kikoo1
12.02.07, 08:29
Normy obyczajowe zbyt łatwo rozpuszczają się w morzu chamstwa,
jakie rozlało się wraz z nastaniem demokracji. Ludzie z duszami
niewolników, ukształtowanymi jeszcze w poprzednim systemie, gubią
się od nadmiaru wolności.
A owoce tego pogubienia się to właśnie nieuznawanie tradycyjnych norm
obyczajowych, powszechna agresja i chamstwo, czyli doskwierający coraz
bardziej brak kultury życia codziennego.