Dodaj do ulubionych

Mój plan dnia

08.11.06, 23:38
napiszcie proszę jak wygląda Wasz dzień, bo chciałabym zmienić trochę
rzeczy, i zobaczyć jak to wygląda u innych, bo czasem już nie wierzę że coś
uda mi się zmienić...
jestem bardzo roztrzepana, nie pilnuję tego kiedy śpię, kiedy jem, kiedy
należy wstać,
kiedy się uczyć, kiedy zmyć naczynia, kiedy iść do pracy... mam wkoło siebie
straszny bałagan, nie potrafię nad tym zapanować, do pracy chodzę 3 razy w
tygodniu na raczej późne godziny, a zawsze się spóźniam, nie potrafię ułożyć
sobie takiego planu dnia którego bym przestrzegała, już nie wiem co zrobić
wszelkie moje próby kończą się tym samym czyli wszystko wraca do stanu
wyjściowego, największy problem mam chyba z systematycznym wstawaniem i
zasypianem o normalnych porach, błagam pomóżcie, już tyle spraw przez to
zawaliłam....:((((
Obserwuj wątek
    • girlfrompoland Re: Mój plan dnia 09.11.06, 04:52
      Wstaje przed osma. Pracuje. Najczesciej od 8 do 10h. Po pracy szybki prysznic i
      uczelnia. Spedzam tam 3h cztery razy w tygodniu wieczorami. W pozostale dni (tzn
      ten w kt nie jestem w szkole, ide na silownie/zakupy/ucze sie. W weekend takze
      silownia, kino, spotkania z moim facetem, latem jogging, czytam, ogladam filmy.
      Nie mam czasu na TV, ale nie zaluje, to co mnie interesuje przegladam na
      fragmentach z You Tube.
      • girlfrompoland Re: Mój plan dnia 09.11.06, 04:53
        Skrot myslowy;) Pracuje od osmej razno, od osmiu do dziesieciu godzin dziennie.
        Piec dni w tygodniu.
        • Gość: nikt Re: Mój plan dnia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.06, 10:35
          www.nietykalni.biz/forum/tematy33/plan-dnia-vt1102.htm?sid=af26a291b02611b619f29585bbb19ac9
    • myniek1 Re: Mój plan dnia 09.11.06, 11:05
      Jak będzie wyglądał mój dzisiejszy dzień:
      8:30 wstałam, śniadanie dla siebie i córy
      9:30 długggi prysznic
      10:00 pobawię się trochę komputerem
      11:10 zaczynam szkować się do pracy
      12:55 melduję się w pracy
      14:05 wylatuję do Malmo
      17:15 jeśli nie będzie opóznień jestem z powrotem w Warszawie
      17:45 wylatuję do Brukseli
      22:25 jestem w Warszawie i jadę do domu
      23:15 pózna kolacja
      23:25 wskakuję do łużka, tulę się domęża, który na pewno ogląda jakąś politykę
      w telewizji i klnie niemiłosiernie.
      00:00 pewnie już śpię

      Jakoś nie bardzo mam czas na sprzątanie itp. ale na szczęście weekend mam
      wolny ;)
      • Gość: Drynda Re: Mój plan dnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.06, 11:21
        Gdybyś jeszcze znalazła chwilkę w samolocie na przeglądnięcia słownika ,to
        byłoby OK
        • natkaa66 Re: Mój plan dnia 09.11.06, 11:38
          No właśnie,kłania się ortografia!!!
          • default Re: Mój plan dnia 09.11.06, 11:52
            Każdy mój dzień jest niemal identyczny.
            Wstaję przed siódmą, biorę prysznic, maluję się, jadę do pracy.
            1,5 godziny stania w korku.
            W pracy jestem od ok. 8-9 ( w zależności od intensywności korka). Wychodzę ok.
            16-17.
            1,5 godziny stania w korku.
            Zakupy w osiedlowym sklepie.
            Powrót do domu – spacer z psami, wydanie obiadu psom i mężowi.
            I teraz w zależności od pory roku: latem – praca w ogrodzie, jakieś prace
            domowe (gotowanie, pranie, sprzątanie), dłuuugi spacer z psami, kolacja, spać.
            Zimą : jakieś prace domowe, kolacja, z psami na krótki spacer, książka, TV,
            spać.
            • Gość: Student Mam tu dla ciebie soluszyn IP: 62.29.136.* 09.11.06, 16:42
              Oto niezbędny poradnik dla wszystkich ktorzy maja zadanie stworzenia
              jakiejkolwiek pracy zaliczeniowej, w szkole lub na studiach, której ostateczny
              termin oddania jest jutro:

              1. Usiądź w prostym, wygodnym krześle. Upewnij się, że biurko z komputerem jest
              dobrze oświetlone.
              2. Zaloguj się na GG - pamiętaj, że masz mieć status „Zaraz wracam”. Sprawdź
              pocztę.
              3. Przeczytaj uważnie pytanie. Upewnij się, że dobrze je zrozumiałeś.
              4. Idź i kup sobie czekoladę w automacie. To pomoże ci się skoncentrować.
              5. Sprawdź pocztę.
              6. Zadzwoń do koleżanki i spytaj, czy nie napije się kawy. To dobre
              przygotowanie do pracy.
              7. Po powrocie do pokoju, usiądź w prostym, wygodnym krześle w czystym i dobrze
              oświetlonym miejscu.
              8. Jeszcze raz przeczytaj pytanie, żeby mieć całkowitą pewność, że je dobrze
              zrozumiałeś.
              9. Sprawdź pocztę.
              10. Wiesz, co? Nie odpisałeś temu kolesiowi, którego spotkałeś w czasie obozu w
              czwartej klasie. Lepiej napisz do niego, żebyś się mógł wreszcie spokojnie
              skoncentrować.
              11. Zerknij na swoje zęby w lustrze.
              12. Pobierz kilka empetrójek z eDonkeya.
              13. Sprawdź pocztę.
              14. Poczatuj na GG z kolegą na temat najbliższej przyszłości (np. plany na
              lato).
              15. Sprawdź pocztę.
              16. Odsłuchaj nowe empetrójki i ściągnij kilka kolejnych.
              17. Zadzwoń do koleżanki z drugiego piętra i zapytaj, czy już coś napisała.
              Wymień kilka niepochlebnych uwag na temat profesora, szkoły i świata w ogóle.
              18. Idź do sklepu i kup paczkę gumy do żucia. Pewnie ci się już skończyła.
              19. Skoro już poszedłeś po gumę, kup jeszcze jakieś czasopismo i je przeczytaj.
              20. Sprawdź pocztę.
              21. Sprawdź program telewizyjny, żebyś miał pewność, że nie przegapisz niczego
              ważnego.
              22. Zagraj w pasjansa (albo Age of Empires!).
              23. Sprawdź, co nowego na Joe Monster.
              24. Umyj ręce.
              25. Zadzwoń do koleżanki, spytać, ile już napisała. Też pewnie nawet nie
              zaczęła..
              26. Przejrzyj album współlokatora ze zdjęciami z domu. Zapytaj, kim są
              poszczególne osoby.
              27. Usiądź i poważnie się zastanów nad planami na przyszłość.
              28. Sprawdź, czy na Joe Monster jest już coś nowszego.
              29. Sprawdź pocztę i przesłuchaj nowe empetrójki.
              30. Warto zrestartować komputer, bo Windows wiesza się przecież zgodnie z
              rozkładem.
              31. Przeczytaj jeszcze raz pytanie, na wszelki wypadek.
              32. Podjedź na krześle do okna, żeby obejrzeć wschód słońca.
              33. Połóż się twarzą na ziemi i zawyj.
              34. Uderz pięścią w ścianę i coś zniszcz.
              35. Sprawdź pocztę.
              36. Poprzeklinaj pod nosem.
              37. Piąta rano – zacznij wściekle pisać wypracowanie, bez robienia przerw.
              Szósta rano – wypracowanie gotowe.
              38. Ponarzekaj przy wszystkich, że nie spałeś całą noc przez to głupie
              wypracowanie.
              39. Idź do klasy / na uczelnię, oddaj pracę i natychmiast wyjdź, żeby się
              trochę zdrzemnąć.

              Ja tak robie zawsze i ze wszystkim :D
              • Gość: Monika Re: Mam tu dla ciebie soluszyn IP: *.hsd1.ma.comcast.net 10.11.06, 00:39
                boze skad ja to znam:D
            • Gość: jaija Re: Mój plan dnia IP: *.elblag.dialog.net.pl 10.11.06, 00:13
              A co robi szanowny małżonek? Czy uczestniczy w praniu, sprzątaniu, czy nie?
              • Gość: jaija Re: Mój plan dnia IP: *.elblag.dialog.net.pl 10.11.06, 00:14
                To do Default.
          • myniek1 Re: Mój plan dnia 10.11.06, 09:29
            Raaaany, zapomniałam, że to forum polonistyczne. Sorka, już lecę po słownik by
            karnie, na tablicy przepisać 100 razy słowo "łóżko".
      • Gość: wart Re: Mój plan dnia IP: *.crowley.pl 09.11.06, 19:02
        14:05 wylatuję do Malmo
        > 17:15 jeśli nie będzie opóznień jestem z powrotem w Warszawie
        > 17:45 wylatuję do Brukseli
        > 22:25 jestem w Warszawie i jadę do domu

        ty mnie lepiej cmoknij w pompkę
        • myniek1 Re: Mój plan dnia 10.11.06, 09:34
          > ty mnie lepiej cmoknij w pompkę


          A ty jesteś całkiem zdrowy? Bo że chamski, to już wiem...
    • jasmina_tdi Re: Mój plan dnia 09.11.06, 17:02
      Od razu widać, że masz za mało obowiązków i obijasz się całymi dniami. Plan
      dnia tu niewiele pomoze - co za roznica, o ktorej wstaniesz, jak i tak nie masz
      nic do roboty?


      kam.fora napisała:

      > napiszcie proszę jak wygląda Wasz dzień, bo chciałabym zmienić trochę
      > rzeczy, i zobaczyć jak to wygląda u innych, bo czasem już nie wierzę że coś
      > uda mi się zmienić...
      > jestem bardzo roztrzepana, nie pilnuję tego kiedy śpię, kiedy jem, kiedy
      > należy wstać,
      > kiedy się uczyć, kiedy zmyć naczynia, kiedy iść do pracy... mam wkoło siebie
      > straszny bałagan, nie potrafię nad tym zapanować, do pracy chodzę 3 razy w
      > tygodniu na raczej późne godziny, a zawsze się spóźniam, nie potrafię ułożyć
      > sobie takiego planu dnia którego bym przestrzegała, już nie wiem co zrobić
      > wszelkie moje próby kończą się tym samym czyli wszystko wraca do stanu
      > wyjściowego, największy problem mam chyba z systematycznym wstawaniem i
      > zasypianem o normalnych porach, błagam pomóżcie, już tyle spraw przez to
      > zawaliłam....:((((
    • echtom Re: Mój plan dnia 09.11.06, 17:24
      Spróbuj co wieczór napisać sobie ramowy plan zajęć na następny dzień - co masz
      do zrobienia i w jakich godzinach. W środku dnia i wieczorem zajrzyj do planu i
      poskreślaj sprawy już załatwione - niezałatwione weź w kółko i przenieś na
      następny dzień. Przy systematycznym treningu sprawy "w kółku" powinny stopniowo
      znikać z Twojego rozkładu.
      A mój typowy dzień?
      6.00 - wstaję, budzę dzieci do szkoły, jem śniadanie , karmię koty, myję się,
      ubieram
      7.00 - wychodzę do pracy
      16.00 - wracam z pracy (po drodze zakupy) i robię obiad
      17.00-19.30 różnie: korepetycje, tłumaczenia, wyjścia typu lekarz, wywiadówka,
      większe zakupy itp.
      19.30 - oglądam wiadomości
      20.00 - kolacja, pogaduszki z rodziną
      21.00-23.00 - zwykle siedzę nad jakimś tłumaczeniem, rzadko oglądam film
      23.00 - zbieram się do spania (to idzie mi najgorzej)
      000-0.30 - kładę się spać
    • szefu13 Re: Mój plan dnia 09.11.06, 22:54
      Słuchaj, ja myślę, że Tobie nie potrzeba niczyjego planu dnia, bo masz swój
      własny. Masz tylko problemy z jego realizacją. A to wynika z tego, że jesteś
      rozlazła i byle jaka i nie ma kto Cię na tyle zestresować i wziąć za dupsko
      (zapewne tłuste), żebyś nabrała nieco nerwu w życiu.
      • Gość: jaija Re: Mój plan dnia IP: *.elblag.dialog.net.pl 10.11.06, 00:17
        Jakoś trudno mi pojąć, że dorosły człowiek nie potrafi sobie ułożyć dnia. Albo
        prowokacja, albo... gdzieś Ty się uchowała, dziewczyno?!
      • kam.fora Re: Mój plan dnia 10.11.06, 12:14
        Masz rację. Ale sama nie znam sposobu żeby aż tak się zestresować;)
        • szefu13 Re: Mój plan dnia 10.11.06, 23:52
          To już ja Cię, kurde, zestresuję!
          W ramach promocji za free :)))).
          • kam.fora Re: Mój plan dnia 11.11.06, 18:50
            to od kiedy zaczynamy??;))
            • szefu13 Re: Mój plan dnia 11.11.06, 20:23
              Od xaraz, czyli od jutra. Jutro, 12-11-2006 nastaiwasz dwa klasyczne ruskie
              budziki w metalowym wiadrze wypełnionym do połowy metalowymi łyżeczkami do
              herbaty i nastawiasz je na 08:00 (w końcu jest niedziela). Wiadro stawiasz we
              najdalszym kącie sypialni. Jak Cię jutro o 08:00 zerwie jazgot budzików, to
              lecisz je powyłączać, następnie myć swoje leniwe cielsko, ubrać się i do kuchni
              robic sniadanie. O 08:45 masz siedzieć za stołem i konsumować. O 09:00
              wychodzisz z domu w celu oddania głosu w wyborach samorządowych. We wszystkich
              przypadkach wybierasz ludzi z PO. O 10:00 jest już po wszystkim - idziesz do
              parku na spacer. Spacerujesz godzinę i wracasz do domu. Jest około 11:30.
              Przeglądasz "Co jest grane" wybierając odpowiedni film w kinie. Seans, któy
              wchhodzi w rachubę, to ten między 15:30 a 17:30. Udajesz się po tygodniowe
              zakupy do supermarketu około 12:00. Kupujesz, co trzeba na najbliższy tydzień i
              jesteś w domu około 14:30. Rozpakowujesz siaty, robisz sobie przekąskę i około
              15:00 wypruwasz do kina. Wracasz circa w okolicach 18:30. Szykujesz suto
              zakrapianą kolację, o 19:00 do niej zasaidasz, o 19:30 oglądasz Wiadomości, a
              następnie film w TV albo na DVD, albo oddajesz się Internetowi. Potem idziesz
              spać (około 23:00) umywszy się uprzednio i nastawiwszy budziki podobie jak
              poprzednio, tylko na 06:00 - w końcu następny dzień, to poniedziałek ...
              • kam.fora Re: Mój plan dnia 11.11.06, 21:31
                Twój plan został przeze mnie zaakceptowany;) Tylko że ja nie mam ruskich
                budzików;) ale coś wymyślę;) mam nadzieję że jak tu zajrzę jutro między 19.30 a
                23.00 znajdę tu plan na poniedziałek;)))

    • Gość: Idealny plan dnia Ja to proszę pana, mam bardzo dobre połączenie... IP: *.computerland.pl 10.11.06, 13:14
      Ja to proszę pana, mam bardzo dobre połączenie. Wstaję rano za piętnaście
      trzecia.Latem to już widno. Za piętnaście trzecia jestem ogolony, bo golę sie
      wieczorem. Śniadanie jadam na kolację. Tylko wstaję i wychodzę. No ubierasz się
      pan. W płaszcz jak pada. Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu? Do PKS mam pięć
      kilometry.O czwartej za piętnaście jest pekaes.
      I zdąża pan?
      Nie, ale i tak mam dobrze, bo jest przepełniony i się nie zatrzymuje.
      Przystanek idę do mleczarni.To jest godzinka. Potem szybko wiozą mnie do
      Szymanowa. Mleko, wiesz pan, ma najszybszy transport, inaczej się zsiada. W
      Szymanowie wysiadam, znoszę bańki i łapię EKD. Na Ochocie w
      elektryczny do Stadionu a potem to już mam z górki, bo tak...w 119, przesiadka
      w 13, przesiadka w 345 i jestem w domu, to znaczy w robocie. I jest za
      piętnaście siódma! To jeszcze mam kwadrans. To sobie obiad jem w bufecie, to
      po fajrancie już nie muszę zostawać, żeby jeść tylko prosto do domu. I góra
      22.50 jestem z powrotem. Golę się. Jem śniadanie i idę spać.
      • kam.fora Re: Ja to proszę pana, mam bardzo dobre połączeni 10.11.06, 13:19
        Nie nabijaj się, ja poważnie zapytałam..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka