Jak znaleźć kogoś?

23.02.08, 15:17
Potrzebuję znaleźć nazwisko jednej osoby, może ktos wie jak to zrobić? Czy
może gdzies jest dostępny spis pracowników różnych firm? Znam firmę, imię i
stanowisko. Na stronie tej firmy nie ma spisu pracowników (bo czasami bywają).
Dzwonić nie będę bo się wyda.
    • raveness1 Re: Jak znaleźć kogoś? 24.02.08, 07:38
      Jest dostepny. W FBI.
      • Gość: Janeczka Re: Jak znaleźć kogoś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 11:10
        Haha :) Ale ja serio pytam.
    • wiesie.o.pewnych.rzeczach Jak znależć zmarnowany talent ktory ma coś do udo 24.02.08, 07:55
      wodnienia albo jak stworzyć jesli nie uda się znaleźć - tak najlepiej wyłudza
      się przysługi - skoro chcieli za darmo to ja im dostarczam wszystko co nadaje
      sie za darmo - brakuje kogoś (Mćka) który ogłosi rozejm i wtedy część
      zaprzestania dawania za darmo a częśc zintesyfikuje dawanie za darmo a część
      wykorzysta ogłoszenie rozejmu do swoich celów a część umiejętnie się nieodniesie
      do ogłoszonego rozejmu.
      • hide_tank To w ogóle nie pamagać poza 1%? 24.02.08, 08:50
        Nie pełnosprawny na wózku prosi żeby go troche popchnąć (ma pod górkę a wózek ma
        'rączki do popychanie) i jaka cenę za popchnięcie pod górkę wyznaczyć z której
        zejdę do zera (nie dam sie oszukać bo znam cene za popchnięcie ale ponieważ
        wózek ma rączki do popychania to popchne za darmo ale powiem że cene znam).
        • jorge.valdano Hugo i Chemik mieszkają w tym samym bloku 24.02.08, 09:09
          a Pi nie - wszyscy 3 w sumie jestescie zbyt mal znaczący zeby
          rozsynchronizowywać się ze swiatem zewnetrznym (zwyczaje gieldowe zwiazane z
          kalendarzowymi swietami) wiec do Wielkanocy dograc tygodniami (a pozniej
          powiekszenie wolumenu o jeden).
          • fausz.t Kto nie idzie naprzód ten się cofa 24.02.08, 11:04
            Niemniej jednak niektórzy wyhamują żeby gorsi mogli ich zobaczyć gdy przyspieszą
            i ewentualnie dążyć do poziomu tych co z przodu którzy wyhamują - tak, chodzi o
            zrównoważony rozwój.
            • wiesie.o.pewnych.rzeczach Ach ty, juz ja ci pokażę - tak mnie nabrał 25.02.08, 07:28
              chdzi o to że jest wiele pozorowania i przerzucania inicjatywy na drugą stronę
              (np. opowiadam jak rozwiązałem problem i zaraz słyszę że ktoś pyta kumpli jak
              rozwiązac taki sam problem, albo ktos ogłasza publicznie że kogoś szuka nic nie
              robiąc w tym kierunku) i co gorsza wejsćie z ulicy załatwić swoją sprawę stawia
              w złym świetle urzędnika bo to pierwszy klient który przyszedł nieumówiony
              (wszyscy inni byli zapowiedzeni) i stawia w złym świetle tych którzy przychodzą
              tylko gdy ktoś ich umówi (to weszedłes tak z ulicy i się udało?)
              • fausz.t Rozwiązanie problemu 25.02.08, 07:36
                Ci którzy nie byli zapowiedzeni nie powinni sie tym chwalić bo zapowiedzenie nie
                chwalą sie zaranżowaniem sprawy przez patrona i to prowokuje niezdrową (bo bez
                przygotowania) rywalizację - następuje niekontrolowana (bo pod wpływem emocji)
                dekonstrukcja rzeczywistości (wulgaryzowanie, trywializowanie, ośmieszanie)
                zakończone ucieczką, po której nie wiadomo co zrobić.

                • wiesie.o.pewnych.rzeczach Po co chodzicie tam gdzie nabierają 25.02.08, 07:41
                  po to żeby się nie dać nabrać (mozna nie dać nabrać sie bez chodzenia do
                  nabieralni) czy zeby nabierać innych w miejscu w którym nabierają (można też w
                  innym miejscu nabierać bo te miejsca nie sa koncesjonowane)?
                  • fausz.t Brak opozycji formalnej albo opozycja fasadowa 25.02.08, 07:57
                    i alternatywność rozsadza byt od środka bo nie wszyscy we szystkim się zgadzają
                    albo alternatywa to fasada bo ktoś bez kwalifikacji merytorycznych został
                    wyznaczony wbrew swojej woli do bycia w opozycji mimo ze jego pasja jest
                    mainstream i tam ida wszyscy opozycjonisci - z jednej strony opozycja stwarza
                    alternatywe a z drugiej jej przeciwdziała.
                    • hide_tank Wszyscy informują o wydarzenia przeszłych 25.02.08, 13:03
                      Różnica jest ile skutów przekazuja innym (niektórzy wiecej a niektórzy mniej) i
                      czy udają że to jeszcze nierozsztrzygnięte (niektórym sie chce a niektórym nie).
                      I teraq chodzi o zmiane kapitana - funkcja u niego blokuje rozwoj bo gorsi nie
                      chca byc lepsi od kapitana a lepsi nie chca oddalac sie od gorszych - jak sie
                      odbierze funkcje to byly kapitan szybko zostanie najgorszym zawodnikiem w
                      druzynie - odebrac i niech bedzie najgorszy czy stworzyc stanowisko vicekapitana
                      specjalnie dla niego (na kapitana sie nie nadaje).
                      • fausz.t Ja docierał do Was postęp? 26.02.08, 06:59
                        Najpierw przyszła lokalna telewizja kablowa, ktora z praktycznego punktu
                        pozbierała klientów i sprzedała ich gigantowi (liczyłem że to od nich będzie
                        internet), a później przyszła tepsa i od nich miałem wdzwaniany internet i
                        liczyłem że będzie też kablowy - niespodziewanie od internetu jest ostani
                        dostawaca postępu - niezależny operator internetowy, którego nie zamierzam
                        zamieniać jak na razie na większych (tel. kablowa, tepsa) graczy.
                        • wiesie.o.pewnych.rzeczach Wbrew pozorow wielu osobom chce się pokazywać rach 26.02.08, 07:05
                          unki - ja za internet mam neo, kupiona i oplacona zdalnie ktora dotarła do mnie
                          na koniec dnia roboczego - internautka poproszona o odbior obiegla wszystkich
                          znajomych z pudełkiem (moja inwestycja w postęp i moje pieniadze a sława jej) -
                          szkoda ze tak wiele osob ktore chwala sie tym co jest zaletami i ukrywaja to co
                          nie jest wadami.
                          • hide_tank Potrzeba 2 wicekapitanów 26.02.08, 07:17
                            kapitanem zostaje najgorszy z lepszych a drugim wicekapitanem zostaje najlepszy
                            z gorszych - pierwszy wicekapitan to dotychczasowy kapitan - kolejnosc zmian na
                            miare ambicji zawodników w druzynie.
                            • fausz.t Otaczeni nie dorasta mi do pięt 28.02.08, 07:35
                              I mogę je modyfikować od środka samodzielnie albo sie dostosować albo zmienić
                              otoczenie na inne albo wciągnąć kogoś kto pomoże modyfikować od środka - umiemy
                              wszystko ale w wiekszości przypadków z przyczyn niezależnych decydujemy sie na
                              dostosowanie - nie oszukujmy się. Zwykle wytyczmy granice ktore będziemy
                              kontrolować (2 osoby wytyczaja granice a pozniej zamienaja sie granicami do
                              kontroli) i to jest najbardziej prestizowe i po znajomosci, albo optymalizujemy
                              wewnatrza granic i to jest najtrudniejsze i zwykle robi to zewnetrzny (bez
                              rekomendacji) fachowiec i jest to dla niego szczyt kariery albo testujemy
                              (przekraczanie) wytyczone granice i to jest najlatwiejsze i tez poz znajomosci
                              tylko (bo jeszcze dodatkowo atrakcyjne).
                              • hide_tank Personal trener albo słownik rosyjko-niemiecki 28.02.08, 07:54
                                oba zjawiska znamze świata rzczywistego - słownik leży na półce a personal
                                trenerów spotkałem bez liku - zgłaszaja oczekiwanie zmian sktutki ktorych
                                jakiekolwiek by nie były nie będą miec na nich wpływu i zawsze je krytykują -
                                wybory z przeszłości należy obronic w terazniejszosci - jesli byly słuszne to po
                                co zaszły zmiany a jesli nie to dlaczego nie ma zmian?
          • jorge.valdano Re: Hugo i Chemik mieszkają w tym samym bloku 28.02.08, 08:05
            a ja mieszkam 2 bloki dalej - geograficznie mamy do siebie blisko (jak widze
            Janusza Stokłose w TV grajacego na pianinie to wiem ze dokuczaja Hugonowi).
Pełna wersja