Dodaj do ulubionych

Zona w pracy, maz w domu z malym dzieckiem

22.12.07, 11:58
Ja po urodzeniu drugiego dziecka od razu wrocilam do pracy, a malym dzieckiem
w domu zajmowal sie maz. Ma to ogromne plusy, facet ma wiecej cierpliwosci do
dzieci, a ugotowac tez potrafi jak sie przylozy. Naprawi tez kran i
wentylator, czego nie zrobi raczej siedzaca w domu z dzieckiem zona. Faceci
maja wiecej sily i sa bardziej przez nature predysponowani do takiej harówy.
Obserwuj wątek
    • Gość: ferment Re: Zona w pracy, maz w domu z malym dzieckiem IP: *.chello.pl 22.12.07, 12:39
      Napisz coś wiecej o swoim małżeństwie. Mam wrażenie, że Twój mąż nie ma w nim
      wiele do powiedzenia.
      • jdbad Re: Zona w pracy, maz w domu z malym dzieckiem 22.12.07, 12:59
        Albo ci się fermencie tak tylko wydaje.
        Pozdrawiam założycielkę wątku, u mnie tez tak było.:)
        • Gość: ferment Re: Zona w pracy, maz w domu z malym dzieckiem IP: *.chello.pl 22.12.07, 19:53
          >jdbad napisała:

          > Albo ci się fermencie tak tylko wydaje.
          > Pozdrawiam założycielkę wątku, u mnie tez tak było.:)<

          U mnie też>
          Pozdrawiam:)
      • qarolinqa Re: Zona w pracy, maz w domu z malym dzieckiem 22.12.07, 16:58
        Gość portalu: ferment napisał(a):

        > Napisz coś wiecej o swoim małżeństwie. Mam wrażenie, że Twój mąż nie ma w nim
        > wiele do powiedzenia.

        A dlaczego to niby maz nie ma miec nic do powiedzenia??? Z czego to wnioskujesz?
        • kochanica-francuza Ferment jest prawica i uważa, że kiedy 22.12.07, 19:44
          1. W domu z dzieckiem siedzi baba = wszystko OK.
          2. W domu z dzieckiem siedzi facet = biedny, zgnębiony osobnik, który nie ma nic
          do powiedzenia w związku.
          • Gość: ferment Re: Ferment jest prawica i uważa, że kiedy IP: *.chello.pl 22.12.07, 19:57
            kochanica-francuza napisała:

            > 1. W domu z dzieckiem siedzi baba = wszystko OK.
            > 2. W domu z dzieckiem siedzi facet = biedny, zgnębiony osobnik, który nie ma ni
            > c do powiedzenia w związku.<

            I jeszcze: <: Ferment jest prawica i uważa,< j.w.

            Nic tajkiego nie napisałem, ani nie powiedziałem. Co znaczy, że ferment jest
            prawica? Możesz rozjaśnić?
            • kochanica-francuza Mogę, ale dopiero jak mi wyjaśnisz 22.12.07, 20:10
              co to ma być: "I jeszcze :<Ferment jest prawica i uważa<j.w.

              Co to za złośliwość?
              • Gość: ferment Re: Mogę, ale dopiero jak mi wyjaśnisz IP: *.chello.pl 22.12.07, 20:19
                >kochanica-francuza napisała:

                > co to ma być: "I jeszcze :<Ferment jest prawica i uważa<j.w.
                >
                > Co to za złośliwość? <

                Złośliwość? Z mojej strony?
                Cytat:
                >Ferment jest prawica i uważa, że kiedy
                kochanica-francuza 22.12.07, 19:44 Odpowiedz

                1. W domu z dzieckiem siedzi baba = wszystko OK.
                2. W domu z dzieckiem siedzi facet = biedny, zgnębiony osobnik, który nie ma nic
                do powiedzenia w związku.<

                Czyj to tekst?
                • kochanica-francuza Tak, ale nie powtarzałam x razy 22.12.07, 20:20
                  tego, co miałam na myśli, tylko napisałam to RAZ.

                  A ty sugerujesz że powtarzam to jak mantrę.
                  • Gość: ferment Re: Tak, ale nie powtarzałam x razy IP: *.chello.pl 22.12.07, 20:27
                    >kochanica-francuza napisała:

                    > tego, co miałam na myśli, tylko napisałam to RAZ.
                    >
                    > A ty sugerujesz że powtarzam to jak mantrę.<

                    Mogę dowiedzieć si o czym piszesz? Nie chodzi mi o łsowo mantra.
                    • kochanica-francuza Tak. O ten fragment twojego posta: 22.12.07, 20:29
                      I jeszcze: <: Ferment jest prawica i uważa,< j.w.

                      Dlaczego: "I jeszcze:(...)". Czy ja powtarzałam swoją wypowiedź? Nie.
                      • Gość: ferment Re: Tak. O ten fragment twojego posta: IP: *.chello.pl 22.12.07, 20:51
                        Zmieniłem kolejność cytowania Twego postu. Najpierw potem nagłowe. I tak wyszło
                        z tym > jeszcze<.
                        Jeszce raz powtórzę cały Twój post, m0oe się rozjasni:
                        >Ferment jest prawica i uważa, że kiedy
                        kochanica-francuza 22.12.07, 19:44 Odpowiedz

                        1. W domu z dzieckiem siedzi baba = wszystko OK.
                        2. W domu z dzieckiem siedzi facet = biedny, zgnębiony osobnik, który nie ma nic
                        do powiedzenia w związku.<

                        Nic nie sugerowałem. Pytam tylk0 co oznacza, że ferment jest prawica. Ferment
                        jest ferment.
                        • kochanica-francuza Aaaa, to OK 23.12.07, 15:37
                          Zatem oznacza to, że ferment ma prawicowe poglądy.

                          Niemniej ponieważ okazało się, że nie mam racji czyniąc zarzut, jaki uczyniłam
                          (mam na myśli zarzut dotyczący twojej wizji związku i siedzenia z dzieckiem)-
                          przepraszam.

                          • Gość: ferment Re: Aaaa, to OK IP: *.chello.pl 23.12.07, 20:59
                            >kochanica-francuza napisała:

                            > Zatem oznacza to, że ferment ma prawicowe poglądy.<

                            Też. Również prawicowe:)
                            Pozdrawiam. Miło się z Tobą rozmawia. Czasem trudno mnie zrozumieć, ale to wybacz.


                        • kochanica-francuza Re: Tak. O ten fragment twojego posta: 23.12.07, 15:38
                          Gość portalu: ferment napisał(a):

                          > Zmieniłem kolejność cytowania Twego postu. Najpierw potem nagłowe. I tak wyszło
                          > z tym > jeszcze<.

                          Aha.


                          > Jeszce raz powtórzę cały Twój post, m0oe się rozjasni:
                          > >Ferment jest prawica i uważa, że kiedy
                          > kochanica-francuza 22.12.07, 19:44 Odpowiedz
                          >
                          > 1. W domu z dzieckiem siedzi baba = wszystko OK.
                          > 2. W domu z dzieckiem siedzi facet = biedny, zgnębiony osobnik, który nie ma ni
                          > c
                          > do powiedzenia w związku.<

                          Wiem, co napisałam. Czy powtarzając MóJ post sto razy, chcesz coś zasugerować?
                  • Gość: ferment Re: Tak, ale nie powtarzałam x razy IP: *.chello.pl 22.12.07, 20:29
                    >kochanica-francuza napisała:

                    > tego, co miałam na myśli, tylko napisałam to RAZ.
                    >
                    > A ty sugerujesz że powtarzam to jak mantrę.<

                    Zechcesz wyjaśnić?
                    Wiem co to mantra.
                    • kochanica-francuza Zechciałam 22.12.07, 20:30
                      Nie, to nie była aluzja, że nie wiesz, co to mantra. Mantra pierwsza przyszła mi
                      do głowy jako porównanie.
        • Gość: ferment Re: Zona w pracy, maz w domu z malym dzieckiem IP: *.chello.pl 22.12.07, 19:51
          >qarolinqa napisała:

          > Gość portalu: ferment napisał(a):
          >
          > > Napisz coś wiecej o swoim małżeństwie. Mam wrażenie, że Twój mąż nie ma w
          > nim
          > > wiele do powiedzenia.
          >
          > A dlaczego to niby maz nie ma miec nic do powiedzenia??? Z czego to wnioskujesz
          > ?

          Tak tylko pytam. Wnioski próbuje snuć z następujących słow, Twoich wszak:

          >Ja po urodzeniu drugiego dziecka od razu wrocilam do pracy, a malym dzieckiem
          w domu zajmowal sie maz.<

          Zaczynasz zdanie od słowa: ja

          >Ma to ogromne plusy, facet ma wiecej cierpliwosci do
          dzieci,<

          Piszesz o nim: facet

          >a ugotowac tez potrafi jak sie przylozy.<

          Piszesz: jak się przyłoży
          Trzeba dać mu tylko szansę?

          >Faceci
          maja wiecej sily i sa bardziej przez nature predysponowani do takiej harówy.>

          Znowu - facet. Pracę w domu określasz jako harówę. I facet ma predyspozycje do niej.

          P.s. Nie napisałem, ze: >
          > maz nie ma miec nic do powiedzenia<< Sprawdź: <Mam wrażenie, że Twój mąż nie ma w
          > nim
          > > wiele do powiedzenia.<

          Pozdrawiam Ciebie, dzieci i męża.
          • qarolinqa Re: Zona w pracy, maz w domu z malym dzieckiem 22.12.07, 23:54
            Gość portalu: ferment napisał(a):

            > Zaczynasz zdanie od słowa: ja

            No i?

            > Piszesz o nim: facet

            > Piszesz: jak się przyłoży
            > Trzeba dać mu tylko szansę?

            Faceci swietnie gotuja.

            > Znowu - facet. Pracę w domu określasz jako harówę. I facet ma predyspozycje do
            > niej.

            Tak, praca w domu przy dzecku ponizej 1 r.z. to najprawdziwsza HAROWA!!!

            Zajrzyj tez tu:
            htp://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=71462761&a=71462761
            • Gość: ferment Re: Zona w pracy, maz w domu z malym dzieckiem IP: *.chello.pl 23.12.07, 12:41
              >> Tak, praca w domu przy dzecku ponizej 1 r.z. to najprawdziwsza HAROWA!!!,

              Mam dzieci:)
              Pozdrawiam
            • Gość: ferment Re: Zona w pracy, maz w domu z malym dzieckiem IP: *.chello.pl 23.12.07, 14:14
              >> > Zaczynasz zdanie od słowa: ja
              >
              > No i?<

              A co i ?
              >
    • Gość: Lena Re: Zona w pracy, maz w domu z malym dzieckiem IP: *.multimo.gtsenergis.pl 22.12.07, 13:27
      Dokładnie rok temu przed świętami mój mąż dostał wypowiedzenie w pracy. Przez 2
      lata mocno zaangażował się w firmie w tworzenie nowego działu i gdy dział już
      ładnie funkcjonował ... dyrektorowi tego działu (czyli mojemu mężowi) dali
      wypowiedzenie a raczej nie owijając w bawełnę powiedzieli kto ma przyjść na jego
      miejsce a on dostanie dużą odprawę jeśli zgodzi się na odejście za porozumieniem
      stron. Zgodził się z kilku powodów. Przez 4 miesiące był w domu w tzw.
      międzyczasie podszedł do konkursu na dyrektora dwóch firm ( zdecydował się na
      jedną z nich i tam pracuje). Nie o tym jednak temat.
      Przez 4 miesiące mieliśmy w domu wyluzowanego faceta (ja na kierowniczym
      stanowisku więc często mijamy się z mężem) który ugotował, kupił maszynę do
      pieczenia chleba i rano miałąm świeży chlebuś !!!!!, pomalował co było do
      pomalowania, naprawił co był do naprawienia (mąż jest "techniczny"), przeczytał
      książki na które nie miał czasu, gazety do których nie zaglądał bo nie branżowe.
      Czekał na mnie gdy wrócę z pracy, zapodawał obiadek lub doprawialismy go razem,
      z winkiem, potem jakiś rowerek, spacer lub jogging albo basen. W wolny dzień
      narty. Nawet córka powiedziała, że takiego fajnego tatę nigdy nie miała.
      czekam aż znów zwolnią mojego mężą :)))))) Bo facet sam nie zwolni :))))
      • Gość: ferment Re: Zona w pracy, maz w domu z malym dzieckiem IP: *.chello.pl 22.12.07, 20:01
        >> Przez 4 miesiące mieliśmy w domu wyluzowanego faceta (ja na kierowniczym
        > stanowisku więc często mijamy się z mężem) który ugotował, kupił maszynę do
        > pieczenia chleba i rano miałąm świeży chlebuś !!!!!, pomalował co było do
        > pomalowania, naprawił co był do naprawienia (mąż jest "techniczny"), przeczytał
        > książki na które nie miał czasu, gazety do których nie zaglądał bo nie branżowe
        > .
        > Czekał na mnie gdy wrócę z pracy, zapodawał obiadek lub doprawialismy go razem,
        > z winkiem, potem jakiś rowerek, spacer lub jogging albo basen. W wolny dzień
        > narty. Nawet córka powiedziała, że takiego fajnego tatę nigdy nie miała.<

        Jest dość niezwykły. Gratuluję i pozdrawiam.

        > czekam aż znów zwolnią mojego mężą :)))))) Bo facet sam nie zwolni <
        :))))<
        Nie czekaj. Bis moze sie nie udać.
    • seth.destructor cliche 22.12.07, 18:31
      Faceci maja wiecej sily

      Generalizujesz. Ale polecam tez ten wątek
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=71462761&a=71462761

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka