paco_lopez
19.07.07, 23:57
kiedyś w podstawówce była taka zabawa, ze brało sie kawałek czegokolwiek i
rzucało sie w którąś osobę, a ona była wtedy syfem. był to powód do wstydu. i
tak właśnie prasa i tv bawi sie z obywatelem polski w syfa. on jednak tego
nie czuje. przyczepia mu sie syf i on z nim chodzi i opowiada różne nie
istotne banały które zaczerpnął z środków masowego rażenia. a syfa se nie
odczepi bo go nie widzi, ale nie wie nawet jak zabawnie wygląda taki
wzburzony i zaniepokojony człowiek z przyczepionym syfem. napewno graliście.
teraz pewnie nie ma mowy, zeby wielkie poważne państwo robione w konia przez
władzę grało sobie w syfa. a przydało by się , by rozpoznać mechanizmy.
kaczory patrzą i widzą i kwaczą.