nessie-jp
21.12.06, 18:17
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3808167.html
Takich spraw jest wiele, było wiele i będzie wiele. Czy to w stresie
poporodowym, czy z czystego egoizmu, czy z powodu zaburzeń emocjonalnych,
zawsze matki noworodki wyrzucały i będą wyrzucać. Jest to okrutne i
przerażające, ale tak jest i już.
Dlaczego nie zrobić przy szpitalach specjalnych pojemników na noworodki, do
których matka mogłaby je włożyć? Ogrzewanych, miękko wyłożonych,
monitorowanych (monitoring dziecka! nie kobiety, która je oddaje).
Warunek - takie dzieci musiałyby zostawać prawnie i natychmiastowo uznawane za
porzucone. Nie może być tak, żeby policja szukała matki takiego dziecka.