nelsonek 02.06.07, 10:22 Nawet tej, z ktora sie nie zgadzam. Czy to normalne? :-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
salimis Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 02.06.07, 10:34 No cóż pieniądz rządzi światem Ale jesteś łatwo przekupny ; D Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 02.06.07, 10:36 Nie powiedzialem, ze za kazde. :P Odpowiedz Link Zgłoś
wtc2004 Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 02.06.07, 16:03 salimis napisała: > No cóż pieniądz rządzi światem > Ale jesteś łatwo przekupny ; D Latwo przekupny? Bez przesady, jeszcze nie powiedzial za jakia ilosc pieniedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
troche_inny Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 02.06.07, 13:43 bedziesz glosowal na lsd? :P Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 02.06.07, 14:44 Bronienie jakiejs tezy to nie glosowanie. Chociaz moj glos tez ma swoja cene. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
troche_inny Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 02.06.07, 15:20 Zostales postepowcem? Nihilistycznym, socjalistycznym wyborca? No, no towarzyszu widze u ciebie znaczace zmiany :D Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 02.06.07, 16:34 Ja socjalista??!! Prosze bez obelg! :-) Pisalem wyraznie o tym, ze zrobilbym to dla pieniedzy a nie dla swoich wartosci. A Ty nie? Odpowiedz Link Zgłoś
troche_inny Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 02.06.07, 20:14 Nie.. istnieje pewien poziom skundlenia, ktorego nigdy nie przekrocze.. to wlasnie prawicowa mentalnosc.. dlatego nie zapisze sie nigdy do partii lewicowej.. musialby sam siebie zgwalcic.. tak samo wyglada sprawa gloszenia w/w pogladow.. Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 03.06.07, 16:32 Wszystko jest na sprzedaz. To tylko kwestia ceny. Odpowiedz Link Zgłoś
troche_inny Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 04.06.07, 10:14 Nazwij mnie marzycielem lub idealista ale nie wszystko.. Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 04.06.07, 10:53 Pisalem o sobie marzycielu-idealisto. :P Odpowiedz Link Zgłoś
troche_inny Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 04.06.07, 13:20 Widzisz i to laczy cie z socjalistami :P btw w sprawach aborcji jestem bardziej liberalny niz w reszcie swiatopogladu :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brum Reszta IP: *.chello.pl 04.06.07, 13:28 troche_inny napisał: > btw w sprawach aborcji jestem bardziej liberalny niz w reszcie swiatopogladu Reszta? A przez co dzielisz swój światopogląd? Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Reszta 04.06.07, 13:31 troche_inny napisał: > przez Pi :) Jeśli Twój światopogląd jest "okrągły", to wychodzi 2r. Bez reszty :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brum Re: Reszta IP: *.chello.pl 04.06.07, 13:41 supaari napisał: > Jeśli Twój światopogląd jest "okrągły", to wychodzi 2r. Bez reszty :-) Na miejscu trochę_innego bym się obraził. Sprowadzanie jego światopoglądu do okręgu...:) Odpowiedz Link Zgłoś
troche_inny Re: Reszta 04.06.07, 14:01 To nawet trafne porownanie jezeli chodzi o swiatopoglad.. a aborcja orbituje :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brum Re: Reszta IP: *.chello.pl 04.06.07, 13:37 troche_inny napisał: > przez Pi :) Pod warunkiem, że twój światopogląd przypomina koło. Prostokaty odpadają, o rombach nie wspominając...:) Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Reszta 04.06.07, 13:30 Gość portalu: brum napisał(a): > Reszta? A przez co dzielisz swój światopogląd? Zapewne przez dzielnik. Przy okazji - światopogląd można jeszcze dzielić z kimś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brum Re: Reszta IP: *.chello.pl 04.06.07, 13:35 supaari napisał: > Przy okazji - światopogląd można jeszcze dzielić z kimś... trochę_innym? czy całkiem_innym? a może absolutnie_innym? Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Reszta 04.06.07, 13:42 Gość portalu: brum napisał(a): > trochę_innym? czy całkiem_innym? a może absolutnie_innym? Światopogląd dzieli się z reguły z kimś podobnym. Zatem w tym przypadku będzie to ktoś podobny do Troche_innego, więc Też_nieco_inny :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brum Re: Reszta IP: *.chello.pl 04.06.07, 13:48 supaari napisał: > Światopogląd dzieli się z reguły z kimś podobnym. Zatem w tym przypadku będzie > to ktoś podobny do Troche_innego, więc Też_nieco_inny :-) Słusznie. Niepokoi mnie jednak nadal ta reszta. Do kogo będzie należała, czy tez będzie dzielona? A może jej już nie będzie? Jakie masz koncepcje? Odpowiedz Link Zgłoś
troche_inny Re: Reszta 04.06.07, 14:10 od wyborow wiadomo, ze niczego nie bedzie :D Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 04.06.07, 15:24 Z socjalistami laczy mnie wiecej. Na przyklad obywatelstwo, ale to nie powod by nazywac mnie socjalista :-) troche_inny napisał: > Widzisz i to laczy cie z socjalistami :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: troche_inny Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.07, 17:20 no ale w tym konkretnym przypadku ideowo! :D Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 04.06.07, 17:28 W ktorym miejscu? Socjalisci "dbaja" o interes biednych i ucisnionych. Ja dbam o swoj. Gdzie ten socjalizm zatem? :-) Sprzedalbym swoj glos, nie dusze! :P Odpowiedz Link Zgłoś
troche_inny Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 04.06.07, 21:12 ten interes biednych i ucisnionych to widac na BRD podczac kotrszczytu czy jak lewactwo zwie te uliczne wojny.. wiadomo, ze podstawowa zasada mysli socjalistycznej jest "wszystko wspolne czyt. niczyje" :P Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia_aurita Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 02.06.07, 14:02 > Czy to normalne? to zależy, za j a k i e pieniądze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 02.06.07, 14:47 Zapytam inaczej: od jakiej granicy powyzej ktorej byloby to normalne? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 02.06.07, 14:17 nelsonek napisał: > Nawet tej, z ktora sie nie zgadzam. > Czy to normalne? > :-) > Bardzo normalne. Nienormalne jest tylko przyznawanie się do tego. Gratuluję szczerości. Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 02.06.07, 14:43 Hmm. Szczerosc nienormalna? Co za czasy! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 02.06.07, 15:54 nelsonek napisał: > Hmm. Szczerosc nienormalna? > Co za czasy! > :-) > Czasy nie mają nic do tego, ludzie sa zawsze tacy sami, w gruncie rzeczy ok (przecież nie będę s..ł we własne gniazdo), ale szczerośc takze 10000 lat temu chyba też była rzadkością. Odpowiedz Link Zgłoś
niedo-wiarek Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 02.06.07, 14:34 Czy normalne - kwestia dyskusyjna. Istotne pytanie brzmi: czy znajdą się tacy, którzy będą chcieli Tobie za obronę jakiejś tezy zapłacić. Szczegónie że ewentualny adwersarz zawsze może wyciągnąć Twoją nihilistyczną wypowiedź wraz ze zdjęciem - argument ad personam jest, wbrew temu co niektórzy sądzą, niezwykle skuteczny. Warto przyjrzeć się wybitnym adwokatom - mało który z nich kreuje publiczny wizerunek sprzedajnego łajdaka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 02.06.07, 14:46 Dlatego napisalem w trybie warunkowym: BRONILBYM. :-) niedo-wiarek napisał: > Czy normalne - kwestia dyskusyjna. Istotne pytanie brzmi: czy znajdą się tacy, > którzy będą chcieli Tobie za obronę jakiejś tezy zapłacić. Odpowiedz Link Zgłoś
dziwny_gosc Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 02.06.07, 14:46 To za ile broniłbyś tezy, że kobiety w twojej rodzinie źle się prowadzą? Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 02.06.07, 14:48 Podaj cene to Ci odpowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
dziwny_gosc Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 02.06.07, 14:53 No to właśnie ja się pytam. Ze zwyklej ciekawości zresztą, więc nie nalegam na odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 02.06.07, 14:57 Nie zastanawialem sie nad tym, ale na pewno taka cena istnieje. Dlatego ktos musialby podac cene, ja ja zaakceptowac, zaplacic mi i jazda! Nie ma najmniejszego problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. IP: *.elblag.dialog.net.pl 02.06.07, 15:19 Jeżeli to prawda, zostań adwokatem i obrońcą gangsterów. Ciekawe, jak tacy śpią w nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
troche_inny Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 02.06.07, 15:22 Miekko na jedwabnych poscielach w wodnych lozkach :P Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 02.06.07, 15:28 Niestety: nie mam wyksztalcenia prawniczego, a na studia juz za pozno. A jak spia? Normalnie. Zamykaja oczy i spia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. IP: *.elblag.dialog.net.pl 02.06.07, 15:32 > Normalnie. Zamykaja oczy i spia. Sęk w tym, co im się śni :) Odpowiedz Link Zgłoś
troche_inny Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 02.06.07, 15:37 pieniadze? :P Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 02.06.07, 15:52 A bo ja wiem? Moze nowy jacht? :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. IP: *.elblag.dialog.net.pl 02.06.07, 16:01 Może... z załogą złożoną z karków... Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 02.06.07, 15:57 jak najbardziej... to sie nazywa profesjonalizm... :) nelsonek napisał: > Nawet tej, z ktora sie nie zgadzam. > Czy to normalne? > :-) > Odpowiedz Link Zgłoś
chwila.pl Dajesz gwarancję? 02.06.07, 16:22 nelsonek napisał: > Nawet tej, z ktora sie nie zgadzam. Same deklaracje nie wystarczą. Gwarantujesz także skuteczność obrony? Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Dajesz gwarancję? 02.06.07, 16:24 Stuprocentowej pewnosci nigdy nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
chwila.pl Re: Dajesz gwarancję? 02.06.07, 16:36 nelsonek napisał: > Stuprocentowej pewnosci nigdy nie ma. To oczywiste. Na ile procent szacujesz prawdopodobieństwo sukcesu obrony jakiejś tezy w Twoim wykonaniu? Masz już jakieś doświadczenia w tej dziedzinie? Kto może za Ciebie poręczyć? (Najbliższa rodzina nie wchodzi w grę) Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Dajesz gwarancję? 02.06.07, 16:44 Na to pytanie nie ma jasnej, krotkiej dpowiedzi. Kazde zamowienie traktowane byloby indywidualnie. Nie chodzi tu o osobe, ktora skladalaby to zamowienie, ale o to jaka to ma byc teza, gdzie broniona, w jaki sposob itp. Od tego zalezaloby procent gwarancji. :) A doswiadczenia nie mam, ale pragne je zdobyc. Tak wiec moge zaczac od czegos malego za niewielkie pieniadze :] To co? Decydujesz sie? :P Odpowiedz Link Zgłoś
chwila.pl Re: Dajesz gwarancję? 02.06.07, 17:10 nelsonek napisał: > A doswiadczenia nie mam, ale pragne je zdobyc. Tak wiec moge zaczac od czegos > malego za niewielkie pieniadze :] > To co? Decydujesz sie? Dobrze, zaryzykuję...:) Przekonaj zatem kix'a, że niezbędna jest mu w życiu wiara w Boga i powinien co niedziela uczęszczac na mszę św. Przekonaj go także do uczestnictwa w procesji Bożego Ciała. Dobrze by było, żeby rzucał jeszcze płatki kwiatów pod nogi kapłana :))))))))))) Jesli tego dokonasz, powierzę Ci kolejne zadanie, tym razem za duże pieniądze :) PS kix, proszę nie obrażaj się :) Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Dajesz gwarancję? 02.06.07, 17:15 Moment, moment. Pisalem, ze bronilbym TEZY (nawet tej z ktora sie nie zgadzam). O przekonywaniu nic nie bylo :P PS. nie sadze by Kix obrazil sie o cos takiego :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
chwila.pl Re: Dajesz gwarancję? 02.06.07, 17:36 nelsonek napisał: > Moment, moment. Pisalem, ze bronilbym TEZY (nawet tej z ktora sie nie zgadzam). > O przekonywaniu nic nie bylo :P Oj, Nelsonku, Nelsonku, wijesz sie jak piskorz... Postawmy zatem sprawę jasno. Stawiam tezę: kix'owi niezbędna jest do prawidłowego funkcjonowania wiara w Boga. Ponadto cotygodniowe uczestnictwo w niedzielnych mszach św, a także aktywny udział w najbliższych ceremoniach kościelnych związanych ze zbliżającym się świętem Bożego Ciała. Załóżmy, że bohater mojej tezy będzie ją atakował. (Jak znam życie obsobaczy mnie jak diabli, że sie nie pozbieram). Twoje zadanie polega na jej obronie. Zaczynaj! Albo wycofuję propozycję....:) Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Dajesz gwarancję? 02.06.07, 17:54 A skad wiesz jaka daje gwarancje sukcesu? Pytalas o to zdaje sie. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
chwila.pl Re: Dajesz gwarancję? 02.06.07, 18:07 nelsonek napisał: > A skad wiesz jaka daje gwarancje sukcesu? Pytalas o to zdaje sie. > :-) Mam do Ciebie zaufanie i powierzam Ci sprawę w ciemno ...:) Wyjdzie, to dobrze, nie wyjdzie, tyż dobrze :) Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Dajesz gwarancję? 02.06.07, 18:20 Gwarancje daje marniutka: ponizej 0,1‰. A teraz czekam na przelewm. Cena to 500 zlotych. Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Dajesz gwarancję? 02.06.07, 18:21 Gwarancje daje marniutka: ponizej 0,1‰. A teraz czekam na przelewm. Cena to 500 zlotych. :) Odpowiedz Link Zgłoś
chwila.pl Re: Dajesz gwarancję? 02.06.07, 18:39 nelsonek napisał: > Gwarancje daje marniutka: ponizej 0,1‰. > A teraz czekam na przelewm. Cena to 500 zlotych. Czemu takie marne gwarancje, czyzbys z góry zakładał przegraną? Dlaczego? Przy tak oszacowanej szansie sukcesu, proponowana kwota, wprawdzie niewielka, będzie swego rodzaju darowizną, a nie rekompensatą nakładu pracy. Przykro mi, ale muszę zrezygnować z Twojej oferty, nie spełnia niestety moich oczekiwań, szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Dajesz gwarancję? 02.06.07, 18:49 Raz, ze na poczatek zbyt trudne zadanie (stad promilowe szanse w mojej ocenie), a dwa: zawsze jest tak, ze jest ocena (co prawda sporzadzona napredce, ale jednak) i oferta. Druga strona moze od razu zrezygnowac badz negocjowac cene. Przykro mi, ze sie nie dogadalismy. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 02.06.07, 23:12 nelsonek napisał: > Nawet tej, z ktora sie nie zgadzam. > Czy to normalne? > :-) > Ale ma pewno broniłbyś czy tylko udawał? Czy wypowiedzenie (żałuję, że nie słychać, ale postaram się oddać treść na piśmie) takich słów: "Taaaaa. Słońce kręci się wokół Ziemii... Aha!" to już obrona określonej tezy? Jeśli tak, to nie dostaniesz ode mnie ani grosza! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 02.06.07, 23:21 No nie przytakiwalbym wszystkim dookola. Tylko bronil. Tak jak na przyklad bronie swojego zdania w sasiednim watku o pigulkach antykoncepcynjych Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 02.06.07, 23:24 nelsonek napisał: > No nie przytakiwalbym wszystkim dookola. Tylko bronil. Tak jak na przyklad > bronie swojego zdania w sasiednim watku o pigulkach antykoncepcynjych > Ale nie za pieniadze? Dobra... Dostajesz zlecenie dotyczące obrony tezy, że Słońce lata wokół Ziemii i wygłaszasz wypowiedź przytoczoną przeze mnie ("Taaa..."). Obrona czy udawanie? Rozumiem, że potencjalna umowa będzie dotyczyć starannego działania? Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 02.06.07, 23:30 No chyba nie bedziesz sie czepial kazdej wypowiedzi z osobna? Chyba chodzi o ogolne wrazenie? A umowe spisuje z kazdym indywidualnie. Chwila.pl w ostatniej chwili wymiekla. :P Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 02.06.07, 23:34 nelsonek napisał: > No chyba nie bedziesz sie czepial kazdej wypowiedzi z osobna? Chyba chodzi o > ogolne wrazenie? A umowe spisuje z kazdym indywidualnie. Chwila.pl w ostatniej > chwili wymiekla. :P > A ja mam nadzieję, że nie będziesz sprawdzał każdego banknotu z osobna. Chyba chodzi o ilość, a nie wygląd... :-P Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 03.06.07, 16:34 Banknotu nie bede ogladal, bo bede czekal na przelew. Ja, w przeciwienstwie do premiera, mam konto. I nie boje sie oskarzen o lapownictwo. :) Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 03.06.07, 16:36 Nie ogladalbym, bo sprawe finalizowalbym przelewem. Ja, w przeciwienstwie do premiera, mam konto w banku. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 04.06.07, 07:32 nelsonek napisał: > Nie ogladalbym, bo sprawe finalizowalbym przelewem. Ja, w przeciwienstwie do > premiera, mam konto w banku. > A jakby zgłosił się do Ciebie premier z zlecił bronienie tezy, że jego rząd jest najlepszy w historii świata, lepszy nawet od rządu Olszewskiego, ale powiedział, że nie może zrealizować przelewu, bo nie ma konta w banku, a na pocztę nie chodzi, bo brodą ledwie do okienka dosięga i proponuje wręczenie honorarium do ręki? :-P Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 04.06.07, 09:00 Nie przyjabym takiego zlecenia. Ale nie z powodu bronionej tezy, ale ze wzgledu na proponowana forme zaplaty. TYLKO PRZELEW. PS. Jeszcze chwila i zwariuje przez te Twoja zagadke :-) Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 04.06.07, 13:27 nelsonek napisał: > Nie przyjabym takiego zlecenia. Ale nie z powodu bronionej tezy, ale ze wzgledu > > na proponowana forme zaplaty. TYLKO PRZELEW. Uczciwy obywatel... Nawet pewnie podatek zapłaci ;-) > PS. Jeszcze chwila i zwariuje przez te Twoja zagadke :-) > Za pieniądze mogę podpowiedzieć :-) Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 04.06.07, 15:26 Supaari: Uczciwy obywatel... Nawet pewnie podatek zapłaci ;-) Nelsonek: Niestety - naleze do tych ludzi co daja sie okradac panstwu. :P Supaari: Za pieniądze mogę podpowiedzieć :-) Nelsonek: Ani mi sie waz! :P Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 04.06.07, 15:50 nelsonek napisał: > Nelsonek: Niestety - naleze do tych ludzi co daja sie okradac panstwu. :P Okraść to ja się dałem. Ty co najwyżej zapłacisz NALEŻNY podatek > Supaari: Za pieniądze mogę podpowiedzieć :-) > > Nelsonek: Ani mi sie waz! :P Nie płać - nie będzie podpowiedzi... :-P Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 04.06.07, 17:30 Supaari: Okraść to ja się dałem. Nelsonek: W ktorym miejscu? Nalezny podatek obrotowy (ale i dochodowy) to jawne zlodziejstwo. Supaari: Nie płać - nie będzie podpowiedzi... :-P Nelsonek: Ja tylko mam nadzieje, ze w tym wypadku, nie bedziesz bawil sie w Samarytanina :P Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 04.06.07, 17:59 nelsonek napisał: > Nelsonek: W ktorym miejscu? Nalezny podatek obrotowy (ale i dochodowy) to jawne zlodziejstwo. Zapłaciłem nienależny podatek dochodowy. Dla świętego spokoju... > Nelsonek: Ja tylko mam nadzieje, ze w tym wypadku, nie bedziesz bawil sie w > Samarytanina :P Jak mi się Asia z Izą poskarżą, że przestajesz kontaktować, to dam lekką, zakamuflowaną wskazówkę, pewnie przez kogoś (może ogłoszenie płatne w RM ;-))... Odpowiedz Link Zgłoś
chwila.pl Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 04.06.07, 08:27 nelsonek napisał: > A umowe spisuje z kazdym indywidualnie. Chwila.pl w ostatniej > chwili wymiekla. :P Wymiękła? Zrezygnowałam z marnej propozycji, bo nie lubię wyrzucac pieniędzy w błoto. Wole je wydac na rozpustę :) Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 04.06.07, 09:01 No ale nie podjelas negocjacji. Stad stwierdzenie, ze wymieklas :P Odpowiedz Link Zgłoś
chwila.pl Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 04.06.07, 12:34 nelsonek napisał: > No ale nie podjelas negocjacji. Stad stwierdzenie, ze wymieklas > :P Negocjacje podejmuję gdy przedstawiona oferta jest interesująca i ma realne szanse na realizację. Ty z góry skazujesz ją na porażkę. Po co więc negocjacje? I czego niby maja dotyczyć, skoro zadanie przerasta Twoje możliwości? Po prostu rezygnuję z niej, i byc może zlecę zadanie innej osobie, rokującej nadzieje na sukces...:) Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 04.06.07, 12:42 Nie zastanawiam sie dlaczego zrezygnowalas. Stwierdzam fakt. I tyle :-) Odpowiedz Link Zgłoś
chwila.pl Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 04.06.07, 12:48 nelsonek napisał: > Nie zastanawiam sie dlaczego zrezygnowalas. A powinieneś...:) Jak dotąd byłam Twoja jedyną, potencjalną klientką, zainteresowaną Twoimi usługami. Źle to wróży Twojej karierze, skoro nie dbasz o klientelę. Zamiast chuchać i hołubić, okazujesz chłód i obojętność. :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 04.06.07, 15:25 Jak juz mowilem: zbyt trudne zadanie jak na poczatek kariery. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 04.06.07, 08:10 nelsonek napisał: > Nawet tej, z ktora sie nie zgadzam. > Czy to normalne? > :-) > Historia zna takie przypadki. Poczytaj o Sofistach :) Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 04.06.07, 09:02 Nie pytalem czy historia zna czy nie takie przypadki. Tylko czy to normalne. :) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 04.06.07, 11:27 nelsonek napisał: > Nie pytalem czy historia zna czy nie takie przypadki. Tylko czy to normalne. :) > Skoro była cała szkoła filozoficzna, która się tym zajmowała - to jak najbardziej normalne :) Odpowiedz Link Zgłoś
facet123 Re: Za pieniadze bronilbym kazdej tezy. 04.06.07, 08:36 Oczywiście. W końcu za coś trzeba żyć. Gdy ja słyszę jak niezdarnie politycy bronią bzdurnych tez (z którymi chyba nawet sami się nie zgadzają, jeśli mają mózgi) i że odnosi to skutek, to sądzę, że mógłbym to robić nawet lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś