Dodaj do ulubionych

Chcę świąt bez choiny i prezentów!

25.11.07, 13:51
Jaki ja jestem wkur...czakowany, gdy poruszam się ulicami, wszedzie
panoszą się bałwany, mikołaje, promocje prezenty, choinki!

Totalny bojkot chciałem ogłosić, ale się nie udało, znowu rodzina (
bliższa i dalsza)( lubiana i nie) zwali się do stołu, znowu trzeba
bedzie latać za prezentami, znowu trzeba bedzie szukać ODPOWIEDNIEJ
choinki... Już ogłosiłem swój bojkot zonie ( "mam dosyć FORMY
świątecznej, chcę tresci, duchowości, mistyki, a nie krasnoluda z
worem prezentów" a ona mi na to: "Nienormalny jesteś")

No ludzie, kompletne pogaństwo!
Obserwuj wątek
    • yoma Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! 25.11.07, 15:47
      A se wyjedż na święta do Puszczy Knyszyńskiej i nie zawracaj głowy
      • Gość: majorka9 Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! IP: *.chello.pl 28.11.07, 17:36
        ludzie nie czujecie blusa facet ma dola , wie ze nie dostanie prezentow pod
        drzewo wystoi swoje w kolejce po karpia zona opyskuje go za nie umyte okna
        aten cos tam udaje "orginal" bedzie musialsiedziec z rodzina ,spiewac kolendy a
        potem na pasterke ,zamiast z kumplami na piwo i ma DOLA
    • naprawdetrzezwy Ja się zgadzam. 25.11.07, 17:21
      I miej jaja:

      "...drodzy - jeśli jesteście tak kochającą mnie rodziną, jak zawsze to
      mowiliście, to uszanujcię mą wolę i urządźcie mi święta na moją modłę. Od (tu
      wstawisz prawidłową liczbę) lat męczę się i zdycham patrząc na prezenty i
      choinki - więc w tym roku sami ruszcie tyłki po drzewo, a mi nie kupujcie
      niczego..."


      I już.
      • Gość: ed Re: Ja się zgadzam. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 17:40
        I t jest dobra rada
        • mis22 Nieróbstwo jest w męskiej krwi 27.11.07, 13:19
          doom_patrol napisał:
          > Totalny bojkot chciałem ogłosić, ale się nie udało, znowu rodzina
          > (bliższa i dalsza)( lubiana i nie) zwali się do stołu, znowu
          > trzeba bedzie latać za prezentami, znowu trzeba bedzie szukać
          > ODPOWIEDNIEJ choinki...

          Popieram! Ja też wolę usiąść w spokoju w fotelu i pogrążyć się w
          kontemplacji i mistycyzmie niż latać za choinką i prezentami,
          dekorować, sprzątać. Mężczyzna został stworzony do polowania lub
          bycia szamanem, a nie do zakupów i sprzątania. Lenistwo jest w
          naszej krwi. Można to również nazwać powołaniem do zawodu kapłana.
          • yoma Re: Nieróbstwo jest w męskiej krwi 27.11.07, 15:02
            Hehe

            a co ostatnio upolowałeś?
            • ala.b30 Re: Nieróbstwo jest w męskiej krwi 28.11.07, 15:13
              Wiertarkę z przeceny??? ;)
          • jimmyjazz to tekst tygodnia 27.11.07, 22:35
            mis22 napisał:

            > Lenistwo jest w naszej krwi. Można to również nazwać powołaniem do
            > zawodu kapłana.

            Oooo fantastyczny tekst :) chyba sobie w stopce ustawię :)
          • Gość: Jowita Re: Nieróbstwo jest w męskiej krwi IP: 193.111.144.* 28.11.07, 12:13
            Ja też się przyłączam, chociaż jestem kobietą!
      • Gość: jakoslik Re: Ja się zgadzam. IP: *.centertel.pl 27.11.07, 13:14
        ja tez sie przylaczam!!!!


        Pozdrawiam
        MK
        www.wypady.pl
        • daria45-net Re: Ja się zgadzam. 28.11.07, 09:20
          Gość portalu: jakoslik napisał(a):

          > ja tez sie przylaczam!!!!
          >
          >
          > Pozdrawiam
          > MK
          > www.wypady.pl



          Ooooo wy prozniaki! Ale potem do gotowego stolu to pedem?
    • Gość: ferment Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! IP: *.chello.pl 25.11.07, 18:35
      >( "mam dosyć FORMY
      > świątecznej, chcę tresci, duchowości, mistyki,<

      Możesz napisać konkretniej? Jakie treści, jaka duchowość, mistyka Cię w tych
      świętach pociaga?

      >a nie krasnoluda z
      > worem prezentów"<

      To nie krasnolud, to św. Mikoła, choć trochę, dla niepoznaki, przebrany, to
      prawda. W Twoim domu możesz domagaś się właściwego stroju, a nie stroju Gapcia.
      Tu Cię popieram.

      >a ona mi na to: "Nienormalny jesteś")

      Dała jakieś uzasadnienie tej opinii?
      >
      > No ludzie, kompletne pogaństwo!<

      Krasnolud, choinka, prezenty, czy goście za stołem?
      • billy.the.kid Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! 25.11.07, 18:50
        no całe to bn jest świetem pogańskim.
        • Gość: ferment Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! IP: *.chello.pl 25.11.07, 19:12
          >billy.the.kid napisał:

          > no całe to bn jest świetem pogańskim.<
          Chyba nie spotkałem się. Z takim zapisem: bn i takim spojrzeniem. Przyznaję,
          oryginalne.
          • lucusia3 Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! 27.11.07, 16:59
            No to ferment wiele nie czytałeś. Pewnie nie miałeś okazji ani poznać historii Kościoła, ani ogólniej czegokolwiek na temat religioznawstwa czy nawet historii Europy (nie licząc tej historii wojen, którą zapewne w szkole zaliczyłeś).
            Czyste pogaństwo - pierwsze parę wieków chrześcijaństwo nie słyszało o Bożym Narodzeniu (bn, świetne), dopiero po pewnym czasie wymyślono coś, by "ochrzcić" astronomiczne święto przesilenia słonecznego, rodzenia się nowego słońca, odradzania sie dnia, itp.
            Europejczycy zbyt lubili takie imprezy gdzieś w okolicy grudnia, więc wytępić się nie dało, to "poświęcili", bo wszakrze byli już chrześciajanami.
            • Gość: ferment Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! IP: *.chello.pl 27.11.07, 17:37
              >lucusia3 napisała:

              > No to ferment wiele nie czytałeś.<

              Wiele nie.

              >Pewnie nie miałeś okazji ani poznać historii
              > Kościoła, ani ogólniej czegokolwiek na temat religioznawstwa czy nawet historii
              > Europy (nie licząc tej historii wojen, którą zapewne w szkole zaliczyłeś).<

              Skąd te wnioski?

              > Czyste pogaństwo - pierwsze parę wieków chrześcijaństwo nie słyszało o Bożym Na
              > rodzeniu (bn, świetne), dopiero po pewnym czasie wymyślono coś, by "ochrzcić" a
              > stronomiczne święto przesilenia słonecznego, rodzenia się nowego słońca, odradz
              > ania sie dnia, itp.<

              O tym to nawet gazety piszą. Pisały nawet w trudnych, laickich czasach. Nie
              doznaję szoku po lekturze Twego tekstu, ale dzięki za próbę oświecenia mnie:(

              > Europejczycy zbyt lubili takie imprezy gdzieś w okolicy grudnia, więc wytępić s
              > ię nie dało, to "poświęcili",<

              I słusznie. Święta powinny przypadać w dni ważne,.

              >bo wszakrze byli już chrześciajanami<.

              Co to jest : > wszakrze<?
              A także: > byli już chrześciajanami<
              Nie znam tych słow, pewnie dlatego, że nie jestem oczytany, o czym wyżej.
              • lucusia3 Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! 28.11.07, 11:51
                Jasne, nie jesteś.
                Literówki, to hobby tych, co to mało rzeczowych argumentów potrafią wysunąć. Takie "i widzisz, zajączku, znowu nie nosisz czapeczki".
                Mam nadzieję, że teraz nie wyklikałam żadnej literówki. Oj, pewnie też nie zrozumiesz słowa "wyklikałam", bo to język potoczny. Literacko będzie (to już możesz sprawdzić w bibliotece w "Słowniku poprawnej polszyzny") napisałam.
                • Gość: ferment Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! IP: *.chello.pl 28.11.07, 17:44
                  lucusia3 napisała:

                  > Jasne, nie jesteś.
                  > Literówki, to hobby tych, co to mało rzeczowych argumentów potrafią wysunąć.>

                  LIterówki - ortografię / "wszakrze" - to nie literówka / wytykam, gdy wypowiedź
                  mądra nie jest, a szczególnie gdy jest napastliwa. Pamiętasz?:

                  lucusia3 27.11.07, 16:59 :

                  >No to ferment wiele nie czytałeś. Pewnie nie miałeś okazji ani poznać historii
                  Kościoła, ani ogólniej czegokolwiek na temat religioznawstwa czy nawet historii
                  Europy (nie licząc tej historii wojen, którą zapewne w szkole zaliczyłeś).<

                  Można powiedzieć : uczył Marcin Marcina.

                  > Mam nadzieję, że teraz nie wyklikałam żadnej literówki. Oj, pewnie też nie zroz
                  > umiesz słowa "wyklikałam", bo to język potoczny. Literacko będzie (to już możes
                  > z sprawdzić w bibliotece w "Słowniku poprawnej polszyzny") napisałam.

                  Słownik poprawanej polszczyzny o literaturze, czy o klikaniu? Coś niejasno mi
                  wyjaśniasz, pisz wyraźniej, wolniej, wszak nie oczytany jestem.





                  Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów!
                  lucusia3 27.11.07, 16:59 Odpowiedz

                  No to ferment wiele nie czytałeś. Pewnie nie miałeś okazji ani poznać historii
                  Kościoła, ani ogólniej czegokolwiek na temat religioznawstwa czy nawet historii
                  Europy (nie licząc tej historii wojen, którą zapewne w szkole zaliczyłeś).
    • hypatia69 Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! 25.11.07, 20:29
      Od pogaństwa ręce precz. Ja sobie nie przypominam, zeby jakieś
      pogańskie święto było urozmaicone drzewkiem z gwiazdka i gośćmi
      żrącymi barszcz. Wyjedź do Suwałk, gdzie nikt Cię nie zna, i
      przeczekaj w hotelu, aż cyrk minie.
    • Gość: doom_patrol Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 20:36
      Pogańskie jest chociażby strojenie drzewa różnymi badziewnym
      ozdobami, pogańskie są prezenty, pogański jest KRASNOLUD, bo (
      przypominam) prawdziwy święty Mikołaj pochodził z Turcji, nie
      maltretował w zaprzegu żadnych reniferów, i miał pastorał i mitrę, a
      nie głupowy czerwony kozuch!
    • clockwork.orange Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! 25.11.07, 23:59
      no popatrz, a ja mam dokładnie na odwrót:) jedyne co mnie pociąga w
      tych świętach, to choina, rodzina za stołem i krasnolud z worem
      prezentów, za to cała duchowosć i mistyka bokiem mi wychodzi.
      na Twoim miejscu pojechałabym sobie w jakieś bieszczady i już.
      • kolejny_forumowicz Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! 28.11.07, 21:30

        > no popatrz, a ja mam dokładnie na odwrót:) jedyne co mnie pociąga w
        > tych świętach, to choina, rodzina za stołem i krasnolud z worem
        > prezentów, za to cała duchowosć i mistyka bokiem mi wychodzi.
        > na Twoim miejscu pojechałabym sobie w jakieś bieszczady i już.

        podpisuję się rekami, nogami i wszystkim, czym się da.
    • mjot1 Hm... 26.11.07, 09:21
      Jednak ten miszung zapachów igliwia i jabłek, palącej się świecy i
      bakalii ma w sobie coś...
      To „coś” powoduje, że z bezkresnej otchłani niepamięci wydobywam
      mgliste obrazy pełne nostalgii i ciepła.
      Tak... Jednak lubię ten wieczór...
      Lubię, gdy po krzątaninie wraz Moją Zdecydowanie Lepszą Połową
      zasiadamy do stołu w naszej przytulnej starusieńkiej chałupince
      zaszytej w zasypanym śniegiem lesie hen z dala od siedzib
      ludzkich... Lubię nawet tę chwilę, gdy cichutki trzask łamanego
      opłatka powoduje, że człek zaczyna się czuć jakoś tak dziwnie...

      Najniższe ukłony!
      Nazbyt chyba staroświecki... A może już zdziecinniały? M.J.
      • Gość: fox Re: Hm... IP: *.web.vodafone.de 27.11.07, 21:50
        Ladnie napisane, bardzo ladnie napisane....rozmarzylem sie
    • elam1 Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! 26.11.07, 09:42
      Kiedy uwierzyłam i świadomie zaprosiłam Pana Jezusa do swojego życia
      jako Pana i Zbawiciela, poprosiłam o przebaczenie grzechów -
      odrzuciłam "tradycję" okołoświateczną i nie żałuję. Trochę jest z
      tym problemów jeśli chodzi o rodzinę, ale minęło tyle lat, że
      zaczynają przyzwyczajać się do tego, że w moim domu (jesteśmy zgodni
      z mężem) nie ma choinki, prezentów, opłatka, wigilii.
      Był też czas kiedy szukałam jaki związek ma tradycja Świateczna z
      wierzeniami pogańskimi, skąd wywodzą się zwyczaje, co zostało
      zmienione i przeniesione na grunt chrześcijaństwa. Każdy może to
      zrobić. My jako naród - wywodzimy się z pogaństwa, więc nie ma się
      co unosić (jak któś tu w wypowiedziach) - sam chrzest w wieku
      niemowlęcym nie załatwia sprawy, Pismo Święte mówi - Kto uwierzy i
      ochrzci się zbawiony będzie - jest kolejność - wiara - chrzest.
      Pan Jezus nie mówił też o obchodzeniu Pamiątki Jego narodzin,
      natomiast mówił i zostawił jako "Pamiątke" - Łamanie chleba i picie
      z kielicha - Wieczerzę Pańską - aż przyjdzie, wspominając przy tym
      śmierć i zmartwychwstanie Jego.
      • Gość: lama Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 13:01
        Nie dziwię się, ja też tak mam, bo czyż nie można dostać szału jak od połowy
        listopada do połowy stycznia (kurcze dwa miechy!) trzeba oglądać MIKOŁAJA i
        badziewiaste ozdoby w sklepach i nie tylko.Za czasów mojego dzieciństwa o
        Mikołaju słyszało się tylko 6 grudnia i KONIEC (!), a teraz mordują człowieka
        tymi dekoracjami i reklamami z krasnoludem, że zwariować można.Odechciewa się
        człowiekowi wszystkiego, nawet tego romantycznego wigilijnego wieczoru.Dawno
        przestałam chodzić przed świętami po sklepach, kupuję co potrzebne w najbliższym
        osiedlowym sklepie i czuje się sto razy lepiej jak nie widzę tego całego
        zamieszania.
        • Gość: kate Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! IP: *.dsl.bell.ca 27.11.07, 15:24
          To ty jestes szczesciarz/ra, bo u mnie pierwsze ozdoby swiateczne
          pojawily sie w ....lipcu
      • lucusia3 Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! 27.11.07, 17:12
        A może jednak tak trochę współczucia dla rodziny? Mieszkałam kiedyś w sąsiedztwie rodziny, gdzie świeta to było kolejny dzień ogladania telewizji w "świetym spokoju". mamusia tam, przysiegam, nie wpadła nigdy na świąteczne porządki, ozdabianie domu, świątecznych zapachów i krzatanininy nie było ani trochę. Po prostu kolejny, wolny od pracy dzień. Dzieci z tego domu pilnowały, żeby spotkać mnie czy męża i jechać z nami do naszych rodziców na takie "standardowe" święta, gdzie były i choinka, i siedzenie godzinami przy stole, i prezenty, i tradycyjne dania, i kolędy. O wielkiej duchowości raczej nie było mowy, ale było wrażenie "specjalności", tego bajkowego święta w roku. Tamtym dzieciom tego bardzo brakowało. Nasze potomstwo wtedy było drastycznie młodsze, ale i tak wolały pomóc nam w opiece na nim, żeby tylko jechać na "prawdziwe" święta.
        Nam takie święta się podobają, ale my lubimy być w swoim towarzystwie. Owszem są potworne ciocie i koszmarni wujkowie, upirni znajomi, ale oni przyjda i pójdą a my zostajemy z ludźmi których kochamy i mamy czas pogadać o wszystkim, co jest zaległe z całego roku.
        • elam1 lucusia3 27.11.07, 19:24
          Nie jestem pewna czy Twoja odpowiedz dotyczy mojej wypowiedzi.
          Ale poczułam sie pociagnieta do odpowiedzi :-)
          Moja rodzina to ja i mąż. Gdybysmy mieli dzieci to jestem
          przekonana, że nie pozwolilibysmy im być w tym dniu z "inną"
          rodziną, chociazby dlatego, że my rozmawialibyśmy z sobą. A jesli w
          domu jest miłośc i zrozumienie to niczego więcej nie brak. Czy
          spotkałaś kiedyś sytuacje w której tak bardzo ludzie zagonili sie w
          spełnianiu tradycji i nietradycji, że wiecej krzywdy wyrzadzili
          swoimi postawami przy zastawionym stole z choinką i opłatku - niż
          nie spełniajac tego ale kochając swoich bliskich ? Tym bardziej, że
          tak jak napisałam te tradycje okołoświąteczne nie mają poparcia w
          Pismie Świętym - a przecież jest to uznane jako -Pamiątka Narodzin
          Pana Jezusa - czy rzeczywiście Pan Jezus jest na pierwszym miejscu,
          czy jest w sercach ludzi miejsce dla Niego, czy ludzie wierzą tak do
          końca, że Jezus jest Panem, że to w Nim jest zbawienie, ze umarl i
          zmartwychstal, aby kazdy kto Niego wierzy nie umarl ale mial zywot
          wieczny(przepraszam + musze poszukac na powrot Polska czcionke).
          No i jeszcze upieram sie ale tak mam + korzenie wzwodzace sie z
          praktyk poganskich.
        • Gość: .bartee78 Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 22:10
          popieram 100%
    • Gość: o so sodzi to sobie bojkotuj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 10:12
      szanuję bojkotujących, dopóki bojkotują we własnym zakresie. Gdy zaczynasz o tym
      pisać na forum, to chce mi się powiedzieć "oczywiście, masz prawo bojkotować.
      masz prawo o tym pisać na forum. tylko co mnie to obchodzi? czy tobie piszę, że
      bojkotuje surykatki meksykańskie upijające się tekilą średnio co 5 minut? Nie
      piszę? Bo to mój bojkot i nie wiem, dlaczego miałbym nim zawracać Ci gitarę
      • clockwork.orange Re: to sobie bojkotuj 26.11.07, 10:51
        gdyby każdy miał takie podejście, jak Ty, to forum by nie istniało,
        więcej nawet - zwykła ludzka rozmowa też by była raczej w zaniku.

        btw mnie by akurat bardzo zainteresował bojkot pijanych surykatek i
        chętnie bym posłuchała, co bojkotujący ma na ten temat do
        powiedzenia:)
    • amatil Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! 27.11.07, 13:06
      Łączę się w bólu, bracie. Też bym chętnie zbojkotował święta, tyle, że rodziny
      nie chcę bojkotować.
    • blackfang Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! 27.11.07, 13:07
      A kto ci broni celebrować po swojemu te Święta?
      Uszanuj tradycję i poglądy i nie kombinuj. Do "pogańskich" twoim zdaniem
      tradycji, dodaj twój "mistyczny" pierwiastek.
    • mantha Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! 27.11.07, 13:16
      Po dlugoletnim studiowaniu prawa polskiego nie odnalazlam w nim
      nakazu w/w.
      • Gość: fanta Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 13:49
        dobre
      • drzejms-buond Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! 27.11.07, 13:50
        przyznaję, kiedyś nie lubiłem, wręcz NIENAWIDZIŁEM świąt Bożego Narodzenia.
        Kojarzyły mi się ze sztucznością, fałszem, nerwowością.
        Od czasu gdy obchodzę je PO MOJEMU(gdy nic nie muszę-CHCĘ!)
        - uwielbiam!
        • Gość: jeszcze normalny Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! IP: *.bchsia.telus.net 27.11.07, 16:52
          W Kanadzie to jest dopiero istny cyrk z Bozym Narodzeniem.Tu na
          reklamach pisze sie o szczesliwych wakacjach zabronione jest
          uzywanie slowa zwiazanego z Bogiem polowa ludzi tu zyjacych kojarzy
          ten czas tylko z Santa Claus nie majac zupelnie pojecia o Bozym
          Narodzeniu.To miedzynarodowe ZOO to dopiero poganstwo myslace tylko
          o swoich oblesnie tlustych tylkach.
          • Gość: vv Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! IP: 217.147.104.* 30.11.07, 09:29
            Stary, USA - to samo. Xmass u nich to drzewko i Santa - to wsztstko
            o czym pamiętają. Aaa, i jeszcze zakupy, tony nikomuy niepotrzebnych
            prezentów, które wkrótce po świętach lądują w koszu. I jeszcze
            mnóstwo zmarnowanego żarcia.
    • udyaane Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! 27.11.07, 13:56
      doom_patrol napisał:

      > Jaki ja jestem wkur...czakowany, gdy poruszam się ulicami, wszedzie
      > panoszą się bałwany, mikołaje, promocje prezenty, choinki!

      Ja też tego nie lubię. Ale nie widzę sensu walczyć z wiatrakami i tak samo jak
      muszę tolerować świcące i mrygające reklamami ekrany na zabytkowych kamienicach,
      ohydne szyldy sklepowe i w ogole wszelki kicz atakujący zewsząd przez cały rok,
      tak samo toleruję kicz świąteczny - ten ma chociaż to do siebie, że szybko się
      kończy.

      A choinka, prezenty, kolędy, spotkanie z rodziną przy stole może być czymś
      pięknym - wszystko zależy od nas. I wcale oprawa świąt nie wyklucza ich strony
      duchowej i mistycznej. Nikt nie zabrania Ci czytać i kontemplować Biblii, a
      przecież wspólne robienie zabawek na choinkę z dziećmi, wspolne pieczenie ciast,
      obdarowywanie się prezentami też jest przeżyciem mistycznym - przeżyciem
      miłości, które jak najbardziej w charakter tych świąt się wpisuje i z kiczem
      promocji i dekoracji sklepowych nie ma nic wspólnego.
      • Gość: fan Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 14:05
        No, gorzej jak Cię siedzenie przy stole KOMPLETNIE nie interere i
        nudzisz się śmiertelnie, podpierasz głowę, by Ci nie opadła na
        piersi, przebierasz pod stołem nogami, by jak najszybciej skonczyło
        się to wszystko, bo mimo że to Twoja rodzina, nudza Cię do entej
        potęgi, nie interesuje Cię nic a nic, co ktogos tam spotkało itd.

        I to jest mój ból w czasie wszelakich świąt "rodzinnych".
        • udyaane Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! 27.11.07, 14:22
          Gość portalu: fan napisał(a):

          bo mimo że to Twoja rodzina, nudza Cię do entej
          > potęgi, nie interesuje Cię nic a nic, co ktogos tam spotkało itd.
          >
          > I to jest mój ból w czasie wszelakich świąt "rodzinnych".

          Smutne to. I szczerze mówiąc nie wiem co myśleć o kimś, kogo nie interesują
          przeżycia rodziców czy rodzeństwa. Ale może być i tak, że nie dbano w Twojej
          rodzinie o więzi i milość i nikt nikogo nie nauczył troski o innych. No cóż,
          jeśli jest tak nudno, zawsze można wziąć książkę i sobie poczytać gdzieś na uboczu.
        • Gość: ferment Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! IP: *.chello.pl 27.11.07, 14:29
          >Gość portalu: fan napisał(a):

          > No, gorzej jak Cię siedzenie przy stole KOMPLETNIE nie interere i
          > nudzisz się śmiertelnie, podpierasz głowę, by Ci nie opadła na
          > piersi, przebierasz pod stołem nogami, by jak najszybciej skonczyło
          > się to wszystko, bo mimo że to Twoja rodzina, nudza Cię do entej
          > potęgi, nie interesuje Cię nic a nic, co ktogos tam spotkało itd.
          >
          > I to jest mój ból w czasie wszelakich świąt "rodzinnych".<

          Sądzę, że z tego można wyrosnąć. Cierpliwości.
          Wesołych Świąt:)
      • Gość: Bolek Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! IP: *.centertel.pl 27.11.07, 14:11
        W Bożym Narodzeniu nie ma jak dla mnie żadnego mistycyzmu ani duchowych treści.
        I nigdy nie było, bo nie wierzę w Boże Narodzenie. Tym niemniej uwielbiam
        święta, bo jest dużo wolnego czasu, prezenty, jedzenie, ogien w kominku, zapach
        choinki. I tak samo jestem zniesmaczony działalnością marketingową na tak
        szeroką skale zakrojoną, ale mnie to wisi, bo do hipermarketów nie chadzam ni
        telewizji nie oglądam za dużo. Polecam każdemu po prostu mieć to gdzieś.
      • Gość: ferment Re: Chcę świąt IP: *.chello.pl 27.11.07, 14:27
        udyaane napisała:

        >>
        > A choinka, prezenty, kolędy, spotkanie z rodziną przy stole może być czymś
        > pięknym - wszystko zależy od nas. I wcale oprawa świąt nie wyklucza ich strony
        > duchowej i mistycznej. Nikt nie zabrania Ci czytać i kontemplować Biblii, a
        > przecież wspólne robienie zabawek na choinkę z dziećmi, wspolne pieczenie ciast
        > ,
        > obdarowywanie się prezentami też jest przeżyciem mistycznym - przeżyciem
        > miłości, które jak najbardziej w charakter tych świąt się wpisuje i z kiczem
        > promocji i dekoracji sklepowych nie ma nic wspólnego.<

        Mądrze i ładnie. Dzieki.
        >
    • Gość: bez obłudy chcesz duchowości i treści? IP: *.crowley.pl 27.11.07, 14:13
      dołącz się do organizowania pomocy dla najbiedniejszych - zanieś gar zupy lub
      narób kanapek dla kilkudziesięciu bezdomnych, gdy będą organizować kolację dla
      potrzebujących.

      czy naprawdę tego chcesz, czy to taki twój grzeczny bunt? swoją drogą, jeśli
      masz dzieciaki to draństwem będzie odbierac im atmosferę przedświąteczną. ale to
      już twoje sumienie i twój problem
    • ju3 Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! 27.11.07, 14:56
      A propo krasnoluda,nie zapomnę jak zamówiliśmy dzieciom wizytę
      Mikołaja w domu.No więc po uroczystej wigilii wszyscy dorośli
      zaczęli nerwowo wypatrywać "tego wspaniałego gościa",dzieci
      oczywiście niewtajemniczone,i nagle dzwonek,jest,to
      On,nareszcie,serca biły nam jak dzieciom,otwieramy drzwi a tu stoi
      gościu 1.50 w kapeluszu,w koszmarnym tandetnym stroju z supermarketu
      za 10 zł. normalnie wypisz wymaluj krasnoludek.Nie wiadomo było
      śmiać się czy płakać.I jak tu nie wierzyć w krasnoludki.
      • lucusia3 Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! 27.11.07, 17:20
        Moje dzieci długo wierzyły w Mikołaja, bo gdy odwiedziliśmy niespodziewanie teściów, ci byli bardzo sprytni i pojawił się, zupełnie "przupadkowo" Mikołaj - wysoki, w stroju z brokatu, w mitrze biskupiej z pastorałem, z złotawą brodą. Dzieci były zachwycone i strasznie przejęte. Od tego momentu miały jasny podział - ten wtedy u dziadków to był prawdziwy Mikołaj - zwłaszcza, że pojawił się niespodziewanie późnym wieczorem, a te krasnoludy, to przebrani ludzie.
    • Gość: minka5 Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! IP: *.dsl.ip.tiscali.nl 27.11.07, 14:59
      Chyba zwlaszcza majac dzieci, trzeba sie dzielnie przebic przez to
      komercyjne badziewie. To wlasnie rodzice dzieciom musza to wszystko
      dobrze wybalansowac, bo inaczej pociecha bedzie miala kompletnie
      wyprany mozg. Udawanie, ze 'mnie to nie dotyczy, bo nie chadzam...'
      nie jest dla mnie dobra postawa.
      Uwielbiam Swieta, ale nie znosze tego komercyjnego cyrku. Jestesmy
      wierzacy, wiec nad istota Swiat nie musimy wielce sie zastanawiac. I
      to jest w naszym domu przede wszystkim obecne. I czy to obyczaj
      poganski czy nie, to tez mnie malo interesuje - uwielbiam z dziecmi
      wybierac drzewko, potem je dekorowac, piec ciasteczka. I z zadne
      skarby swiata, nie chcialabym tego nie miec.
      A ilosc i wielkosc prezentow juz dawno ustalilismy na poziomie
      symbolicznym. Nikt nie ma z tym problemu. Dzieciom zawsze milo cos
      dostac, ale glownie to juz teraz mnie gonia, aby powybierac przepisy.
      Jak na dzien dzisiejszy, to moge powiedziec, ze udalo nam sie nasze
      dzieci dosc skutecznie uodpornic na komercjalizm.
    • Gość: ragnarok prawdawna tradycja starsza niż chrześcijanstwo IP: *.csk.pl 27.11.07, 15:39
      Wikipedia:
      Przesilenie zimowe
      Obrzędy związane z przesileniem zimowym obchodzono już w epoce
      kamienia (tak przynajmniej sugerują niektóre teorie dotyczące
      przeznaczenia kamiennych kręgów megalitycznych, które jakoby
      umożliwiały przewidywanie zmian w przyrodzie). U Słowian, już we
      wczesnym średniowieczu, było natomiast obchodzone pod postacią
      Godowego Święta (uznawanego za początek nie tylko nowego roku
      słonecznego, ale też liturgicznego oraz wegetacyjnego).


      Rzymskie Saturnalia
      W dniach od 17 do 24 grudnia w Rzymie obchodzono Saturnalia - święto
      ku czci Saturna. Okres ten, przypadający w okolicy przesilenia
      zimowego (w starożytności wypadało to 24 grudnia), był czasem zabawy
      i obdarowywania się podarkami. Z czasem połączono to święto z
      obchodami Nowego Roku. Saturnalia obchodzono także w czasach późnego
      cesarstwa pod zmienioną nazwą - Brumalia (przy zachowaniu większości
      wcześniejszych tradycji).


      Perski kult Mitry
      Innym świętem "pogańskim" był perski kult Mitry, szlachetnego bóstwa
      słońca, który narodził się w ubogiej grocie. Ono również przypadało
      w okresie przesilenia zimowego, a dokładniej 25 grudnia, który to
      dzień był dniem jego narodzin.


      Sol Invictus
      U schyłku Cesarstwa Rzymskiego, za panowania cesarza Aureliana
      powstał nowy kult synkretyczny, łączący w sobie elementy mitraizmu,
      kultu El Gabala i bóstwa solarnego Sol. Obchodzone 25 grudnia,
      święto ku czci Sol Invictus, było świętem państwowym i pierwszy raz
      jest poświadczone źródłowo w roku 354, za panowania cesarza Juliana
      Apostaty. Kościół pod koniec IV wieku przepisał w tym dniu
      obchodzenie świąt Bożego Narodzenia.

    • Gość: Szadoka Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! IP: 212.160.172.* 27.11.07, 15:44
      A ja uwielbiam swieta. Od czasu jak ustalilismy w domu, ze dom jest nasz wspolny
      i co za tym idzie obowiazki tez mamy wspolne polubilam swieta. Kiedys nie
      lubilam swiat przez te wszelkie "musi byc". Zwlaszcza "musi byc" posprzatane i
      okna umyte. Wcale nie musi koniecznie.
      Uwilbiam gotowac, piec pierniki z dzieckiem. Uwielbiam rytual wspolnego
      ubierania choinki (w roli badziewnych ozdobek wystepuja : wlasnoreczne pierniki,
      slomkowe aniolki , jablka i orzechy). No i prezenty. Nie dla dostawania a
      wlasnie dla obdarowywania tych , ktorych kocham i na ktorych mi zalezy. Dla mnie
      to ogromna frajda widziec jak ktos rozpakowuje prezent i wie , ze jest on
      specjalnie dla niego wybrany ( wiec wszelkie myjace zestawy upominkwe z
      supermarketu nie maja zastosowania).
      Co do tej natretnej reklamy... staram sie nie zauwazac.
      • yoma Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! 27.11.07, 16:16
        Ja się podpisuję :)

        BTW lokalny ogrodnik sprzedaje już choinki.
    • Gość: zuzanna Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! IP: *.chello.pl 27.11.07, 15:51
      A ja takie mam święta,bo nie znoszę tego szaleństwa .rocznik 1944 jestem.
    • lekarstwo Do doom_patrol Re: 27.11.07, 16:15
      A szykowanie świątecznej wyżerki nie wkurza cię?
      www.greenangels.org/pliki/plakat1.jpg
      • yoma Do doom_patrol Re: 27.11.07, 16:56
        Niech zgadnę, zanim otworzę: będzie o cierpieniu karpi i zajęcy?
        • Gość: figa Do doom_patrol Re: IP: *.acn.waw.pl 27.11.07, 17:09
          własnie troche od czapy bo jest tylko martwa krowa i sugestia że twoja
          dzisiejsza kanapka z szynką była morderstwem. no ale każda okazja jest dobra
          żeby przypomnieć że słuszny moralnie jest tylko ser tofu
          • yoma Do doom_patrol Re: 27.11.07, 17:44
            No nie wiem

            Tofu - twarożek sojowy otrzymywany w procesie koagulacji mleka sojowego.

            Taka koagulacja musi strasznie boleć.
    • Gość: adam81w Mi te swieta na nic! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 17:28
      proponuje je zniesc. bezsens.
      • Gość: wiadro_z_miałem Re: Mi te swieta na nic! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 18:08
        no pieknie!

        na tym forum KAŻDY znajdzie gdzies obrońcę ( homo i hetero, katolik
        i ateista, Żyd i komunista), ale gdy ktoś powie lub napisz coś wbrew
        ogólnej tendencji/tradycji o rodzinie, to jest wtedy glanowany.

        Ja rozumiem, wiezy rodzinne, ale, na Jowisza!, czy każdy musi być
        zadowolonym z siebie i z rodziny baranem, który z rozdziawioną gębą
        wsłuchuje się w powtarzane co roku dyrdymały ( zakladam, że tak
        właśnie czuje się ktoś, kto nie lubi "atmosfery tradycyjnych
        polskich świąt").

        Czy trzeba znowu powoływać się na banalnego już Gombrowicza, by
        udowodnić, żę nie każdy chce się wtłaczać we wspólnotę?

        To jest moim zdaniem problem społeczeństwa polskiego - na siłę
        kurczowo trzymającego WSZYSTKICH "swoich" w zatęchłych formach,
        które sprowadzają się tylko mechanicznego powtarzania pewnych
        zachowań lub pustych gestów.

        Czemu nie możecie zrozumieć kogoś, komu rodzina i najbliżsi nie są
        ABSOLUTNIE potrzebni do szcześcia?
        • Gość: ferment Re: Mi te swieta na nic! IP: *.chello.pl 27.11.07, 18:32
          <>
          > Czemu nie możecie zrozumieć kogoś, komu rodzina i najbliżsi nie są
          > ABSOLUTNIE potrzebni do szcześcia? <

          A są tacy?
          • Gość: kamila Re: Mi te swieta na nic! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 19:01
            też niecierpię komercyjnych świąt , jeszcze nie ma adwentu a już w sklepach
            stoją choinki i grane są kolędy horror. A do tego nagle wszyscy przypominają
            sobie o moim istnieniu i zapraszają jako sierotę na wieczór wigilijny.
          • Gość: doom_p Re: Mi te swieta na nic! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 20:41
            Ja jestem taki.

            i nie wstydze się tego.

            Gdyby nie różne uwarunkowania społeczne, zostałbym pustelnikiem.
            • yoma Re: Mi te swieta na nic! 27.11.07, 23:12
              > Gdyby nie różne uwarunkowania społeczne, zostałbym pustelnikiem.

              Jakbym słyszała jednego znajomego filozofa - "Jestem solipsystą i mam nadzieję,
              że dużo ludzi przyjdzie na mój pogrzeb"
        • Gość: gosciuwa Re: Mi te swieta na nic! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 23:20
          Podpisuję sie obiema rękami pod Twoim wywodem. Polacy nie mają "za grosz"
          tolerancji - to stado bezmyslnych baranów; należy, wypada, tak zawsze było, to
          nasza polska tradycja itp. itd. Polskie badziewie.
    • Gość: piakrew Ja tez niecierpie IP: *.wroclaw.mm.pl 27.11.07, 18:22
      tyle ze calych swiat z moja rodzina
      Kiedy oniw koncu wymra?
      • Gość: ferment Re: Ja tez niecierpie IP: *.chello.pl 27.11.07, 18:34
        >Gość portalu: piakrew napisał(a):

        > tyle ze calych swiat z moja rodzina
        > Kiedy oniw koncu wymra?<

        D;aczego mają wymierać?
    • Gość: nieznajoma Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! IP: *.koba.pl 27.11.07, 18:35
      A ja nie lubię świąt w lata nieparzyste. Generalnie wszsytkich. Spędzam je wtedy
      u teściów. Nie lubię tam jeździć. Na Wigili w pokoju przy dwóch stołach ciśnie
      się 12 osób, jedzą na wyścigi, zero przeżywania i mistycyzmu. A po kolacji
      panowie raczą się tanim ale mocnym piwem na werandzie. Obowiązkowym prezentem
      dla mojego męża jest puszka piwa. Szwagierka wyznaje zasadę zastaw się a pokarz
      się i kupuje swoim dzieciom masę prezentów, które mają to do siebie, że okropnie
      hałasują i szybko się psują. W tym roku właśnie tam jedziemy. A chciałabym te
      Święta spędzić z moją rodziną, a zwłaszcza z babcią, której na następne Święta
      już raczej nie będzie. Mam nadzieję, że dożyje chociaż do Wielkanocy...
      • Gość: nieznajomy Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! IP: *.starnettelecom.pl 27.11.07, 18:59
        nieznajoma, nie martw się, wszystko będzie dobrze...
      • Gość: malyzna Re: Chcę świąt bez choiny i prezentów! IP: *.lanet.net.pl 28.11.07, 11:02
        twoja wypowiedzi dealnie ilustruje wspomniane powyzej konwenanse. a
        moze by tak po prostu ladnie powiedziec rodzinie meza, ze swieta
        chcialabym spedzic z babcia? nieparzyste u tesciow bo tak jest od
        zawsze i tak byc musi? a gdzie miejsce na zgode ze soba?
    • Gość: Bleh Ja w ogóle nie chcę świąt! IP: *.acn.waw.pl 27.11.07, 18:48
      Od połowy listopaa wszystko dookoła grzmi świętami! Kolędy,
      Mikołaje, każda reklama truje o prezentach i świętach. Niedobrze się
      robi już teraz a to dopiero za miesiąc. Kup kup kup kup...
      • Gość: dddrrr Re: Swieta sie ma, jakie sie chce IP: *.pools.arcor-ip.net 27.11.07, 19:51
        Dotyczy doroslych.


        - alice miller - wiarygodnie walczaca o krzywdzone dzieci -
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka