Dodaj do ulubionych

Pytanie do łysych

30.07.07, 14:47
Jak to jest być łysym? Mam w rodzinie jednego łysego i obawiam się, że ta
tragedia też może mnie dotknąć. Jestem przerażony :(
Obserwuj wątek
    • cluniak Zdecydowanie powinieneś popełnić samobójstwo. 30.07.07, 15:04
      Ale nie z powodu łysiny a głupoty.
      • viviene Re: Zdecydowanie powinieneś popełnić samobójstwo. 30.07.07, 15:08
        Niedo-wiarku,jak to Twój jedyny problem toż jesteś szczęśliwcem...tak trzymac..
        • niedo-wiarek Re: Zdecydowanie powinieneś popełnić samobójstwo. 30.07.07, 15:12
          viviene napisała:

          > Niedo-wiarku,jak to Twój jedyny problem toż jesteś szczęśliwcem...tak
          trzymac..

          Oj, teraz już nie jedyny. Właśnie dowiedziałem się, że jestem głupi. Buuuu....
          • cluniak Jeśli się tym przejąłeś, muszę cofnąć to że jesteś 30.07.07, 15:14
            głupi, bo idiota by się tym nie przejął. Ale nadal twierdzę, że gadasz głupoty.
            • niedo-wiarek Re: Jeśli się tym przejąłeś, muszę cofnąć to że j 30.07.07, 15:16
              cluniak napisał:

              > głupi, bo idiota by się tym nie przejął. Ale nadal twierdzę, że gadasz
              głupoty.


              Uważasz więc, że nie wyłysieję? :)
              • cluniak Re: Jeśli się tym przejąłeś, muszę cofnąć to że j 30.07.07, 15:18
                Nie mam zielonego pojęcia czy wyłysiejesz czy nie. Uważam jedynie, że skoro nie
                masz na to wpływu nie musisz się tym przejmować. Jaki problem może stanowić to,
                że ma się trochę mniej włosów?
                • niedo-wiarek Re: Jeśli się tym przejąłeś, muszę cofnąć to że j 30.07.07, 15:19
                  cluniak napisał:

                  > Jaki problem może stanowić to,
                  >
                  > że ma się trochę mniej włosów?

                  No, zależy ile mniej. Bo jak dużo mniej, to formalnie jest się łysym :(
                  • yoma Re: Jeśli się tym przejąłeś, muszę cofnąć to że j 30.07.07, 15:33
                    Ale widzisz, łysym gancopirze się we włosy nie wkręcają :)
    • hypatia69 Re: Pytanie do łysych 30.07.07, 15:23
      Wiesz... Wiele zależy od rodzaju łysiny... Jeżeli pogłębia Ci sie czoło, to
      sugeruję zadbaną i misternie ułożoną pożyczkę. Przy tonsurce dobra bedzie mycka
      z antenką. Problem może się pojawić, jeśli łysiejesz w dwa rogi...
      • niedo-wiarek Re: Pytanie do łysych 30.07.07, 15:25
        No, właściwie to nie wiem, czy łysieję. Pytam się rodziny i przyjaciół i słyszę
        zaprzeczenia. Istnieje jednak ryzyko, że po prostu mnie pocieszają. Gdy
        człowiek ma łysego wśród krewnych, to niczego nie może być pewnym :(
        • yoma Re: Pytanie do łysych 30.07.07, 15:33
          Wklejaj foto, się oceni :)
          • niedo-wiarek Re: Pytanie do łysych 30.07.07, 15:36
            Hmm, na kompie mam aktualnie tylko swoje foto z dzieciństwa. I, wstyd się
            przyznać, jestem na nim łysy :(
            • yoma Re: Pytanie do łysych 30.07.07, 15:37
              Długie włosy - krótki rozum :)
              • niedo-wiarek Re: Pytanie do łysych 30.07.07, 15:38
                yoma napisała:

                > Długie włosy - krótki rozum :)

                To znaczy, że kobiety są statystycznie głupsze od mężczyzn?
                • hypatia69 Dobre :))) n/t 30.07.07, 15:39

                • yoma Re: Pytanie do łysych 30.07.07, 15:41
                  Myślę, że statystycznie wychodzi na to samo, albowiem kobiety przeważnie mają w
                  dzisiejszych czasach włosy dłuższe od łysych mężczyzn albo też krótsze od
                  długowłosych mężczyzn :)
                  • niedo-wiarek Re: Pytanie do łysych 30.07.07, 15:42
                    No fakt, mężczyźni mają dodatkowo włosy na klacie, a kobiety częściej golą
                    nogi...
        • hypatia69 Re: Pytanie do łysych 30.07.07, 15:35
          <głasku, głasku> Na pewno Cię pocieszają. Spytaj kogoś obcego, to powie Ci
          prawdę. Jak masz łysego, to wyłysiejesz na bank. Zwłaszcza jeśli to szwagier.
          • yoma Re: Pytanie do łysych 30.07.07, 15:36
            Ty go tak nie głaszcz, bo go do reszty wypolerujesz...
          • niedo-wiarek Re: Pytanie do łysych 30.07.07, 15:37
            Może boję się spytać... Prawda mogłaby mnie zabić :(
            • hypatia69 Re: Pytanie do łysych 30.07.07, 15:39
              Ale Ty wiesz co... Kobiety uwielbiają takich bezwstydnie łysych. Ty wiesz, ile
              to miejsca do całowania!?
              • niedo-wiarek Re: Pytanie do łysych 30.07.07, 15:40
                hypatia69 napisała:

                > Ale Ty wiesz co... Kobiety uwielbiają takich bezwstydnie łysych. Ty wiesz,
                ile
                > to miejsca do całowania!?

                To znaczy, że włosy na klacie są niewskazane?
                • yoma Re: Pytanie do łysych 30.07.07, 15:41
                  I widzisz, Hypatia, cóżeś narobiła...
                  • hypatia69 Re: Pytanie do łysych 30.07.07, 15:43
                    Cóżem?
                    • yoma Re: Pytanie do łysych 30.07.07, 15:46
                      No jeszcze się umetroseksualni i ogoli klatę :)
                • hypatia69 Re: Pytanie do łysych 30.07.07, 15:44
                  Na klacie jak najbardziej wskazane! Po klacie Cię całować nie muszę. O głowę
                  chodzi i... inne takie....
                  ;)))
                  • niedo-wiarek Re: Pytanie do łysych 30.07.07, 15:46
                    E tam, w czułko to babcia, a nawet ksiądz proboszcz całuje. Żadna atrakcja :(
                    • hypatia69 Re: Pytanie do łysych 30.07.07, 15:50
                      Ja nie o czółku, czółko z założenia włosiem nie porośniete. Chyba, ze ktoś ma
                      takie na dwa palce... Ja mówię o takim rozlełym, gładkim płaskowyżu... Eh,
                      rozmarzyłam się...
                      • niedo-wiarek Re: Pytanie do łysych 30.07.07, 15:52
                        hypatia69 napisała:

                        > Ja nie o czółku, czółko z założenia włosiem nie porośniete. Chyba, ze ktoś ma
                        > takie na dwa palce... Ja mówię o takim rozlełym, gładkim płaskowyżu...

                        To pośladki też powinno się golić?
                        • hypatia69 Re: Pytanie do łysych 30.07.07, 15:57
                          Owszem, pośladki też.
                          • niedo-wiarek Re: Pytanie do łysych 30.07.07, 16:00
                            hypatia69 napisała:

                            > Owszem, pośladki też.


                            Jeśli zdarzy się nieszczęście, to chyba nic innego mi nie pozostanie. Chyba że
                            i tam wyłysieję :(


                  • Gość: yoma Re: Pytanie do łysych IP: *.aster.pl 30.07.07, 15:47
                    Ekhem.... Inne takie chyba są łyse z natury?
                    • hypatia69 Re: Pytanie do łysych 30.07.07, 15:48
                      A to różnie bywa... A potem włosy między zębami... [błe]
                      • zoppino Re: Pytanie do łysych 30.07.07, 16:05
                        Hypatia, widzę że dobrze byś się czuła w towarzystwie osobnika o nicku ogolone
                        jajka, kojarzysz?

                        A włosy między zębami, cóż, to tylko ekologiczna nitka dentystyczna.
                        • hypatia69 Re: Pytanie do łysych 30.07.07, 16:07
                          Kojarzę. Moze w towarzystwie samego nicku czułabym się dobrze. Co do osobnika
                          to nie jestem przekonana...
                          • norbert71 Re: Pytanie do łysych 30.07.07, 17:50
                            dlugo tak mozecie?
                            • hypatia69 Re: Pytanie do łysych 30.07.07, 17:51
                              Jak?
                            • yoma Re: Pytanie do łysych 30.07.07, 17:58
                              Aż do ołysienia :)
    • mjot1 A może... 30.07.07, 19:38
      ...spójrz na to z innego kącika
      Byłbyś niezwykle „trendy” no a jeśli zaopatrzysz się w obuw ortopedyczny to
      i „patryjota” byłaby z ciebie, że hej! prawdziwa taka.
      Pamiętaj, że oczęta też są ważne niezwykle należy takie szkiełka kontaktowe w
      barwie wyblakłego błękitu sobie sprawić.

      Najniższe ukłony!
      Z pociechą nadciągający M.J.
    • Gość: xnl Chciałbym mieć takie problemy, jak ty... n/t IP: *.chello.pl 30.07.07, 20:35
      • Gość: Rex. Re: Chciałbym mieć takie problemy, jak ty... n/t IP: *.toya.net.pl 30.07.07, 20:49
        Szczęśliwi łysi, bo nic im nie stoi, tylko im wisi.
        (Sztaudynger)
        • Gość: goren Dlaczego zmieniasz tekst? IP: *.chello.pl 30.07.07, 21:03
          Gość portalu: Rex. napisał(a):

          > Szczęśliwi łysi, bo nic im nie stoi, tylko im wisi.
          > (Sztaudynger)

          W oryginale, fraszka ta brzmi:
          Szczęśliwi łysi, bo nic im nie stoi, nic im nie wisi.
          • Gość: Rex. Re: Dlaczego zmieniasz tekst? IP: *.toya.net.pl 30.07.07, 22:18
            Po prostu ta wersja jest ciekawsza.
            Fraszki - nie cuda,
            Nie każda się uda.
    • Gość: goren Re: Pytanie do łysych IP: *.chello.pl 30.07.07, 21:00
      Nie bagatelizowałbym problemu. Co tu dużo mówić. Łysina szpeci i postarza.
      Wyobrażacie sobie, jakby wyglądał Brad Pitt bez owłosienia? A Mick Jagger? Gęsta
      czupryna, odpowiednio wymodelowana i uczesana nadaje człowiekowi urody.
      W przypadku kobiet, łysienie stanowi prawdziwy dramat. Wbrew pozorom, liczba
      kobiet pozbawiona włosów na głowie nie jest taka mała. Czują się
      niepełnowartościowe, brzydkie, nieatrakcyjne. I panicznie boja się słońca lub
      ostrego światła, bo w ich promieniach najlepiej widać prześwitujacą skórę, wśród
      rzadkich włosów. To ich przedmiot autentycznego cierpienia.
      • a.giotto Re: Pytanie do łysych 30.07.07, 21:11
        łysina wygląda nieźle u męzczyzn atletycznych, o dużej głowie. Tacy nawet
        powinni golic się na łyso. Gorzej u wymoczków, gdyz dodatkowo podkreśla
        wymoczkowatośc.
        • mjot1 Hm... 30.07.07, 21:33
          „łysina wygląda nieźle u męzczyzn atletycznych, o dużej głowie. Tacy nawet
          powinni golic się na łyso”
          Ta... Wysokie czoło...
          Ale czoło aż po samą... czy to nie mała przesada?
      • hypatia69 Re: Pytanie do łysych 31.07.07, 11:20
        "Łysina szpeci". Zależy kogo i kiedy. Wyobraź sobie Kinsky'ego jako Drakulę z
        loczkiem na czole albo gustownym rozdziałkiem przez środek. I nie każedego
        postarza. A wygląda na pewno leiej, niż wspomniana przeze mnie pożyczka albo
        pojedynczy kosmyk w miejsce grzywki.
        Łysiejące kobiety to inna bajka [nie mylić z łysymi skutkiem imidżu;)]
        • Gość: goren Re: Pytanie do łysych IP: *.chello.pl 31.07.07, 12:29
          hypatia69 napisała:

          > "Łysina szpeci". Zależy kogo i kiedy. Wyobraź sobie Kinsky'ego jako Drakulę z
          > loczkiem na czole albo gustownym rozdziałkiem przez środek.

          Jego łysina ma dopełnić koszmarny wizerunek. Jest adekwatnym elementem układanki
          składającej się na wizualna prezentację ucieleśnienia brzydoty.

          >I nie każedego postarza.

          Pamiętasz Bruce Willisa z włosami? Po utracie włosów, wygląda jak własny ojciec.

          > A wygląda na pewno leiej, niż wspomniana przeze mnie pożyczka albo
          > pojedynczy kosmyk w miejsce grzywki.

          Pożyczka, pojedynczy kosmyk - to już zaawansowany proces łysienia. Sama
          przyznajesz, że estetyczne to nie jest.
          Tak czy inaczej, łysienie do przyjemności nie należy.
          • hypatia69 Re: Pytanie do łysych 31.07.07, 12:38
            Jeśli ktoś jest częściowo łysy to faktycznie mało estetyczne... Willis akurat
            mi się łysy podoba. Generalnie większość znanych mi mężczyzn po ogoleniu łba
            wygląda [jak dla mnie] nader ponętnie... Szczególnie jeśli są posiadaczami
            kształtnych czaszek...
            • Gość: goren Re: Pytanie do łysych IP: *.chello.pl 31.07.07, 12:47
              Jakie to szczęście, że takie kobiety istnieją,
              dla łysych oczywiście....:)
              • yoma Re: Pytanie do łysych 31.07.07, 14:27
                Podsumowując, włosy na klacie mają być, na głowie nie muszą :)
                • Gość: goren Re: Pytanie do łysych IP: *.chello.pl 31.07.07, 15:07
                  yoma napisała:

                  > Podsumowując, włosy na klacie mają być, na głowie nie muszą :)

                  To nie mam szans.
                  Na głowie czupryna, na klacie niewiele.
                  • yoma Re: Pytanie do łysych 31.07.07, 16:00
                    No ale zawsze coś, więc się nie martw :)
    • znj2 Re: Pytanie do łysych 01.08.07, 22:07
      Nie martw się. Każdy łysy jest lepszy w łóżku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka