Dodaj do ulubionych

odebranie dziecka dziadkom

18.09.07, 16:19
po raz kolejny słyszę o odebraniu dziecka dziadkom,którzy nie mają
formalnie uregulowanego tytułu do dziecka,ale zajmują się nim od lat
Jak powód odebrania podane jest,że dziecko nie ma własnego pokoju,
czy jest taki obowiązek prawny ??? Dziadek mimo wieku sprawny fizycz
nie i intelektualnie,zaradny,babcia trochę mniej,związani emocjonal-
nie,dziecko zadbane.
Czy to nie jest nienormalne ?
Obserwuj wątek
    • maureen2 Re: odebranie dziecka dziadkom 18.09.07, 16:35
      jako rozwiązanie wymyślono umieszczenie dziecka w domu dziecka,w
      trosce o jego dobro.
    • Gość: Jojo Re: odebranie dziecka dziadkom IP: *.dip.t-dialin.net 18.09.07, 16:39
      trudno jednoznacznie powiedziec(widzialem w tv)
      tak zle i tak nie dobrze
    • r.e.a.l.i.s.t.a Re: odebranie dziecka dziadkom 18.09.07, 16:43
      Bo na przyklad za dobrej polskiej komuny przyszli rodzice adopcyjni
      sprytnie sobie to zaplanowali, czasem bywal to narkoman psychopata z
      dziwka alkoholiczka, roznie bywalo.
      Jednak mieli wladze
      • maureen2 Re: odebranie dziecka dziadkom 18.09.07, 16:56
        jeżeli rodzice,opiekunowie są wydolni wychowawczo,nie ma tam patolo-
        gii typu alkoholizm,narkomania,przemoc,dziecko jest związane emocjna
        lnie z opiekunami,jest zadbane na miarę możliwości finansowych rodzi
        ny,ma co jeść,uczy się i rozwija dobrze,to bezsensowne jest umiesz-
        czanie go w domu dziecka czy innej placówce tylko dlatego,że dziadek
        nie ma pralki i pierze ręcznie,albo nie ma oddzielnego pokoju,bo ilu
        ma takie warunki,nie je szynki na śniadanie. Czasami odnoszę wraże-
        nie,że panie z ośrodków czy opieki społecznej żyją w oderwaniu od
        rzeczywistości i z jakichś nieznanych powodów podejmują uproszczo-
        ne działania sprzeczne z interesem dziecka.A wystarczy przysłać ku-
        ratora,czy opiekuna społecznego raz w miesiącu,jeżeli jest co spraw-
        dzać.Dziecko duże,samo może powiedzieć,że jest jakiś problem,czy po
        trzebna jest jakaś pomoc.
        • r.e.a.l.i.s.t.a Re: odebranie dziecka dziadkom 18.09.07, 16:58
          Nie wiem jak jest teraz, znam przypadki z przelomu 80/81, gdy 2
          ludzi wladzy psychopata z ku.. posadzili ludzi do wiezienia, dzieci
          zostaly z dziadkami, ktorym te dzieci odebrano
          • maureen2 Re: odebranie dziecka dziadkom 18.09.07, 17:08
            tu może dziadkowie nie są zbyt obeznani z prawem i nie wystapili o
            uznanie ich rodziną zastępczą przez ten okres czasu czy inne rozwią
            zania prawne.
            Znam przypadek rodziny,gdy chciano odebrać dzieci rodzicom,bo mają
            bałagan w pokoju i żyją dość biednie,jak kilka rodzin w okolicy,za-
            miast przyznać im pomoc finansową i rzeczową. Skutkiem tego dzieci
            w czasie badania opowiadały niestworzone rzeczy,że jedzą codziennie
            szynkę,pomidory,a na deser ciasto i pomarańcze,byle tylko nie zabie
            rać ich od rodziców.
            • r.e.a.l.i.s.t.a Re: odebranie dziecka dziadkom 18.09.07, 17:12
              Dziadkowie byli Niemcami, wiec nie byli w stanie nic zrobic, zrobili
              wszystko jednak, zeby przezyc i miec wglad w opieke nad dziecmi
        • hypatia69 Re: odebranie dziecka dziadkom 20.09.07, 11:04
          " Czasami odnoszę wrażenie,że panie z ośrodków czy opieki
          społecznej" Panie z opieki spolecznej mają g... do gadania. To nie
          one ustalają kretyńskie przepisy. Ale muszą je stosować, zeby nie
          wylecieć z roboty.
    • chwila.pl Re: odebranie dziecka dziadkom 18.09.07, 17:53
      maureen2 napisała:

      > Czy to nie jest nienormalne ?

      Normalność to pojecie względne. Jeżeli dla paniusieczek z ośrodków pomocy
      społecznej normą jest posiadanie przez każde dziecko swojego pokoju, to można
      rzec, że odbieranie dzieci kochającym dziadkom, jest z ich punktu widzenia
      normalne. Wykonały plan, złożyły stosowne sprawozdanie, i w poczuciu "dobrze
      spełnionego obowiązku" czekają na słowa uznania i gratyfikacje pieniężne.
      Dla normalnej osoby, zwłaszcza kobiety, takie praktyki budzą niekłamany gniew.
      Powiem więcej, staram sie nawet nie czytać takich wiadomości, bo po ich lekturze
      trzęsie mną niebotyczna złość. Łamane tu jest bowiem podstawowe prawo dziecka,
      prawo do miłości, bliskości, poczucia bezpieczeństwa, etc, etc. Babcinej czy
      dziadkowej miłości nie jest w stanie zrekompensować żadna "ciocia" z domu
      dziecka, żadna opiekunka. Jeśli nawet babcia z dziadkiem są w trudnej sytuacji
      finansowej, dlaczego nie można ich dofinansować? Czy tańszy jest pobyt maluszka
      w Domu dziecka? Co stoi na przeszkodzie, by ewentualne koszty utrzymania
      wnuczka/wnuczki w DD przekazać na rzecz dziadków?
      Czy to jest takie strasznie trudne i zagmatwane, by to w końcu zrozumieć i
      zrealizować? Nie. Tyle tylko, że jest sprzeczne z interesami korupcyjnego lobby DD.

      • Gość: bebe Re: odebranie dziecka dziadkom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.07, 18:03
        tu pani z ośrodka wyraża wątpliwość czy ludzie w tym wieku są w sta-
        nie zajmować się dzieckiem,są,bo dotychcas się zajmowali,a z tego co
        widziałem,dziadek jest sprawny intelektualnie i nie jest żadnym de-
        mentem. Można pouczyć dziecko,gdzie ma zadzwonić gdyby coś się stało
        czy do kogo ma się zgłosić,tak jak dzwoni się po pogotowie.
        • nangaparbat3 Re: odebranie dziecka dziadkom 19.09.07, 18:01
          Mozna pomóc dziadkom, w końcu sa jakies takie opiekunki dla starszych osob - ale
          takie rozwiazanie im do glowy nie przyjdzie, zawsze łatwiej dowalic niz pomóc.
          • Gość: bebe Re: odebranie dziecka dziadkom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.07, 20:48
            ci dziadkowie,jak widać,są sprawni i samodzielni i nie wymagają je-
            szcze opieki.
            • nangaparbat3 Re: odebranie dziecka dziadkom 19.09.07, 21:02
              Myslalam o pomocy, nie o opiece.
    • Gość: aki Re: odebranie dziecka dziadkom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.07, 20:23
      widziałem to w tvp,czy pani,która wypowiadała się o przyczynie ode-
      brania dziecka opiekunom z powodu "braku własnego pokoju" nie wypo-
      wiadała się w ten sam sposób w innej sprawie przed rokiem,czy dwoma,
      gdy odebrano dzieci rodzicom ponieważ mieszkali w jednoizbowym domu?
      W ośrodkach pracuje wiele kobiet z nierozwiązanymi własnymi problema
      mi-porzucone żony,córki alkoholików,ofiary kazirodztwa i ich postrze
      ganie rzeczywistości jest nieco zaburzone i dalekie od obiektywnego.
    • Gość: Marek Brak własnego pokoju to idiotyczny powód IP: *.dip.t-dialin.net 19.09.07, 17:33
      Przeciez wielu rodzin nie stac na własny pokój dla kazdego dziecka, zwłaszcza jesli dzieci jest kilkoro.
      • Gość: asia Re: Brak własnego pokoju to idiotyczny powód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.07, 20:50
        moi sąsiedzi ,2 rodziców i 4 dzieci, mają 2 pokoje
    • stara_dominikowa Re: odebranie dziecka dziadkom 20.09.07, 10:43
      to państwo solidarne. masz biednych rodziców - za karę lądujesz w
      domu dziecka, żebyś warunki miał.
    • Gość: naprawdetrzezwy Od kogo słyszysz? IP: *.axelspringer.pl 20.09.07, 10:58
      Opisz dokładnie całą sytuację prawną, to ci odpowiemy.


    • piwi77 Re: odebranie dziecka dziadkom 20.09.07, 11:11
      Gdyby coś się temu dziecku stało, spadłoby z krzesła lub oparzyłoby
      się, to byłoby wielkie larum, dlaczego państwo nie interesowało się
      losem dziecka i zamiast umieścić je w domu dziecka pozwoliło
      mieszkać z obcymi ludźmi. Więc urzędnicy wolą dmuchać na zimne.
      • leftt Re: odebranie dziecka dziadkom 20.09.07, 11:18
        piwi77 napisał:

        > Gdyby coś się temu dziecku stało, spadłoby z krzesła lub
        oparzyłoby
        > się, to byłoby wielkie larum, dlaczego państwo nie interesowało
        się
        > losem dziecka

        W Domach Dziecka są niższe krzesła?

        zamiast umieścić je w domu dziecka pozwoliło
        > mieszkać z obcymi ludźmi
        Dziadkowie nie są obcymi ludźmi.

        Więc urzędnicy wolą dmuchać na zimne.

        Jasne. Rozwalą dzieciakowi psychę, ale przynajmniej nie spadnie z
        krzesła.
        • piwi77 Re: odebranie dziecka dziadkom 20.09.07, 11:22
          Ja nie piszę, że pochwalam akcję urzędników, a jedynie, że ich
          rozumiem. Być może, że cos pomyliłem, ale nie chodzi tu o dwoje
          ludzi starszych, którzy wcale nie są dziadkami dziecka?
          • leftt Re: odebranie dziecka dziadkom 20.09.07, 11:35
            piwi77 napisał:
            Być może, że cos pomyliłem, ale nie chodzi tu o dwoje
            ludzi starszych, którzy wcale nie są dziadkami dziecka?
            Nie wiem, programu nie oglądałem. Założycielka postu pisze o tych
            osobach "dziadek" i "babcia".

            Ja nie piszę, że pochwalam akcję urzędników, a jedynie, że ich
            > rozumiem

            Być może po iluś tam latach pracy człowiek zaczyna dbać tylko o
            własną dupę, a ludzkie dramaty to po prostu kolejny przypadki,
            numery spraw, papierki. Być może jest to jakiś sposób nie tylko na
            obronę nie tylko swojego stanowiska pracy, ale także na to, żeby nie
            zwariować.Być może... Tylko jakoś nie potrafię się z tym pogodzić.
            • piwi77 Re: odebranie dziecka dziadkom 20.09.07, 11:37
              leftt napisał:

              > Tylko jakoś nie potrafię się z tym pogodzić.

              Ja też nie. I tyle naszego.
      • Gość: bebe Re: odebranie dziecka dziadkom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.07, 11:21
        to wygląda na jakąś patologię i schematyzm w działaniu niektórych
        instytucji,a właściwie osób,formalne podejście w trosce o własny in-
        teres,ktoś coś zgłosił,trzeba zadziałać,dziecko do domu dziecka czy
        pogotowia opiekuńczego,a zarzuty się dopisze- "wątpliwości",czy są
        w stanie się opiekować,brak pralki i telewizora,a zupa jest za słona
        Wypadki zdarzają się,w każdym domu dziecko przewraca się,bo zaczepi
        się o dywan,albo o krawężnik na podwórku,rozleje zupę,brudzi się,
        a młoda wesoła matka przechodząc przez jezdnię wpada pod samochód.
        • piwi77 Re: odebranie dziecka dziadkom 20.09.07, 11:25
          Rację masz bez wątpienia, ale racją się w razie czego przed sądem
          nie wytłumaczysz, jeżeli okaże się, że Twoja racja skutkowała
          naruszeniem jakis przepisów.
          • Gość: bebe Re: odebranie dziecka dziadkom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.07, 11:29
            sąd bywa inteligentny i zna prawo,wypadek na skutek zdarzenia losowe
            go,niezawiniony,nie jest podstawą do przypisywania winy komukolwiek.
            • piwi77 Re: odebranie dziecka dziadkom 20.09.07, 11:35
              Nie wiem, chyba ostatnia rzecz, na którą chciałbym sie zdawać, to
              inteligencja sądu, odkładającego nieco na bok obowiązujące przepisy.
    • hypatia69 Re: odebranie dziecka dziadkom 20.09.07, 11:29
      Powtórzę: nie panie z opieki decydują. One tylko stosują sie do
      durnych przepisów, które ustala ktoś wyżej. I muszą, choćby nie
      chciały.
      • Gość: bebe Re: odebranie dziecka dziadkom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.07, 11:38
        decydują,a przepisy nie są bzdurne,tylko czasami nagina się rzeczy-
        wistość do przepisów,gdy nie chce się mieć za dużo roboty,tylko świę
        ty spokój.
        • hypatia69 Re: odebranie dziecka dziadkom 20.09.07, 12:01
          Serio? Akurat mam zagadnieniem sporo doczynienia. Pracownik [czy
          opiekun] społeczny musi robić to, co mu przełożeni każą i cześć. A
          jeszcze zbiera od petentów za wszystko. To nie one ustalają
          przepisy. I juz.
          • Gość: bebe Re: odebranie dziecka dziadkom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.07, 12:23
            bardzo serio,też znam to od podszewki
            • hypatia69 Re: odebranie dziecka dziadkom 20.09.07, 16:13
              To powiedz mi, tak z ciekawości pytam, co pracownik socjalny - pani
              Krysia S. na przykład, z tych, co to biegają po domach i sprawdzaja
              warunki - co ona moze? Albo pani w oddziale dzielnicowym MOPS, która
              zbiera i segreguje papierki z podpisikami, a ma ich do przejrzenia
              miliard? O czym one decydują? Jaki mają wpływ na przepisy odgórne?
              Mogą... [dokończ, proszę].
              • Gość: bebe Re: odebranie dziecka dziadkom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.07, 17:40
                wiesz,jak publicznie podaje się argumenty,które są na kilometr dęte,
                to wiadomo,że nie wiadomo o co chodzi.
                Ktoś składa zawiadomienie,że pan Kazek pierze w misce,bo nie ma pra
                lki,nie ma telewizora/oglądanie tv nie jest obowiązkowe/,nie ma tele
                fonu komórkowego/nie jest to obowiązkowe,chyba,że ktoś pracuje dla
                producenta sprzętu agd,tv i telefonów/ i z tego powodu określa się
                jego warunki jako skandaliczne i wnioskuje o umieszczenie go w domu
                opieki społecznej,bo tam będzie mu lepiej,to coś jest nie tak. Po-
                dobnie z opieką nad dziećmi. Bo można też napisać,że radzi sobie do
                brze mimo skromnych warunków,przydzielono pomoc przeczową taką a ta-
                ką,bony na obiady,bo pan Kazek chce mieszkać w swoim domu.
                • hypatia69 Re: odebranie dziecka dziadkom 20.09.07, 20:05
                  Ja tego konkretnego programu nie widziałam. Ale wiem, że panie z
                  MOPS dla ludzi, którzy są OK robia co mogą. Przynajmniej te nasze.
                  Tylko jest jeden problem. Zawsze może sie znaleźć jakiś "życzliwy",
                  któremu coś nie przypasuje, ma prywatne anse: albo nie udało mu się
                  przed pana Kazia wepchnać do kolejki, albo pan Kazio mu 2,- nie
                  pozyczył na winiawke... "Życzliwy" składa pismo i nie ma, że boli -
                  maszyna musi iść w ruch. Bo jak nie pójdzie, a za to do MOPSu
                  przyjdzie kontrola, to mrowie niewinnych dostanie po tyłku. I w
                  takiej sytuacji lepiej poświęcić tego jednego, na którego
                  doniesiono, niż wkopać, powiedzmy, kilkadziesiat rodzin. Tak mi się
                  przynajmniej wydaje.
                  • Gość: bebe Re: odebranie dziecka dziadkom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.07, 20:50
                    owszem,zawiadomienie uruchamia procedurę,idą ludzie,którzy to weryfi
                    kują i myślą też i na podstawie tego podejmują decyzję.Tylko,że cza-
                    sami prościej jest wystawić jest wniosek do domu opieki czy dziecka,
                    niż raz w tygodniu przyjść do danej osoby i coś tam zrobić,czy pomóc
                    w załatwieniu sprawy,czy np. pokazać co i jak mają robić,czy np.jak
                    napisać pismo.Podobnie powiedzieć dziecku,że czasami powinno pójść
                    z dziadkiem po zakupy,nauczy się jak to się robi,pomoże nieść,albo
                    nauczyć się zmywania talerzy,czy słania łóżka.Potem jak znalazł.
                    • hypatia69 Re: odebranie dziecka dziadkom 20.09.07, 21:30
                      Czyli co? Wina dziecka? Jakoś nie rozumiem...
                      I nie wiem, o co Ci chodzi z tym "prościej". Albo sprecyzuj, co
                      konkretnie masz na myśli, albo przyznaj, ze nie do końca masz
                      doczynienia z pracownikami społecznymi...
                      • Gość: bebe Re: odebranie dziecka dziadkom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.07, 23:56
                        coś chyba nie na temat piszesz,ja czytam akta i sprawdzam,czy to co
                        tam napisane zgadza się z tym co jest w rzeczywistości :))


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka