Dodaj do ulubionych

Emigranci nie powinni głosować

18.10.07, 11:09
Jak uważacie czy emigranci mają moralne prawo brania udziału w
wyborach parlamentarnych. Moim zdaniem takiego prawa nie mają. Nie
mieszkają w Polsce, nie znaja naszych problemów, żyją swoimi
sprawami, zajmuja ich na co dzien sprawy ich nowych ojczyzn a nie
sprawy Polski. No i bardzo wazna sprawa podatki płaca nie w Polsce a
za granicą. Dla mnie podstawą obywatelstwa jest własnie fakt
zamieszkania na terytorium danego kraju i fakt płacenia w nim
podatków. Bez urazy drodzy emigranci ale wasz udział w wyborach w
Polsce mozna by porównać do decydowania o cudzym domu i ustalaniu w
nim praw. Domem ludzi mieszkających w Polsce jest własnie Polska i
oni powinni mieć prawo urządzenia go po swojemu. Emigranci
ewentualnie mogą doradzić na jaki kolor pomalowac pokój albo polecic
jakichś dobrych znanych im budowlańców. Ale ostateczne decyzje
powinniśmy podejmowac my Polacy dlatego, że to my mieszkamy w tym
domu na co dzień i lepiej wiemy czego nam potrzeba. Poza tym jak
ktoś może miec prawo głosu czyli decydowania o czyms a potem nie
ponosi konsekswencji swoich wyborów. Niech ci mieszkaja w Polsce
czyli ponosza konsekwencje swoich wyborów maja własnie to prawo
wyboru. Zresztą to troche tak jakby ekslokator współdecydował wraz z
lokatorami kto ma przeprowadzic remont dachu albo na jaki kolor
pomalowac korytarz. Zauważcie jednoczęsnie, że on tam nie mieszka i
nie będzie ponosił konsekwencji tego, że na przykład ci co
remontowali dach okażą sie partaczami. Jemu nie będzie ciekło na
głowe tylko lokatorom bo on mieszka w innym domu. Emigranci często
używaja argumentu, że przeciez wychowaliśmy sie tam i nadal sa tam
nasze rodziny a my czesto do nich jeździmy. Pytam więc czy
ekslokator, którego rodzina nadal mieszka na drugim piętrze tej
kamienicy a on często ich odwiedza ma prawo współdecydować o tym kto
ma remontowac dach? Inny argument jest taki, że przeciez zostawiamy
w Polsce duzo pieniędzy i napędzamy polska gospodarkę. Z tym
napędzaniem przez emigrantów polskiej gospodarki to oczywiście
śmiechu warte bo z szacunków wynika, że przesyłaja rocznie do Polski
około 500 milionów euro. Ale to tak na marginesie bo nawet gdyby
uznac ten argument to prawo wyborcze powinniśmy także przyznac
niemieckim, angielskim, amerykańskim czy japońskim turystom, którzy
zostawiają w Polsce znacznie więcej pieniędzy. a zresztą moi drodzy
tak na zdrowy rozsądek czy mieszkaniec Poznania, który wyprowadził
się do Krakowa powinien miec prawo do glosowania w poznańskich
wyborach? Zastanówcie się na tym.
Obserwuj wątek
    • piwi77 Re: Emigranci nie powinni głosować 18.10.07, 11:32
      W takim razie należy odebrać prawo wyborcze rolnikom, bezrobotnym,
      księżom, niskozarabiającym itd, tez nie płaca podatków.
      • leftt Re: Emigranci nie powinni głosować 18.10.07, 11:38
        Z drugiej strony problem chyba jest trochę rozdmuchany. Wczoraj
        podano jako wielki sukces, że na Wyspach zarejestrowało się już 70
        tys. wyborców i jest to dowód ogromnego zainteresowania wyborami, bo
        poprzednio było tylko 40 tys. A tak naprawdę jest to najwyżej 10%
        uprawnionych. Poza tym, o ile się nie mylę, cała emigracja głosuje w
        Warszawie, więc ma wpływ tylko na wyniki w jednym okręgu.
        Emigracja może mieć wpływ na wybory prezydenckie. W parlamentarnych
        jest on zdecydowanie ograniczony. Poprawcie mnie, jeżeli nie mam
        racji.
        • piwi77 Re: Emigranci nie powinni głosować 18.10.07, 11:40
          leftt napisał:

          > Poprawcie mnie, jeżeli nie mam racji.

          Nie poprawiam, bo masz rację.
          • venus22 Re: Emigranci nie powinni głosować 18.10.07, 11:43
            nie denerwuj sie, nie zamierzam glosowac :)

            Venus
        • kot_behemot8 Re: Emigranci nie powinni głosować 18.10.07, 11:45
          Masz rację, ale tu nie chodzi o liczby tylko o zasady. Moim zdaniem
          emigranci głosowac nie powinni. Nie dlatego, ze nie płacą polskich
          podatków tylko dlatego, ze nie ponoszą kosztów swoich wyborów i nie
          znają polskich realiów przez co łatwo ich zmanipulowac np gadkami o
          walce z komunizmem (część emigracji, zwłaszcza w USA, zakonserwowała
          sie w stanie z lat 80-siątych i ciągle im się wydaje, że głównym
          problemem Polski jest komuna;))
          • piwi77 Re: Emigranci nie powinni głosować 18.10.07, 11:48
            Emigranci jak najbardziej ponoszą koszta swoich wyborów, to ich, w
            kraju osiedlenia, ocenia się według pozycji Polski. Mają dużo do
            stracenia.
            • kot_behemot8 Re: Emigranci nie powinni głosować 18.10.07, 12:46
              Eeee, naciągane. No dobrze, jakiś koszt to jest ale nieporównywalny
              z tym co mamy tutaj na miejscu.
          • seth.destructor Re: Emigranci nie powinni głosować 21.10.07, 13:43
            i nie
            > znają polskich realiów przez co łatwo ich zmanipulowac np gadkami
            o
            > walce z komunizmem (część emigracji, zwłaszcza w USA,
            zakonserwowała
            > sie w stanie z lat 80-siątych i ciągle im się wydaje, że głównym
            > problemem Polski jest komuna;))


            Ta czesc tak, ale co z emigrantami, ktorzy korzystajac z internetu,
            tv i skype'a sa absolutnie na biezaco z tym, co sie dzieje w Polsce.
        • nelsonek Re: Emigranci nie powinni głosować 18.10.07, 12:38
          Drobniutkie sprostowanie. Wczoraj podano, ze:
          PO PIERWSZE: na Wysach Brytyjskich zarejestrowalo sie 70 tysiecy
          chetnych do ghlosowania (a to wcale nie znaczy, ze oni wszyscy
          zaglosuja).
          PO DRUGIE: poprzednio bylo 40 tysiecy, ale na calym swiecie (poza
          Polska oczywiscie).
    • el_depor Re: Emigranci nie powinni głosować 18.10.07, 11:52
      Ktoś zapyta jak miałoby to wyglądac w praktyce i czy oznaczałoby to
      na przykład odebranie praw wyborczych czy nawet obywatelstwa. Otóż
      nie. Nie jestem za tym aby komukolwiek odbierac obywatelstwo.
      Rozwiązanie jest proste. Obwody wyborcze za granica byłyby tylko w
      ambasadach i konsulatach i byłyby obwodami zamkniętymi w których
      prawo głosowania mieliby wyłącznie pracownicy ambasad i konsulatów.
      Jeśli obywatel polski zamieszkały powiedzmy w Londynie chciałby
      zagłosowac musiałby się wybrac do Polski specjalnie na wybory.
      Zgadzam się też, że nie chodzi o liczby tylko o pewne zasady. Skoro
      ktoś jest ekslokatorem i nie ponosi konsekwencji swoich wyborów to
      dlaczego ma współdecydować.
      • piwi77 Re: Emigranci nie powinni głosować 18.10.07, 12:05
        Sporo racji masz, ale jeżeli generalnie stosować zasadę, żeby
        odbierac prawo wyborcze tym co nie ponoszą konsekwencji swoich
        wyborów, trzeba by odebrać je np emerytom i ludziom starszym. Dla
        nich nie ma znaczenia, czy bardziej czy mniej liberalnie, jak długo
        trwa założenie firmy, czy problem budownictwa mieszkaniowego. Więc
        tez wykluczyć?
        • el_depor Re: Emigranci nie powinni głosować 18.10.07, 12:09
          Ale emeryci tez jeżdża po polskich drogach, korzystają z polskiej
          służby zdrowia, wazne jest dla nich jakie emerytury będa dostawać,
          co jaki czas będzie rewaloryzacja emerytur, jaki czynsz będa płacić,
          ile będa kosztowac lekarstwa itd. Żyją w Polsce więc czy chcą czy
          nie chcą decyzje polityków dotykają ich bezpośrednio albo pośrednio
          • piwi77 Re: Emigranci nie powinni głosować 18.10.07, 12:12
            Emigranci też inwestują w Polsce, odwiedzają kraj, czesto mają w nim
            swoją rodzinę. Sytuacja w Polsce nie może im byc obojętna, choć
            perspektywa jest inna. Mniej intersuje ich polityka rozdawnictwa w
            Polsce, więcej klimat dla gospodarowania.
            • el_depor Re: Emigranci nie powinni głosować 18.10.07, 12:25
              Masz rację. Ja tego nie kwestionuję. Wiem, że sytuacja w Polsce nie
              jest im obojętna ale chodzi przede wszystkim o to, że nie mozna
              współdecydowac o czyms a potem nie ponosic konsekwencji. To tak jak
              z tym ekslokatorem, którego rodzina nadal mieszka w tym bloku a on
              ich odwiedza i interesuje sie ich zyciem. Czy osoba taka powinna
              współdecydowac o tym kto wyremontuje dach. Przeciez jeżeli będzie
              przeciekał to nie on poniesie konsekwencje. Tak samo z tym
              mieszkańcem Poznania, który wyprowadzil sie do Krakowa. Dalej jest
              emocjonalnie związany z Poznaniem, ma tam rodzinę, odwiedza ich
              często ale teraz jest juz Krakusem i nie powinien uczestniczyć w
              poznańskich wyborach bo to juz nie jego miasto.
              • chwila.pl Re: Emigranci nie powinni głosować 18.10.07, 12:40
                el_depor napisał:

                > To tak jak z tym ekslokatorem, którego rodzina nadal mieszka w
                > tym bloku a on ich odwiedza i interesuje sie ich zyciem.

                Niewłaściwie dobrany przykład, zaczerpnięty zresztą z podobnego wątku omawianego
                na forum.
                Dla mnie emigrant to nie współlokator tylko właściciel mieszkania, który na
                dłużej lub krócej wyjechał. Do czasu, gdy ma prawo własności ma pełne prawo
                decydować o swoim lokalu. Per analogiam, każdy obywatel Polski ma prawo do
                wyrażania swoich decyzji, wyboru odpowiadających mu partii politycznych tak
                długo, jak długo będzie jej obywatelem.

                • kot_behemot8 Re: Emigranci nie powinni głosować 18.10.07, 12:52
                  Toteż nie ma mowy o odbieraniu praw komukolwiek. Jeśli ktos czuje
                  się związany z krajem na tyle, ze przyjedzie na czas wyborów, to
                  zawsze będzie miał prawo zagłosowac.
                  • chwila.pl Re: Emigranci nie powinni głosować 18.10.07, 12:59
                    kot_behemot8 napisała:

                    > Toteż nie ma mowy o odbieraniu praw komukolwiek. Jeśli ktos czuje
                    > się związany z krajem na tyle, ze przyjedzie na czas wyborów, to
                    > zawsze będzie miał prawo zagłosowac.

                    Skoro nie chcesz odbierać praw, to dlaczego chcesz utrudniać ich egzekwowanie?
                    Dlaczego nie mieliby skorzystać ze swoich praw, zgodnie z obowiązującymi
                    przepisami, na terenie kraju swojego pobytu?
      • nelsonek Re: Emigranci nie powinni głosować 18.10.07, 12:40
        Jest pewna mala luka w tym co piszesz. Co zrobilbys z taka osoba,
        ktora na co dzien mieszka w Polsce, ale akurat w dniu wyborow bedzie
        za granica?
      • lepian4 Re: Emigranci nie powinni głosować 22.10.07, 04:28
        Skupiles cala swa uwage na wspolodpowiedzialnosci. Znasz kogos w
        Polsce, ktory czuje sie wspolodpowiedzialny za wypaczenia partii, na
        ktora glosowal?

        Polakom na obczyznie nalezy sie w wielu przypadkach szacunek. W
        czasach konfrontacji z wyimaginowanymi wrogami na calym swiecie, tak
        postepowala byla ekipa rzadowa, to nasi obywatele na obczyznie, nie
        rzad, swiadczyli swa postawa na codzien, ze Polak, to obywatel
        Europy: wyksztalcony, pracowity i kompetentny. Cechy obce rzekomej,
        na szczescie uchodzacej "elicie" rzadzacej. To Polacy na obczyznie
        swa postawa spoleczna niweluja liczne stereotypy i uprzedzenia.
        Dzieki temu mozemy liczyc na turystow, ktorzy zechca poznac Polske,
        nie domostwa dziadkow, wkrotce pradziadkow.
        Po co walczyc z wiatrakami, skoro mozna wyciagnac z tego maksymalne
        korzysci? Kazdy, kto zdobyl cenne doswiadczenia na obczyznie, po
        powrocie do kraju wnosi cenne doswiadczenia zawodowe. To wszystko
        jest chyba naszym wspolnym dobrem. Idac twoim tropem, zupelnie za
        frajer.
        • el_depor Re: Emigranci nie powinni głosować 23.10.07, 13:21
          lepian4 napisał:

          > Skupiles cala swa uwage na wspolodpowiedzialnosci. Znasz kogos w
          > Polsce, ktory czuje sie wspolodpowiedzialny za wypaczenia partii,
          na
          > ktora glosowal?
          >
          > Polakom na obczyznie nalezy sie w wielu przypadkach szacunek. W
          > czasach konfrontacji z wyimaginowanymi wrogami na calym swiecie,
          tak
          > postepowala byla ekipa rzadowa, to nasi obywatele na obczyznie,
          nie
          > rzad, swiadczyli swa postawa na codzien, ze Polak, to obywatel
          > Europy: wyksztalcony, pracowity i kompetentny. Cechy obce
          rzekomej,
          > na szczescie uchodzacej "elicie" rzadzacej. To Polacy na obczyznie
          > swa postawa spoleczna niweluja liczne stereotypy i uprzedzenia.
          > Dzieki temu mozemy liczyc na turystow, ktorzy zechca poznac
          Polske,
          > nie domostwa dziadkow, wkrotce pradziadkow.
          > Po co walczyc z wiatrakami, skoro mozna wyciagnac z tego
          maksymalne
          > korzysci? Kazdy, kto zdobyl cenne doswiadczenia na obczyznie, po
          > powrocie do kraju wnosi cenne doswiadczenia zawodowe. To wszystko
          > jest chyba naszym wspolnym dobrem. Idac twoim tropem, zupelnie za
          > frajer.
          Szkoda, że piszesz nie na temat. Ja nie wnikam czy emigranci sa
          wykształceni czy pracowici. Może sa a może nie są. Pewnie jak
          wszędzie jedni sa pracowici inni leniwi, jedni wykształceni inni
          niewykształceni. Nie o to jednak chodzi. Chodzi o to, że są
          ekslokatorami, niepłacącymi czynszu i nie mieszkającymi w domu,
          natomiast współdecydują kto w tym domu będzie reperował dach albo na
          jaki kolor będzie malowany korytarz. Emigranci moga być nawet 1000
          razy mądrzejsi i 1000 razy bardziej wykształceni i kompetentni od
          mieszkaców Polski ale nie mieszkaja w Polsce i nie ponosza
          konsekwencji swoich wyborów. Sa po prostu takimi ekslokatorami.
          Jeżeli jeszcze ktoś jest za granica tylko czasowo i zamierza szybko
          wrócić to można by się zastanowić czy on nie ma moralnego prawa
          współdecydować. Natomiast jeżeli ktoś osiadł juz za granicą na stałe
          albo mówi, że wróci ale nie wiadomo kiedy pewnie za 20 lat to
          przepraszam bardzo ale dlaczego chce on decydowac o nie swoich juz
          sprawach.
    • el_depor Re: Emigranci nie powinni głosować 18.10.07, 11:56
      Rozumiem, że osoby, które opowiadaja się za prawem emigrantów do
      głosowania nie miałyby nic przeciwko temu żeby ich sąsiad
      współdecydowal jakie firanki ma zawiesić albo co ma jeść na obiad.
      • leftt Re: Emigranci nie powinni głosować 18.10.07, 11:58
        A jeżeli jest to emigracja czasowa? Wtedy poniosą konsekwencje
        swoich wyborów. Za kilka lat. Może w obecnej kadencji nawet.
        • el_depor Re: Emigranci nie powinni głosować 18.10.07, 12:04
          Tylko jak odróżnić emigranta czasowego od takiego na stałe?
          • nelsonek Re: Emigranci nie powinni głosować 18.10.07, 12:43
            Rozwiazania sa dwa: albo zrownac prawa "czasowych emigrantow"
            ze "stalymi. Czyli rownanie w dol. Albo zrownac "w gore". Ja juz
            raczej wole "w gore". Jest jeszcze trzecie rozwiazanie, o ktorym
            piszesz nieco wyzej. Troche niedopracowane, ale to juz cos.
    • naprawdetrzezwy Tak. 18.10.07, 12:04
      Nie powinni, bo to nie ich sprawa.
    • chwila.pl Mam odmienne zdanie 18.10.07, 12:25
      el_depor napisał:

      > Jak uważacie czy emigranci mają moralne prawo brania udziału w
      > wyborach parlamentarnych. Moim zdaniem takiego prawa nie mają.

      Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta, tak jak na wszystkie trudne pytania.
      Są emigrantami, ale nadal są Polakami. A zatem przysługują im takie same prawa
      wyborcze, bo te nie zależą od miejsca pobytu czy zamieszkania. Część emigrantów,
      zwłaszcza tych, którzy udali się w celach zarobkowych, nie wiąże swojej
      przyszłości z krajem aktualnego pobytu, chce wrócić do Polski i tu żyć.
      Uczestnicząc w wyborach chcą mieć aktywny udział w decydowaniu o kształcie i
      losie swojego kraju. Czy można im odmówić prawa wyboru włodarzy swojej ojczyzny?
      Moim zdaniem nie. A może należałoby dokonać zróżnicowania emigrantów na tych, co
      deklarują powrót i na tych, którzy są dalecy od idei powrotu? Tyle tylko, że
      tego typu rozwiązanie jest utopijne na miarę teorii ekonomii lansowanej przez
      Polubu. Nie widząc rozsądnego, alternatywnego rozwiązania problemu jestem za
      pozostawieniem praw wyborczych w niezmienionej postaci, a także za
      respektowaniem niezbywalnych uprawnień każdego Polaka, niezależnie od tego, czy
      mają status emigranta, czy nie.
    • piwi77 Problemem nie jest powinni czy nie powinni, 18.10.07, 12:54
      problemem jest dlaczego tak mało ich deklaruje udział w wyborach
      (udział weźmie pewnie jeszcze mniej). W interesie Polski jest aby
      emigranci nie tracili kontaktu z krajem, a możliwość udziału w
      wyborach jest jedną z więzi z Polską. Naprawdę myslicie, że i te
      powinno im się odciąć?
    • Gość: access Apiac ten sam temat IP: *.chello.pl 18.10.07, 12:55
      Już raz założyłeś taki wątek, po co więc jeszcze raz poruszasz ten sam temat?
      Czegos nie zrozumiałeś, czy cuś?

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=69644230&a=69644230
    • Gość: gosc z NY Re: Emigranci nie powinni głosować IP: *.nyc.res.rr.com 18.10.07, 13:32
      Masz racje. Ja z tych powodow nie glosoje od wielu lat. Uwazam jednak
      ze ludzie wyjezdzajaccy na kilka miesiecy(jak w delegacji)powinni miec
      jakas mozliwosc , ale taka zeby glosowali w swoich okregach.(listownie , przez
      internet). Wyobrazmy sobie taka sytuacje ze 10% Polakow zyjacych poza krajem
      tj,2 miliony
      wybieze sobie wladze lokalne w Warszawie.Co nato Warszawiacy?.
      W gescie dobrej woli mozna by zostawic emigracji glosowanie na
      prezydenta , pod warnkiem ze nie generowaloby duzych kosztow
      (internet)i NIE bylyby to glosy decydojace (nie liczono by ich w
      w przypadku zbyt malej roznicy glosow)
      Czysta kurtazja.
      Pozdrawiam. Z.
    • Gość: DSD Re: Emigranci nie powinni głosować IP: 144.92.199.* 18.10.07, 17:34
      Przebywam teraz w USA i bede tu jeszcze jakies +/- 1,5 roku. Obecnie
      wielu Polakow wyjezdza za granice na okres kilku dni - kilku lat do
      pracy, na nauke, na konferencje naukowe, spotkania biznesowe, czy
      turystycznie. Mamy cale continuum miedzy dwugodzinnym wyjazdem na
      zakupy do Franfurt/Oder a emigracja na stale. Mysle, ze najlepsze
      byloby proste rozwiazanie: prawo glosowania maja wszyscy posiadajacy
      polski paszport/obywatelstwo, nawet jesli to nie jest ich jedyne
      obywatelstwo. Zreszta, o ile wiem to Polska jest troche sama
      sobie 'winna', przyznajac automatycznie polskie obywatelstwo
      dzieciom osob z tymze obywatelstwem, nawet urodzonym za granica
      (choc USA tez robi to samo z dziecmi urodzonymi na ich terytorium, i
      w ten sposob znajome malzenstwo Polakow urodzilo malego
      Amerykanina).

      Teoretycznie, jeszcze lepszy bylby fakt placenia podatkow na rzecz
      polskiego Urzedu Skarbowego, ale tu pojawiaja sie inne problemy,
      chocby to ze logicznym nastepstwem byloby zroznicowanie sily glosu
      w/g wysokosci podatkow (jesli uznamy placenie podatkow za
      kryterium 'obywatelskosci' to nie ma sensu udawac ze ktos z pensja
      minimalna jest rowny rekinowi biznesu). Podobnie jesli uznamy ze
      emigranci/starsi nie powinni glosowac bo nie ponosza takich samych
      kosztow wyborow jak inni (ludzie starzy zyja krocej) to dlaczego nie
      liczyc 'przewidywanego dalszego trwania zycia' (oczywiscie jest to
      wartosc srednia, ale stosowana np. w firmach ubezpieczeniowych) i
      nie uzalezniac od niej sily glosu (18-latek mialby wtedy najwiecej
      do powiedzenia, ale pierwszym z brzegu zastrzezeniem jest to ze
      trzebaby jakos ograniczyc tajnosc wyborow, np. dajac rozne karty do
      glosowania osobom w roznym wieku).

    • kodek33 Re: Emigranci nie powinni głosować 19.10.07, 10:40
      wielu ludzi nie powinno głosowac. wiekszosc nie ma pojecia co sie dzieje w kraju
    • witold.us tak przekornie Polaku Polaku Polaku 20.10.07, 17:56
      Polak to lubi zabrac, ale zeby cos dac to juz nie!
      Sa ludzei ktorzy pisza idiotyzmy, ze Polak za granica nie wie co sie dzieje
      teraz w Polsce.
      Dzieki technologi wiemy teraz wicej niz ci na miejcu.
      Przypomina sie powiedznie ze "najciemniej jest pod latarnia"
      Czasami to zaluje ze jescze znam jezyk polski, bo jak widze idityzmy ktore
      Polacy wyprawiaja w Polsce to rece opdaja.
      Zmniany w Polsce trzeba zaczac od "wymiany obywateli"
      taki rzad jacy jego obywatele.
      zapomniliscie co mowil OLEKSY
      sam o swoich kolegach nik go do tego nie zmuszal.
      mozna pisac i pisac.
      ale to to samo jak mowic do pijaka ze jest pijany.
      "Co ja pijamny?"
      Glosujcie na kwasniewskiego hehe

      wiec przestancie pisac czy ja mam prawo
      jako EMIGRANT DO GLOSOWANIA CZY NIE

      ci co maja polskie obywatlswo ZAWSZE POWINNI MIEC PRAWO
      a czy z niego skorzystaja to ich sprawa.

      a ci co maja karte polaka co chcecie z nimi zrobic ???

      Witold.us
      • Gość: Gosc987 Re: tak przekornie Polaku Polaku Polaku IP: *.pools.arcor-ip.net 20.10.07, 20:49
        witold.us napisał:
        > Sa ludzei ktorzy pisza idiotyzmy, ze Polak za granica nie wie co sie dzieje
        > teraz w Polsce.
        > Dzieki technologi wiemy teraz wicej niz ci na miejcu.
        > Przypomina sie powiedznie ze "najciemniej jest pod latarnia"
        > Czasami to zaluje ze jescze znam jezyk polski, bo jak widze idityzmy ktore>
        Polacy wyprawiaja w Polsce to rece opdaja.
        > Zmniany w Polsce trzeba zaczac od "wymiany obywateli"
        > taki rzad jacy jego obywatele.
        **********
        Przyznam ci calkowita racje.
        Wiemy nawet duzo wiecej niz ci ktorzy mieszkaja w Polsce.
        Witold mam nadzieje ze nie glosowales na PiS albo sie myle?
        Witoldku
        • venus22 Re: tak przekornie Polaku Polaku Polaku 21.10.07, 04:28
          """część emigracji, zwłaszcza w USA, zakonserwowała
          sie w stanie z lat 80-siątych i ciągle im się wydaje, że głównym
          problemem Polski jest komuna;))"""


          alez nie przesadzaj tak tragicznie, do nas na druga polkule tez
          docieraja biezace wiadomosci z PL.

          Venus
      • stokrootka40 Re: tak przekornie Polaku Polaku Polaku 21.10.07, 20:15
        co innego czytać wiadomości w internecie, a co innego tu żyć!!!!
        • nelsonek Re: tak przekornie Polaku Polaku Polaku 21.10.07, 20:41
          No i?
          • Gość: Gosc987 Re: tak przekornie Polaku Polaku Polaku IP: *.pools.arcor-ip.net 21.10.07, 21:09
            No i znowu trzeba wstydzić się za Polskę, po prostu kiedy oczy całej Europy
            skierowane są na Polskę szerzą się przykłady polskiej pracowitości i
            dokładności. E tam, myślałem ze Polska jest przykładem dla Unii a tu takie
            niedociągnięcia. Umiecie coś w ogóle zorganizować?
            Czy cofacie się do trzeciego świata?
            Brak wyborczych kartek to już jest naprawdę śmieszne i poniżające!
            • nelsonek Re: tak przekornie Polaku Polaku Polaku 21.10.07, 21:30
              O co masz do mnie pretensje? Ja ustalam ilosc kart w lokalach czy
              jak?
              O ile dobrze sie orientuje we Francji w czsie ostatnich wyborow
              prezydenckich tez braklo kart do glosowania w niektorych obwodach. I
              jakos nikt nie mowil o kompromitacji...
    • witold.us Polak nie moze zrozumiec i juz 21.10.07, 21:16
      bo nie tylko jest uparty ale daltego ze dalej mieszka
      "w tej samej zupie"
      tak komuny juz nie ma ale zostal talerz
      i wszyscy dalej sie w nim taplaja
      politycy i mieszakncy

      tak oficjalnie komuny juz nie ma
      ale dalej sa UKADZIKI

      i dzieci komunuistow dalej siedza w tej sameej zupie.

      Z daleka wlasnie to widac
      to jak wirus siedzi dalej w glowach ludzi
      i nie widomosci sa tylko zrodelm moich czy innych ludzi z poloni tylko WASZE
      WYPOWIEDZI waslnei tu na forum sa potwierdzeniem

      POLSKIEJ ZUPY GDZEIE DALEJ WSZYSCY CZUJA KOMUNE
      politycy po swojemu
      biznesmeni-zlodzije po swojemu
      karierowicze po swojemu
      i oglupiale spolecznstwo po swojemu
      takie problemy sa tylko tam w europie srodkowej
      zmienic trzeba myslenie <<< "zmnenic narod" >>>
      i wreszcze wyczyscic ten polski talerz

      Witold
      • Gość: Gosc987 Re: Polak nie moze zrozumiec i juz IP: *.pools.arcor-ip.net 21.10.07, 21:25
        To już rzeczywiście zapowiada się na dramat, żaden nie wie kiedy będą ogłoszone
        wyniki.
        Tja polska jakość, a może dopiero teraz zaczną je drukować?
        Nic dodać nic ując.
    • piekielnica1 Re: Emigranci nie powinni głosować 21.10.07, 22:53
      > Jak uważacie czy emigranci mają moralne prawo brania udziału

      Ja uwazam, ze maja, a nawez zaglosowalam w Ladynie i stwierdzam, ze
      Polskie Sluzby Dyplomatyczne zawiodly na calej linii.
      Tak fatalnie zorganizowanych wyborow, dla kogo jak dla kogo, ale dla
      wlasnych obywateli jeszcze nie widzialam.
      Uwazam nawet, ze to sabotaz, ze komus zalezalo by wszyscy chetni
    • polska_potega_swiatowa Polacy w kraju glosuja brzuchem, Polonia sercem... 22.10.07, 07:19
      el_depor napisał:

      > Emigranci nie powinni głosować


      Emigranci, maja ta wyzszosc ponad rodakami w kraju ze glosuja
      idealistycznie, skupiaja sie glownie na interesie narodowym, dlatego
      ze nie czerpia zadnych bezposrednich czy prywatnych korzysci
      glosujac tak czy inaczej.

      Natomiast Polacy mieszkajacy w kraju patrza jedynie na wlasny
      prywatny interesik w tych wyborach. Wiec glosuja na tych ktorzy
      dadza wiecej (lub obiecuja ze dadza) np taki Tusk.

      Jako Polonusa, martwi mnie to ze Polacy w Polsce glosujac w wyborach
      kieruja sie wylacznie potencjalnymi korzysciami finansowymi.
      Wystarczy ze taki Tusk z PO powie im ze bedzie kasa i kontrakty za
      klekanie przed Niemcami i Ruskimi, wiec Polacy w kraju ktorym
      jedynie prywatny interesw w glowie ...zaglosuja na Tuska.

      Nie wazne kto bedzie mial wplywy w kraju, Ruscy czy Niemcy elektorat
      PO glosuje brzuchem a nie sercem i honorem tak jak Polacy za
      granica, oraz biedniejsi i starsi Polacy w kraju.



      • Gość: masonka Re: sprzataczki w Niemczech przytaknely grzecznie IP: *.pools.arcor-ip.net 22.10.07, 09:19
        "Polonia" dwupaszportowa w Niemczech glosowala bardzo zwarcie i
        bunczucznie. Gruba Merkel pogrozila a jak wiadomo, tam nawet po
        polsku, chociaz niepoprawnie i z bluzgami trzeba cichutko, zeby nie
        draznic delikatnych uszow sasiadow.
      • witold.us slepota bedzie dzuo kosztowala 23.10.07, 06:59
        PO obiecalo ze oni nikogo nie beda scigali za matacznia
        no i wygrali
        bo kto w polsce nie dal lapowki
        leakrze to chyna nr 1
        ale jak to wiemy wszedzie biora aby cos zalatwic
        czyli tu sie nic nie zmnienilo stare waraca ze zdwojona sila!!!

        moldzi musza teraz przciez dogonic rodzcow i dorobic sie za wszelka cena wiec PO
        gora.

        koniec Ziobry - nie ma kota myszy harcuja.
        zachciewa sie powyzek dla wszyskich a skad je wziac jak lewica ukradla
        teraz male myszki tez sie musza najesc.
        dobrze ze to nie z moich podatkow

        Witold
    • lepian4 Re: Emigranci nie powinni głosować 22.10.07, 09:43
      Troche dreczy mnie coraz glosniej gloszony poglad, iz polscy
      emigranci placa podatki nie w kraju, lecz za granica, zatem nie
      powinni miec prawa glosu. W czasach gdy jestesmy czlonkami Unii
      Eurpejskiej ten argument wydaje sie odrobine populistyczny. To chyba
      z funduszy europejskich, a nie Warszawskiej Centrali Populistycznej,
      dokonano w ostatnich latach istotnych zmian w rozbudowie
      infrastruktury w naszym kraju.
      Chora to owizja, ktora glosi, iz blizszy nam jest polski
      bezrobotny, lub fachowiec bez perspektyw, niz ambitny i odwazny
      rodak, ktory szukajac szczescia za granica, nie tylko realizuje sie
      zawodowo, lecz placi podatki, dzieki ktorym w naszej ojczyznie
      powstaja chocby drogi.
      • el_depor Re: Emigranci nie powinni głosować 23.10.07, 13:13
        lepian4 napisał:

        > Troche dreczy mnie coraz glosniej gloszony poglad, iz polscy
        > emigranci placa podatki nie w kraju, lecz za granica, zatem nie
        > powinni miec prawa glosu. W czasach gdy jestesmy czlonkami Unii
        > Eurpejskiej ten argument wydaje sie odrobine populistyczny. To
        chyba
        > z funduszy europejskich, a nie Warszawskiej Centrali
        Populistycznej,
        > dokonano w ostatnich latach istotnych zmian w rozbudowie
        > infrastruktury w naszym kraju.
        > Chora to owizja, ktora glosi, iz blizszy nam jest polski
        > bezrobotny, lub fachowiec bez perspektyw, niz ambitny i odwazny
        > rodak, ktory szukajac szczescia za granica, nie tylko realizuje
        sie
        > zawodowo, lecz placi podatki, dzieki ktorym w naszej ojczyznie
        > powstaja chocby drogi.
        Idąc tym tokiem rozumowania prawa wyborcze w Polsce należałoby
        przyznać wszystkim mieszkańcom Unii Europejskiej a szczegolnie z
        tych krajów, które najwięcej wpłacaja do unijnej kasy. Jak dla mnie
        bez sensu. Taki Niemiec czy Holender mógłby wybierać władze we
        wszystkich praktycznie krajach Unii.
        • lepian4 Re: Emigranci nie powinni głosować 23.10.07, 14:56
          Przerobiles to teraz na swoje kopyto. Wspomniales, ze Polacy na
          obczyznie nie placa podatkow, wiec nie powinni brac udzialu w
          glosowaniach. Jest jednak inaczej, przynajmniej w Unii Europejskiej.
          Dlatego uwazam, ze nie jest to zaden rozsadny argument. Ostatecznie
          lepszy Polak na obczyznie, niz bezrobotny za miedza.
      • piwi77 Podoba mi się Twój argument, lepian4. Nt 23.10.07, 13:32

    • Gość: ania Re: Emigranci nie powinni głosować IP: *.pp.htv.fi 22.10.07, 14:29
      Prawo glosu maja obywatele polscy i tak powinno pozostac. A jesli chodzi o mnie,
      to chce, zeby przynajmniej moje dzieci mogly mieszkac w Polsce za te parenascie
      lat, jak juz bedzie normalnie. W tym celu musze wybierac wladze, ktore to
      umozliwia. Proste?
      • Gość: ania Re: Emigranci nie powinni głosować IP: *.pp.htv.fi 22.10.07, 14:36
        I jestem pewna, ze wiem wiecej o tym, co sie dzieje w Polsce, niz czesc jej
        mieszkancow. Obywatelska postawe emigrantow nalezy DOCENIAC, a nie KRYTYKOWAC.
        Krytykowac to nalezy te prawie polowe uprawnionych do glosowania w Polsce, ktora
        nie raczyla wczoraj ruszyc tylkow i zaglosowac, choc naprawde mamy rzadko
        cokolwiek do powiedzenia jako spoleczenstwo!!! Gratuluje postawy. :(
    • truten.zenobi Słusznie gada dać mu wódki! 23.10.07, 14:30
      Tylko się tak zastanawiam, co go skłoniło do podzielenia się z nami
      tymi komunałami???

      Czy może tak jakoś z czystego obiektywizmu reagując na to całe
      zamieszanie i problemy zagranicznych komisji wyborczych….
      Czy może od dawna go wku..ało to że amerykańscy polonusi głosują i
      to na narodowo katolickie konserwatywne partie zwiększając szanse
      takich… jak zchn czy lpr

      Czy może młodzi którzy musieli szukać pracy za granica bezczelnie
      zagłosowali na po

      a swoją drogą ciekawe jak to jest w innych krajach…

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka