Dodaj do ulubionych

Co można zrobić z ciałem po śmierci?

21.01.07, 16:35
Czy rozważaliscie kiedykolwiek możliwość, aby po śmierci oddać/zapisać swoje
ciało na cele naukowe/medyczne? Ma to oczywiście swoją formę prawną. Za życia
zapisać je jakiejś Akademii Medycznej po to, żeby przyszli lekarze mieli -
choć to brutalnie zabrzmi- na czym poćwiczyć? Obrazki w książce, to jednak
nie to samo. Zanim staną przy stole operacyjnym, byłoby dobrze,
gdyby "potrenowali" na kimś, komu już krzywdy nie mogą wyrządzić. Bo chyba
nikt nie wątpi, że nie cała nauka przyszłego lekarza to sama teoria, że
gdzieś należy choćby otrzeć się o prawdziwe ciało, a nie fantoma. I może
zamiast np. 15 studentów uczących się na jednym sercu/żołądku/czaszce ... ,
choćby martwych ,byłoby ich 2-3? A przez to lepszych 2-3 lekarzy na starcie,
a nie 15 teoretyków, nabierających praktyki na żywych pocjentach? Kiedyś
czytałam artykuł na ten temat (dośc dawno ) w którym podawano, że raczej
niewiele ludzi decyduje się na taki krok, a w Polsce to zupełna rzadkość. Że
ciał do ćwiczeń zawsze brak. Pomimo, że uczelnia deklaruje, że po wszystkim
pochowają zmarłego zgodnie z jego wolą i wytycznymi.
Ja praktycznie się zdecydowałam. Ponieważ i tak wyrażam chęć kremacji, jest
mi bez różnicy, czy dotyczyć ona będzie jedności, czy części.
A wy?
Obserwuj wątek
    • mike.recz Re: Co można zrobić z ciałem po śmierci? 21.01.07, 16:41
      Już dawno zadeklarowałem przeprowadzenie kremacji moich przyszłych zwłok.
      Kwestię przez Ciebie poruszoną z pewnością rozważę.
      • 0golone_jajka Ile można zarobiż na sprzedaży własnej "skóry"? 21.01.07, 16:57
        Ktoś się orientuje ile za to daje Akademia Medyczna albo jacyś inni "potrzebujący"?
        • paterka Re: Ile można zarobiż na sprzedaży własnej "skóry 21.01.07, 17:12
          Nie rozważałam całości w kontekscie zarobku, ale podejrzewam (nie wiem na
          pewno), że całość jest chyba zaliczana do kategori: charytatywnie. Gdyby
          płacili za życia za ciało po śmierci, to pewnie w 38 mln kraju nie mieliby
          problemu z uzyskaniem "materiału naukowego" . Może pojawi się później w
          dyskusji ktoś zorientowany w szczegółach.
      • Gość: realista Re: Co można zrobić z ciałem po śmierci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 17:21
        Tak samo postanowilem,tylko kremacja.Ale takze nie chcialbym zadnego grobu,pog-
        rzebu,wypominkow,modlitw za grzechy,odpuszczen "moherskich" debat rodzinnych.
        Prawne uwarunkowania bardzo mnie interesuja,sprawe potraktuje powaznie.
    • Gość: upierdliwa Re: Co można zrobić z ciałem po śmierci? IP: *.bochnia.pl 21.01.07, 17:26
      po pierwsze chcialabym, zeby wszystkie narzady, nadajace sie do przeszczepu,
      ktore ktos moglby jeszcze po mnie wykorzystac, zostaly pobrane i wykorzystane.
      to nawet mile, pomyslec, ze po mojej smierci jakies moje kawalki jeszcze sobie
      pozyja :)

      z cala reszta ciala jest mi zupelnie obojetne, co sie stanie. przekazanie do AM
      to nawet niezly pomysl. kumpela z medycyny opowiadala mi kiedys o takich
      cwiczeniach. rzeczywiscie stare i "zdezelowane" tam maja te zwloki.
    • paterka Re: Co można zrobić z ciałem po śmierci? 21.01.07, 17:42
      Ciekawe, dlaczego w naszym kraju w ogóle nie wspomina się głośno o takiej
      możliwości? Nigdy nie słyszałam nawet jednego zdania na ten temat w tv. Bardzo
      wiele osób pewnie nawet nie wie, że nawet po śmierci może się jeszcze do czegoś
      przydać. O ile w przypadku pobierania organów ludzie mają wątpliwość, bo może
      pacjent "cudem jednak ozdrowieje mimo śmierci mózgowej", o tyle tutaj mówimy o
      ewidentnej smierci, często gęsto ze starości.
      • obraza.uczuc.religijnych Kiedyś problem opisała "Polityka" 21.01.07, 17:46
        Było o kłopotach z preparatami-są po prostu bardzo stare.
        • salimis Re: Kiedyś problem opisała "Polityka" 21.01.07, 17:56
          paterka napisała:

          że ciał do ćwiczeń brak

          z tego co się orientuję to do ćwiczeń są wykorzystywane ciała NN
          • Gość: upierdliwa co to znaczy NN? IP: *.bochnia.pl 21.01.07, 18:03
            Nieznanych Nieboszczykow, czy jak? :)
          • paterka Re: Kiedyś problem opisała "Polityka" 21.01.07, 18:05
            no może "całkowity brak" to przesada, ale przecież ilu NN może być co roku w
            Polsce? Ile takich serc, płuc, śledzion ma NN. a ilu studentów się uczy? I
            przecież jednego NN nie da się trzymać w nieskończoność dla kolejnych pokoleń
            uczących się.
            • Gość: elka116 Re: Kiedyś problem opisała "Polityka" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 19:55
              jakie pieniadze?! Nic sie za to nie dostaje:)
              Podpsujesz oswiadczenie woli - cos takiego www.oswiadczeniewoli.pl/index2.php
              wkladasz do portfela i po smierci zabieraja twoje narzady/idziesz do AM na stol:)
              pl.wikipedia.org/wiki/Oświadczenie_woli
              • leo76 Re: Kiedyś problem opisała "Polityka" 23.01.07, 13:08
                oświadczenie woli dotyczy transplantacji narządów, a tu chodzi o "oddanie"
                ciała na potrzeby uczelni medycznej. to chyba są dwie inne kwestie.
                • Gość: elka116 Re: Kiedyś problem opisała "Polityka" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 16:09
                  to oswiadczeni dotyczy takze uczlni. Godzisz sie na oddanie narzadow - a czy trafia do jakiegos potrzebujacego czlowieka czy do AM to juz nei zalezy od ciebie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka