0golone_jajka 20.02.07, 23:01 Jak spędzacie ten okres? Umartwiacie się? Odmawiacie sobie drobnych przyjemności? Chodzicie częściej do kościoła? Nie oglądacie komedii w TV? A może nawet nie wiedzieliście że jest coś takiego jak Wielki Post? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ania wydaje mi się, że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 23:04 ty wiesz czym jest post. zatem podziel sie z nami, tymi, ktorzy chcieliby wiedieć wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aleale Re: wydaje mi się, że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 23:07 no chyba jednak nie za bardzo się jajka orientują, co to jutro jest środa popielcowa jest jutro, a nie wielki post, który i owszem, środa popielcowa się rozpoczyna wybaczcie moje wymądrzanie, ale chyba inicjatorowi wątku należało się wyjaśnienie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aneta Wielki Post??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 10:07 ??????????????????????? no chyba nie w tych czasach. Wszędzie dyskoteki, nawet ludzie wesela robią Odpowiedz Link Zgłoś
wujo_prezio Re: Wielki Post??? 24.03.07, 14:30 ale na pewno nie biora slubu koscielnego Odpowiedz Link Zgłoś
pyorunochron Ja bede bawil sie wiecej niz normalnie. Nastala pr 24.03.07, 15:05 Ja bede bawil sie wiecej niz normalnie. Nastala przeciez wiosna! Po co ludziom wmawiac jakies glupoty? Niech sie ludzie bawia i ciesza! Nawet katolicy moga - przeciez zniesiony juz zostal zakaz brania udzialu w zabawach hucznych dla wyznawcow tej religii, tak zdecydowali ich zwierzchnicy w Watykanie. Tym bardziej, ze to okres naprawde radosny, zycie triumfuje, smierc zostala zlikwidowana, - wielki post to powinien byc jeden wielki radosny kilkutygodniowy karnawal! Odpowiedz Link Zgłoś
mike.recz Re: Jutro tzw. Wielki Post 20.02.07, 23:05 Wiem,że coś takiego istnieje. Nie wiedziałem,że jutro. Nie przejmuję się tym.Są ważniejsze i ciekawsz wydarzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brynhilda Fluga Re: Jutro tzw. Wielki Post IP: 195.117.232.* 20.02.07, 23:07 Ja w ramach umartwiania będę czytac wszystkie watki założone przez Ciebie na przestrzeni ostatniego roku liturgicznego. Spowiednik mi to zadał, zeby wzmocnić moja wiarę i odpędzić ateistyczne pokusy. Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Jutro tzw. Wielki Post 21.02.07, 18:38 Tak z ciekawosci pytam: coz to takiego "ateistyczna pokusa"? I wszystkiego dobrego w zmacnianiu swojej wiary! :-) Gość portalu: Brynhilda Fluga napisał(a): > Ja w ramach umartwiania będę czytac wszystkie watki założone przez Ciebie na > przestrzeni ostatniego roku liturgicznego. Spowiednik mi to zadał, zeby > wzmocnić moja wiarę i odpędzić ateistyczne pokusy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania hoop hooop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 23:12 gdzie jest autor postu?? wyparował?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BF Re: hoop hooop IP: 195.117.232.* 20.02.07, 23:14 Poszedł wyjąć z piwnicy rzemień do biczowania i popiół. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brum Re: hoop hooop IP: *.chello.pl 20.02.07, 23:27 Gość portalu: BF napisał(a): > Poszedł wyjąć z piwnicy rzemień do biczowania i popiół ... z urny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania nie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 23:31 moze poszedł do koscioła, na całonocne czuwanie ;P Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Jutro tzw. Wielki Post 20.02.07, 23:38 Znani mi katolicy zwykle ograniczali się do niechodzenia na imprezy. Bądź wyrzutów sumienia po uczestniczeniu w takowej. :) Odpowiedz Link Zgłoś
uyu Re: Już się zaczą :( 21.02.07, 01:06 Wiesz co jajka, moze ty zapusc sobie zarost, bo ostatnio jakos tak podupadasz! Dogmatyczny sie stajesz. Sama nie lubie tego co sie dzieje w kraju, nie lubie dewot i radiomaryjomaniakow, ale to nie oznacza, ze przeszkadzaja mi normalni wierzacy ludzie. Wiesz, niezaleznie od swiatopogladu czy wiary, dogmat prowadzi w slepy zaulek integryzmu. Czy o to tobie chodzi? Czy po prostu zabawiasz sie pienieniem pieniaczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julka Ja rzucam palenie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.07, 01:23 Mam nadzieję, że tym razem się uda :) Najpierw do końca postu, a potem zobaczymy... Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia_aurita Re: Jutro tzw. Wielki Post 21.02.07, 01:45 oo, to już od dziś! zapomniałabym o tym zupełnie, gdyby mi Jajko nie przypomniał ;) Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka i pamiętajcie że post trwa 40 dni!!! 21.02.07, 07:53 A także o tym, że wg wytycznych mędrców z Watykanu post obowiązujący w środę popielcową oznacza jeden posiłek dziennie do syta i obowiązuje wiernych od 18 do 60 roku życia. Odpowiedz Link Zgłoś
furazerkadziadka Re: i pamiętajcie że post trwa 40 dni!!! 21.02.07, 08:25 post-modlitwa_ciala_i_duszy.webpark.pl/przepisy.htm Odpowiedz Link Zgłoś
varna771 Re: i pamiętajcie że post trwa 40 dni!!! 21.02.07, 16:09 Do Autora postu. Jesteś nudny z tymi swoimi wątkami na temat kościoła,postu itd itp ktoś kto zagląda na forum religia i kościół,a potem na forum społeczeństwo ma okazję przeczytać powtarzające sie wątki z forum RiK, których autorem jest osoba o obrzydliwym nicku ogolone_jajka. WYLUZUJ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Re: i pamiętajcie że post trwa 40 dni!!! 21.02.07, 16:25 Wolność polega na tym, że ja mogę pisać a Ty możesz nie czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
varna771 Re: i pamiętajcie że post trwa 40 dni!!! 22.02.07, 01:14 0golone_jajka napisał: > Wolność polega na tym, że ja mogę pisać a Ty możesz nie czytać. Nie rozśmieszaj mnie,o jakim pisaniu Ty mówisz? głównie wklejasz linki lub Ctrl"C"+Ctr"V"=skopiowany i wklejony artykuł,którego nie Ty jesteś autorem.Oczywiście,że nie czytam,ponieważ po kliknięciu na Twój wątek okazuje sie,że dany artykuł czytałam już gdzieś w gazecie lub w necie. Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Re: i pamiętajcie że post trwa 40 dni!!! 22.02.07, 08:25 Zaprawdę powiadam Ci, że nie interesuje mnie co czytasz a czego nie i po czym rozpoznajesz Ctrl"C"+Ctr"V". Nie obchodzi mnie to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gośc Re: i pamiętajcie że post trwa 40 dni!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 08:35 Jajko,masz okazje,poumartwiaj się.Ubijaj sobie kogel-mogel albo gol się zardzewiałą maszynką. Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Re: i pamiętajcie że post trwa 40 dni!!! 22.02.07, 11:02 Tyle że ja nie urządzam sobie wielkiego postu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: i pamiętajcie że post trwa 40 dni!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 11:17 ...Kiedy pościcie,nie bądźcie posępni jak obłudnicy.Przybierają oni wygląd ponury,aby pokazać ludziom,że poszczą.Zaprawdę powiadam wam ; Już odebrali swoją nagrodę . Ty zaś,gdy pościsz,namaść sobie głowę i umyj twarz aby nie ludziom pokazać,że pościsz ale Ojcu twemu,który jest w ukryciu.A Ojciec twój który jest w ukryciu,odda tobie.. A może jednak pościsz...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Re: i pamiętajcie że post trwa 40 dni!!! 22.02.07, 11:19 no twarz umyłem, głowę też więc może jednak poszczę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: i pamiętajcie że post trwa 40 dni!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 11:28 Na to wychodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
varna771 Re: i pamiętajcie że post trwa 40 dni!!! 22.02.07, 16:28 0golone_jajka napisał: > Zaprawdę powiadam Ci, że nie interesuje mnie co czytasz a czego nie i po czym r > ozpoznajesz Ctrl"C"+Ctr"V". Nie obchodzi mnie to. "Zaprawdę powiadam Ci" lecz się u psychiatry!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasiu Katolicy przez 40 dni nic nie mogą jeść i pić (nt) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 09:43 Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka W Rzepie napisali 21.02.07, 16:56 Bogusław Wolniewicz Czym jest dla mnie okres Wielkiego Postu? Niczym. Jestem bardzo życzliwie usposobiony do Kościoła i uznaję ważność kościelną tego okresu, który jest powiązany z wydarzeniami religijnymi, ale osobiście nie mam żadnych specjalnych odczuć z nim związanych. Co więcej, wątpię, czy jest to czas szczególny nawet dla tak zwanych praktykujących katolików. Znam wiele takich osób i nie widzę, żeby to się jakoś odbijało na ich obyczajowości. Świadomość cyklów roku liturgicznego nawet wśród katolików, jeśli jeszcze nie wygasła, to powoli wygasa. Gdyby popytać ich, jaki okres mamy, to większość pewnie nie wiedziałaby, o co jest pytana. To skutek potężnego nurtu laicyzacji społeczeństw Zachodu, który także nas już dotyka i z którym Kościół stara się walczyć. Dotyczy to także idei Wielkiego Postu jako umartwiania się. Sto lat temu nikomu nie przyszedłby nawet do głowy pomysł, aby w czasie Wielkiego Postu zaproponować huczną zabawę. Obecnie taka myśl jest dopuszczalna, nawet jeśli po namyśle nie decydujemy się w tej zabawie uczestniczyć. Maria Szyszkowska Moja religijność ma charakter bardziej filozoficzny niż wyznaniowy. Bardzo bliski jest mi panteizm. Można by rzec, że filozofia zastępuje mi religię. Stąd też Wielki Post ma dla mnie wymiar bardziej obyczajowy niż religijny. Dla mnie jest to na pewno koniec tańców, koniec karnawału, który bardzo lubię. Z pewnością skłania też do większego namysłu nad samą sobą. To także czas oczekiwania na święta Wielkanocy, które choć mają mniej wdzięku niż Boże Narodzenie, to stanowią kolejny punkt w roku, na który się w jakiś sposób czeka. Daje to poczucie zmienności, sprawia, że rok nie jest jednolity, iż jest ciekawiej. Wielki Post nie wiąże się w moim wypadku z jakimiś wielkimi przemianami, aczkolwiek po okresie karnawału skłania do zadumy i odpowiedzenia sobie na pytanie: czy na pewno żyję zgodnie ze swoimi pragnieniami i czy nie ulegam wpływom wzorców osobowych narzuconych przez wszechobecną kulturę masową. Jeśli chodzi o wielkopostne postanowienia czy wyrzeczenia, to myślę, że rzeczywistość sama przynosi mi wystarczająco wiele umartwień. Paweł Milcarek Kiedyś wyobrażałem sobie, że rok liturgiczny to system nauczania Kościoła - podział czasu wedle ludzkiego ustalenia, nad czym będziemy rozmyślać w danym okresie. Z czasem Kościół nauczył mnie, że rok liturgiczny jest głębszą tajemnicą - to umowa z Bogiem, że jego działanie w tym czasie będzie przyjmowało jakąś szczególną intensywność. W Wielkim Poście żyjemy najpierw tajemnicą postu i pokuty Chrystusa na pustyni, przygotowania do jego nauczania. A potem ten post w sposób zgoła bolesny przeistacza się coraz wyraźniej w przygotowanie do cierpienia samego Chrystusa. Byłoby niedobrze, by myśleć, że uda się odfajkować Wielki Post przez jakieś postanowienia. Najważniejsze jest mierzenie się z różnymi sprawami, które są nieprzewidywalne. Te ciężkie próby przychodzą zawsze od Boga. Natomiast jasne jest, że nie chcę pozostać bierny. Podejmuję postanowienia sprzyjające skupieniu - zdecydowanie mniej oglądam telewizji, a jeśli już, to filmy bardziej poważne, a nie "rozweselacze". Dotyczy to także innej miary pokarmu, napoju. Jacek Hołówka Szczerze mówiąc, państwa pytanie mnie zaskoczyło, gdyż jako osoba niewierząca zupełnie nie pamiętam o tym, kiedy rozpoczyna się Wielki Post. To piękna tradycja dla osób wierzących - swoista próba charakteru, próba woli. Odmawiają sobie w tym czasie wygody, radości, tańca czy słodyczy, aby lepiej się przygotować na okres Wielkanocy. Dla ludzi wierzących życie toczy się w sposób kolisty - określone fragmenty roku kojarzą z powtarzającymi się ceremoniałami. Jestem agnostykiem i część tradycji chrześcijańskiej uważam za ciekawą, atrakcyjną i wartościową, ale akurat nie ten rytuał. Dla mnie kolejne lata różnią się od siebie zdecydowanie - każdy rok przynosi coś nowego. Zamierzam zachowywać się więc w czasie Wielkiego Postu dokładnie tak samo jak przez pozostałą część roku. Nie ma mowy o jakichś szczególnych postanowieniach czy odmawianiu sobie czegokolwiek. Choć oczywiście nie mam zamiaru nikogo drażnić w tym okresie rozpustnym zachowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Jutro tzw. Wielki Post 21.02.07, 17:32 Drogi jajku, Rozumiem, że twoje pytanie nie jest skierowane do praktykujących katolików, bo dla nich znaczenie Wielkiego Postu jest oczywiste. Nie jestem katoliczką i chyba nigdy nią nie byłam, mimo usilnych prób katechizacji w dzieciństwie. Niemniej Wielki Post mnie obchodzi. Jest to tradycja oczekiwania na przemianę, tak typowa dla starych religii, podporządkowanych rytmom natury. Wielki Post skłania do zadumy, a jednocześnie do przywołania w sobie nadziei. Jest, tak jak adwent, okresem oczekiwania na przesilenie - w tym przypadku, na nadejście wiosny, odrodzenie się natury, powrót słońca i radości. Czy sobie czegoś odmawiam w Wielkim Poście? Nie, wręcz przeciwnie. Staram się więcej - więcej myśleć, więcej zastanawiać się, więcej dostrzegać. Możesz to uznać za 'post' od frywolnego i pozbawionego zadumy życia, jakie prowadzę na codzień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Nie palę drugi dzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 11:03 O jak fajnie.Zazdroszczę Ci ,mnie się coś nie udaje,(brak mi silnej woli)i trzymam kciuki za Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka nie palę już ponad 30 lat 22.02.07, 11:19 czy ja poszczę cały czas? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: nie palę już ponad 30 lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 11:30 Wychodzi na to,że idziesz droga ku świętości....:))) Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjot Re: nie palę już ponad 30 lat 22.02.07, 16:30 Pamiętaj żeby jajka były nie tyklko ogolone ale i były czyste i wyposzczone na wielkanoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: nie palę już ponad 30 lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 17:10 > Pamiętaj żeby jajka były nie tyklko ogolone ale i były czyste i wyposzczone na > wielkanoc Tak,a potem zrób sobie pisanki i ładnie w koszyczku do świecenia ponieś:))) Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: nie palę już ponad 30 lat 22.02.07, 17:38 > ładnie w koszyczku do świecenia ponieś:))) Ale to by wymagało chyba uprzedniego jajek obcięcia??!!! Nie bądźmy nazbyt okrutni. Post postem, ale niechże będą jakieś granice umartwiania. Się. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: nie palę już ponad 30 lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 17:45 > Ale to by wymagało chyba uprzedniego jajek obcięcia??!!! > > Nie bądźmy nazbyt okrutni. He he zardzewiałą brzytwą. A dlaczego by nie skoro np.Bolesław Chrobry swoim poddanym którzy nie przestrzegali wielkiego postu kazał wybijać zęby. Jajko też może się poświęcić i swoje jajko poświęcić,a zresztą teraz medycyna czyni cuda to może doszyją mu wieksze i ładniejsze ....;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Jutro tzw. Wielki Post IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 17:53 beretelwi napisał: > masz kobiete? Mieć to możesz wrzoda na d... Odpowiedz Link Zgłoś
beretelwi Re: Jutro tzw. Wielki Post 22.02.07, 18:10 czyzbym Tobie zadal to pytanie Gosciu, ktory zalogowac sie nie potrafi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Jutro tzw. Wielki Post IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 18:15 A co moje logowanie ma do faktu,iż ty swym stwierdzeniem "masz kobietę" obrażasz rodzaj żeński traktując go jako rzecz. Pytam się Ciebie który nie masz jak widać trudności z logowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
beretelwi Re: Jutro tzw. Wielki Post 22.02.07, 18:17 pytalem Ogolonego czy ma kobiete, co w tym widzisz niestosownego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Jutro tzw. Wielki Post IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 18:25 Z kobietą można być,a nie ją mieć.Kobieta i mężczyzna to ludzie a nie rzeczy.Kiedy facet mówi do kobiety zabiorę cię do kina,to traktuje ją jako rzecz,bo zabrać to może najwyżej buty do szewca albo krowę z pastwiska.Mieć a być to dwie różne rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
beretelwi Re: Jutro tzw. Wielki Post 22.02.07, 18:29 O Wielki Gosciu! Skarciles mnie jak szczeniaka jakiegos. Nie twierdze, ze nie masz racji ale swoje pytanie kierowane bynajmniej nie do Ciebie o Wielki Moralizatorze podtrzymuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Jutro tzw. Wielki Post IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 18:34 Ok.Myślałam,ze jestem raczej mała.Och jak urosłam...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
beretelwi Re: Jutro tzw. Wielki Post 22.02.07, 18:38 a ja wrozka nie jestem i kuli czarodziejskiej nie mam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Jutro tzw. Wielki Post IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 12:27 Szkoda...,że nie masz kuli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jajko Re: Jutro tzw. Wielki Post IP: *.acn.waw.pl 22.02.07, 19:46 Nie mam. Ale jestem żonaty. A co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julka Trzeci dzień nie palę. Dzięki za wsparcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.07, 08:07 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julka Czwarty dzień nie palę :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.07, 08:43 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Czwarty dzień nie palę :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 09:19 Trzymam dalej. Ja pokutuję,poświęcam się i wdycham to śmierdzące świństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julka Re: Czwarty dzień nie palę :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.07, 09:35 Paliłam już dwie paczki dziennie. Cienkich, lightów ale jednak 40 sztuk. Sama sie dziwię, że na razie tak łatwo idzie. Piję dużo wody mineralnej. Wiem, że na pewno przyjdzie prawdziwy kryzys, ale myślę, ze dam radę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Czwarty dzień nie palę :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 10:18 Najgorsze jest pierwszych 10 dni.Nie paliłam 2 miesiące i cholera ,raz dałam się namówić a zapal sobie przy piwie.I przepadło,palę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julka Re: Czwarty dzień nie palę :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.07, 10:35 Ja najdłużej nie paliłam 4 miesiące. I tak jak Ty, dałam sie namówić. Może tym razem mi sie uda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julka Nie palę już piąty dzień :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 09:41 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Nie palę już piąty dzień :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 11:32 A ja wypaliłam wczoraj tylko trzy.A dziś od rana tylko jednego...Trzymam za Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julka Re: Nie palę już piąty dzień :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 13:23 No to Cię podziwiam. Wiem jak ciężko jest ograniczyć palenie. Ja czasami wyznaczałam sobie godziny. O jak nie mogłam się doczekać godziny palenia. Chyba dla mnie jednak łatwiej rzucić całkowicie a nie ograniczać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julka Już szósty dzień nie palę :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 09:26 Odpowiedz Link Zgłoś
inteligent-na Mam tylko modem i nie dam rady ściągnąć tego... 26.02.07, 09:51 ...wielkiego posta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julka Dziewiąty dzień nie palę. Pięknie :))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.07, 09:56 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Dziewiąty dzień nie palę. Pięknie :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 10:28 Juleczko trzymaj tak dalej...;)))Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julka Dziesiąty dzień nie palę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.07, 09:38 Chyba dzisiaj mam niewielki kryzys, ale dam radę. I tak nie jest źle. Myślałam, że będzie gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś