mimim12 20.11.06, 14:46 napisane w Biblii?czy traktujecie to jako legende, basn...? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jah.rastafari.jest.mym.panem niekatolik odpowiada 20.11.06, 22:58 nie jestem katolikiem, ale zgłosze się. Ja wierzę, może w nie wszystko. To piękna książka- jest w niej wiele dobroci, ale tez i niemało zła. Kamieniowanie kobiet cudzołożących i dzieci złorzeczących na rodziców- toż to totalitaryzm. Z drugiej strony- Król Dawid. Przeciez już nie ma takich królów, którzy tańczyli w podkoszulku i mieli w dupie że sztywniakom gały z czaszek wypływały. Dla samego króla Dawida warto Biblię otworzyć. Hallelu Jah. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Pyt. do Katolików...czy wierzycie w to co jes 21.11.06, 21:55 mimim12 napisała: > napisane w Biblii?czy traktujecie to jako legende, basn...? Wierzymy. Ale patrzymy na Biblię przez pryzmat nauki. Staramy się znaleźć wspólmy mianownik... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: Pyt. do Katolików...czy wierzycie w to co jes IP: *.elblag.dialog.net.pl 21.11.06, 22:25 Nie uważam się już za katoliczkę, za to chyba jestem chrześcijanką, a Biblia to w końcu księga chrześcijan ;) Moje zdanie jest takie: Biblia została napisana przez ludzi. Wiele rzeczy, jak Księga Rodzaju, należy odczytywać na płaszczyźnie symbolicznej (np. Adama i Ewę nie jako 2 konkretne osoby, bo wyszłyby gorszące bzdury, które nijak się mają do zdrowego rozumowania, ale raczej jako symbole 2 płci rodzaju ludzkiego), lecz niektóre rzeczy to czysta historia. Biblia jest niejednorodna, nie można powiedzieć, że wszystko da się jednoznacznie, zgodnie z zapisem zinterpretować. Ale są w niej ważne wskazówki, kawał historii, obyczajowowści, no i pewne rzeczy, które każdy chrześcijanin wiedzieć powinien :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Pyt. do Katolików...czy wierzycie w to co jes IP: *.spray.net.pl 22.11.06, 02:48 Jestem niepraktykującą katoliczką. Dla mnie Biblia to i morał, i legenda, i baśń, i literatura sensacyjna, i księga historyczna, to księga o tym jak Bóg zmaga się z rodzajem ludzkim Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Pyt. do Katolików...czy wierzycie w to co jes 22.11.06, 02:59 Nawet jak jeszcze byłam katoliczką, to pamiętałam, że to jest kopia z kopii z tłumaczenia kopii, która była kopią tłumaczenia kopii. :) W dodatku spisaną, skopiowaną, przetłumaczoną i znowu skopiowaną przez mężczyzn wychowanych w systemie patriarchalnym. Zresztą, o ile się nie mylę, katolicy NIE powinni wierzyć dosłownie w Biblię - to ich odróżnia np. od protestantów. Katolicyzm zakłada, że język Biblii jest metaforyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
mika74 Re: Pyt. do Katolików...czy wierzycie w to co jes 22.11.06, 08:49 nessie-jp napisała: > Nawet jak jeszcze byłam katoliczką, to pamiętałam, że to jest kopia z kopii z > tłumaczenia kopii, która była kopią tłumaczenia kopii. :) W dodatku spisaną, > skopiowaną, przetłumaczoną i znowu skopiowaną przez mężczyzn wychowanych w > systemie patriarchalnym. > > Zresztą, o ile się nie mylę, katolicy NIE powinni wierzyć dosłownie w Biblię - > to ich odróżnia np. od protestantów. Katolicyzm zakłada, że język Biblii jest > metaforyczny. Nie mogłas "kiedys byc katoliczką" bo o katolicyźmie niewiele wiesz. O Biblii zresztą tez. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Pyt. do Katolików...czy wierzycie w to co jes 22.11.06, 14:46 > Nie mogłas "kiedys byc katoliczką" bo o katolicyźmie niewiele wiesz. O Biblii > zresztą tez. W przeciwieństwie do każdego dobrego katolika, który jest oblatany nie tylko w tekście aramejskim Biblii, ale też doktrynach kolejnych "Ojców Kościoła", filozofii św. Augustyna i Tomasza z Akwinu, zna na pamięć wszystkie apokryfy i potrafi uzasadnić, dlaczego NIE zostały włączone do "jedynie słusznego" tekstu Biblii? :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
mika74 Re: Pyt. do Katolików...czy wierzycie w to co jes 23.11.06, 10:46 nessie-jp napisała: > > Nie mogłas "kiedys byc katoliczką" bo o katolicyźmie niewiele wiesz. O Bi > blii > > zresztą tez. > > W przeciwieństwie do każdego dobrego katolika, który jest oblatany nie tylko w > tekście aramejskim Biblii, ale też doktrynach kolejnych "Ojców Kościoła", > filozofii św. Augustyna i Tomasza z Akwinu, zna na pamięć wszystkie apokryfy i > potrafi uzasadnić, dlaczego NIE zostały włączone do "jedynie słusznego" tekstu > Biblii? :)))) > Dokłanie. Mam jednak wrazenie,ze ty nawet nie znasz podstaw i podstawowych rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Pyt. do Katolików...czy wierzycie w to co jes 23.11.06, 11:46 Dla każdego kto posiada silną wiarę, słowa zapisane w Biblii są święte.Na rozsądek i trzeżwy osąd nie ma tu miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
mika74 Re: Pyt. do Katolików...czy wierzycie w to co jes 23.11.06, 11:58 pocoo napisała: > Dla każdego kto posiada silną wiarę, słowa zapisane w Biblii są święte.Na > rozsądek i trzeżwy osąd nie ma tu miejsca. Tak mówi kadzy kto nie ma pojęcia o Biblii. Biblia jest wspaniałym przykładem moralnosci, a takze studium ludzkich zachowan, celowosci i sensu naszych działan i relacji międzyludzkich.Nawet dla niewierzacych. W kazdym bądź razie tych myslacych. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Pyt. do Katolików...czy wierzycie w to co jes 23.11.06, 12:42 Przykładem moralności jest Lot, który po wyjściu z Sodomy chyba z radości,że pozbył się żony,upił się i zapłodnił swoje córki.Wiesz dlaczego Bóg kazał wymordować wszystkich mieszkańców Jeryha?-aby bez problemu zabrać im naczynia złote,srebrne i miedziane.Przeczytaj.Chcesz więcej przykładów moralności z Biblii?Bóg obdarzył mądrością Salomona.Czy wiesz ile miał żon i nałożnic? Rozsądek czy wiara? Odpowiedz Link Zgłoś
mika74 Re: Pyt. do Katolików...czy wierzycie w to co jes 23.11.06, 13:00 pocoo napisała: > Przykładem moralności jest Lot, który po wyjściu z Sodomy chyba z radości,że > pozbył się żony,upił się i zapłodnił swoje córki.Wiesz dlaczego Bóg kazał > wymordować wszystkich mieszkańców Jeryha?-aby bez problemu zabrać im naczynia > złote,srebrne i miedziane.Przeczytaj.Chcesz więcej przykładów moralności z > Biblii?Bóg obdarzył mądrością Salomona.Czy wiesz ile miał żon i nałożnic? > Rozsądek czy wiara? Siegnełabym po bardziej naukowe interpretacje biblijne a nie racjonaliste dla pólgłowkow i naiwnych. racojalista niedlugo nam wmówi ,ze dziwnym jest ,ze Salomon nie latał samolotem;)To,ze mial wiele zon i nałoznic z punktu widzenia historii nie jest ani niczym dziwnym ,ani gorszącym.Ddziwnym byłaby w tamtych czasach monogamia. Tego jednak "historycy" a własciwie histerycy z racjonalisty nie wiedza. Nie znaja tez specyficznego jezyka Biblii. Bo jak łatwo sie domyslec Bóg nie ma ciala ,a wiec nie mógl nikogo zabic. Mogl za to nie powstrzymywac zagrozenia, smierci ,ktora jest zwykłym nastepstwem,koleja zycia i dzialan ( w przypadku tragicznej śmierci)czlowieka i dzialania natury(ktora bogiem nie jest). Co widac i w wspólczesnym zyciu, nie trzeba nawet znac Biblii Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Coś ci się miesza 23.11.06, 13:03 mika74 napisała: > pocoo napisała: > > > Dla każdego kto posiada silną wiarę, słowa zapisane w Biblii są święte.Na > > > rozsądek i trzeżwy osąd nie ma tu miejsca. > > Tak mówi kadzy kto nie ma pojęcia o Biblii. Biblia jest wspaniałym przykładem > moralnosci, a takze studium ludzkich zachowan, celowosci i sensu naszych > działan i relacji międzyludzkich.Nawet dla niewierzacych. W kazdym bądź razie > tych myslacych. Odpowiedz Link Zgłoś
mika74 Re: Coś ci się miesza 23.11.06, 13:11 pocoo napisała: > mika74 napisała: > > > pocoo napisała: > > > > > Dla każdego kto posiada silną wiarę, słowa zapisane w Biblii są świ > ęte.Na > > > > > rozsądek i trzeżwy osąd nie ma tu miejsca. > > > > Tak mówi kadzy kto nie ma pojęcia o Biblii. Biblia jest wspaniałym przykł > adem > > moralnosci, a takze studium ludzkich zachowan, celowosci i sensu naszych > > działan i relacji międzyludzkich.Nawet dla niewierzacych. W kazdym bądź r > azie > > tych myslacych. Nie wiem co mi sie miesza. Biblia jest wspanialym studium moralnosci, takze dochodzenia ,rozumienia moralnosci ,porzucenia moralnosci, dojrzewania do moralnosci. Na podstawie róznych pozytywnych i negatywnych dzialan, roznego rodzaju zachowan itd. jedynym źródłem moralnosci i dobra w Biblii jest Bóg,a nie czlowiek (oczywiscie w Biblii czytanej ptrzy znajomosci calosci Biblii i specyfiki języka, specyfiki historii, mentalnosci ludzi w danych czasach itd).Podobnie jak wspólczesnie-nie ma ideałów. Chyba nie spowiedziałes sie w Biblii zobaczyc idealnych ludzi? To faktycznie wygladalo by jak bajka a nie rzeczywistosc, która JEST i wspólczesnie. Dlatego Biblia jest ksiagą Zycia kazdego czlowieka,anie ksiazka historyczną czy przygodowa.Polecam,zwlaszcza Księgi Madrosciowe-polecane nawet na wykladach z psychologii czy socjologii uczelni. Odpowiedz Link Zgłoś