Dodaj do ulubionych

Kula armatnia

28.02.07, 10:06


Pewna księżniczka dostała na urodziny od swego narzeczonego ciężką, choć
niezbyt dużą paczkę, o dziwnym okrągłym kształcie.
Zaciekawiona rozpakowała ją szybciutko i znalazła w środku kulę armatnią.
Rozczarowana, ze złością rzuciła kulę na podłogę.
Wtedy pękła zewnętrzna czarna powłoka i ukazała się mniejsza kula w pięknym
srebrzystym kolorze. Księżniczka podbiegła i ujęła ją w dłonie. Obracając ją,
przypadkowo przycisnęła lekko w pewnym punkcie jej powierzchnię. I oto
srebrna otoczka otworzyła się, odsłaniając wspaniałą, złotą szkatułkę.

Teraz księżniczka łatwo otworzyła złote pudełeczko, w środku którego na
miękkiej czarnej materii spoczywał cudowny pierścionek, połyskujący
brylancikami tworzącymi dwa słowa:

KOCHAM CIĘ

Wielu ludzi myśli: Pismo Święte to nie dla mnie. Jest zbyt trudne, nie
potrafiłbym nic zrozumieć.
Lecz jeśli ktoś zdobędzie się na wysiłek zdarcia pierwszej "warstwy" poprzez
skupienie i modlitwę,
za każdym razem odkryje nowe i zaskakujące wspaniałości.
A przede wszystkim zostanie bezgranicznie zadziwiony jednoznacznością
biblijnego boskiego posłania:

BÓG CIĘ KOCHA!

Obserwuj wątek
    • Gość: Matylda Re: Kula armatnia IP: 85.112.196.* 28.02.07, 11:06
      Dawno, dawno temu mój kolega dostał na urodziny wielkie pudło pięknie
      zapakowane. Otworzył to pudło a w nim było nastepne, też w papierku i ze
      wstążeczką. W tym pudełku było następne a w tamtym też pudełko. Najmniejsze
      miało wielkość pudełka od zapałek a w nim był cukierek, też w ładnym papierku.
      Śmiechu była kupa.
      • Gość: Tomcio Re: Kula armatnia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 11:09
        Hej Matydla, nie o takie przeslanie mi chodzilo :D ale cos podobnego :P Tez tak
        robilem za mlodzieczych lat, fajnie widziec taka pasje czlowieka ktory nie moze
        sie doczekac co tam jest i szybko rozpakowywuje :D :)
        • Gość: Matylda Re: Tomcio IP: 85.112.196.* 28.02.07, 11:49
          Jeśli mnie już chociaż troszeczkę znasz to wiesz, że ja wiem, że Tobie nie o
          takie przesłanie chodziło. Ciekawa jestem czy Ty wiesz o jakie przesłanie mnie
          chodziło?
          • Gość: Tomcio Re: Tomcio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 12:45
            Chodzi mi caly czas o jedno, by ludzie zaczeli czytac biblie:) Nie chce
            porownywac denominacji czy wyznan, mam przykre wspomnienia z wczoraj :D :P
            Nie wiem, o jakie ? :>
            • seth.destructor A ktora? 12.03.07, 19:10
              Chodzi mi caly czas o jedno, by ludzie zaczeli czytac biblie:)

              Mam ich jedenascie, kazda inna...
    • yoma Re: Kula armatnia 28.02.07, 15:03
      Czytałam Pismo Święte. Fajny kryminał :)
      • Gość: Tomcio Re: Kula armatnia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 15:49
        Yoma to chyba stary testamet czytalas:P w nowym jest fajniej :D :)

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=46276
        • yoma Re: Kula armatnia 28.02.07, 16:17
          Owszem, Stary :)
    • lolek94 Re: Kula armatnia 01.03.07, 12:55
      upek :):)
    • Gość: Gość Re: Kula armatnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 13:02
      BÓG CIĘ KOCHA!


      Wiem,że mnie kocha i to z wzajemnością,zawsze o tym wiedziałam.
      • lolek94 Re: Kula armatnia 01.03.07, 13:16
        :D super :)


        2P 3:18 BT "Wzrastajcie w łasce i poznaniu Pana naszego i Zbawiciela, Jezusa
        Chrystusa! Jemu chwała zarówno teraz, jak i do dnia wieczności! Amen."
    • silic Re: Kula armatnia 01.03.07, 14:05
      Dla ochłody - nawet nie wiesz czy jakiś bóg istnieje, a o kochaniu nie wspominajac.
      Gdyby Bóg tak nas kochał to urządziłby świat inaczej i nie robił testu na jakość
      swoich produktów.
      • Gość: Gość Re: Kula armatnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 14:15
        > Dla ochłody - nawet nie wiesz czy jakiś bóg istnieje, a o kochaniu nie wspomina
        > jac.

        "Czucie i wiara,więcej mówi do mnie niż mędrca szkiełko i oko"

        Ha ha ha... a ludzkie dowody wzajemnej miłości możesz może zważyc lub zmierzyć?:))>

        >Gdyby Bóg tak nas kochał to urządziłby świat inaczej i nie robił testu na
        jakość swoich produktów.

        Świat jest piękny i harmonijny tylko niektórzy idioci ślepi...
        • silic Re: Kula armatnia 01.03.07, 14:52
          > Ha ha ha... a ludzkie dowody wzajemnej miłości możesz może zważyc lub zmierzyć?
          > :))>

          Można je odczuć. Jeśli nie wiesz nawet czy bóg istnieje to tym bardziej niewiele
          możesz powiedzieć o tym czy kocha czy nie. Nie chodzi o ważenie. Jeśli ktoś nie
          istnieje to kochać nie moze - proste.

          > Świat jest piękny i harmonijny tylko niektórzy idioci ślepi...

          Tylko po co ten świat ? Wszytkie religie monoteistyczne mówią o jakimś
          raju,niebie itd. Jeśli nasz świat nie jest więc testem produktów to po co
          istnieje ? Ukochanym istotom nie robi sie toru przeszkód tylko daje to co najlepsze.
          • Gość: Gość Re: Kula armatnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 15:18
            > Można je odczuć. Jeśli nie wiesz nawet czy bóg istnieje to tym bardziej niewiel
            > e
            > możesz powiedzieć o tym czy kocha czy nie.

            A co ty możesz wiedzieć na temat moich odczuć.

            >Nie chodzi o ważenie.
            To była ironia...:)))

            >Jeśli ktoś nie
            > istnieje to kochać nie moze - proste.
            Tak
            Ja odczuwam miłość Boga do mnie,więc dla mnie on istnieje.
            A to że ty istniejesz,to dla mnie dodatkowy fakt istnienia Boga, jego
            miłosierdzia i ogromnego poczucia humoru.

            • silic Re: Kula armatnia 01.03.07, 16:25
              > Ja odczuwam miłość Boga do mnie,więc dla mnie on istnieje.

              Bóg albo istnieje albo nie. Z natury powinien być absolutny. Fakt czy ktoś w
              niego wierzy czy nie też nie może wpływać na fakt jego istnienia. Jeśli Bóg
              istniej i kocha wszystkich to ja też powinienem to odczuwać - deszcz pada na
              ciebie bez wzgledu na to czy w niego wierzysz czy nie.
              Ja nie odczuwam miłości ew. boga, nawet nie dostrzegam niczego ,co mogłoby
              przemawiać za tym że istnieje.
              To, że ty cos odczuwasz to może być choćby objaw zaburzeń elektrycznych w twoim
              mózgu.
          • Gość: Gość Re: Kula armatnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 16:17
            Ukochanym istotom nie robi sie toru przeszkód tylko daje to co najlepsze.

            Jeśli sie kogoś kocha,to jest się jego nauczycielem...Uczy się go miłości...a
            potem gdy dorasta,patrzy sie jak idzie swoja własna drogą życia,jak twoja nauka
            nie ginie a za jego sprawą jest przekazywana dalej...

            Czy rozumni rodzice nie stawiają przed dzieckiem wymagań...?
      • lolek94 Re: Kula armatnia 01.03.07, 16:04
        A nie dawal to co najlepsze? Zycie po 800 latek, cos pieknego:P w wieku okolo
        100 lat Abracham zostal ojcem mnustwa dzieci :) Tylko nie zaowazasz ze grzch
        nas oddala od Boga.
        Adam i Ewa no tak :P A wiec to bylo tak ze zyli bez grzechu, szczesliwi i
        bardzo dlugo (za Noego zyli kolo 800 lat tam jeszcze dluzej) Bog im powiedzial
        by nie zrywali tego owocu nie dlatego od se, bo mu sie upodobalo, lecz dlatego
        ze wtedy poznaja co to zło i stali sie grzeszni, Bog im pewnie wybaczyl, musial
        po modlitwach, ale oni zobaczyli ze są nadzy, zobaczyli swoje slabosci choroby
        czy Bog chcial dac nam przez to drzewo cos zlego? nie Bog dal nam wolna wolę
        przez to i czlowiek wybral oddalenie sie od niego. A jest napisane ze Bog nie
        moze rozmawiac z grzesznikami bo jest bez grzechu :)

        "Ja odczuwam miłość Boga do mnie,więc dla mnie on istnieje.
        A to że ty istniejesz,to dla mnie dodatkowy fakt istnienia Boga, jego
        miłosierdzia i ogromnego poczucia humoru."

        Piekne slowa:) Bog z nas nie chce zrobic podporzadkowanych mu "maszyn" bysmy
        zyli w strachu jak Zydzi - jak sie modlili do Bozkow i cielcow zlotych robili
        sobie podobizny Boga wybil ich - jakies 23 tysiace, ale to malo bylo dla ludzi,
        bo ludzie podchodza tak sceptycznie do wszystkiego, mysla ze wiedza wiecej niz
        on. ze daja wiecej niz on, wyobrazcie sobie ze macie oddac kogos bliskiego,
        syna corke za ludzi grzesznych ludzi...
        Cala milosc Boga jest widziana, lecz jesli podchodzisz sceptycznie do rzeczy to
        juz nie wiara tylko proba znalezienia pewnosci...
        • silic Re: Kula armatnia 01.03.07, 16:31
          Ja czytałem książkę w której ludzie żyli po 2000 lat, chyba lepsza niż biblia.
          Ciekawe czemu teraz jakoś nikt tyle nie żyje ? Czyżby Bóg przestał kochać czy
          może w Starym Testamencie piszącym się liczby pomieszały ? W powstanie świata
          jak w Genezis też wierzysz ? :)

          A ofiary z Jezusa już zupełnie nie rozumiem.
          • Gość: Tomek Re: Kula armatnia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.07, 22:03
            Super ze czytales, to swiadczy bardzo dobrze o Tobie :P
            Teraz, zaowaz ze z kazdą generacja ludzie umieraja mlodziej to raz, a po drugie
            zaszly pewne nieodwracalne zmiany na ziemi , m.in. mowi o nich biblia w
            pierwszych swoich rozdzialach :)
            Nie rozumiem sformulowania ze Bog przestal kochac? Moim zdaniem kocha nas
            jeszcze bardziej o tym w Ewangeliach:)
            Wiesz ze jeden dzien mogl trwac milion lat ? Sa rowniez interpretacje ktore
            mowia ze kazdy dzien to 1000 lat i mamy ostatnie tysiaclecie :P Ale to juz
            spostrzezenia ludzi :)
            • silic Re: Kula armatnia 01.03.07, 22:52
              Z każdą generacją ludzie umierają coraz PÓŹNIEJ - medycyna, jakość życia.

              Jakież to nieodwracalne zmiany zaszły na Ziemi, ze już nie można tyle żyć ?
              Zresztą, skoro dzień mógł trwać milion lat, to Abraham mógł żyć 80 lat, potop
              być zwykłą ulewą a Łazarz że zmartwychwstać tylko wyzdrowieć. Jak interpretować
              to interpretować.
              Z tym 1000 lat to też pomyłka, bo choćby Egipcjanie żyli już 6000p.n.e. więc to
              już 8tyś. lat.
              • lolek94 Re: Kula armatnia 02.03.07, 07:41
                Medycyna to tylko zludzenie :) po ile najstarsze osoby teraz zyją? po 101 lat
                chyba cos takiego jest teraz, widzisz jak wygladaja? a teraz sobie wyobraz taką
                babcie i dziadka ktorzy wlasnie wspolzyja:P i maja gromadke dzieci... Nie
                mozliwe wiem:)
                Pamietam ze babcia jeszcze mi opowiadala ze ludzie zyli po 123 lata najwiecej
                za jej czasow:) Szkoda ze wczesniej tego nie notowali bo bysmy wiedzieli ze te
                rzeczy sa prawda! I co bedzie sie dzialo z nami :)

                Nie podwazaj wiarygodnosci bibli :) Potop byl udowodniony przez naukowcow
                wiesz:)
                Jak pisalem to moglo trwac milion lat jeden dzien a my jestesmy w ostatnim,
                moglo byc inaczej, to sie dowiemy dopiero po smierci i albo w piekle albo w
                niebie.
                Zycze Ci z calego serca bys byl jednak w niebie :)
                Pozdrawiam :)
                • silic Re: Kula armatnia 02.03.07, 10:05
                  Medycyna to złudzenie ? Zobacz sobie ile średnio ludzie żyli jeszcze 100 lat temu.

                  >a teraz sobie wyobraz taką
                  > babcie i dziadka ktorzy wlasnie wspolzyja:P i maja gromadke dzieci... Nie
                  > mozliwe wiem:)
                  Dobrze że zdajesz sobie sprawę , że to niemożliwe. Jedna rzecz z głowy.

                  Skoro piszesz o udowodnieniu potopu to chyba wiesz o jaką skalę i jaki region
                  chodziło - zalanie okolic morza Czerwonego. Cały świat sobie spokojnie wtedy
                  żył, mają w nosie że kogoś tam zalewa.
                  Żeby było niebo i piekło to potrzeba by wersja z Bibli był prawdziwa. Może rację
                  ma Koran, może jakieś Idianie, a może nie ma niczego.
                  • lolek94 Re: Kula armatnia 02.03.07, 12:09
                    Medycyna to pomoc tylko dlatego ze bysmy zyli jeszcze krocej, okolo 55-60 lat :)
                    To byla ironia, to bylo mozliwe:) A jesli sadzisz inaczej uwazasz ze biblia
                    klamie tak?

                    Tak samo Eden mogl byc tylko ogrodem wielkosci polowy polski, ale czy to ma
                    znaczenie? byl :) Jak myslisz ze jesli teraz ziemie pochlonie ogien to tez
                    tylko jakis region:>

                    Poczytaj sobie co jest na tej stronce, pozniej kwestionuj :)
                    www.ptew.org.pl/~hugo/zycie/biblia.htm
                    Pozdrawiam Cie :)
                    • silic Re: Kula armatnia 02.03.07, 13:25
                      Biblia nie tyle kłamie ile mija się z prawdą. Jeśli mija się celowo - to jest
                      kłamstwo, jeśli przypadkiem - to wprowadzanie w błąd.
                      Nie było za życia ludzi potopu obejmującego całą Ziemię, nie było Arki Noego
                      takiej jak opisuje to biblia i wielu innych rzeczy. Skoro biblia niezgodnie z
                      prawdą pisze o sprawach które można sprawdzić to jak można jej wierzyć w innych
                      dziedzinach ?
                      Eden mógłbyć dowolnej wielkości, tylko co z tego skoro nie było tam ani Adama,
                      ani Ewy, ani Boga. Skoro biblia kłamie w kwesti potopu to czemu nie w innych ?
                      Może przykazania nie były od Boga, nie było ich 10 a Bóg nie kocha ludzi.
                      Książka oparta na kłamstwie może opisać wszystko.
                      • Gość: Tomek Re: Kula armatnia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.07, 13:58
                        A skad wiesz kiedy to bylo ?? jak bylo to miliard lat temu to co ?
                        jesli po tym co napisalem nadal sceptycznie podchodzisz do tego ze biblia to
                        prawda to naprawde mysl co chcesz. Zatwardzialego serca nie da sie ani
                        przekonac ani nawrocic. Pamietaj o konsekwecjach :)
                        • silic Re: Kula armatnia 02.03.07, 14:11
                          Miliard lat temu nie było ludzi.
                          Stary testament ma mniejwięcej zachowaną ciągłość, więc można policzyć ile
                          pokoleń, lat minęło od tych rzekomy wydarzeń. I nie są to miliardy lat.
                          W tym co napisałeś jest tylko i wyłącznie myślenie życzeniowe i sprzeczność.
                          Skoro biblia mówi że została napisana przez Boga to musi to być prawda bo Bóg
                          nie kłamie ... :)))
                          Kosekwencjach ? Umrę tak samo jak ty. Tylko nie zdziw się jak staniesz przed
                          Wielkim Manitou i on powie że nie dbałeś należycie o mustangi i będziesz za to
                          cierpiał :D
                          • Gość: Tomek Re: Kula armatnia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.07, 07:35
                            nie sadze:)
                          • Gość: katarzyna Re: Kula armatnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 18:47
                            > nie zdziw się jak staniesz przed
                            > Wielkim Manitou i on powie że nie dbałeś należycie o mustangi i będziesz za to
                            > cierpiał :D


                            Zabawne. Większość osób, które przechodzą przez śmierć kliniczną (polegającą na
                            ustaniu pracy serca, lecz niewyłączeniu pracy mózgu) jest zadziwiająco zgodna w
                            swoich opisach odnośnie tego, co widzieli, odczuwali, słyszeli będąc
                            jednocześnie w śpiączce.
                            Zjawisko to zostało dokładnie zbadane naukowo /w medycynie/ i opisane pod
                            nazwą "Near Death Exerience" (NDE), w Polsce przetłumaczone jako "Doświadczenie
                            Pobliża Śmierci".
                            • silic Re: Kula armatnia 12.03.07, 20:19
                              To objawy umierania mózgu. Wszycy mają ( chyba ) mózg więc wszyscy mają te same
                              wrażenia.
                              • Gość: katarzyna Re: Kula armatnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 20:32
                                Objawem umierania mózgu nazywasz to, że wszyscy widzą coś na kształt tunelu, na
                                końcu którego dostrzegają światło ? Ciekawe.
                                Objawem tegoż jest także wrażenie rozpoznawania swoich krewnych, którzy już
                                dawno umarli ? Niebywałe.
                                Słowa: "To jeszcze nie Twój czas" są przypadkowym bełkotem, który słyszalny
                                jest przez tych, co odzyskują przytomność ?
                                A co z radykalną zmianą stylu życia u osób, które przebyły śmierć kliniczną ?
                                Za dużo śladów, by orzekać "choroba".
                                • silic Re: Kula armatnia 12.03.07, 23:29
                                  > Objawem umierania mózgu nazywasz to, że wszyscy widzą coś na kształt tunelu, a
                                  > końcu którego dostrzegają światło ? Ciekawe.
                                  Oczywiście. Brak tlenu i związene z tym widzenie peryferyjne. Może też inne
                                  zjawiska.
                                  www.racjonalista.pl/kk.php/t,2153
                                  Podobnie z resztą.
                                  Po LSD wszyscy mają omamy, widzenia - czyżby Bóg ? ...

                                  > A co z radykalną zmianą stylu życia u osób, które przebyły śmierć kliniczną ?

                                  Otarcie się o śmierć do bardzo silne przeżycie. Potrafi zmienić bardzo mocno
                                  czyjeś podejście do życia. Nagle ludzie widzą, że można cieszyć się czymś innym.
                                  Nie trzeba przejść śmierci klinicznej - można zachorować na raka, przeżyć
                                  wypadek samochodowy itd.
                                  Poza tym, nie każda osoba w stanie śmierci klinicznej doznaje takich "wizji".
                                  Czyżby ów Bóg odzywał sie do nielicznych ?
                                  • Gość: katarzyna Re: Kula armatnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 16:06

                                    > > Objawem umierania mózgu nazywasz to, że wszyscy widzą coś na kształt tunelu
                                    na
                                    > > końcu którego dostrzegają światło ? Ciekawe.

                                    > Oczywiście. Brak tlenu i związene z tym widzenie peryferyjne. MOŻE też inne
                                    > zjawiska.

                                    Poczucie wychodzenia z ciała, stawania obok i przyglądania się akcji
                                    reanimacyjnej też ? Widzenie osób zmarłych ze swojej rodziny, porozumiewanie
                                    się z nimi (nieraz bez użycia mowy),wrażenie poruszania się z niezwykłą
                                    prędkością itp to wytwory zamierającego mózgu ?

                                    > Po LSD wszyscy mają omamy, widzenia - czyżby Bóg ? ...

                                    LSD to sztuczne wywoływanie omamów wzrokowych, słuchowych, węchowych, smakowych
                                    i dotykowych. Śmierć mózgu to takich nie należy.


                                    > > A co z radykalną zmianą stylu życia u osób, które przebyły śmierć klinicz
                                    > ną ?
                                    >
                                    > Otarcie się o śmierć do bardzo silne przeżycie. Potrafi zmienić bardzo mocno
                                    > czyjeś podejście do życia. Nagle ludzie widzą, że można cieszyć się czymś
                                    innym.

                                    Twoje przypuszczenia byłyby słuszne, gdyby nie bezpośrednie relacje
                                    tych "szczęśliwców", łączących swe przeżycia i "widzenia" z zaistniałą zmianą w
                                    ich dalszym życiu.

                                    > Nie trzeba przejść śmierci klinicznej - można zachorować na raka, przeżyć
                                    > wypadek samochodowy itd.

                                    A czego to dowodzi ?


                                    > Poza tym, nie każda osoba w stanie śmierci klinicznej doznaje takich "wizji".
                                    > Czyżby ów Bóg odzywał sie do nielicznych ?

                                    Skąd możesz wiedzieć czy niektóre osoby nie miały podobnych doświadczeń, ale
                                    nie chcą się do tego przyznać. Jakby na to nie patrzeć, przeżycia tego typu
                                    należą do najbardziej osobistych doznań. Wyjawienie ich może być też krępujące
                                    dla otoczenia.
                                    Zresztą, zbyt silne przeżycia ulegają zatarciu u pewnej części populacji.


                                    • clockwork.orange Re: Kula armatnia 13.03.07, 16:31
                                      a nie przyszlo ci do glowy, ze umierajac mozesz po prostu widziec to co chcesz
                                      widziec? naczytalas sie o tunelach i swiatlach, spodziewasz sie ze to zobaczysz
                                      i faktycznie WIDZISZ swiatla, tunele, zmarlych krewnych itp. takie
                                      zaprogramowane kulturowo przedsmiertne halucynacje- wiesz ile skladnikow sie w
                                      mozgu w takiej chwili uwalnia? co za roznica czy to syntetyki jak lsd czy nie?
                                      nasz mozg to sama chemia.

                                      poza tym brak wiarygodnych badan na ten temat a zeznania ludzi po smierci
                                      klinicznej- jak sama piszesz to raczej wstrzasajace przezycie- nie moga byc
                                      zadnym dowodem a juz na pewno nie dowodem na istnienie boga.
                                      • Gość: katarzyna Re: Kula armatnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 22:32
                                        > a nie przyszlo ci do glowy, ze umierajac mozesz po prostu widziec to co
                                        chcesz widziec?

                                        Niewierzący też chcą widzieć Boga ? Podejrzane.

                                        > naczytalas sie o tunelach i swiatlach, spodziewasz sie ze to zobaczysz
                                        > i faktycznie WIDZISZ swiatla, tunele, zmarlych krewnych itp. takie
                                        > zaprogramowane kulturowo przedsmiertne halucynacje

                                        Faktycznie zjawisko śmierci klinicznej zawsze mnie ciekawiło.
                                        Zauważ, że nie każda osoba spodziewająca się oglądać tunele, rzeczywiście je
                                        spostrzega. Doznania wzrokowe towarzyszące śmierci klinicznej są zróżnicowane,
                                        choć zdecydowana większość osób, które wyszły ze stanu śmierci klinicznej
                                        podaje takie elementy jak ciemność, a następnie pojawiające się z oddali
                                        światło. To, gdzie to światło prowadzi i co ukazuje jest już kwestią
                                        indywidualną.

                                        > wiesz ile skladnikow sie w
                                        > mozgu w takiej chwili uwalnia?

                                        Nie można całości doznań "pobliża śmierci" redukować do wyrzutu endorfin w
                                        mózgu, o czym wspominają lekarze badający owo zjawisko.

                                        > nasz mozg to sama chemia.

                                        Rozpatrywanie naszego zachowania wyłącznie według zasad myślenia biologicznego
                                        jest bardzo istotnym, aczkolwiek niepełnym rozumieniem, które w istocie daje
                                        uproszczony, a przez to zniekształcony obraz ludzkiego postępowania.

                                        > poza tym brak wiarygodnych badan na ten temat a zeznania ludzi po smierci
                                        > klinicznej- jak sama piszesz to raczej wstrzasajace przezycie- nie moga byc
                                        > zadnym dowodem a juz na pewno nie dowodem na istnienie boga.


                                        Dowodem na istnienie Boga jest zadziwiające podobieństwo w zeznaniach, jak
                                        również zmiana, a raczej przemiana osób, które przeżyły śmierć kliniczną.

                                        Zresztą byłabym bardziej skłonna zastanowić się dlaczego poszczególne osoby tak
                                        usilnie negują istnienie Boga, zamiast przekonywać ich do moich racji.
                                        • Gość: Tomek Re: Kula armatnia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.07, 12:06
                                          Kasiu jak Cie ciekawią takie rzeczy zajyj tutaj:

                                          www.freecdtracts.com/cd_1d.htm
                                          POzdrawiam :)
                                          • Gość: katarzyna Re: Kula armatnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 21:29
                                            Dzięki Tomku,

                                            kiedy wspominałam o swoich zainteresowaniach zjawiskiem śmierci klinicznej,
                                            bardziej miałam na myśli sam fenomen doznań "tunelowych", a w mniejszym stopniu
                                            kwestię religijną.
                                            Muszę jednak przyznać, że wiele spośród podawanych przez tego Amerykanina
                                            opisów 'piekła' pokrywa się z tłumaczeniami biblijnymi. Niestety.

                                            Wyjaśnia to tym samym zasadność istnienia moralności na świecie.

                                        • clockwork.orange Re: Kula armatnia 14.03.07, 20:04
                                          > Niewierzący też chcą widzieć Boga ? Podejrzane.

                                          nie chodzi o to ze niewierzacy CHCA widziec boga. raczej o to, ze czytajac i
                                          sluchajac o tunelach swiatla itp. w pewien sposob "programuja sie" na takie a
                                          nie inne przedsmiertne omamy. nie zdziwi mnie jak sama zobacze takie swiatelko
                                          w tunelu:)

                                          ja nie probuje nikomu udowodnic, ze boga nie ma - wiem ze to niemozliwe.
                                          tyle tylko, ze argumenty ktore przytaczasz za jego istnieniem, sa dla mnie po
                                          prostu niewystarczajace.
                                          • Gość: katarzyna Re: Kula armatnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 21:50
                                            > nie chodzi o to ze niewierzacy CHCA widziec boga. raczej o to, ze czytajac i
                                            > sluchajac o tunelach swiatla itp. w pewien sposob "programuja sie" na takie a
                                            > nie inne przedsmiertne omamy.

                                            Gdybyśmy mieli do czynienia z rozprzestrzeniającą się 'psychozą zbiorową',
                                            podobne opisy nie pojawiałyby się u osób z różnych zakątków świata, nie
                                            mającymi ze sobą nawzajem kontaktu.

                                            Chciałabym zadać Ci 1 pytanie. Czy wyobrażasz sobie dobrowolne zrzeczenie się
                                            całego swojego majątku ?

                                            > nie zdziwi mnie jak sama zobacze takie swiatelko
                                            > w tunelu:)

                                            ja też się nie zdziwię jeśli zobaczysz, ale z zupełnie innych względów

                                            > ja nie probuje nikomu udowodnic, ze boga nie ma - wiem ze to niemozliwe.
                                            > tyle tylko, ze argumenty ktore przytaczasz za jego istnieniem, sa dla mnie po
                                            > prostu niewystarczajace.

                                            Oczywiście, że podawane przeze mnie argumenty nie wystarczą, by bezsprzecznie
                                            stwierdzić istnienie Boga. Można przedstawić kolejne. Całun turyński.
    • 33qq Re: Kula armatnia 02.03.07, 13:38
      DO-BRA-NOC DROGIE DZIECI...
    • Gość: up Re: Kula armatnia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.07, 14:45
      up
    • clockwork.orange Re: Kula armatnia 12.03.07, 15:13
      > BÓG CIĘ KOCHA!

      bzdura!
      a jesli nawet to jakas nienormalna, chora miloscia, z ktora lepiej nie miec nic
      wspolnego.
      • Gość: Tomek Re: Kula armatnia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.07, 15:35
        clockwork dlaczego tak uwazasz??
        • clockwork.orange Re: Kula armatnia 12.03.07, 15:40
          mysle, ze ktos kto kocha, dba o to zeby kochanej osobie dac jak najwiecej
          szczescia. bog jest podobno wszechmocny, wiec mogl postarac sie o stworzenie
          znacznie lepszego swiata dla- podobno- kochanych przez siebie ludzi. stad moj
          wniosek ze jesli to milosc, to jakas sadystyczna i okrutna.

          ale ja sie tak tylko drocze, tak naprawde nie wierze w istnienie zadnego boga:)
          • beretelwi Re: Kula armatnia 12.03.07, 15:47
            No z ta miloscia to IMHO jest troszke inaczej. Mianowicie ktos kocha nas tak
            mocno, ze daje nam mozliwosc podejmowania decyzji o wszystkim co nas dotyczy -
            czyli wolna wole. Istota dbajaca zeby nic mi sie nie stalo jest jakas sama w
            sobie ograniczona. Moze ja chce zeby mi sie zle stalo.......
            Bog daje wolna wole, masz prawo dysponowac soba wedle swojego uznania. Tyle ze
            kaczki nie pozwalaja....... ;)
            Pozdrawiam
            • clockwork.orange Re: Kula armatnia 12.03.07, 15:51
              hm, a choroby, smierc, starzenie sie, wielkie katastrofy zywiolowe itp. to tez
              wynik dzialania wolnej woli? jakos nie przekonuje mnie to...

              w kazdym razie ja urzadzilabym to inaczej;)
              • beretelwi Re: Kula armatnia 12.03.07, 15:57
                IMHO czymzesz jest wolna wola kiedy nic mi nie grozi? Taki jest swiat. Jakby nic
                nam nie grozilo nie byloby chorob etc. to byloby nudno.....
                Widze, ze chcialbys to zmienic, he he jak? chcesz byc Bogiem?
                • clockwork.orange Re: Kula armatnia 12.03.07, 16:06
                  nie przesadzaj, bez chorob i starosci tez mogloby byc ciekawie, ludzkosc
                  zadbalaby o inne wrazenia, o to bym sie nie martwila;) morderstwa i gwalty by
                  ci nie wystarczyly?

                  a co do zmieniania swiata to juz od dawna nie mam zludzen:)
                  • Gość: Tomek Re: Kula armatnia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.07, 16:19
                    "mysle, ze ktos kto kocha, dba o to zeby kochanej osobie dac jak najwiecej
                    szczescia. bog jest podobno wszechmocny, wiec mogl postarac sie o stworzenie
                    znacznie lepszego swiata dla- podobno- kochanych przez siebie ludzi. stad moj
                    wniosek ze jesli to milosc, to jakas sadystyczna i okrutna.

                    ale ja sie tak tylko drocze, tak naprawde nie wierze w istnienie zadnego boga:)"

                    A nie daje? Stworzyl idealny swiat. Dal ludzia wybor miedzy zyciem bez poznania
                    grzechu a tym co wybrali nasi przodkowie. Zerwali owoc z drzewa poznania dobra
                    i zla, Jesli by Bog chcial zebysmy go kochali bez granicznie to by zniszczyl
                    zlo, ale on dal nam wybor.
                    Od kad sie nawrocilem i proboje upodabniac sie do niego jakos nie mam problemow
                    z niczym, mialem problemy na cwiczeniach, pomodlilem sie i juz nie mam, nie
                    mialem pracy pomodlilem sie dostalem ponad wszelkie moje oczekiwania. Modlitwa
                    nauczona jest dla mnie czyms dziwnym, jak ja sie modle to wlasnymi slowami a
                    nie wyuczoną "czytanką"

                    "hm, a choroby, smierc, starzenie sie, wielkie katastrofy zywiolowe itp. to tez
                    wynik dzialania wolnej woli? jakos nie przekonuje mnie to...

                    w kazdym razie ja urzadzilabym to inaczej;)"
                    Smierc to tylko nasza wizja jest czyms strasznym, a zycie po smierci ktore nam
                    daje Bog? Nowa Ziemia na ktorej nie bedzie ani glodu ani przemocy (Apokalipsa
                    Jana od 20 rozdzialu )
                    Choroby tak jak wyzej pisalem to my wybralismy zlo i choroby przyszly, i to nie
                    Bog je tworzy tylko szatan :)
                    A katastrofy sa zobrazowane w tym filmie :
                    Film - Video.google.pl

                    "nie przesadzaj, bez chorob i starosci tez mogloby byc ciekawie, ludzkosc
                    zadbalaby o inne wrazenia, o to bym sie nie martwila;) morderstwa i gwalty by
                    ci nie wystarczyly?

                    a co do zmieniania swiata to juz od dawna nie mam zludzen:)"

                    Masz racje i bedzie ciekawie :) Nam sie wydaje ze zycie tu na ziemi jest
                    wiecznoscia, trwa tyle, a jest napisane ze w niebie nasze zycie to para wodna
                    na wietrze (porownaj sobie) I tak samo polecam Ci ksiege Hioba bys przeczytal
                    sobie :)

                    Pozdrowki :)
                    • silic Re: Kula armatnia 12.03.07, 18:00
                      > Smierc to tylko nasza wizja jest czyms strasznym, a zycie po smierci ktore nam
                      > daje Bog? Nowa Ziemia na ktorej nie bedzie ani glodu ani przemocy (Apokalipsa
                      > Jana od 20 rozdzialu )

                      To czemu tej wspaniałej Nowej Ziemi nie może być teraz tylko po śmierci ? Test
                      Boga ? Zabawa ? Sadyzm ? Czy może raczej bajka dla naiwnych ?
                      Po co drugie życie, śmierć skoro moglibyśmy mieć jedno ? Jaki w tym cel ?

                      > Choroby tak jak wyzej pisalem to my wybralismy zlo i choroby przyszly, i to
                      >nie Bog je tworzy tylko szatan :)

                      My wybraliśmy zło ? Znaczy kto - ja ? ty ? Ja niczego nie wybierałem. Że ktoś
                      kiedyś wybrał ? Odpowiedzialność zbiorowa to tani i prymitywny chwyt,
                      szczególnie jak na kogoś kto niby nas kocha.
                      Należy pogodzić się z tym, że bóg jeśli istnieje to nas nie kocha. On nas
                      nienawidzi.
                      • clockwork.orange No wlasnie:) 12.03.07, 19:35
                        jeszcze tylko dodam ze dla wszechmocnego boga poradzenie sobie ze zlym szatanem
                        to pestka, wiec najwyrazniej nie przeszkadza mu jego dzialalnosc. szczerze
                        mowiac mam nadzieje ze bog naprawde nie istnieje, bo spotkac sie kiedys z tak
                        prymitywna, krwiozercza istota to straszna perspektywa.
                  • beretelwi Re: Kula armatnia 12.03.07, 16:58
                    Pelnie czlowieczenstwa masz wtedy gdy masz wszystko.
                    • clockwork.orange Re: Kula armatnia 12.03.07, 19:47
                      rozumiem ze "wszystko" to choroby, starosc itp.?

                      przeciez gdyby chorob i smierci nie bylo, to twoja "pelnie czlowieczenstwa"
                      wyznaczaloby co innego.
                      • Gość: Tomek Re: Kula armatnia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.07, 10:19
                        "To czemu tej wspaniałej Nowej Ziemi nie może być teraz tylko po śmierci ? Test
                        Boga ? Zabawa ? Sadyzm ? Czy może raczej bajka dla naiwnych ?
                        Po co drugie życie, śmierć skoro moglibyśmy mieć jedno ? Jaki w tym cel ?"

                        Silic czy jak bedziesz chrzescijaninem to sadyzm? Naprawde poczytaj sobie zanim
                        sie wypowiesz dowiesz sie w jakim celu przyszlismy na swiat.

                        "My wybraliśmy zło ? Znaczy kto - ja ? ty ? Ja niczego nie wybierałem. Że ktoś
                        kiedyś wybrał ? Odpowiedzialność zbiorowa to tani i prymitywny chwyt,
                        szczególnie jak na kogoś kto niby nas kocha.
                        Należy pogodzić się z tym, że bóg jeśli istnieje to nas nie kocha. On nas
                        nienawidzi."

                        My tzn pierwsi ludzie, i dlatego rodzimy sie z grzeszna natura, Postaw sie w
                        ich sytulacji, mieli wszystko, nie wiedzieli co to zlo, choroby, nagosc, lecz w
                        ludzkiej naturze jest cos takiego jak chciwosc, szatan wiesz jak kusil ewa,
                        bedziesz tak wielki jak Bog, czlowiek ma takie cos jak egoizm, nie sadzisz ze
                        jak by Bog stworzyl czlowieka bez tego to by byl ubezwlasnowolniony? bysmy byli
                        jak roboty ktore sa w 100% posluszni, nie o to chodzilo Bogu.

                        "jeszcze tylko dodam ze dla wszechmocnego boga poradzenie sobie ze zlym
                        szatanem
                        to pestka, wiec najwyrazniej nie przeszkadza mu jego dzialalnosc. szczerze
                        mowiac mam nadzieje ze bog naprawde nie istnieje, bo spotkac sie kiedys z tak
                        prymitywna, krwiozercza istota to straszna perspektywa."

                        Pamietaj nawet jak nie wierzysz to i tak go spotkasz podczas sadu. Pomysl co by
                        sie stalo jak by wszelkie zlo zniklo, choroby itp. Czy bys wtedy oddal Mu
                        chołd ?

                        "> przeciez gdyby chorob i smierci nie bylo, to twoja "pelnie czlowieczenstwa"
                        > wyznaczaloby co innego."

                        Pomyslcie sami, jak Mama was urodzila to oddajecie jej szacunek, a sa ludzie
                        ktorzy nienawidza rodzicow, za to jacy sa itp. Tak samo jest z Bogiem, stworzyl
                        nas a niektorzy w jego istnienie nie wierza...

                        ATEISTA W ZARODKU

                        W brzuchu ciężarnej kobiety były bliźniaki. Pierwszy zapytał się drugiego:
                        - Wierzysz w życie po porodzie?
                        - Jasne. Coś musi tam być? Mnie się wydaje, że my właśnie po to tu jesteśmy,
                        żeby się przygotować na to co będzie potem.
                        - Głupoty. Żadnego życia po porodzie nie ma. Jak by miało wyglądać?
                        - No nie wiem, ale będzie więcej światła. Może będziemy biegać, a jeść
                        buzią....
                        - No to przecież nie ma sensu! Biegać się nie da! A kto widział żeby jeść
                        ustami! Przecież żywi nas pępowina.
                        - No ja nie wiem, ale zobaczymy mamę, i ta się będzie o nas starać.
                        - Mama? Ty wierzysz w mamę? Kto to według ciebie w ogóle jest?
                        - No przecież jest wszędzie wokół nas... Dzięki niej żyjemy. Bez niej by nas
                        nie było.
                        - Nie wierzę! Żadnej mamy jeszcze nie widziałem czyli jej nie ma...
                        - No jak to? Przecież jak jesteśmy cicho, możesz posłuchać jak śpiewa, albo
                        poczuć jak głaszcze nasz świat. Wiesz ja myślę, że prawdziwe życie zaczyna
                        się dopiero później.

                        :)
                        • silic Re: Kula armatnia 14.03.07, 18:47
                          > Silic czy jak bedziesz chrzescijaninem to sadyzm? Naprawde poczytaj sobie zanim
                          > sie wypowiesz dowiesz sie w jakim celu przyszlismy na swiat.

                          Sadyzmem ( przypuszczalnym ) jest postawienie ludzi w roli obiektów
                          eksperymentalnych i poddawanie ich testom przez Boga ( przypuszczalnego).
                          Ja, gdy mam zwierzątka , które kocham chronię je w miarę możlwości przed
                          nieszczęściami a już szczególnie nie wystawiam ich celowo na zdarzenia mogace je
                          skrzywdzić ( np. nie montuję w klatce sterczących gwoździ ).
                          Chętnie sie dowiem w jakimż to celu przyśliśmy na świat. Może zabawiać Boga ?

                          > My tzn pierwsi ludzie, i
                          Czyli odpowiedzialność zbiorowa. Jeśli twój dziadek ukradnie krowę to on za
                          idzie do wiezienia czy może wszyscy z jego rodziny, znajomi, sąsiedzi ? Do mnie
                          Bóg nie przemówił, nie dał mi niczego do wyboru, ja Edenu na oczy nie widziałem,
                          nie miałem wszystkiego, nie mam szans na życie w świecie bez chorób.
                          Jakieś logiczne wyjaśnienie postępownia "kochającego " Boga ?

                          > Pomyslcie sami, jak Mama was urodzila to oddajecie jej szacunek,
                          Nie można oddawac szacunku komuś kogo się nie zna, kto nie dba , nie kocha i
                          bawi się nami.

                          > ATEISTA W ZARODKU
                          Dwa koguty rozmawiają ze sobą w kurniku.
                          - Wiesz, już tyle czasu pieję co dzień, doglądam wszystkiego, posłusznie jem
                          karmę z koryta. Ciekawe , kiedy Wielki Zarządca zabierze mnie do siebie...
                          - Ja bym się nie spieszył na twoim miejsu. Słyszałem, że on bierze koguta,
                          odcina mu głowę i zjada.
                          - Jak możesz tak mówić ?! On przynosi nam ziarno, zbudował nam kurnik, odgania
                          psy i nie pozwoli nas skrzywdzić. Musi być jakiś powód.
                          - Nie żartuj. Bawi go to, że robimy to co nam nakazuje, że nie chcemy
                          przeskoczyć przez ogrodzenie. Tam podobno trawa jest smaczniejsza, można robić
                          to co się chce i sam możesz decydować co robisz.
                          - Niemożliwe. Ogrodzenie jest po to byśmy wiedzieli, do którego miejsca możemy
                          się ruszyć. Inaczej odbieglibyśmy za daleko od Wielkiego Zarządcy i wtedy nie
                          zabierze nas do siebie.
                          - Ja tam nie wierzę w to. Gdyby chciał nas zabrać już by to zrobił. Po co ten
                          kurnik, to karmienie. Jakoś większość kogutów broni się, gdy je zabierają.
                          - Cicho, nie bluźnij. Och, to pewnie on. Słyszę jak nadchodzi...
                      • beretelwi Re: Kula armatnia 14.03.07, 19:00
                        tak starosc, choroby tez
                        • clockwork.orange Re: Kula armatnia 14.03.07, 19:29
                          wiesz, ale gdyby one nie istnialy to twoja definicja pelni czlowieczenstwa
                          musialaby byc inna.

                          dla mnie to troche nielogiczne wytlumaczenie: bog, ktory stwarza czlowieka
                          skazanego na choroby i smierc, bo pelnia ich czlowieczenstwa moze byc
                          osiagnieta tylko dzieki istnieniu chorob i smierci. sadysta?
                          • beretelwi Re: Kula armatnia 14.03.07, 19:36
                            rozbawiles mnie setnie!!!
                            toz ja pisze, ze o pelni czlowieczenstwa swiadczy wszystko co czlowieka dopasc
                            moze z zewnatrz i wewnatrz. Chcesz stworzyc swiat bez bolu chorob i nienawisci?
                            wielu probowalo: Napoleon, Hitler, Stalin, Kaczynski
                            i co?
                            jest?
                            naprawde jest?
                            • silic Re: Kula armatnia 14.03.07, 19:44
                              > wielu probowalo: Napoleon, Hitler, Stalin, Kaczynski

                              Szkoda , że Bóg nie spróbował.
                              Jemu powinno wyjść - gdyby chciał...
                            • clockwork.orange Re: Kula armatnia 14.03.07, 19:54
                              nie mam urojen wielkosciowych, za boga sie nie uwazam, stworzenie swiata
                              przerasta moje mozliwosci.

                              za to ty chyba nie rozumiesz o co mi chodzi. kto w koncu wyznaczyl ta pelnie
                              czlowieczenstwa wg ciebie? bo jesli bog to przeciez MOGL stworzyc swiat bez
                              cierpienia. a ty to tlumaczysz: czlowiek cierpi bo jak cierpi to jest
                              czlowiekiem. nie jestem logikiem ale dla mnie to jakas tautologia czy inny
                              absurd.

                              ps. jestem kobieta, jak ktos tego nie zauwaza to czuje sie dziwnie:)
                              • beretelwi Re: Kula armatnia 14.03.07, 20:06
                                No to kobieto, ja uwazam tak:
                                Czlowiek jest wtedy gdy moze decydowac o wszystkim. Czynniki zewnetrzne dzialaja
                                na czlowieka. Czlowiek robi tak albo siak. Znaczy ma mozliwosc wybrania czy
                                zastososwac to czy cos innego gdy cos sie dzieje zle. Ma mozliwosc wyboru tak
                                albo siak gdzy dzieje sie dobrze wedle uznania tegoz czlowieka.
                                Cos Ci sie nie podoba?
                                • clockwork.orange Re: Kula armatnia 14.03.07, 20:15
                                  nie podobaja mi sie czynniki zewnetrzne.
                                  te ktore wymieniam od kilku postow, tzn. choroby, starosc, smierc.
                                  to naprawde jest takie dziwne?


                                  > No to kobieto, ja uwazam tak:
                                  eee, chodzilo mi tylko o koncowki w czasownikach, w sumie drobiazg;)
    • Gość: camel ja bym nie porownywal... IP: 81.19.200.* 12.03.07, 15:54
      pisma swietego do kretynskiego pierscionka...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka