xtrin
13.01.07, 17:26
Bardzo ciekawy wywiad z seksuologiem:
kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,57324,3835663.html
"Pyt: Gdybyśmy się jednak trzymali pojęcia normy, jaki byłby jej zasadniczy
wykładnik?
Odp: Dojrzałość obojga partnerów, obustronna akceptacja, obustronne dążenie do
sprawienia sobie i partnerowi rozkoszy, nieszkodzenie sobie i nieszkodzenie
innym. Jeżeli te kryteria są spełnione, z punktu widzenia seksuologa wszystko
jest w porządku. O ile zachowanie dwojga ludzi nie hamuje rozwoju żadnego z
nich i jest podstawą do budowania związku, to niech oni sobie robią, co chcą -
niech się gryzą, ssą, biją, przywiązują do łóżka, nacierają miodem - nikomu
nic do tego."
Całość do rozwagi szczególnie forumowym specjalistom od "normalności".