veryok
30.08.07, 15:05
Za kazdym razem jak jade do Polski to ciesze sie jak dziecko.Nie marze juz o
urlopach za granica, nic tylko PL. To naprawde jest przyjemnie moc pogadac w
swoim jezyku w swoim kraju. Wyjechalam piec lat temu, mam w Niemczech nawet
dobra prace- ucze w szkole i po tym jak rozwiazalo sie moje malzenstwo mysle,
ze fajnie byloby wrocic.Zarabiam w DE przyzwoicie, ale nie jakies kokosy. Zyje
normalnie, mam ladne mieszkanie(wynajete) nie oszczedzam na kulturze itp.ALE
TESKNIE! Jednak nie mam w Pl mieszkania ani pracy. Praca to sie za bardzo nie
martwie, cos by sie znalazlo, ale ceny mieszkan mnie po prostu oszalamiaja,
jak pomysle o kredycie na 30 lat to mi sie slabo robi. Relacje finans. w ciagu
tych pieciu lat ulegly niesamowitym zmianom. Ile teraz trzeby by zarabiac w
Polsce ( duze miasta) by mozna w pojedynke kupic mieszkanie i normalnie jakos
zyc? Czy warto ulegac sentymentom, czy cieszyc sie tym co sie ma i nie wracac?