alberto4
21.06.07, 07:50
- Nie będę odpowiadał na pytania mężczyzn, którzy siedzą - upomniał
dziennikarza premier Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej.
Dziennikarz telewizji austriackiej chciał zadać premierowi pytanie o kompromis
w sprawie głosowania w Radzie Uni Europejskiej, ale popełnił kardynalny błąd -
nie wstał. Na ten widok, zniesmaczony Jarosław Kaczyński odwrócił wzrok, po
chwili milczenia zabębnił palcami w stół i ostro upomniał mężczyznę, że
powinien mówić do niego stojąc. - Zadawać pytania bez wstawania mogą jedynie
kobiety - premier pouczył dziennikarza.
Ten wstał i grzecznie się przedstawił. Konferencja mogła być kontynuowana.
To tak jak kto ma zbyt wygórowaną miłość własną, chociaż może o niebo lepiej
że pan Premier nie powielił określenia byłego Prezydenta o "antyklerykaliźmie
jako chorobie" lecz cóż,- "ślepi są wodzowie ślepych" bo gdyby nie byli tacy
ślepi to znaliby przynajmniej www.alberto.pl/polityka.php i z tego
powodu rwaliby swe kudły na głowie. Ale kto ma im o tym powiedzieć skoro
ponura pajęczyna jak całun, szczelnie okrywa ten naród...