xtrin
27.03.07, 11:15
Naiwni wyborcy sądzili, że zapowiadana "odnowa moralna" w IV RP tyczyć się
będzie etyki rządzenia. Tymczasem jak się okazuje chodziło o moralność
obywateli: ochrona embrionów w konstytucji, zakaz pornografii, zaglądanie
uczennicom w majtki, a nauczycielom do łóżka, teraz szykują naloty na agencje
towarzyskie.
Czy o taką "odnowę moralną" właśnie chodziło?