nancy08
20.11.06, 17:28
Ludzie zarabiają po 800złotych, "szczęśliwcy" 1500, harują całe dnie,
oszczędzają niemal na wszystkim a i tak nie mogą związać końca z końcem.
Drożeje wszystko - żywność, mieszkania, usługi, tylko zarobki stoją w
miejscu:(
Polska schodzi na psy, ludzie są sfrustrowani, nerwowi, zestresowani, nie
cieszą się życiem, bo świadomość ciężkiej sytuacji i nieustanny wyścig
szczurów ich przytłacza. I niech mi ktoś powie, że mentalność Polaków nie ma
związku z wysokością ich pensji...
Mało kto dziś chce zakładać rodzinę wiedząc, że nie zapewni dzieciom
odpowiednich warunków. Mieszkanie, samochód? Można pomarzyć.Jak nie
wyjedziesz z tego chorego kraju, nigdy nie staniesz na nogi:(
Czy to jest ta pro-rodzinna polityka PISu ?