mam zament w głowie

09.08.07, 21:06
jestem kobietą. i mam taki bałagan w głowie!chłopak powiedział mi że nie widzi sensu naszego związku ale pyta mnie o zdanie, o to co ja myslę. Jaki sens ma to, że mnie pyta skoro sam sobie odpowiada na pytanie czy być razem czy nie. Nie rozumiem tego.A bardzo chciałabym go zrozumieć. utrudnia sprawię sobie i mi. chciałabym znać zdanie innych na ten temat co o tym myślicie.
    • piwi77 Re: mam zament w głowie 09.08.07, 21:14
      Odpowiedz, że Ty też nie widzisz sensu, on nie widzi, Ty nie widzisz
      i wtedy dopiero ma to wszystko razem jakiś sens.
      • kombajn-0 Re: mam zament w głowie 09.08.07, 21:18
        mogłabym mu tak powiedziać i nawet staram się to zrobić, Ale nie chciałabym popełnić błendu i czegoś pużniej żałować. Z drugiej strony mam nadzieje że to bedzie tylko jego decyzja, że będzie na tyle dorosły że w końcu jakąś podejmie. Po co pytał się mnie o zdanie.
        • piwi77 Re: mam zament w głowie 09.08.07, 21:22
          kombajn-0 napisała:

          > Po co pytał się mnie o zdanie.

          Bo kulturalny pan on jest, mógł np. przylać, a grzecznie zapytał.
          • kombajn-0 Re: mam zament w głowie 09.08.07, 21:29
            :-)może napisze tak dokładniej. Powiedział mi , a raczej zapytał czy widze sens bo dla niego uczucie w związku powinno wychodzić z obu stron. Ale nasz związek nie opiera się na wielkim uczuciu ani z jego strony, ani z moje. tylko na zaufaniu, szacunku, bezpieczeństwie...itp., itd. dla mnie to jest ważne- uczucie jest gdzieś pośrodku.zapytałanm czy oczekuje wielkiej miłości - nie odpowiedział. wiec nie wiem czego on chce.
            • piwi77 Re: mam zament w głowie 09.08.07, 21:35
              kombajn-0 napisała:

              > bo dla niego uczucie w związku powinno wychodzić z obu stron.

              O, cholera, to jakaś ciężka pozycja, nic więcej nie wiem.
    • kombajn-0 Re: mam zament w głowie 09.08.07, 21:14
      przecież to nie odemnie zależy w tym momencie, moje zdanie nie ma tu nic do znaczenia.
    • Gość: wylogowana Re: mam zament w głowie IP: *.hsd1.ma.comcast.net 09.08.07, 21:15
      kombajn-0 napisała:
      >chciałabym znać zdanie innych na ten temat co o tym myślicie.

      To proste - ma kogos ;).
      • kombajn-0 Re: mam zament w głowie 09.08.07, 21:19
        O tym by mi powiedział.
        • piwi77 Re: mam zament w głowie 09.08.07, 21:26
          A gdyby ten ktoś, kogo on ma, nie była kobietą, samego by go to
          gnębiło i nie wiem, czy by Ci powiedział.
          • kombajn-0 Re: mam zament w głowie 09.08.07, 21:30
            jasne
    • kombajn-0 Re: mam zament w głowie 09.08.07, 21:34
      może zrozumiem to sama
    • chwila.pl Złociótka 09.08.07, 22:06
      Taki nasz los, kohaniótka z tymi hłopamy. Sami nie wiedza czego hcom, czepiajom
      się nas, jak żepy, potem odhodzom w sinom dal. Nic dziwnego, rze mamy zament w
      głowie. I jeszcze głupio pytajom, czy hcemy z nimi rzyć czy nie. Jakby sami nie
      wiedzieli co i jak. Nie dziwota, rze czasami robimy błendy i pużniej rzałujemy,
      no nie?
      Jak tacy mondży, to nieh sami decydujom. A my sie podpożondkujemy, rzeby puzniej
      nie było na nas.

      PS Zarówno treść jak i ortografia postu dostosowana do potrzeb wypowiedzi.

      • Gość: ferment Re:mącisz IP: *.chello.pl 10.08.07, 14:55
        Teraz dpiero będzie miałą zamęt
Pełna wersja