Dodaj do ulubionych

KAra Śmierci

02.12.06, 23:26
Jak odnosicie się do tego zagadnienia? Czy uważacie, że powinna zostać
wprowadzona w Polsce?
Obserwuj wątek
    • Gość: nn Re: KAra Śmierci IP: *.chello.pl 02.12.06, 23:31
      nie.
      • Gość: grzehuu Re: KAra Śmierci IP: *.gdynia.mm.pl 02.12.06, 23:38
        ojoj cos czuje ze zaraz się zaczną kłutnie na tym wątku :P Jestem na TAK, ale
        kto tą kare wykona ?
        • Gość: * Re: KAra Śmierci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 23:41
          Gzrechu, może zanim zaczniesz kłótnie, otwórz najpierw słownik ortograficzny.
          • misscraft Re: KAra Śmierci 02.12.06, 23:57
            Gdyby to faktycznie pomogło w zmniejszeniu przestępczości to może bym była na
            tak. Ale oglądałam film dokumantalny o więzieniu w Kaliforni, gdzie wykonuje się
            kary śmierci, z badań wynikło, że tam ilość przestępstw (mam na myśli najgorsze-
            czyli morderstwo) wcale nie zmalała w stosunku do stanów, gdzie nie ma tej kary.
            Śmierć dla samej śmierci nie ma sensu.
            Ale kiedy wyobrażę sobie niektóre naprawdę straszne przestępstwa- kiedy np. ktoś
            zgwałci i skatuje dziecko na śmierć, czy nawet dorosłego człowieka- to innej
            kary dla takiego degenerata nie widzę, szczególnie, jeśli to nie było pierwsze
            przestępstwo.
    • wielki_czarownik Za 03.12.06, 00:01
      Z następujących powodów:
      1. Gdyż tak chce większość, a w końcu mamy demokrację.
      2. Gdyż brak kary śmierci powoduje, iż osoba skazana na dożywotnie pozbawienie wolności jest całkowicie bezkarna - może mordować współwięźniów, strażników etc. i nikt mu nic nie może zrobić.
      3. Dlatego, że trzymanie człowieka 40 czy 50 lat w klatce 2x3 metry jest nieludzkie.
      4. Dlatego, że bandyta powieszony nie ucieknie z więzienia, nie obejmie go amnestia, nie zostanie ułaskawiony ani w żaden sposób nikomu już nie zaszkodzi.
      5. Dlatego, że ta kara jest sprawiedliwa.
      6. Dlatego, że rodzina ofiary nie może utrzymywać oprawcy swego bliskiego (płacąc podatki).
      7. Gdyż kara ta odstrasza przestępców (patrz doświadczenia z ZSRR lat 50).
      8. Gdyż tylko ta kara może być czymś, co powstrzyma np. sabotażystów lub dezerterów w czasie wojny.

      Aby zminimalizować ryzyko pomyłki należy wprowadzić następującą procedurę:
      Kara śmierci może być nałożona tylko, jeżeli sąd pierwszej instancji w składzie w pełni zawodowym jednogłośnie stwierdzi winę oskarżonego. Następnie to stwierdzenie zostanie jednogłośnie podtrzymane przez sąd drugiej instancji. Potem sprawa trafi do sądu najwyższego i ten jednogłośnie utrzyma wyrok. Mówimy tu tylko o jednogłośnym stwierdzeniu winy, a nie jednogłośnym uznaniu wysokości kary.
      Dzięki temu sprawę badać będzie przynajmniej 13 a może i więcej (kwestia do uzgodnienia) zawodowych sędziów i wszyscy oni będą musieli uznać oskarżonego za winnego. Prawdopodobieństwo, że wszyscy się pomylą i skażą niewinnego człowieka jest wówczas zerowe.
      • xtrin Re: Za 03.12.06, 00:15
        > 1. Gdyż tak chce większość, a w końcu mamy demokrację.

        Większość byłaby też za zniesieniem podatków.

        > 2. Gdyż brak kary śmierci powoduje, iż osoba skazana na dożywotnie
        > pozbawienie wolności jest całkowicie bezkarna - może mordować współwięźniów,
        > strażników etc i nikt mu nic nie może zrobić.

        To jest - jedyny dla mnie rzeczowy - argument, ale to kwestia odpowiednich
        rozwiązań w więziennictwie, nie trzeba uciekać się aż do kary śmierci.

        > 3. Dlatego, że trzymanie człowieka 40 czy 50 lat
        > w klatce 2x3 metry jest nieludzkie.

        Zabicie go jest bardziej ludzkie? Być może, ale w końcu ma to być kara.

        > 4. Dlatego, że bandyta powieszony nie ucieknie z więzienia, nie obejmie go
        > amne stia, nie zostanie ułaskawiony ani w żaden sposób
        > nikomu już nie zaszkodzi.

        Kwestia odpowiednich rozwiązań prawnych i organizacyjnych.

        > 5. Dlatego, że ta kara jest sprawiedliwa.

        Co rozumiesz pod pojęciem "kara sprawiedliwa"?

        > 6. Dlatego, że rodzina ofiary nie może utrzymywać oprawcy swego bliskiego
        > (płacąc podatki).

        A co z rodzinami ofiar, których oprawcy nie zostali skazani na śmierć? Oni już mogą?

        > 7. Gdyż kara ta odstrasza przestępców (patrz doświadczenia z ZSRR lat 50).

        ZSRR w latach 50 nie uznawałabym za specjalnie miarodajne pole badań.
        Większość badań (np. w USA) wskazuje, że nie ma korelacji między karą śmierci, a
        ilością przestępstw.

        > 8. Gdyż tylko ta kara może być czymś, co powstrzyma np. sabotażystów lub
        > dezerterów w czasie wojny.

        To co jest gorsze, śmierć czy 50 lat w klatce 2x3?
        • wielki_czarownik Re: Za 03.12.06, 12:33
          xtrin napisała:

          >
          > Większość byłaby też za zniesieniem podatków.
          >

          I słusznie. Państwo nie jest nam do niczego potrzebne.

          >
          > To jest - jedyny dla mnie rzeczowy - argument, ale to kwestia odpowiednich
          > rozwiązań w więziennictwie, nie trzeba uciekać się aż do kary śmierci.
          >

          Trzymać człowieka w izolatce, skutego łańcuchem i kijem podawać miskę z żarciem?


          > Zabicie go jest bardziej ludzkie? Być może, ale w końcu ma to być kara.
          >

          Kara czy tortura?


          > Kwestia odpowiednich rozwiązań prawnych i organizacyjnych.
          >

          Właśnie, że nie. Prawo można zawsze zmienić a procedur nie przestrzegać. Jaką mamy gwarancję, że za 10 lat władzy nie obejmie partia XYZ i nie wypuści wszystkich z więzień?

          >
          > Co rozumiesz pod pojęciem "kara sprawiedliwa"?
          >

          Odpłacająca za zło i akceptowana społecznie.


          > A co z rodzinami ofiar, których oprawcy nie zostali skazani na śmierć? Oni już
          > mogą?
          >

          Jakoś nie widzę większego problemu w płacenie 5 PLN miesięcznie na trzymanie w więzieniu złodzieja, ale w przypadku zabójcy mojego dziecka to już co innego.


          > ZSRR w latach 50 nie uznawałabym za specjalnie miarodajne pole badań.
          > Większość badań (np. w USA) wskazuje, że nie ma korelacji między karą śmierci,
          > a
          > ilością przestępstw.
          >

          W ZSRR w latach 50 wprowadzono KŚ za gwałt. Efekt był taki, że liczba gwałtów spadła, ale większość z nich kończyła się śmiercią ofiary. Czyli efekt jest.


          > To co jest gorsze, śmierć czy 50 lat w klatce 2x3?

          A jeżeli wróg wygra wojnę? To nie będzie 50 lat w klatce 2x3, ale góra 5 lat a potem wysoka emeryturka, ordery i awans.
          • xtrin Re: Za 03.12.06, 21:12
            > I słusznie. Państwo nie jest nam do niczego potrzebne.

            Anarchista? Tylko czemu w takim razie podpierasz się demokracją?

            > Trzymać człowieka w izolatce, skutego łańcuchem i kijem podawać miskę z żarciem?

            Jeżeli to jedyne (poza KS) wyjście...

            > Kara czy tortura?

            Kara.

            > Właśnie, że nie. Prawo można zawsze zmienić a procedur nie przestrzegać.
            > Jaką mamy gwarancję, że za 10 lat władzy nie obejmie partia XYZ i nie wypuści
            > wszystkich z więzień?

            Jeżeli przyjdzie władza, która powypuszcza morderców i bandytów to ich obecność
            na ulicach będzie zapewne jedynym z mniejszych problemów państwa.
            A jaką mamy gwarancję, że straceni nie zostali dlatego, że obecnej władzy to
            pasowało?

            > Odpłacająca za zło i akceptowana społecznie.

            Czyli zemsta.

            > Jakoś nie widzę większego problemu w płacenie 5 PLN miesięcznie na trzymanie w
            > więzieniu złodzieja, ale w przypadku zabójcy mojego dziecka to już co innego.

            A gwałciciela córki? Czy za pojedynczy gwałt też chcesz mordować?

            > W ZSRR w latach 50 wprowadzono KŚ za gwałt. Efekt był taki, że liczba gwałtów
            > spadła, ale większość z nich kończyła się śmiercią ofiary. Czyli efekt jest.

            Raczej marny...

            > A jeżeli wróg wygra wojnę? To nie będzie 50 lat w klatce 2x3, ale góra 5 lat a
            > potem wysoka emeryturka, ordery i awans.

            Kwestia zupełnie z innej bajki.
            • wielki_czarownik Re: Za 03.12.06, 22:06
              xtrin napisała:


              > Anarchista? Tylko czemu w takim razie podpierasz się demokracją?
              >

              Skoro mamy demokrację to mamy.

              >
              > Jeżeli to jedyne (poza KS) wyjście...
              >

              A gdzie nasz humanitaryzm?

              >
              > Kara.
              >

              Z mojego punktu widzenia raczej udręczenie.

              >
              > Jeżeli przyjdzie władza, która powypuszcza morderców i bandytów to ich obecność
              > na ulicach będzie zapewne jedynym z mniejszych problemów państwa.

              Oj zdziwiłbyś się kto doprowadza do amnestii.

              > A jaką mamy gwarancję, że straceni nie zostali dlatego, że obecnej władzy to
              > pasowało?
              >

              Ponieważ sądy są obecnie niezawisłe

              >
              > Czyli zemsta.
              >

              To jedna z funkcji kary

              >
              > A gwałciciela córki? Czy za pojedynczy gwałt też chcesz mordować?
              >

              Nie, bo dojdzie do tego co w ZSRR w latach 50.

              >
              > Raczej marny...
              >

              Marny, ale wskazuje, że bandyci kalkulują.

              >
              > Kwestia zupełnie z innej bajki.

              Ale prawdziwa
              • xtrin Re: Za 03.12.06, 22:12
                > Skoro mamy demokrację to mamy.

                Skoro mamy podatki to mamy.

                > A gdzie nasz humanitaryzm?

                Jeżeli ktoś siedzi w więzieniu to wciąż można go karać poprzez pogarszanie
                warunków w jakich siedzi. To nie kwestia humanitaryzmu, a utrzymania porządku.

                > Ponieważ sądy są obecnie niezawisłe

                Powiedzmy... No więc owe niezawisłe sądy nie będą zwalniać morderców i tego może
                się trzymajmy. Zakładanie katastrofy to błędne koło.

                > Ale prawdziwa

                Daleko wykraczająca poza przedmiot dyskusji.

                > > Czyli zemsta.
                > To jedna z funkcji kary

                Z tym niestety nie mogę się zgodzić.
                Dla mnie kara nie powinna nosić w sobie elementu zemsty. Czy rodzic karający
                nieposłuszne dziecko ma się na nim mścić?
                • nessie-jp Re: Za 03.12.06, 22:13
                  > Z tym niestety nie mogę się zgodzić.
                  > Dla mnie kara nie powinna nosić w sobie elementu zemsty. Czy rodzic karający
                  > nieposłuszne dziecko ma się na nim mścić?

                  Każdą analogię można doprowadzić do absurdu. Tu niestety tak się stało. Rodzic
                  karający nieposłuszne dziecko to nie sąd izolujący mordercę od reszty społeczeństwa.
                  • xtrin Re: Za 03.12.06, 22:25
                    Mówimy o filozofii kary. Można zmienić zresztą na przedszkolankę i niegrzeczne
                    dziecko. Ona też ma obowiązek odizolować g... od reszty dzieci. A mimo to nie
                    powinna kierować się rządzą zemsty, prawda?
                • wielki_czarownik Re: Za 03.12.06, 22:28
                  xtrin napisała:

                  > Skoro mamy podatki to mamy.
                  >

                  Więc je płacę ale jednocześnie domagam się zniesienia.

                  >
                  > Jeżeli ktoś siedzi w więzieniu to wciąż można go karać poprzez pogarszanie
                  > warunków w jakich siedzi. To nie kwestia humanitaryzmu, a utrzymania porządku.
                  >

                  Niestety nie. Obowiązują nas umowy międzynarodowe, prawa człowieka i inne takie głupoty. Oczywiście możemy to zarzucić i zamykać ludzi w ciemnicy po kostki w wodzie, ale potem ich będziemy leczyć etc. i to koniec końców nie ma sensu.


                  > Powiedzmy... No więc owe niezawisłe sądy nie będą zwalniać morderców i tego moż
                  > e
                  > się trzymajmy. Zakładanie katastrofy to błędne koło.
                  >

                  Ale amnestii nie dokonują sądy, ale politycy.

                  >
                  > Daleko wykraczająca poza przedmiot dyskusji.
                  >

                  Wręcz przeciwnie. Mówimy też o KŚ w czasie wojny.


                  >
                  > Z tym niestety nie mogę się zgodzić.
                  > Dla mnie kara nie powinna nosić w sobie elementu zemsty. Czy rodzic karający
                  > nieposłuszne dziecko ma się na nim mścić?

                  Takie są funkcje kary i jest to przyjęte od lat w nauce prawa karnego. Kara ma być:
                  1. Konsekwencją zbrodni.
                  2. Ostrzeżeniem dla innych.
                  3. Nauczką dla sprawcy (o ile to możliwe).
                  4. Zemstą.
                  • xtrin Re: Za 03.12.06, 22:38
                    > Niestety nie. Obowiązują nas umowy międzynarodowe, prawa człowieka i inne takie
                    > głupoty. Oczywiście możemy to zarzucić i zamykać ludzi w ciemnicy po kostki w
                    > wodzie, ale potem ich będziemy leczyć etc. i to koniec końców nie ma sensu.

                    Między ciemnicą po kostki w wodzie, a wygodną celą z telewizorem istnieje
                    jeszcze całe spektrum innych możliwości.
                    Zresztą - umowy międzynarowode zabraniają nam też wprowadzenia kary śmierci.

                    > Ale amnestii nie dokonują sądy, ale politycy.

                    Wszystko jedno. Nie przekonują mnie argumenty "a co będzie jeśli [wpisz dowolną
                    tragedię]".

                    > Wręcz przeciwnie. Mówimy też o KŚ w czasie wojny.

                    Historię piszą zwycięzcy.

                    > Takie są funkcje kary i jest to przyjęte od lat w nauce prawa karnego.
                    > Kara ma być:
                    > 1. Konsekwencją zbrodni.
                    > 2. Ostrzeżeniem dla innych.
                    > 3. Nauczką dla sprawcy (o ile to możliwe).
                    > 4. Zemstą.

                    No i z ostatnim się nie zgadzam.
                    • wielki_czarownik Re: Za 03.12.06, 22:51
                      xtrin napisała:

                      >
                      > Między ciemnicą po kostki w wodzie, a wygodną celą z telewizorem istnieje
                      > jeszcze całe spektrum innych możliwości.

                      Myślisz, że tych ludzi przestraszy możliwość odebrania im telewizora?

                      > Zresztą - umowy międzynarowode zabraniają nam też wprowadzenia kary śmierci.

                      Wypowiedzmy je.


                      > Wszystko jedno. Nie przekonują mnie argumenty "a co będzie jeśli [wpisz dowolną
                      > tragedię]".
                      >

                      Całe prawo jest zrobione po to, abyśmy wiedzieli co zrobić jeżeli coś się stanie.


                      > Historię piszą zwycięzcy.
                      >

                      A co prowadzi do wygranej?

                      >
                      > No i z ostatnim się nie zgadzam.

                      Nie musisz. Tak postanowiono i tak jest.
                      • xtrin Re: Za 03.12.06, 23:22
                        > Wypowiedzmy je.

                        Pozwól, że zacytuję: "Tak postanowiono i tak jest."

                        > Całe prawo jest zrobione po to, abyśmy wiedzieli
                        > co zrobić jeżeli coś się stanie.

                        Władza wypuszczająca z więzień najgorszych kryminalistów to koniec prawa.

                        > A co prowadzi do wygranej?

                        Niewątpliwie nie kara śmierci.
                        Jakkolwiek jestem skłonna zgodzić się z tym, że sądy wojskowe mają pewne
                        dodatkowe prawa, być może i z KS włącznie.

                        > Nie musisz. Tak postanowiono i tak jest.

                        A KS nie ma. I zapewne nie będzie w najbliższej przyszłości.
                        • wielki_czarownik Re: Za 03.12.06, 23:45
                          xtrin napisała:

                          >
                          > Pozwól, że zacytuję: "Tak postanowiono i tak jest."

                          Można to zmienić.

                          > Władza wypuszczająca z więzień najgorszych kryminalistów to koniec prawa.
                          >

                          To norma a nie żaden koniec. U nas amnestie też się zdarzały i to nie raz, ani nie dwa.


                          > Niewątpliwie nie kara śmierci.

                          Też. Szpieg nie przestraszy się dożywocia. Dezerter też nie. Uzna, że lepiej siedzieć w kiciu i liczyć na łaskę lub wygraną drugiej strony niż dostać kulkę.

                          > Jakkolwiek jestem skłonna zgodzić się z tym, że sądy wojskowe mają pewne
                          > dodatkowe prawa, być może i z KS włącznie.
                          >

                          I słusznie :P

                          > A KS nie ma. I zapewne nie będzie w najbliższej przyszłości.

                          Mam nadzieję, że będzie.
                          • xtrin Re: Za 03.12.06, 23:55
                            > Też. Szpieg nie przestraszy się dożywocia. Dezerter też nie. Uzna, że lepiej si
                            > edzieć w kiciu i liczyć na łaskę lub wygraną drugiej strony niż dostać kulkę.

                            Armia to dla mnie obcy świat i niech tak zostanie.

                            > Mam nadzieję, że będzie.

                            A ja, że nie. Żaden z Twoich argumentów mnie nie przekonuje, nie mam też
                            złudzeń, by któryś z moich miał szasne przekonać Ciebie.
                            A fakty pozostają faktami - póki co o KS możecie sobie wyłącznie marzyć.
      • Gość: ..... Re: Za IP: *.globalconnect.pl 03.12.06, 00:34
      • Gość: shirin Re: Za IP: *.globalconnect.pl 03.12.06, 00:42
        Z większością argumentów się zgadzam. W przypadku wyjątkowo okrutnych,
        wielokrotnych przestepstw, jaki jest cel utrzymywać przy życiu kogoś gorszego
        od zwierzęcia, płacić z podatków na jego utrzymanie, rozpatrywać co jakiś czas
        ewentualne złagodzenie kary? Z jakiego powodu ktoś kto zabił świadomie np.
        kilka osób miałby być traktowany jak wartościowy człowiek, który ma prawa,
        którego losem ktoś się przejmuje?
        Oczywiście w przypadku decyzji co do kary śmierci, powinny być jednoznaczne
        dowody i wyrok powinien być podtrzymany przez kolejne instancje, w celu
        wyeliminowania możliwości ewentualnych pomyłek.
    • xtrin Przeciw 03.12.06, 00:17
      Kara śmierci nie jest żadną karą, jest zemstą. Karać i odstraszać można inaczej.
      Natomiast kara śmierci zrównuje społeczeństwo z mordercą jakiego na śmierć skazuje.
      • Gość: upierdliwa Re: Przeciw IP: *.bochnia.pl 03.12.06, 01:12
        xtrin napisała:

        > Kara śmierci nie jest żadną karą, jest zemstą.

        szybka, bezbolesna smierc jest zemsta? NIE. jest to usuniecie szkodliwego
        elementu ze spoleczenstwa. USUNIECIE, nie zemsta. nie z mysla o nim, ale o
        interesie reszty swiata.
        • xtrin Re: Przeciw 03.12.06, 21:21
          Nie trzeba zabijać żeby usunąć.
          I - kim jesteśmy by uznawać, kogo należy usunąć?
      • mg2005 Re: Przeciw 03.12.06, 19:00
        xtrin napisała:

        > Kara śmierci nie jest żadną karą, jest zemstą.
        > .
        > Natomiast kara śmierci zrównuje społeczeństwo z mordercą


        Wierz mi, Ciebie stać na mniej demagogiczne argumenty...))
        • xtrin Re: Przeciw 03.12.06, 21:23
          Czyżbyś właśnie napisał mi komplement? Nie wierzę...

          A poważnie - to nie jest demagogiczny argument. Nie uznaję zasadności
          rozumowania "zabijając sam pozbawił się prawa do życia" - my, jako społeczeństwo
          powinniśmy być bardziej cywilizowani i nie odbierać tego prawa nawet tym, którzy
          go nie respektują w stosunku do innych. Jest to pewien sposób na pokazanie
          wyższości.
          • mg2005 Re: Przeciw 04.12.06, 22:22
            xtrin napisała:

            > Czyżbyś właśnie napisał mi komplement? Nie wierzę...

            To więcej niż komplement - to stwierdzenie faktu:)
            Chociaż czasem miewasz lekkie "odloty", to generalnie swoim poziomem
            przewyższasz "średnią forumową".

            >
            > A poważnie - to nie jest demagogiczny argument.

            Demagogią jest stawianie na jednym poziomie moralnym zabicie zbrodniarza
            i zamordowanie niewinnej ofiary.

            > Nie uznaję zasadności
            > rozumowania "zabijając sam pozbawił się prawa do życia"

            Zbrodniarz neguje prawo do życia - także swoje prawo.
            Odbierając mu życie - szanujemy jego wybór.

            > Jest to pewien sposób na pokazanie
            > wyższości.

            To dyskusyjna teza...
    • nelsonek Temat walkowany na tym forum setki razy 03.12.06, 00:27
      Jestem zwolennikiem tej kary. Jakos nikt mnie nie przekonal do zmiany pogladu. Sam tez nikogo nie przekonalem. :) Dlatego nie widze sensu dyskusji.
      • Gość: jaija Re: Temat walkowany na tym forum setki razy IP: *.elblag.dialog.net.pl 03.12.06, 00:44
        Fakt, który to już raz? Jestem przeciwniczką KŚ.
      • pocoo Re: Temat walkowany na tym forum setki razy 03.12.06, 01:00
        Bydlak morduje 6 nieznanych mu osób a na pytanie-dlaczego zamordował?-
        odpowiada,bo lubię zabijać i jak wyjdę będę dalej zabijał.Utrzymują go uczciwi
        ludzie a wśród nich rodziny ofiar.Czy to jest sprawiedliwe?Jaką mam
        gwarancję,że nie spotkam go kiedyś na swojej drodze.
      • mg2005 Re: Temat walkowany na tym forum setki razy 03.12.06, 18:53
        nelsonek napisał:

        > Jestem zwolennikiem tej kary. Jakos nikt mnie nie przekonal do zmiany
        pogladu.
        > Sam tez nikogo nie przekonalem. :) Dlatego nie widze sensu dyskusji.
        >

        Rzeczywiście, większość przeciwników KS to dogmatyczni wyznawcy "religii
        humanistycznej". Prędzej powiedzą ,że 2+2=5, niż zmienią pogląd nt. KS...
        "Religia" ta jest oparta na absurdalnym dogmacie ("człowiek wartością
        najwyższą") i prowadzi do absurdalnych wniosków...
        • Gość: jaija Re: Temat walkowany na tym forum setki razy IP: *.elblag.dialog.net.pl 03.12.06, 23:25
          mg2005, jakoś podejrzanie często zwolennicy kary śmierci są dogmatycznymi
          wyznawcami religii katolickiej (jak i TY), a więc chrześcijańskiej, która
          kieruje się przykazaniami, w tym NIE ZABIJAJ. Skoro ktoś zabił, to katolik, czy
          chrześcijanin ma prawo zabić jego? Nie tędy droga, waćpanie - dla mnie bycie
          zwolennikiem kary śmierci w kontekście bycia chrześcijaninem jest zdumiewające.
          • mg2005 Re: Temat walkowany na tym forum setki razy 04.12.06, 22:08
            Gość portalu: jaija napisał(a):

            > mg2005, jakoś podejrzanie często zwolennicy kary śmierci są dogmatycznymi
            > wyznawcami religii katolickiej (jak i TY),

            Ciekawe na jakiej podstawie tak twierdzisz...))

            > chrześcijańskiej, która
            > kieruje się przykazaniami, w tym NIE ZABIJAJ.

            > dla mnie bycie
            > zwolennikiem kary śmierci w kontekście bycia chrześcijaninem jest
            zdumiewające.

            Kościół akceptuje KS, bo w/w przykazanie nie oznacza całkowitego zakazu
            zabijania (to byłby absurd)
          • mg2005 Re: Temat walkowany na tym forum setki razy 04.12.06, 22:08
            Gość portalu: jaija napisał(a):

            > mg2005, jakoś podejrzanie często zwolennicy kary śmierci są dogmatycznymi
            > wyznawcami religii katolickiej (jak i TY),

            Ciekawe na jakiej podstawie tak twierdzisz...))

            > chrześcijańskiej, która
            > kieruje się przykazaniami, w tym NIE ZABIJAJ.

            > dla mnie bycie
            > zwolennikiem kary śmierci w kontekście bycia chrześcijaninem jest
            zdumiewające.

            Kościół akceptuje KS, bo w/w przykazanie nie oznacza całkowitego zakazu
            zabijania (to byłby absurd)
    • Gość: ZA! Re: KAra Śmierci IP: *.uni.lodz.pl 03.12.06, 00:48
      TAK TAK i jeszcze raz TAK. Powinna zostac wprowadzona do naszego systemu pr
      karnego. Argumentow "za" nie musze wysuwac bo Szanowni Zwolennicy juz to za
      mnie zrobili .
      Pozdrawiam i całuję namiętnie.
    • Gość: ZA Re: KAra Śmierci IP: *.bochnia.pl 03.12.06, 01:09
      za wielkim czarownikiem.
    • nessie-jp Re: KAra Śmierci 03.12.06, 04:09
      Po pierwsze i najważniejsze, śmierć nie jest karą. Kara ma za zadanie -
      przynajmniej teoretycznie - uczyć i odstraszać ukaranego od zachowań
      podlegających karze. Trup niczego się już nie nauczy.

      Smierć jest sposobem, w jaki społeczeństwo eliminuje ze swojego organizmu
      elementy jej zagrażające. Jeśli społeczeństwo jest dość zamożne, może pozwolić
      sobie na utrzymywanie takiego zagrożenia w zamknięciu przez kilkadziesiąt lat.

      Pozostaje jednak taki problem, że żadne więzienie nie daje 100% pewności, że
      zbrodniarz z niego nie ucieknie, nie załapie się na amnestię, nie zaatakuje
      wreszcie współwięźniów, strażników, lekarzy, itede, itepe.

      Przeciwnicy kary śmierci muszą w tym momencie rozważyć: czy życie ludzi, których
      ten zbrodniarz wówczas zabije, jest mniej warte, niż jego życie? Czy ich życie
      należy mniej chronić?

      Oczywiście najbogatsze społeczeństwa mogą rozstrzygnąć i ten problem -
      podpinając szczególnych bandytów do aparatury podającej środek usypiający (w
      wersji ekstremalnej można zastosować lobotomię) i karmiącej dożylnie. Będzie to
      niezwykle kosztowne, a jednak dość skuteczne rozwiązanie problemu. Zabijać wszak
      nie zabijamy - ale też zagrożenie pozostaje wyeliminowane.
      • mg2005 Re: KAra Śmierci 03.12.06, 19:15
        nessie-jp napisała:

        > Po pierwsze i najważniejsze, śmierć nie jest karą. Kara ma za zadanie -
        > przynajmniej teoretycznie - uczyć i odstraszać ukaranego od zachowań
        > podlegających karze.


        Uczy i odstrasza innych, potencjalnych morderców.
        • mg2005 Przede wszystkim... 03.12.06, 19:24
          Pomijając inne argumenty za KS, chyba podstawowy jest taki:
          morderca odbierając ofierze prawo do życia, sam rezygnuje z tego prawa dla
          siebie.

          Swoją drogą ciekawe,że przeciwnikami KS są często osoby, które akceptują
          eutanazję i aborcję do 9.miesiąca - powołując się na argument "nie wolno
          odbierać życia"...
        • nessie-jp Re: KAra Śmierci 03.12.06, 21:26
          > Uczy i odstrasza innych, potencjalnych morderców

          Argument przeciwników KS jest taki, że ponoć nie bardzo. Za to skłania do
          częstszego mordowania ofiar i świadków.

          Jeśli rozumieć "karę" w sensie bodźca do resocjalizacji, to KS na pewno nią nie
          jest :)

          Ja nie jestem wcale fanatyczną przeciwniczką kary śmierci, choć oczywiście widzę
          pole dla nadużyć, dylematów moralnych i pomyłek. Natomiast jestem wielką
          zwolenniczką wprowadzenia sankcji fizycznych, typu kastracja (fizyczna, przez
          obcięcie, co dynda) gwałcicieli i osobników szczególnie agresywnych, stosowanie
          środków psychotropowych zaszywanych na stałe w żywotnych organach recydywistów,
          itepe, itede.
          • wielki_czarownik Re: KAra Śmierci 03.12.06, 22:29
            nessie-jp napisała:


            > Argument przeciwników KS jest taki, że ponoć nie bardzo. Za to skłania do
            > częstszego mordowania ofiar i świadków.
            >

            Argument błędny - pisałem już o tym.

            >
          • xtrin Re: KAra Śmierci 03.12.06, 22:31
            > Natomiast jestem wielką zwolenniczką wprowadzenia sankcji fizycznych, typu
            > kastracja (fizyczna, przez obcięcie, co dynda) gwałcicieli i osobników
            > szczególnie agresywnych, stosowanie środków psychotropowych
            > zaszywanych na stałe w żywotnych organach recydywistów, itepe, itede.

            Budzi to pewien sprzeciw, choć jest w tym wiele racji. Natomiast nie jest to
            kara, a sposób na eliminację zła.
    • wroclawianie_info [...] 03.12.06, 20:58
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: EWa Re: Kara Śmierci - TAK ! IP: *.CNet.Gawex.PL 03.12.06, 22:36
        Tak, jestem za karą smierci.
      • Gość: jaija Re: Kara Śmierci - TAK ! IP: *.elblag.dialog.net.pl 03.12.06, 23:29
        Broń w każdym domu = sytuacja jak USA. Dziękuję bardzo.
        • wielki_czarownik Nie 03.12.06, 23:47
          Sytuacja jak w Szwajcarii. Broń powinna być dostępna wedle uczciwych i rozsądnych reguł. Nie tak jak w USA, ale też nie tak jak w Polsce.
    • Gość: benek Re: KAra Śmierci IP: *.icpnet.pl 03.12.06, 23:06
      jestem przeciwko
    • heretic_969 Oczywiście, że tak. 03.12.06, 23:53
      Dwa argumenty nie do zbicia:
      1. Człowiek skazany może dalej popełniać przestępstwa (np. zabić współwięźnia
      lub strażnika, może też uciec) - a surowszej kary już nie dostanie. Po co więc
      niepotrzebne ryzyko?
      2. Argument ekonomiczny. Nie ma darmowych obiadów - nie ma tym bardziej
      darmowych więźniów. Moim zdaniem to niesprawiedliwe, żeby podatnicy musieli
      utrzymywać ze swoich pieniędzy bandziora, który stanowił kiedyś dla nich
      zagrożenie. Zwłaszcza w sytuacji, gdy brakuje pieniędzy na wiele innych,
      pożytecznych dla całego społeczeństwa rzeczy - oświaty, służby zdrowia, policji.
      Poza tym - jeżeli się będzie eliminować bandziorów (nie wszystkich of course),
      to zmniejszą się koszty pilnowania ich.
      • Gość: jaija Re: Oczywiście, że tak. IP: *.elblag.dialog.net.pl 03.12.06, 23:59
        Ale do nikogo nie dociera, że taka kara nikogo nie odstrasza. Wolę, żeby żarł
        suchy chleb i wodę i harował na rzecz pokrzywdzonej rodziny oraz innych ludzi -
        ale nbaprawdę harował i żarł chleb i wodę - niż, żeby go zabić. Jemu i tak
        zwisa, że umrze, więc to żadna dla niego kara.
        • heretic_969 Re: Oczywiście, że tak. 04.12.06, 00:03
          > Ale do nikogo nie dociera, że taka kara nikogo nie odstrasza.

          Z tym się zgadzam - dożywocie jest zdecydowanie okrutniejszą karą.

          Wolę, żeby żarł
          > suchy chleb i wodę i harował na rzecz pokrzywdzonej rodziny oraz innych ludzi

          A jak go do tego zmusisz? I po co ma to robić? A poza tym uwzględniłeś koszty
          nadzorowania takiej pracy?
          • Gość: jaija Re: Oczywiście, że tak. IP: *.elblag.dialog.net.pl 04.12.06, 23:47
            > A jak go do tego zmusisz? I po co ma to robić? A poza tym uwzględniłeś koszty
            > nadzorowania takiej pracy?

            Jeśli już- to uwzględniŁAŚ ;) Owszem, można dac pracę bezrobotnym - lepsze to,
            niż siedzenie w chałupie - poczuje się człowiek dowartościowany (oczywiście ten
            uczciwy, silny i nie sam jeden), kiedy będzie takiego mordercy pilnował. Na to
            nie szkoda by mi było moich podatków.
            • heretic_969 Re: Oczywiście, że tak. 05.12.06, 00:23
              > Jeśli już- to uwzględniŁAŚ ;)

              OK:)

              Owszem, można dac pracę bezrobotnym - lepsze to,
              > niż siedzenie w chałupie - poczuje się człowiek dowartościowany (oczywiście ten
              >
              > uczciwy, silny i nie sam jeden), kiedy będzie takiego mordercy pilnował.

              Ja mimo wszystko wolałbym, by ten bezrobotny pracował, ale w jakimś
              pożyteczniejszym fachu, np. przy budowie.

              Na to
              > nie szkoda by mi było moich podatków.

              A mi tak - bo prawa ekonomiczne są nieubłagane. Jak więcej pieniędzy pójdzie na
              więźniów, to albo mniej pójdzie na inne wydatki, albo też wzrosną podatki.
    • Gość: ant dla polityków - TAK !!! IP: *.adsl.inetia.pl 04.12.06, 19:11
      :)
      • pocoo Re: dla polityków - TAK !!! 04.12.06, 23:37
        A dla siebie co wybierasz ant?Cynizm,drwiny i niejednokrotnie chamstwo masz dla
        innych.Co z tobą?Żle się czujesz?
        • Gość: ant Re: dla polityków - TAK !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.06, 11:50
          dla siebie wybieram wolność, czyli eutanazję.
          :)

          a nauczony zostałem - cynika traktuj czynicznie, chama po chamsku, i tak czynię.
          pozdrawiam.
    • Gość: midgard Re: KAra Śmierci IP: *.marton.net.pl 05.12.06, 15:54
      Nie będe nikogo zabijał moje przekonania mi na to nie pozwalają Wyroki wydają
      sądy w imieniu całego społeczeństwa a ja nie chce mieć krwi na rękach nawet w
      1/40 000 000 Inna sprawa ze niech siedzą aż do smierci
      • Gość: nikt ważny Re: KAra Śmierci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.06, 16:53
        Gość portalu: midgard napisał(a):

        > Nie będe nikogo zabijał moje przekonania mi na to nie pozwalają Wyroki wydają
        > sądy w imieniu całego społeczeństwa a ja nie chce mieć krwi na rękach nawet w
        > 1/40 000 000 Inna sprawa ze niech siedzą aż do smierci
        A nie sądzisz, że jeżeli taki który "siedzi aż do śmierci" zabije strażnika lub
        lekarza, to jednak będziesz miał krew na rękach, co więcej - będzie to krew
        krew niewinnego człowieka? Bo nie pozwoliłeś zabić bandyty...
        • Gość: midgard Re: KAra Śmierci IP: *.marton.net.pl 05.12.06, 23:47
          Idąc twoim tokiem myślenia to jedyną orzekaną karą mogłaby być kara śmierci Bo
          kto da gwarancję że przestepca skazany powiedzmy na 5 lat za fałszerstwo nie
          zabije strażnika I co znowu mamy krew na rękach ???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka