Dodaj do ulubionych

Jedno pokolenie umrze i religia katolicka padnie.

24.07.07, 16:53
jak mucha. Kwestia tego aby jedno max 2 pokolenia wymarly . mam na mysli
moherow i tych co zaborczo wierza . Bedzie to samo co w innych krajach eu.
Kosciolow bedzie sie mniej budowalo bo to co jest teraz to absurd .
Wierzacych bedzie tyle samo ale praktykujacych o wiel wiele mniej a co
najwazniejsze kosciol nie bedzie sie wpierd... do polityki !
Obserwuj wątek
    • supaari jak ten czas leci... 24.07.07, 16:59
      nowa_nowa1 napisał:

      > Jedno pokolenie umrze i religia katolicka padnie jak mucha. Kwestia tego aby
      jedno max 2 pokolenia wymarly . mam na mysli
      > moherow i tych co zaborczo wierza . Bedzie to samo co w innych krajach eu.
      > Kosciolow bedzie sie mniej budowalo bo to co jest teraz to absurd .
      > Wierzacych bedzie tyle samo ale praktykujacych o wiel wiele mniej a co
      > najwazniejsze kosciol nie bedzie sie wpierd... do polityki !

      A ja czytałem, że Kościół"ulegnie samorozwiązaniu":
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=63921938&a=63921938
      I to w ciągu 10 najbliższych lat!
      • nowa_nowa1 Re: jak ten czas leci... 24.07.07, 17:06
        i bardzo dobrze by bylo, jestem katoliczka ale wstydze sie za to co sie w tym
        kraju wyrabia >! jak mozna wybudowac katedre czy inne cos za 20 mln zl ??
        absurd !
        zamiast wykozystac te pieniadze w lepszym celu ale nie bo pisowcy i rydzyk to
        jedna cholota ktora kradnie ....wrrrrr

        PS dajcie mi bron pukne R w kosmos
        • supaari Re: jak ten czas leci... 24.07.07, 17:20
          nowa_nowa1 napisał:

          > PS dajcie mi bron pukne R w kosmos

          Jak na katoliczkę, to masz dziwne zachcianki...
          • edico Re: A to jest normalne jak na katoliczkę? 27.07.07, 17:25
            www.youtube.com/watch?v=BKbf34XZFIk&mode=related&search=
            • supaari Re: A to jest normalne jak na katoliczkę? 28.07.07, 17:14
              edico napisał:

              > www.youtube.com/watch?v=BKbf34XZFIk&mode=related&search=

              No nie!!! Katoliczka się swiętą nie powinna nazywać.
              • edico Re: A to jest normalne jak na katoliczkę? 01.08.07, 01:56
                O tak. Święte twarze katolickie, czyli całe WC w swojej krasie :))
                www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4349064.html
                supaari napisał:

                > edico napisał:
                >
                > > www.youtube.com/watch?v=BKbf34XZFIk&mode=related&search=
                >
                > No nie!!! Katoliczka się swiętą nie powinna nazywać.
                >
                • supaari Re: A to jest normalne jak na katoliczkę? 06.08.07, 09:03
                  edico napisał:

                  > O tak. Święte twarze katolickie, czyli całe WC w swojej krasie :))
                  > www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4349064.html

                  Zieeew
        • Gość: flowerbomb5 Re: jak ten czas leci... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 11:26
          Uważam za totalną bzdurę argumenty typu " nie budować kościołów, bo szkoda
          pieniędzy, lepiej dać te pieniądze biednym/sierotom czy tym podobnym".
          Zaraz wyjaśnię dlaczego.
          Biedni to studnia bez dna i rozwiązanie tego problemu nie leży w bezustannym
          dawaniu im pieniędzy, ale stworzeniu warunków do wyjścia z impasu i nędzy,
          czyli tworzenie miejsc pracy, uświadamianie jak radzić sobie z życiem itp.,
          Jednym słowem danie możliwości stanięcia na własnych nogach, a nie wieczyste
          dokarmianie i sponsorowanie pasożytnictwa. Jest w tym kraju masa do zrobienia i
          potrzeba wielu rąk do pracy.
          Budowanie świątyń/kościołów ma głęboki sens, bo nie samym chlebem żyje
          człowiek. Ludzie potrzebują sacrum, a nie tylko supermarketów i aquaparków.
          Konsumpcyjny styl życia nie daje szczęścia, coraz to nowe zabawki dla
          dorosłych, coraz to nowe potrzeby sztucznie stwarzane przez media, nie są
          człowiekowi tak naprawdę potrzebne. Człowiek ma potrzebę rozwoju duchowego,
          kontaktu z Bogiem, przyjażni, miłości i uczuć wyższych. Niestety pogoń za
          pieniądzem niszczy człowieka.
          • piwi77 Re: jak ten czas leci... 01.08.07, 11:32
            To prawda, argument, że lepiej dać biednym zamiast budować kosciołów tez uważam
            za niemądry. Biedni nie dlatego są biedni, że za mało dostali, podobnie jak
            bogaci nie dlatego są bogaci, że dostali za dużo. Przyczyny są inne i budowa,
            czy niebudowa tego czy innego, tego nie zmieni.
            Co do potrzeby człowieka, do kontaktu z Bogiem, to bym nie uogólniał. Ja nie
            mam takiej potrzeby. Być może nie jest to żadna naturalna potrzeba, a jedynie
            nawyk wytrenowany od małego...
    • markus.kembi Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad 24.07.07, 17:16
      A od czego mamy młodzież wszechpolską?
      • nowa_nowa1 Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad 24.07.07, 17:21
        dokladnie niech LPR wybije radio i cala moherowa bande a reszta my sie zajmiemy
      • lupus76 Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad 26.07.07, 10:20
        markus.kembi napisał:

        > A od czego mamy młodzież wszechpolską?

        Od zamawiania 5 piw jednym gestem ręki...
        • pelasia34 Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad 28.07.07, 13:21
          kłamstwo w IV RP ma kacze nóżki.
    • Gość: szamacz Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad IP: *.nat.student.pw.edu.pl 25.07.07, 01:51
      ni żebym był moher albo co ale rozpie..ją mnie hasła "kościół wpie.. sie
      do polityki". gdzie bo nie widzę jakoś...
      • hypatia69 Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad 25.07.07, 02:04
        Popatrz na DJ'a Rydzyka i prym, jaki wiedzie na salonach prezydenckich... A to
        przedstawiciel niby, bo klecha, nie? Czy sie znowu mylę?
    • hypatia69 Nonsens. 25.07.07, 02:15
      Mohery mają między 70 a 80 lat zwykle. Wszechpolacy i grono młodych-
      zaborczowierzących ma około lat 20, może troszkę więcej. To jakieś 3-4
      pokolenia razem. Impreza nie polega *tylko* na tym, żeby się kościół odciął od
      polityki, ale też żeby politycy odcięli się od Kościoła. Sądzisz, ze wuja Roman
      i jego trzódka zechcą?Co sobie można zwalać na klechów to można. Ale bez
      poparcia polityków guzik by zdziałali. Torqemada też walca by zrobił, gdyby
      Kastylijka nie zgadzała się na jego fanaberie i nie podpisywała papierzysk "Yo
      la Reyna"
      • 33qq Re: Nonsens. 25.07.07, 07:35
        Roman sie nie odetnie bo nie może. Podobnie jak się nie odetną pisiorki, pseudo
        liberałowie z po czy pseudo lewica. Oni wszyscy nie mają przekonań, jedyne w co
        wierzą to wyniki badań, a te mówią, że 95% Polaków jest katolikami i kocha
        poprzedniego papieża.
        • hypatia69 Re: Nonsens. 26.07.07, 10:26
          Wiesz... Poprzedniego papieża to ja szanuję, chociaż kilka rzeczy nie bardzo mi
          sie podoba. Z aktualnym jest to samo... Przypuszczam, że lewica nie tyle odciąć
          sie, ale ukrócić pewne siupy by mogła... Bo ci co są teraz - szkoda gadać.
          A sondaże... Też bzdura jakaś, bo to nie sondaże tylko plotki. I działają chyba
          na zasadzie "nie przyznam się w CBOSie, że nie jestem, bo jak się kto dowie, to
          mnie sąsiedzi oplują..."
    • facet123 Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad 25.07.07, 07:34
      Dawkins porównał religię do "wirusa umysłu" - porównanie może wydawać się
      obraźliwe dla ludzi wierzących jednak jest to porównanie bardzo trafne między
      innymi dlatego, że tak samo jak wirus - religia bez problemu przechodzi z
      jednego pokolenia na następne. Dlatego nie sądzę, aby za 1-2 pokolenia religia
      katolicka miała upaść. Oczywiście nastąpi częściowa laicyzacja społeczeństwa i
      upodobnimy się do innych krajów europejskich, ale nic po za tym.
      • Gość: omnipotentny Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad IP: *.cn.com.pl 27.07.07, 16:09
        facet123 napisał:

        > Dawkins porównał religię do "wirusa umysłu" - porównanie może wydawać się
        > obraźliwe dla ludzi wierzących jednak jest to porównanie bardzo trafne między
        > innymi dlatego, że tak samo jak wirus - religia bez problemu przechodzi z
        > jednego pokolenia na następne.


        Porównanie jest trafne, bo ten wirus, którym zarażam drugiego, istnieje
        naprawdę, i Bóg także istnieje naprawdę. Ateista chce mi wmówić, że wirus nie
        istnieje.
    • raveness1 Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad 25.07.07, 07:35
      Niech pada jak najszybciej, bo jest odpowiedzialna za wiekszosc zla na swiecie.
      Podobnie jak i inne religie.
      • Gość: omnipotentny Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad IP: *.cn.com.pl 27.07.07, 16:12
        raveness1 napisał:

        > Niech pada jak najszybciej, bo jest odpowiedzialna za wiekszosc zla na
        swiecie.
        >
        > Podobnie jak i inne religie.


        podaj po 1 przykładzie z każdej religii
    • chyba_normalny Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad 25.07.07, 09:02
      mam taką nadzieję
      • Gość: omnipotentny Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad IP: *.cn.com.pl 27.07.07, 16:12
        chyba_normalny napisał:

        > mam taką nadzieję


        dlaczego? zostałeś skrzywdzony przez RELIGIĘ?
    • lupus76 Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad 25.07.07, 09:03
      Kurcze, ja nie jestem takim optymistą. Wszak indoktrynacja następuje już w
      przedszkolach...
      • Gość: anty katol paranoja IP: *.Red-88-18-33.staticIP.rima-tde.net 25.07.07, 17:19
        wlasnie widzialem w wiadomosciach jak ksiadz sprzedal ziemie bratu znajomego
        ksiedza za 60 tys zl, dzialka po odrolnieniu warta 2.000.000 zl
        i jak tu nie miec nerwow na to katolickie brudne scierwo
        • norbert71 Re: paranoja 26.07.07, 10:16
          no i gdzie te odglosy katoli co ?
          • hypatia69 Re: paranoja 26.07.07, 10:29
            Po pierwsze historia nienowa z tą działką. Po drugie dlaczego niby "katole"
            mają się tłumaczyć z działań jakiegoś klechy? Kazali mu, czy jak?
    • magnusg Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad 26.07.07, 10:29
      Bedzie na odwrot-rosnaca presja islamu i totalna degeneracja lewackich rzadow z
      legalnymi partyjkami pedofilow i innych dewacjami doprowadza do powrotu
      religijnosci na zachodzie, tak jak jest to w USA.
      • nick3 Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad 26.07.07, 18:20
        Co ty nie powiesz?:) A ja myślałem, że już wkrótce nadejdzie dzień Armageddonu
        i wszyscy wierzący odlecą na obłoki.
      • hypatia69 Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad 26.07.07, 22:43
        Brednie, mój miły. Nawet klechy twierdzą, ze zainteresowanie KRK spada i
        dlatego musieli religię do szkół wprowadzić, bo za 20 lat taca im nie starczy
        na emerytury. A islam to niby na co presje wywiera? Też chcą religię, tylko
        swoją do szkół wprowadzić, czy jak?
        • Gość: gość portalu Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad IP: 195.117.232.* 27.07.07, 11:23
          Małe sprostowanie: religia nie była wprowadzona do szkół, lecz przywrócona
          (poprzednia władza ją ze szkoły wyrugowała); zdajesz sobie zapewne sprawę z
          pewnych historycznych związków szkolnictwa z religią ;-).
          Druga rzecz: w momencie przywracania religii do szkół kościół jeszcze cieszył
          się opinią instytucji przeciwstawnej wobec socjalistycznego państwa i nie było
          takich obaw.

          hypatia69 napisała:Nawet klechy twierdzą, ze zainteresowanie KRK spada i
          > dlatego musieli religię do szkół wprowadzić, bo za 20 lat taca im nie starczy
          > na emerytury.
          • hypatia69 Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad 27.07.07, 11:32
            OK. Nigdy nie twierdziłam, że wiem wszystko. Dzięki.
            [Niemniej niedawno był artykuł oraz wątek o tych emeryturach].
            • Gość: gość portalu Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad IP: 195.117.232.* 27.07.07, 12:00
              Czapka z głowy za taka postawę, rzadką tu njiezmiernie.
    • Gość: as Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad IP: *.ib.com.pl 26.07.07, 21:17
      Max 100 lat i lewactwo padnie razem z UE:)
    • Gość: w Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad IP: *.chello.pl 26.07.07, 22:13
      14 lat Konkordatu - DEMONSTRACJA U PRYMASA

      Zapraszamy na demonstrację partii RACJA Polskiej Lewicy i osób żądających
      neutralności światopoglądowej państwa w 14 rocznicę podpisania Konkordatu między
      Stolicą Apostolską i Rzeczpospolitą Polską.

      Czas i miejsce: sobota 28 lipca, godz. 10.00, pikieta przed Pałacem Arcybiskupów
      Warszawskich i rezydencją Prymasa Polski w Warszawie przy ulicy Miodowej 17/19.

      Konkordat dla członków i sympatyków RACJI Polskiej Lewicy jest umową
      międzynarodową, której Polska nigdy nie powinna była zawierać – ani podpisywać,
      ani tym bardziej ratyfikować. Zapisy Konkordatu od kilkunastu lat stały się
      podstawą prawną, służącą umacnianiu w Polsce, na jej koszt, struktur i potęgi
      Kościoła katolickiego oraz wpływu hierarchii na różne obszary życia i społecznej
      aktywności Polaków. Tę prawdę podzielają także inni Obywatele, dla których ważny
      jest harmonijny rozwój Polski, jako nowoczesnego europejskiego państwa na miarę
      XXI wiecznej Europy.
      gdzie: Warszawa, ul. Miodowa 17/19
      kiedy: 28 lipca, godz. 10.00

      RACJA PL

      info z www.lewica.pl
      • Gość: Epslon Kiedyś się mówiło........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 23:17
        .....że imperializm to ostatnie stadium kapitalizmu i "Komunizm pobiedit".
        A jest odwrotnie. Kapitalizm ma się dobrze a sytemy totalitarne powoli znikają.
        Chrzescijaństwo istnieje od 2000 lat i będzie istniało dalej.
        • leftt Długoterminowe prognozy 27.07.07, 09:19
          Wszystkie długoterminowe prognozy mają jedną wadę: są "liniowe", nie
          uwzględniają zmieniejących się warunków społecznych,przewartościowań postaw,
          trudnych do przewidzenia zmian cywilizacyjnych, wstrząsów po prostu. Dlatego
          też gadanie, że za 25 lat KRK zniknie ma dla mnie taki sam sens jak wyliczenia
          francuskich ekonomistów z końca XIX w., że jeżeli dalej Paryż będzie rozwijał
          się w tym samym tempie, to w roku 1950 zabraknie owsa dla koni dorożkarzy.
          • supaari Re: Długoterminowe prognozy 30.07.07, 10:54
            leftt napisał:

            > Wszystkie długoterminowe prognozy mają jedną wadę: są "liniowe", nie
            > uwzględniają zmieniejących się warunków społecznych,przewartościowań postaw,
            > trudnych do przewidzenia zmian cywilizacyjnych, wstrząsów po prostu. Dlatego
            > też gadanie, że za 25 lat KRK zniknie ma dla mnie taki sam sens jak
            wyliczenia
            > francuskich ekonomistów z końca XIX w., że jeżeli dalej Paryż będzie rozwijał
            > się w tym samym tempie, to w roku 1950 zabraknie owsa dla koni dorożkarzy.

            Aha! Kłania się wielebny Tomasz Malthus.
            • leftt Re: Długoterminowe prognozy 31.07.07, 09:20
              Oraz ukochane przez ekonomistów założenie ceteris paribus.
        • nowa_nowa1 Re: Kiedyś się mówiło........ 27.07.07, 10:32
          Gość portalu: Epslon napisał(a):

          > .....że imperializm to ostatnie stadium kapitalizmu i "Komunizm pobiedit".
          > A jest odwrotnie. Kapitalizm ma się dobrze a sytemy totalitarne powoli
          znikają.
          > Chrzescijaństwo istnieje od 2000 lat i będzie istniało dalej.



          pewnie ze bedzie istnialo bo zawsze znajda sie loudzie z mokra szmata na oczach.
          • Gość: Epsilon Re: Kiedyś się mówiło........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 12:16
            nowa_nowa1 napisał: >
            >
            > pewnie ze bedzie istnialo bo zawsze znajda sie loudzie z mokra szmata na
            oczach

            To zdejmij tę szmatę do tego jeszcze mokrą. Zobaczysz wtedy, że jest jeszcze
            inna prawda
            • Gość: nowa_nowa Re: Kiedyś się mówiło........ IP: *.Red-88-18-33.staticIP.rima-tde.net 27.07.07, 16:38
              juz dawno zdjelam chlopie !!!!
    • Gość: Hubert Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad IP: *.popl.cable.ntl.com 27.07.07, 18:14
      Kosciol moze umrzec, ale jest cos waznego i cennego co przetrwa. Co to jest?
      • Gość: hubertowicz Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad IP: *.Red-88-18-33.staticIP.rima-tde.net 27.07.07, 19:01
        wiara to sprawa indywidualna i ona zawsze bedzie w cokolwiek bedziemy wierzyc.
        a biznesowy swiat katolocki to inna sprawa
        • Gość: Hubert Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad IP: *.popl.cable.ntl.com 27.07.07, 21:37
          Wlasnie tez zauwazylem, ze nastapil jakby zwrot w kierunku wiary indywidualnej.
          Np. nie jestem katolikiem, ale wierze w Boga jest coraz popularniejsze.
          Zastanawiam sie czy to kiedys bedzie prowadzilo do powstawania nowych wspolnot,
          czy organizacji religijnych. Albo czy to prawda jak sie mowi, ze Europa
          Zachodnia jest laicka, czy tylko ona wierzy indywidualnie?
          Sam protestantyzm wydaje sie byc religia bardziej indywidualistyczna, a moze i
          przez to podzielona na rozliczne odlamy i koscioly.
          Czy do podobnego rozczlonkowania doszloby, gdyby Kosciol Katolicki rozpadl sie?
          • Gość: Rex. Kościól przetrwa. IP: *.toya.net.pl 27.07.07, 22:28
            Sam Chrystus, Syn Boży obiecał Kościołowi że bramy piekielne go nie przemogą.
            Niebo i ziemia przeminą, a słowa moje nie przeminą.To też słowa Jezusa.
            Dla wierzących to sprawa prosta, ale niewierzący wiedzą lepiej.
            • a.giotto Re: Kościól przetrwa. 27.07.07, 22:46
              Kościół na pewno przetrwa, ale w jakiej postaci, tzn. ilu świętych będzie na
              ziemi w momencie sądu ostatecznego? Może znikomy procent z obecnej ilości wiernych?
              • Gość: Rex. Re: Kościól przetrwa. IP: *.toya.net.pl 28.07.07, 00:01
                Na takie pytania nikt z ludzi nie odpowie.
                • Gość: Hubert Re: Kościól przetrwa. IP: *.popl.cable.ntl.com 28.07.07, 03:45
                  Oczywiscie ze nikt nie odpowie, bo sad ostateczny to tylko metafora, a nie
                  rzeczywiste zdarzenie. Jak bylem maly, to tez w to wierzylem. Wierzylem tez w
                  Sw. Mikolaja na przyklad:D
                  Przepraszam, jesli sie wysmiewam. Kazdy ma prawo wierzyc w co chce. Szanuje to.
            • Gość: Hubert Re: Kościól przetrwa. IP: *.popl.cable.ntl.com 28.07.07, 03:39
              > Sam Chrystus, Syn Boży obiecał Kościołowi że bramy piekielne go nie przemogą.

              To jest rodzaj wiary. Jedni moga w to wierzyc, a inni nie. Szanujesz to? Tez
              uwazam (wierze), ze istnieje cos bardzo waznego, co nie przemija i nie
              przeminie. Ze jest cos dobrego, trwalego, czego "bramy piekielne nie przemoga"
              (cokolwiek to znaczy). Byc moze Ty to tez przeczuwasz, ale roznimy sie tym, ze
              Ty to utozsamiasz z Kosciolem, a ja nie. Nie sadze, by bylo to cokolwiek
              materialnego, lub jakakolwiek instytucja. Czy Kosciol Katolicki przetrwa
              nastepne stulecie? Przypuszczam, ze tak. Od dawna jednak traci swoje wplywy w
              Europie, mozliwe ze straci stopniowo takze i w Polsce. Dlaczego tak sie dzieje?
              Czy dlatego, ze swiat schodzi na psy i zbliza sie apokalipsa, czy moze dlatego
              ze Europejczycy rozwijaja sie duchowo szybciej niz skostnialy w swych
              strukturach Kosciol jest w stanie nadazyc i nie jest w stanie juz zapewnic ich
              duchowych potrzeb? Czlowiek poszukuje dzis duchowej niezaleznosci, a takze
              swobody wyboru sciezki. Czy Kosciol jest w stanie dac swoim wiernym wolnosc i
              akceptacje, czy bedzie kurczowo trzymal ich w swoich ramach? Jesli bedzie nadal
              kurczowo trzymal ich straszac pieklem za odejscie, pozostana w nim jednostki
              slabe, uzaleznione lub duchowo nieswiadome, byc moze zastraszone.
              W takim ukladzie osobie, ktora odeszla "przecinajac pepowine" pozostaje byc
              wdziecznym Kosciolowi, ze opuszczajac go odkryla wlasna wolnosc i niezaleznosc.
          • zoppino Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad 28.07.07, 10:50
            Gość portalu: Hubert napisał(a):

            > Wlasnie tez zauwazylem, ze nastapil jakby zwrot w kierunku wiary
            indywidualnej.

            Zwrot w kierunku wiary indywidualnej to stara historia, teraz właśnie tendencje
            sa przeciwne - popatrz na wspólnotowość, na te wszystkie Lednice, dni
            młodzieży, odnowy i ruchy.
          • mala.mi74 oj hubercie,hubercie 30.07.07, 13:25
            > Wlasnie tez zauwazylem, ze nastapil jakby zwrot w kierunku wiary
            indywidualnej.
            > Np. nie jestem katolikiem, ale wierze w Boga jest coraz popularniejsze.


            nie jestem katolikiem,ale w Boga wierze.A o Bogu dowiedziałem sie ..od
            katolików:)
            • hubkulik Re: oj hubercie,hubercie 30.07.07, 22:35
              Tak, rzeczywiscie, mozna powiedziec nawet ze jestem wdzieczny:)
              Ale na szczescie to nie oni Go stworzyli i nie oni maja na niego wylacznosc.
    • Gość: mx Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 00:22
      Widząc to, co wyprawia Watykan, nasz Episkopat i Rydzyk, wcale się temu nie
      zdziwię, gdy nastąpi to o wiele szybciej.
      • Gość: Rex. Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad IP: *.toya.net.pl 28.07.07, 00:41
        Powiększyłeś grono osób, które wiedzą lepiej.
        • Gość: mx Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 00:57
          Rozumem, jesteś zwolennikiem jedynie słusznej prawdy tej wczorajszej i tej na
          wieki wieków amen :))
          • Gość: Echo Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 28.07.07, 07:45
            nowa_nowa1 napisał:

            > dokladnie niech LPR wybije radio i cala moherowa bande a reszta my sie zajmiemy

            Wyglada mi na to ze to jakas nowo_mowa1 ktore podaje sie za katoliczke, ale na
            odleglosc widac cos innego.
            • Gość: nowa nowa Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad IP: *.Red-88-18-33.staticIP.rima-tde.net 28.07.07, 11:11
              widze ze mamy tu niesamowitych ludzi wierzacych po grobowa deske i nie
              przysfajajacych innych opcji REX i ECHO
              .
              .
              w sumie ktos musi dawac kase na kolejny kosciol i na samochody ksiezy . bo
              przeciez rydzyk musi swojego maybacha za pare baniek zatankowac.
              ale przeciez niewierzacy wiedza lepiej.. przeciez ksieza nie sprzedaja ziemi za
              60 tys ktora warta jest 2 mln, nieeee alez skad to tylko bzdury wyssane z palca
              co nie REX ! wierzmy dlalej sluchajmy ich i placmy , placmy datki ...
              .
              .
              .
              w moim miescie przypadaja 2 koscioly na 1 osiedle i wiescie co mamy ok 10
              osiedli i do kor... nedzy 20 kosciolow !!!!!!!!!!!! szlak mnie trafia
              • Gość: Rex. Re: Jedno pokolenie umrze IP: *.toya.net.pl 28.07.07, 17:09
                - Jasio był tak kiepski z ortografii że raz napisał superzabawa przez "ż "
                • supaari Re: Jedno pokolenie umrze 28.07.07, 17:13
                  Gość portalu: Rex. napisał(a):

                  > - Jasio był tak kiepski z ortografii że raz napisał superzabawa przez "ż "

                  Pewnie go ten sam "szlak" trafił, co "podwójnie nową pierwszą".
                • Gość: nowa nowa Re: Jedno pokolenie umrze IP: *.Red-88-18-33.staticIP.rima-tde.net 28.07.07, 19:06
                  Rex jestes typowym forumowiczem ktoremu koncza sie asy i zaczyna wywalac z
                  ortografia hahahah dobry jestes
                  • Gość: Rex. Re: Jedno pokolenie umrze IP: *.toya.net.pl 28.07.07, 19:27
                    "Przysfój" sobie i tą maksymę -Gdzie nienawiść kują, tam demagog przy miechu a
                    diabeł przy młocie-.
                  • Gość: Echo Re: Jedno pokolenie umrze IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 28.07.07, 19:28
                    Gość portalu: nowa nowa napisał(a):

                    > widze ze mamy tu niesamowitych ludzi wierzacych po grobowa deske i nie
                    > przysfajajacych innych opcji REX i ECHO

                    Niestety trudno sobie "przysfoic" tak prymitywna nowo_mowe1
                    • Gość: nwow Re: Jedno pokolenie umrze IP: *.Red-88-18-33.staticIP.rima-tde.net 30.07.07, 10:34
                    • Gość: nowa nowa Re: Jedno pokolenie umrze IP: *.Red-88-18-33.staticIP.rima-tde.net 30.07.07, 10:36
                      tak jak myslalam, typowy katol - tylko jeden tor myslenia a jak sie wypali to
                      jedzie z literowkami hahah po raz kolejny pokazujesz co wiesz.

                      ,
                      ja sie bardzo ciesze ze coraz mniej mlodych ludzi chodzi do kosciola widzac co
                      sie dzieje i bardzo dobrze !
                      • supaari Re: Jedno pokolenie umrze 30.07.07, 10:42
                        Gość portalu: nowa nowa napisał(a):

                        > tak jak myslalam, typowy katol - tylko jeden tor myslenia a jak sie wypali to
                        > jedzie z literowkami hahah po raz kolejny pokazujesz co wiesz.
                        >
                        > ,
                        > ja sie bardzo ciesze ze coraz mniej mlodych ludzi chodzi do kosciola widzac
                        co
                        > sie dzieje i bardzo dobrze !

                        Żeby chociaż zaoszczędzony czas zechcieli poświęcić na naukę interpunkcji...
                        Albo na naprawienie klawiatury...
                        • Gość: nowa nowa Re: Jedno pokolenie umrze IP: *.Red-88-18-33.staticIP.rima-tde.net 30.07.07, 13:05
                          supaari a czy ty wiesz ze na laptopach w inncyh krajach ue jak Hiszpania nie da
                          sie zrobic polskich znakow? nie mowie tu o , czy .
                          • supaari Re: Jedno pokolenie umrze 30.07.07, 13:20
                            Gość portalu: nowa nowa napisał(a):

                            > supaari a czy ty wiesz ze na laptopach w inncyh krajach ue jak Hiszpania nie
                            da
                            >
                            > sie zrobic polskich znakow? nie mowie tu o , czy .

                            1. A ja piszę o interpunkcji, czyli właśnie o , i . oraz innych takich.
                            2. To ci młodzi ludzie wyjechali do Hiszpanii? I teraz nie ma ich w kościołach
                            w Polsce? To teraz rozumiem!
    • piwi77 KrK na pewno się zmarginalizuje i to jeszcze zanim 30.07.07, 10:46
      wymrze jedno pokolenie. Kosciołowi spada na łeb na szyję, a takie akcje, jak ta
      gdzie redemptoryści i wszyscy biskupi wstawiają się za kryminalistą Rydzykiem,
      tylko przyśpieszają ten proces. Bardzo się obawiałem, że redemptoryści
      ostatecznie rozwiążą problem Rydzyka, ale na szczęście niepotrzebnie. Katolicki
      relatywizm moralny jednak znów był górą, co aż nadto musiało być widoczne dla
      jeszcze wątpiących, że Kościół to samo zło.
      • supaari Re: KrK na pewno się zmarginalizuje i to jeszcze 30.07.07, 10:52
        piwi77 napisał:

        > wymrze jedno pokolenie. Kosciołowi spada na łeb na szyję, a takie akcje, jak
        ta
        >
        > gdzie redemptoryści i wszyscy biskupi wstawiają się za kryminalistą
        Rydzykiem,
        > tylko przyśpieszają ten proces. Bardzo się obawiałem, że redemptoryści
        > ostatecznie rozwiążą problem Rydzyka, ale na szczęście niepotrzebnie.
        Katolicki
        >
        > relatywizm moralny jednak znów był górą, co aż nadto musiało być widoczne dla
        > jeszcze wątpiących, że Kościół to samo zło.

        Kaczyzm czystej wody, Piwi! Aczkolwiek bez samouwielbienia mu właściwego, co Ci
        się na plus zapisuje...
    • 77misia1 Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad 30.07.07, 11:33
      a np. Hiszpania? tam katolicyzm dalej stoi mocno
      • piwi77 Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad 30.07.07, 11:39
        Już nie, właśnie z Hiszpanii dotarła do nas informacja, że liczba ślubów
        niekościelnych przekroczyła liczbę kościelnych. Niedawno zalegalizowano pary
        homoseksualne, więc wraz ze wzrostem dobrobytu w tym kraju katolicyzm powoli
        odchodzi. Podobny proces będzie (własciwie już to czyni) dotyczył naszego kraju.
        • Gość: biskup Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad IP: *.Red-88-18-33.staticIP.rima-tde.net 30.07.07, 12:52
          dokladnie sie z toba zgadzam. widze co jest na ulicy
          pzdr z Barcy
          • Gość: Echo Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 30.07.07, 18:33
            > dokladnie sie z toba zgadzam. widze co jest na ulicy
            > pzdr z Barcy

            Duzo samochodow.
            • Gość: barc Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad IP: *.Red-88-18-33.staticIP.rima-tde.net 30.07.07, 18:38
              mylisz sie , duzo aut i malo kosciolow . podobnie jak w mexyku ludzi to
              katolicy ale niema nacisku ze strony koscila czy takicj pomylencow jak rydzyk.
              ludzie sami dawkuja sobie swoje duchowe potrzeby.
              • 77misia1 Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad 31.07.07, 11:59
                No wlasnie sami ludzie decyduja o swojej wierze i wciaz ta wiara jest zywa. Nie
                potrzeba chyba fanatykow typu Rydzyk by kosciol katolicki przetrwal, bylby to
                swoisty paradoks. tak czy inaczej uwazam ze wiara nie zginie w narodzie,ale z
                pewnoscia ulegnie przemianie...co zreszta jest norma na przestrezni wiekow i
                zadna rewelacja...jescze nigdy nigdzie nie bylo tak by zapanowal ateizm,
                czlowiek tak poprostu nie potrafi zyc
                • piwi77 Re: Jedno pokolenie umrze i religia katolicka pad 31.07.07, 12:08
                  77misia1 napisała:

                  > jescze nigdy nigdzie nie bylo tak by zapanowal ateizm,
                  > czlowiek tak poprostu nie potrafi zyc

                  Jeszcze nigdy nie było, co nie wyklucza, że tak nie będzie, a wtedy okaże się,
                  czy człowiek potrafi tak żyć, czy nie. Zanim to nastąpi, nie wiemy.
    • fajnaret raczej NIE 31.07.07, 18:31
    • jah.rastafari.jest.mym.panem nie, nie padnie 31.07.07, 21:50
      jak wychgować dzieciaka na katolika? Wmawaij mu że wszyscy inni ludzier to
      bdudasy i śmiecie, i tylko katolicy i ładnie ubrani w kratkę z kancikiem to
      porządni ludzie. Dziecko wyrośnie na katolika, o ile np. nie ucieknie spod
      klosza. Będzie nienawidziło innych, nosa do góry trzymało i wierzyło że jest
      najmądrzejsze, ale to inna sprawa.

      Mam mnóstwo znajomych tak wychowanych. Większosć mych ziomków jest normalna,
      ale takich phreakó z psychorodzin jest mnóstwo. ICh nie widzicie bo siedzą
      zakmnięci w domach, sa nerdami nie mającymi życia ani laski. Oni mają tylko
      komputer. I nie powiem bym sam maiał jakieś szczęście w miłości ale oni to już
      kompletnei nawet ziomków ze swego miasta nie znają poza kolegami z
      klasy/roku/grupy. Nerdy z psychorodzinek.

      dozownik!
      • hypatia69 Re: nie, nie padnie 01.08.07, 02:49
        Brednie.
        I co to znaczy "phreakó", bo za bogów nie wiem...? Oraz "nerdy"?
        • Gość: Echo Re:czas leci IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 01.08.07, 04:23
          nowa_nowa1 napisał:

          > i bardzo dobrze by bylo, jestem katoliczka ale wstydze sie za to co sie w tym
          > kraju wyrabia

          I dlatego wyzywasz ludzi od "katoli" i cieszysz sie ze coraz mniej ludzi chodzi
          do Kosciola. I znow nasi dyzurni ateisci beda cie pokazywac jako ulubionego
          katolika (katoliczke).
          • hypatia69 Re:czas leci 01.08.07, 19:24
            [Echo... Ale czemu to pode mną wpisałaś? Nie, zeby mi to jakoś przeszkadzało
            strasznie, ale trochę to nie teges...;)))]
    • Gość: Sarena Kluczem - odwaga młodych ludzi IP: *.aster.pl 01.08.07, 06:59
      Istnieje w psychologii zasada, że im więcej ktoś w coś włożył, im bardziej się
      z jakiegoś powodu męczył - tym mniej jest skłonny zrezygnować z tej sprawy.
      Choćby całkiem się zdewaluowała, ktoś taki będzie zakładał klapki na oczy i
      wmawiał sobie i innym, że to świetna sprawa i warta wielkich nakładów.
      To normalny mechanizm obronny ludzkiego ego: Nie chce ono przeżywać kryzysu. A
      doszłoby do niehgo niechybnie, gdyby np. starsza babcia, której religia zepsuła
      kawał życia (co tydzień godzinne stanie na niemożebnych nudach w kościele,
      ślęczenie na katechezach, upokarzający obrządek spowiedzi i przymus wierzenia w
      absurdalne trzy osoby w jednej, rodzące dziewice i inne hokus-pokus, zakaz
      seksu przed ślubem, a więc zmarnowane szanse radości, zakaz rozwodu po ślubie,
      a więc np. życie z pijakiem, zakaz skutecznej antykoncepcji, a więc liczne
      ciąże i porody, etc.). Taka babcie nie może stanąć w prawdzie i powiedzieć
      sobie: A na kij mi to było?.. - bo by tego nie zniosła jej psychika, bo to by
      zakwestionowało całe jej życie i pokazało, jak bardzo była oszukana.
      Dlatego, im bardziej "moherowa babcia" została skrzywdzona psychicznie i
      życiowo przez religię, z tym większym fanatyzmem będzie wypierać wszelkie
      krytyczne myśli na ten temat i padać na kolana przed Rydzykiem - a swoją złość,
      gniew, zal za zmarnowane życie przeleje na "podłych Żydów i ateistów" - bo
      przecież nie na własną mamusię, która kiedyś tam ja spoliczkowała za całowanie
      się z chłopakiem, tłumacząc to grzechem i grożąc gniewem bożym... mamusia jest
      świeta, Rydzyk jest święty, święci są liczni i nietykalni, a nienawiść i
      wątpliwości trzeba skanalizować na tych, którzy ośmielili się mieć lepiej i nie
      dźwigać ciężaru religii. Pozbyli się krzyża religii i są swobodniejsi,
      radosniejsi, szczęśliwsi - jak tak można?
      I teraz clou: Kiedyś i moherowa babcia miała momenty, kiedy chciała chrzanić
      całe to jarzmo i żyć w wolności. Miała wtedy zapewne kilkanascie lat. Ale w jej
      czasach była silna kontrola społeczna i surowe wychowanie. Każde odstępstwo od
      przyjętych reguł groziło wykluczeniem, za byle co się podpadało, bicie dzieci
      uchodziło za normę i niewiele było wolno. Decyzja o niereligijności była mega-
      skandalem na wielką skalę. Mało kto się odważał, a zwłaszcza dziewczyna z
      prowincji czy wsi.
      Teraz młodzież ma inaczej. Dzieci jest mniej, więc bardziej się je szanuje.
      Małym można jeszcze wciskać od przedszkola religijność, ale jest taki fajny
      czas - dorastanie, kiedy tak czy siak dziecko zakwestionuje podawane
      mu "prawdy". I jeśli powie - nie chodzę już na relę - to nikt go raczej nie
      będzie zmuszał biciem czy szykanowaniem. I w ten sposób kolejne pokolenie nie
      musi angażować się dalej w życie religijne i ponosić nakładów na nie.
      Jego "strata" związana z relą to nie będzie całe życie poddane surowym nakazom
      i kupa pieniędzy, tylko ileś tam godzin katechez i mszy, co można po czasie
      olac jak nielubiane lekcje fizyki, z których też w dorosłości się nie korzysta.
      To pokolenie, które, ochrzczone i katechizowane, wraz z dorosłoscią stroni od
      Kościoła, to teraz większość młodych. Najodważniejsi z nich pójda o krok dalej -
      nie ochrzczą swoich dzieci i nie poslą na religię. Potem znajdą naśladowców.
      Religia w Polsce podupadnie, ale nie za 1 pokolenie, lecz za 2 - 3. Wnuki
      dzisiejszych katolików "dla swiętego spokoju", którzy stronią od Kościoła,
      dzieci ich ochrzczonych dzieci "bo teściowa chciała" - będą już prawdopodobnie
      niechrzczone.
      • mala.mi74 Re: Kluczem - odwaga młodych ludzi 01.08.07, 11:47
        Gość portalu: Sarena napisał(a):

        > Istnieje w psychologii zasada, że im więcej ktoś w coś włożył, im bardziej
        się
        > z jakiegoś powodu męczył - tym mniej jest skłonny zrezygnować z tej sprawy.

        Dlatego tak walczący ateisci boja się religii? Bo boją się zrezygnowac z tej
        walki?

        > Choćby całkiem się zdewaluowała, ktoś taki będzie zakładał klapki na oczy i
        > wmawiał sobie i innym, że to świetna sprawa i warta wielkich nakładów.
        > To normalny mechanizm obronny ludzkiego ego: Nie chce ono przeżywać kryzysu.

        No własnie.Człowiek chce zyc bez wymagan i trudnosci. Stad ucieczka od
        jakichkolwiek zasad.

        A
        > doszłoby do niehgo niechybnie, gdyby np. starsza babcia, której religia
        zepsuła
        >
        > kawał życia (co tydzień godzinne stanie na niemożebnych nudach w kościele,
        > ślęczenie na katechezach, upokarzający obrządek spowiedzi i przymus wierzenia
        w
        >
        > absurdalne trzy osoby w jednej,

        Przymus wiary? jak mozna kogos zmusic do wiary?

        rodzące dziewice i inne hokus-pokus, zakaz
        > seksu przed ślubem, a więc zmarnowane szanse radości,

        raddosci ale jakim kosztem..

        zakaz rozwodu po ślubie,

        nie ma takiego zakazu, choc rozwody chyba nie sa czyms dobrym? sa?

        > a więc np. życie z pijakiem, zakaz skutecznej antykoncepcji, a więc liczne
        > ciąże i porody, etc.)

        No tak te ciazy i porody to samo zło;)

        . Taka babcie nie może stanąć w prawdzie i powiedzieć
        > sobie: A na kij mi to było?.. - bo by tego nie zniosła jej psychika, bo to by
        > zakwestionowało całe jej życie i pokazało, jak bardzo była oszukana.


        Widocznie zbyt wiele w zyciu widziala ,zeby wierzyc takim zbuntowanym i
        pogubionym dzieciom jak Ty..

        > Dlatego, im bardziej "moherowa babcia" została skrzywdzona psychicznie i
        > życiowo przez religię, z tym większym fanatyzmem będzie wypierać wszelkie
        > krytyczne myśli na ten temat i padać na kolana przed Rydzykiem - a swoją
        złość,
        >
        > gniew, zal za zmarnowane życie przeleje na "podłych Żydów i ateistów" - bo
        > przecież nie na własną mamusię, która kiedyś tam ja spoliczkowała za
        całowanie
        > się z chłopakiem, tłumacząc to grzechem i grożąc gniewem bożym... mamusia
        jest
        > świeta, Rydzyk jest święty, święci są liczni i nietykalni, a nienawiść i
        > wątpliwości trzeba skanalizować na tych, którzy ośmielili się mieć lepiej i
        nie
        >
        > dźwigać ciężaru religii.

        Czemu cieżaru? Zycie w miłosci nie ejst ciezarem. Ciezko musi byc
        ludziom,którzy zyją bez wartosci.

        Pozbyli się krzyża religii i są swobodniejsi,
        > radosniejsi, szczęśliwsi - jak tak można?

        ja jestem radosna, szczęsliwa. A trudno mi to powiedziec o Tobie po Twpoich
        pretensjach do innych: frustracja czy zazdrosc?

        > I teraz clou: Kiedyś i moherowa babcia miała momenty, kiedy chciała chrzanić
        > całe to jarzmo i żyć w wolności. Miała wtedy zapewne kilkanascie lat. Ale w
        jej
        >
        > czasach była silna kontrola społeczna i surowe wychowanie. Każde odstępstwo
        od
        > przyjętych reguł groziło wykluczeniem, za byle co się podpadało, bicie dzieci
        > uchodziło za normę i niewiele było wolno. Decyzja o niereligijności była mega-
        > skandalem na wielką skalę. Mało kto się odważał, a zwłaszcza dziewczyna z
        > prowincji czy wsi.
        > Teraz młodzież ma inaczej. Dzieci jest mniej, więc bardziej się je szanuje.

        Nie widze korelacji. Dzieci sa bardzo szczęsliwe: mój kolega w ieku 26 klat
        zapił sie na śmierc, a drugi przedwakwal narkotyki. Byli z tych "wolnych"...


        > Małym można jeszcze wciskać od przedszkola religijność, ale jest taki fajny
        > czas - dorastanie, kiedy tak czy siak dziecko zakwestionuje podawane
        > mu "prawdy". I jeśli powie - nie chodzę już na relę - to nikt go raczej nie
        > będzie zmuszał biciem czy szykanowaniem.

        Bito Cie w domu? Wiec trudno mówic o katolickim wychowaniu. No własnie-dalej
        nie bede komentowac, przez hipoktyzje rodziców pogubionych takich dzieciaków
        musi odpowiadac Kosciól. A trzeba było chodzic na katechezy i do koscioła
        drodzy rodzice,a moze dac dzieciom przykład swiadomej,zywej wiary,a nie tylko
        wymagac i nie rozmawiac ze swoimi pociechami!

        • piwi77 Re: Kluczem - odwaga młodych ludzi 01.08.07, 12:16
          1. Ateści nie boją sie religii, gdyby było inaczej, organizowaliby się jakoś,
          aby się bronić, a tego nie robią.
          2. Przestań powtarzać ciągle te swoje głupoty, że ateiści to ludzie bez zasad.
          My kierujemy się sumieniem (być może zapisanym w genach) i jest to bardzo pewna
          busola, pewniejsza niż koniunkturalne słowa nieomylnych ważniejsze dla
          wierzących niż ich własne busole.
          3. Oczywiście, że można zmusić do wiary, choćby nawracając i jak to było
          najczęściej w historii, nawracając mieczem lub innym stosem. W rodzinach
          wierzących, rodzice też zmuszają dzieci do wiary, podobnie wierzące otoczenie
          zmusza do wiary.
          4. A jakie negatywne konsekwencje ma seks przed ślubem, tak krytykowany przez
          kapłanów chyba wszystkich religii?
      • piwi77 Re: Kluczem - odwaga młodych ludzi 01.08.07, 11:59
        Przyjemnie się czytało, sarena!
        Też przeżyłem wiele lat w nawiedzeniu, podobnym do opisanego i pamietam, jak
        niełatwo było to z siebie zrzucić. Ale uczucie wolności od fałszu i zakłamania,
        prawo do głośnego wyrażania wątpliwości, rozstanie sie z uczuciem strachu, że
        mięso w piątek, że brak modlitwy przed i po, że seks z kochaną osobą, ale bez
        księżowskiej pieczątki, czy że planuję rodzinę inaczej niż każe katechizm,
        rekompensuje ten trud.
        • Gość: Echo Re: Kluczem - odwaga młodych ludzi IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 01.08.07, 16:17
          piwi77 napisał:

          > 1. Ateści nie boją sie religii, gdyby było inaczej, organizowaliby się jakoś,
          > aby się bronić, a tego nie robią.

          No chyba ze w jakiejs partyi typu racya ktorej "ewangelisci" do upadlego
          zakladaja watki atakujace religie. Juz nie mowiac o ministerstwach do spraw
          ateizacji w czasie rewolucji francuskiej czy zorganizowaniu ateizmu jako religii
          panstwowej za komuny. Dac im troszke wladzy a juz robia stalinizm, pol-potyzm i
          inne mordercze ruchy. Jesli taki ateizm nie jest uosobieniem szatana, to co jest?
          • Gość: Echo I ciagle im sie marzy zeby niszczyc IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 01.08.07, 16:26
            >Religia w Polsce podupadnie, ale nie za 1 pokolenie, lecz za 2 - 3. Wnuki
            >dzisiejszych katolików "dla swiętego spokoju", którzy stronią od Kościoła,
            >dzieci ich ochrzczonych dzieci "bo teściowa chciała" - będą już prawdopodobnie
            >niechrzczone.

            Zeby byly nieochrzczone, albo zeby ich w ogole nie bylo. Zeby nie bylo malzenstw
            i dzieci. A jak juz sa, to zeby byly homoseksualne. Zeby nikt nie widzial sensu
            przyszlosci, bo przyszlosc nie istnieje. Zeby byl powszechny hedonizm, seks bez
            konsekwencji, narkotyki i ubezpieczenia spoleczne. A jak Titanic tonal to tez
            orkiestra grala. Jesli Boga nie ma wszystko leci (wolny cytat z Dostojewskiego).

            Powiedzcie mi, czy macie jakikolwiek konstruktywny przepis na zycie, czy tylko
            filozofie bezcelu i bezsensu??. Towarzysze: nie ten ma racje co ma sile (w
            pysku), ale ten ma sile co ma racje. Albo Bog istnieje i istnieja wyzsze
            wartosci, albo wszystko jest wzgledne. Nie ma dowodow po zadnej stronie za
            wyjatkiem jednego: po owocach.
            • piwi77 Re: I ciagle im sie marzy zeby niszczyc 01.08.07, 16:38
              Dorzuć do hekatomby ateistycznych win koniecznie jeszcze zagładę dinozaurów i
              trąbe powietrzną pod Czestochową, jak również wypadek autokaru w Grenoble i
              niech Ci się dobrze dalej śni.
              • Gość: Echo Re: I ciagle im sie marzy zeby niszczyc IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 01.08.07, 17:42
                > Dorzuć do hekatomby ateistycznych win koniecznie jeszcze zagładę dinozaurów i
                > trąbe powietrzną pod Czestochową, jak również wypadek autokaru w Grenoble i
                > niech Ci się dobrze dalej śni.

                A ty dorzuc jak na ateizmie mozna budowac przyszlosc. Ateizm nie wie co to
                przyszlosc. Jest tylko tu i teraz. Ateisci odwoluja sie do tzw. "zasad
                ogolnoludzkich" ktore sa zapozyczeniem z chrzescijanstwa. Prywatnie, odwoluja
                sie jednak do moralnosci wzglednej, do "a ja robie jak mi lepiej" etc. Twoim
                problemem nie jest religia tylko brak odpowiedzi na religie. Dlatego wypisujesz
                bzdury w stylu powyzej. Dla ciebie wypadek autokaru to koniec zycia i stad
                pustka i przerazenie. A przeciez mial byc hedonizm...
                • piwi77 Re: I ciagle im sie marzy zeby niszczyc 01.08.07, 18:07
                  O jakiej przyszłości mówisz? Ziemskiej czy pozagrobowej? Ta ziemska ineteresuje
                  nas jak najbardziej, w końcu mamy dzieci, czy wnuki i nie jest nam obojetne,
                  jak będzie wyglądała Polska za lat kilkadziesiąt.
                  A co do wypadku autokaru, to Twój gniew w kierunku ateistów jest o tyle
                  zrozumiały, że kierowali nim księża, a ci, choć sie do tego nie przyznają,
                  bardzo często są niewierzący. I do tego są hedonistami. Korzę się...
                  • Gość: nowa nowa Bravo dla Sareny IP: *.Red-88-18-33.staticIP.rima-tde.net 01.08.07, 18:14
                    ten wpis jest wprost idealny i pokazuje to co ja czuje .
                    Echo tego nie zrozumie bo to katol po szpik kosci , slepy a mokrym recznikiem
                    na oczach albo lepiej w okularach jak w systemie nauczania jezykow obcych SATA
                    czy jakos tak to bylo.
                    • Gość: nowy nowy Re: Bravo dla Sareny IP: *.lublin.mm.pl 01.08.07, 18:44
                      co za porownania. Dlugo nad tym myslalas???:)

                      "katol"??? Coz za tolerancja:)
                  • Gość: Echo Re: I ciagle im sie marzy zeby niszczyc IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 02.08.07, 17:02
                    > O jakiej przyszłości mówisz? Ziemskiej czy pozagrobowej? Ta ziemska ineteresuje
                    > nas jak najbardziej, w końcu mamy dzieci, czy wnuki i nie jest nam obojetne

                    Przeczytaj sobie watek "nie chcemy miec dzieci" i tych "religijnych szopek".
                    Jakos to koreluje.
                    • piwi77 Re: I ciagle im sie marzy zeby niszczyc 06.08.07, 11:22
                      Gość portalu: Echo napisał(a):

                      > Przeczytaj sobie watek "nie chcemy miec dzieci" i tych "religijnych szopek".
                      > Jakos to koreluje.

                      Chcesz powiedzieć, że niewierzący mają mniej dzieci niż wierzący? Odważna teza.
      • flowerbomb5 Re: Kluczem - odwaga młodych ludzi 01.08.07, 19:08
        A wybiegajac znow kilka pokolen do przodu, to pokolenie ktore odrzucilo
        wszelkie normy moralne i religijne myslac, ze to znaczy "wolnosc", zagubi sie w
        w tej wolnosci i znajdzie sobie nowych bozkow. Zapanuje chaos, brak zasad,
        czlowiek bedzie niczym, bo liczy sie pieniadz. Po co rodzic dzieci i sie
        meczyc, przeciez to ciemnota te porody i brak antykoncepcji. Po co sie modlic i
        wierzyc Boga, kiedy mozna w samego siebie, wlasna nieomylnosc, wlasne
        ustanowione przez siebie zasady, ktore zawsze mozna sobie nagiac zeby bylo
        wygodnie i przyjemnie. Tylko do czego to doprowadzi? Juz nie chrzescijanska
        ludnosc Europy zagubiona w falszywej "wolnosci" bedzie wymierac, i w koncu jej
        miejsce zajmie kultura islamu, ktory mnozy sie w zastraszajacym tempie i
        opanowuje powoli Zachod. Islam jest bezkompromisowy, za cudzolostwo,
        homoseksualizm kaze smiercia. Islamisci mnoza sie jak kroliki. Maja surowe
        zasady wywodzace sie z tego samego pnia co religie judeochrzescijanskie, uznaja
        prawo naturalne nazywane przez zydow i chrzescijan dekalogiem, te zasady sa
        ponadczasowe i zadne mity o falszywie pojetej wolnosci niczego tu nie zmienia,
        co najwyzej moga doprowadzic do wyginiecia spoleczenstw pograzonych w chaosie.
        • Gość: Rex. Re: Kluczem - odwaga młodych ludzi IP: *.toya.net.pl 01.08.07, 21:57
          Jeśli Boga nie ma, to człowiek jest najbardziej pożałowania godnym wybrykiem
          natury.
          Jest tu na forum kilka takich wybryków natury.
        • Gość: Echo MIlo pocztac madrych mlodych ludzi. IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 02.08.07, 03:47
          A juz myslalam ze wolam po proznicy. Dzieki za ponizszy post.

          >flowerbomb5 napisała:

          > A wybiegajac znow kilka pokolen do przodu, to pokolenie ktore odrzucilo
          > wszelkie normy moralne i religijne myslac, ze to znaczy "wolnosc", zagubi sie w
          >
          > w tej wolnosci i znajdzie sobie nowych bozkow. Zapanuje chaos, brak zasad,
          > czlowiek bedzie niczym, bo liczy sie pieniadz. Po co rodzic dzieci i sie
          > meczyc, przeciez to ciemnota te porody i brak antykoncepcji....
        • Gość: Sarena Re: Kluczem - odwaga młodych ludzi IP: *.aster.pl 03.08.07, 10:23
          Religijna Polska ma mniejszy przyrost naturalny niż ateistyczne Czechy.
    • Gość: taki_facet Niedoczekanie Twoje! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 09:28
      Prędzej wyginie komunistyczny ród!
      • Gość: Echo Re: Niedoczekanie Twoje! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 02.08.07, 16:56
        Dopoki istnieja myslacy ludzie, dopoty bedzie wiara w pprawde, piekno, dobro i
        jego zrodla. Oczywiscie czlowiek ma wolnosc wyboru, wiec niektorzy beda wybierac
        ruchome piaski (pardon, moralnosc wzgledna), i zaprzeczanie sensu istnienia.
        Zwierzeta nie maja religii.
        • agnostyk11 Re: Niedoczekanie Twoje! 02.08.07, 23:09
          Echo napisał:
          >Zwierzeta nie maja religii.
          No dzięki temu nie grzeszą czyli są OK.
          • Gość: Echo Re: Niedoczekanie Twoje! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 03.08.07, 04:55
            > >Zwierzeta nie maja religii.
            > No dzięki temu nie grzeszą czyli są OK.

            Gorzej z ludzmi ktorzy celowo grzesza.
            • piwi77 Re: Niedoczekanie Twoje! 03.08.07, 10:46
              Gość portalu: Echo napisał(a):

              > Gorzej z ludzmi ktorzy celowo grzesza.

              Aby grzeszyć, trzeba grzech zdefiniować, skoro czynią to tylko religie, to
              grzeszą też wyłącznie religijni. Np., jeżeli oboje zjemy mięso w piątek to Ty
              zgrzeszyłaś, a ja nie. Dlatego prawdę powiadasz, że gorzej z ludźmi którzy
              grzeszą. Ale żeby z tego powodu trzymać się religii?
      • piwi77 Re: Niedoczekanie Twoje! 03.08.07, 10:40
        Gość portalu: taki_facet napisał(a):

        > Prędzej wyginie komunistyczny ród!

        Ach ta wzajemna nienawiść dwóch religii, wiary w Boga i wiary w Partię
        Komunistyczną, choć obie coraz słabsze, ich niewnawiść do siebie ciągle płonie
        żywym ogniem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka