili o sw. Trojcy, o swietych obcowaniu. A oni ze
                        Kosciol juz w I wieku byl skorumpowany. Wiec ja ich pytam co znaczy "a bramy
                        piekielne nie przemoga go". Wiec oni ze nie przemogly bo prawie po 2000 lat
                        pojawil sie "jedyny prawdziwy zbor" United Pentacostals... Dodalam ze jehowici
                        tez tak mysla i ze "scisle" opieraja sie na Biblii. Zostawili wizytowke i
                        powiedzieli ze wroca (najwyrazniej potrzebowali pomocy).

                        Widzisz Panie Jerzy, wiem ze dyskusja z Toba nie ma sensu bo Ty masz jedynie
                        sluszna interpretacje Biblii. Nawet jesli literalnie Chrystus mowi do Piotra
                        przez caly werset, Ty twierdzisz ze mowi do siebie. Nawet jesli Chrystus mowi ze
                        jesli ktos nie je Jego ciala i nie pije Jego krwi, nie wejdzie do Krolestwa
                        niebieskiego. Ty twierdzisz ze Eucharystia nie jest jego mistycznym cialem i
                        krwia i ze ty ja sobie bierzesz na pamiatke jak medal wybity ku czci. Odrzucasz
                        zywego Chrystusa i robisz wypominki. Wiem ze ta dyskusja prowadzi do nikad.
                        Poczytaj troche o rozmaitych pastorach jak Neuhaus, Grodi, Kimel ktorzy chcieli
                        wrocic do pierwotnego Kosciola apostolskiego. Poczytali Ojcow Kosciola z I
                        wieku, i... doszli do wniosku ze to byli KATOLICY. Albo zaraz po
                        zmartwychwstaniu Chrystusa Ojcowie Koscila zbladzili albo ty bladzisz 2000 lat
                        pozniej. Innej mozliwosci nie ma.
                        • husyta Re: Jest jeden Kościół zbudowany na Skale 04.11.06, 21:08
                          Najpierw się chwalisz, jak odstawiłaś nagabywaczy z United Pentecostals, a
                          potem wyciągasz wniosek, że dyskusja ze mną nie ma sensu bo... i przypinasz mi
                          różne łatki.

                          Wrócę do tematu eucharystii.
                          Abyś to mogła zrozumieć, musisz poznać, co to jest metafora; potem będziesz w
                          stanie spojrzeć na teksty o jedzeniu ciała i piciu krwi Jezusa w spsób mniej
                          makabryczny;
                          Zobaczysz w chlebie i winie symbole jego ciała i jego krwi; przestaniesz być
                          ludożerczynią;
                          Przyjmowanie chleba i wina stanie się przypominaniem ofiary, a nie spożywaniem
                          ofiary ledwo co złożonej przez księdza;
                          stanie się akceptacją faktu, że Jezus umarł za ciebie.

                          Jeśli traktujesz mszę jako ofiarę, czego naucza katolicyzm, wtedy negujesz
                          wartość ofiary Jezusa. Znowu na starotestamentową modłę potrzebny ci jest
                          kapłan, który złoży ofiarę za twoje grzechy.
                          Masz nowego kapłana i nową ofiarę, bo odrzucasz nieprzechodnie kapłaństwo
                          Jezusa i doskonałość jego ofiary.

                          Więcej na ten temat w artykule "OFIARA MSZY ŚWIĘTEJ"
                          www.webmedia.pl/siz/02-1/ofiara.htm
                          • z2006 Re: Jest jeden Kościół zbudowany na Skale 12.11.06, 16:11
                            husyta napisał:

                            > Abyś to mogła zrozumieć, musisz poznać, co to jest metafora; potem będziesz w
                            > stanie spojrzeć na teksty o jedzeniu ciała i piciu krwi Jezusa w spsób mniej
                            > makabryczny;
                            To dlaczego Jezus nie rzucił się do tych, którzy chcieli odejść, i nie wytłumaczył się, że to metafora?

                            > Zobaczysz w chlebie i winie symbole jego ciała i jego krwi; przestaniesz być
                            > ludożerczynią;
                            W ten waśnie sposób myśleli ci, którzy odeszli od Jezusa.
                            >
                            > Jeśli traktujesz mszę jako ofiarę, czego naucza katolicyzm, wtedy negujesz
                            > wartość ofiary Jezusa.
                            Dlaczego? Przecież to jest jedna i ta sama ofiara.
                      • husyta Skałą Kościoła jest Jezus Chrystus, a nie Piotr 04.11.06, 20:52
                        Gość portalu: Echo napisał(a):

                        > >Matthew 16:13-19
                        >
                        > >H: tyle, że Skałą kościoła jest Jezus Chrystus, a nie Piotr i jego następcy!
                        >
                        > POwiedz mi husto jak mozesz ten werset uwazac za skierowany przez Chrystusa do
                        > siebie samego. Przeczytaj, bo naprawde az mozg boli!

                        Przeczytaj to:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=1441331&a=1441331
                        tam wyłożyłem protestanckie spojrzenie na tekst z Mateusza 16:18.
                        • Gość: Echo Re: Skałą Kościoła jest Jezus Chrystus, a nie Pio IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 05.11.06, 01:29
                          To stary trick z tym tlumaczeniem.

                          Argumenty Biblijne nie przemawiaja do Ciebie. Piotr byl nazwany Kefas czyli
                          skala a nie jest kamyczek jak to usilujesz wykrecic. Ignorujesz Biblie nt.
                          Eucharystii, jednego Kosciola zywego Boga (a nie klocacych sie zborow). Kosciol
                          powszechny (katolicki) to Kosciol zywej Eucharystii. Wierni maja nakaz jesc
                          cialo i pic krew Chrystusa Jan 15:4 i 6:56. Czynienie "na pamiatke" to tylko
                          podkreslenie ze Chrystus zainicjowal proces przeistoczenia (Eucharystie).
                          Kosciol katolicki to Kosciol Piotra-Skaly ktory dostal klucze do nieba. Ilez
                          trzeba wykrecic zeby zbudowac jehowityzm na Biblii i te wszystkie 30000
                          klocacych sie sekt. Do czego prowadzi "indywidualne interpretowanie Pisma" ktore
                          wg. Biblii nie jest dozwolone.

                          Ofiara Chrystusa jest ponad czasem, odbyla sie tylko raz ale my ja odbieramy w
                          czasie.
                          • husyta Re: Skałą Kościoła jest Jezus Chrystus, a nie Pio 05.11.06, 16:50
                            Gość portalu: Echo napisał(a):

                            > To stary trick z tym tlumaczeniem.

                            H: Stary trick?
                            Popatrz na kontekst bliższy i dalszy. Pzrez całą Biblię Skałą zbawienia jest
                            Bóg. Piotr wyznał wiarę w Jezusa. Jezus nazwał go Petros - kamień.
                            Ale kościół jest zbudowany na skale - gr. petra.

                            Ponadto, katoliccy interpretatorzy chca w ten tekst wpisać taką
                            interpretację: "na tobie i na twoich następcach", co już nie jest egzegezą, ale
                            przekłamywaniem tekstu i jego znaczenia.
                            >

                            E: Argumenty Biblijne nie przemawiaja do Ciebie. Piotr byl nazwany Kefas czyli
                            > skala a nie jest kamyczek jak to usilujesz wykrecic.
                            H: Zobacz do greki, która rozróżnia pomiędzy Petros a Petra,


                            E: Ignorujesz Biblie nt. Eucharystii, jednego Kosciola zywego Boga (a nie
                            klocacych sie zborow). Kosciol powszechny (katolicki) to Kosciol zywej
                            Eucharystii. Wierni maja nakaz jesc
                            > cialo i pic krew Chrystusa Jan 15:4 i 6:56.

                            H: Traktowanie literalne słów Jezusa, "to jest ciało moje, to jest krew moja"
                            jest błędem logicznym; chleb i wino nie mogą być jednocześnie ciałem i krwią;
                            trzeba zatem te słowa Jezusa interpretować metaforycznie, że chleb i wino są
                            symbolami jego ciała i krwi.
                            Trzeba było nie chodzić na wagary w szkole, kiedy uczyli o figurach mowy.

                            E: Czynienie "na pamiatke" to tylko
                            > podkreslenie ze Chrystus zainicjowal proces przeistoczenia (Eucharystie).

                            H: A to skąd wzięłaś, że Jezus zainicjował proces przeistoczenia (Eucharystie).
                            Taka interpretacja jest potrzebna kapłanom katolickim, aby trzymac ludzi
                            uzależnionych od siebie, bo rzekomo mają moc przeistoczenia opłatka w ciało
                            Pana Jezusa. Gdyby to była prawda, to ktolicy byliby ludożercami.

                            E: Kosciol katolicki to Kosciol Piotra-Skaly ktory dostal klucze do nieba. Ilez
                            > trzeba wykrecic zeby zbudowac jehowityzm na Biblii i te wszystkie 30000
                            > klocacych sie sekt. Do czego prowadzi "indywidualne interpretowanie Pisma"
                            ktore wg. Biblii nie jest dozwolone.

                            H: Jehowici, przynajmniej jeśli idzie o moralność i etykę pracy, na pewno są
                            bliżej Bożych standardów niż katolicy.

                            A twierdzenie o 30000 kłócących się sekt jest niczym nieuzasadnione. Zbadałaś
                            naukę tych sekt? Możesz podac listę rzeczy, w których się kłócą?

                            Kościół katolicki jest jeden i ma tysiące pośredników do Boga;
                            Kościołów protestanckich są tysiące i maję jednego pośrednika do Boga: Jezusa
                            Chrystusa.

                            I nie rozumiesz istoty chrześcijaństwa ewangelikalnego.
                            Jesli zacznę czytać Biblię z grupą przyjaciół np. w Bielsku, a inn a grupa
                            spotyka się w Sopocie, a jeszcze inna w Poznaniu, to nie musimy nawet o siebie
                            iwiedzieć; będziemy wyznawac Jezusa jako pośrednika do Boga. Z czasem wystąpimy
                            do władz zarejestrowania nas jko odrębnego kościoła. Będziemy mili różne nazwy,
                            a będziemy wyznwac tę samą prawdę.

                            Takie samo prawo tworzenia kościoła będą mieli ludzie z różnych plemion czy
                            różnych miast - dać im Biblię, a odkryją te same prawdy! Jezusa uznają za
                            skałę, głowę, fundament kościoła, jako jedynego pośrednika do Ojca w niebie.


                            E: Ofiara Chrystusa jest ponad czasem, odbyla sie tylko raz ale my ja odbieramy
                            w czasie.

                            H: Msza, jako ofiara za grzechy, unieważnia ofiarę Jezusa. Msza jako ofiara
                            potrzebna jest klerowi, aby stanąć między Bogiem a ludźmi.
                            • z2006 Re: Skałą Kościoła jest Jezus Chrystus, a nie Pio 12.11.06, 16:25
                              husyta napisał:

                              > Popatrz na kontekst bliższy i dalszy. Pzrez całą Biblię Skałą zbawienia jest
                              > Bóg. Piotr wyznał wiarę w Jezusa. Jezus nazwał go Petros - kamień.
                              > Ale kościół jest zbudowany na skale - gr. petra.
                              Już pisałem: Nadanie Szymonowi imienia żeńskiego byłoby komiczne.
                              >
                              > Ponadto, katoliccy interpretatorzy chca w ten tekst wpisać taką
                              > interpretację: "na tobie i na twoich następcach", co już nie jest egzegezą, ale przekłamywaniem tekstu i jego znaczenia.
                              Przecież Kościół trwa dłużej niz życie św. Piotra.
                              >
                              > E: Argumenty Biblijne nie przemawiaja do Ciebie. Piotr byl nazwany Kefas czyli
                              > > skala a nie jest kamyczek jak to usilujesz wykrecic.
                              > H: Zobacz do greki, która rozróżnia pomiędzy Petros a Petra,
                              Nadanie Szymonowi imienia żeńskiego byłoby komiczne.

                              > H: Traktowanie literalne słów Jezusa, "to jest ciało moje, to jest krew moja"
                              > jest błędem logicznym; chleb i wino nie mogą być jednocześnie ciałem i krwią;
                              Nie są jednocześnie, bo przestają być chlebem i winem.

                              > Trzeba było nie chodzić na wagary w szkole, kiedy uczyli o figurach mowy.
                              No i po co taka złośliwość?
                              >
                              > H: A to skąd wzięłaś, że Jezus zainicjował proces przeistoczenia (Eucharystie).
                              Przecieżpowiedział: "To czyńcie na moją pamiątkę".
                              > Gdyby to była prawda, to ktolicy byliby ludożercami.
                              Podobnie myśleli ci, którzy odeszli od Jezusa.
                              >
                              > Kościół katolicki jest jeden i ma tysiące pośredników do Boga;
                              > Kościołów protestanckich są tysiące i maję jednego pośrednika do Boga: Jezusa
                              > Chrystusa.
                              Chrystus założył jeden Kościół.

                              > H: Msza, jako ofiara za grzechy, unieważnia ofiarę Jezusa.
                              Dlaczego?
                        • z2006 Re: Skałą Kościoła jest Jezus Chrystus, a nie Pio 12.11.06, 16:18
                          Jan: Prymat Piotra
                          Dogmat o prymacie i sukcesji Piotra został zbudowany w oparciu o werset z Mt
                          16:18. W przekładzie BT brzmi on następująco: Otóż ja tobie powiadam: "Ty
                          jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy
                          piekielne go nie przemogą." W oparciu o tak przetłumaczony tekst można by
                          wnioskować, iż Skałą jest osoba Piotra, na której ma być zbudowany Kościół
                          Jezusa Chrystusa.
                          Dodane w klamrach słowa [czyli Skała], nie są tłumaczeniem tekstu pierwotnego,
                          ale narzuconą interpretacją. W tekście występuje gra słów petros i petra:
                          "ty jesteś Piotr (gr. Petros - znaczy kamień, rzeczownik rodz. męskiego)
                          a na tej skale (gr. petra - znaczy skała, rzeczownik rodz. żeńskiego)
                          zbuduję Kościół swój.
                          z: Trudno, żeby Chrystus nadał Szymonowi imię w rodzaju żeńskim - byłoby to komiczne.

                          Jan: Sposób, w jaki tłumacze katoliccy przetłumaczyli Mat 16:18 narusza zasady
                          poprawności tłumaczenia. Tłumaczenie to nie jest ani dokładne, ani wierne.
                          z: Żadne tłumaczenie nie jest w stu procentach dokładne ani wierne.

                          Jan: Protestanci za skałę uważają albo Jezusa Chrystusa, albo wyznanie Piotra - ty
                          jesteś Chrystus; niektórzy uważają, że chodzi tutaj o Piotra i jego rolę w
                          powstaniu i rozwoju pierwotnego kościoła. Zgodnie jednak uważają, że tekst nie
                          pozwala na budowanie na nim doktryny o sukcesji.
                          z: Licha to zgoda, skoro polega tylko na negacji.

                          Na poparcie tego, iż przez skałę należy rozumieć Jezusa Chrystusa przytaczanych
                          jest wiele wersetów, gdyż przez całą Biblię niezmienną Skałą jest sam Bóg.
                          I co z tego?

                          Jan: (Chrystus jest Głową kościoła,,
                          fundamentem kościoła)
                          z: Kościół dodaje, że Piotr i jego następcy są widzialnymi głowami Kościoła.
                    • z2006 Re: Jest jeden Kościół zbudowany na Skale 12.11.06, 16:07
                      husyta napisał:

                      > Przy czym skałą kościoła jest Jezus Chrystus!
                      > To on umarł za nasze grzechy i zmartwychwstał!
                      A co ze słowami Jezusa "Ty jesteś Piotr opoka. Na to bei zbuduję swój Kościół a bramy piekielne go nie przemogą"?
                      >

                      > Nie utożsamiaj Kościoła
                      > Bożego z katolicyzmem, bo katolicyzm ma z nim tyle wspólnego, co wilk z owcą.
                      Uzasadnij to.
                      Poza tym, czy Boża Opatrzność pozwoiłaby, żeby większościowa wspólnota pobłądziła a jakieś małe, wzajemnie przeczące sobie grupki miały rację?
                      >
                      > a potem przez KK,
                      > który do dzisiaj przeszkadza w głoeszniu ewangelii,
                      Kolejne gołosłowie.

                      > E: Kosciol ktory Chrystus postanowil zbudowac na Skale:>
                      > Matthew 16:13-19>
                      > H: tyle, że Skałą kościoła jest Jezus Chrystus, a nie Piotr i jego następcy!
                      Uzasadnij to.
                      >
                      > E: Kosciol ktory glosi jak pisze w Biblii ze uczynki sa wazne a nie tylko wiara>
                      > Revelation 14:13>
                      > H: Dobre uczynki są rezultatem zbawienia, a nie drogą do zbawienia.
                      Uzasadnij to.
                      >
                      > E: Kosciol oparty na sukcesji Apostolskiej przekazywanej przez wyswiecanie:
                      > H: Eucharystia jest symbolicznym przypomnieniem ofiary Jezusa
                      Uzasadnij to.
                      >
                      > H: Maria widziała w Bogu swego Zbawiciela! Oznacza to, że uważała się za osobę
                      > grzeszną, która potrzebuje Zbawiciela.
                      Pewien średniowieczny teolog, bodajże Duns Szkot wyjaśnił, że Jezus jest zbawicielem Maryi przez to, że od jej poczęcia chronił ją od grzechu, również pierworodnego.
                      >
                      > trzeba poznawać Słowo Boże. Katolicy nie
                      > mają o nim pojęcia, zatem ne honorują ani Marii, ani Jezusa.
                      A kim ty jesteś, że osądzasz ogół katolików?

                      > H: Dzięki, moje oczy na prawdę otworzył Duch Święty i wyzwolił mnie z niewoli
                      > własnego grzechu i katolickiego kleru.
                      Duch Święty jako Bóg nie może działać przeciwko samemu sobie, a byłoby tak, gdyby to On miał pobudzac do działań przeciwko Kościołowi, w którym jest obecny.
        • z2006 Re: warunkiem zbawienia jest poddaństwo biskupowi 12.11.06, 15:56
          husyta napisał:

          > Tak więc w katolicyzmie warunkiem zbawienia jest poddaństwo biskupowi Rzymu, a
          > nie zawierzenie swego życia Jezusowi.
          "Kto was słucha, mnie słucha".
          "Na tobie zbuduję swój Kościół a bramy piekielne go nie przemogą.
    • husyta Jak rozpoznać heretyka i co z nim zrobić 04.11.06, 22:12
      „Dyrektywy dla inkwizytorów”
      są zaczerpnięte z Directorium Inquisitorum, opublikowane w Rzymie w
      październiku 1584 roku z polecenia Kardynałów Generalnej Inkwizycji; dedykowane
      papieżowi Grzegorzowi XIII; z wersji angielskiej tłumaczonej przez J.P.
      Callendera, ‘Illustrations of Popery, Nowy Jork 1838.
      Umieszczone jako Appendix 1, w książce „Rome and the Bible”, David W.Cloud,
      published by Way of Life Literature, Bethel Baptist Print Ministry, Canada.
      “Ze względu na konieczność zbawienia wszyscy wierzący w Chrystusa są poddanymi
      rzymskiego Pontifa, który nosi dwa miecze i sądzi wszystkich, nie będąc
      sądzonym przez kogokolwiek. Oznajmiamy, mówimy, definiujemy i ogłaszamy, że
      poddanie się rzymskiemu Pontifowi jest konieczne do zbawienia.”

      „Heretykiem jest ten, który nie wierzy w to, czego naucza hierarchia rzymska.
      Heretyk zasługuje na bóle ognia. Zgodnie z ewangelią, kanonami, prawem cywilnym
      i zwyczajami, heretyk musi zostać spalony.’
      „ Heretykiem jest ten, kto odstępuje od któregokolwiek artykułu wiary.”
      „Spowiednicy nie mogą udzielać rozgrzeszenia tym, którzy przechowują księgi
      uważane za potępione. Ten, kto pisze książki zawierające herezję zostanie
      uznany za heretyka. Ten, kto przechowuje zakazane książki, zostanie uznany za
      sprzymierzeńca heretyków.”
      „Ten, kto grzebie zwłoki ludzi, którzy byli ekskomunikowani, bądź tych, którzy
      ich przyjmowali, bronili albo byli ich zwolennikami, nie otrzyma rozgrzeszenia
      dopóki nie wykopie zwłok, a miejsce to zostanie pozbawione zwyczajowej
      nietykalności grobu.”
      „Heretyk może zostać oskarżony i potępiony po śmierci.”
      „Po śmierci heretyka jego majątek zostanie zajęty.”
      „Samo podejrzenie o herezję wystarczy, aby wymagano oczyszczenia się z
      podejrzeń”
      • pocoo Re: Jak rozpoznać heretyka i co z nim zrobić 04.11.06, 23:10
        Świętą księgą chrześcijan jest biblia.Czytajcie a znajdziecie.Psim obowiązkiem
        każdego wyznawcy jest stosować ściśle zasady kościoła,do którego należy.Każdy
        ma wolną wolę i może zmienić wyznanie jeżeli mu nie odpowiadają zasady danego
        kościoła.A ten grzech śmiertelny to strachy na Lachy.
        • Gość: Echo A co do sukcesji Apostolskiej IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 05.11.06, 01:36
          Pawel i Maciej byli dodani przez Apostolow. Cytat mowi "zostali poslani".
          Najpierw Chrystus poslal Apostolow, potem oni Pawla, Pawel Tymoteusza etc.

          Musisz poczytac Ojcow Kosciola wstecz az do pierwszego wieku. Tam nic nie jest
          nawarstwione, "skorumpowane" etc. Ojcowie znali Apostolow i od nich przejeli
          tradycje apostolska. Albo Ojcowie Kosciola byli "skorumpowani" zaraz od samego
          poczatku, albo korupcja i rozklad na zwalczajace sie sekty (w samym USA ponad
          30000), przyszly z Reformacja. Wybieraj Panie Jerzy. Jak widze mormonow,
          jehowitow, zjednoczonych zielonoswiatkowcow, antytrynitarzy (unitarians) to
          widze rozklad i korupcje chrzescijanstwa. Bo te sekty graja na nosie w
          odpowiedzi na modlitwe Chrystusa "aby byli jedno". Twoja zacieklosc
          antykatolicka swiadczy o tym samym.
          • pocoo Re: A co do sukcesji Apostolskiej 05.11.06, 11:37
            Jeżeli religia pomaga w życiu to pochwalam ją,bez względu na zasady.Bóg często
            za nieposłuszeństwo karał Izraelitów śmiercią.Archanioła,który się zbuntował
            strącił na ziemię,żeby ludzi dotykało zło i wszelkie nieszczęścia, a swojego
            niewinnego syna skazał na śmierć.Ot i wyroki Boskie.
            • husyta Re: A co do sukcesji Apostolskiej 05.11.06, 18:06
              Pan Bóg nie skazał Jezusa na śmierć: przeznaczył go do tego dzieła; Jezus mógł
              wybrać; wybrał posłuszeństwo Ojcu, aby zostać ukaranym za moje i twoje grzechy.
              • pocoo Re: A co do sukcesji Apostolskiej 05.11.06, 19:06
                husyta napisał:

                > Pan Bóg nie skazał Jezusa na śmierć: przeznaczył go do tego dzieła; Jezus
                mógł
                > wybrać; wybrał posłuszeństwo Ojcu, aby zostać ukaranym za moje i twoje
                grzechy.
                >
                Gdyby zgładził szatana wtedy kiedy się zbuntował to raj na ziemi trwałby do tej
                pory i Jezus nie musiałby umierac.
                • husyta Re: A co do sukcesji Apostolskiej 05.11.06, 20:56
                  Pan Bóg stworzył aniołów i ludzi; istoty obdarzone inteligencją i wolą;
                  obdarzył ich wolnością wyboru; gdyby natychmiast ukarał każdego, kto wybrał
                  nieposłuszeństwo wobec Boga, gdzie byłbys dzisiaj?
                  Czy miałbys szansę na zbawienie? Czy istniałby ludzkość?
          • husyta Re: A co do sukcesji Apostolskiej 05.11.06, 18:04
            Echo, musisz poczytać trochę z histori kościoła, wtedy będziesz miała trochę
            inne zdanie na tę twoją sukcesję apostolską.
            Którędy przebiegała sukcesja, kiedy było trzech papieży?
            Kiedy papieżem była kobieta?
            Kiedy zbrodnie popełniane przez papieży były tak potworne, że sam KK uznał ich
            za antypapieży?

            Zostaw te bajki o sukcesji i skup się na tym czego uczy Pismo Święte.

            Hus uważał, że papieżom, którzy nie nauczają zgodnie z Pismem Świętym,
            posłuszeństwo wiernych się nie należy.
            • Gość: Echo Re: A co do sukcesji Apostolskiej IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 05.11.06, 18:27

              > Echo, musisz poczytać trochę z histori kościoła, wtedy będziesz miała trochę
              > inne zdanie na tę twoją sukcesję apostolską.

              Mialam jeden kurs z historii Kosciola jeszcze w czasie studiow.
              Problem w tym Panie Jerzy ze Ty sie zatrzymales na historii KK sprzed kilkuset
              lat i ani rusz nie chcesz wyjrzec przez okno. Swietosc KK polega na czyms innym

              Przytocze Ci kawalek z wypowiedzi Ratzingera.

              "Swietosc Kosciola polega na mocy uswiecania ktora Bog objawia w Kosciele pomimo
              ludzkiej grzesznosci"

              Wiekszy fragment jest ponizej. Piotr byl grzesznikiem, zdrajca etc., a mimo to
              Chrystus dal mu klucze do Krolestwa Niebieskiego. Grzech da sie odpokutowac.
              Korupcji chrzescijanstwa poprzez dzielenie go na kawalki i wsadzanie coraz to
              dziwniejszych interpretacji Biblii odrobic sie nie da. Poza tym nikt nie chce
              tego odpokutowac tylko hardo brnie w jeszcze wieksze sekciarskie guano!


              “The Church is not called “holy” in the Creed because her members, collectively
              and individually, are holy, sinless men - this dream, which appears afresh in
              every century, has no place in the waking world of our text, however movingly it
              may express a human longing that man will never abandon until a new heaven and
              earth really grant him what this age will never give him. Even at this point we
              can say that the sharpest critics of the Church in our time secretly live on
              this dream and, when thy find it disappointed, bang the door of the house shut
              again and denounce it as a deceit. But to return to our argument: The holiness
              of the Church consists in that power of sanctification which God exerts in her
              in spite of human sinfulness.”
              • Gość: Echo O klocacych sie sektach IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 05.11.06, 18:48
                >A twierdzenie o 30000 kłócących się sekt jest niczym nieuzasadnione. Zbadałaś
                >naukę tych sekt? Możesz podac listę rzeczy, w których się kłócą?

                Kloca sie o wiele rzeczy ale tutaj jest kilka:

                1. O dogmat Trojcy Sw.
                2. O chrzest za zmarlych
                3. O liczbe sakramentow
                4. O definicje piekla
                5. O tlumaczenie Biblii (antypapisci wola cytowac greckie tlumaczenie a nie
                oryginalne sformulowania po hebrajsku: kefas to jest skala!!!!)
                6. O czas chrztu (dzieci czy dorosli)
                7. Czy Chrystus jest Bogiem
                8. Ile Maria miala dzieci
                9. Ile stosunkow seksualnych:)
                10. O mowienie w "jezykach
                11. Czy nazywanie ojca ojcem jest swietokradztwem
                12. Czy mozna kogokolwiek poprosic aby sie za mnie pomodlil
                13. Szczegolnie czy mozna prosic o modlitwe tych co juz nie zyja na Ziemi
                14. Czy Duch Sw. pochodzi od Ojca czy od Ojca i syna.


                Nade wszystko bez konca kloca sie o interpretacje Biblii ktora "nie jest do
                indywidualnej interpretacji"

                Juz nie wspomne o "progresywnych" protestantach ktorzy daja sluby gejom,
                popieraja aborcje i wyglaszaja kazania o Ojcu w niebie i matce gai.

                • Gość: Echo Re: O klocacych sie sektach IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 05.11.06, 18:53
                  Zapomnialam: kloca sie czy Ziemia jest starsza niz 6000 lat (okolo), i czy
                  dinozaury zyly razem z ludzmi w raju.
                  • husyta czy wiara w ewolucję jest konieczna do zbawienia 05.11.06, 21:03
                    Gość portalu: Echo napisał(a):

                    > Zapomnialam: kloca sie czy Ziemia jest starsza niz 6000 lat (okolo), i czy
                    > dinozaury zyly razem z ludzmi w raju.

                    Arcybiskup Życiński uważa, że każdy kto poważnie myśli, przyjmuje ewolucję.
                    Czy to może oznaczać, że chciał w eufemistyczny sposób oznajmić, że każdy
                    człowiek, w tym i JP2, pochodził od małpy?

                    A na poważnie, czy wiara w ewolucję jest konieczna do zbawienia? U katolików
                    chyba tak, bo uznał ja JP2.
                    • Gość: Echo Re: czy wiara w ewolucję jest konieczna do zbawie IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 06.11.06, 08:15

                      >
                      > A na poważnie, czy wiara w ewolucję jest konieczna do zbawienia? U katolików
                      > chyba tak, bo uznał ja JP2.
                      >

                      JPII to byl bardzo madry i gleboko wierzacy chrzescijanin. Ewolucja jest faktem.
                      Nie trzeba tu zadnej wiary. Niektore mechanizmy ewolucji to kwestia hipotez
                      czesto trudnych do potwierdzenia bo dotycza wydarzen z dalekiej przeszlosci. Jak
                      pisze ponizej, mam przyjemnosc doradzania Pentacostals w komisji ekumenicznej
                      zeby nie robili z siebie glupcow w sprawach nauki. Tutaj przewaga intelektualna
                      KK jest druzgocaca.

                      Stworzenie czlowieka Panie Jerzy nie polegalo na ulepieniu go z gliny i
                      "wdmuchnieciu" duszy. To sa poglady na skale garncarzy z Mezopotamii i chyba nie
                      chcesz sprowadzac Wszechmocnego do poziomu garncarza. Zycie to dlugotrwaly
                      proces ktory po milardach lat wylonil czlowieka. Ja mysle ze Bog raczej uzyl
                      ewolucji niz lepienia z gliny. To ze czlowiek i malpy mialy wspolnego przodka
                      jest niepodwazalne. Rownie niepodwazalne sa roznice miedzy czlowiekiem a malpa.
                      Bog zaprojektowal ewolucje zanim stworzyl ten Wszechswiat i mial plan jak ta
                      ewolucja miala pojsc zeby wylonic czlowieka z wolna wola, rozumem i tesknota za
                      Prawda, Pieknem i Dobrem (czyli atrybutami Milosci).
                      • husyta Re: czy wiara w ewolucję jest konieczna do zbawie 06.11.06, 14:04

                        JP2 był katolikiem, ale nie chrześcijaninem.
                        Chrześcijanin wierzy że Jezus jest jedeynym pośrednikiem do Ojca w niebie.
                        JP2 ustanowił ich ponad tysiąc. To jest tak masowa herezja, że kwalifikuje go
                        do roli antychrysta.

                        No i jak zwykle nie odpowiedziałaś jednoznacznie na pytanioe zasadnicze, czy
                        wiara w ewolucję jest konieczna do zbawienia.

                        Gratuluję poczucia pewności siebie odnośnie ewolucji.
                        Jaka ewolucja jest faktem, mikro czy makro?


                        Zobacz www:
                        evolution-facts.org/Cruncher%20TOC.htm
                        szczególnie punkty:
                        8. DNA and Protein — Why DNA and protein could not be produced by random
                        chance.

                        9 - Natural Selection — Why natural selection only makes changes within
                        species.

                        10 - Mutations — Why mutations cannot produce cross-species change.

                        11 - Animal and Plant Species — Why the species barrier cannot be broken.
                        • z2006 Re: czy wiara w ewolucję jest konieczna do zbawie 12.11.06, 16:31
                          husyta napisał:

                          > JP2 był katolikiem, ale nie chrześcijaninem.
                          > Chrześcijanin wierzy że Jezus jest jedeynym pośrednikiem do Ojca w niebie.
                          > JP2 ustanowił ich ponad tysiąc. To jest tak masowa herezja, że kwalifikuje go
                          > do roli antychrysta.
                          I jak z toba prowadzić dialog ekumeniczny?
                          >
                          > No i jak zwykle nie odpowiedziałaś jednoznacznie na pytanioe zasadnicze, czy
                          > wiara w ewolucję jest konieczna do zbawienia.
                          Nie jest, bo to teoria naukowa, tak jak np. teoria względności.
                • husyta Re: O klocacych sie sektach 05.11.06, 20:53
                  Gość portalu: Echo napisał(a):

                  > >A twierdzenie o 30000 kłócących się sekt jest niczym nieuzasadnione. Zbada
                  > łaś naukę tych sekt? Możesz podac listę rzeczy, w których się kłócą?
                  >
                  > Kloca sie o wiele rzeczy ale tutaj jest kilka:

                  Dzięki za tę listę, która jest pogmatwana, jak twoje poglądy na 'sekty'.

                  >
                  > 1. O dogmat Trojcy Sw.
                  Fakt, kto to odrzuca, popełnia herezję, np. Świadkowie Jehowy

                  > 2. O chrzest za zmarlych
                  Też herezja, praktykowana przez mormonów.

                  > 3. O liczbe sakramentow
                  Temat rozległy: katolicyzm uznaje 7, protestanci 2, chrzest i Wieczerzę Pańską;

                  > 4. O definicje piekla
                  szeroki temat, ale najbardziej dojazdowy titaj jest chyba KK, który straszy
                  piekłem nie tych, co żyja w cudzołóstwie, pijaństwie, itp, ale tych, co odejdą
                  z KK; ponadto KK wprowadza herezję o czyśścu;

                  > 5. O tlumaczenie Biblii (antypapisci wola cytowac greckie tlumaczenie a nie
                  > oryginalne sformulowania po hebrajsku: kefas to jest skala!!!!)
                  Nie pomyliło ci się? A może kefas to określenie aramejskie na kamień?
                  Masz dostęp do owego rzekomego oryginału hebrajskiego?

                  > 6. O czas chrztu (dzieci czy dorosli)
                  Można spojrzeć na różnice inetrpretacyjne i praktyki chrztu; chrzcić przez
                  pokropienie niemowlęta (KK i ewangelicy augsburscy), czy dorosłych przez
                  zanużenie; w Biblii nie znajdziesz pzykładów pokropku niemowląt;

                  > 7. Czy Chrystus jest Bogiem
                  Odrzucenie boskości Chrystusa to herezja świadków Jehowy.

                  > 8. Ile Maria miala dzieci
                  KK zaprzecza, jakoby Maria miała dzieci ze związku z Józefem. Mateusz wymienia
                  rodzeństwo Jezusa
                  13,55 Czyż nie jest to syn cieśli? Czyż matce jego nie jest na imię Maria, a
                  braciom jego Jakub, Józef, Szymon i Juda?
                  13,56 A siostry jego, czyż nie są wszystkie u nas? Skąd ma tedy to wszystko?


                  > 9. Ile stosunkow seksualnych:)
                  To chyba postulat Ligi Polskich Rodzin.
                  A na poważnie, KK ustanwia przykazania odnośnie środków antykoncepcyjnych;
                  zabrania stosowania prezerwatyw.
                  Wychodzą paranoje: katolicki europoseł nie ma skrupułów pójść z prostytutką,
                  ale miał skupuły użyć prezerwatywę, więc ją w ostatnije chwili zdjął;

                  > 10. O mowienie w "jezykach
                  Biblia mówi o tym, że jest dar mówienia językami;
                  Odrzucić to, znaczy okroić suwerenność Boga;
                  Znam cyganów analfabetów, którzy zaczęli mówić 'językami' w chwili kiedy
                  zawierzyli swoje życie Jezusowi. Pan Bóg dał im w ten sposób wyraźnie odczuć,
                  że pogardzanych przez wszystkich cyganów przyjmuje do swego Kościoła.


                  > 11. Czy nazywanie ojca ojcem jest swietokradztwem
                  Nazywanie biskupa Rzymu Ojcem Świetym jest świętokradztwem. Ten tytuł użył Pan
                  Jezus tylko w odniesieniu do Ojca w niebie (Jan 17:11)

                  > 12. Czy mozna kogokolwiek poprosic aby sie za mnie pomodlil
                  Jasne! Ale do Boga Ojca w imieniu Jezusa! Modlitwa w innym imieniu jest
                  znieważaniem Jezusa. Wzywanie Marii, czy świętych, to zniewaga wobec Jezusa.

                  > 13. Szczegolnie czy mozna prosic o modlitwe tych co juz nie zyja na Ziemi
                  Wzywanie zmarłych, jest obrzydliwością dla Boga! Oni żyją już w innym wymiarze
                  i dla nas kontakt z nimi jest zabroniony!

                  > 14. Czy Duch Sw. pochodzi od Ojca czy od Ojca i syna.
                  To spór między Rzymem a Konstantynopolem, który doprowadził do schizmy w 1054
                  roku.
                  >
                  > Nade wszystko bez konca kloca sie o interpretacje Biblii ktora "nie jest do
                  > indywidualnej interpretacji"
                  H: Jasne. Interpretacja Pisma Świetego należy do Ducha Świetego, który działa w
                  sercach ni umysłach tych, którzy zawierzyli swoje życie Jezusowi.

                  >
                  > Juz nie wspomne o "progresywnych" protestantach ktorzy daja sluby gejom,
                  > popieraja aborcje i wyglaszaja kazania o Ojcu w niebie i matce gai.

                  Słusznie ich potępiasz; są to marginalne odjazdy, które KK chciałby
                  generalizowac i projektować na całe chrześcijaństwo ewangeliczne. Ale spójrz na
                  katolickie podwórko, gdzie ksiądz, bez względu na morale, jest rzekomym
                  szafarzem łask od Pana Boga i udziela je przez sakramenty. I tak, bez księdza,
                  czy to Pedofila, czy Esbeka, droga do Boga katolikowi zamknięta.
      • Gość: Echo Najnowsze wiadomosci z... 1584 roku IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 05.11.06, 18:51
        Panie Jerzy, postudiuj troche nowszego materialu. Blagam!!!!

        Dokumenty inkwizycji nie sa w katechizmie KK. Poczytaj katechizm
        Panie Jerzy. Zacytuj z czym sie tam nie zgadzasz i wtedy pogadamy.
        • pocoo Re: wszędzie hipokryzja 05.11.06, 19:19
          Świętą księgą muzułmanina jest Koran, a każdego chrzescijanina Biblia i tylko
          Biblia. Przeczytajcie chociaż jeden raz a wymiana poglądów będzie hitem.Teraz
          jest to wszystko jałowe,takie ble ble...
        • husyta Re: Najnowsze wiadomosci z... 1584 roku 05.11.06, 20:59
          Gość portalu: Echo napisał(a):

          > Panie Jerzy, postudiuj troche nowszego materialu. Blagam!!!!
          >
          > Dokumenty inkwizycji nie sa w katechizmie KK. Poczytaj katechizm
          > Panie Jerzy. Zacytuj z czym sie tam nie zgadzasz i wtedy pogadamy.

          Przyjdziemy i do katechimzu.

          Ale powiedz mi Echo, czy te stwierdzenia już nie obowiązują w KK:

          „Heretykiem jest ten, który nie wierzy w to, czego naucza hierarchia rzymska.
          [...]
          „ Heretykiem jest ten, kto odstępuje od któregokolwiek artykułu wiary.”

          Dla ciebie, i nie tylko, jestem heretykiem, czyż nie tak?
          • pocoo Re: Najnowsze wiadomosci z... 1584 roku 05.11.06, 21:21
            Spokojnie człowieku z tą herezją.Koscielna herezja to małe piwo i nie boję
            się,że spłonę na stosie.
            • Gość: Echo Jestes paranoikiem... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 06.11.06, 07:53
              >Dla ciebie, i nie tylko, jestem heretykiem, czyż nie tak?

              Akurat siedze na komisji ekumenicznych w charakterze doradcy w sprawach historii
              nauki, szczegolnie wojen wokol ewolucji. Jako obserwator widze ze Pentacostals
              (poza United Pentacostal Church), sa bardzo przyjaznie nastawieni do
              katolicyzmu. W przeciwienstwie do polskich zielonoswiatkowcow, nie widza w
              papiezu szatana. Szanuja potege intelektualna katolicyzmu. Katolicy szanuja
              potege polityczna Pentacostals. Szczegolnie za Jana Pawla II nastapilo niezwykle
              zblizenie miedzy katolicyzmem a zielonoswiatkowcami (czy ewangelistami jak sie
              lubia po polsku nazywac). Widzieli ze stanowisko KK w sprawach moralnych jest
              identyczne ze stanowiskiem Pentacostals. W sprawach aborcji, kontracepcji.
              Pentacostals doceniaja sakrament malzenstwa, dlatego usiluja wprowadzic cos
              podobnego u siebie jako "Covenant marriage".

              Co do pedofilii: jest naruszeniem 7 przykazania. Mialam dzisiaj rozmowe z
              pastorem Zielonoswiatkowcow i ten przyznal ze sprawa jest dmuchana. 2%
              wszystkich przypadkow pedofilii jest wsrod kleru wlaczajac w to zonatych
              pastorow. Tu masz rozwiniecie 7 przykazania z cytatami jakie lubisz. Jest do
              dokladnie zgodne z nauka KK.

              nowasol.kz.pl/Dekalog/SiodmePrzykazanie
              Panie Jerzy, nie jestes dla mnie heretykiem. Mysle ze popelniasz kilka grzechow,
              w tym grzech nienawisci do wszystkiego co katolickie. Masz tu duzo sojusznikow
              wsrod ateistow. Ale z nienawisci do katolicyzmu mozna wyrosnac. Popatrz na sw.
              Pawla. Mnie troche bawi "sola scriptura" ktora wyprowadzila na manowce miliony
              protestantow. Przyznasz ze katolicy sa Ci blizsi niz mormoni, jehowici, United
              Pentacostal Church czy "disciples of Christ" z Jimem Jonesem ktory zamordowal
              kilkaset ludzi w Gujanie (prawdziwy uczen szatana). Jednak najwiecej jadu zawsze
              kierujesz przeciwko katolicyzmowi. Pamietaj ze to KK spisal i przechowal Pismo
              Swiete i wbrew Twoim uprzedzeniom, KK doskonale zna Biblie i zbudowal cala
              strukture na Chrystusie. Mozesz mi zarzucac "blad logiczny" co do Eucharystii i
              mozez Pawlowi zarzucac ze uwazal Kosciol za cialo Chrystusa.
              • Gość: Echo A jesli zarzucasz niemoralnosc seksualna katolikom IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 06.11.06, 08:18
                To tutaj masz cos nt. pastora z Twoich zborow.

                news.yahoo.com/s/ap/20061106/ap_on_re_us/haggard_sex_allegations
                • pocoo Re: A jesli zarzucasz niemoralnosc seksualna kato 06.11.06, 09:13
                  Ratunku!Ta przepychanka to dziecinada.Ja strasznie nie lubię kiedy ci,których
                  jeszcze obowiązuje celibat pieprzą wszystko co im pod penisa wpadnie,a mi
                  nakazują żyć w cnocie.Do cholery, to nie ja ślubowalam żyć w czystości.
                  • Gość: m Re: A jesli zarzucasz niemoralnosc seksualna kato IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.06, 14:36
                    poco ,to co napisałes to dziecinada. Nikt Ci niczego nie zabrania, bo niby jak?
                    Wiec i ty nie zabraniaj niczego innym. Poza tym -co za dziecinna wypowiedź-
                    zagladasz kazdemu ksiazu pod pierzyne czy jak?
                • husyta A księża katoliccy idą w zaparte ... 06.11.06, 14:28
                  Gość portalu: Echo napisał(a):

                  > To tutaj masz cos nt. pastora z Twoich zborow.

                  Przykre to, że człowiek na świeczniku popełnił taki grzech; ale się przyznał
                  publicznie!
                  Podobnie jak Piotr, kiedy zaparł się Jezusa.

                  Księża katoliccy mający na sumieniu współpracę z SB, UB, homoseksualizm,
                  pedofilię i inne grzechy obyczajowe, idą w zaparte!
                  • Gość: Echo Re: A księża katoliccy idą w zaparte ... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 06.11.06, 17:22

                    >Przykre to, że człowiek na świeczniku popełnił taki grzech; ale się przyznał
                    >publicznie!

                    Dopiero wtedy jak homoseksualna prostytuta przedstawila dowody w miejscowym radio.
              • husyta Re: Jestes paranoikiem... - dziękuję 06.11.06, 14:25
                Dzięki za kolejny epitet;
                I za przesłanie tekstu pastora Turkanika z Kościoła Wolnych Chrześcijan w
                Jatrzębiu Zdroju, zacytowanego na stronie Kościoła Zielonoświątkowego w Nowej
                Soli. Sama podałaś piękny przykład 'zwalczania się sekt protestanckich', kiedy
                to 'zieloni' cytują 'wolnego'.

                Pokaż mi odnośnik do Katechizmu Katolickiego, któryby traktował tak jasno o
                grzechach nieczystości. Dobrze by było, gdyby młodzież katolicką oczono tego na
                religii.

                W sprawach moralności kościoł katolicki będzie się zgadzał z protestantami;
                dogada się też nawet z jehowitami;

                Ale jak osiągnąć standardy moralności, oczekiwane od nas przez Boga?
                Aby stało sie to mozliwe, trzeba być 'nowym stworzeniem', czyli trzeba być w
                Chrystusie, czyli zawierzyć swoje życie Jezusowi.
                2 Kor 5,17 Tak więc, jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem;
                stare przeminęło, oto wszystko stało się nowe.

                I tutaj się rozmijamy; chrześcijanie zawierzają swoje życie Jezusowi, katolicy
                za przykładem JP2 - Marii.
                Chrześcijanie wierzą, że ofiara Jezusa była doskonała, złożona raz na zawsze;
                katolicy wierzą w skuteczność ofiary mszalnej składanej stale na nowo.

                Fajnie by było, gdybyś podzielała poglądy Kościoła z Nowej Soli nie tylko w
                kwestii grzechów nieczystości, ale również dotyczących zbawienia.
                Polecam stronę
                nowasol.kz.pl/WyznanieWiary
              • edico Re: Paranaja retoryki Echo 07.11.06, 02:45
                Gość portalu: Echo napisał(a):

                > >Dla ciebie, i nie tylko, jestem heretykiem, czyż nie tak?
                >
                > Akurat siedze na komisji ekumenicznych w charakterze doradcy w sprawach
                > histori i nauki, szczegolnie wojen wokol ewolucji. Jako obserwator widze ze
                > Pentacostals (poza United Pentacostal Church), sa bardzo przyjaznie
                > nastawieni do katolicyzmu. W przeciwienstwie do polskich zielonoswiatkowcow,
                > nie widza w papiezu szatana.
                I tutaj popełniają błąd!!! Papież jest skąd innąd odpowiednikiem szatana, bo
                któż inny mógłby w imieniu Boga akceptować szerzenie tylu krzywd???

                > Szanuja potege intelektualna katolicyzmu.
                Dobre sobie. Czy możesz powiedzieć, w którym momencie ona się zaczyna?

                > Katolicy szanuja potege polityczna Pentacostals.
                Nie bardzo wiem, z czego to wywodzisz. Skoro JP2 wystepował oficjalnie
                przeciwko paktom praw człowieka podtrzymując starą watykańską doktrynę, to w
                którym miejscu dostrzegłaś poszanowanie tego ruchu?

                > Szczegolnie za Jana Pawla II nastapilo niezwykle zblizenie miedzy
                > katolicyzmem a zielonoswiatkowcami (czy ewangelistami jak sie
                > lubia po polsku nazywac).
                Zadziwiająca teza. A czy mogła byś to w jakiś sposób udokumentować
                sprawdzalnymi faktami?

                > Widzieli ze stanowisko KK w sprawach moralnych jest identyczne ze
                > stanowiskiem Pentacostals.
                Wnisokujesz na bazie procesów w USA czy Irlandii. Wolał bym, by kwestie poglądu
                w sprawach moralnych sprostował ktoś funkcjonujący w gronie zieloniświątkowców.
                Stoję na stanowisku, że przypisując moralność Krk zielonoświątkowcom znacznie
                przekraczasz dopuszczalne granice treści popularnego pojmowania terminu
                moralność.

                > W sprawach aborcji, kontracepcji.
                Jeżeli jest to sprawa aż tak ważna dla katolicyzmu, to powiedz mi, dla czego
                nie chrzci się w Krk zygot? Jeżeli się głosi "A", trzeba również i stęknąć w
                sprawie "B". Inaczej cała ta bigoteria religijna jest pozbawiona sensu.

                > Pentacostals doceniaja sakrament malzenstwa, dlatego usiluja wprowadzic cos
                > podobnego u siebie jako "Covenant marriage".
                A co to ma do rzeczy? Czy uważasz, że np. w buddyźmie jest inaczej?
                >
                > Co do pedofilii: jest naruszeniem 7 przykazania.
                Bzdury pleciesz, skoro sam Ratzinger zobowiązywał biskupów do ukrywania
                pedofilii wśród funkcjonariuszy kościelnych. A w związku z tym, jakie jest to
                naruszenie przykazania, które Kościół administracyjnie tuszuje przed moherami i
                rozgrzesza z całą swoją powagą chroniąc własnych pedofili przed konsekwencjami
                wynikającymi z prawa karnego poszczególnych państw???

                > Mialam dzisiaj rozmowe z pastorem Zielonoswiatkowcow i ten przyznal ze
                > sprawa jest dmuchana.
                Tak, jak ministranci?

                > 2% wszystkich przypadkow pedofilii jest wsrod kleru wlaczajac w to zonatych
                > pastorow.
                Statystyka chyba wzięta wprost ze statystyki kościelnej Rydzyka :))

                > Tu masz rozwiniecie 7 przykazania z cytatami jakie lubisz. Jest do
                > dokladnie zgodne z nauka KK.
                > nowasol.kz.pl/Dekalog/SiodmePrzykazanie
                Wolał bym, by Kościół i jego agendy nie rozwijali boskich przykazań według
                własnych gustów łącznie z fałszowaniem pierwotnych źródeł i przynajmniej w
                jednej kwestii trzymał się tego, co ponoć Bóg dał temu Kościołowi. Nigdzie nie
                znalazłem żadnego upoważnienia dla zastępców Boga do zmiany czy fałszowania
                przekazanych przez niego zasad.

                > Panie Jerzy, nie jestes dla mnie heretykiem. Mysle ze popelniasz kilka
                > grzechow,
                Zapewniam Cię, że na pewno nie jest synem diabła z tego powodu, że wytyka
                katolicyzmowi to, czego mimo wielu tzw. odnów moralnych do dnia dzxisiejszego
                dostrzec nie mógł i nie może.

                > w tym grzech nienawisci do wszystkiego co katolickie.
                W tym momencie stanę w obronie Jerzego. Jeżeli uważasz, że podnoszone
                bezsprzeczne i logiczne fakty funkcjonujące w katolicyźmie przez Jerzego są
                grzechem nienawiści, to czym jest katolicyzm nadal tkwiący w okowach
                średniowiecza?

                > Masz tu duzo sojusznikow wsrod ateistow.
                Być może, ale to jest Twoje zdanie. Poglądy Jerzego - choć nie zawszse z nimi
                się zgadzam - mają w sobie człowieczeństwo egzystujące w ramach mniej czy
                bardziej słusznych realiów a nie tylko teoretyczne, czego katolicyzmowi
                zarzucić nie można.

                > Ale z nienawisci do katolicyzmu mozna wyrosnac.
                Gdyby jeszcze katolicyzm mógł wyrosnąć z nienawiści do otoczenia czy poglądów
                nie zawsze odpowiadającym katolickiemu głosowi ex catedra ;((

                > Popatrz na sw. Pawla.
                Pieknie trafiłaś w tych swoich wywodach. Szaweł, który wykorzystał narzędziowo
                naiwność ludu dla swoich celów politycznych nadal jest wzorcem postępowania ;))

                > Mnie troche bawi "sola scriptura" ktora wyprowadzila na manowce miliony
                > protestantow.
                A doktryna chrześcijańska w wydaniu katolickim oprócz uśmiechu nie budzi czasem
                zgorszenia?

                > Przyznasz ze katolicy sa Ci blizsi niz mormoni, jehowici, United
                > Pentacostal Church czy "disciples of Christ" z Jimem Jonesem ktory zamordowal
                > kilkaset ludzi w Gujanie (prawdziwy uczen szatana). Jednak najwiecej jadu
                > zawsze kierujesz przeciwko katolicyzmowi.
                Jakbyś się nie łasiła pochlebiając sobie katolicyzmowi, również przyznasz, że
                gdyby nie schizmy, Kościół katolicki nadal by tkwił w epoce papieża Aleksandra
                VI określanego przez historyków "bezkształtnym synem haosu", o czym jako
                hstoryk religii powinnaś sobie doskonale zdawać sprawę pod warunkiem, że wiesz,
                co to jest historia.

                > Pamietaj ze to KK spisal i przechowal Pismo Swiete
                Oczywiście pod wpływem decyzji ojca tego Kościioła, jakim był Konstantyn.

                > i wbrew Twoim przedzeniom, KK doskonale zna Biblie i zbudowal cala
                > strukture na Chrystusie.
                W to wcale nie wątpię.Świadczy o tym m.in. św. Inkwizycja czy umieszczenie
                Biblii na Kościelnym Wykazie Ksiąg Zakazanych.

                > Mozesz mi zarzucac "blad logiczny" co do Eucharystii i
                > mozez Pawlowi zarzucac ze uwazal Kosciol za cialo Chrystusa.
                Dla mnie jest to stary zwyczaj kanibalizmu pierwotnych plemion zachowany w
                tradycjach w Kościoła katolickiego. Czy sądzisz, że w Indonezji z mniejszą
                czcią pożerali pozbawionych życia doczesnego? A czemu to miały służyć rzezie
                ludzkich ofiar na ołtarzach Azteków, jak nie wzniosłym ceremoniom religijnym???
    • Gość: m Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.06, 14:39
      Myslę,ze husyta jest straszie niedowartosciowany i strasznie niepewny swoich
      racji skoro wszedzie i kazdemu z agresja musi udowadniac iz posiadł prawde na
      swja osobista własnosc. Nie widziałem nigdy aby katolicy wszedzie i
      kazdemu :buddyscie, islamiscie, a nawet protestantowi udawadniali,ze nie ma
      racji.
      Panie husyto najpierw do psychologa, potem mozna bedzie podyskutowac noramalnie.
      • husyta Zamiast podjąć temat, psychologizujesz 06.11.06, 22:24
        Drogie m,
        Zamiast podjąć temat, psychologizujesz; starasz się odkryć, a raczej
        zaprojektować na mnie pewien stan psychiczny i w ten sposób myślisz, że
        rozwaliłoś podniesiony przeze mnie temat, z którym być może nie jesteś w stanie
        podjąć polemiki.

        Nawet jeśli twoje zgadywanie byłoby prawidłowe, to nadal pozostają argumenty,
        których nie tknęłoś.
    • Gość: Jezus Husyto, nie znam cię. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 15:07
      Ty nie bądź taki pewien siebie, najpierw się zastanów jakim ty jesteś
      chrześcijaninem, a dopiero potem wytykaj to innym. Mowa nienawiści jaką
      uprawiasz na tym forum stawia cię w niekorzystnym świetle.
      Po prostu wyluzuj trochę, tylko tyle. Bierz przykład ze Mnie. Czy jak Ja
      chodziłem po ziemii to byłem takim sztywniakiem i faryzeuszem jak ty? A to
      zadawałem się z celnikami i nierządnicami, a to złamałem święte prawo Szabatu.
      Ale przede wszystkim rozwijałem pozytywne przesłanie miłości bliźniego. A co ty
      robisz? Stale tylko krytykujesz katolicyzm, doszukujesz się w nim samego zła.
      Zmień się człowieku, bo Mi tu w Niebie wstyd przynosisz...
      • Gość: Echo Re: Husyto, nie znam cię. IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 06.11.06, 16:43
        >Wzywanie zmarłych, jest obrzydliwością dla Boga! Oni żyją już w innym wymiarze
        >i dla nas kontakt z nimi jest zabroniony!

        Szkoda ze jestes taki antybiblijny. Nasz Bog jest Bogiem zywych a nie zmarlych.
        Osobiscie przedstawil zywych prorokow Apostolom:)
        • Gość: Echo Katechizm Kosciola Katolickiego IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 06.11.06, 17:25
          >Pokaż mi odnośnik do Katechizmu Katolickiego, któryby traktował tak jasno o
          >grzechach nieczystości. Dobrze by było, gdyby młodzież katolicką oczono tego na
          >religii.

          Paragraf 2351 i nastepne. Nt. gwaltu na dzieciach podalam tekst w sasiednim watku.
          • Gość: Echo Re: Katechizm Kosciola Katolickiego IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 06.11.06, 17:35
            > 1. Wierzymy, że Pismo Święte - Biblia - jest Słowem Bożym, nieomylnym i
            natchnionym przez Ducha Świętego, i stanowi jedyną normę wiary i życia.

            >4. Wierzymy w pojednanie z Bogiem przez opamiętanie i wiarę w ewangelię, w
            chrzest i Wieczerzę Pańską.

            Roznice dotycza punktu 1 i 4.

            ad 1. (# 2 Thessalonians 2:15)
            ad 4. Ten punkt Waszej wiary jest niekompletny
            i KK inaczej rozumie "Wieczerze Panska"


          • Gość: Echo Re: Katechizm Kosciola Katolickiego IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 06.11.06, 17:40
            Katolicka "wieczerza Panska" to Eucharystia, poprzedzona spowiedzia (komu
            odpuscicie grzechy tym sa odpuszczone a komu zatrzymacie tym sa zatrzymane).
            To bylo poslanie nie tylko dla Apostolow ale ich nastepcow "przez wszystkie dni
            az do skonczenia swiata."

            Katolickie zrozumienie Eucharystii:

            John 15: 4 and 6:56

            Mozesz twierdzic z Pan Jezus popelnil blad logiczny. Katolicy nie sa kanibalami.
            Oni spozywaja mistyczne cialo Chrystusa, podobnie jak Kosciol jest mistycznym
            cialem Chrystusa. Cos czego protestanci nie moga pojac, mimo ze stoi w Biblii.
            • husyta Re: Katechizm Kosciola Katolickiego 06.11.06, 18:03
              Pan Jezus błędu logicznego nie popełnił; popełniają go katolicy, kiedy upierają
              się, że opłatek jest prawdziwym ciałem a wino, prawdziwą krwią Jezusa.

              Ty wprowadzasz nazwę 'mistyczne'.
              I wprowadzasz dalsze zamieszanie. Mistyczne, to nie jest to samo, co prawdziwe.
              • pocoo Re: Katechizm Kosciola Katolickiego 06.11.06, 18:16
                Chyba nie jestem na czasie i cos się zmieniło.Do tej pory uważałam,że opłatek i
                wino w wielu kościołach chrzescijańskich to symbol a nie realizm.
                • husyta Re: Katechizm Kosciola Katolickiego 06.11.06, 19:23
                  pocoo napisała:

                  > Chyba nie jestem na czasie i cos się zmieniło.Do tej pory uważałam,że opłatek
                  i wino w wielu kościołach chrzescijańskich to symbol a nie realizm.

                  Masz rację, w wielu kościołach, i być może wielu trzeźwo myslących katolików
                  też tak mysli, ale oficjalna nauka KK odrzuca symboliczne pojmowanie chleba i
                  wina. Odkąd wymyślono transsubstancjację, wszelkie inne poglądy są uważane za
                  herezję.

                  Zobacz
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=940002&a=1135788
                  Fragment:
                  Sobór Trydencki na sesji w 1551 roku podtrzymał naukę o transsubstancjacji:

                  „ Kto zaprzecza temu, że w sakramencie świętej eucharystii zawarty jest cały
                  Chrystus prawdziwie, rzeczywiście i w swojej istocie, to jest jego ciało, krew,
                  dusza i jednocześnie jego boska natura, i twierdzi, że jego obecność jest
                  symboliczna albo jest tylko działającą mocą, niech będzie wyłączony.”
          • husyta Re: Katechizm Kosciola Katolickiego 06.11.06, 17:50
            Gość portalu: Echo napisał(a):

            > Paragraf 2351 i nastepne. Nt. gwaltu na dzieciach podalam tekst w sasiednim
            watku.

            Odpowiedziałem w sąsiednim wątku:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=51366211&a=51644653
        • husyta Katolikom imię Jezusa nie wystarcza? 06.11.06, 17:29
          Jestem antybiblijny, bo upieram się przy słoach Jezusa, że nikt nie przychodzi
          do Ojca, jak tylko przez Niego?

          Pokaż jedno miejsce z Biblii, które pozwala albo nakazuje wzywać w modlitwie
          innego imienia, niż imię Jezusa.

          Gdyby JP2, a zanim katolicy, byli jedno z Jezusem, w modlitwie wzywali byli
          tylko imienia Jezusa!
          Wzywając innych imion (osób zmarłych), nie są jedno z Jezusem.
          Są może jedno ze sobą nawzajem, ale nie z Jezusem.
          To nie jest ta jedność, o którą modlił się Jezus.


          • Gość: Echo Re: Katolikom imię Jezusa nie wystarcza? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 06.11.06, 17:47

            > Jestem antybiblijny, bo upieram się przy słoach Jezusa, że nikt nie przychodzi
            > do Ojca, jak tylko przez Niego?

            Tutaj nie mam problemu. Problem zaczyna sie jesli zabraniasz mi sie modlic
            razem z tymi co odeszli czy prosic ich o modlitwe i uwazasz to za "obrzydliwy
            kontakt z umarlymi" Tymczasem Pan Jezus mial taki "obrzydliwy kontakt" tyle ze
            ci "umarli" byli zywymi na Gorze Przemienienia Panskiego. Byl to kontakt zywych
            Apostolow, z zywym Chrystusem i zywymi prorokami ktorzy odeszli z tego swiata.
            • husyta Wzywanie zmarłych jest obrzydliwością dla Boga 06.11.06, 17:55
              Pan Jezus spotkał się z Eliaszem i Mojżeszem na Górze Przemienienia.
              To był Pan Jezus! I to Pab Bóg w swojej suwerenności zaaranżował to spotkanie!

              Nam nie wolno wzywać zmarłych i prosić ich o cokolwiek.
              Przykazanie ze Starego Testamentu jest tutaj bardzo mocne:

              5 Mojżeszowa
              18,10 niech nie znajdzie się u ciebie taki, który przeprowadza swego syna czy
              swoją córkę przez ogień, ani wróżbita, ani wieszczbiarz, ani guślarz, ani
              czarodziej,
              18,11 ani zaklinacz, ani wywoływacz duchów, ani znachor, ani wzywający zmarłych;
              18,12 gdyż obrzydliwością dla Pana jest każdy, kto to czyni,
              • husyta I niewiarą w słowa Jezusa: I o cokolwiek prosić 06.11.06, 17:58
                Jan 14,13 I o cokolwiek prosić będziecie w imieniu moim, to uczynię, aby Ojciec
                był uwielbiony w Synu.
                14,14 Jeśli o co prosić będziecie w imieniu moim, spełnię to.
                14,15 Jeśli mnie miłujecie, przykazań moich przestrzegać będziecie.

                Gdyby katolicy wierzyli w naukę Jezusa, prosiliby tylko w jego imieniu.
                Wzywając w modlitwie innych imion, demonstrują że nie wierzą Jezusowi i że go
                nie miłują, bo znieważają jego przykazanie: "o cokolwiek prosić będziecie w
                imieniu moim"
                • pocoo Re: I niewiarą w słowa Jezusa: I o cokolwiek pros 06.11.06, 18:27
                  Wiem co to znaczy modlić się do Boga w imieniu Chrysyusa.Nigdy nie otrzymałam
                  pomocy.Kiedy prosiłam o pomoc zmarłą mamę to zawsze ją otrzymalam.A może to
                  szatan w dni ostateczne czyni cuda żeby mnie złapac w swoje łapy? Paranoja,bo
                  ja wierzę tylko sobie.
                  • husyta uwierz, że Jezus zapłacił karę za twoje grzechy 06.11.06, 19:34
                    Pocoo, mówisz o bardzo poważnych sprawach.
                    To nie mama cię wysłuchiwała, ale jakis demon, który się pod nią podszywał.

                    Jeśli chcesz, aby Pan Jezus wysłuchiwał twoje prośby, to po pierwsze, zawierz
                    mu swoje życie, wyznaj mu swoje grzechy i poproś o ich przebaczenie;
                    uwierz, że Jezus zapłacił karę za twoje grzechy;
                    i zacznij się uczyć żyć od Jezusa;
                    Pan Jezus nie może być magiem, który spełnia nasze zachcianki, ale Panem!
                    Mamy szukać jaka jest jego wola względem naszego życia i ją wypełniać!
                    To daje poczucie bezpieczeństwa i satysfakcji.
                    Ludzie cię wyśmieją i odrzucą, Jezus to rozumie.
                    Pan Bóg przebaczy twoje grzechy, a ludzie po latach ci cos wypomną.
                    ...
                    • pocoo Re: uwierz, że Jezus zapłacił karę za twoje grzec 06.11.06, 20:17
                      Czy ja piszę niezrozumiale?Jakie grzechy?Wychowano mnie tylko na wzorze
                      Jezusa.Wpojono mi zasady,że nawet jazda na gapę jest kradzieżą.Długo musiałbyś
                      szukać kogoś takiego jak ja.Czytaj uważniej co piszę albo nie czytaj wcale.
                      • husyta Re: uwierz, że Jezus zapłacił karę za twoje grzec 06.11.06, 22:13
                        Nie wątpię, że wychowano cię na wzorowych standardach moralnych i nie
                        traktujesz ich tylko jako teorię.
                        A jednak, każdy z nas zgrzeszył, myślą, mową, czynem, zaniedbaniem...

                        Rzym 3,23 gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej,
                        3,24 i są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego, przez odkupienie w Chrystusie
                        Jezusie,

                        A Jan pisze w 1 liście
                        1,8 Jeśli mówimy, że grzechu nie mamy, sami siebie zwodzimy, i prawdy w nas nie
                        ma.
                        1,9 Jeśli wyznajemy grzechy swoje, wierny jest Bóg i sprawiedliwy i odpuści nam
                        grzechy, i oczyści nas od wszelkiej nieprawości.
                        1,10 Jeśli mówimy, że nie zgrzeszyliśmy, kłamcę z niego robimy i nie ma w nas
                        Słowa jego.
              • Gość: Echo Re: Wzywanie zmarłych jest obrzydliwością dla Bog IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 07.11.06, 17:12
                >Pan Jezus spotkał się z Eliaszem i Mojżeszem na Górze Przemienienia.
                >To był Pan Jezus!

                Powinnismy nasladowac Pana Jezusa. Nieprawda?
      • husyta odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom 06.11.06, 17:35
        Gość portalu: Jezus napisał(a):

        > Ty nie bądź taki pewien siebie, najpierw się zastanów jakim ty jesteś
        > chrześcijaninem, ...

        Twoja skromność, drogi dyskutancie, jest tak wielka, że nie przeszkodziła ci
        włożyć swoje myśli w usta Jezusa.

        A katolicy przypisują mi nienawiść do wszystkiego, co katolickie; mógłbym
        odpowiedzieć, że reagują agresją i nienawiścią wobec wszystkiego, co
        konfromtuje ich z nauką Jezusa, bo bardziej kochają swoją Tradycję, świętych i
        papieża. O nauce Jezusa słyszeć nie chcą, ale wypełnia się na nich prooctwo
        Pawła:
        2 Tym 4,3 Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według
        swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce,
        4,4 i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom.
        • pocoo Re: odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśni 06.11.06, 18:35
          Już wcześniej napisałam,że to nie są teksty do katolików,bo oni znają nauki
          kościelne a nie biblijne.Zawsze dojdzie do zderzenia.Szkoda,że nie możesz mnie
          przekonać do prawdziwości słów zawartych w Biblii.
          • husyta Re: odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśni 06.11.06, 19:29
            Nikt z ludzi cię nie przekona, bo przekonanie o prawdziwości słów Jezusa daje
            Duch Święty.

            Więcej, o tym dlaczego Jezus przyszedł na ziemię i co mamy zrobić, aby zawrzeć
            pokój z Bogiem w wątku:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=4053802&a=4053802
            • pocoo Re: odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśni 06.11.06, 19:39
              Biblia została napisana pod natchnieniem Ducha Świętego.Wystarczy zacząć od
              początku,i co? Coś nie gra.Słów Jezusa nie kwestionuję chociaż kiedy każe
              wierzyć we wszystko co napisano w Starym testamencie,to nie ma we mnie wiary.
              • husyta Re: odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśni 06.11.06, 19:42
                Zacznij od Nowego, przeczytaj go wielokrotnie;
                Potem i Stary staje się jaśniejszy
                • pocoo Re: odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśni 06.11.06, 20:02
                  Studiowałam Biblię kilka lat i nie mogę znależć tekstu co robił Jezus przez 20
                  lat?Nauczał jako dziecko i jako 30latek.Co robił w kwiecie wieku?Nie miał
                  żadnej misji do spelnienia?Dlaczego żaden ewangelista o tym nie pisze?Tobie to
                  co wiesz wystarcza do zbawienia,katolikom żadne wiadomości nie są potrzebne,a
                  mi czegoś brak.
                  • husyta wiele innych cudów uczynił Jezus wobec uczniów 06.11.06, 22:07
                    Zbawienie nie zależy do znajomości życiorysu Jezusa;
                    Życiorys Jezusa podany na kartach Biblii jest wystarczający, aby uwierzyć, że
                    Jezus jest Zbawicielem.
                    Jan tak podsumował swoją ewangelię:
                    20,30 I wiele innych cudów uczynił Jezus wobec uczniów, które nie są spisane w
                    tej księdze;
                    20,31 te zaś są spisane, abyście wierzyli, że Jezus jest Chrystusem, Synem
                    Boga, i abyście wierząc mieli żywot w imieniu jego.
                    • pocoo Re: wiele innych cudów uczynił Jezus wobec ucznió 06.11.06, 23:52
                      Ile lat z dorosłego życia Jezusa opisują ewangeliści?Czy Mojżesz wiedział,że
                      Ziemia sie obraca?Dlaczego Noe nie zabrał dinozaurow na arkę?W jaki sposób
                      Jozue zatrzymał słońce?Dlaczego Bóg kazał dla zwykłego rabunku wymordować
                      mieszkańców Jeryha?Dlaczego najpierw obiecuje Izraelitom,że odda ich w niewolę
                      Egipcjanom a potem zatwardza serce faraonowi żeby ich nie wypuszczał i każe
                      Egipcjan plagami?Wiem,wiem, do zbawienia nie są mi te wiadomości potrzebne.
                      • mika74 Re: wiele innych cudów uczynił Jezus wobec ucznió 08.11.06, 10:42
                        pocoo napisała:

                        > Ile lat z dorosłego życia Jezusa opisują ewangeliści?Czy Mojżesz wiedział,że
                        > Ziemia sie obraca?Dlaczego Noe nie zabrał dinozaurow na arkę?W jaki sposób
                        > Jozue zatrzymał słońce?Dlaczego Bóg kazał dla zwykłego rabunku wymordować
                        > mieszkańców Jeryha?Dlaczego najpierw obiecuje Izraelitom,że odda ich w
                        niewolę
                        > Egipcjanom a potem zatwardza serce faraonowi żeby ich nie wypuszczał i każe
                        > Egipcjan plagami?Wiem,wiem, do zbawienia nie są mi te wiadomości potrzebne.

                        Alez sa Ci niezbędnie te wiadomosci potrzebne do zbawienia.Dlaczego?
                        D;latego ,ze nieumiejetnie interpretując Biblie tworzysz sobie fałszywy obraz
                        Boga ,a trudno byc zbawionym bez Boga.
                        Jezyk biblijny wkazuje,ze Bóg dopuszczał pewne rzecy, nie zapobiegł im,a
                        nie ,ze sam robił zło.
                        No chyba,ze Boga oskarzysz za własne zatwardziałe w niewierze serce..?
                        • pocoo Re: wiele innych cudów uczynił Jezus wobec ucznió 08.11.06, 15:58
                          Masz rację, to Boga a nie szatana oskarżam o utratę wiary.Wszechwiedzący Bóg
                          znający serca i myśli wszystkich ludzi wie o co mi chodzi.I co teraz?Biblia
                          mówi,że ognia piekielnego będzie winien każdy kto doprowadza drugiego człowieka
                          do utraty wiary.
                          • mika74 Re: wiele innych cudów uczynił Jezus wobec ucznió 09.11.06, 07:54
                            pocoo napisała:

                            > Masz rację, to Boga a nie szatana oskarżam o utratę wiary.Wszechwiedzący Bóg
                            > znający serca i myśli wszystkich ludzi wie o co mi chodzi.I co teraz?Biblia
                            > mówi,że ognia piekielnego będzie winien każdy kto doprowadza drugiego
                            człowieka

                            Wiesz,trudno mi rozmawiac z kims kto mysli ,ze jest automatem sterowanym przez
                            jakis siły wyższe. To dziecinada. Weź w koncu odpowiedzialnosc za swoje czyny i
                            dzialania, nie bedziesz wtedy oskarzal ani Boga,ani szatana ,ani pani Jadzi;)

    • edico Re: Jerzy, a co to jest grzech śmiertelny??? 07.11.06, 01:40
      Skoro Chrystus bierze zbrodniarza do nieba, to czy po tym fakcie można wywieźć
      jakiekolwiek zasady?
      • Gość: Echo Re: Jerzy, a co to jest grzech śmiertelny??? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 07.11.06, 05:03
        Panie Jerzy, ten Starotestamentowy tekst dotyczy jakichs sytuacji przed
        Chrystusem. Chrystus, a za nim Apostolowie, nie tylko uzdrawiali co jest podobne
        do znachorstwa, ale nawet wskrzeszali zmarlych!!!! Chrystus sam dal Apostolom
        kontakt ze zmarlymi prorokami i pokazal ich w stanie podejrzewam podobnym w
        jakim on byl po zmartwychwstaniu, kiedy mogl przechodzic przez sciany.

        Nie widze powodu dla ktorego Ci co juz odeszli z tego padolu nie mogli sie
        modlic w obliczu Boga i nie mogli sie modlic z nami i za nas, a my za nich. Dla
        Ciebie to "obrzydliwe" dla mnie to jest wielkie piekno chrzescijanstwa.


        > 5 Mojżeszowa
        > 18,10 niech nie znajdzie się u ciebie taki, który przeprowadza swego syna czy
        > swoją córkę przez ogień, ani wróżbita, ani wieszczbiarz, ani guślarz, ani
        > czarodziej,
        > 18,11 ani zaklinacz, ani wywoływacz duchów, ani znachor, ani wzywający zmarłych
        > ;
        > 18,12 gdyż obrzydliwością dla Pana jest każdy, kto to czyni,
        • Gość: Echo Warto zacytowac Newmana: IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 07.11.06, 07:58
          "[W]hatever history teaches, whatever it omits, whatever it exaggerates or
          extenuates, whatever it says and unsays, at least the Christianity of history is
          not Protestantism."

          "Czegokolwiek historia naucza, cokolwiek pomija, cokolwiek przesadza albo
          pomniejsza, cokolwiek mowi albo niedopowiada, przynajmniej chrzescijanstwo
          historyczne nie jest protestantyzmem."

          Panie JErzy warto poczytac Ojcow z I i II wieku. Oni przejeli nauke Chrystusa
          prosto od Apostolow. Redagowali Pismo Sw. i juz byli skorumpowani? Juz bramy
          piekielne przemogly Kosciol Chrystusa do czasow Lutra? Daruj sobie Panie Jerzy
          ale u Newmana, ktory byl uczciwym protestantem, takie numery nie przeszly. I
          zostal katolikiem!
          • edico Re: Warto zacytowac Newmana: 07.11.06, 17:54
            To może wyjaśnisz motywy, jakimi kierował się papież Stefan VI aranżując "trupi
            synod"?

            Czyżby chciał nawiązać do tej tradycji uzdrawiania i znachorstwa?
            • Gość: Echo Re: Warto zacytowac Newmana: IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 08.11.06, 07:13
              Tak wiec Panie Jerzy, gdybys postudiowal Ojcow Kosciola w pierwszych wiekach,
              skonczylbys z protestantyzmem. Ojcowie Kosciola praktykowali sakramenty,
              sukcesje Apostolska i wierzyli w swietych obcowanie, grzechow odpuszczenie etc.

              Chrystus dal konkretna wladze odpuszczania grzechow Apostolom. Myslisz ze
              odebral ich nastepcom?. Szczegolnie ze poslal ich az do skonczenia swiata. Albo
              myslal ze swiat sie skonczy za zycia Apostolow (co jest nonsensem), albo poslal
              Apostolow i ich nastepcow.


              Chrystus nie powiedzial: czytajcie Pismo a reszte odrzuccie. Nie bylo Pisma.
              Ojcowie Kosciola redagowali go nawet w II wieku i rownoczesnie przekazywali
              nauke o Sakramentach, o Trojcy Swietej. To ze nie wspomnieli w Ewangeliach
              literalnie o Trojcy Swietej jest uzywane przez niektore sekty protestanckie do
              podwazania tego dogmatu.
              • husyta Ojcowie nie zwracali się w modlitwie do zmarłych 08.11.06, 08:36
                Gość portalu: Echo napisał(a):

                > Tak wiec Panie Jerzy, gdybys postudiowal Ojcow Kosciola w pierwszych wiekach,
                > skonczylbys z protestantyzmem. Ojcowie Kosciola praktykowali sakramenty,
                > sukcesje Apostolska i wierzyli w swietych obcowanie, grzechow odpuszczenie
                etc.

                Gdybyś postudiowała Pismo Święte i Ojców Kościoła, to skończyłabyś z
                katolicyzmem. Ojcowie Kościoła praktykowali chrzest i wieczerzę pańską, ale w
                zupełnie innej formie i innym zrozumiemniu niż czyni to papizm.
                Nie praktykowanu chrztu niemowląt, a chrzest był udzielany osobom, które się
                upamiętały i zawierzyły swoje życie Jezusowi.
                Nie zwracali się w modlitwie do zmarłych; modlili się do Boga Ojca w imieniu
                Jezusa - zgodnie z tym czego nauczył Piotr
                Dz 4,12 I nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego
                imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni.

                Rzymscy rzekomi następcy Piotra nie trzymają się tego czego uczył Piotr.

                Na razie tyle, mam trochę pracy.
                • mika74 Re: Ojcowie nie zwracali się w modlitwie do zmarł 08.11.06, 09:05
                  Katolicy nie zwracaja się do zmarłych w modlitwach ,bo to się nazywa okultyzm,
                  ale do świetych czyli tych ,którzy juz sa w niebie. W dodatku nie ma innej
                  drogi zwrócenia się do świetego niz przez Boga.
                  Pisze do do tych,ktorzy takich niuansów nie znają ,nie do Ciebie husyto,bo Ty
                  masz mózg wyprany przez własną,prywatną ideologię i nie chce Ci się nawet
                  myslec. O wiedzy o pierwszych wiekach Kościoła i zwykłym rozsądku nie wspomnę.
                  Brak słów.
                  • pocoo Re: Ojcowie nie zwracali się w modlitwie do zmarł 08.11.06, 09:15
                    No to ja jestem okultystką i nie mam zamiaru tego zmieniać bo dobrze na tym
                    wychodzę.
                  • husyta do Boga przychodzi się tylko przez Jezusa 08.11.06, 14:22
                    mika74 napisała:

                    > Katolicy nie zwracaja się do zmarłych w modlitwach ,bo to się nazywa
                    okultyzm,
                    > ale do świetych czyli tych ,którzy juz sa w niebie. W dodatku nie ma innej
                    > drogi zwrócenia się do świetego niz przez Boga.

                    Brak słów, jak można oszukiwac ludzi. Wystarczy, że pewnych zmarłych nazwie się
                    świętymi, i można do nich sie modlić!

                    Nawet, jeśli ci ludzie są w niebie, to dla nas umarli! Już nie żyją na ziemi!
                    A kontakt z umarłymi jest w Biblii zdecydowanie zabroniony!

                    Podaj w Biblii przykład modlitwy do zmarłych!

                    Wzywanie zmarłych / świętych jest łamaniem przykazania Jezusa:
                    Jan 14,13 I o cokolwiek prosić będziecie w imieniu moim, to uczynię, aby Ojciec
                    był uwielbiony w Synu.
                    14,14Jeśli o co prosić będziecie w imieniu moim, spełnię to.
                    14,15 Jeśli mnie miłujecie, przykazań moich przestrzegać będziecie.

                    Droga Miko, gdyby nauczyciele katolicyzmu kochali Jezusa, to by uczyli
                    katolików, że do Boga przychodzi się tylko przez Jezusa.
                    • mika74 Re: do Boga przychodzi się tylko przez Jezusa 09.11.06, 09:18
                      husyta napisał:

                      > mika74 napisała:
                      >
                      > > Katolicy nie zwracaja się do zmarłych w modlitwach ,bo to się nazywa
                      > okultyzm,
                      > > ale do świetych czyli tych ,którzy juz sa w niebie. W dodatku nie ma inn
                      > ej
                      > > drogi zwrócenia się do świetego niz przez Boga.
                      >
                      > Brak słów, jak można oszukiwac ludzi. Wystarczy, że pewnych zmarłych nazwie
                      się
                      >
                      > świętymi, i można do nich sie modlić!
                      >
                      > Nawet, jeśli ci ludzie są w niebie, to dla nas umarli! Już nie żyją na ziemi!
                      > A kontakt z umarłymi jest w Biblii zdecydowanie zabroniony!

                      Jesli oni jak sam zaczynasz myslec sa w niebie to zyja. W niebie nie ma
                      zmarłych. Zaczynasz kumac.
                      >
                      > Podaj w Biblii przykład modlitwy do zmarłych!
                      >
                      > Wzywanie zmarłych / świętych jest łamaniem przykazania Jezusa:
                      > Jan 14,13 I o cokolwiek prosić będziecie w imieniu moim, to uczynię, aby
                      Ojciec
                      >
                      > był uwielbiony w Synu.
                      > 14,14Jeśli o co prosić będziecie w imieniu moim, spełnię to.
                      > 14,15 Jeśli mnie miłujecie, przykazań moich przestrzegać będziecie.

                      To nie na temat. Cytat jest o znbawieniu przez Jezusa ,a ja mówie o
                      wstawiennictwie w modlitwie do Boga, co nie tylko nie jest zabronione ale wrecz
                      nakazane.
                      >
                      > Droga Miko, gdyby nauczyciele katolicyzmu kochali Jezusa, to by uczyli
                      > katolików, że do Boga przychodzi się tylko przez Jezusa.

                      I tak uczą. Jedynym Zbawca jest Jezus dla katolików. Nie wiem czemu to do
                      Ciebie nie dociera.
                      Co do rzekomej braku miłosci katolików to Twój zwykły osąd i pycha. Brak słów.

                      >
                      • husyta przez Jezusa Zmartwychwstałego, a nie hostię 10.11.06, 18:18
                        > Nawet, jeśli ci ludzie są w niebie, to dla nas umarli! Już nie żyją na ziemi!
                        > A kontakt z umarłymi jest w Biblii zdecydowanie zabroniony!

                        Jesli oni jak sam zaczynasz myslec sa w niebie to zyja. W niebie nie ma
                        zmarłych. Zaczynasz kumac.

                        Jasne, że kumam. Tylko że dla nas oni umarli! my się już z nimi kontaktowac nie
                        możemy. Oni przeszli 'poza horyzont' i Pan Bóg zabrania nam żyjącym na ziemi,
                        kontakowania się z tymi, którzy na ziemi zmarli, a żyją w niebie.



                        > Jan 14,13 I o cokolwiek prosić będziecie w imieniu moim, to uczynię, aby
                        > Ojciec
                        > >
                        > > był uwielbiony w Synu.
                        > > 14,14Jeśli o co prosić będziecie w imieniu moim, spełnię to.
                        > > 14,15 Jeśli mnie miłujecie, przykazań moich przestrzegać będziecie.
                        >
                        > To nie na temat. Cytat jest o znbawieniu przez Jezusa ,a ja mówie o
                        > wstawiennictwie w modlitwie do Boga, co nie tylko nie jest zabronione ale
                        wrecz nakazane

                        Jak to nie na temat; Dlaczego zawężasz ten tekst tylko do zbawienia? Pan Jezus
                        powiedział: "o cokolwiek będziecie prosić w imieniu moim"
                        O cokolwiek. Rozumiesz to słowo?
                        I znowu ta twoja imeprtynencja, abyz tekstu, który nakazuje modlitwy tylko w
                        imieniu Jezusa, zrobić nakaz wzywania imion ludzi zmarłych. Brak słów.

                        > > Droga Miko, gdyby nauczyciele katolicyzmu kochali Jezusa, to by uczyli
                        > > katolików, że do Boga przychodzi się tylko przez Jezusa.
                        >
                        > I tak uczą. Jedynym Zbawca jest Jezus dla katolików. Nie wiem czemu to do
                        > Ciebie nie dociera.

                        Dociera, dociera, ale Biblia mówi o Jezusie ukrzyżowanym i zmartwychwstałym, a
                        nie eucharystycznym.
                        Pomieszanie pojęć w katolicyzmie jest takie, że przez Jezusa, przez którego ma
                        przyjść do Boga, katolik rozumie hostię, którą mu ksiądz podaje do zjedzenia.
                        • Gość: Chrześcijanin+ Re: przez Jezusa Zmartwychwstałego, a nie hostię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 02:22
                          Pełne i widzialne dla nas zjednoczenie z Jezusem nastąpi dopiero w niebie, ale
                          Pan Jezus, oprócz tego że jest cały czas obok nas, istnieje pod postacią hostii
                          i przez jej przyjęcie jednoczymy się z Jezusem już na ziemi. On zaczyna realnie
                          mieszkać w nas i te komunie święte mają nas przygotować do zjednoczenia z
                          Bogiem w niebie, bo tak chce Bóg, który założył Kościół i ustanowił sakramenty,
                          pośród których największy to komunia święta.
                  • edico A do kogo zwracali się Ci ojcowie??? 10.11.06, 23:31
                    mika74 napisała:

                    > Katolicy nie zwracaja się do zmarłych w modlitwach ,bo to się nazywa okultyzm,
                    > ale do świetych czyli tych ,którzy juz sa w niebie.
                    To oni nie zmarli??? To za życia rozparcelowali ich na relikwie i wyekspediowali
                    do nieba??? :))

                    > W dodatku nie ma innej drogi zwrócenia się do świetego niz przez Boga.
                    To po kiego grzyba jest tyle litanii do najprzeróżniejszych świętych a nie do Boga?

                    > Pisze do do tych,ktorzy takich niuansów nie znają ,nie do Ciebie husyto,bo Ty
                    > masz mózg wyprany przez własną,prywatną ideologię i nie chce Ci się nawet
                    > myslec.
                    No cóż. Nie każdy miał możliwość osiągać szczyty swej wiedzy w niedzielnej
                    szkółce parafialnej :((

                    > O wiedzy o pierwszych wiekach Kościoła i zwykłym rozsądku nie wspomnę.
                    O wiedzy? Rozsądku?
                    To może powiesz mi, co się stało z całą tą wiedzą i rozsądkiem z pozostałymi
                    apostołami poza Piotrem?

                    > Brak słów.
                    Rzeczywiście, masz rację ;))
      • mika74 Re: Jerzy, a co to jest grzech śmiertelny??? 08.11.06, 10:54
        edico napisał:

        > Skoro Chrystus bierze zbrodniarza do nieba, to czy po tym fakcie można
        wywieźć
        > jakiekolwiek zasady?

        mozna np. takie,ze Bóg jest miłosierny, zawsze przebacza,ze zbawienie
        uzyskujemy dzieki wierze , pokorze i skrusze za grzechy a nie dzieki dobremu
        samopoczuciu,ze jestesmy lepsi niz katolicy.KPW?
        • husyta zbawienie uzyskujemy dzieki wierze: ale w co? 08.11.06, 14:12
          mika74 napisała:

          Bóg jest miłosierny, zawsze przebacza,ze zbawienie
          > uzyskujemy dzieki wierze , pokorze i skrusze za grzechy a nie dzieki dobremu
          > samopoczuciu,ze jestesmy lepsi niz katolicy.KPW?

          Dobrze napisałaś, że "zbawienie uzyskujemy dzieki wierze"
          Ale w co trzeba wierzyć?
          1. W skuteczność doskonałej ofiary na krzyżu złożonej raz na zawsze przez
          bezgrzesznego Jezusa, czy
          2. W skuteczność ofiary mszalnej składanej codziennie przez katolickich księży,
          których morale nie ma znaczenia.
          3. We wszystkie dogmaty KK, jak nieomylność papieska, wieczne dziewictwo
          Maryji, itd.
          • mika74 Re: zbawienie uzyskujemy dzieki wierze: ale w co? 09.11.06, 07:58
            husyta napisał:

            > mika74 napisała:
            >
            > Bóg jest miłosierny, zawsze przebacza,ze zbawienie
            > > uzyskujemy dzieki wierze , pokorze i skrusze za grzechy a nie dzieki dobr
            > emu
            > > samopoczuciu,ze jestesmy lepsi niz katolicy.KPW?
            >
            > Dobrze napisałaś, że "zbawienie uzyskujemy dzieki wierze"
            > Ale w co trzeba wierzyć?
            > 1. W skuteczność doskonałej ofiary na krzyżu złożonej raz na zawsze przez
            > bezgrzesznego Jezusa, czy
            > 2. W skuteczność ofiary mszalnej składanej codziennie przez katolickich
            księży,
            >
            > których morale nie ma znaczenia.
            > 3. We wszystkie dogmaty KK, jak nieomylność papieska, wieczne dziewictwo
            > Maryji, itd.

            Trzeba wierzyc w Słowo Boze i wszystko co z niego wynika (np. dogmat o Trójcy
            Swiectej, nieomylnosc papieską(czyli Koscioła w kwestiach wiary) itd). Ty
            wszystkiego nie a to co widzisz przekręcasz, wiec nie wiem jak bedzie z Twoim
            zbawieniem. Nie jestem Panem Bogiem aby to osądzac.
            Wiem na pewno kto zbawienia nie osiagnie: człowiek bez pokory ,mający się za
            sedziego,nawet jesli mówi "Panie, Panie"
            >
            • husyta Re: zbawienie uzyskujemy dzieki wierze: ale w co? 10.11.06, 23:12
              Czyli według ciebie, ofiara Jezusa na krzyżu nie jest istotna.
              Trzeba wierzyć w papieską nieomylność i inne dogmaty?

              Dogmat o Trójcy wynika z Pisma Świętego , ok,
              Ale gdzie w Piśmie jest napisane, że papież jest nieomylny?

              Miko, jesteś w starsznej niewoli kapłaństwa i nie masz pojęcia o Piśmie
              Świetym. To co piszesz, to twoje życzenia, aby w z Pisma Świetego wynikała
              nieomylność papieska. Tak własnie myślą katolicy, że te wszystkie dogmaty,
              które im kler serwuje, wynikają z Pisma Świetego. I w te dogmaty trzeba
              wierzyć.

              Po co zatem ofiara Jezusa?
              • z2006 Re: zbawienie uzyskujemy dzieki wierze: ale w co? 13.11.06, 14:09
                husyta napisał:

                > Czyli według ciebie, ofiara Jezusa na krzyżu nie jest istotna.
                To jest ta sama ofiara.

                > Ale gdzie w Piśmie jest napisane, że papież jest nieomylny?
                "Kto was słycha, mnie słucha."
      • husyta Re: Jerzy, a co to jest grzech śmiertelny??? 08.11.06, 14:16
        edico napisał:

        > Skoro Chrystus bierze zbrodniarza do nieba, to czy po tym fakcie można
        wywieźć jakiekolwiek zasady?

        Obok Jezusa zawisło dwóch zbrodniarzy; jeden z nich w ostatniej chwili zycia
        żałował za swoje grzechy i przyznał, że spotyka fo słuszna kara - kara śmierci.
        Wyznał swój grzech Jezusowi - otrzymał zapewnienie o przebaczeniu.
        Za chwilę umarł; nie był w stanie juz niczego naprawić;

        To pokzuje nam, że Bóg jest gotowy przebaczyć człowiekowi, który żałuje za
        swoje grzechy, nawet w ostatniej chwili życia.
        Ale nie zakładaj, że zrobisz to samo, bo nikt z nas nie zna dnia ani godziny.
    • Gość: Echo Eucharystia IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 08.11.06, 15:10
      Sw. Ignacy z Antiochii, zmarl w 107 roku (trzeci biskup Antiochii) pisze ze mamy
      jedna Eucharystie. Jednos cialo naszego Pana Jezusa Chrystusa, jednosc jego
      krwi, jeden oltarz, jeden biskup razem z prezbiterami i i diakonami"

      Pan Jerzy oczywiscie odrzuca Eucharystie, oltarz etc. Biskup urodzil sie w I
      wieku, kiedy jeszcze zyli Apostolowie. I wg. hysyty "popadl w katolicyzm"



      "Take ye heed, then, to have but one Eucharist. For there is one flesh of our
      Lord Jesus Christ, and one cup to [show forth(1)] the unity of His blood; one
      altar; as there is one bishop, along with the presbytery and deacons, my
      fellow-servants: that so, whatsoever ye do, ye may do it according to [the will
      of] God."
      • husyta Re: Eucharystia 08.11.06, 17:03
        Gość portalu: Echo napisał(a):

        > Sw. Ignacy z Antiochii, zmarl w 107 roku (trzeci biskup Antiochii) pisze ze
        mamy jedna Eucharystie. Jednos cialo naszego Pana Jezusa Chrystusa, jednosc jego
        > krwi, jeden oltarz, jeden biskup razem z prezbiterami i i diakonami"
        >
        > Pan Jerzy oczywiscie odrzuca Eucharystie, oltarz etc. Biskup urodzil sie w I
        > wieku, kiedy jeszcze zyli Apostolowie. I wg. hysyty "popadl w katolicyzm"
        >
        > "Take ye heed, then, to have but one Eucharist. For there is one flesh of our
        > Lord Jesus Christ, and one cup to [show forth(1)] the unity of His blood; one
        > altar; as there is one bishop, along with the presbytery and deacons, my
        > fellow-servants: that so, whatsoever ye do, ye may do it according to [the
        will of] God."

        I napisz jeszcze , że Sw. Ignacy z Antiochii, zmarl w 107 roku (trzeci biskup
        Antiochii), za jednego biskupa uważał biskupa Rzymu; a eucharystię, ciało i
        krew Jezusa, rozumiał jako transsubstancjację;

        Pierwotny kościół uzywał tego samego języka, co uzywa Biblia;
        I język ten trzeba rozumieć, tak jak to wynika z egzegezy, a nie eisegezy
        biblijnej, czyli wczytywania do tekstu swoich (tutaj: klerykalnych) preferencji
        interpretacyjnych.

        Dopisz jeszcze, że przez narodzenie się na nowo, ojcowie kościoła rozumieli
        chrzest niemowląt;
        przez Słowo Boże, rozumieli Pisma i Tradycję,
        a przez upamiętanie się, rozumieli wyznanie grzechów księdzu w konfesjonale i
        zjedzenie hostii, wczesniej zamienionej przez tegoż księdza w ciało i krew
        Jezusa.
    • Gość: Echo Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 08.11.06, 15:13
      Panie Jerzy, Panscy wspolwierni nie maja grzechu, no chyba ze przewodza Braciom.
      Wtedy biora amfetamine i ida do meskiej prostytuty na masaz.
      Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamien.
      • Gość: Echo Ojcowie Kosciola: I i II wiek! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 08.11.06, 15:25
        To czasy kiedy jeszcze bylo redagowane Pismo Swiete.
        Poczytaj Panie Jerzy. Oni juz wtedy popadli w katolicyzm:)))

        www.earlychristianwritings.com/churchfathers.html
        Jesli odrzucisz nauki Ojcow Kosciola, wtedy zostaje Ci okrojone
        Chrzescijanstwo.
        • Gość: Echo Re: Ojcowie Kosciola: I i II wiek! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 08.11.06, 15:44
          Clement (namaszczony przez sw. Piotra), pisze o namaszczeniu nowoochrzczonych
          olejem uswieconym przez modlitwe. KK robi to do dzis!

          "CHAP. LXVII.--INVITATION TO BAPTISM.

          When he had given them these and such like precepts, he made
          proclamation to the people, saying: "Since I have resolved to stay three
          months with you, if any one desires it, let him be baptized; that, stripped
          of his former evils, he may for the future, in consequence of his own
          conduct, become heir of heavenly blessings, as a reward for his good
          actions. Whosoever will, then, let him come to Zacchaeus and give his name
          to him, and let him hear from him the mysteries of the kingdom of heaven.
          Let him attend to frequent fastings, and approve himself in all things,
          that at the end of these three months he may be baptized on the day of the
          festival. But every one of you shall be baptized in ever flowing waters,
          the name of the Trine Beatitude being invoked over him; he being first
          anointed with oil sanctified by prayer, that so at length, being
          consecrated by these things, he may attain a perception of holy things."(1)"
          • Gość: Echo Opis namaszczenia (wyswiecenia) Clementa IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 08.11.06, 16:18
            przez Piotra Apostola:


            Piotr przekazuje mu wladze wiazania i rozwiazywania, ze cokolwiek zdecyduje na
            Ziemi, bedzie dekretowane w niebiosach. Dlatego bedzie wiazal co ma byc wiazane
            i rozwiazywal co ma byc rozwiazane, jako znajacy role Kosciola.

            Odnosne paragrafy:

            CHAP. II.--ORDINATION OF CLEMENT.

            But about that time, when he was about to die, the brethren being
            assembled together, he suddenly seized my hand, and rose up, and said in
            presence of the church: "Hear me, brethren and fellow-servants. Since, as I
            have been taught by the Lord and Teacher Jesus Christ, whose apostle I am,
            the day of my death is approaching, I lay hands upon this Clement as your
            bishop; and to him I entrust my chair of discourse, even to him who has
            journeyed with me from the beginning to the end, and thus has heard all my
            homilies--who, in a word, having had a share in all my trials, has been
            found stedfast in the faith; whom I have found, above all others, pious,
            philanthropic, pure, learned, chaste, good, upright, large-hearted, and
            striving generously to bear the ingratitude of some of the catechumens.
            Wherefore I communicate to him the power of binding and loosing, so that
            with respect to everything which he shall ordain in the earth, it shall be
            decreed in the heavens. For he shall bind what ought to be bound, and loose
            what ought to be loosed, as knowing the role of the Church. Therefore hear
            him, as knowing that he who grieves the president of the truth, sins
            against Christ, and offends the Father of all. Wherefore he shall not live;
            and therefore it becomes him who presides to hold the place of a physician,
            and not to cherish the rage of an irrational beast."

            CHAP. III.--NOLO EPISCOPARI.

            While he thus spoke, I knelt to him, and entreated him, declining the
            honour and the authority of the chair. But he answered: "Concerning this
            matter do not ask me; for it has seemed to me to be good that thus it be,
            and all the more if you decline it. For this chair has not need of a
            presumptuous man, ambitious of occupying it, but of one pious in conduct
            and deeply skilled in the word of God. But show me a better than yourself,
            who has travelled more with me, and has heard more of my discourses, and
            has learned better the regulations of the Church, and I shall not force you
            to do well against your will. But it will not be in your power to show me
            your superior; for you are the choice first-fruits of the multitudes saved
            through me. However, consider this further, that if you do not undertake
            the administration of the Church, through fear of the danger of sin, you
            may be sure that you sin more, when you have it in your power to help the
            godly, who are, as it were, at sea and in danger, and will not do so,
            providing only for your own interest, and not for the common advantage of
            all. But that it behoves you altogether to undertake the danger, while I do
            not cease to ask it of you for the help of all, you well understand. The
            sooner, therefore, you consent, so much the sooner will you relieve me from
            anxiety.
            • Gość: Echo Sukcesja Apostolska IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 08.11.06, 16:41
              Piotr przekazal wladze "wiazania i rozwiazywania" a teraz jak wygladala reszta
              u Ojcow Kosciola.


              z listu Clementa (Klemensa) do Koryntian:


              Chap. XLII. The order of ministers in the Church.

              The apostles have preached the Gospel to us from the Lord Jesus Christ; Jesus
              Christ [has done sol from God. Christ therefore was sent forth by God, and the
              apostles by Christ. Both these appointments, then, were made in an orderly way,
              according to the will of God. Having therefore received their orders, and being
              fully assured by the resurrection of our Lord Jesus Christ, and established in
              the word of God, with full assurance of the Holy Ghost, they went forth
              proclaiming that the kingdom of God was at hand. And thus preaching through
              countries and cities, they appointed the first-fruits [of their labours], having
              first proved them by the Spirit, to be bishops and deacons of those who should
              afterwards believe. Nor was this any new thing, since indeed many ages before it
              was written concerning bishops and deacons. For thus saith the Scripture a
              certain place, "I will appoint their bishops s in righteousness, and their
              deacons in faith."



              Chap. XLIII. Moses of old stilled the contention which arose concerning the
              priestly dignity.

              And what wonder is it if those in Christ who were entrusted with such a duty by
              God, appointed those [ministers] before mentioned, when the blessed Moses also,
              "a faithful servant in all his house," noted down in the sacred books all the
              injunctions which were given him, and when the other prophets also followed him,
              bearing witness with one consent to the ordinances which he had appointed? For,
              when rivalry arose concerning the priesthood, and the tribes were contending
              among themselves as to which of them should be adorned with that glorious title,
              he commanded the twelve princes of the tribes to bring him their rods, each one
              being inscribed with the name of the tribe. And he took them and bound them
              [together], and sealed them with the rings of the princes of the tribes, and
              laid them up in the tabernacle of witness on the table of God. And having shut
              the doors of the tabernacle, he sealed the keys, as he had done the rods, and
              said to them, Men and brethren, the tribe whose rod shall blossom has God chosen
              to fulfil the office of the priesthood, and to minister unto Him. And when the
              morning was come, he assembled all Israel, six hundred thousand men, and showed
              the seals to the princes of the tribes, and opened the tabernacle of witness,
              and brought forth the rods. And the rod of Aaron was found not only to have
              blossomed, but to bear fruit upon it. What think ye, beloved? Did not Moses know
              beforehand that this would happen? Undoubtedly he knew; but he acted thus, that
              there might be no sedition in Israel, and that the name of the true and only God
              might be glorified; to whom be glory for ever and ever. Amen.

              Chap. XLIV. The ordinances of the apostles, that there might be no contention
              respecting the priestly office.

              Our apostles also knew, through our Lord Jesus Christ, and there would be strife
              on account of the office of the episcopate. For this reason, therefore, inasmuch
              as they had obtained a perfect fore-knowledge of this, they appointed those
              [ministers] already mentioned, and afterwards gave instructions, that when these
              should fall asleep, other approved men should succeed them in their ministry. We
              are of opinion, therefore, that those appointed by them, or afterwards by other
              eminent men, with the consent of the whole Church, and who have blame-lessly
              served the flock of Christ in a humble, peaceable, and disinterested spirit, and
              have for a long time possessed the good opinion of all, cannot be justly
              dismissed from the ministry. For our sin will not be small, if we eject from the
              episcopate those who have blamelessly and holily fulfilled its duties. Blessed
              are those presbyters who, having finished their course before now, have obtained
              a fruitful and perfect departure [from this world]; for they have no fear lest
              any one deprive them of the place now appointed them. But we see that ye have
              removed some men of excellent behaviour from the ministry, which they fulfilled
              blamelessly and with honour.


              • Gość: Echo Zadziwiajace!!! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 08.11.06, 16:43
                Ze Ojcowie Kosciola z I i II wieku ignorowali nauki Pana Jerzego z XXI wieku
                i byli bardzo katoliccy!
                • husyta Re: Zadziwiajace!!! 08.11.06, 22:20
                  Pokazałem ci, że Ojcowie Kościoła nie znali nauk, które głosi katolicyzm, od
                  średniowiecza począwszy.
                  Trzymali się nauki apostolskiej, od której katolicyzm odpadł w średniowieczu i
                  już nie pozwolił się zreformować, a tych, którzy wzywali Rzym do reformy,
                  palono na stosach, wydawano na potworne tortury.
                  • z2006 Re: Zadziwiajace!!! 13.11.06, 14:12
                    husyta napisał:

                    > Pokazałem ci, że Ojcowie Kościoła nie znali nauk, które głosi katolicyzm, od
                    > średniowiecza począwszy.
                    W jaki sposób pokazałeś?
              • husyta Echo zacznij myśleć, kiedy piszes takie rzeczy 08.11.06, 22:17
                Dobre teksty o powoływaniu osób na przywódców zborowych;
                Z tekstów tych nie możesz wnioskować 'apostolskiej sukcesji', że Piotr namaścił
                Klemensa (jak podajesz w innych postach), a Klemens swojego następcę, itd.

                Mam duże zastrzeżenie do tego fragmentu:
                Chap. XLIV. The ordinances of the apostles, that there might be no contention
                respecting the priestly office.

                a w szczególności do sformulowania "urząd kapłański".
                Ojcowie Kościoła nie znali takiego urzędu. Dla nich kapłanem na wieki był
                Jezus.
                Kapłaństwo katolickie rozwinęło sie dużo później, kiedy wieczerza pańska
                zaczęła być traktowana jako ofiara ... Wtedy potrzebny był i kapłan, który może
                ja sprawować.

                Uważam, że tytuł Rozdziału XLIV albo został celowo źle przetłumaczony, albo
                został dorobiony przez klerykała papistę.

                A ty Echo zacznij myśleć, kiedy piszes takie rzeczy.
            • husyta Re: Opis namaszczenia (wyswiecenia) Clementa 08.11.06, 17:22
              CHAP. II.--ORDINATION OF CLEMENT.

              But about that time, when he was about to die, the brethren being
              assembled together, he suddenly seized my hand, and rose up, and said in
              presence of the church: "Hear me, brethren and fellow-servants. Since, as I
              have been taught by the Lord and Teacher Jesus Christ, whose apostle I am,
              the day of my death is approaching, I lay hands upon this Clement as your
              bishop;

              Piękny ten opis i wygląda na 'prawdziwy';
              Nie mam czasu na szukanie w tej chwili, ale ten opis to czysty wymysł papistów;

              Opis ten sugeruje, że Piotr nie umarł śmiercią męczęńską, ale w otoczeniu
              braci ..

              I masz może opisy, jak przekazywane było 'apostolstwo', kiedy w KK było trzech
              papieży, kiedy rządili antypieże, albo kiedy papieżem była kobieta.
            • husyta Jak Piotr (zm 67) mógł namaścić Klemensa (88-97)? 08.11.06, 21:43
              Gość portalu: Echo napisał(a):

              > przez Piotra Apostola:
              >
              > Piotr przekazuje mu wladze wiazania i rozwiazywania, ze cokolwiek zdecyduje na
              > Ziemi, bedzie dekretowane w niebiosach. Dlatego bedzie wiazal co ma byc
              wiazane
              > i rozwiazywal co ma byc rozwiazane, jako znajacy role Kosciola.
              >
              > Odnosne paragrafy:
              >
              > CHAP. II.--ORDINATION OF CLEMENT.

              Ten opis wyświęcenia nie zgadza się z historią nauczaną przez samych papistów.
              Według KK, Piotr był papieżem w latach 30-67;
              po nim był Linus (67-76), potem Anacletus (76-88), a potem Klement Rzymski (88-
              97).
              W jaki sposósb więc Piotr mógł namaścić Klemensa?
              No i jeszcze podaj mi źródło historyczne, potwierdzające pobyt Piotra w Rzymie
              przez ponad 20 lat, jak głoszą katolickie legendy.

              Wiesz Echo, myślałem przez chwilę, że jesteś historykiem kościoła, ale po tych
              postach już tak nie myślę.
              Historyk świadomie takich głupot by nie pisał.
              • husyta Poczet papieży i antypapieży 08.11.06, 21:47
                W jaki sposósb więc Piotr mógł namaścić Klemensa, skoro Piotr zginął ok. r 67,
                a według KK Klemens był papieżem w latach 88-97.

                Zobacz poczet papieży:
                pl.wikipedia.org/wiki/Poczet_papie%C5%BCy
              • Gość: Echo Myslenie nie boli Panie Jerzy IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 09.11.06, 04:15

                Otoz "namaszczenie" jest na biskupa nie papieza. Papiez (biskup Rzymu) byl
                wybierany od poczatku. Klement byl biskupem conajmniej 20 lat wczesniej niz
                zostal papiezem.

                > W jaki sposósb więc Piotr mógł namaścić Klemensa?
                > No i jeszcze podaj mi źródło historyczne, potwierdzające pobyt Piotra w Rzymie
                > przez ponad 20 lat, jak głoszą katolickie legendy.
                >
                > Wiesz Echo, myślałem przez chwilę, że jesteś historykiem kościoła, ale po tych
                > postach już tak nie myślę.
                > Historyk świadomie takich głupot by nie pisał.
                >
                • husyta Skoro nie boli, to pomyśl jeszcze raz 10.11.06, 18:33
                  Popatrz, co napisałaś:
                  > Otoz "namaszczenie" jest na biskupa nie papieza. Papiez (biskup Rzymu) byl
                  > wybierany od poczatku. Klement byl biskupem conajmniej 20 lat wczesniej niz
                  > zostal papiezem.
                  >
                  To ile było wtedy biskupów w Rzymie? Klement był tylko biskupem, rozumiem, a
                  Linus musiał być biskupem Rzymu, czyli papieżem.
                  Anacletus też już musiał być nmaszczony na biskupa, bo poprzedzał w urzędzie
                  Klementa.

                  Tworzysz nową historię kościoła, ale źródła o rzekomym pobycie Piotra w Rzymie
                  nie podałaś.
          • husyta Re: Ojcowie Kosciola: I i II wiek! 08.11.06, 17:13
            Gość portalu: Echo napisał(a):

            > Clement (namaszczony przez sw. Piotra), pisze o namaszczeniu nowoochrzczonych
            > olejem uswieconym przez modlitwe. KK robi to do dzis!
            >
            > "CHAP. LXVII.--INVITATION TO BAPTISM.
            But every one of you shall be baptized in ever flowing waters,

            Ten opis wygląda na chrzest niemowlęcia przez pokropienie.
            • Gość: Echo Nieladnie tak ucinac tekst! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 08.11.06, 17:42
              > Ten opis wygląda na chrzest niemowlęcia przez pokropienie.

              "But every one of you shall be baptized in ever flowing waters,
              the name of the Trine Beatitude being invoked over him; he being first
              anointed with oil sanctified by prayer, that so at length, being
              consecrated by these things, he may attain a perception of holy things."
              • husyta Czy to opis chrztu niemowlęcia przez pokropienie? 08.11.06, 21:56
                Gość portalu: Echo napisał(a):

                > > Ten opis wygląda na chrzest niemowlęcia przez pokropienie.
                >
                > "But every one of you shall be baptized in ever flowing waters,
                > the name of the Trine Beatitude being invoked over him; he being first
                > anointed with oil sanctified by prayer, that so at length, being
                > consecrated by these things, he may attain a perception of holy things."

                OK, tym razem ci tekstu nie przytnę,
                Echo, przytaczasz tekst opisujący chrzest dorosłej osoby przez zanużenie w
                płynącej wodzie rzeki, a skupiasz się jedynie na obrzędzie namaszczenia
                katechumena olejem.
                Zobacz na na całość i zobacz, czy współczesny KK praktykuje to, co przytaczasz.
                • Gość: Echo Re: Czy to opis chrztu niemowlęcia przez pokropie IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 09.11.06, 16:36
                  > OK, tym razem ci tekstu nie przytnę,
                  > Echo, przytaczasz tekst opisujący chrzest dorosłej osoby przez zanużenie w
                  > płynącej wodzie rzeki, a skupiasz się jedynie na obrzędzie namaszczenia
                  > katechumena olejem.
                  > Zobacz na na całość i zobacz, czy współczesny KK praktykuje to, co przytaczasz.

                  Chrzest doroslych nie jest zakazany w KK. Chrzest dzieci jest zalecany.
                  Namaszczanie olejem to jedna z rzeczy odrzuconych przez protestantow, ktora
                  jast czescia tradycji Apostolskiej.
                  • husyta Pokaż mi w Biblii, że przy chrzcie ma być olej 10.11.06, 18:29
                    Pokaż mi w Biblii, że przy chrzcie ma być używany olej.
                    Znowu 'tradycję' przedkładasz nad Pismo Święte.
                    Namaszczenie olejem protestanci robią tam, gdzie to Biblia nakazuje.

                    Dobrze, że chrzest dorosłych nie jest w Biblii zakazany.
                    Z tego co piszesz gdzie indziej, wnioskuję że nawróciłas się na katolicyzm
                    chyba z ateizmu już w dorosłym wieku i dałaś się ochrzcić i bardzo dobrze.
                    Ale w KK to wyjatek, a nie reguła.

                    Opis chrztu, który podałaś, potwierdza stanowisko ewangeliczne - chrzest
                    dorosłej osoby przez zanużenie; z wyjątkiem tego wczesnego embelishmentu w
                    postaci oleju.
                    • z2006 Re: Pokaż mi w Biblii, że przy chrzcie ma być ole 13.11.06, 14:15
                      husyta napisał:

                      > Pokaż mi w Biblii, że przy chrzcie ma być używany olej.
                      Pokaż mi w Biblii, że obowiązują tylko zasady podane w Biblii.
        • husyta Re: Ojcowie Kosciola: I i II wiek! 08.11.06, 17:11
          Gość portalu: Echo napisał(a):

          > To czasy kiedy jeszcze bylo redagowane Pismo Swiete.
          > Poczytaj Panie Jerzy. Oni juz wtedy popadli w katolicyzm:)))
          > Jesli odrzucisz nauki Ojcow Kosciola, wtedy zostaje Ci okrojone
          > Chrzescijanstwo.

          Pokaż mi w naukach ojców kościoła, nauki, że
          1. Piotr jest nieomylnym biskupem Rzymu;
          2. Ze był tam biskupem ponad 20 lat;
          3. Że ojcowie wyznawali 'sukcesję apostolską' biegnącą od biskupa Rzymu;
          4. Że modlili się do zmarłych świętych
          5. Że chrzcili niemowlęta
          6. Że wierzyli w transsubstancjację (przeistoczenie)
          7. Że wierzyli w wieczne dziewictwo Maryji
          8. Że wierzyli w czyściec
          9. Że odprawiali msze w intencji zmarłych ...
      • husyta Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny 08.11.06, 17:05
        Gość portalu: Echo napisał(a):

        > Panie Jerzy, Panscy wspolwierni nie maja grzechu, no chyba ze przewodza
        Braciom
        > Wtedy biora amfetamine i ida do meskiej prostytuty na masaz.
        > Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamien.

        Chcesz z upadku jednego człowieka zrobić generalkę i przeprojektować ją na
        wszystkich?
        • Gość: Echo Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 08.11.06, 17:38
          > Chcesz z upadku jednego człowieka zrobić generalkę i przeprojektować ją na
          > wszystkich?

          Wiecej by sie znalazlo. Tim Baker, Jimmy Swaggert etc. Nie generalizuje. Nie
          rzucam kamieni. Zostawiam to Tobie ktory uwazasz katolikow za zlo wcielone.
          • husyta Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny 08.11.06, 22:04
            Gość portalu: Echo napisał(a):

            > > Chcesz z upadku jednego człowieka zrobić generalkę i przeprojektować ją na
            > > wszystkich?
            >
            > Wiecej by sie znalazlo. Tim Baker, Jimmy Swaggert etc. Nie generalizuje. Nie
            > rzucam kamieni. Zostawiam to Tobie ktory uwazasz katolikow za zlo wcielone.

            Znowu atakujesz swoje projekcje.
            Ja nie atakuję katolików, lecz polemizuje z ich doktryną i praktyką; to jest
            różnica.

            Zła doktryna rodzi złe owoce.
            W każdym kościele / denominacji istnieje niebezpieczeństwo pojawienia się osób,
            kórzy pozycję wykorzystują do swoich celów;

            W Polsce ogłoszono, że 15 procent księży katolickich współptracowało z SB.
            Czy mam powiedzieć, że wszyscy księża to esbecy?
            Mogę jedynie współczuć szczerym katolikom, że muszą się spowiadać przed
            esbekami, nawet nie wiedząc o tym, bo morale księdza nie ma znaczenia.
            • pocoo Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny 09.11.06, 00:47
              Ta twoja polemika jest zbyt napastliwa.Wyluzuj trochę.Mnie to nawet nie irytuje
              tylko odrzuca.Osiągasz efekt odwrotny do zamierzonego.
            • Gość: Echo Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 09.11.06, 04:17
              > W Polsce ogłoszono, że 15 procent księży katolickich współptracowało z SB.

              Skad te 15%? Ciekawe ilu pastorow wspolpracowalo w NRD?
              • Gość: Echo Sukcesja Apostolska IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 09.11.06, 05:04
                >Pokazałem ci, że Ojcowie Kościoła nie znali nauk, które głosi katolicyzm, od
                >średniowiecza począwszy.
                >Trzymali się nauki apostolskiej, od której katolicyzm odpadł w średniowieczu i

                To pojdzmy do Ojcow kiedy jeszcze nie "odpadli" i znow sukcesja Apostolska:

                (1) Klement mowi ze Apostolowie najpierw mianowali sami a potem dali prowizje ze
                inni aprobowani maja ich zastapic w sluzbie.

                "Our apostles knew through our Lord Jesus Christ that there would be strife for
                the office of bishop. For this reason, therefore, having received perfect
                foreknowledge, they appointed those who have already been mentioned and
                afterwards added the further provision that, if they should die, other approved
                men should succeed to their ministry" (Letter to the Corinthians 42:4–5, 44:1–3
                [A.D. 80])."

                (2) Hegesippus pisze o sukcesji Anicetus, Soter, Eleutherus. Pisze ze "w kazdej
                sukcesji i w kazdym miescie jest ciaglosc ktora jest proklamowana przez prawo,
                prorokow i Pana"


                "When I had come to Rome, I [visited] Anicetus, whose deacon was Eleutherus. And
                after Anicetus [died], Soter succeeded, and after him Eleutherus. In each
                succession and in each city there is a continuance of that which is proclaimed
                by the law, the prophets, and the Lord" (Memoirs of Hegesippus, cited in
                Eusebius, Ecclesiastical History 4:22 [A.D. 180]).

                (3) Ireneusz: "I my jestesmy w pozycji wyszczegolniania tych ktorzy byli
                ustanowieni przez apostolow i ich nastepcow az do naszych czasow, mezczyzn
                ktorzy ani nie znali ani nie uczyli czegokolwiek o czym bredza ci heretycy"

                And we are in a position to enumerate those who were instituted bishops by the
                apostles and their successors down to our own times, men who neither knew nor
                taught anything like what these heretics rave about" (Against Heresies 3:3:1
                [A.D. 189]).

                4. Tertulian: "Jesli istnieja jakies herezje wystarczajaco bezczelne zeby
                osadzic sie w srodku ery apostolskiej, zeby wydawalo sie ze zostaly przekazane
                przez apostolow, poniewaz istnialy w czasach apostolow, my mozemy powiedziec:
                Niech przedstawia oryginalne doumenty ich kosciolow; niech odtworza linie ich
                biskupow idaca w naleznej sukcesji od poczatku w taki sposob ze wyswiecajacym
                pierwszego biskupa byl ktorys z apostolow albo wyslannik apostolow, i co
                wiecej, pozostawal bezwzglednie lojalny wobec apostolow. Poniewaz taki jest
                sposob w jaki koscioly apostolskie przekazuja zapisy jak kosciol w Smyrnie ktory
                ma zapis ze Polikarp byl tam ustanowiony przez Jana, jak takze kosciol rzymski
                w ktorym Klement mial byc wyswiecony w ten sam sposob przez Piotra."

                Nie chce przepisywac wszystkich tekstow, ale taki Ireneusz jest szczegolnie
                irytujacy dla zborow ktore odrzucaja sukcesje apostolska. Jak chcesz, jutro
                opisze jeszcze bardziej dotkliwe opinie Ojcow nt. prymatu Piotra.


                "But if there be any [heresies] which are bold enough to plant [their origin] in
                the midst of the apostolic age, that they may thereby seem to have been handed
                down by the apostles, because they existed in the time of the apostles, we can
                say: Let them produce the original records of their churches; let them unfold
                the roll of their bishops, running down in due succession from the beginning in
                such a manner that [their first] bishop shall be able to show for his ordainer
                and predecessor some one of the apostles or of apostolic men—a man, moreover,
                who continued steadfast with the apostles. For this is the manner in which the
                apostolic churches transmit their registers: as the church of Smyrna, which
                records that Polycarp was placed therein by John; as also the church of Rome,
                which makes Clement to have been ordained in like manner by Peter" (ibid., 32).




                • Gość: Echo Czy Piotr byl w Rzymie? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 09.11.06, 05:24
                  To jest jeden z ulubionych chwytow zapozyczonych od jehowitow. Ojcowie Kosciola
                  widzieli ze byl. Jehowici i zielonoswiatkowcy wiedza lepiej.

                  (1) Przytocze Ireneusza ktory mowi ze Mateusz pisal swoja Ewangelie, "podczas
                  gdy Piotr i Pawel ewangelizowali w Rzymie tworzac podstawy Kosciola".

                  Irenaeus, in Against Heresies (A.D. 190), said that Matthew wrote his Gospel
                  “while Peter and Paul were evangelizing in Rome and laying the foundation of the
                  Church.”

                  (2) Kilka linijek dalej pisze ze Linus byl mianowany nastepca Piotra, tzn. drugi
                  papiez i ze nastepny w kolejnosci byl Anacletus (takze znany jako Cletus), a
                  nastepnie Clement rzymski.

                  " Linus was named as Peter’s successor, that is, the second pope, and that next
                  in line were Anacletus (also known as Cletus), and then Clement of Rome.
                  • husyta Re: Czy Piotr byl w Rzymie? 10.11.06, 18:44
                    Cytujesz Ireneusza, który w roku 190, a więc około 130 lat po śmierci Piotra,
                    twierdzi, że kiedy Mateusz pisał ewangelię, Piotr i Paweł ewangelizowali w
                    Rzymie.
                    Dzieje Apostolskie nic na ten temat nie wspominają.
                    Paweł, kiedy pisze do Rzymian, nic nie wspomina o Piotrze, mimo że wymienia
                    pond 30 imion ze zboru w Rzymie. Co za afront, aby nie pozdrowić biskupa Rzymu.
                    Piotr ewangelizował Żydów, natomiast Paweł pogan.
                    Ty wolisz wierzyć tekstowi, który powstał 130 lat później, zapewne o 'przekaz
                    ustny.'
              • mika74 Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny 09.11.06, 08:56
                Gość portalu: Echo napisał(a):

                > > W Polsce ogłoszono, że 15 procent księży katolickich współptracowało z SB
                > .
                >
                >
                Wg danych IPN ok 10% duchownych wspólpracowało z SB(w tym wielu o tym w ogole
                nie wiedziało, trudno okreslic tu granice świadomosci wspólpracy), ale......
                90% pozostałych duchownych oparło się współpracy, wielu skończyło w
                więzieniach, było szykanowanych i szantazowanych,a wielu zamordowano ( kto wie
                ilu ksiezy w Polsce zamordowano ze względów politycznych w samym roku 1989???)
                Duchowni byli najliczniejsza grupą przesladowana przez SB w Polsce w latch 1945-
                1989 ( po okragłym stole jeszcze przez kilka m-cy istniało SB)
                Zacytuję goscia z IPN-u, ktory podsumował te dane " W czasach komunizmu juz
                samo zostanie księdzem było aktem heroizmu".

                • Gość: Echo Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 09.11.06, 09:13
                  > ilu ksiezy w Polsce zamordowano ze względów politycznych w samym roku 1989??

                  Protestanci nie byli przesladowani i zaden pastor nie zostal zamordowany. Nie
                  musieli mordowac, wystarczy ze brali klerykow do wojska na 2 lata, Wyszynskiego
                  wsadzili w areszt domowy. Pamietam te grzywny za spotkania oazowe w gorach. Na
                  szczescie pastorzy protestanccy nie mieli problemow. Teraz moga ujadac na
                  Apostolski Kosciol.
                  • mika74 Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny 09.11.06, 09:20
                    Gość portalu: Echo napisał(a):

                    > > ilu ksiezy w Polsce zamordowano ze względów politycznych w samym roku 198
                    > 9??
                    >
                    > Protestanci nie byli przesladowani i zaden pastor nie zostal zamordowany. Nie
                    > musieli mordowac, wystarczy ze brali klerykow do wojska na 2 lata,
                    Wyszynskiego
                    > wsadzili w areszt domowy. Pamietam te grzywny za spotkania oazowe w gorach. Na
                    > szczescie pastorzy protestanccy nie mieli problemow. Teraz moga ujadac na
                    > Apostolski Kosciol.

                    Zawsze dziwiła mnie wspólpraca tych bardziej sekciarskich protestantów z
                    ateistami i innymi wrogami Kościola. To chyba niebiblijne zachowanie?
                  • husyta Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny 10.11.06, 18:49
                    Wybacz Echo, ale co ty wiesz o prześladowaniach protestantów za komuny.
                    Z powodu współpracy komuny z KK, z Mazur wyjechało do Niemiec ok. 80.000
                    ewangelików.
                    Jesli żaden z pastorów nie zginął, to dlatego, że nie angażowali się w
                    działalność polityczną, ale duszpasterską.
                    KK chciał mieć męczenników; ci co zginęli, to raczej za działalnośc polityczną
                    uprawianą w kościele, a nie duszpasterską.
            • mika74 Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny 09.11.06, 09:05
              husyta napisał:

              > >
              > W Polsce ogłoszono, że 15 procent księży katolickich współptracowało z SB.
              > Czy mam powiedzieć, że wszyscy księża to esbecy?
              > Mogę jedynie współczuć szczerym katolikom, że muszą się spowiadać przed
              > esbekami, nawet nie wiedząc o tym, bo morale księdza nie ma znaczenia.

              ja raczej wspołczuje ludziom ,ktorzy wcale się nie spowiadają-koncza tak jak
              Ty -w poczuciu dobrze pełnionej misji nie widząc co nimi kieruje i jekie sa
              rezultaty takiej "ewnagelizacji", która de facto jest bezmyslną indokrynacją i
              przekręcaniem historii.
              Morale ksiadza nie ma znaczenia, co wskazuje ,ze czlowiek spowiada się Bogu
              choc przez ksiadzem ,a nie ksiedzu. Jezus dał apostołom nakaz odpuszczania i
              zatrzymywania grzechów dzieki Duchowi świetemu i nie okreslał tu zadnych
              warunków np." ale tylko wtedy gdy sami bedziecie grzeczni!", zwłaszcza,ze
              zaden człoiwiek begrzeszny nie jest. Tyle Pismo świete, nie wiem czemu z uporem
              wciaz temu zaprzeczasz.Twoja sprawa. A raczej problem.
              >
              • pocoo Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny 09.11.06, 09:35
                W Piśmie Świętym nopisano,że jeden jest Bóg i jeden pośrednik między Bogiem a
                człowiekiem-Chrystus Jezus.Nie wszystko o czym piszesz ty, zapisano w Piśmie
                Świętym.Może mi odpowiesz,kto i kiedy wprpwadził spowiedż do KK?
                • mika74 Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny 09.11.06, 09:47
                  pocoo napisała:

                  > W Piśmie Świętym nopisano,że jeden jest Bóg i jeden pośrednik między Bogiem a
                  > człowiekiem-Chrystus Jezus.Nie wszystko o czym piszesz ty, zapisano w Piśmie
                  > Świętym.Może mi odpowiesz,kto i kiedy wprpwadził spowiedż do KK?

                  Kręcisz.
                  W Pismie świetym napisane jest ,ze Jezus jest jedynym Zbawicielem i to jest
                  podstawa nauki katolickiej.
                  Ale co ma do tego udzielanie sakramentów? Bóg posluguje sie w udzielniu
                  sakramntow ludźmi-Jezus nie stanie przed Toba aby udzielic Ci chrztu, wypedzic
                  zle duchy czy wysluchac spowiedzi. Po to powolal apostołów i dal im wladze
                  odpuszczania grzechów dzięki Duchwoi Swietemu. Jest to wyraźnie zapisane w
                  Bibli,najlepiej w scenie zmartwychwstania Jezusa. Pierwsze slowa ,ktore
                  wypowiada do uczniów po zmartwychwstaniu sa o przyjęciu Duchw swiętego i
                  nakazie odpuszczania i zatrzymywania grzechów inych ludzi "Ktorym odpuścicie
                  bedzie im odpuszcone, ktorym zatrzymacie-będa zatrzymane".
                  Nie wiem czemu rozni sekciarze tak wybiórczo traktuja Pismo świete.Ich problem.
                  • pocoo Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny 09.11.06, 19:57
                    Interesuje się religią ale nie jestem "sekciarą"bo nie należę do żadnego
                    kościoła.Jestem najblizej ateizmu i nikt mi mózgu nie pierze ale literki znam i
                    czytać potrafię.
                • Gość: Echo Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 09.11.06, 16:58
                  > W Piśmie Świętym nopisano,że jeden jest Bóg i jeden pośrednik między Bogiem a
                  > człowiekiem-Chrystus Jezus.Nie wszystko o czym piszesz ty, zapisano w Piśmie
                  > Świętym.Może mi odpowiesz,kto i kiedy wprpwadził spowiedż do KK?

                  Chrystus sprawe postawil jasno w Ewangelii: Jan 20:21-23.
                  Pawel to rozumial 2 Kor. 5:18. I podkreslal ze jest "ambasadorem Chrystusa" 2
                  Kor. 5:20.

                  Ojcowie Kosciola Apostolskiego wspominaja spowiedz w Didache (rok 70!!!!!)

                  "Confess your sins in church, and do not go up to your prayer with an evil
                  conscience. This is the way of life. . . . On the Lord’s Day gather together,
                  break bread, and give thanks, after confessing your transgressions so that your
                  sacrifice may be pure" (Didache 4:14, 14:1 [A.D. 70]). "

                  Wiekszosc spowiedzi byla powszechna ale osobista spowiedz nigdy nie byla
                  zakazana. Apostolowie i ich nastepcy uwazali ze maja wladze "wiazania i
                  rozwiazywania". Z czasem ludzie wybrali bardziej prywatna forme spowiedzi.
                  • pocoo Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny 09.11.06, 20:02
                    Spokojnie,kto i kiedy wprowadził spowiedż do Kościoła Katolickiego?Proste
                    pytanie-rzeczowa odpowiedż.
                    • Gość: Echo Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 10.11.06, 04:28
                      > Spokojnie,kto i kiedy wprowadził spowiedż do Kościoła Katolickiego?Proste
                      > pytanie-rzeczowa odpowiedż.

                      Didache mowi o spowiedzi w 70 roku, kiedy zyla wiekszosc Apostolow. Oczywiscie,
                      oni budowali i kontrolowali Kosciol w tym czasie. Nie mozna powiedziec "ktory z
                      nich dokladnie" bo wszyscy dostali wladze odpuszczania grzechow. Dlaczego
                      Chrystus nie wprowadzil spowiedzi? Bo on znal wszystkie grzechy Apostolow zanim
                      je popelnili (np. zdrada Piotra)
                      • Gość: Echo Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 10.11.06, 06:19
                        Poniewaz Pan Jerzy uwaza wczesnych Ojcow Kosciola za wiarygodnych i twierdzi ze
                        KK skorumpowal sie w Sredniowieczu wiec nareszcie dyskusja moze sie toczyc, bo
                        mozna przytoczyc pisma z czasow wczesnego chrzescijanstwa.

                        Na razie wiemy ze Tertulian uwazal ze kazdy kto glosi jakas tam doktryne a nie
                        wykaze sie sukcesja do czasow Apostolskich i nie wykaze ze pozostawal w
                        zgodnosci z Apostolami, jest heretykiem. W ten sposob KK odsiewal ewangelie
                        gnostyczne, bo gnostycy nie mogli sie wykazac sukcesja Apostolska, podobnie jak
                        wiekszosc zborow protestanckich.

                        Tertulian napisal tez jak Ojcowie rozumieli Mat. 16:18-19 (ty jestes skala
                        etc.). Przytaczam po angielsku pod spodem i tlumacze:

                        "Pan powiedzial do Piotra, "Na tej skale zbuduje moj Kosciol, dalem ci klucze do
                        krolestwa niebiskiego [i] cokolwiek zwiazesz albo rozwiazesz na ziemi bedzie
                        zwiazane w niebie [Matt. 16:18–19]". Na tobie(sic!), mowi, zbuduje moj Kosciol;
                        i dam ci klucze, nie do Kosciola.

                        "[T]he Lord said to Peter, ‘On this rock I will build my Church, I have given
                        you the keys of the kingdom of heaven [and] whatever you shall have bound or
                        loosed on earth will be bound or loosed in heaven’ [Matt. 16:18–19]. . . . Upon
                        you, he says, I will build my Church; and I will give to you the keys, not to
                        the Church" (Modesty 21:9–10 [A.D. 220]).

                        Z listu Clementa do James'a (jak jest James po polsku?)

                        "Niech bedzie ci wiadomo, moj panie, ze Szymon [Piotr], ktory na poczet
                        prawdziwej wiary i najpewniejszej podstawy [fundamentow] jego doktryny, zostal
                        wyrozniony aby byc fundamentem Kosciola, i w tym celu byl przez samego Jezusa, z
                        jego prawdomownymi ustami, nazwany Piotrem, jako pierwszy owoc naszego Pana,
                        pierwszy z Apostolow; ktoremu najpierw Ojciec objawil Syna; ktorego Chrystus, z
                        dobrego powodu,blogoslawil; wezwanego i blogoslawionego"

                        Staram sie byc literalna wiec gramatyka nie ta, ale nie ma watpliwosci jak role
                        Piotra rozumial czwarty biskup Rzymu.

                        "Be it known to you, my lord, that Simon [Peter], who, for the sake of the true
                        faith, and the most sure foundation of his doctrine, was set apart to be the
                        foundation of the Church, and for this end was by Jesus himself, with his
                        truthful mouth, named Peter, the first fruits of our Lord, the first of the
                        apostles; to whom first the Father revealed the Son; whom the Christ, with good
                        reason, blessed; the called, and elect" (Letter of Clement to James 2 [A.D. 221]).

                        • Gość: Echo Eucharystia IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 10.11.06, 06:51
                          husyta: "Kapłaństwo katolickie rozwinęło sie dużo później, kiedy wieczerza
                          pańska zaczęła być traktowana jako ofiara ... Wtedy potrzebny był i kapłan,
                          który może ja sprawować."

                          Didache z roku 70: "Zbierzcie si w dzien Panski, i lamcie chleb i ofiarujcie
                          Eucharystie; ale najpierw wyspowiadajcie sie ze swoich grzechow, tak aby ofiara
                          mogla byc czysta. Kazdy porozniony z kimkolwiek nie moze brac udzialu zanim sie
                          nie pojedna aby zapobiec profanacji waszej ofiary [Matt. 5:23–24]. Poniewaz to
                          jest ofiara o ktorej Pan powiedzial: 'Wszedzie i zawsze przyniescie mi ofiare
                          ktora jest bez skazy, poniewaz ja jestem wielkim krolem i moje imie jest
                          podziwem narodow [Mal. 1:11, 14]" (Didache 14 [A.D. 70]).

                          "Assemble on the Lord’s day, and break bread and offer the Eucharist; but first
                          make confession of your faults, so that your sacrifice may be a pure one. Anyone
                          who has a difference with his fellow is not to take part with you until he has
                          been reconciled, so as to avoid any profanation of your sacrifice [Matt.
                          5:23–24]. For this is the offering of which the Lord has said, ‘Everywhere and
                          always bring me a sacrifice that is undefiled, for I am a great king, says the
                          Lord, and my name is the wonder of nations’ [Mal. 1:11, 14]" (Didache 14 [A.D.
                          70]).

                          I znow Klemens:

                          "Nasz grzech bedzie niemaly jesli wyrzucimy z biskupstwa tych ktorzy bez winy i
                          swiecie [e z ogonkiem] ofiarowal jego ofiary. Blogoslawieni sa ci prezbiterzy
                          ktorzy juz ukonczyli swoje kursy i ktorzy otrzymali zwolnienie owocne i bez
                          zastrzezen"

                          "Our sin will not be small if we eject from the episcopate those who blamelessly
                          and holily have offered its sacrifices. Blessed are those presbyters who have
                          already finished their course, and who have obtained a fruitful and perfect
                          release" (Letter to the Corinthians 44:4–5 [A.D. 80]).

                          Ignacy z Antiochii:

                          "Dlatego zapewnijcie ze wszyscy biora udzial w jednej wspolnej Eucharystii;
                          poniewaz nie ma nic poza jednym Cialem naszego Pana Jezusa Chrystusa, i poza
                          jednym kielichem w jednosci z jego Krwia, i jednym oltarzem poswiecenia - tak
                          jak jest tylko jeden biskup z jego klerem i moimi wspolofiarujacymi, diakonami.
                          To zapewni ze wszystkie wasze dzialania sa w pelnej zgodzie z wola Boga (Letter
                          to the Philadelphians 4 [A.D. 110]).


                          "Make certain, therefore, that you all observe one common Eucharist; for there
                          is but one Body of our Lord Jesus Christ, and but one cup of union with his
                          Blood, and one single altar of sacrifice—even as there is also but one bishop,
                          with his clergy and my own fellow servitors, the deacons. This will ensure that
                          all your doings are in full accord with the will of God" (Letter to the
                          Philadelphians 4 [A.D. 110]).
                          • Gość: Echo Czy mam kontynuowac? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 10.11.06, 06:58
                            Przytaczanie Ojcow Kosciola z pierwszych wiekow?. Pan Jerzy zazwyczaj znika jak
                            sie cytaty nie zgadzaja z jego pogladami na KK. Ale dajcie znac czy sa
                            zainteresowani, to bede kontynuowac. Pisma wczesnych Ojcow Kosciola sa
                            wspaniale!!! Widac ze Ojcowie rozumieli Sukcesje Apostolska, prymat Piotra,
                            Eucharystie etc., tak jak naucza KK ale niezgodnie z protestantyzmem.

                            Jerzy bedzie znow spychal sprawe na chrzest niemowlat. Moja najstarsza corka
                            byla chrzczona jak miala 5 lat, inne dzieci niedlugo po urodzeniu. Ja bylam
                            chrzczona jako dorosla. Chrzest to jest wielki dar i ofiarowanie go od urodzenia
                            ma sens ale nikt mnie nie potepil jak przyprowadzilam 5-letnie dziecko do chrztu.
                            • Gość: Echo Czy Ojcowie Kosciola wierzyli w swietych obcowanie IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 10.11.06, 07:25
                              Klemens Aleksandryjski:

                              "W ten sposob jest on [prawdziwy chrzescijanin] zawsze czysty do modlitwy.
                              Zawsze modli sie w spolecznosci aniolow, jak juz bedacy anielskiej postawy, i
                              nigdy nie jest poza ich swietym podtrzymywaniem; i chociaz modli sie sam, ma
                              chor swietych pozostajacych z nim [w modlitwie]

                              "In this way is he [the true Christian] always pure for prayer. He also prays in
                              the society of angels, as being already of angelic rank, and he is never out of
                              their holy keeping; and though he pray alone, he has the choir of the saints
                              standing with him [in prayer]" (Miscellanies 7:12 [A.D. 208]).

                              Orygen: "ale nie tylko nawyzszy kaplan [Chrystus] samotnie modli sie za tych co
                              szczerze sie modla, ale takze aniolowie ... a takze dusze swietych ktorzy juz
                              zasneli"

                              "But not the high priest [Christ] alone prays for those who pray sincerely, but
                              also the angels . . . as also the souls of the saints who have already fallen
                              asleep" (Prayer 11 [A.D. 233]).

                              Liturgia sw. Bazylego:

                              "Przez nakaz twojego jednorodzonego Syna komunikujemy sie z pamiecia twoich
                              swietych ... przez ktorych modlitwy i suplicakcje (komunikowanie sie z Bogiem)
                              miej zmilowanie nad nami wszystkimi, i wybaw nas dla twojego swietego imienia.

                              "By the command of your only-begotten Son we communicate with the memory of your
                              saints . . . by whose prayers and supplications have mercy upon us all, and
                              deliver us for the sake of your holy name" (Liturgy of St. Basil [A.D. 373]).
                              • Gość: Echo Odpowiedz dla husyty IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 10.11.06, 16:30
                                Pan Jerzy pytal czy ja go uwazam za heretyka. Ja nie mam takich kwalifikacji
                                zeby go oceniac, ale Ojcowie Kosciola jasno powiedzieli ze sukcesja Apostolska,
                                prymat Piotra, spowiedz czy Eucharystia byly czescia chrzescijanstwa od czasow
                                Chrystusa.
                                • husyta Re: Odpowiedz dla Echo, 10.11.06, 18:07
                                  Podstawą wiary chrześcijańskiej jest Pismo Święte, a nie teksty ojców kościoła.
                                  Biblia nic nie wie o tzw. 'sukcecji apostolskiej'; jesli mówi coś o tzw.
                                  prymacie Piotra, to Piotr odegrał swoją rolę w pierwotnym Kościele, ale Biblia
                                  nie daje żadnych podstaw do tego, aby Piotr był Rzymie i od niego miałaby iść
                                  sukcesja rzymskich biskupów. To wymysł z 5 wieku.
                                  Wyznawanie grzechów w pierwotnym kościele miało innych charakter niż we
                                  współczesym katolicyzmie, a wieczeraz pańska nie miała charakteru ofiarnego.
                                  Nie bYło też jeszcze urzędu 'kapłana' sprawującego ofiarę mszalną.
                                  Transsubstancjacja to wymysł z 12 wieku.

                                  Doceniam twoje pisanie Echo, przedstawiasz dosyć rzetelnie katolickie podejście
                                  do doktryny i historii, Gdybyś badała te nauki w oparciu o Pismo Świete, to
                                  dostrzegłabyć w tym co cytujesz stopniowe odchodzenie od nauki apostolskiej.
                              • husyta A gdzie w Biblii ten rzekomy nakaz Jezusa 10.11.06, 17:58
                                Jeśli tekst Aleksandra komunikuje wiarę, że prawdziwy chrześcijanin modli się w
                                otoczeniu aniołów, co można przyjąć, to jednak nic nie mówi, jakoby modlił się
                                do aniołów albo do zmarłych. Kultu świętych jeszcze wtedy nie było.

                                Teksty Orygena i Bazylego, to dokumenty na wczesne odstępstwo w kościele od
                                nauki Jezusa.
                                Cytujesz Bazylego:
                                "Przez nakaz twojego jednorodzonego Syna komunikujemy sie z pamiecia twoich
                                swietych..."

                                A pokaż mi w Biblii ten rzekomy nakaz Jezusa, aby komunikowac się z 'pamięcią
                                [zmarłych] świętych.

                                Echo, t teksty trzeba badać w oparciu o Pismo Święte, czy tak się rzeczy mają
                                (Dz 17:11).
                                Wkładanie w usta Jezusa nakazu komunikowania się ze zmarłymi, to wielka
                                bezczelność autora tekstu, zwodząca ludzi, nie znających Pisma Świętego.
                                Widzęm Echo, że należych do jego drużyny.
                          • husyta Re: Eucharystia - pamiątka ofiary, czy ofiara 10.11.06, 21:54
                            Polecam dwa wątki; tutaj pierwszy, a w następnym poście podam link do drugiego:

                            Ofiara Chrystusa, początek czy koniec kapłaństwa?
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=1441331&a=1472403
                            • husyta Systemy kapłańskie w historii - w niewoli kapłanów 10.11.06, 21:56

                              Systemy kapłańskie w historii - w niewoli kapłanów

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=1441331&a=1472457
                        • husyta Skałą Kościoła jest Jezus Chrystus 10.11.06, 22:55
                          Droga Echo,
                          Pan Jerzy za wiarygodne uważa Pismo Święte. Gdyby Ojcowie Kościoła byli równie
                          wiarygodni, to ich teksty byłyby równie ważnie jak Pismo Święte.

                          A teksty Ojców kościoła pokazują, jak rodziły się rózne błędy i herezje, które
                          miały zapanować w kościele klerykalnym, który prześladował kościół Jezusa
                          Chrystusa.

                          A skałą Kościoła jest Jezus!
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=1441331&a=1441331
                          Piotr odegrał wiodącą rolę w pierwotnym kościele, ale tekst Biblii nie
                          sugeruje, aby Piotr miał mieć sukcesorów, którzy mieliby rządzić kościołem.
                          • z2006 Re: Skałą Kościoła jest Jezus Chrystus 13.11.06, 14:21
                            husyta napisał:

                            > Piotr odegrał wiodącą rolę w pierwotnym kościele, ale tekst Biblii nie
                            > sugeruje, aby Piotr miał mieć sukcesorów, którzy mieliby rządzić kościołem.
                            Musiał mieć sukcesorów, skoro umarł.
                      • husyta Któż może grzechy odpuszczać oprócz jednego, Boga 10.11.06, 22:46
                        Gość portalu: Echo napisał(a):

                        > > Spokojnie,kto i kiedy wprowadził spowiedż do Kościoła Katolickiego?Proste
                        > > pytanie-rzeczowa odpowiedż.
                        >
                        > Didache mowi o spowiedzi w 70 roku, kiedy zyla wiekszosc Apostolow.
                        Oczywiscie,
                        > oni budowali i kontrolowali Kosciol w tym czasie. Nie mozna powiedziec "ktory
                        z nich dokladnie" bo wszyscy dostali wladze odpuszczania grzechow. Dlaczego
                        > Chrystus nie wprowadzil spowiedzi? Bo on znal wszystkie grzechy Apostolow
                        zanim je popelnili (np. zdrada Piotra)

                        Tak, apostołowie wprowadzili spowiedź uszną przed księdzem w konfesjonale;

                        To, że Didache mówi o spowiedzi, nie jest potwierdzeniem obecnej formy
                        spowiedzi! Jest jej zaprzeczeniem.
                        Tylko Bóg odpuszcza grzechy!
                        Marek 2,5 A Jezus, ujrzawszy wiarę ich, rzekł paralitykowi: Synu, odpuszczone
                        są grzechy twoje.
                        2,6 A byli tam niektórzy z uczonych w Piśmie; ci siedzieli i rozważali w
                        sercach swoich:
                        2,7 Czemuż ten tak mówi? On bluźni. Któż może grzechy odpuszczać oprócz
                        jednego, Boga?

                        Apostołowie, a za nimi ci, którzy głoszą ewangelię, otrzymali władzę w tym
                        sensie, jak dziennikarze oznajmiają decyzje władz.

                        To nie ksiądz odpuszcza grzechy; może jedynie oznajmić osobie żałującej za
                        swoje grzechy, że Pan Bóg mu je przebacza!
                        Klerykalizm broni poglądu, że to ksiądz odpuszcza grzechy, bo to daje mu władzę
                        nad sumieniami ludzi.

                        Biblia używa figur mowy i skrótów myślowych; trzeba patrzeć na kontekst bliższy
                        i dalszy!

                        Jan 20,23 Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którym
                        zatrzymacie, są zatrzymane.

                        Kontekst Biblii jest jasny: Bóg odpuszcza grzechy; wyznawcy Jezusa mają
                        oznajmiać ludziom, że jest przebaczenie dla żałujących za grzechy i brak
                        przebaczenia, dla tych, którzy od grzechu odwrócić się nie chcą.
                        • z2006 Re: Któż może grzechy odpuszczać oprócz jednego, 13.11.06, 14:27
                          husyta napisał:

                          > Tak, apostołowie wprowadzili spowiedź uszną przed księdzem w konfesjonale;
                          Nawet, jeżeli nie oni, to co z tego? "Cokolwiek zwiążecie na ziemie, będzie związane w niebie".
                          >
                          > 2,6 A byli tam niektórzy z uczonych w Piśmie; ci siedzieli i rozważali w
                          > sercach swoich:
                          > 2,7 Czemuż ten tak mówi? On bluźni. Któż może grzechy odpuszczać oprócz
                          > jednego, Boga?
                          Uczeni w piśmie są dla ciebie autorytetem?
                          >
                          > Apostołowie, a za nimi ci, którzy głoszą ewangelię, otrzymali władzę w tym
                          > sensie, jak dziennikarze oznajmiają decyzje władz.
                          Niby czemu?
                          >
                          > Klerykalizm broni poglądu, że to ksiądz odpuszcza grzechy, bo to daje mu władzę nad sumieniami ludzi.
                          Przecież Jezus powiedział:
                          > Jan 20,23 Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którym
                          > zatrzymacie, są zatrzymane.
                          >
                          > Kontekst Biblii jest jasny: Bóg odpuszcza grzechy;
                          Niby czemu?
                  • husyta Konfesjonał wyrządził ludziom wiele krzywdy! 10.11.06, 19:33
                    Gość portalu: Echo napisał(a):

                    > > W Piśmie Świętym nopisano,że jeden jest Bóg i jeden pośrednik między Bogiem
                    a człowiekiem-Chrystus Jezus.Nie wszystko o czym piszesz ty, zapisano w Piś
                    > mie Świętym.Może mi odpowiesz,kto i kiedy wprpwadził spowiedż do KK?

                    Spowiedź biblijna była w kosciele od początku, ale konfesyjna przed księdzem,
                    to wymysł dużo późniejszych czasów, który służył inwigilacji ludności i
                    sledzenia ich poglądów.

                    Konfesjonał wyrządził ludziom wiele krzywdy!

                    przeczytaj jeden przykład:Ksiądz, kobieta i konfesjonał
                    www.literatura.hg.pl/confessi.htm
                    >
                    > Chrystus sprawe postawil jasno w Ewangelii: Jan 20:21-23.
                    > Pawel to rozumial 2 Kor. 5:18. I podkreslal ze jest "ambasadorem Chrystusa" 2
                    > Kor. 5:20.
                    >
                    > Ojcowie Kosciola Apostolskiego wspominaja spowiedz w Didache (rok 70!!!!!)

                    >
                    > "Confess your sins in church, and do not go up to your prayer with an evil
                    > conscience. This is the way of life. . . . On the Lord’s Day gather toget
                    > her,
                    > break bread, and give thanks, after confessing your transgressions so that
                    your
                    > sacrifice may be pure" (Didache 4:14, 14:1 [A.D. 70]). "
                    >
                    > Wiekszosc spowiedzi byla powszechna ale osobista spowiedz nigdy nie byla
                    > zakazana. Apostolowie i ich nastepcy uwazali ze maja wladze "wiazania i
                    > rozwiazywania". Z czasem ludzie wybrali bardziej prywatna forme spowiedzi.

                    Takiej formy spowiedzi, jaką praktykuje KK z konfesjonałem i przepytywaniem, w
                    Biblii nie znajdziesz. Biblia nigdzie nie nakazuje osobistej spowiedzi przed
                    księdzem.
                    Fajny tekst, ale pokazuje, że spowiedź w pierwotnym kościele nie jest tym
                    samym, co we współczesnym katolickim.
                    • pocoo Re: Konfesjonał wyrządził ludziom wiele krzywdy! 10.11.06, 19:56
                      Opierając się na Piśmie Świetym,Świętej Księdze chrześcijan, we wszystkim masz
                      rację.To co piszesz husyto o KK jest trochę napastliwe ale
                      prawdziwe.Proszę,odpowiedz mi,co myślisz o szabasie?
                      • husyta Re: Konfesjonał wyrządził ludziom wiele krzywdy! 10.11.06, 21:48
                        pocoo napisała:

                        > Opierając się na Piśmie Świetym,Świętej Księdze chrześcijan, we wszystkim
                        masz
                        > rację.To co piszesz husyto o KK jest trochę napastliwe ale
                        > prawdziwe.Proszę,odpowiedz mi,co myślisz o szabasie?

                        Chodzi ci, czy go święcić, czy nie?

                        Pan Jezus zmartwychwstał w pierwszy dzień tygodnia wg kalendarza żydowskiego
                        (nasza niedziela).
                        Wyznawcy Jezusa spotykali się na modlitwy w 'pierwszy dzień tygodnia'

                        mam przyjciół adwentystów, którzy zgromadzają się w sobotę;
                        Jedni robią z tego warunek konieczny do zbawienia; inni nie;

                        Moim zdaniem, nie jest ważne w którym dniu spotykają sie chrześcijanie na
                        modlitwę.
                        Problem zaczyna się wtedy, kiedy jakaś grupa zaczyna twierdzić, że święcenie
                        tego czy innego dnia, jest konieczne do zbawienia.

                        Zbawienie jest z łaski przez wiarę w Jezusa, a nie przez uczynki - np.
                        święcenie soboty, czy innego dnia.

                        Efezjan
                        2,8 Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar;
                        2,9 nie z uczynków, aby się kto nie chlubił.

                        Kolosan 2,16 Niechże was tedy nikt nie sądzi z powodu pokarmu i napoju albo
                        z powodu święta lub nowiu księżyca bądź sabatu.
                        • pocoo Re: Konfesjonał wyrządził ludziom wiele krzywdy! 10.11.06, 23:11
                          Troche mi sie to miesza.W Dekalogu napisano-pamiętaj, abyś dzień sobotni
                          święcił.Szabas współczesnych Izraelitów i szabas biblijnych to inne dni,bo
                          zmieniał sie kalendarz i dni uległy przesunięciu.Mogę się zgodzić,że dzień
                          odpoczynku jest dniem umownym.Nie pasuje mi zbawienie tylko przez wiarę,bo
                          wiara bez uczynków martwa jest.
                        • z2006 Re: Konfesjonał wyrządził ludziom wiele krzywdy! 13.11.06, 14:29
                          husyta napisał:

                          > Jedni robią z tego warunek konieczny do zbawienia; inni nie;
                          "Pamiętaj, abyś dzień święty święcił."

                          > Zbawienie jest z łaski przez wiarę w Jezusa, a nie przez uczynki - np.
                          > święcenie soboty, czy innego dnia.
                          To po co są przykazania?
                  • husyta Sugerujesz że zwykli ludzie decydowali o spowiedzi 10.11.06, 23:00
                    "Z czasem ludzie wybrali bardziej prywatna forme spowiedzi."

                    Ludzie wybrali?
                    Głosowali nad tym, jak ma wyglądać spowiedź?
                    I zaproponowali, aby był ksiądz w konfesjonale, który może ich zapytać o
                    najbardziej intymne rzeczy?

                    Coś mi się wydaje, że kiedy zaczęła się wyłaniać kasta kapłańska w kościele,
                    zaczęła kumulowac środki, przez które miała władzę nad ludźmi.
                    Jednym z nich był nakaz spowiedzi indywidualnej. Pod groźbą kary piekła, można
                    było z ludzi wycisnąć wszystko.
                    • z2006 Re: Sugerujesz że zwykli ludzie decydowali o spow 13.11.06, 14:32
                      husyta napisał:

                      > Głosowali nad tym, jak ma wyglądać spowiedź?
                      Nie głosowali, bo w Kościele nie ma demokracji. Władza należy do Chrystusa, który działa przez kapłanów.

                      > I zaproponowali, aby był ksiądz w konfesjonale, który może ich zapytać o
                      > najbardziej intymne rzeczy?
                      A skąd ksiądz ma wiedzieć, czy ktoś spełnia warunki uzyskania odpuszczenia grzechów?
    • Gość: ant a kogo to quwa obchodzi ??to nie forum religia !! IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.06, 19:39
      • pocoo Re: racja,ale temat 10.11.06, 20:09
        religijny,chyba że nie masz pojęcia co jest czym?Ubolewam nad pojemnością tego
        co masz w czaszce.
        • Gość: Echo Jesli mam watpliwosci IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 11.11.06, 03:52
          to raczej uwierze Ojcom Kosciola niz Lutrowi, jehowitom czy innym sektom.
          Oczywiscie ze Biblia jest podstawa, ale jest tyle sekt ktore twierdza ze maja
          "jedynie sluszna" interpretacje Biblii. Z tego powodu miliony protestantow
          popadlo w najdziwniejsze herezje. Dlatego szukam autorytetu ponad sektami. Tym
          autorytetem w interpretacji Pisma sa Ojcowie pierwotnego Kosciola ktorzy brali
          interpretacje od Apostolow.

          Panie Jerzy, czytales ze Ojcowie zamiast twierdzic ze Piotr to kamyczek,
          jasno pisza ze Piotr nie tylko byl mianowany fundamentem Kosciola ale ze dostal
          klucze do nieba.

          Apostolowie na serio wzieli "swoja wladze wiazania i rozwiazywania" na Ziemi
          ktora dal im Chrystus, a odebrali protestanci.

          Spowiedz powszechna miala sens gdy chrzescijanie tworzyli male grupy. Nie widze
          zeby protestanci poszli przed kongregacje i wyznali zanim ich w koncu zlapia:
          "ja, wasz pastor, kupilem amfetamine i bylem masowany przez homoseksualna
          prostytute." Od spowiedzi zaczyna sie leczenie duszy i przyjmowanie Eucharystii.

          >Jednym z nich był nakaz spowiedzi indywidualnej. Pod groźbą kary piekła, można
          > było z ludzi wycisnąć wszystko.

          A moze celem bylo ulatwienie ludziom spowiedzi? Oczywiscie ze grzechy prowadza
          do piekla. I oczywiste ze Apostolowie otrzymali wladze "wiazania i
          rozwiazywania" i oczywiste ze sukcesja Apostolska byla koniecznoscia zeby
          zapobiec sekciarstwu od samego poczatku.



          • Gość: Echo Samo sedno! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 11.11.06, 06:35
            >Problem zaczyna się wtedy, kiedy jakaś grupa zaczyna twierdzić, że święcenie
            >tego czy innego dnia, jest konieczne do zbawienia.

            KK zezwala i na sobote i na niedziele. Czyli masz problemy z adwentystami dnia
            siodmego i rozumiesz na czym polegaja sekciarskie problemy. Jednak sa Ci blizsi
            niz KK.
            • pocoo Re: Kulą w płot 11.11.06, 11:03
              Czy to,że interesują mnie zagadnienia zawarte w Świetej Księdze świadczy o
              moich sympatiach sekciarskich?Czy wiesz ilu jest na świecie wyznawców Judaizmu
              rygorystycznie przestrzegających szabasu?Informuję,że nie mam kontaktu z
              Adwentystami i nie nazywaj sektami legalnie działających Kościołów bo są na
              takich samych prawach jak KK.Jeżeli nie interesuje cie Biblia to czytaj uważnie
              historię KK.Dlaczego Listy do Rzymian pisał ap Paweł a nie Piotr?Jeżeli
              odpowiadasz,to cytuj teksty biblijne a nie jakichś świętych bo mnie zasady
              wyznaniowe w tym momencie nie interesują.
              • pocoo Re: Kulą w płot 11.11.06, 11:33
                A może mi echo odpowiesz po katolicku czy papież Aleksander VI jest uznany za
                Swietego oraz ilu papieży,którzy zmarli na syfilis też jest świętych?Jak
                dobrze,że ja nie muszę się do nich modlić.
                • Gość: Echo Re: Kulą w płot IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 11.11.06, 17:17

                  > A może mi echo odpowiesz po katolicku czy papież Aleksander VI jest uznany za
                  > Swietego oraz ilu papieży,którzy zmarli na syfilis też jest świętych?Jak
                  > dobrze,że ja nie muszę się do nich modlić.

                  Wiem ze Piotr zaparl sie Jezusa i jest swietym. Pawel aktywnie zniszczyl
                  chrzescijanstwo i jest swietym. Chrystus zbudowal kosciol ktory jest swiety
                  nie ze wzgledu na grzesznikow, ale ze wzgledu na moc uswiecania grzesznikow.

                  Zaden z papiezy w ciagu pierwszych 15 wiekow nie mogl umrzec na syfilis ktory
                  zaczal siac spustoszenie po odkryciu Ameryki. Aleksander VI zmarl w 1503, byl
                  swieckim, postepowym papiezem Renasansu. To cos tak jak "swieccy postepowi"
                  ludzie w naszych czasach. Zawsze im seks uderza do glowy. Nigdy NIE BYL
                  kanonizowany wiec nie uwazam go za swietego.

                  Ja sie nie modle "do swietych" bo modle sie tylko do Boga, ale czesto w
                  modlitwie przywoluje (inwokacja) swietych z prosbami o wspolna modlitwe w
                  jakiejs sprawie.
              • Gość: ant Re: Kulą w płot IP: *.adsl.inetia.pl 11.11.06, 14:37
                pocoo napisała:

                > Czy to,że interesują mnie zagadnienia zawarte w Świetej Księdze

                a dlaczego nie w świetych skarpetkach ???
                • pocoo Re: Kulą w płot 04.12.06, 23:56
                  Dowcip ci się stępił.
              • Gość: Echo Re: Kulą w płot IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 11.11.06, 16:52
                > historię KK.Dlaczego Listy do Rzymian pisał ap Paweł a nie Piotr?Jeżeli
                > odpowiadasz,to cytuj teksty biblijne a nie jakichś świętych bo mnie zasady
                > wyznaniowe w tym momencie nie interesują.

                Po pierwsze, o adwentystach to bylo do Jerzego. Po drugie, cytowalam wiele razy
                ze Piotr to opoka Kosciola wg Chrystusa. Protestanci wykrecaja ze ze to kamyczek
                a Chrystus mowil o sobie ze jest opoka. Wiec czytam Ojcow Kosciola i wychodzi ze
                oni wiedzieli ze Chrystus mowil do Piotra i o Piotrze.

                Pawel byl o niebo lepiej wyedukowany niz Piotr i dlatego pisal duzo i ladnie. Co
                wcale nie umniejsza ze Piotr by liderem Kosciola w czasach gdy pawel asystowal
                przy kamieniowaniu sw. Szczepana.
            • Gość: ant Re: Samo sedno! IP: *.adsl.inetia.pl 11.11.06, 14:36
              Gość portalu: Echo napisał(a):
              >
              > KK zezwala i na sobote i na niedziele

              komu ??
              ja nie potrzebuje zezwolenia jakiegoś tam kościoła !!!
              mam go tam gdzie on ma mnie, czyli w d....
          • Gość: ant Re: Jesli mam watpliwosci IP: *.adsl.inetia.pl 11.11.06, 14:35
            o czym ty pieprzysz ??
            kościół,
            biblia,
            ojcowie,
            eucharystia,
            spowiedź,
            piekło,

            lecz sie !!
            • pocoo Re: Jesli mam watpliwosci 04.12.06, 23:59
              Twoja pisanina jest fundamentalnie sekciarska.
        • Gość: ant a ja ubolewam nad IP: *.adsl.inetia.pl 11.11.06, 14:32
          pojemnością twojej czaszki....
          • pocoo Re: a ja ubolewam nad 11.11.06, 15:47
            Moją czaszką nie zawracaj sobie głowy.Lubię zabytki więc zwiedzam stare
            kościoły.Aby zabierać głos w jakiejkolwiek dyskusji trzeba mieć o temacie
            chociaż mgliste pojęcie.Dla informacji-nie jestem wyznawczynią żadnej
            religii.Będę się leczyć bo od 3 dni mam niedowład rąk.Wg katolików Bóg mnie
            pokarał a ty mi jeszcze dowalasz do pieca.Gratuluję taktu i polotu.
            • Gość: ant g...no mnie obchodzi co ci dolega, IP: *.adsl.inetia.pl 11.11.06, 16:19
              tak jak tobie co dolega mi !
              spadywa ignorancie !!!
            • husyta Jezus rozumie każde nasze cierpienie 11.11.06, 19:23
              pocoo napisała:

              Będę się leczyć bo od 3 dni mam niedowład rąk.Wg katolików Bóg mnie
              > pokarał a ty mi jeszcze dowalasz do pieca.Gratuluję taktu i polotu.

              Droga pocoo,
              Przykro mi, że oberwałaś od jakiegoś prymitywa.
              Są sytuacje, gdzie drugi człowiek, zamiast okazać odrobinę serdecznosci czy
              współczucia, okazuje chamstwo. Może być tak, że nie bedziesz miała obok siebie
              nikogo, kto by cię zrozumiał, ale ...
              w takich sytuacjach tylko Jezus może to zrozumieć.
              Kiedy na krzyżu, zawołał 'pragnę', podano mu ocet, nie mówiąc o innych
              sytuacjach, kiedy motłoch bił fo po twarzy i urągał najgorszymi przekleństwami.

              List do Hebrajczyków przedstawia Jezusa, jako tego, który potrafi współczuć w
              każdym cierpieniu:
              Hebr
              4,15 Nie mamy bowiem arcykapłana, który by nie mógł współczuć ze słabościami
              naszymi, lecz doświadczonego we wszystkim, podobnie jak my, z wyjątkiem grzechu.
              4,16 Przystąpmy tedy z ufną odwagą do tronu łaski, abyśmy dostąpili
              miłosierdzia i znaleźli łaskę ku pomocy w stosownej porze.

              Zobacz:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=4053802&a=4053823
              • pocoo Re: Jezus rozumie każde nasze cierpienie 05.12.06, 00:06
                Dziękuję za dobre słowa .Rzeczywiście ant sprawil mi przykrość.
    • renebenay Re: Bzdura 11.11.06, 13:39
      Gdy idzie sie do kosciola to juz jest grzech-zobaczycie jak Bog was wielu
      potraktoje,Rydzyk i inne pawiany nie mowiac o wszystkich papiezach i ich
      przydupach nareszcie beda nalezycie usmazeni-wspaniala jest teoria
      katolicka,wszystko do dupy.
      • Gość: Echo Re: Bzdura IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 11.11.06, 16:54
        > Gdy idzie sie do kosciola to juz jest grzech-zobaczycie jak Bog was wielu
        > potraktoje,Rydzyk i inne pawiany nie mowiac o wszystkich papiezach i ich
        > przydupach nareszcie beda nalezycie usmazeni-wspaniala jest teoria
        > katolicka,wszystko do dupy.

        Poziom, poziom, poziom!!!

        Czasami blyskasz inteligencja ale czesciej zadziwiasz mnie prymitywizmem.
        • Gość: Echo Lista beatyfikowanych i kanonizowanych papiezy IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 11.11.06, 17:30
          * Saint Leo IX (1049-1054)
          * Saint Gregory VII (1073-85)
          * Bl. Victor III (1086-7)
          * Bl. Urban II (1088-99)
          * Bl. Eugenius III (1145-53)
          * Bl. Gregory X (1271-6)
          * Bl. Innocent V (1276)
          * Saint Celestine V (1294)
          * Bl. Benedict XI (1303-4)
          * Bl. Urban V (1362-70)
          * Saint Pius V (1566-72)
          * Bl. Pius IX (1846-78)
          * Saint Pius X (1903-14)
          * Bl. John XXIII (1958-63)
          • pocoo Re: Lista beatyfikowanych i kanonizowanych papiez 11.11.06, 17:51
            Tylko tylu?Jak czytałam "Poczet Papieży Rzymskich" to niemal przy każdym były
            literki św.
          • Gość: Echo Re: Czy Piotr byl w Rzymie? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 11.11.06, 17:53
            Na koncu pierwszego listu Piotr posyla pozdrowienia z "Babilonu"(1 Pet. 5:13).
            Wiadomo ze chrzescijanie nazywali Rzym "Babilonem" i protestanci uzywaja tego
            czesto przeciwko KK ale nie przyjdzie im do glowy zeby Piotr tam byl.

            > Cytujesz Ireneusza, który w roku 190, a więc około 130 lat po śmierci Piotra,
            > twierdzi, że kiedy Mateusz pisał ewangelię, Piotr i Paweł ewangelizowali w
            > Rzymie.
            > Dzieje Apostolskie nic na ten temat nie wspominają.
            > Paweł, kiedy pisze do Rzymian, nic nie wspomina o Piotrze, mimo że wymienia
            > pond 30 imion ze zboru w Rzymie. Co za afront, aby nie pozdrowić biskupa Rzymu.
            >
            > Piotr ewangelizował Żydów, natomiast Paweł pogan.
            > Ty wolisz wierzyć tekstowi, który powstał 130 lat później, zapewne o 'przekaz
            > ustny.'
            • Gość: Echo Re: Czy Piotr byl w Rzymie? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 11.11.06, 18:01
              Piotr jako przywodca Kosciola, byl pilnie poszukiwany przez wladze rzymskie.
              Dlatego Pawel nie wspomina gdzie jest Piotr i Apostol sam pisze ze jest "w
              Babilonie" ktory w tym czasie, po wielu wojnach byl mala wioska. Po co ksiaze
              Apostolow mialby tam jechac? Protestanci jak zwykle biora "Babilon" literalnie
              kiedy pisze o tym Piotr, ale uwazaja ze Babilon z Apokalipsy to Rzym bo to
              doskonale pasuje do antykatolickich atakow.
            • husyta Czy Babilon oznacza Rzym? 11.11.06, 19:02
              Gość portalu: Echo napisał(a):

              > Na koncu pierwszego listu Piotr posyla pozdrowienia z "Babilonu"(1 Pet.
              5:13).
              > Wiadomo ze chrzescijanie nazywali Rzym "Babilonem" i protestanci uzywaja tego
              > czesto przeciwko KK ale nie przyjdzie im do glowy zeby Piotr tam byl.
              >
              Według ustaleń na Soborze w Jerozolimie, Paweł miła iść do pogan a Piotr do
              Żydów.

              Galacjan
              2,7 raczej przeciwnie, gdy zobaczyli, że została mi powierzona ewangelia między
              nieobrzezanymi, jak Piotrowi między obrzezanymi -
              2,8 bo Ten, który skutecznie działał przez Piotra w apostolstwie między
              obrzezanymi, skutecznie działał i przeze mnie między poganami -
              2,9 otóż, gdy poznali okazaną mi łaskę, Jakub i Kefas, i Jan, którzy są uważani
              za filary, podali mnie i Barnabie prawicę na dowód wspólnoty, abyśmy poszli do
              pogan, a oni do obrzezanych;

              Jeśli uważasz, że Babilon w 1 Piotra jest metaforyczną nazwą Rzymu, to
              oznaczałoby to, że Piotr nie dostosował się do decyzji soboru.
              Po drugie, najwieksza diaspora żydowska była w Babilonie, tak więc literalne
              zzrozumienie Babilonu jest tutaj bardzo uzasadnione.
              Kościół rzymski chce jednak mieć Piotra w Rzymie, dlatego tutaj woli
              interpretację metaforyczną, że Babilon to Rzym.

              Kiedy jednak przechozimy do Obajwienia Jana, gdzie interpretacja metaforyczna
              jest uzasadniona, KK nie chce dojrzeć w tej metaforze Rzymu, ale ucieka raczej
              w niewiadome miejsce.
              Ty proponujesz, aby przez Babilon w Objawieniu jednak rozumieć Rzym.
              To zobaczmy, jak Jan opisuje ten Rzym:

              Babilon w Objawieniu

              14,8 A drugi anioł szedł za nim i mówił: Upadł, upadł wielki Babilon, który
              napoił wszystkie narody winem szaleńczej rozpusty.

              17,1 I przyszedł jeden z siedmiu aniołów, mających siedem czasz, i tak się do
              mnie odezwał: Chodź, pokażę ci sąd nad wielką wszetecznicą, która rozsiadła się
              nad wielu wodami,
              17,2 z którą nierząd uprawiali królowie ziemi, a winem jej nierządu upijali się
              mieszkańcy ziemi.
              17,3 I zaniósł mnie w duchu na pustynię. I widziałem kobietę siedzącą na
              czerwonym jak szkarłat zwierzęciu, pełnym bluźnierczych imion, mającym siedem
              głów i dziesięć rogów.
              17,4 A kobieta była przyodziana w purpurę i w szkarłat, i przyozdobiona złotem,
              drogimi kamieniami i perłami; a miała w ręce swej złoty kielich pełen
              obrzydliwości i nieczystości jej nierządu.
              17,5 A na czole jej wypisane było imię o tajemniczym znaczeniu: Wielki Babilon,
              matka wszetecznic i obrzydliwości ziemi.
              17,6 I widziałem tę kobietę pijaną krwią świętych i krwią męczenników
              Jezusowych. A ujrzawszy ją, zdumiałem się bardzo.
              17,7 I rzekł do mnie anioł: Dlaczego zdumiałeś się?

              I to jest jak nabardziej prawdopodobna interpretacja, wywołująca zdumienie. Na
              przestrzeni historii nikt tak nie prześladował Kościoła Biblijnego, jak
              katolicyzm rzymski.
              • Gość: Echo Re: Czy Babilon oznacza Rzym? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 12.11.06, 01:50
                >Według ustaleń na Soborze w Jerozolimie, Paweł miła iść do pogan a Piotr do
                >Zydow.

                W czasach Apostolskich Babilon byl w upadku juz od kilkuset lat. Zydzi
                emigrowali masowo do Rzymu.

                Powiedz mi dlaczego Piotr w dalekim Bagdadzie jest otoczony przez Rzymian?
                (Sylvanus i Marcus), a nie przez jakichs lokalnych konvertytow zydowskich?
          • husyta 13 świętych papieży, ok. 40 antypapieży 11.11.06, 19:07
            Gość portalu: Echo napisał(a):

            > * Saint Leo IX (1049-1054)
            > * Saint Gregory VII (1073-85)
            > * Bl. Victor III (1086-7)
            > * Bl. Urban II (1088-99)
            > * Bl. Eugenius III (1145-53)
            > * Bl. Gregory X (1271-6)
            > * Bl. Innocent V (1276)
            > * Saint Celestine V (1294)
            > * Bl. Benedict XI (1303-4)
            > * Bl. Urban V (1362-70)
            > * Saint Pius V (1566-72)
            > * Bl. Pius IX (1846-78)
            > * Saint Pius X (1903-14)
            > * Bl. John XXIII (1958-63)

            Zadziwiające, z listy ponad 230 papieży, tylko 13 doczekało się kanonizacji
            bądź beatyfikacji, natomiast ok. 40 zostało uznanych za antypapieży.
            Jakie było morale papieży rzymskich?
            I jak przez tylu antypapieży przetrwała 'sukcesja apostolska'
            • pocoo Re: 13 świętych papieży, ok. 40 antypapieży 11.11.06, 23:06
              Pytasz o morale papieży?Dla Polaków papiezem był Wojtyła a cała reszta ich nie
              interesuje.Pomijając ostatnich czterech,ta cala reszta to papieskie bagno.Jak
              już poprzednio nadmieniłam wielu papieży zmarło na kiłę,jeden robi kardynałem
              swojego 10 letniego kochanka,drugi 2krotnie wydaje córke za mąż trzeci...itd
              Niedowiarkom kłaniają się historycy.Oj, jest co poczytać.
              • Gość: Echo Re: 13 świętych papieży, ok. 40 antypapieży IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 12.11.06, 01:45
                > już poprzednio nadmieniłam wielu papieży zmarło na kiłę,

                Wymien ich! No coz, bycie papiezem nie jest przepustka do swietosci.
                Tak jak bycie Apostolem tez nie chronilo od grzechu. Na szczescie pastorzy
                przewodzacy zielonoswiatkowcom nie chodza na dziwki (Swaggert), nie biora
                amfetaminy i nie masuja sie z meska prostytuta. Co za bezgrzeszny zbor!!!
                • pocoo Re: 13 świętych papieży, ok. 40 antypapieży 12.11.06, 09:22
                  Ja nie mówię o jakimś tam ksiedzu tylko o papieżu,ktorego prędzej czy póżniej
                  zrobią świętym.
                  • z2006 Re: 13 świętych papieży, ok. 40 antypapieży 13.11.06, 14:40
                    pocoo napisała:

                    > Ja nie mówię o jakimś tam ksiedzu tylko o papieżu,ktorego prędzej czy póżniej
                    > zrobią świętym.
                    Niby czemu zrobią?
              • Gość: Echo Re: 13 świętych papieży, ok. 40 antypapieży IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 12.11.06, 03:17
                >Dla Polaków papiezem był Wojtyła a cała reszta ich nie
                > interesuje.

                Ide o zaklad ze zostanie ogloszony swietym przez Kosciol Apostolski i opluty
                przez zbory.
                • Gość: Echo A tutaj macie cos na wzbudzenie pokory IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 12.11.06, 05:21
                  news.yahoo.com/s/ap/20061110/ap_on_re_us/superstar_pastors
                  • pocoo Re: A tutaj macie cos na wzbudzenie pokory 12.11.06, 09:47
                    Nie chciałam zawracać glowy tymi papieżami,których pontyfikat trwal kilka
                    godzin lub pare dni.Ilu papieży zamordowano?Mam przed nosem liste tych
                    papieskich obrzydliwców ale doszlam do wniosku,że polemika z toba nie ma
                    sensu.To dzieci ,na zarzut "jestes głupi"odpowiadają to" ty jestes glupi".To co
                    przeczytalam to dziecinada.
                    • Gość: Echo Re: A tutaj macie cos na wzbudzenie pokory IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 12.11.06, 16:36

                      > Nie chciałam zawracać glowy tymi papieżami,których pontyfikat trwal kilka
                      > godzin lub pare dni.Ilu papieży zamordowano?Mam przed nosem liste tych
                      > papieskich obrzydliwców ale doszlam do wniosku,że polemika z toba nie ma

                      Jestes jeszcze bardziej agresywny niz husyta. Tamten przynajmniej potrafi cytowac
                      dane. Ty tylko potrafisz rzucac pomowienia bez dowodow. To ze ktos zostal
                      zamordowany nic nie znaczy a moze nawet powinien zostac meczennikiem. Gorzej
                      gdyby popelnil samobojstwo jak nie byle kto tylko jeden z Apostolow. Widzisz,
                      nie rozumiesz ze bycie powolanym przez Chrystusa nie zwalnia cie od sklonnosci
                      do grzechu. Ale duo Ty i Pan Jerzy pisza jakoby wasza sekta skladala sie z
                      aniolow. A tu jakies dziwki homoseksualne i amfetamina. Nie mowie o byle kim
                      tylko pastorze "megazboru"
                      • pocoo Re:Echo,czytaj uważnie 12.11.06, 23:14
                        Ja kilkakrotnie pisalam na forum,że nie należę do żadnego kościoła i nie mam
                        pojecia kim jest husyta.Interesuje mnie religia i dlatego zabieram głos.Nie
                        czytam żadnych wyznaniowych pism i książek .Interesuje mnie chrześcijaństwo i
                        dlatego czytam św ksiegę-Biblię.Jak zainteresuję sie islamem to będę czytała
                        Koran.Porównywałam różne kościoły chrześcijańskie i dlatego zainteresowała mnie
                        historia KK.Jeżeli chcesz rzeczowych i w miarę delikatnych wiadomości o
                        papieżach to sięgnij po encyklopedię a nie po katolickie dziela.W księgarniach
                        też są perełki z życia papieży i podłej karty historii KK.
                        • Gość: Echo Re:Echo,czytaj uważnie IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 13.11.06, 00:33
                          >
                          > historia KK.Jeżeli chcesz rzeczowych i w miarę delikatnych wiadomości o
                          > papieżach to sięgnij po encyklopedię a nie po katolickie dziela.W księgarniach
                          > też są perełki z życia papieży i podłej karty historii KK.

                          Grzech nie jest czlowiekowi obcy, niezaleznie od wyznania. Ja sie zajmuje
                          historia nauki i nie siegam prawie po "katolickie dziela". Wiem ze wielu
                          tutejszych "dyskutantow" przytacza "Racjonaliste" ktory jest rownie wiarygodny
                          jak wielu nienawidzacych katolicyzm. Mozesz sobie zmieniac nicki i twierdzic ze
                          "studiujesz". Na razie widze tylko stek uprzedzen bez argumentow. Bardziej cenie
                          Pana Jerzego ktory oczywiscie ma bledne interpretacje Biblii ale ma. Przytaczam
                          tylko Ojcow Kosciola z czasow w ktorych nie ma watpliwosci ze Kosciol nie byl
                          skorumpowany. Ponizej masz sw. Ignacego ktory daje odpowiedz "protestantom"
                          ktorzy pojawiali sie w jego czasach.
                          • pocoo Re:Echo,dziękuję 13.11.06, 01:09
                            Jesteś jedyną osobą w moim życiu, która próbuje podważyć moja
                            wiarygodnośc.Dalsza polemikę uważam za bezprzedmiotową.Jeżeli religia pomaga ci
                            w życiu, to chwała.Ja dziekuję ci za dyskusję.
                            • Gość: Echo Re:Echo,dziękuję IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 13.11.06, 01:31
                              Nie mam nic przeciwko Tobie osobiscie. Rozumiem ze KK ma grzesznikow w swoim
                              gronie, nawet papiezy. Ale nawet wsrod Apostolow byli zdrajcy, samobojcy i
                              wspoluczestnicy morderstw (Szawel). Dla mnie najwazniejsze jest ze Kosciol
                              wiernie przechowal nauke Jezusa od czasow Apostolskich po dzien dzisiejszy,
                              podczas gdy protestanci skacza od jednej interpretacji Biblii do innej, czesto
                              konczac na doktrynach (np nt. Eucharystii), ktore Ojcowie Kosciola z pierwszych
                              wiekow nie wahaja sie nazwac "heretyckimi".
    • z2006 Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny 12.11.06, 15:36
      husyta napisał:

      > Czy nawracając się do Chrystusa
      "Kto was słucha, mnie słucha, kto wami gardzi, mną gardzi">

      i odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny?
      Co do materii - tak. Reszta jest tajemnicą między nim a Bogiem.
    • man.tell Re: Czy odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny 12.11.06, 23:23
      husyta napisał:

      > Czy nawracając się do Chrystusa i odchodząc z KK popełnił grzech śmiertelny?

      Oczywiście, że tak. Grzech niewybaczalny. Taki człowiek pomniejszył dochody
      finansowe kościoła zwanego powszechnym. A przecież pecunia non olet.
      • Gość: Echo Kto jest heretykiem?? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 13.11.06, 00:27
        Pierwszym chrzesciajninem ktory uzyl nazwy "Koscil Katolicki", byl sw. Ignacy,
        biskup Antiochii w liscie do chrzescijan w Smyrna datowanym ok. roku 107. sw.
        Ignacy byl uczniem Jana Apostola i zginal smiercia meczenska, rozszarpany przez
        lwy. Jesli wiec man do wyboru interpretacje protestanckie i meczennika ktory
        zyl w czasach Apostolskich, wtedy nie mam najmniejszych wahan komu zaufac.

        Sw. Ignacy uwazal ze KK to uniwersalny Kosciol Chrzescijanski z wykluczeniem
        heretykow takich co:

        "...confess not the Eucharist to be the flesh of our Saviour Jesus Christ, which
        suffered for our sins, and which the Father, of His goodness, raised up again"
        (Smyrnaeans, 7).

        Tlumacze: heretycy to tacy co "... nie uznaja Eucharystii za cialo naszego
        Zbawiciela Jezusa Chrystusa, ktory cierpial za nasze grzechy, i ktorego Ojciec,
        w swojej dobroci, znow wskrzesil." Podaje link:

        www.ccel.org/fathers2/ANF-01/anf01-21.htm#P2216_370671
        A protestanci w kolko o "wieczerzy panskiej" zamiast "to jest cialo moje"


        • Gość: Echo Ktore chrzescijanstwo? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 13.11.06, 00:43

          > Załóżmy,
          > że katolik, który kradnie i pije,
          > żonę zdradza i bije,
          > nawraca się na chrześcijaństwo;

          Czy to ktore wyznawali Ojcowie Kosciola w pierwszych wiekach, czy jedna z
          niezliczonych sekt ktore odrzucaja Eucharystie?????
          • Gość: Echo Sola fide? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 13.11.06, 08:35
            Czytam Mateusza rozdz. 25 i nie moge sie dopatrzyc sola fide w tej przypowiesci.
            • Gość: Echo Re: Sola fide? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 13.11.06, 08:45
              Bo bylem glodny, a nie nakarmiliscie mnie, bylem spragniony a nie napoiliscie
              mnie... Najwyrazniej Chrystus sadzi ludzi po czynach!!! Studiowanie Biblii to
              duza przyjemnosc.
              • Gość: Echo Re: Sola fide? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.11.06, 07:29
                Panie Jerzy, czekam na riposte. Kupilam sobie kilka ksiazek z wypowiedziami
                Ojcow Kosciola w pierwszych wiekach. Poczynajac od Eucharystii a konczac na
                chrzcie niemowlat wszystko to bylo nauczane od najwczesniejszych wiekow. Dlatego
                radze poczytac Ojcow Kosciola. To jedna z najlepszych odtrutek na sekciarstwo.
            • husyta Re: Sola fide? 04.12.06, 14:04
              Gość portalu: Echo napisał(a):

              > Czytam Mateusza rozdz. 25 i nie moge sie dopatrzyc sola fide w tej
              przypowiesci
              > .

              Czytaj dalej. Dojdziesz w końcu do Efezjan 2:8-10
              2,8 Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar;
              2,9 nie z uczynków, aby się kto nie chlubił.
              2,10 Jego bowiem dziełem jesteśmy, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych
              uczynków, do których przeznaczył nas Bóg, abyśmy w nich chodzili.

              Jeśli ktoś naprawdę uwierzył, wtedy żyje tak, aby czynić dobrze! Nie po to, aby
              zasłużyć sobie na zbawienie, ale aby okazać wdzięczność za zbawienie.

              Czy katolik, które wierzy w Jezusa ukrytego w hostii, a tłucze żonę, pije,
              kradnie itp, jest chrześcijaninem?

              Mat 25,41 Wtedy powie i tym po lewicy: Idźcie precz ode mnie, przeklęci, w
              ogień wieczny, zgotowany diabłu i jego aniołom.
              25,42 Albowiem łaknąłem, a nie daliście mi jeść, pragnąłem, a nie daliście mi
              pić.
              25,43 Byłem przychodniem, a nie przyjęliście mnie, nagim, a nie przyodzialiście
              mnie, chorym i w więzieniu i nie odwiedziliście mnie.
          • husyta Re: Ktore chrzescijanstwo? 04.12.06, 13:55
            Gość portalu: Echo napisał(a):

            >
            > > Załóżmy,
            > > że katolik, który kradnie i pije,
            > > żonę zdradza i bije,
            > > nawraca się na chrześcijaństwo;
            >
            > Czy to ktore wyznawali Ojcowie Kosciola w pierwszych wiekach, czy jedna z
            > niezliczonych sekt ktore odrzucaja Eucharystie?????

            Takie chrześcijaństwo, gdzie chrześcijanin nie pije, nie kradnie, nie bije żony
            ani dzieci, gdzie wierzący spotykali się na łamanie chleba - takie jakie było w
            czasach biblijnych.
        • husyta Re: Kto jest heretykiem?? 04.12.06, 13:52
          Gość portalu: Echo napisał(a):

          > Pierwszym chrzesciajninem ktory uzyl nazwy "Koscil Katolicki", byl sw. Ignacy,
          > biskup Antiochii w liscie do chrzescijan w Smyrna datowanym ok. roku 107. sw.
          > Ignacy byl uczniem Jana Apostola i zginal smiercia meczenska, rozszarpany
          przez lwy. Jesli wiec man do wyboru interpretacje protestanckie i meczennika
          ktory zyl w czasach Apostolskich, wtedy nie mam najmniejszych wahan komu
          zaufac.

          Witaj Echo, dawno nie byłem na forum, ... z zainteresowaniem przeczytałem twoje
          posty. Wypowiedź Ignacego jest ciekawa, ale mam pytanie, czy kościół katolicki
          (czyli powszechny z czasów Ignacego, jest tym samym, co współczesny kościół
          rzymsko katolicki? Czy wyznaje tę samą doktrynę? Obawiam się, że współczesny
          katolicyzm niewiele ma wspólnego z kościołem powszechnym z czasów Ignacego.

          >
          > Sw. Ignacy uwazal ze KK to uniwersalny Kosciol Chrzescijanski z wykluczeniem
          > heretykow takich co:
          >
          > "...confess not the Eucharist to be the flesh of our Saviour Jesus Christ,
          which suffered for our sins, and which the Father, of His goodness, raised up
          again"
          > (Smyrnaeans, 7).
          >
          > Tlumacze: heretycy to tacy co "... nie uznaja Eucharystii za cialo naszego
          > Zbawiciela Jezusa Chrystusa, ktory cierpial za nasze grzechy, i ktorego
          Ojciec, w swojej dobroci, znow wskrzesil."

          Podałaś pogląd Ignacego na eucharystię, choć zarzuty skierowane są przeciwko
          pewnej grupie, która była daleka od poglądów współczesnych protestantów. Widać
          w niej, że Ignacy buduje fundamenty pod sakramemtalizm i literalne traktowanie
          słów Jezusa - to jest ciało moje. Buduje podstawy pod późniejsze herezje
          transsubstancjacja, która obowiązuje w KK została wymyślona ponad 1000 lat
          później, podobnie jak celibat.
          W kościele katolickim Ignacego nie było celibatu.

          Podaje link:
          >
          > www.ccel.org/fathers2/ANF-01/anf01-21.htm#P2216_370671

          Ciekawy link, arto do niego zajrzeć, bo pokazuje, że Ignacy budował władzę
          biskupów -

          Chapter IX.-Honour the Bishop.

          Moreover,it is in accordance with reason that we should return to soberness [of
          conduct], and, while yet we have opportunity, exercise repentance towards God.
          It is well to reverence both God and the bishop. He who honours the bishop has
          been honoured by God; he who does anything without the knowledge of the bishop,
          does [in reality] serve the devil. Let all things, then, abound to you through
          grace, for ye are worthy. Ye have refreshed me in all things, and Jesus Christ
          [shall refresh] you. Ye have loved me when absent as well as when present. May
          God recompense you, for whose sake, while ye endure all things, ye shall attain
          unto Him.

          Przetłumaczę tylko jedno zdanie z tego:
          He who honours the bishop has been honoured by God; he who does anything
          without the knowledge of the bishop, does [in reality] serve the devil.
          Kto czci biskupa, został uczczony przez BOga. Ten, kto czyni cokolwiek bez
          wiedzy biskupa, [w rzeczywistości] służy diabłu.

          Czy ten pogląd nadal obowiązuje, droga Echo?

          Czy ta nauka jest na równi z nauką Biblii?
          Czy z każdą sprawą tzreba lecieć do biskupa?

          Widzisz więc droga Echo, że Ignacy pisze [bzdury], aby wzmocnić władzę biskupią
          (własną władzę). Czy kiedy to pisał, był już wg KK uważany za papieża?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka