coccolina
17.11.07, 19:36
Czy jest ktos kto wybaczył dziewczynie/chłopakowi/mężowi/żonie itd
ZDRADĘ? Czy później załowaliscie tego, co zrobiliście??? Czy można
rozgraniczac zdradę na tę lekką- typu pocałunek i iężką- sex i tego
typu sprawy? Czy kiedy facet mówi, że żałuje, że nigdy więcej tego
nie zrobi, kiedy traktuje ię jak krolową a ty nie wyobrażasz sobie
życia bez niego, może być jakaś "dobra" decyzja w tej kwestii? Czy
zdradą można nazwać fakt, że zerwaliśmy w poniedzialek a on to
zrobił w piątek?? Mielismy kontakt ze sobą... ale wydawalo się ze to
już się nie poskleja... ale tak szybko sobie "ulżyć"??? kiedy było
się z kimś szmat czasu??? ja tak naprawdę przez cały czas tej
rozłąki myślałam, że to jednak tylko taka przerwa... on widocznie
nie..
A teraz błaga, prosi.. a ja nie wiem co robić.. tak go kocham...