Sroda o niepracujacych matkach

29.02.08, 19:53
"Mama, która nie pracuje, nie jest dla dziecka autorytetem" raczyla
stwierdzic ta bojowniczka o postep. Jak mozna tak generalizowac? Kto
dal tej kobiecie mandat do wypowiadania sie w imieniu innych ludzi?

Taki poglad to jakies kuriozum. To przeciez Rydzyk w spodnicy, tyle
ze na drugim biegunie fanatyzmu.
Moja kochana, madra, nie pracujaca mama, ktora stworzyla mnie i
mojemu rodzenstwu wspanialy, cieply dom pozostaje dla mnie
najwiekszym autorytetem.


    • xtrin Re: Sroda o niepracujacych matkach 29.02.08, 19:55
      Prosiłabym o kontekst owej wypowiedzi.
    • kot_behemot8 Re: Sroda o niepracujacych matkach 29.02.08, 20:30
      Czemu ci nie wierzę...?
      Acha, juz wiem czemu. Nie ma linka do całosci wypowiedzi czyli nie
      ma kontekstu w jakim to zdanie padło.
Pełna wersja