16.11.07, 08:20
Czy mężczyzna mający 60 lat, który przepracował ponad 35 lat
powinien otrzymywać emeryturę ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Młody Re: Emerytury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.07, 08:47
      Powinien pracować jeszcze do 100 lat bo w ZUS-ie brak kasy.
    • Gość: tymoteusz Re: Emerytury IP: *.inowroclaw.mm.pl 16.11.07, 09:10
      Emerycie! Jeżeli kochasz swoją ojczyznę, to zejdź z tego świata, państwo zostanie więcej kasy!
    • Gość: Lena Re: Emerytury IP: *.jachpol.net 16.11.07, 10:22
    • Gość: Lena Re: Emerytury IP: *.jachpol.net 16.11.07, 10:25
      Oczywiście, powinien pracować do 65 lat.
      Znam takich którzy zaczęli pacę po szkole podstawowej i mając 54 lata (wtedy
      chyba były 7-klasowe podstawówki) mają 40 lat pracy. I pracują dalej ...
    • psychcio Re: Emerytury 16.11.07, 10:46
      zychu1 napisał:
      > Czy mężczyzna mający 60 lat, który przepracował ponad 35 lat
      > powinien otrzymywać emeryturę ?

      Nie POWINIEN, ale w niektórych przypadkach [określonych ustawą] MOŻE
      przejść na emeryturę.
    • kot_behemot8 Re: Emerytury 17.11.07, 10:12
      Nie. Wszyscy, kobiety i mężczyźni, powinni pracować do 65 roku zycia
      i nie powinno być żadnych wcześniejszych emerytur - poza tymi
      opłacanymi praktycznie z własnej kieszeni czyli wynikającymi z
      oplacania wyższej składki. Oczywiście niezależnie od systemu
      ubezpieczeń państwowych każdy powinien mieć (i ma) prawo do
      samodzielnego odkładania na własną emeryturę, więc jeśli uskłada
      dość w wieku np 50 lat to mnoże sobie zostać młodym emerytem - jego
      prawo.
      • Gość: Lena Re: Emerytury IP: *.jachpol.net 17.11.07, 23:08
        Obawiam się,że nie piszesz precyzyjnie formułując to "jak sobie uskłada" bo
        czymś innym jest system emerytalny który nie wypłaci ci wcześniej ani
        więcej(powyżej pewnych zarobków już mi nie pobierają skłądki emerytalnej i
        rentowej) a czym innym jak sobie sam uskładasz i nie będziesz pracował. Młodym
        emerytem nie możesz zostać.
        • kot_behemot8 Re: Emerytury 18.11.07, 18:59
          Młodym
          > emerytem nie możesz zostać.


          Oczywiście, ze mogę. Po prostu po osiągnięciu okreslonego wieku
          przestaję pracować i żyję wygodnie z prywatnej emerytury którą sobie
          uzbierałam na funduszach inwestycyjnych. Kto mi tego zabroni? W
          dodatku po osiągnięciu ustawowego wieku emerytalnego będzie mi się
          należała emerytura z zus i OFE - w tym celu wcale nie muszę pracowac
          nieprzerwanie do 60 czy 65 roku zycia bo przepisy wymagają tylko 20
          lat pracy plus odpowiedniego wieku.
          • Gość: Lena Re: Emerytury IP: 80.48.96.* 18.11.07, 22:49
            Właśnie dokładnie o tym piszę - zostajesz rentierem a nie emerytem. Musisz sobie
            tyle uskładać by do wieku emerytalnego mieć się z czego utrzymać.
            • kot_behemot8 Re: Emerytury 19.11.07, 19:34
              Polemizowałabym co do zakresu znaczenia słów rentier i emeryt, ale
              to w sumie bez znaczenia bo co do meritum to się zgadzamy:)
    • matylda1001 Re: Emerytury 19.11.07, 11:22
      Uważam, że odpowiedni wiek do przejścia na emeryture to dla mężczyzn
      60 a dla kobiet 55 lat. Jeśli ktoś ma dużą wyobrażnię to proszę
      sobie wyobrazić np. 65-letnią nauczycielkę w przedszkolu. Taka
      babcia nie zawsze radzi sobie pomagając w wychowaniu 1-2 wnucząt a
      co dopiero z rozbrykaną grupką 20 przedszkolaków. Uważam, że dla
      kobiety wychowującej dzieci i prowadzącej dom 30 lat zawodowej pracy
      to wszystko co może z siebie dać. Inaczej ze starymi pannami, dla
      których całym sensem życia jest praca i kariera. Te niech sobie
      pracują do chwili aż dostana sklerozy i zapomną gdzie pracują. Poza
      tym jeśli państwo musi (a przecież musi) wydawać jakies pieniądze na
      obywateli to wolę, żeby to były wcześniejsze emerytury dla starszych
      niz wysoce demoralizujące zasiłki dla młodych, wykształconych
      bezrobotnych.
      • Gość: Lena Re: Emerytury IP: 80.48.96.* 19.11.07, 11:43
        Uważam za kompletne nieporozumienie dzielenie kobiet na zamężne i niezamężne. A
        co jeśli zamężna a bezdzietna ? A co jeśli ma 1 dziecko w przeciwieństwie do tej
        która ma np. trójkę, a co jeśli niezamężna a ma dzieci? A co jeśli ma dzieci a i
        tak robi karierę zaodową bo dużą częścią jej życia jest praca? A co z
        mężczyznami którzy coraz częściej również wychowują swoje dzieci i się nimi
        zajmują ?
        55 lat jako wiek emerytalny dla kobiety to paranoja!!! Widzę kobiety w tym
        wieku, z odchowanymi dziećmi, angażujące się w pracę. Nawet te zmuszone w firmie
        do odejścia na wcześniejszą emeryturę jeśli nie znalazły sobie innej pracy to
        robią się psychicznymi staruszkami.
        • matylda1001 Re: Emerytury 19.11.07, 20:19
          Pisząc "stara panna" miałam na myśli kobietę niezamężną, bezdzietną,
          nie będącą w stałym związku. Taką, która wieczorem wraca do pustego,
          wysprzątanego mieszkania i może się spokojnie zająć regeneracją sił
          i urody na dzień następny. Wszystkie kobiety, które wymieniłaś
          powinny mieć możliwość (nie byc zmuszone) przejścia na wcześniejszą
          emeryturę. Praca po 55 roku życia jako terapia geriatryczna jest
          paranoją. Ja już nie mogę się doczekać na emeryturę (mam nadzieję,
          że wcześniejszą) i chociaż jeszcze przede mną dłuuugie oczekiwanie
          to już robię plany jak spędzę ten czas. Gdybym wcześniej umarła to
          miałabym poczucie wielkiej krzywdy, że nie dane mi było pożyć
          chociaz trochę tak jak bym chciała.
        • Gość: marysia_b Re: Emerytury IP: *.61-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 19.11.07, 21:20
          Gość portalu: Lena napisał(a):


          > co jeśli zamężna a bezdzietna ?

          Mniej obowiazkow - proste jak drut.

          A co jeśli ma 1 dziecko w przeciwieństwie do te
          > j
          > która ma np. trójkę,

          Dziecko powinno byc ekwiwalentem czasu doliczonego do efektywnych
          lat pracy. Ta, ktora ma 5 dzieci, powinna miec prawo do
          wczesniejszej emerytury.

          a co jeśli niezamężna a ma dzieci?

          Nic!

          A co jeśli ma dzieci a
          > i
          > tak robi karierę zaodową bo dużą częścią jej życia jest praca?

          To sprawa indywidualna. Pracuje ale chyba te dzieci nie sa na
          pastwie losu - daja prace przedszkolankom i tak sie kreci.


          A co z
          > mężczyznami którzy coraz częściej również wychowują swoje dzieci i
          się nimi
          > zajmują ?

          Zawsze, jak swiat swiatem,w taki czy inny sposob sie zajmowali
          (wylaczamy tu przypadki patologiczne).

          > 55 lat jako wiek emerytalny dla kobiety to paranoja!!! Widzę
          kobiety w tym
          > wieku, z odchowanymi dziećmi, angażujące się w pracę.

          Nie kazda prace.

          Nawet te zmuszone w firmi
          > e
          > do odejścia na wcześniejszą emeryturę jeśli nie znalazły sobie
          innej pracy to
          > robią się psychicznymi staruszkami.

          Widocznie poza firma swiata nie widza.
          • Gość: Lena Re: Emerytury IP: 83.136.224.* 19.11.07, 22:29
            A co jak ma dzieci i pomoc domową ? Co znaczy daje pracę
            przedszkolankom? samotna daje prace w kinach, teatrach, na
            koncertach, wydawcom ksiązek, firmom turystycznym ...
            W wieku 55 lat "emeryturę" emerytka dostanie taką,że stanie się na
            pewno "domatorką":)
            Ludzie !!! czy wy nie znacie 55 - 60 letnich kobiet pracujących ????
            Obawiam się (niebezpodstawnie :))) że wiele kobiet przeszłoby
            chętnie na emerytura w wieku 45 lat :) ocvzywiście, wysoka
            emeryturę ... a tu nie ma ...
            • Gość: marysia_b Re: Emerytury IP: *.61-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 19.11.07, 23:48
              > A co jak ma dzieci i pomoc domową ? Co znaczy daje pracę
              > przedszkolankom?

              Pomocy domowej, przedszkolankom, nauczycielom, trenerom, firmom
              turystycznym, a jakze, producentom obuwia (duuuuzo pracy), firmom
              odziezowym i wielu innym firmom.... ;)

              samotna daje prace w kinach, teatrach, na
              > koncertach, wydawcom ksiązek, firmom turystycznym ...

              Ale ta pomnozona przez 5 razy tyle daje!!!

              > W wieku 55 lat "emeryturę" emerytka dostanie taką,że stanie się na
              > pewno "domatorką":)

              Jezeli ma 5 dzieci, to nie sadze ;)

              > Ludzie !!! czy wy nie znacie 55 - 60 letnich kobiet
              pracujących ????

              Znamy, znamy....

              > Obawiam się (niebezpodstawnie :))) że wiele kobiet przeszłoby
              > chętnie na emerytura w wieku 45 lat :) ocvzywiście, wysoka
              > emeryturę ... a tu nie ma ...

              Wiele kobiet w ogole ni poszloby do pracy, zapewniam cie; w tym
              watku mowimy jednak o emeryturach w XXI wieku ;)

              • Gość: Lena Re: Emerytury IP: 83.136.224.* 20.11.07, 00:37
                Jak o XXI wiek to przypuszczam,ze to bedzie powyżej 60 lat i raczej
                będzie miał tendencje kroczące i równające z mężczyznami.
                • Gość: marysia_b Re: Emerytury IP: *.61-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 20.11.07, 00:50
                  Gość portalu: Lena napisał(a):

                  > Jak o XXI wiek to przypuszczam,ze to bedzie powyżej 60 lat i
                  raczej
                  > będzie miał tendencje kroczące i równające z mężczyznami.


                  Wszystko zalezec bedzie od organizacji. Mozna i do 80 a kobiety i
                  tak zyja dluzej, to i do setki, a co? ;)
                  • Gość: Lena Re: Emerytury IP: 83.136.224.* 20.11.07, 01:04
                    Ona nie musi pracować, moze wyjść odpowiednio za mąż:)
                    Tak na logikę, kiedys nie było pralek, lodówek, zmywarek, pracę w
                    domu dziliło się na kobiecą i męską ale teraz się to zmienia i
                    raczej bedzie się zmianiało do pełnego równouprawnienia a
                    przynajmniej tam gdzie kobiety pracują. Dlaczego mężczyzna ma
                    pracowac dłużej? Obawiam się,że zrównają wiek.
                    Profesorowie pracowali i pracują do 70 lat bez względu na płeć :)
    • elam1 Re: Emerytury 20.11.07, 09:51
      Mam 39 lat, obecnie 20 lat pracy, bez przerw i w tym czasie moze
      trzy- cztery razy byłam na zwolnieniu/kilkudniowym/. Chcialabym móc
      przejśc na wcześniejsza emeryturę, a pracować wtedy jeśli "sił
      starczy" i chęci.
      Bo co z tymi, którym tych sił brakuje już przed 50, łapówki nie
      dam, żeby dostać rentę, a system jest taki, że jak ktoś jest zadbany
      tzn, że sobie radzi.
      zychu1 napisał:

      > Czy mężczyzna mający 60 lat, który przepracował ponad 35 lat
      > powinien otrzymywać emeryturę ?

      Moja odpowiedź: Tak

      • kot_behemot8 Re: Emerytury 20.11.07, 12:16
        Nie stac na to nawet najbogatszych krajów, więc cóż dopiero mówić o
        biednej Polsce. Mamy obecnie najnizszy wiek emerytalny w Europie i
        system wypłat na granicy bankructwa. Zwiększanie przywilejów
        emerytalnych oznacza rosnace obciążenia podatkowe (i parapodatkowe)
        tych którzy jeszcze pracują a oni kiedyś powiedzą "mamy tego dość" -
        a wtedy emeryci zamiast emerytur dostana zapomogi bo zus padnie.
        Ludzie twierdzący ze po 20 latach pracy sa tak strasznie zmęczeni
        pracą powinni przynajmniej czasami pomyślec o konsekwencjach swoich
        żądań.
        • matylda1001 Re: kot_behemot 20.11.07, 12:39

          >od kilku dni jestem na stażu absolwenckim jako "pracownik biurowy"
          niestety nawet nie mam swojego stanowiska pracy, gdzie jest wolne
          krzesło to tam sobie mogę usiąść, a ono rzadko bywa wolne,
          generalnie wykonuję pracę tzw. "przynieś, podaj, pozamiataj" czy
          jest jakaś możliwość zrezygnowania z tego stażu? jedyną możilwością
          jaką znam jest znalezienie pracy, ale czy mam jeszcze inne
          możliwości? <

          To wypowiedz stażystki (z innego forum). Ona jest na stażu
          absolwenckim, który jest niczym innym jak tylko formą zasiłku dla
          bezrobotnych, wypłacaną przez Urząd Pracy. Jak sama napisała, to co
          robi w tym biurze trudno nazwać pracą. Założę się, że w tym samym
          biurze znalazłaby się kobieta, która chętnie oddałaby Jej swoje
          miejsce pracy, zakres obowiązków i pensję w zamian za możliwość
          przejścia na wcześniejszą emeryturę ze świadczeniem (do czasu
          osiągnięcia wieku emerytalnego) równym pobieranemu przez stażystkę
          uposażeniu. Z takiej zamiany wynikłyby same korzyści, dla
          wszystkich. Skoro Państwo stać na durne staże absolwenckie to
          dlaczego nie na rozsądne wcześniejsze emerytury?


          • kot_behemot8 Re: kot_behemot 20.11.07, 13:36
            Skoro Państwo stać na durne staże absolwenckie to
            > dlaczego nie na rozsądne wcześniejsze emerytury?

            Choćby dlatego, że stażystów jest wielokrotnie mniej niz chętnych na
            wcześniejsze emerytury więc dla wszystkich chętnych do
            takiej "zamiany" i tak by nie starczyło. Po drugie zaś dlatego, ze
            staż głupi nie oznacza stażu zbędnego. Po prostu te staże powinny
            inaczej wyglądac, być lepiej wykorzystywane (i często są, popełniasz
            błąd wyprowadzając tak poważne wnioski na podstawie jednostkowego
            przykładu). Chyba nie sądzisz na poważnie, że panna po studiach moze
            ot tak sobie, bez okresu wstępnego przejąć obowiązki osoby
            pracującej na jakims stanowisku od wielu lat? Po studiach tak
            naprawdę nic sie nie potrafi, zawodu człowiek uczy się dopiero
            pracujac.
            • matylda1001 Re: kot_behemot 20.11.07, 17:30
              Mylisz się (nie po raz pierwszy zresztą i będziesz się upierać przy
              swoim) bo właśnie tak wyglądają staże absolwędzkie. Pracodawcy nie
              zależy na stażyście bo nawet mu pensji nie płaci. Nie będzie go też
              wprowadzał w tajniki zawodu bo niby po co? Najwyżej wykorzysta jako
              popychadło. Chodzi o to, żeby młody człowiek miał złudzenie, że jest
              do czegoś potrzebny i nie pobiera pieniędzy w formie zasiłku dla
              bezrobotnych. O istnieniu wyjątków nie wątpię ale na nich nie można
              budowac teorii. Oczywiście, że okres wstępny jest potrzebny bo po
              studiach wie się niewiele ale staż absolwędzki to nie okres próbny.
              Z reguły stażystów nikt nie zatrudnia a jeśli już to "swoich". Młody
              człowiek po takim stażu dalej jest "surowy" i jeżeli znajdzie pracę
              to dopiero tam przechodzi okres próbny. Pewnie takich statystyk nikt
              nie prowadzi ale stażystów jest tak wielu, że chyba równoważyliby
              liczbę ludzi chcących odejść na wcześniejszą emeryturę.
              • kot_behemot8 Re: kot_behemot 20.11.07, 18:07
                matylda1001 napisała:

                > Mylisz się (nie po raz pierwszy zresztą i będziesz się upierać
                przy
                > swoim) bo właśnie tak wyglądają staże absolwędzkie.


                I tu się mylisz. Nie mam najmniejszego zamiaru się "upierać" (czyli
                powtarzać spokojnie racjonalne argumenty trafiające do ciebie jak
                grochem o ścianę), z przyjemnościa pozwolę ci pozostac przy własnym
                zdaniu (to nie twój upór oczywiście, skądże znowu...to tylko własne
                zdanie) gdyż to zdanie najwyraźniej sprawia ci ogromna przyjemność a
                ja lubie jak ludzie się cieszą. Poza tym słówko "absolwędzki"
                wprawiło mnie w extra dobry nastrój:) eot
              • Gość: maaikefolk to mozna policzyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 19:29
                Ja na stażu zarabiałam 400 brutto a trwał ten staż 6 miesięcy (firma
                nazywała się ZUS, nomen omen). Biorąc pod uwagę, ze statystyczna
                emerytura to 1200 i wypłaca się ja statystycznie przez 8 lat (czyli
                do osiągnięcia pełnego wieku emerytalnego), twój pomysł wydaje się
                byc mało realistyczny, oględnie mówiąc;-))
                • matylda1001 Re: to mozna policzyć 21.11.07, 13:10
                  >Ja na stażu zarabiałam 400 brutto<

                  Nie wiem dlaczego tyle zarabiałaś bo powinno być 532,90 brutto czyli
                  478,90 netto.


                  >twój pomysł wydaje się byc mało realistyczny, oględnie mówiąc;-))<

                  Czyli po prostu głupi? Być może...nie jestem ekonomistą. W każdym
                  razie widzę w tym jakiś sens. Z doświadczenia młodych ludzi, którzy
                  takie staże odbyli wiem, że to ogłupiająca fikcja. Bo przecież to
                  fikcja, kiedy dziewczyna po prawie przez rok obsługuje ksero w
                  Prokuraturze. Nikt nie dopuści jej do poważniejszej pracy bo NIE
                  JEST przecież pracownikiem Prokuratury i nie może poznać tajemnic
                  firmy.



                  • Gość: kati Re: to mozna policzyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 16:29
                    A ja na stażu nie zarabiałam nic. Dostałam propozycję nie do
                    odrzucenia - pracuje na stażu za darmo albo w ogóle nie pracuję, bo
                    bez odbytego stazu stałej pracy nigdy nie dostanę. Nazywało się to
                    wolontariat... Ale nie żałuję. Ja akurat na stażu mnóstwo się
                    nauczyłam, głupio tylko było tkwic na garnuszku u rodziców przez ten
                    rok.
        • elam1 Re: Emerytury 20.11.07, 12:51
          kot_behemot8 napisała:

          >.
          > Ludzie twierdzący ze po 20 latach pracy sa tak strasznie zmęczeni
          > pracą powinni przynajmniej czasami pomyślec o konsekwencjach
          swoich
          > żądań.

          Nie napisałam, że jestem zmęczona po 20 latach pracy.
          Chętnie wstaje ide do pracy, nie jestem nadąsana. Jestem zdrowa i
          czuję młoda i więcej ja chcę pracować, mam siły i dobrą pracę. Jeśli
          tej zabraknie poszukam innej nie będę siedzieć w domu.
          Ale kiedy widzę, jak osoba która ma np. prawie 50 lat i naprawdę zły
          stan zdrowia i tez musi pracować, mając niepełnosprawność a nie
          mając renty, to pytam dlaczego wielu ludzi zdrowych siedzi na
          rentach i wtedy system jest dobry ? Bo są tacy - prawda?
          • lena575 Re: Emerytury 20.11.07, 12:59
            W wieku 50 lat zły stamn zdrowia ??? Ruszajcie sie ludzie !!! Jecie by nie
            pwoiedzieć żrecie) jak nie odżywiali się 50 lat temu, z dobrobytu stajecie się
            ociężali i gnuśni !!! i potrzebujecie w wieku 50 lat przejśc na emeryturę by
            wegetować dalej?
            • elam1 Re: Emerytury 20.11.07, 13:09
              Nie znasz życia.
              Ile masz lat ?
              Chory nie znaczy gruby. A może to wynik pracy ?
              Wiesz, ze jeszcze parę lat temu, ludzie musieli wykonywać więcej
              prac ręcznie? Czy wiesz, że ćwiczenia ruchowe np. przy chorym
              błędniku powodują ataki? Czy wiesz, że takie osoby wiele by dały
              żeby móc "normalnie" szybko wstać, skręcić głowę, a Ty o odżywianiu
              mówisz. I nie poowiedziałam - emerytura w wieku 50 lat ale zgodziłam
              się na 60, wskazałam też, że jest mnóstwo ludzi którzy sobie
              załatwiają rentę, a mogliby pracować.
              • Gość: Lena Re: Emerytury IP: *.jachpol.net 20.11.07, 13:29
                Mam więcej niż 40 i zamierzam pracować do 65 :)
                Zwyrodnienie błędnika miał mój ojciec i wiem czym to jest, nie jest to jednak
                "typowa choroba". Typowy jest bezruch i lenistwo :( Ludzie przechodziliby na
                "emerytury" nawet nie zaczynając pracy, szacunku do pracy nie wynoszą z domu.
                Dla wielu ludzi praca jest czymś prawie uwłaczającym a emerytura normalnym
                statusem dojrzałego człowieka. W Polsce :( Bo na świecie widzę ludzi pracującym
                w różnym wieku. W Polsce człowiek w takim wieku spotyka się conajmniej ze
                zdziwienieniem :)
                • zychu1 Re: Emerytury 20.11.07, 13:46
                  Śmieszne są wasze wypowiedzi. Ale się nie dziwię. Tak myślą tylko
                  wyuczone nieuki na ekskluzywnych posadkach, z nabitą łepetyną
                  różnymi liberalnymi teoriami . Ale nie przeciągam. Ja mam mamę,
                  która ma w tej chwili 53 lata i ponadf 30 lat ciągłej pracy. Jest
                  pracownikiem umysłowym. Z pracy przychodzi padnięta. Je obiad,
                  odpoczywa dosłownie godzinkę i znów siada do pracy, którą musi
                  wykonać w ramach głupich przeładowanych obowiązków. Musi znosić te
                  katorgi bo jak nie to szef powie " pani się nie nadaje ". I mam
                  pytanie. Czy powinna pracować do tych 60 lat ?
                  • zychu1 Re: Emerytury 20.11.07, 13:51
                    Dodam jeszcze. Jej koleżanka w wieku 43 lat otrzymałą wcześniejszą
                    emeryturę bo była zwykłą urzędniczką w komisarjacie policji. No i
                    jak kochani liberałowie ?
                    • kot_behemot8 Re: Emerytury 20.11.07, 18:09
                      Twoim zdaniem to liberałowie wymyslili wcześniejsze emerytury dla
                      służb mundurowych?
                  • elam1 Re: Emerytury 20.11.07, 14:01
                    52 rocznik dostał możliwość przejścia na wczesniejszą emeryturę
                    (kobiety) więc może sie zdarzyć, ostatnio tego nie śledziłam, ze
                    może uchylą następne roczniki. Ale to na pewno mama wie, że musi
                    pracować do momentu przejścia. Lat pracy jej wystarcza.
                  • Gość: Lena Re: Emerytury IP: 80.48.96.* 20.11.07, 14:13
                    Rozśmieszyłeś mnie tymi "wyuczonymi nieukami na ekskluzywnych posadkach" bo
                    jedno przecy drugiemu :( Albo wyuczony albo nieuk - może byś się zdecydował.
                    Jeśli dzisiaj kierownicze stanowisko w dużej korporacji to ekskluzywne
                    stanowisko to życzę ci tego.
                    Nie wiem co robi "pracownik umysłowy",że pada po pracy. Moim zdanie skromnym
                    potrzebuje ruchu by zrównoważyć bezruch w pracy. Kup mamie karnet na aerobik a
                    będzie jej lepiej. trudno się przełamać, wydaje się z kosmosu ale działa :)
                  • kot_behemot8 Re: Emerytury 20.11.07, 18:13
                    > pytanie. Czy powinna pracować do tych 60 lat ?


                    Absolutnie nie. Powinieneś natychmiast zaproponować mamie zwolninie
                    się z pracy i obiecać, że będziesz ją utrzymywać. To chyba
                    zrozumiałe - skoro ona nie ma siły pracowac a ma syna, to powinien
                    ją utrzymywać syn a nie obcy ludzie, np ja z moich podatków.
                    • elam1 Re: Emerytury 20.11.07, 20:00
                      kot_behemot8 napisała:

                      > > pytanie. Czy powinna pracować do tych 60 lat ?
                      >
                      >
                      > Absolutnie nie. Powinieneś natychmiast zaproponować mamie
                      zwolninie
                      > się z pracy i obiecać, że będziesz ją utrzymywać. To chyba
                      > zrozumiałe - skoro ona nie ma siły pracowac a ma syna, to powinien
                      > ją utrzymywać syn a nie obcy ludzie, np ja z moich podatków.
                      >

                      Pracując - cale swoje życie płaciła podatki i składki i pracaowała.
                      I to nie jest tak, że jest na łasce obcych ludzi, bo teraz "Ona"
                      weźmie świadczenia, wcześniej były dawane innym świadczenia z "Jej"
                      skladek. System jest taki a nie inny.
                      • kot_behemot8 Re: Emerytury 20.11.07, 20:50
                        Zapominasz tylko, że ten system został skonstruowany przy założeniu
                        wieku emerytalnego takiego jak w ustawie - 60 i 65 lat. Normalna
                        składka z założenia powinna wystarczyć na emeryturę ustawową a nie
                        na emeryturę w wieku 53 lat.
                        • elam1 Re: Emerytury 20.11.07, 21:58
                          Nie zapominam. W wieku 53 lat nie przechodzi się na emeryturę.
                          Chyba, że dotyczy to nielicznych grup zawodowych. No i jest jeszcze
                          jeden warunek - określona liczba przepracowanych lat :)- w przypadku
                          emerytur wcześniejszych(kobiety - uchylane były roczniki gdy
                          kończyły 55 lat).
                          • kot_behemot8 Re: Emerytury 21.11.07, 09:12
                            W Polsce średni wiek przechodzenia na emeryturę wynosi dla kobiet
                            bodajże 52 a dla mężczyzn 55 lat. To nie jest wiek ustawowy tylko
                            REALNY - wynikający z istnienia rozmaitych przywilejów emerytalnych
                            sprawiających, ze sporo osób zostaje emerytami około czterdziestki.
                            A wszyscy pozostali za te przywileje płacą wysokimi podatkami i
                            składkami. Gdyby wszyscy szli na emeryturę w wieku 60 lat składkę
                            zus możnaby obnizyć przynajmniej o połowę! A jeśli ktos bardzo chce
                            być młodym emerytem, to powinien sam sobie na taką wczesną emeryturę
                            uskładać. I o to tylko mi chodzi - o uczciwe podejście także i do
                            CUDZEJ pracy i cudzych pieniędzy. Nie chce nikogo urazic ani nikomu
                            niczego wytykac (choć tak to zazwyczaj jest odbierane). Staram sie
                            tylko pisac o faktach.
                • elam1 Re: Emerytury 20.11.07, 13:48
                  Gość portalu: Lena napisał(a):

                  > Mam więcej niż 40 i zamierzam pracować do 65 :)

                  Ja tez nie zamierzam przestac pracować, jak to zreszta pisałam,
                  chociaż jestem za krotszą wersją(60).
                  Ale co jak tych zamierzeń nie będziesz mogła zrealizować ze wzgledu
                  na stan zdrowia. Dziś stoisz, a co bedzie jutro ? Nie wiesz.
                  Moje przekonania nie dadzą mi dać Łapowki, chodzi mi o to, że wielu
                  ludzi ma załatwione renty a wielu tych którzy nie mogą pracować jej
                  nie mają, starają się jeszcze pracować i dobrze, że czasem jest
                  tak, że trafi się wyrozumiały pracodawca i zrozumie. Gorzej jeśli
                  niedyspozycja jest częsta. Zwolnienie - jak dlugo pracodawca
                  wytrzyma z takim pracownikiem ? Jak się czuje ten który chce a nie
                  może, czuje się młody silny a organizm mówi nie. Wtedy chyba dobra
                  rzecz to emerytura w wieku 60 lat przy przepracowanych 35 latach-
                  takie były "normy" w pytaniu.
                  życzę dużo zdrowia i sił :)
                  • Gość: Lena Re: Emerytury IP: 80.48.96.* 20.11.07, 14:21
                    Naprawdę znam sporo ludzi których korporacje zwolniły za pomocą programów
                    dobrowolnych odejść a które nie odeszłyby gdyby ich nie zmuszono. zwykle kobiety
                    odeszły w wieku tych 55 lat i od razu zaczęły szukać dodatkowych zarobków, bo
                    wcześniejsza emerytura niska a one jeszcze w pełni sił. Do tego czują się
                    wyrzucone z pracy którą zwykle dobrze znały i czuły się w niej pewnie.
                    Zwalnianie z pracy 55-letnich kobiet by one szukały pracy w zupełnieinnym
                    miejscu i branży uważam za nieporozumienie. Pracują zwykle ponizej swoich
                    kwalifikacji jako zapchajdziury i czują się poniżone.
                  • kot_behemot8 Re: Emerytury 20.11.07, 18:20
                    W Polsce średni wiek przechodzenia na emeryturę dla kobiet wynosi
                    nieco ponad 50 lat. O czym więc rozmawiamy? Gdyby on wynosił
                    (realnie a nie ustawowo!) 60 lat jak ty proponujesz to sytuacja
                    byłaby świetna i nikt by nie chciał tego wieku podnosic. Co do rent
                    to mam wrażenie, ze nie orientujesz się w aktualnej sytuacji - od
                    kilku lat bardzo zaostrzono kryteria przechodzenia na renty, łapówke
                    tez nie tak łatwo już dac nawet jak się chce. Ludzie o których
                    piszesz zapewne mieli wcześniej przyznane renty.
                    • elam1 Re: Emerytury 20.11.07, 19:57
                      kot_behemot8 napisała:

                      > Co do rent
                      > to mam wrażenie, ze nie orientujesz się w aktualnej sytuacji - od
                      > kilku lat bardzo zaostrzono kryteria przechodzenia na renty,
                      łapówke
                      > tez nie tak łatwo już dac nawet jak się chce. Ludzie o których
                      > piszesz zapewne mieli wcześniej przyznane renty.


                      Owszem mieli przyznane wcześniej ale nie na stałe. Więc
                      systematycznie stają na tych komisjach.
                      • Gość: Szarka Re: Emerytury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.07, 12:24
                        To prawda, też znam osoby które od lat są na rencie a są zdrowe jak
                        koń tylko rentę im przyznano za łapówkę. Po co pracować za 600 zł
                        miesięcznie jak można "nicnierobić" za 400 a lata pracy lecą,
                        składki są płacone i do emerytury zejdzie? Jaka to sprawiedliwość?
                        • Gość: kati Re: Emerytury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 16:23
                          Skoro wiesz o takich przypadkach to powinnas je zgłosić na
                          prokuraturę. Bo niby wszyscy o tym wiedzą, ale nikt jakoś sie nie
                          kwapi tego zgłosic. Jak ma wyglądać walka z tym zjawiskiem skoro
                          wszyscy chowaja głowe w piasek?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka