mrs_zyta
17.06.07, 09:54
jak to jest ze spowiedzią?
kiedy wyznaję normalne grzechy, takie zwykłe i codzienne, to ksiądz mnie strofuje, że to nie o takie grzechy chodzi - ale co ja poradzę - nie ukradłam, nie zabiłam, nie donioslam - nie mam cięzkich grzechów,
ale kiedy wyznałam na spowiedzi, że przyjmuję tabletkę antykoncepcyjną, ksiądz kazał mi odejść nie dając rozgrzeszenia
znam wiele kobiet, które przyjmują tabletkę i chodzą regularnie do spowiedzi i przystepują do komuni, czy to znaczy, że dostają rozgrzeszenie? czy raczej znaczy to, że zatajają ten fakt podczas spoweidzi
(i drogie panie nie mówcie mi, że przyjmujecie teabletkę ze względu na zdrowie)